Dodaj do ulubionych

Bush kontra UE: spór o Airbusa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 20:59
niezły numer
Obserwuj wątek
    • Gość: AgroNauta Bush kontra UE: spór o Airbusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 21:25
      Ten palant sadzi ze mu sie uda?
      Wiekszych bredni nie spotkalem, dopoki tego cwoka nie poznalem.
      Jesli mu sie powiedzie, to ja juz nigdy nie chce miec nic wspolnego z
      amerykanskimi armatorami, a-fe...
    • Gość: Europa gra nie fai Re: Bush kontra UE: spór o Airbusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 22:59
      Wymaga sie od USA, a Europa gra nie fair. Zdrada w Iraku, teraz takie kwiatki od
      socjalistych następców Lenina w Europie.
      • Gość: AS Re: Bush kontra UE: spór o Airbusa IP: *.twcny.rr.com 15.08.04, 23:56
        Gdy najwazniejszy jest zysk - trzeba byc bardzo dobrym, w tym co sie robi -
        albo ciac koszty.
        Amerykanskie firmy kierowane sa przez byznesmanow - bankierow i ekonomistow -
        nie przez specjalistow , inzynierow, tak jak przed laty.
        Inzynieria, research and development to koszt. Mozna go sciac, i korzystajac z
        monopolu, produkowac z zyskiem - wciaz to samo.
        To sie wlasnie stalo z Douglasem, Lockheed'em - i teraz staje sie z Boeingiem.
        777 byl skonstruowany 17 lat temu - od tego czasu nic.
        Place inzynierow w USA - uwzgledniajac inflacje - maleja. Ilosc studentow na
        kierunkach technicznych maleje - prawie do zera - i w dodatku sa to prawie w
        100% cudzoziemcy (Hindusi). Jakosc studiow spada, az do zawodowej indolencji -
        uczy sie projektowania "komputerowego", ktore jest tansze i prostsze
        dla "profesorow" z pominieciem strony praktycznej.
        W rezultacie na pierwszym miejscu jest Airbus - a zblizaja sie Bombardier
        (Montreal-Toronto) i Embraer (Brazylia). Boeing jest prawdopodobnie finished.
        Podobny trend jak w samolotach, jest w elektronice - transfer do Azji (Chiny).
        • Gość: Eva nareszcie jakas przytomna uwaga IP: *.pool.mediaWays.net 16.08.04, 00:25
        • Gość: Eva Powtorki z historii IP: *.arcor-ip.net 16.08.04, 01:06
          Gość portalu: AS napisał(a):

          >Amerykanskie firmy kierowane sa przez byznesmanow - bankierow i ekonomistow -
          > nie przez specjalistow , inzynierow, tak jak przed laty.

          Ano wlasnie, i do tego szybki, natychmiastowy bez mala zysk, mierzony wynikami
          kwartalnymi na gieldzie wazniejszy jest od strategii rozwojowych. W krotkich
          interwalach czasowych trudno blyskawicznie podnosic poziom - to wymaga czasu i
          koncepcji, mozna natomiast dosc blyskawicznie obnizac koszty. Za pieniadze z tak
          osiagnietego zysku mozna wykupic konkurencje, po to by ja zniszczyc i stworzyc
          monopol lub co najwyzej oligopol, a wtedy hulaj dusza - piekla nie ma. To sie
          caly czas dzieje, powoli i niespostrzezenie dla wielu. Ci, co to czynia, maja
          usta pelne frazesow o wolnej konkurencji, o demokracji, wolnosci wyboru etc..ba
          robia nawet zbrojne wypady za granice aby i innych tym wszystkim uszczesliwic.
          Taki system bowiem moze sie przez jakis czas jeszcze utrzymac jedynie przy
          pomocy armii. On staje sie malo nowatorski, wydajny i przyszlosciowy za to coraz
          bardziej skorumpowany, chromy i oderwany od rzeczywistosci jak kiedys za
          przeproszeniem komunistyczny. I tak samo niewiele ma wspolnego z prawdziwie
          liberalna, wolna gospodarka rynkowa nastawiona na swobodna gre sil rynkowych.

          Ameryka pod Reganem poszla na barykady przeciw komunie, w koncu po latach walki
          ja obalila. Upojona sukcesem zgubila busole (patrz np. rewolucja francuska).
          Teraz bedzie jak zawsze: po raz kolejny rewolucja zezre swoje dzieci. I to wcale
          nie jest takie glupie. Glupi jest tylko belkot Huntingtona o koncu historii..


      • Gość: koloratura Re: Europa gra nie fai (chyba 'fair'?) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.08.04, 00:53
        Kto kogo zdradził w Iraku?
    • Gość: Zawsze Wojna Re: Bush kontra UE: spór o Airbusa IP: 212.122.214.* 16.08.04, 07:30
      " Wierzymy w wolny handel - mówił w piątek Bush. - Dlatego żądamy od Unii zaprzestania tych praktyk."

      Od kiedy stawia Bush żadanie Nawiekszej Gospodarce na Świecie, czyli Unii Europejskiej, myśle ze nie taktem jest kierowac to do UE.

