Bezrobocie w dół

IP: *.dynamic.mts.net 07.09.04, 16:25
W takim tempie bezrobocie przestanie byc dotkliwe za kilkadziesiat lat.
    • Gość: Jasio Re: Bezrobocie w dół IP: *.proxy.aol.com 07.09.04, 16:40
      Gość portalu: Adrian napisał(a):

      > W takim tempie bezrobocie przestanie byc dotkliwe za kilkadziesiat lat.

      Adrianie. Niestety mozesz miec racje.
      • Gość: USA Wy tam w Polsce to nawet kowadlo zepsujecie IP: 66.52.240.* 08.09.04, 07:59
        Beznadzejne postawy nazekaczy !!!!!!!!
        • Gość: USA Kwasne nazekajace Bolki !!!!! IP: 66.52.240.* 08.09.04, 08:00
          I
    • Gość: bognus Re: Bezrobocie w dół IP: *.pool.mediaWays.net 07.09.04, 16:57
      jesli nawet zejdzie do ponizej 19% ( a wiec ile 18,5% a moze 18,9%?) to jest to
      najwyzszy poziom bezrobocia w calej Europie. Tak wysokie bezrobocie oznacza dla
      co najmniej 6 mln Polakow (licza sie nie tylko sami bezrobotni, ale rowniez ich
      rodziny) zycie w niedostatku jesli nawet nie w biedzie,a przede wszystkim
      niemozliwosc uczestniczenia w normalnym zyciu spolecznym. To jest po prostu
      katastrofa, dowod na to, ze wszystkie ekipy rzadzace od 1989 popelnily wielkie
      bledy w swojej polityce gospodarczej. Nalezy sobie zadac pytanie dlaczego za
      polska droge z socjalizmu do kapitalizmu tylu ludzi musi placic tak wysoka
      cene?
    • Gość: Zenon Re: Bezrobocie w dół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 18:13
      Ludek znad Wisly to dziwny ludek.Bezrobocie wzrasta - zle (co zrozumiale).
      Bezrobocie maleje - zle (niezrozumiale). Narod malkontentow i oczekiwaczy
      cudow?
      • Gość: HURAAAAAAAA Re: Bezrobocie w dół IP: *.dsl.cust.tfb.com 07.09.04, 21:19
        Huraaaaaaaaaaa, mamy tylko 19 % bezrobocia!!!!!!!!!!! jak super!!!!!! zarabiam
        az 1000 zloty netto, jak cudownie. stac mnie na wszystko!!!!!!!
        • Gość: Propaganda Re: Bezrobocie w dół - KTO W TO UWIERZY ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.04, 14:34
          Ja nie wierzę. Wracam właśnie z pośredniaka, mam inne informacje z pierwszej ręki.
    • Gość: zrezygnowany Założę się, że w 2005 roku bezrobocie wzrośnie IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.09.04, 18:14
      a to dzięki genialnym pomysłom a`la Łapiński w wykonaniu pana Patera w sprawie
      podniesienia ZUS-u przedsiębiorcom. Naprawdę trzeba być bardzo naiwnym, zeby
      sądzić, że takie dojenie póki co najzdrowszej części gospodarki nie skończy się
      wielka klapą. I żeby było śmieszniej w ramach upraszczania podatków mędrcy z
      lewicy wymyslili dziewięciostopniową skalę składek. Może by to było śmieszne,
      gdyby nie działo się naprawdę.
    • chaladia Polecam lekturę Rocznika Statystycznego. 07.09.04, 18:36
      Najliczniejszym rocznikiem jest obecnie 1984, coś ponad 680.000 głów (a
      przecież musiały być jakieś straty...) Ten rocznik w większości albo poszedł
      już do roboty, albo zasilił szeregi bezrobotnych. Zostali studenci... ci ze
      studiów licencjackich skończą naukę w 2005 roku, ci z magisterskich - za dwa
      lata. A potem będzie już "z górki". Dla ciekawych - rocznik 2003 to mniej niż
      350.000 dzieci, a wszystko wskazuje na to, że rocznik 2004 będzie jeszcze mniej
      liczny.
