Dodaj do ulubionych

Sławiński i Wojtyna z RPP: Jak Jankowiak komuni...

IP: *.adsl.solnet.ch 20.07.04, 17:04
Czy to przypadkiem nie pan Slawinski zakwestionowal bezwzgledna koniecznosc
mozliwie szybkiego przyjecia Euro zadana wrecz przez Balcerowicza, bez
wzgledu na warunki makroekonomiczne, bez wzgledu na konwergencje stop
procentowych?
Tym stanowiskiem pan Slawinski dal mi troche nadziei na zdrowy ludzki
rozsadek w RPP, nie poddawanie sie slepym doktrynom i realizowania ich za
wszelka cene, czemu niestety zaczyna ulegac pan Balcerowicz.

Artykul jest naprawde dobry, zwlaszcza sposob argumentacji powienien byc
przykladem rowniez dla bardzo wielu redaktorow GW.

Obserwuj wątek
    • Gość: Analityk Panowie! Po co dyskutowac z tym blaznem! IP: *.dc.dc.cox.net 21.07.04, 02:32
      Szkoda Waszego czasu. On nadal pozostal tylko felietonista, a jako taki lubi
      wyglaszac kontrowersyjne poglady. Bo gdyby mial zdrowy rozsadek, jak wielu
      analitykow bankowych (poczatkow chcialem napisac: "kolegow", ale dla nich
      bylaby to obraza) to nie szukalby taniej sensacji. I neistety, na podstawie
      jego tekstow mozna powiedziec, ze albo jest niedouczony, albo niechlujny, albo
      nierzetleny - tyle razy mijal sie z prawda. No i pojawia sie pytanie, dlaczego
      jeo obecny pracodawca tak umoczyl na obligacjach rzadowych pod koniec roku,
      kiedy p. Jankowika wiescil krach.
    • Gość: BRvUngern-Sternber No tak to bylo do przewidzenia... IP: *.bg.am.lodz.pl 21.07.04, 11:35
      Wiadomo bylo ze spektakularna kleska ,,grupy trzymajacej gospodarke''(ze sie
      tak wyraze) wywola burze.Kleska ze wzrostem cen po wejsciu do UE unaoczniajaca
      niekompetencje kadry NBP i RPP.Oczywiscie kleska w oczach dziennikarzy bo
      rzeczywista kleska 6 milionow bezrobotnych od dawna widoczna dla ludzi nie
      przeszkadzala- wszak my tam na gorze prace mamy( a jak wiadomo w liberalizmie
      egoizm jest cnota).
      A co do meritum.Pan Jankowiak znany byl z przyklaskiwania wszystkim decyzjom
      poprzedniej RPP i Balcerowiczowi najpierw jako wcepremierowi pozniej w NBP.To
      oni byli glownymi tworcami ,,cudu gospodarczego'' to jest najwyzszego w krajach
      o jako tako wiarygodnej statystyce 30% bezrobocia w warunkach pokoju i ogolnego
      rozkwitu gospodorczego(poza oczywiscie strefa Euro-co jest jasne) ktorego
      lokomotywa sa USA.A skoro tak mu sie podobala ta swietna polityka ze stal sie
      jej glownym piewca w mediach to jest za nia rowniez odpowiedzialny.
      Co do nowej rady to akurat idzie ona tym samym szlakiem jaki wytyczyla
      poprzednia a ktory mozna skrocic w powiedzeniu ,,nalezy podwyzszac stopy pod
      byle jakim pretekstem''.Tym dziwniejsza jest jego krytyka.Czyzby zrozumial
      bledy jakie popelnil?Nie sadze.Znajac zycie wiemy ze tego typu ludzie sa
      niereformowalni.
      Teraz co do decyzji RPP.Oczywistym jest ze decyzja o podwyzce cen byla
      skandaliczna i wyglada na przejaw kompletnej ignorancji.Nawet w najbardziej
      zapadlych zakatkach kraju najmniej refleksyjni ludzie wiedza,ze wzrost cen
      spowodowala UE.Gdyby nie to inflacja nie przekraczala by 2% a wiec byla by
      zdecydowanie za niska jak na warunki kraju chcacego sie szybko rozwijac.Nawet
      pomijajac juz rzecz oczywista,ze czynniki zewnetrzne tylko chwilowo moga
      wplywac na wzrost cen co ekonomisci powinni wiedziec,to czynienie alarmu z 4%
      inflacji w warunkach naszych to oczywisty dowod paranoi i obsesji na punkcie
      inflacji.Teraz pojawia sie oczywiste pytanie czy majac tak koszmarnie i
      katastrofalnie zle doswiadczenia z rzekoma ,,niezaleznoscia RPP i NBP''(rzekoma
      bo na pewno niezalezna od spoleczenstwa ale juz nie od lobby bankowego czy
      proimportowego) winic powinnismy za to ,,bledy w wykonaniu'' czy
      system.Przypomina to dyskusje z okresu komuny na temat ,,bledow w
      planowaniu''.Czyli gdyby wyelimnowac rzekome ,,bledy'' system bylby
      swietny.Tymczasem caly ten system z brakiem kontroli nad RPP i NBP jest nie
      tylko kosztowny(wystarczy przypomniec skandalicznie wywindowane co najmniej
      10krotnie wynagrodzenia a wlasciwie diety w RPP) ale przede wszystkim szkodliwy
      dla gospodarki co ,,przerobilismy'' na wlasnej niestety skorze.
      Jakie wiec powinny byc stopy?Oczywiste jest ze inflacje w tej sytuacji nalezy
      liczyc bez wplywow zewnetrznych czyli jakies 2.A z tego jasno wynika ze stopy
      nie powinny przekraczac 3%.Jakie sa?Kazdy wie.Oczywistym jest wiec ze RPP
      powinna je obnizyc.
      Na koniec jak zwykle na pocieszenie mozemy dodac ze szamani z RPP i NBP juz
      szykuja kolejna podwyzke stop.Przepraszam ze tak okrutnie koncze ale niestety
      to nie jest moje widzimisie to rzeczywistosc jest okrutna...Rzeczywistosc w
      wydaniu tych ,,pan i panow''...
      • Gość: Bodzio Szukam przykładów :-(. IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 21.07.04, 15:13
        Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):
        > Na koniec jak zwykle na pocieszenie mozemy dodac ze szamani z RPP i NBP juz
        > szykuja kolejna podwyzke stop.

