Kto po Radomiu zakaże handlu w święta?

    • Gość: Andrzej Siciński Kościół za parawanem władzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 09:31
      Z wnioskami uchwał zakazujących niedzielnego handlu zwykle występują radni
      prawicowi, ale ich inicjatywy niemal od razu spotykają się z publicznym
      poparciem lokalnych biskupów, którzy czekając na ostateczne
      rozstrzygnięcia, „liczą na chrześcijańskie serce” swoich radnych. Przeciwko
      niedzielnemu handlowi w supermarketach wypowiadają się również związki
      zawodowe. Zdecydowana większość mieszkańców miast nie ma jednak nic przeciwko
      robieniu zakupów w niedzielę. Gorliwość samorządowych polityków w podejmowaniu
      prób prawnego ograniczenia niedzielnego handlu wydaje się w tym kontekście co
      najmniej dziwna, zwłaszcza, jeśli się weźmie pod uwagę, że naturą polityka jest
      raczej uleganie opinii publicznej, niż przeciwstawianie się jej.

      Nie powtarzając wysztkich argumentów przeciwnych wprowadzaniu tego typu
      zakazów, wypada zwrócić uwagę tylko na kilka:

      1) Dlaczego w głównej mierze walczy się z supermarketami? Czemu zakaz nie
      miałby obowiązywać wszystkich sklepów i placówek handlowych? Czemu go nie
      rozciągnąć na komunikację publiczną, przecież tam też pracują ludzi? Czy tu
      rzeczywiście chodzi o ochronę instytucji rodziny i pracowników, czy o ochronę
      konkurencji, jaką by ona nie była?

      2) Wszelkie prawne zakazy w tym względzie naruszają zasady wolności
      gospodarczej. Jeśli jest klient, który chce kupować w niedzielę i jest
      właściciel sklepu, który chce mu sprzedawać, to nikt się do tego nie powinien
      wtrącać. Nie należy uszczęśliwiać ludzi na siłę.

      3) Niezorientowanym może się wydawać, że zakazu niedzielnego handlu jest
      autorskim pomysłem lokalnych samorządów, dopiero później popieranych przez
      lokalną hierarchię duchowną. W rzeczywistości jest odwrotnie. Już w 1998 r., po
      opublikowaniu papieskiego listu „Dies Domini”, katolicki teolog, ks. Jacek
      Salij, powiedział na łamach „Gazety Wyborczej”: „Prawo powinno bardziej
      zdecydowanie bronić ludzi niepotrzebnie przymuszanych do pracy w niedzielę
      (...) W krajach o tradycji chrześcijańskiej dużo mają do powiedzenia gminy.
      Mogą one np. zakazać handlu w niedzielę”. Jak widać, to czego nie udało się
      hierarchii duchownej osiągnąć w skali całego kraju, stara się osiągnąć przez
      bardziej sobie uległe samorządy.

      4) W powyższym kontekście kościelne zaangażowanie we wprowadzanie prawnych
      zakazów niedzielnego handlu może być wyrazem: po pierwsze – bezsilnej
      frustracji hierarchii duchownej wynikającej ze świadomości utraty wpływu na
      wiernych, którzy niedzielne przedpołudnia wolą spędzać z rodziną w
      supermarketach, a nie w kościołach, a co za tym idzie utraty części wpływów z
      tacy; po drugie – chęci odwrócenia powyższych niekorzystnych dla siebie
      tendencji, choćby na drodze prawnego zakazu; po trzecie – chęci potwierdzenia
      swojej dominującej pozycji i wpływu, jeśli nawet nie na społeczeństwo jako
      całość, to przynajmniej na jego liderów, polityków.