      Jeśli dodamy fakt, że pradziwa emigracja zarobkowa do krajów UE jeszcze się nie
      zaczęła (póki co pojechali bezrobotni straceńcy i ponad połowa z nich zdążyła
      już wrócić "na tarczy") - to można przewidywać ostry "zjazd" nadmiaru
      wykwalifikowanej siły roboczej. Zwłaszcza że za rok na emeryturę zacznie
      przechodzić powojenny wyż demograficzny kobiet, a za sześć lat to samo zacznie
      dotyczyć panów.
      • Gość: Zenon Re: Polecam lekturę Rocznika Statystycznego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 18:54
        Wskazales na jedna z wazniejszych przyczyn wzrostu bezrobocia. Jest ich jednak
        znacznie wiecej - chocby gwaltowna modernizacja polskiej gospodarki co
        zaowocowalo przejsciem od systemu pracochlonnego do kapitalochlonnego, a to z
        kolei spadkiem popytu na sile robocza. Przy jednoczesnym zahamowaniu wzrostu
        gospodarczego - co bylo nie tylko skutkiem bledow wewnetrznych - musialo to
        doprowadzic do gwaltownego wzrostu stopy bezrobocia. To zespol przyczyn a nie
        jakas jedna jest jego przyczyna. Problem w tym,ze wszystkie wystapily w w tym
        samym czasie.No, ale powoli jakos sie z tego wygrzebujemy.
        Pozdrawiam
        • chaladia Re: Polecam lekturę Rocznika Statystycznego. 08.09.04, 14:32
          Problemem jest nie zminiejszenie pracochłonności produkcji po 1989 roku (to się
          dało wyraźnie odczuć w energochłonności), ale fakt iż pracownicy zaczęli być
          coraz lepiej wykorzystywani, a na koniec osiągnęliśmy paranoję wyzysku siły
          roboczej na poziomie Manchesteru AD 1850. W budownictwie latem 240 godz/m-c to
          standard (robotnikom czasami płacą jakieś nędzne "nadgodziny", jeszcze nie
          spotkałem inzyniera czy majstra, który nie pracowałby w OT "za biezdurno" pod
          strachem natychmiastowego zwolnienia. Efekt tego jest taki, że gdyby musiano
          zatrudnić dodatkową kadrę i siłę roboczą dla wykonywania robót obecnie
          realizowanych w "nadgodzinach", to ubyłoby w Polsce kilkaset tysięcy
          bezrobotnych. A jeśli ludzie zorientują się, że pracując w Anglii czy Irlandii
          (za półtora roku także w innych krajach) dostają większe pieniądze za 172
          godziny pracy, to wkrótce spakują manatki i pojadą nie tyle "za chlebem",
          co "za godziwymi warunkami pracy".
          Pozdrawiam.
    • Gość: wojtek Re: Bezrobocie w dół IP: *.ztpnet.pl 07.09.04, 18:43
      Stwierdzenie, że 19% to wysoki poziom bezrobocia jest bardzo odkrywcze.
      Gratuluję panu ministrowi bystrości umysłu. Pozostało jeszcze nieco podobnego
      poziomu odkryć, np. że latem o goz.6 rano jest jasno, że woda w Batyku jest
      słona itp.
      • Gość: Andrzej Re: Bezrobocie w dół IP: *.g.pppool.de 07.09.04, 18:48
        Ci co sa bezrobotni, to zwykle lenie, ktorym sie zadna praca nia podoba.
        • Gość: Klon Re: Bezrobocie w dół IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.09.04, 19:12
          Takie radykalne opinie wypowiada tylko ktoś kto nie ma pojęcia o co tu naprawde
          chodzi . Genialnie jest pomyśleć,że kilka milionów Polaków jest leniami, a
          reszta to pewnie pracocholicy?
        • Gość: Jaro Re: Bezrobocie w dół IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 08.09.04, 00:12
          Ciebie chyba powaliło... Rozumiem, że bardzo podobałaby Ci się robota w
          hipermarkecie - kilkanaście godzin dziennie, także w weekendy, żadnych praw,
          marne grosze (jeśli będziesz miał szczęście i Ci zapłacą). Tak, rzeczywiście,
          straszne z nas nieroby. Siedzisz sobie w Vaterlandzie, mądralo i myślisz, że
          wszystkie rozumy pozjadałeś. Przyjedź tu do nas i utrzymaj się za 500 zł
          miesięcznie, no, na co czekasz?
