Kto po Radomiu zakaże handlu w święta?

    • Gość: Mr X JESTEM ZA ZAKAZEM! ODPOWIADAM MOIM PRZEDMÓWCOM! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 16:50
      Jestem za zakazem handlu w niedzielę. Uważam, że hipermarkety i inne sklepy
      powinny pracować np. 1 niedzielę na 2 miesiące - w ten sposób będą zaspokojone
      potrzeby mieszkańców (w takiej Warszawie będzie to i tak sporo hipermarketów i
      sklepów czynnych).
      Osoby, które pisały komentarze, są:
      1. studentami;
      2. pracownikami wielkomiejskich korporacji pracującymi od pon-piąt od rana do
      wieczora, prowadzącymi wyścig szczurów na codzień i "nie mającymi czasu" na
      zakupy w inny, niż niedziela dzień;
      3. innymi (np. małżeństwa z dziećmi dla których hipermarket w niedzielę to
      rozrywka, spacer i zakupy w jednym).
      Pracownicy hipermarketów nawet nie mają czasu napisać coś na tym forum (bo są w
      pracy lub/i nie mają kompa i netu)
      Nie mają pojęcia jakie to obciążenie pracować od poniedziałku CODZIENNIE (bez
      dnia odpoczynku), bo pracodawcy (dzięki sytuacji na rynku pracy) za nic mają
      kodeks pracy i gwarancję dni odpoczynku po przepracowanej niedzieli. I właśnie
      tym patologiom usiłują przeciwstawić się lokalne samorządy. Społeczeństwo
      przyzwyczaiło się do zakupów w niedzielę i tu widzę problem - ciężko będzie się
      odzwyczaić i pomysł nie przejdzie.

      Zakaz handlu w niedzielę z powodzeniem obowiązuje w krajach UE, sa tam
      wyznaczone niedziele pracujące (kilka-kilkanaście w roku) a także sklepy na
      głównych trasach m-narodowych, pracujące większość niedziel.

      Nie jestem pracownikiem hipermarketu, jestem przedstawicielem wolnego (chyba
      nawet prestiżowego) zawodu, ale wydaje mi się że potrafię dostrzec krzywdę
      innych i moim szanownym przedmówcom życzę - rozejrzyjcie się i dostrzegajcie
      innych i trochę kultury (to do tych przeklinających)