      5) Walka o wolne od handlu niedziele jst w istocie walką Kościoła
      Rzymskokatolickiego o wpływ na państwo i jego obywateli. Do walki tej Kościł
      wykorzystuje uległą sobie władzę świecką jako parawan. Obecna kampania to tylko
      element większej całości. Gdy już w całej Polsce wyjdą zakazy pracy w
      niedziele, Kościół postawi władzy świeckiej nowy cel do osiągnięcia - czyli
      wprowadzenia przepisów, które nam czegoś zakażą lub coś nakażą. Tak było od
      zawsze: gdy brakło w Kościele mocy Ducha Świętego, pod wpływem którego wyznawcy
      z własnej woli czynili, co należy, Kościół odwoływał się do przymusu
      państwowego. Z jednej strony to dowód upadku tego Kościoła, a z drugiej taki
      model postępowania jest bardzo wygodny, bowiem jak coś nie wyjdzie, albo się
      nie spodoba, to kto będzie winien? Kościół? Nie! Władza świecka. Kościół
      będzie "czysty".

      5) Powoływaie się na względy religijne jest całkowicie chybione, gdyż Biblia
      faktycznie, sprzeciwia się handlowaniu w dzień święty, tyle że dniem świętym w
      Biblii jest sobota - siódmy dzień tygodnia, a nie niedziela - dzień pierwszy
      (Księga Wyjścia 20, 8-11).
      • Gość: misiek Re: Kościół za parawanem władzy IP: 217.153.87.* 11.08.04, 11:29
        Sobota, jako dzień swięty obowiązuje wyznawców judaizmu, a dla katolików
        stanowiących większość w Polsce dniem wolnym od pracy jest niedziela.
        Z Twojej wypowiedzi wynika, ze raczej nie należysz do ludzi wierzących, więc
        dlaczego powołujesz się na Biblię i próbujesz manipulacji?
        • Gość: Andrzej Siciński Re: Kościół za parawanem władzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 12:57
          Nie wiem, z czego wysnuwasz mylny wniosek, że jestem niewierzący. Sam Jezus w
          Ewangelii Marka 2,28 powiedział: "Sabat jest dla człowieka", dlatego Twoje
          stwierdzenie, że obowiązuje wyznawców judaizmu jest błędne, chyba, że uznasz,
          że tylko żydzi są ludźmi. Jeśli chcesz opierać swą wiarę tylko na Piśmie
          Świętym - a jako chrześcijanin, jak mniemam, powinieneś, to musisz uznać
          świętość soboty, bo o świętości niedzieli nie ma tam w ogóle mowy.
          Moja wypowiedź miała na celu zwrócenie uwagi na fakt bezzasadnego i
          nieuczciwego wykorzystywania w do walki o wolne od handlu niedziele
          argumentacji biblijnej dotyczącej dnia świętego wolnego od pracy, którym w
          istocie jest sobota, a nie niedziela.
          Jeśli więc ktoś tu manipuluje, to nie ja, lecz Kościół Rzymskokatolicki i
          politycy LPR.
    • Gość: WOWO Re: Kto po Radomiu zakaże handlu w święta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 09:38
      Na poczatek to trzeba załatwić, żeby pracownicy hipermarketów byli zatrudniani
      na całe etaty i mieli pęsje adekwatne do przepracowanych tam godzin, a nie
      zatrudniać na papierze na 1/4 etatu i pracować po 12 godzin, w niedzielę i
      święta i wracać o gozinie 1 w nocy z jednego krańca miasta na drugi-popieram
      zakaz handlu w niedzielę.
    • Gość: shmoolander Re: Kto po Radomiu zakaże handlu w święta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 09:43
      BOZE BRAN PRZED TYMI IMBECYLAMI!!!! JAK BEDE CHCIAL TO NAWET DOJADE DO
      HIPERMARKETU! NIKT NIE MA PRAWA ZABRANIAC HANDLU W NIEDZIELE! TO LEKARZE TEZ
      NIECH NIE PRACUJA PO 13 W SOBOTE. ONI TEZ CHCA ISC NA PLAZE, DZIALKE ITP. A
      IMBECYLE W RADZIE MIEJSKIEJ WRESZCIE ZNALEZLI ZRODLO LEWYCH DOCHODOW! PRZECIEZ
      KTOS MUSI ICH OPLACAC ZEBY PODTRZYMYWALI TE DECYZJE. MALE SKLEPIKI, ZWIEKSZCIE
      NARZUT BO TRZEBA DAC KOPERTOWKE URZENIKOM I RADNYM. A SWOJA DROGA... ILU
      RADNYCH MA NIBY PRZYPADKIEM SKLEPIKI PONIZEJ 300M2 ???