      • Gość: Zenon Re: Bezrobocie w dół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 18:59
        Rzeczywista stopa bezrobocia nie przekracza 15%. Trudno bowiem za bezrobotnych
        uznac cwaniaczkow rejestrujacych sie w urzedach pracy (ubezpieczenia spoleczne
        na koszt podatnika)i jednoczesnie pracujacych na czarno oraz najzwyklejszych
        leni i obibokow ( o tym swego czasu pisala "Polityka").
        • Gość: wojtek Czyżby? IP: *.ztpnet.pl 07.09.04, 20:03
          A mnie się wydaje, że rzeczywista stopa bezrobocia w Polsce wynosi ok. 30%. Bo
          bezrobotnym jest każda osoba, chcąca podjąć pracę zgodną z posiadanymi
          kwalifikacjami, dla której tej pracy nie ma. Nasza "stopa bezrobocia" pomija
          osoby, które się nie rejestrują, bo nie muszą, np. z uwagi na status
          materialny, ale chętnie by się zatrudniły. No i podstawowa grupa - mieszkańcy
          wsi. W gospodarstwie 5 ha, "pracuje" po klika osób.
          • Gość: Zenon Re: Czyżby? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 23:02
            Noc coz, jesli chcesz Wojciechu podjac prace wylacznie w swoim zawodzie na
            ktory nie ma zapotrzebowania to bedziesz tak dlugo bezrobotny az to
            zapotrzebowanie sie nie pojawi. Skoro jednak jest inna praca, w innym zawodzie
            ktora mozesz podjac to jestes bezrobotnym z wlasnego wyboru. Tak jest roznica
            miedzy bezrobociem strukturalnym i bezwglednym (brak jakiejkokwiek pracy).
            Nikt, nigdy Ci nie gwarantowal,ze bedziesz pracowal w zawodzie wyuczonym. To
            Twoja wlasna decyzja. Przykladem regionu o bezrobociu glownie strukturalnym
            jest Gorny Slask. Pracy tam nie brak - jej znalezienie wymaga jednak
            przekwalifikowania sie. Czego sie gornikom nie chce robic. Ich wybor.
            Kwestia osob niezarejestrowanych o znosnym statusie materialnym: tak sie
            sklada,ze ja jestem tego przykladem. Nie oznacza to jednak,ze nie pracuje i
            nie uzyskuje dochodow. Pracuje i to ciezko, niezle zarabiam i place nieliche
            podatki. Nie rejestruje sie, bo nie chce byc hiena zerujaca na podatnikach. A
            moglbym to zrobic, bo "dzialanosci wykonywana osobiscie" (dzialalnosc tworcza)
            nie powodowalby zawieszenia zasilku dla bezrobotnych.
            Z rolnictwem (nie wsia) jest rzeczywiscie klopot - wystepuje tam znaczne tzw.
            bezrobocie ukryte. Nie jest jednak az tak tragicznie jak to probujesz
            sugerowac - pracy jest tam coraz wiecej. Tyle ze - szczegolnie na obszarach
            popegeerowskich - ludziom po prostu pracowac sie nie chce. Po co bowiem
            pracowac za zalozmy 800 zl, skoro z urzedu pracy lub pomocy spolecznej uzyska
            sie co najmniej polowe tego i to bez pracy? Na miesieczna liczbe flaszek wina
            wystarczy.
            Z wymienionych wyzej wzgeldow nadal bede sie upierac,ze rzeczywista stopa
            bezrobocia nie przekracza 15%.
