Niższa składka to żadna łaska

IP: *.skierniewice.sdi.tpnet.pl 29.08.04, 21:45
Nóz sie otwiera.Latyfundia o pow.3000 ha szkółko o pow 100ha badylarstwo
płąci nadal podatek rolny.Tu jest kto kogo.Ile za to płaćą tym w sejmie za te
przywileje?? Tu jest oies pogrzebany. Klasy średniej juz praktycznie nie ma.
Tio jest tragedia tego kraju.
    • Gość: jerzy Wyobraźmy sobie taką sytuację: IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.08.04, 09:27
      Na jednej ulicy naprzeciw siebie stoją dwa zakłady usługowe: A i B, działają w
      tej samej branży, płacą taki sam czynsz. Szef warsztatu A jest kiepskim
      organizatorem pracy, zatrudnia o dwóch pracowników więcej, bo samemu też mu się
      nie chce zbytno pracować, nie tnie kosztów, płaci wyższe rachunki za prąd i
      wodę, na miesiąc zamyka warsztat żeby poodpoczywać nad morzem. Szef warsztatu B
      jest pracowity i oszczędza na czym się da, wymienił wszystkie żarówki na te
      oszczędne, udziela się w warsztacie, dzięki czemu może zatrudniać o dwóch
      pracowników mniej niz jego konkurent. Nie jeździ na wakacje, co najwyżej na
      tydzień w roku. rezultat: Warsztat A mimo nieco wyższych cen niż warsztat B
      wygenerował mały dochód i w przyszłym roku będzie płacił składkę ZUS jak do tej
      pory, czyli około 700 złotych miesięcznie. Właściciel warsztatu B "w nagrodę"
      za swoją przedsiębiorczość odprowadzi do budżetu co miesiąc około 1700 złotych.
      I od tej chwili ich szanse się wyrównują, gdyż szef warsztatu B aby mieć środki
      na tak radykalnie podwyższony ZUS (około 12 tysięcy zł w skali roku), mimo
      niższych kosztów i tak musi podnosić cenę usługi. Tak oto w tym kraju posłowie
      lewicy wyobrażają sobie wolną przedsiębiorczość.
      • Gość: Andrzej 100% PRAWDY. Hausner: przede wszystkim bezrobocie! IP: *.proxyplus.cz / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.04, 23:58

        Autor ma 100% racji. Polska to niestety glupi kraj,
        prawo tutaj jest mętne, królują układy, korupcja, syf i
        bezrobocie. Liczą się miernoty lub bandyci.
        Przedsiębiorczość to dla nich słowo nie z tej planety.
        Za granicą się z nas śmieją, jesteśy dla większości
        synonimem nieudacznictwa, alkoholizmu, pieniactwa.

        Polacy słyną z tego, że potykają się o wyciągnięte nogi
        swoich ziomków. Ta próba bezczelnego okradzenia prowadzących
        jednoosobową działalność gospodarczą nie mogłaby się
        zdarzyć w normalnym kraju, gdzie złodziej jest nazywany
        złodziejem, gdzie szef NFI nie jest jednocześnie bandytą
        nasyłającym płatnych zabójców na swoich kumpli, gdzie
        w parlamencie nad ustawami nie głosują ludzie tacy jak
        Jagiełło lub Długosz, przeciw którym toczy się postępowanie.
        No i w życiu w normalnym kraju nie przewraca wszystkiego
        do góry nogami ugrupowanie z 7% poparciem jakie ma SLD.

        Polska to obecnie jest kraj dla frajerów. I dopóki rządzi
        tutaj SLD takim pozostanie.
    • Gość: krakus Re: Niższa składka to żadna łaska IP: 217.96.22.* 30.08.04, 09:45
      Pan Piotr Skwirowski kierowany niepełną wiedzą chyba a nie złą wolą, spłyca
      niestety poruszany temat. Pisze Pan o preferecjach, o problemach z urlopami.
      Proszę Pana proszę zbadać następującą sprawę - zwolniena chorobowe osób z tzw.
      działalnością w okresie zimowym ( branza budowlana ). Gwarantuję Panu, że w tej
      grupie zawodowej 80% zatrudnionych ma co najmniej 100 (sto) dni chorobowych w
      roku!! To nie margines to patologia! Proszę porównać to z absencją chorobową
      tzw. pracowników. I jeszcze jedno - jestem pracodawcą, zatrudniam ponad 120
      osób - wydaje się panu, że mojej firmie jest obojetna wysokość składki ZUS. Ja
      zatrudnię za zaoszczędzone na ZUSie pienadze odpowiednią liczbę pracowników !
      • Gość: mijau Niższa składka to naprawdę żadna łaska IP: *.acn.pl 30.08.04, 11:58
        Jeśli według Ciebie jest tak różowo w branży budowlanej to nic prostszego jak
        założyć sobie taką właśnie firmę. Poza tym nie jesteś pracodawcą 120 osób.
        Jakbyś był to nie miałbyś czasu na wędrowanie po forach dyskusyjnych Gazety.
        Długość Twojej odpowiedzi to najlepszy dowód na to, że możesz być co najwyżej
        zatrudnionym, być może na dyrektorskim stanoiwsku ale nie właścicielem firmy
        mającej 120 pracowników.