    • Gość: a.g. Hipermarkety to deinwestorzy! IP: *.BPTNet.PL / *.telbank.pl 11.08.04, 09:57
      Podstawową cechą inwestora jest to, że PRZYWOZI dodatni bilans pieniędzy do
      miejsca inwestycji. Hipermarket to działalność wprost przeciwna - służy
      WYPROWADZENIU pieniędzy z danego miejsca.
    • Gość: mele A dlaczego do 200 m2 a nie na przykład 183,75 m2 IP: *.core.lanet.net.pl 11.08.04, 10:15
      Niech mi ktoś przybliży tę materię!
      • Gość: ODP. Re: A dlaczego do 200 m2 a nie na przykład 183,75 IP: *.czestochowa.cn.net.pl 11.08.04, 10:28
        Bo w Domu Pielgrzyma na Jasnej Górze restauracja ma prawie 200m
        • Gość: misiek Re: A dlaczego do 200 m2 a nie na przykład 183,75 IP: 217.153.87.* 11.08.04, 11:00
          Bo taka liczba jest zbyt skomplikowana dla was.200 jest o wiele łatwiejsza do
          przeczytania
    • Gość: WYBORCA Re: Kto po Radomiu zakaże handlu w święta? IP: *.czestochowa.cn.net.pl 11.08.04, 10:25
      PAMIĘTAJCIE O TYCH WSZYSTKICH PRZYDUPASACH KOŚCIOŁA PRZY WYBORACH.TYLKO WEŻCIE
      UDZIAŁ, BO JAK PÓJDĄ SAMI KOŚCIELNI TO ZOSTANIECIE UBEZWŁASNOWOLNIENI
    • Gość: lila Re: Kto po Radomiu zakaże handlu w święta? IP: *.um.lublin.pl / *.um.lublin.pl 11.08.04, 10:31
      Dlaczego w naszym kraju tak błyskawicznie rozprzestrzenia się głupota?
    • Gość: misiek Re: Kto po Radomiu zakaże handlu w święta? IP: 217.153.87.* 11.08.04, 10:56
      Lekarze, policja,straż pracują, bo to jest praca konieczna. Zakupy można
      przecież robić przez 6 dni w tygodniu. PAMIĘTAJ, ABYŚ DZIEŃ ŚWIĘTY ŚWIĘCIŁ.
      Ciekawe, czy Ty chciałbyś pracować 2, lub 3 niedziele w miesiącu?
      • Gość: Generał A kto myśli o mnie?? IP: 195.205.11.* 11.08.04, 11:04
        Ciekawe czy ktoś pomysli o mnie?? Pracuje do późna i kiedy wracam do domu to
        ciesze się że czasem mama jest wcześniej i zrobi obiad. Sobota to też dzień
        pracy trzeba załatwić sprawy z całego tygodnia i troche zadbać o dom, pomóc
        tacie który kręci swój interes i pracuje zawsze jak ma jakieś zamówienie bo
        ni8e wie kiedy mu sie trafi nastepne. Mieszkam w mieście w którym największe
        zakupy robi sie w niedziele na targu gdzie mozna kupic ciuchy i tanie warzywa
        od rolników więć zakaz niedzielnego handlu zabije i to. Zastanawiają mnie
        godziny kiedy handel w Radomiu jest dozwolony, czy chodzi o to aby parafialne
        sklepiki mogly mieć kase z porannych mszy i z sumy????Dla mnie to zbyt wielki
        zbieg okoliczniości.