            Pozdrawiam
            • Gość: kagan Re: Czyżby? IP: *.hlc.unimelb.EDU.AU / *.hlc.unimelb.EDU.AU 08.09.04, 08:37
              jaki ma sesns zmiana kwalifikacji? przy tak wysokim bezrobociu ludzie co maja
              tylko skonczony niedawno kurs nie maja szansy. w Australii do niedawna szkolono
              bezrobotnych hutnikow na programistow komputerowych, ale jak jest teraz
              bezrobocie wsrod programistow? Nie da sie nadazyc za zmaianami popytu na rynku
              pracy, chyba ze pracodawcy chcieliby uczyc ludzi zawodu, ale na to oni nier
              maja ochoty. Postep techniczyny eliminuje wiekszosc zapotrzebowania na prace
              ludzka. Rzecyzwista stopa bezrobocia w Polsce to ponad 25 procent
        • Gość: CwaniaczekPrzygani Re: CWANIACZEK TEŻ CHCIAŁBY PRACY JAK TWOJA ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.04, 14:38
    • Gość: Wiciu Ja nie jestem zarejestrowany bo pracuje w Angli IP: 193.39.159.* 07.09.04, 19:01
      Tak wiec nie wiem, czy swiadczy to o tym ze poprawil sie w Polsce rynek pracy,
      wrecz w to watpie. A zreszta jako osobe pracujaca uwaza sie kogos kto godzine
      dziennie kosi trawnik sasiadowi, albo pracuje na zbiorach, a jest to praca
      typowo sezonowa.

      Zwykle mydlenie oczu i tyle............... ale lud sie nie da, nie ma pracy i
      tyle.
    • Gość: byly bezrobotny cóż z tego jak trzeba pracować za głodową pensje IP: 80.48.184.* 07.09.04, 21:14
    • Gość: Patman Praca jest szkodliwa!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.04, 21:28
    • Gość: PytajacySie Re: Bezrobocie w dół IP: *.space.swri.edu 07.09.04, 22:36
      >>Wicepremier podkreślił jednak, że - jego zdaniem - poziom bezrobocia nadal
      >>jest wysoki.

      W takim razie jakie musi byc poziom bezrobocie aby uznac je za niskie, skoro z
      wypowiedzi wicepremiera mozna wywnioskowac, ze dla niektorych poziom bezrobocia
      wynoszacy 19% jest niski ??
    • Gość: "bezrobotny" Re: Bezrobocie w dół IP: 212.17.39.* 07.09.04, 22:42
      :-))) po pierwszy maja spadlo. Nie rejestruja sie ci co pracuja w Anglii i
      Irlandii. Pozdrawiam z Dublina.
    • Gość: BELIAL Re: Bezrobocie w dół IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.04, 23:13
      SUKCES Na miarę lądowania człowieka na Księżycu!!!!!!!To znaczy,że zasrańcy
      -sorry- pracodawcy daja robotę. Miesięcznie 200 i ponad 200 godzin za 540
      złotych????????Nic tylko powiesić sie z radości.Chwała ci III cia RP.
    • Gość: xxx Re: Bezrobocie w dół IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 08.09.04, 01:49
      Tylko 19%? Czyli coś około 3mln? To liczby o których wiadomo. A ile jest takich
      ludzi bez pracy którzy sie wogóle nie rejestrują? Tego nie wie nikt. Bo jaki
      przywilej jest z tego, że się ma statut bezrobotnego? Ubezpieczenie zdrowotne?
      Mam w dup... taki przywilej skoro i tak za wszystko trzeba płacić. Poza tym ta
      zasrana biurokracja, musisz jechać złożyć swój autograf bo jeśli tego nie
      zrobisz to cię skreślą z listy bezrobotnych. Paranoja. A żeby się podpisać
      musze do urzędu pracy dojechać autobusem. A jak mam jechać autobusem skoro nie
      stać mnie na bilet? Przecież jestem bezrobotny............
    • Gość: Kagan Re: Bezrobocie w dół? IP: *.hlc.unimelb.EDU.AU / *.hlc.unimelb.EDU.AU 08.09.04, 08:31
      W Australii jest ono oficjalnie ok. 6% od paru lat, ale sprobuj tu znalezc
      prace inna niz przy usuwaniu azbestu lub czyszczeniem ubikacji w domach opieki
      nad staruszkami... Nie dajmy sie zwiezc manipulacjom statystykow z GUSu...
    • Gość: Obywatel Re: Bezrobocie w dół - PROPAGANDA SUKCESU ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.04, 14:32
      Raz w dół raz w górę, zleży jak to policzyć.
Pełna wersja