      Z poważaniem,

      Mr X
      • Gość: Pc Re: JESTEM ZA ZAKAZEM! ODPOWIADAM MOIM PRZEDMÓWCO IP: *.bb.online.no 11.08.04, 18:40
        popieram!
    • Gość: seems Re: Kto po Radomiu zakaże handlu w święta? IP: *.net / *.net 11.08.04, 16:58
      W czasachm pogoni za pieniądzem wreszcie ktoś zauważył,że istnieją jeszcze
      większe wartości niż te materialne!
      BRAWO!
      Sama pracuje 7dni w tygodniu,bo tak muszę,ale i chociaż bym chciała to nie mogę
      się przyzwyczaić do widoku całych rodzin spacerujących zamiast np.po lesie, to
      po naszym centrum handlowym,to smutny widok.
      Każdy pracujący człowiek ma prawo do jednego ,wspólnego z najbliższymi,wolnego
      dnia w tygodniu,dlatego całym sercem popieram to co się wydarzyło w Radomiu i
      czekam na podobne "zjawiska" w Sosnowcu!
      • Gość: Baphomet Re: Kto po Radomiu zakaże handlu w święta? IP: *.wrzos.wroc.pl 11.08.04, 17:13
        Ostatnie dwa posty - czysta herezja.Zawsze robię z rodzina zakupy zaraz po
        10.00 w niedzilę. Nie ma ludzi, cisza, spoko.Drodzy przedmowcy - wolność polega
        na wyborze. Idąc do handlu - usługi - musisz "służyć" reszcie. Za to bierzaesz
        pieniądze. Sprawa przestrzegania kodeksu pracy, wolnych, czy ekwiwalentu
        pieniężnego za nadgodziny czy pracę w wolne dni - to zupełnie inna kwestia. Nią
        musza zajmować się odpowiednie i wykwalifikowane slużby czy urzędy.Inną sprawa
        jest ich skuteczność. Jestem policjantem - i pracuję śewiątek, piątek, na
        telefon - nikt mi nie płaci nadgodzin czy za pracę w dni wolne. Też bym chciał
        tak ja Wy teraz drodzy handlowcy z Radomia.....Trzeba być konsekwentnym -
        chcialo się kapitalizmu, to trzeba teraz ponosic konsekwencje. Slysząc o
        odwoływaniu się do "sytuacji" na Zachodzie Europy przypomnę, że ONI na to
        pracowali 50 lat, albo i więcej. I pomyślcie drodzy adherenci z handlu...to nie
        boli. Wybór to wolność. Można iść do innej pracy. Choćby do policji.....
    • Gość: Loro Re: Kto po Radomiu zakaże handlu w święta? IP: 193.24.24.* 11.08.04, 17:23
      Oto przykład jak Wyborcza promuje socjalizm
    • Gość: Rafi Re: Kto po Radomiu zakaże handlu w święta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 17:32
      Ja jestem zwolennikiem zakazu ogólnopolskiego.
      Nie uważam faktu otwarcia sklepów w niedzielę za przejaw wolnego rynku, jeżeli
      ktoś myśli że zakz handlu w niedzielę jest wymysłem komunistycznym to niech
      popatrzy na niektóre Państwa Europejskie "rdzennie " kapitalistyczne.
      • Gość: TOM Re: Kto po Radomiu zakaże handlu w święta? IP: *.crowley.pl 11.08.04, 18:12
        Ale o co chodzi?Jezeli ktos niezgodnie z prawem zmusza do pracy wbrew przepisom,
        to rozwiazaniem jest zamkniecie firmy?Trzeba tam wyslac inspektorow PIP-y i
        niech zalatwia sprawe!
        !A moze tym wlasnie powinni zajac sie radni i solidarnosc!!!Co za idiotyczny
        argument zwolennikow zakazu handlu!!!USA jak sadze sa panstwem rdzennie
        kapitalistycznym, a tam wlasnie sklepy pracuja "kiedy sie da" i nikomu to nie
        przeszkadza!W podawanych czesto jako przyklad Niemczech w ciagu ostatnich paru
        lat rowniez wydluza sie godziny pracy sklepow(oczywiscie poza niedzielami ,ktore
        dla turystow sa koszmarem - mysle o "tanich "zakupach na stacjach
        benzynowych)Mysle ,ze jak zwykle chodzi o interesy paru kolesi,ktorzy zarobia
        wieksze lub mniejsze pieniadze (patrz - biopaliwa) a straca setki
        obywateli!Pamietacie czasy kiedy handel nie pracowal praktycznie caly weekend!to
        byl koszmar!nie chce mi sie myslec o rzeczach ,ktorych bede potrzebowal za pare
        dni!pamietam stolice z bodajze ostatniego bezhipermarketowego 95 roku i dlugi
        majowy weekend!Doslownie przez tydzien musialem jesc w KFC bo wszystko bylo
        pozamykane.Handlowcy przeciez tez mieli wolne!Odkad sa duze sklepy taka sytuacja
        jest juz niemozliwa i tak trzymac!!!
        • Gość: AdamC Re: Kto po Radomiu zakaże handlu w święta? IP: *.sympatico.ca 11.08.04, 22:13
          W USA, Kanadzie sklepy pracuja w niedziele.

          Szkoda ze moj przedmowca nie zachwyca sie Chinami, gdzie ludzie zapierdalaja 14
          godzin na dobe czy XIX wiekiem, gdy ludzie musieli zapieprzac dzien i noc, zeby
          nie zdechnac z glodu.

          Oczywiscie, jesli pracownikowi sie nie podoba, to moze sobie poszukac innej
          pracy, co wg. mojego przedmowcy nie powinno byc problemem, gdy w kraju istnieje
          20% bezrobocie.