      • Gość: chris Re: Kto po Radomiu zakaże handlu w święta? IP: *.if.uj.edu.pl 11.08.04, 11:24
        Jestem profesorem uniwersytetu i pracuje w kazda niedziele, w ktora mam cos do
        zrobienia. Traktowanie przykazania "abys dzien swiety swiecil" jako absolutnego
        zakazu pracy jest rownie madre, jak doslowne traktowanie opowiesci o
        zatrzymaniu Slonca przez Jozuego. Jesli w hipermarketach wykorzystuje sie
        pracownikow, to trzeba z tym walczyc, a nie zamykac sklepy i zwiekszac jeszcze
        liczbe bezrobotnych, a w wyniku latwosc wyzysku. Mam wiec nadzieje, ze radni
        dzialajacy wbrew woli wiekszosci przestana byc radnymi przy najblizszych
        wyborach.
    • Gość: ooloo Urzędnicy już czekają na łapówy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 10:58
      Na razie w Radomiu, wkrótce w Białymstoku i Lublinie handel w niedziele będzie
      dozwolony za opłatą pod stołem.
    • Gość: POLAK PRECZ Z OBOZAMI PRACY IP: 213.25.40.* 11.08.04, 11:08
      i wykorzystywaniem ludzi!!! Precz z politykami, którzy nie umieją strzożyć
      prawa i egzekwować go!!!
      • Gość: zoom Re: PRECZ Z OBOZAMI PRACY IP: *.vt.pl 11.08.04, 11:46
        co znaczy strzożyć?
    • Gość: Patka kiedy chce pobyc z rodziną to moja sprawa IP: 5.5R* / *.fujitsu-siemens.com 11.08.04, 11:17
      Zamknięcie sklepów w niedziele nie sprawi, że nagle cala rzesza osób zamieni
      sie w domatorów i zacznie spędzać czas z rodziną. A ja na przyklad wolę spędzac
      czas z rodzinąw poniedzialki- czy mam zacząć piketować, żeby zamknąć sklepy w
      poniedzialki?
      A propos spędzania czasu rodziną: w naszym spoleczeństwie wyjście w niedziele
      do sklepu calą rodziną bylo często jednym z nielicznych momentów gdzie rodzina
      jest w komplecie.
      • Gość: zoom Re: kiedy chce pobyc z rodziną to moja sprawa IP: *.vt.pl 11.08.04, 12:00
        Patka, ja np. bardzo lubię czwartki (to już jutro!!!). Spędzę dzień rodzinny w
        lesie na grzybach. Nie będę jednak postulować zamkniecia w tym dniu sklepów -
        bo, jak zapewne dobrze rozumiesz - rodzina też coś jada i czasem zatrzymujemy
        się w prowincjonalnym sklepiku po bułki czy kiełbaski. Ale uwaga - przez całe
        lato staramy sie też wyjeżdżać w każdą niedzielę: wszystkie wiejskie sklepiki
        są otwarte od rana do nocy. Zawsze są w nich klienci, zwykle miejscowi, czasem
        (z rzadka) turyści i grzybiarze. Dlaczego więc na wsi mogą handlować i nie
        narzekają? Bo szanują swoją pracę! Zwykle pracują "u siebie" - we własnym
        sklepie. A w mieście maja etat i wszystko w nosie. Odbębnić parę godzin i do
        domu. Jeśli jakiś pracownik supermarketu czuje się uciemiężony, niech się
        zwolni. W naszym powiecie przemyskim co czwarta osoba szuka pracy. Będą chetni.
    • Gość: smok W Krakowie, Lpr już raz przegrał z Unią Wolności IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 11.08.04, 11:18
      i znów nie pozwolimy, aby ludzie ciężko pracujący cały tydzień nie mogli zrobić
      zakupów w czasie kiedy im to odpowiada.
    • Gość: WOWO Re: Kto po Radomiu zakaże handlu w święta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 11:25
      Ten co tak pracuje intensywnie przez 6 dni w tygodniu do puźnych godzin
      nocnych, pewnie zarabia ogromne pieniądze to stać go na wynajęcie służby do
      robienia zakupów w normalnym czasie.
      Niech ma trochę szacunku dla tych kobiet, które pracują cały tydzień po 12
      godzin i chciały by spędzić ze swoimi mężami i dziećmi przyjemnie chociarz
      niedzielę./popieram zakaz handlu w niedzielę/
      Niech nikt nie pieprzy, że to powrót KOMUNIZMU, bo za czasów tz.
      komunistycznych nie był takiego wyzysku psełdo pracodawcy w stosunku do
      uczciwego pracownika, a takimi są pracownicy hipermarketów.