        Z patologią w braniu zwolnień lekarskich należy walczyć kontrolując więcej
        zwolnień, wprowadzając akredytację dla lekarzy mających uprawnienia do
        wydawania zwolnień. Niech ZUS kupuje takie usługi u konkretnych lekarzy a jak
        będą wydawać zbyt wiele podejrzanych zwolnień to ZUS po prostu rozwiąże umowę i
        znajdzie innego lekarza na jego miejsce. Zwalczanie patologicznych zachowań
        jeszcze bardziej patologicznymi przepisami to więcej niż nonsens.

        Prowadzenie własnej działalności to poważne ryzyko - masz stałe wydatki (w
        postaci choćby 10000 roczne na ZUS, wynajmu lokalu na firmę, telefonu -
        własnego a nie służbowego w pracy, internetu etc, etc.) ale nie masz stałych
        wpływów - w branży budowlanej można nie mieć żadnych wpływów przez kilkanaście
        miesięcy mimo, że człowiek tyra jak wół od rana do zmierzchu a potem dostaje
        swoje marne wynagrodzenie poniżej średniej krajowej za ostatnich 18 miesięcy i
        od razu wpada w 3 przedział podatkowy, chyba, że przezornie zdecydował się na
        płacenie płaskiego podatku uniemożliwiające korzystanie z ulg i przywilejów.
        Człowiek na etacie przeciwnie, dostaje stałą pensję ale nie ma wydatków z
        których nie może zrezygnować. Dla niego prywatna komórka to tylko wygoda, dla
        małego przedsiębiorcy to być albo nie być na rynku. Samochód to kolejne
        udogodnienie a nie niezbędne narzędzie pracy, podobnie komputer w domu, ma
        przecież inny w pracy. Mały przedsiębiorca musi to wszystko mieć u siebie,
        zatrudniony dostaje to wszystko od pracodawcy.

        Jeśli uważacie, że tak łatwo prowadzić działalność a tak trudno pracować na
        etacie to nie ma nic prostszego jak skorzystać z własnej spostrzegawczości i
        samemu spróbować. Ja prowadzę działalność jako "wolny zawód" od półtora roku,
        nie mam jeszcze żadnych oszczędności i jak przychodzą chude miesiące to mogę
        przetrwać tylko dlatego, że moja druga połowa ma wygodną posadkę na etacie,
        inaczej nie tylko przymierałbym głodem ale najzwyczajniej w świecie zamknąłbym
        interes i poszedł na bezrobocie. Szczęśliwie moja druga połowa może mnie
        utrzymać i dołożyć do moich ZUSow. W biednych miesiącach nie ma mowy o
        prywatnych rozmowach przez telefon, o wyjściu do kina, kupieniu nowej książki
        (chyba, że potrzebnej żeby się doszkolić) ani nawet pozwoleniu sobie na droższy
        rodzaj pieczywa. Jak przychodzą miesiąc-dwa tłuste to każdy grosz odkłada się
        na później, żeby następny okres chudy można było przetrwać w bardziej ludzkich
        warunkach i nie uważać 2,40zł wydanych na drugie śniadanie za niepotrzebną
        fanaberię. Dla socjalistów wszelkiej maści moje kilkuletnie poświęcenia nie
        będą nic warte, jak już uda mi się ciężką pracą zdobyć pozycję zawodową i
        zacznę zarabiać na tyle, że na prawdę będę mógł odkładać i inwestować to zaraz
        zaczną krzyczeć, że stałem się krwiopijcą i trzeba mnie oskubać do ostatniego
        grosza.