          Nie wierze, iz w przypadku, gdy wszystkie sklepy beda otwarte 6 dni w tygodniu,
          ich wlasciciele straca na sprzedazy. Czlowiek potrzebuje jesc i musi sie ubrac.
          Jesli czegos nie moge kupic w niedziele, to zrobie to w sobote lub w inny dzien
          tygodnia. Problem pojawia sie, gdy prawo nie jest jednolite, konsekwentne lub
          nie obowiazuje wszystkich. Sklepy sa otwarte w soboty, bo ich konkurencja jest
          rowniez otwarta.

          Problem pojawi sie, gdy soltys w pobliskiej Radomia wsi pozwoli na wybudowanie
          hipermarketu, do ktorego autobusy beda w niedziele dowozic mieszkancow Radomia.





        • Gość: Koko Re: Kto po Radomiu zakaże handlu w święta? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.08.04, 23:45
          Zgadzam się! Poszedłbym nawet dalej. Dlaczego w niedziele nie mogą być otwarte
          urzędy, poczta, banki i w ogóle wszystkie zakłady świadczące usługi dla
          klientów indywidualnych. Ja np. w tygodniu nie mam czasu, żeby pozałatwiać
          wszystkie sprawy. Można przecież podejść elastycznie do sprawy dnia wolnego od
          pracy, nie dla wszystkich musi to byc niedziela. Ważne tylko, żeby taki dzień
          był. A w sytuacji gdy jest jak jest trzeba spóźniać się do pracy albo wychodzić
          wcześniej, żeby zdąrzyć do banku albo do urzędu. Sklepy są tu najmniejszym
          problemem, bo zazwyczaj są otwarte do 22:00 i trudno jest nie zdążyć z zakupami.