    • Gość: Dominika Re: Kto po Radomiu zakaże handlu w święta? IP: *.233.169.70.devs.futuro.pl 11.08.04, 11:50
      Niech jest tak jak w krajach skąd firmy pochodzą.Jeśli w Niemczech pracują to i
      u nas niech też pracują a jeśli nie to i u nas niech też nie pracują.W końcu
      jesteśmy we wspólnej Europie.
    • Gość: WOWO Re: Kto po Radomiu zakaże handlu w święta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 12:45
      Tylko się trzeba zastanowić za jakie pieniądze w Niemczech się pracuje i na
      jakich warunkach pracownicy niemieccy są zatrudniani.
      Hipermarkety wykorzystują sytuację jaka panuje u nas na rynku pracy, a
      pracownik jeżeli nie przyjmuje tego co Oni proponują to może zasilić tylko
      grono bezrobotnych, albo pracowąć za marne grosze, które są mu
      proponowane/jestem za zakazem pracy hipermarketów w niedzielę/
    • Gość: Sklep Re: Kto po Radomiu zakaże handlu w święta? IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 11.08.04, 12:46
      To o której godzinie będe musiał zamknąć sklep?
      Zaznaczam, że sklep jest całodobowy
      Czy o 24 z soboty na niedziele, czy może (z racji pracy 24-godzinnej) dopiero w
      niedzile o 6 rano???
    • Gość: Mamona Re: Kto po Radomiu zakaże handlu w święta? IP: *.dyn.optonline.net 11.08.04, 12:57
      W koncu w czyms jestesmy najlepsi.
      Wstyd na caly kraj. Boze chron nas
      od idiotow. Jezeli to jest zgodne
      z konstytucje to biada temu krajowi.
    • Gość: Tomek To jakas plaga- Ludzie przestancie popierac LPR IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 11.08.04, 13:11
    • Gość: Dinus Re: Kto po Radomiu zakaże handlu w święta? IP: *.pl.tesco / *.pl.tesco-europe.com 11.08.04, 13:36
      Będzie więcej szkody jak wprowadzicie w życie tą ustawę. Teraz ludzie mają
      pracę, a później przez was jej nie będą mieli. Dla niektórych jest to jedyne
      źródło utrzymania całych rodzin. Tak więc zastanówicie się nad tym dobrze.
      Może ankieta pomogła by w rozwiązaniu tego problemu. Należy zapytać samych
      zainteresowanych, czyli pracowników tych sklepow jak i klientów co dla nich
      jest lepsze. Podjąć taką decyzję każdy potrafi, ale nie liczycie się z jej
      konsekwencjami. Nie liczycie się z niczyim zdaniem.
      Klienci również są przeciwni takiej ustawie, gdyż gro osób nie ma czasu na
      zakupy właśnie w tygodniu, więc robi je w wolne weekendy. Jest dużym plusem, że
      można kupić wszystko w jednym miejscu.
      Opamiętajcie się!!!
    • Gość: WOWO Re: Kto po Radomiu zakaże handlu w święta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 14:04
      Jak długo będziemy się kłaniać psełdo pracodawcom z hipermarketó , miejmy swój
      honor i w końcu nie przepraszajmy, że żyjemy (bo nas wyrzucą z pracy, bo nam
      nie dadzą pracy itp.)
    • Gość: rys proponuje pogonic (bez)radnych IP: *.uniorg.de / 193.188.196.* 11.08.04, 15:19
      a najlepiej jaby sie razem ze zwiazkami zawodowymi zajeli jakas pozyteczna dla
      obywateli i kraju praca
    • Gość: czytelnik cz-wa Re: Kto po Radomiu zakaże handlu w święta? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 11.08.04, 15:35
      ręce opadają , jesteście dupolizami kleru.
      związek Solidar. powinen zająść się sprawą czy w chandlu nie łamane są prawa
      pracownicze. A nie zakazywać pracy w nadgodzinach, tak praca w niedzielę dla
      pracowników sklepów rozliczana jest za dodatkowe pieniądze z tytułu nadgodzin.

