Jak daleko sięgają prawa autorskie architektów?

IP: *.zrpa.com 09.07.04, 19:01
no nareszcie czlowiek sie bedzie mogl dowiedziec kto projektowal te wszystkie
buble architektoniczne
ps.
co SARP ta nikomu niepotrzebna organizacja zas zebrze o pieniadze -
architekci nie chca skledek placic a nowych czlonkow nie przybywa ?
    • Gość: KHysiek Czyli także odwrotnie, ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.07.04, 19:44
      gdy musze "obcować" z kichą i obrzydliwością będącą dziełkiem jakiegoś
      architekturzyny zaśmiecającą miast to oni będą mi płacić ? Wypadałoby.
    • Gość: Bacz Co z autorami projektów wygódek? IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.04, 19:45
      No a projektanci płotów, ogrodzeń, a co z projektantami wnętrz? A jak uwzględnimy projektantów wnętrz to jak tam są jakieś obrazy, firany, tapety, które ktoś inny stworzył to też trzeba by to podać. Zresztą pewne elementy zewnętrzne typu balustrady, dachówki ramy architekci wstawiają zaprojektowane przez specjalistę. No i drogi, przecież drogi też ktoś projektuje, nie tylko mosty, ale i proste odcinki i zakręty. A projektanci terenów zielonych, parków? A projektanci samochodów, samolotów i okrętów - dlaczego nie mają być sławni? Przegięcie i tyle.
    • Gość: zzrobert No to ja chcę wiedziec co za debil zaprojetował IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 09.07.04, 20:30
      budynek moich rodziców i gdzie mieszka bym mógł mu złożyć życzenia i uświadomić
      jego znajomym co takiego ten mistrz robił.

      I proszę by w takim opisie podawać także jaki majster to nadzorował i ile razy
      fachowcy szczali w kątach na budowie ora zktóry ksiądz i iloma kroplami święcił
      bydynek.
    • Gość: Konsultant Re: Jak daleko sięgają prawa autorskie architektó IP: *.big / 62.233.185.* 09.07.04, 21:33
      Przez 45 lat pracowałem w projektowaniu inwestycji. Dziś potwierdza się moja
      wieloletnia opinia, że architekci mają nasrane w głowach. Żądam, żeby
      publicyści podawali nazwiska autorów bubli i tych architektów, którzy
      projektowali pod dyktando , np. tow Gomółki, ciemne kuchnie (Łagódko, Legótko
      czy coś w tym rodzaju) niech naród się dowie, co to za "specjaliści" z bożej
      łaski. Prawa autorskie należą się tylko i wyłącznie zwycięzcom konkursu.
      • Gość: architekt konsultanci IP: *.junisoftex.pl / *.junisoftex.pl 10.07.04, 04:20
        Po tym poście potwierdza się moja opinia,że wszyscy konsultanci mają nasrane w
        głowach.Ładnie Pan uogólnił.Pan też przyłożył rękę do tego badziewia "pracując
        w projektowaniu"(45 lat!!!).Gdyby nie przepisy wymuszające na nas te
        konsulatacje to byście zdechli z głodu,ja nie zadzwoniłbym do żadnego
        rzeczoznawcy itp.Od kiedy "konsultant" piszemy z dużej litery?Doradzam trochę
        ograniczyć samouwielbienie własnej profesji.Zgadzam się z tym by podawać
        autorów wszystkich bubli,niech wszyscy wiedzą komu moga podziękować.
    • Gość: Konsultant Re: Jak daleko sięgają prawa autorskie architektó IP: *.big / 62.233.185.* 09.07.04, 21:33
      Przez 45 lat pracowałem w projektowaniu inwestycji. Dziś potwierdza się moja
      wieloletnia opinia, że architekci mają nasrane w głowach. Żądam, żeby
      publicyści podawali nazwiska autorów bubli i tych architektów, którzy
      projektowali pod dyktando , np. tow Gomółki, ciemne kuchnie (Łagódko, Legótko
      czy coś w tym rodzaju) niech naród się dowie, co to za "specjaliści" z bożej
      łaski. Prawa autorskie należą się tylko i wyłącznie zwycięzcom konkursu.
    • Gość: Konsultant Re: Jak daleko sięgają prawa autorskie architektó IP: *.big / 62.233.185.* 09.07.04, 21:33
      Przez 45 lat pracowałem w projektowaniu inwestycji. Dziś potwierdza się moja
      wieloletnia opinia, że architekci mają nasrane w głowach. Żądam, żeby
      publicyści podawali nazwiska autorów bubli i tych architektów, którzy
      projektowali pod dyktando , np. tow Gomółki, ciemne kuchnie (Łagódko, Legótko
      czy coś w tym rodzaju) niech naród się dowie, co to za "specjaliści" z bożej
      łaski. Prawa autorskie należą się tylko i wyłącznie zwycięzcom konkursu.
    • Gość: Konsultant Re: Jak daleko sięgają prawa autorskie architektó IP: *.big / 62.233.185.* 09.07.04, 21:36
      Wszyscy architekci mają nasrane w głowach.
    • Gość: a psik Re: Jak daleko sięgają prawa autorskie architektó IP: *.zrpa.com 09.07.04, 22:04
      ale po co w tym wszystkim posrednikiem ma byc SARP ? jak sie pisze powazniejszy
      artykul o jakims ciekawym obiekcie to nietrudno jest ustalic autora budynku i
      bezposrednio poprosic go o zgode na publikacje. Artykul o obiekcie to nie
      piosenka i sie go nie puszcza co 15 min na antenie w paruset miejscach
      rownoczesnie ....Podejrzewam tez, ze architekci beda placicli SARP-owi za
      wprowadzenie budynku do bazy danych i oczywiscie bedzie plata kwartalna typu
      abonament albo oplata manipulacyjna....
      PS.
      ciekawe co z obiektami niedawno zmarlych architektow wezniecie sobie prawa do
      ich budynkow automatycznie ?.
    • Gość: Ja Pieniądze dla stowarzyszenia miernot IP: *.dami.pl 09.07.04, 22:12
      Dobry architekt nie należy do tak zwanego stowarzyszenia i nie potrzebuje
      takiej wymuszonej reklamy. To ustawy popierające miernoty i knoty.
    • Gość: Remek Może jeszcze wprowadzą opłaty za oglądanie? IP: 217.153.6.* 09.07.04, 22:24
    • Gość: starycynik Re: Jak daleko sięgają prawa autorskie architektó IP: *.ppp.uno.edu 10.07.04, 03:11
      I niech nie zapomna upomniec sie o oplaty do CIA i KGB co z satelity ogladaja
      te cuda nad Wisla.
      • Gość: pawel-l Re: Jak daleko sięgają prawa autorskie architektó IP: 213.17.165.* 12.07.04, 08:48
        Prawa autorskie to bardzo wygodne narzędzie łupienia innych.
        Jeśli np. chcesz przebudować swój własny budynek za swoje własne pieniądze to
        musisz uzyskać zgodę architekta twojego domu na jakąkolwiek zmianę !
        I on tej zgody może nie udzielić !
        Albo może zarządać słonej opłaty !
    • yashoo Re: Jak daleko sięgają prawa autorskie architektó 13.07.04, 11:34
      Czegos tu nie rozumiem... Przecież zgodnie z ustawą o prawach autorskich i
      pokrewnych wystarczy w zleceniu na projekt zawrzeć zapis że z jego przekazaniem
      zamawiającemu projektant dokonuje przeniesienia autorskich praw majatkowych do
      dzieła. I tyle.
Pełna wersja