      Zespolona Europa stawia warunki Panie Bush.
      • Gość: maciej Re: Bush kontra UE: spór o Airbusa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 08:57
        Racja! świetnie powiedziane! pozdrawiam!!
    • Gość: formalnik W kwestii formalnej IP: *.nyc.rr.com 16.08.04, 09:58
      EU nie jest pierwsza gospodarka swiata. A juz wkrotne, ze kilka lat spadnie na
      trzecie a za kilkanascie lat na czwarte miejsce.
      Boeing 777 wszedl do sluzby w 1995 roku.
      W 2007 przewiduje sie wejscie do sluzby Boeinga 7E7.
      • Gość: jozek Caly handel na swiecie to jeden przewal IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.08.04, 10:54
        Bush nagle domaga sie zniesienia pomocy od uni w sprawie Airbusa.
        Do tej pory amerykanie subwencjonowali prawie wszystko i bylo dobrze
        • Gość: meerkat UE -potega gospodarcza i zrodlo innowacji! ;-))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 11:22
          Artykul pelen jest niescislosci i bzdur.

          Boeing 777 wszedl do eksploatacji w roku l995tym (osiem lat temu)
          Boeing nie buduje zadnego "Dreamlinera", ktory ma "byc znacznie szybszy od A-
          380". Tez nie prawda. (prosze nie przepisywac z dysku kawalkow sprzed roku!)

          Po pierwsze, "Dreamliner" to zupelnie inna maszyna od krowiastego Airbusa 380
          ( ktory nb. NADAL nie lata!).

          Po drugie, Boeing Corp. zrezygnowal z budowy tego samolotu majacego latac z
          przedkoscia PRZYdzwiekawa (ok.200 mil szybciej niz obecne, ale bez generowania
          uderzeniowego boomu), bowiem wielkie linie lotnicze nie wyrazily nim
          zainteresowania.
          Poniewaz, linie te postulowaly natomiast stworzenie konsktrukcji, ktora w
          niezwykle trudnych warunkach konkurencyjnych pozwolilaby im na maksymalne
          obnizenie kosztow wlasnych, Boeing zaporojektowal inny samolot pasazerski -7E7,
          ktory zuzywa o 20% paliwa mniej niz obecne maszyzny (paliwo to najwieksza
          pozycja w budzecie linii lotniczych!) oraz jest prostszy i tanszy w obsludze.

          Ten z kolei model wywolal duze zainteresowanie i szereg najwiekszych linii
          lotniczych zlozylo juz nan wstepne zamowienia ( z dostawa za 3 lata).

          Natomiast spore poczatowo zainteresowanie modelem Airbusa 380 znacznie
          zmalalo, bowiem ze wzgledu na sytuacje rynkowa linie lotnicze nie sa juz
          pewne, czy beda mogly wypelnic miejsca w tak duzym samolocie na danej trasie.
          Przestawiaja one obecnie swe harmonogramy lotow i modyfikuja park samolotowy,
          tak by zrezygnowac z systemu szprych i piasty, a zwiekszyc maksymalnie
          elastcyznosc obslugi na rozmaitych trasach przy pomocy samolotow srednich
          rozmiarow ( ok.250 pasazerow), ale o duzym (10-12 tys. mil)zasiegu).

          I jeszcze jedo. Nawet jesli uwzglednic pomoc rozwojowa rzadu USA na mudowe
          samolotwo woskowych jej wysokosc w przypadku takich gigantow jak Lockheed-
          Martin i Boeing nie przekracza 3(TRZECH!) procent.
          W przypadku Airbusa subsydia panstwowe wynosza 33 (TRZYDZIESCI TRZY!)procent!

          Jakikolwiek komentarz wydaje sie zbyteczny, zwlaszcza ze "dzieki" tym i
          podobnym subsdiom tempo rozwoju gospodarczego czolowych krajow Unii nie rosnie,
          a MALEJE!
          • dean08 Re: UE -potega gospodarcza i zrodlo innowacji! ;- 16.08.04, 14:15
            "Na mocy tej umowy regulującej subsydiowanie przemysłu lotniczego, rządy
            europejskie mogą udzielać pożyczek producentom samolotów w wysokości do jednej
            trzeciej kosztów poniesionych przez nich na badania i rozwój. Z kolei umowa
            pozwala USA na pośrednie - poprzez programy militarne i programy NASA -
            wspieranie amerykańskich producentów w wysokości do 3 proc. obrotów całego
            przemysłu lotniczego w tym kraju."

            Prośba o uważne przeczytanie tego fragmentu jeszcze raz - ze zwróceniem uwagi
            na liczby.

            • Gość: ws Re: UE -potega gospodarcza i zrodlo innowacji! ;- IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.08.04, 14:52
              dean08 napisał:

              > "Na mocy tej umowy regulującej subsydiowanie przemysłu lotniczego, rządy
              > europejskie mogą udzielać pożyczek producentom samolotów w wysokości do
              jednej
              > trzeciej kosztów poniesionych przez nich na badania i rozwój. Z kolei umowa
              > pozwala USA na pośrednie - poprzez programy militarne i programy NASA -
              > wspieranie amerykańskich producentów w wysokości do 3 proc. obrotów całego
              > przemysłu lotniczego w tym kraju."
              >
              > Prośba o uważne przeczytanie tego fragmentu jeszcze raz - ze zwróceniem uwagi
              > na liczby.
              >

              No wlasnie. Ciekawsze byloby sie dowiedzuiec, jak to wyglada w liczbach
              bezwzglednych. Ile to jest te 3 proc. obrotow calego przemyslu lotniczengo USA,
              oraz jak wysokie sa te pozyczki panstwowe dla Airbusa i przede wszystkim o ile
              tansze sa te subwencjonowane kredyty panstwoe niz normalne kredyty komercyjne.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka