wyborczabiz 06.09.12, 16:19 Czy korzystnie z sieci i ściąganie filmów, muzyki, gier czy też oprogramowania można uznać za dozwolony użytek prywatny, czyli jako dozwolone? To zależy od tego... jak ściągasz i skąd Przeczytaj cały artykuł Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: admin Re: Ściągasz z sieci? Uważaj w jaki sposób IP: *.icpnet.pl 06.09.12, 23:25 Pięknie, ale co to to Rapdishare? Nie znam. Ktoś zna, ściągał, poleca? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ddd Re: Ściągasz z sieci? Uważaj w jaki sposób IP: *.aster.pl 07.09.12, 00:00 to nie douczeni dzienikarze gw. oczywiscie chodzi o rapidshare ale nie przyslzo im nawet do glowy to sprawdzic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gienek nie wszystkie torrenty "sa dostępne dla wszystkich IP: *.icpnet.pl 07.09.12, 00:54 nie wszystkie torrenty "sa dostępne dla wszystkich", "związki osobiste" to także pojęcie mętne. można przyjąć, że jeśli rejestrujesz się na jakiejś stronie (tym bardziej na zaproszenie) to ten wymóg jest spełniony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Padman Re: nie wszystkie torrenty "sa dostępne dla wszys IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.12, 07:41 W ten sposób rozumując wszyscy użytkownicy np. Facebooka mogliby być znajomymi. To mocno naciągana interpretacja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: any Re: nie wszystkie torrenty "sa dostępne dla wszys IP: 78.9.118.* 07.09.12, 10:18 ale czy to nie po stronie dowodzącego jest udowodnienie że osoby którym udostepniłem nie są w moim kręgu towarzyskim? A to oznacza że powinni chyba wskazać komu udostępniłem i że on nie jest w moim kręgu. Ja, np jestem bardzo towarzyski i cała NK i fejs to moje towarzystwo. Zgadzam się z argumentem że zalogowanie sie na danej stronie - a już zwłaszcza na zaproszenie - może być traktowane jak udostępnianie dozwolne w kręgu towarzyskim. Jeszcze raz podkreśle to po stronie dowodzącego - firmy, instytucji, kancelrii prawnej itp reprezentującego "właściciela" ( celowo nie twórcy ) - leży obowiązek udowodnienia mi przed sądem że udostępniałem poza kręgiem towarzyskim. Wynika to ze starorzymskiej zasady prawnej. Nie jestem prawnikiem więc dokładnie jej nie zacytuje. Odpowiedz Link Zgłoś