        pozostawiam to do przemyśleń wszytkim etatowym pracownikom, dla których mały
        przedsiębiorca to dojna krowa.
        • Gość: Gorzow Niższe składki to nie łaska IP: *.teleton.pl 30.08.04, 21:19
          W pełni zgadazam się z treścią artykułu. Firmę prowadzę od 12 lat, zatrudniałem
          12 osób, obecnie 3 osoby. Z roku na rok warunki prowadzenia interesu są coraz
          gorsze. Zbójeckie państwo obciąza nas coraz wyższymi podatkami. Moje
          teoretyczne dochody (około 4 tys. miesięcznie) mogą spowodować, że miesięcznie
          będę płacił około 2 tys. na ZUS. Dochody są teoretyczne, bo gdybym wycofał taką
          kwotę na konsumpcję nie dotrwałbym następnych 3 miesięcy. Jeżeli dojdzie do
          uchwalenia wyższych składek, najpierw dojdzie do zwolnień pracowników, a
          następnie do rozwoju szarej strefy. Żaden przedsiębiorca nie będzie
          zainteresowany ujawnianiem swoich dochodów.Jeżeli miałby płacić taki haracz,
          wolał będzie pójść na zasiłek. Będzie jeszcze wyższe bezrobocie, mniejsze
          wpływy PIT i jeszcze mniejsze wpływy na ZUS.Trzeba być frajerem, aby dać się
          tak złupić. Nikt nie będzie pracował na sejmowych darmozjadów, a sam klepał
          biedę.
          • Gość: Justyna, lat 12 Polska!!!! IP: *.teleton.pl 30.08.04, 21:20
          • Gość: Justyna, lat 12 Polska- nie kraj tylko.. nie am słow IP: *.teleton.pl 30.08.04, 21:24
            Możę państwu się wydawać że jestem zwykłą gówniarą, ale rozumiem, tak jak każdy
            dorosły!!!!
            Dziś w telewizji usłyszałam:
            ``POLSKA- KRAJ NIE TYLKO DLA BOGATYCH``
            pomyślałam:
            ``POLSKA- KRAJ TYLKO DLA BIENYCH``!!!!
          • Gość: Zbigniew Re: Niższe składki to nie łaska IP: *.comnet.krakow.pl 31.08.04, 13:19
            Tak samo jak Ty prowadzę firmę od 12 lat. Zatrudniałem 12 pracowników , obecnie
            3-ch.Na szczęście firma idzie do likwidacji , otrzymałem dobrą propozycję pracy
            i będzie mnie to "waliło" jaki ZUS będą małe firmy płacić w przyszłym roku ,
            czy kontrahenci zapłacą wszystkie faktury i czy nie popełniłem żadnego błędu w
            księgowości.Udało mi się nie mieć nic własnego - wszystko ma moja rodzina - a
            ta na szczęście zawsze pracowała na etacie - tak że nie obawiam się czy mi
            cokolwiek zabiorą czy nie.
            Likwidując firmę poczułem gigantyczną ulgę i prawdziwą radość.
            Czego i Tobie życzę.
    • Gość: remus biedaczyna musiała toto IP: *.bielsko.dialog.net.pl 30.08.04, 23:51
      napisać ale z daleka wyczuwa się, że w to nie wierzy. Przedsiębiorcą się jest
      bo się ma jaja a nie dlatego, że się płaci takie czy inne podatki. I na tym
      wyczerpię moje uzasadnienie twierdzenia, że ten biedny, głupi pismak z GW
      napisał rzecz na zamówienie.Czyż nie mam racji redaktorku? A co na to państwo
      przedsiębiorcy? Macie jaja? Tak sądząc po moich relacjach to tak 1 na 10 je
      ma. A reszta myśli tak jak redaktorek z GW.
      • Gość: Andrzej Re: Przedsiębiorca ma biznes plan. IP: *.proxyplus.cz / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.08.04, 00:08

        Za duzo sie naoglądałeś filmów. Przedsiębiorca
        ma biznes plan. Biznes plan to z grubsza przychody
        i koszty. Podwyższ komuś 2 razy koszty i biznes
        planu nie ma. Hausner ma plan likwidacji jednoosobowych
        firm mających od 40 do mniej wiecej 60 tys rocznego
        dochodu i nawet 4 jaja nikomu nie pomogą. Chyba że
        pisząc jaja miałeś na myśli szarą strefę - to nawet
        może mieć sens.
        • Gość: remus Przedsiębiorca ma biznes plan, IP: *.bielsko.dialog.net.pl 31.08.04, 23:29
          który musi być prawie na codzień atualizowany. I każdy przedsiębiorca w ramach
          swego bisness planu ma kilka conajmniej opcji. W tym redukcję innych kosztów, w
          tym nowe produkty z wyższymi cenami, etc. I to jest dopiero podstawa sukcesu i
          rozwoju.Oczywiście myślę o oczywiście przedsiębiorcy z jajami. Ja się może
          naoglądałem filmów ale skąd ty Andrzejku czerpiesz wiedzę, tego zaiste nie wiem.
          • Gość: Andrzej Re: Przedsiębiorca ma biznes plan, IP: *.proxyplus.cz / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.09.04, 23:22

            Piszesz o wiekszych firmach - te faktycznie moga
            kombinowac z kosztami, z moich incydentalnych rozmow
            na ten temat z osobami zatrudniajacymi do 5 ludzi
            wszyscy twierdza, ze te 13 tys skladki dodatkowo, to
            jedna zwolniona osoba, ktorej obowiazki przejmie reszta.
            Na nich Hausner bedzie mial ujemny bilans bo bedzie
            musial zwolnionym dodatkowo placic zasilek a SLD bedzie
            mialo kolejnych niezadowolonych wiecej.