          Pozdrawiam
    • Gość: r. GIERTYCH TO HÓJ IP: *.rezist.com 11.08.04, 18:14
    • Gość: jodi ale dno IP: *.ath.bellsouth.net 11.08.04, 18:17
      radom jest najbardziej zdewocialym miastem w polsce. niedosc ze bieda az
      piszczy , to jeszcze panowie bezRADNI wprowadzaja jakies chore prawo ktore
      przyczyni sie do wzrostu bezrobocia ,czy te cwoki ktorzy maja chronic
      najbiedniejszych musla o czyms wiecej jak tylko jak tusie upodobac czrnym
      krukom.juz powstal w radomiu pierwszy w polsce pomnik dziecka nienarodzonego,no
      a teraz ten numer . bardzo chca zeby radom byl w czyms w polsce najlepszy,
      tylko szkodaze wszerzeniu glupoty.pochodze z radomia ,mieszkam teraz w stanach
      i pracuje w suprmarkecie takze w niedziele. mialem w planach powrot do mojego
      ukochanego miasta ale teraz zastanawim sie poco
    • Gość: z Łodzi Re: Kto po Radomiu zakaże handlu w święta? IP: *.retsat1.com.pl / *.retsat1.com.pl 11.08.04, 19:12
      W tę uroczą lukę zaraz wskoczy nas drogi kościółek. Pozakłada sklepiki poniżej
      200 m czy ile tam będzie trzeba w zależności od miasta i handelek ruszy. I
      zobaczycie, że i prezerwatywy obok różańców się znajdą. Interes to interes, a
      pieniądze nie śmierdzą, o czym wie każdy. I grzechu wtedy nie będzie. Pan
      Giertych to nam wytłumaczy, do czego ma talent. Pamiętacie, co wyczyniał, gdy
      tłumaczył nam słowa papieża na temat jego poparcia dla naszego członkostwa w
      Unii? Dowiedzieliśmy się wtedy, że co prawda papież powiedział, to co
      powiedział, ale tak naprawdę to powiedział... Nie zrozumiałam, widać jakaś mało
      inteligentna jestem. Sama nie robię zakupów w niedzielę, ale mam dość dogodne
      godziny pracy. Wiem, że nie wszyscy takie mają, to niby kiedy mają robić
      zakupy? W dodatku, czy nikt sie nie liczy ze wzrostem bezrobocia? W tyłek
      dostaną głównie drobniejsi sprzedawcy, choć wydaje im się, że załatwią
      supermarkety. Akurat! To stado wyzyskiwaczy i tak sobie poradzi. Trzeba było
      myśleć wcześniej i nie wpuszczać ich tylu, nie pozwalać buduwać tych molochów w
      centrum miast. Ale wtedy wielu dzisiaj protestujących miało w tym interes.Teraz
      już za późno. Wcześniejszą pazerność i głupote próbuje sie obecnie naprawić
      kolejną głupotą i jeszcze dorabiać jej "moralną gębę". Oto Polska właśnie.
    • Gość: asik Re: Kto po Radomiu zakaże handlu w święta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 19:58
      skurwysyny katolicy znow mieszaja !!!!!!!!!!!!!!!!! ja chce miec europe
      zachodnia a nie syf mogile w tym kraju!!! klechy do smieci!!!!!!! dlaczego
      jakis kretyn zabrania ludziom pracowac i zarabiac kiedy chca????!!!
      wypierdalac!!!!
    • Gość: RADI Re: Kto po Radomiu zakaże handlu w święta? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 11.08.04, 22:01
      TYLKO MY KLIENCI MAMY PRAWO DECYDOWAĆ KIEDY I JAKIE SKLEPY MAJĄ BYĆ OTWARTE.
      JEŻELI BAWIMY SIĘ W DEMOKRACJĘ TO KAŻDY Z NAS MA PRAWO WYRAŹIĆ SWOJĄ OPINIĘ W
      REFERENDUM (ZORGANIZOWANYM NA KOSZT LPR, "SOLIDARNOŚCI" etc.)
    • derrek Re: Kto po Radomiu zakaże handlu w święta? 11.08.04, 22:37
      Skorzystają z tego sąsiednie miejscowości. Oprócz oszołomów są jeszcze
      pragmatyczni. Ja bardzo rzadko robię zakupy w niedzielę, ale cenie sobie taka
      możliwość. A dla wielu to jedyny dzień wolny od pracy. Ci co pracuja w
      niedzielę maja wolny inny dzień.
      • Gość: bolek Re: Kto po Radomiu zakaże handlu w święta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 15:14
        Niedziela jest dniem odpoczynku , a nie zakupów i pracy. Raz na zawsze powinni
        zabronić pracy w niedzielę tam gdzie jest to niekonieczne. I tu nie powinno być
        dyskusji.Znam ludzi którzy pracują w handlu i muszą w niedzielę iść do pracy .
        Współczuje im i ich rodzinom.A wy barany jak chcecie to możecie w sobote zrobić
        zakupy nawet na cały miesiąc.
    • Gość: Jerzy Kto po Radomiu zakaże handlu w święta? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.04, 19:14
      Tradycyjnie, nasi decydenci wylewają dziecko z kąpielą. Ja hcę żeby sklepy były
      otwarte bo tylko w ten dzień mam czas na spokojne zakupy. Robie to niezbyt
      częstoale jednak robię.
      Propozycja zamykania supermarketów jest działaniem przemyślanym choć mogło by
      sie wydawać że to tylko głupota. Gdy słucham tych cwaniaczków twierdzących, że
      bezcześcimy dzień święty, to zastanawiam się dlaczego Pan Bóg nie ześle gromu
      żeby uciszyć ten zakłamany bełkot. Jak się domyślam nie chodzi tu o pracowników
      supermarketów wykorzystywanych przez chlebodzwców tylko o pieniądze, pieniążki,
      szmal...
      Obroty w niedziele i soboty są na tyle duże że szefostwo supermarketów bardzo
      niechętnie zamknęło by drzwi sklepów. Gotowe jest nawet negocjować czyli
      zaproponować jakieś kwoty za rezygnację z pomysłu zamykania sklepów.
      Żeby wymusić przestrzeganie przepisów kodeksu pracy wystarczy zacząć nękanie
      kontrolami. Mamy przecież wspaniałych inspektorów PIP którzy tylko czekają na
      ruszenie do tropienia nieprawidłowości i wnioskowania ogromnych kar za takie
      przestępstwa.
Pełna wersja