        No to mamy kolejny rekord świata.
        Potwierdzona przez GUS deflacja i
        kolejna podwyżka przecież już i tak
        wysokich stóp %. Może ktoś potrafi
        pokazać że takie coś miało miejsce
        obojętnie kiedy i obojętnie w jakim
        kolwiek kraju?
        • Gość: BRvUngern-Sternber No znalazly by sie jakies przyklady. IP: *.bg.am.lodz.pl 22.07.04, 15:04
          Mobutu Sese Seko w Kongo.Idi Amin w Ugandzie Czy Bokassa w Srodkowej Afryce i
          paru innych zbawicieli Afryki zdaje sie osiagnelo porownywalne rezulaty
          ekonomiczne w czasie pokoju i ogolnego wzrostu gospodarki swiatowej(oczywiscie
          pomijam kraje komunistyczne)...W Polsce wprawdzie takiego glodu jak tam nie
          bylo ale tylko dlatego ze jak mowia liberalowie ,,za duze sa u nas koszty
          pracy'' a wiec przynajmniej przy tym poziomie rozwoju masowy glod nie grozi ale
          nedza,niedozywienie i bezrobocie owszem...
    • Gość: ed upadwek nauk ekonomicznych w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 19:32
      od kiedy w Polsce uznawana jest jedna i jedyna nauka reprezentowana przez
      największego ekonomistę wszystkich czasów i jego klakierów, nauki ekonomiczne
      osiągnęły poziom kamienia łupanego. W Polsce żadnych naukowych dyskusji się nie
      prowadzi, tylko głosi się prawdy absolutne typu, "bank prywatny lepszy od
      państwowego, jakby nie ja to Białoruś' i tym podobny bełkot.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka