Dodaj do ulubionych

20 stopień zasilania tak jak w PRL

10.08.15, 09:29
III RP wykończy się sama, a właściwie wykończą ją upały.
Bo za modernizację zabrakło kasy.

fakty.interia.pl/polska/news-uwaga-ograniczenie-przesylu-energii-od-godz-10,nId,1866031
No forum pełno jest liberałów, którzy posłali by ludzi na 16 godzin do pracy za darmo. Ale co ma zrobić tzw. przedsiębiorca, któremu wyłączą prąd? Jakie to straty dla jego kapitału?
Obserwuj wątek
      • inocom Re: 20 stopień zasilania tak jak w PRL 10.08.15, 10:34
        kotek.filemon napisał:

        > O Borzeborze, to jak za PiSs!
        >
        >
        > m.interia.pl/biznes/news,764662
        >
        > Aktualizacja: Wtorek, 27 czerwca 2006 (19:05)

        Tak to jest, jak się strategiczne sektory jakimś inwestorom prywatnym oddaje :)

        Minęło 9 lat i się niczego styropianowcy nie nauczyli.
      • inocom 303 a 300 10.08.15, 10:51
        smalltownboy napisał:

        > Włochy i Hiszpania powinny mieć XX stopień zasilania rokrocznie przez 6 miesięc
        > y. No, ale tam nie rządzi komuna... Wystarczyło 8 lat....

        3/300 = 1%.

        Tak to wygląda w Kelwinach. I katastrofa. Bo się warunki zewnętrzne zmieniły o 1%.

        Kulczyk to wydoił, a nie zainwestował w polską gospodarkę.
        • smalltownboy Re: 303 a 300 10.08.15, 10:56
          Przecież wiadomo, że w Polsce co jakiś czas występują ekstremalne upały, tak jak zimą mrozy. Czemu elektrownie nie spiętrzają rzek wokół siebie? Czemu nie mają zbiorników z wodą? Teraz prezesi tych elektrowni powinni wiadrami wodę z rzeki nosić i chłodzić turbiny, a nie ograniczać pobór prądu jak za komuny. Do pobierania wynagrodzeń to pierwsi ale do odpowiedzialności już nie ma nikogo.
          --
          Rzeszów - stąd nadaję
          • inocom Re: 303 a 300 10.08.15, 11:00
            smalltownboy napisał:

            > Przecież wiadomo, że w Polsce co jakiś czas występują ekstremalne upały, tak ja
            > k zimą mrozy. Czemu elektrownie nie spiętrzają rzek wokół siebie? Czemu nie maj
            > ą zbiorników z wodą? Teraz prezesi tych elektrowni powinni wiadrami wodę z rzek
            > i nosić i chłodzić turbiny, a nie ograniczać pobór prądu jak za komuny. Do pobi
            > erania wynagrodzeń to pierwsi ale do odpowiedzialności już nie ma nikogo.


            Liczyło się ile wynosi WIG i jak bogaty jest Kulczyk.
            Kto tam będzie się zajmował takimi głupotami, jak spiętrzenie wody, czy regulacja rzek.

            WIG leci na pysk, a Kulczyka już nie ma.
        • man_sapiens Re: 303 a 300 10.08.15, 12:05
          > 3/300 = 1%.
          >
          > Tak to wygląda w Kelwinach. I katastrofa. Bo się warunki zewnętrzne zmieniły o
          > 1%.
          >
          > Kulczyk to wydoił, a nie zainwestował w polską gospodarkę.

          Jeżeli chodzi o fizykę, to mylisz sprawność cyklu Carnota z jego mocą. Maksymalna (teoretyczna) sprawność to (T2-T1)T2 gdzie T1 jest temperaturą "chłodnicy" a T2 temperaturą kotła. Natomiast moc takiego cyklu jest proporcjonalna do ilości przepływającego ciepła a ta jest proporcjonalna do różnicy temperatur T2-T1. Ta się zmieniła o co najmniej kilkanaście procent.

          Jeżeli chodzi o technikę - problemem jest to, że zrzucając ciepła wodę do rzeki elektrownia nie może podnieść jej temperatury powyżej granicy, która spowoduje zniszczenie życia w rzece. Może ona dalej korzystać z chłodni kominowych ale ich wydajność też znacznie maleje ze wzrostem temperatury powietrza a susza powoduje kłopoty w zaopatrzeniu ich w dostateczną ilość wody.