      Uważam że solidarność i inne pseudo katolickie partie tymi horymi ustawami
      wbijają gwóźdż do własnej trumny.
    • Gość: tom Re: Kto po Radomiu zakaże handlu w święta? IP: *.crowley.pl 11.08.04, 15:39
      Dlaczego ludzie chodza do sklepow w niedziele?po prostu wielu z nich nie ma
      czasu w innych dniach(tez sie do takich osob zaliczam,wiem ze trudnow w to
      uwierzyc ,ale pracuje 9-21 codziennie lacznie z sobotami) po drugie w wielu
      miejscowosciach jest to jedyne w miare ladne,czyste ,pachnace miejsce gdzie
      mozna pojsc z rodzina i nie oberwac po mordzie!ja mieszkam we wroclawiu i nie
      mam problemu ze spedzaniem wolnego czasu w sympatyczny sposob :) ,ale wyobrazam
      sobie ,ze dla wielu ludzi hipermarketowy pasaz to jedyne fajne miejsce w jakim
      moga sie znalezc!w polsce nie ma parkow rozrywki,basenow i innych atrakcji dla
      calej rodziny(no i latwiej meza urobic,zeby cos kupil kiedy jest blisko przez
      pare godzin)! no a dzieciaki z miast typu warszawa tez nie maja co ze soba
      zrobic ,wiec ida do galerii,zjedza ciastko a wisniami:) i niedziela
      zamordowana!!!dajcie ludziom alternatywe,inna sprawa,ze jezeli cala (np.4
      osobowa)rodzina ma pojsc do kina albo na basen to potrzebuje 100-150 zl,kogo na
      to stac?pzdr
    • rodzina_adamsow Czarna siła przewodnia czuje się bezkarna !!! 11.08.04, 15:40
      Znowu w w naszej Wyznaniowej-Pomrocznej odzywa się faszyzująca LPR i
      zblazowane "S"olidaruchy.
      "S" juz dawno nie jest związkiem zawodowym tylko pseudo politycznym g....nem
      przylepionym do tyłków funkcjonariuszy KrK. Zakłamane "S"olidaruchy
      zabraniając handlu w niedziele zasłaniają się dobrem pracowników, udajac że
      nie wiedzą że dzięki światłym rżądom parafianki Suchockiej, marionetki Buzka
      i obecnie pseudo-lewicowego SLD ludzie, którzy jakimś niewyjasnionym cudem
      mają jeszcze pracę, zap....ją w niej prawie 24h/dobe i tylko w niedzielę mają
      trochę czasu na jakiekolwiek zakupy. Gdziez to była "S" kdy jkasowano Deawoo?
      Opłaciło sie Koreańczykom karmić związkowych bonzów słuzbowymi brykami,
      biurami, telefonami, komoputerami a nawet mieszkaniami !
      Fasyzująca LPR, traktująca kobiety jako maszynki do rodzenia przyszłych
      nowych katolików nie powina być w ogóle brana na poważnie. To co ci kanapowcy
      wymyślają przerasta nawet kretynizmy Kaczeńców w Warszawie.
      Armia księży katolickich rządzi tym krajem i jest ponad prawem. Polska to
      taki zapiecek Watykanu.
      Nikt nie ma prawa myśleć ani tym bardziej mieć własne zdanie! macie się modlić i
      dawać na tace żeby biskupi (z chorobami zawodowymi jak np. alkoholizm,
      pedofilia, chciwośc i przewały finansowe) mieli za co rozbijać się swoimi
      mercami i bmw. Żeby mieli za co opłacac dziwki i stawiać nikomu niepotrzebne
      monstrualne bazyliki w Licheniu.
      RA
    • Gość: Leszek Re: Kto po Radomiu zakaże handlu w święta? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.04, 16:39
      Ciekawe że najbardziej przeciwni handlu w niedzielę i w święta mają księża i kledrycy.... a to oni najwięcej zarabiają w wnidziele i w święta
Pełna wersja