            Firmy prowadzace dzialalnosc jednoosobowo i majace 40-60
            tys dochodu, nie maja mozliwosci manewru. To ich Hausner
            chce okrasc. Moim zdaniem efekty z tego beda liche, poniewaz
            ci co moga uciekna w szara strefe i przestana placic VAT
            co zalatwi wszelka korzysc budzetu z tej kradziezy. Wszedzie
            na swiecie wzrost fiskalizmu panstwa prowadzi do wzrostu
            szarej strefy. W praktyce SLD i Hausner to zwykle gospodarcze
            szkodniki lub nawet zwykli zlodzieje w bialych kolnierzykach.
            Tylko idiota lub bandyta podnosi z dnia na dzien obciazenia
            3 krotnie (z ok. 500zl do ok. 1600zl) - cel moze byc tylko
            jeden - wykonczyc lub ukrasc. Szkoda gadac - PRL. Trzeba te
            SLDowskie łachudry przetrwać i może PO to wszystko zdąży
            wyprostować zanim się zawali i uratuje przynajmniej tych
            co uciekną w szarą strefę. Niszczyc jest łatwo - odbudowanie
            tych jednoosobowych firm zajmie LATA. Takim ludziom jest
            znacznie trudniej wejsc na rynek z czymkolwiek niz wiekszym
            firmom. Tacy ludzie faktycznie maja jaja ktore Hausner chce
            im odgryźć.
      • Gość: qwert A ty, masz jaja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 08:30
        Żałosny dupek.
    • rozmaryn Święte słowa! 31.08.04, 12:23
      To dotąd najlepsza merytorycznie krytyka pomysłu podwyższenia składek. Warto,
      by trafiła to posłów.
    • Gość: ŻANETA Re: Niższa składka to żadna łaska IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.04, 18:55
      Jak podwyższą składkę na ZUS od razu likwidujemy z mężem naszą małą
      działalność - po co wojować każdego dnia o to żeby przetrwać i utrzymać się ze
      swojej pracy w miejscu za które zapłaciliśmy sobie sami - zapłaciliśmy za
      pawilon , każdego miesiąca płacimy czynsz za grunt właścicielowi terenu i ten
      przeklęty ZUS. Najgorsze jest to że nam się tak mało należy za tak wysokie
      składki ZUS - jeżeli wyjadę na urlop muszę zamknąć pawilon, ale muszę zapłacić
      dzierżawę za grunt, opłaty ZUS i jeszcze muszę mieć pieniądze na następny
      miesiąc bo nie pracowałam więc nie zarobiłam
      • Gość: ccc Re: Niższa składka to żadna łaska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 08:42
        I tak większość małych firm zrobi. Swoje działalnosci zamkną, a raczej
        przepiszą na współmałżonka korzystając z dwuletniej ulgi w ZUS (ujętej w tym
        samym projekcie)część wydoi Państwo z zasiłku albo pozatrudniają się nawzajem.
        Kombinować zaczną także Ci, którzy do tej pory tego nie robili. Po dupie
        dostaną Ci najbardziej uczciwi. Skoro Państwo samo zachęca do ukrywania
        dochodów, to żeby się nie zdziwiło, że nikt nie chce płacić podatku. Śmieszne
        jest to, że kilkukrotna podwyżka
        stawek ZUS dotyczyć ma tak niewielkiego dochodu rocznego, który czasami
        wypracowywany jest w firmie rodzinnej na kilka osób. I to jeszcze wg stanu z
        roku poprzedniego, a nie w powiązaniu z aktualnymi dochodami.
        Argumenty Pana Ministra Patera o wyższej emeryturze to już typowy przykład
        ogłupiania
        opinii. Panie Pater: prowadzący działalność pracuje praktycznie do kiedy może.
        Umiera przed emeryturą. Podwyższona składka na coś czego nie oczekuje jest
        zbędnym balastem.
        Pozdrawiam
        ccc
Inne wątki na temat:
Pełna wersja