          Oczywiście możemy tak jak Hiszpanie przystosować naszą energetykę do takich warunków jak obecne - i kto wie, może to będzie niezbędne. Tylko to drogo kosztuje - droższe sieci przesyłowe, dodatkowe chłodnie kominowe, lokalizacja elektrowni nad morzem a nie blisko Śląska. Do tej pory można było spodziewać się, że taka susza i upał zdarzą się może raz na 50 lat. Jeżeli klimat zmienił się trwale, to będziemy musieli pogodzić się z droższą energią. Swoją drogą, czy prezydent Duda nie neguje czasem polityki energetycznej UE która może spowolnić ocieplanie klimatu?

          Jeżeli chodzi o Kulczyka - daruj sobie, bo rzygać się chce. Wiem ze Kaczyński nienawidzi Kulczyka, bo ten nie chciał podporządkować swoich interesów propagandowym potrzebom PiSu a zapewne także odmawiał finansowania tej partii. Wiem, że nienawiść u ludzi z umysłowością kagebisty sięga poza grób. Ale wierz mi - naprawdę chce się rzygać od tych nienawistnych komentarzy.
          --
          Jestem niezłomny. A. Duda - sobie
          • inocom Re: 303 a 300 10.08.15, 12:43
            Ile wzrosła temperatura kotła?

            Temperatura chłodnicy wzrosła o 1%. W granicach błędu. Mało tego, by elektrownia hulała musi mieć parę. Łatwiej zagrzać wodę o temp. 303 K niż 300 K.

            20 stopień zasilania w dużym kraju w Europie to skandal w 21 wieku.

            Elektrownie działają na zasadzie turbin. Tam nie ma tłoków.
    • man_sapiens Re: 20 stopień zasilania tak jak w PRL 10.08.15, 11:45
      Nie uczyłeś się fizyki tylko religii i wszystko ci się kojarzy z polityka i propagandą. Ale zapewne sumienie masz jeszcze bardziej czyste niż umysł.

      Elektrownie muszą oddawać ciepło do otoczenia. W Polsce są to często rzeki lub zbiorniki wodne, do których elektrownia zrzuca ciepłą wodę a pobiera z niej chłodniejszą. Kiedy poziom wody w rzekach i zbiornikach silnie spada a jej temperatura rośnie, to elektrownia musi znacznie zmniejszyć produkcję. Inaczej wzrost temperatury zabije życie rzece czy zbiorniku. Można zamiast zrzucania ciepłej wody użyć chłodni kominowych i tak jest w praktycznie wszystkich elektrowniach. Ale chłodnie potrzebują dużo wody - a tej teraz brakuje a wzrost temperatury powietrza i zasilającej wody dodatkowo zmniejsza wydajność chłodni.

      Oczywiście elektrownie można by konstruować tak, żeby były przygotowane także na długotrwałą suszę w połączeniu z bardzo wysokimi temperaturami powietrza. Tyle tylko, że to kosztuje bardzo dużo pieniędzy. Twój nieszczęsny przedsiębiorca musiałby za to płacić - miesiąc w miesiąc - a potrzebne byłoby może raz na 50 lat. Jeżeli ostatnie zmiany temperatur będą trwałe, to ta częstość zmieni się np. na raz na 10 lat - wtedy będziemy musieli pogodzić się z tym, że energia elektryczna podrożeje. Ale co ja gadam, prezydent Duda ma na pewno na to pieniądze, może np. w prawej górnej szufladzie swojego biurka, zostawione tam przez Lecha Kaczyńskiego.

      W PRL niedobory energii elektrycznej w zimie były spowodowane fatalnym stanem technicznym elektrowni, ich niedoborem, brakami węgla który rządy wolały (albo musiały) eksportować i do tego gigantyczną energochłonnością przemysłu i budynków.
      --
      Jeżeli ktoś ma wszytko, to z tego wynika, że nie ma niczego Logika
        • man_sapiens Re: 20 stopień zasilania tak jak w PRL 10.08.15, 12:09
          A cóż by one pomogły elektrowniom? Zbiorniki przeciwpowodziowe nie są lokalizowane tam, gdzie elektrownie i nie gromadzą one wody na okresy suszy ale "puste miejsce" na wypadek powodzi.
          Swoją drogą, ile takich zbiorników stworzyła IV RP? Coś tak koło zera, o ile się nie mylę.
          --
          Warto być przyzwoitym, chociaż to się nie opłacaBartoszewski
          • smalltownboy Re: 20 stopień zasilania tak jak w PRL 10.08.15, 12:11
            Jak to cóż? Spuszczałoby się z nich wodę w okresie suszy, tak jak się spuszcza np. z Soliny. Dzięki temu jest jako taki poziom wody w Sanie. Co miało PiS zrobić w ciągu 2 lat. Plany były. Poszły w kosz. Szkoda gadać. Kompromitacja, wstyd i Bangladesz. Inwestor 3 razy pomyśli czy tu wchodzić z kapitałem, bo po co ma ponosić straty?
            --
            Rzeszów - stąd nadaję

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka