Dlaczego w Polsce jest tak jak jest?

14.04.02, 18:01

Na ten temat wypowiadaja sie na tym forum najczesciej ludzie
o prostych umyslach. Tacy co jak widza sloneczko wedrujace
po niebie to sa przekonani ze krazy wokol naszej planetki.

Dlatego mamy pelno szybkich wyjasnien dlaczego w Polsce jest
tak jak jest:

- bo rzadza komuchy z SLD
- bo rzadzily solidaruchy z AWS
- bo jest za silna zl i Balcerowicz
- za duza prywatyzacja
- za mala prywatyzacja
- bo jest spisek masonow/zydow/Unii
- bo Polacy to debile, Euroazjaci, podludzie
- ...

Tymczasem prosta logika pokazuje ze w Polsce nie mogloby byc w
zadne sposob o wiele lepiej niz tak jak jest z prostej przyczyny
dziedzictwa komuny. Czy na przyklad dochod narodowy moglby byc dwa
razy wiekszy niz jest teraz? Jest to po prostu fizycznie niemozliwe
biorac pod uwage punkt startu.

Czy mozna porownywac to co jest w Polsce do USA czy RFN? Toz to
jest absurd biorac pod uwage historie chocby 50 lat 1939-89.

Porownania realne moga byc tylko z innymi podobnymi krajami.
A w porownaniu do innych krajow demoludu w Polsce jest
srednio podobnie. Po okresie komuny kazdy z tych krajow
mial swoj bagaz czyli stopien zdemolowania przez komune
i teraz jest w punkcie od tego zaleznym.

A wiec w Polsce jest o wiele lepiej niz w Rumunii i Bulgarii
bo te kraje zostaly o wiele bardziej zdemolowane przez brutalna
komune ktora w Polsce zasadniczo skonczyla sie w latach 50.

Jest nieco gorzej niz srednia z bylej Czechoslowacji.
Jest gorzej niz w samych Czechach bo zostaly one
o wiele mniej zdemolowane przez komune niz Slowacja.
Jest podobnie lub lepiej niz w Slowacji.
O to Slowacy maja pretensje do Czechow a Czesi odpowiadaja
ze to nie ich spisek tylko komuna chciala 'rozwinac' Slowacje
do poziomu Czech.

Wreszcie w Polsce jest gorzej niz na Wegrzech bo na Wegrzech
komuna od dawna wprowadzala elementy rynkowej ekonomii, a
przynajmniej nie szalala na calosc.

W Polsce komuna byla juz zbankrutowana po koniec lat 1960-tych.
Potem przyszedl Gierek i pozostawil duze dlugi, po Gierku bylo
juz tylko kilkanascie lat dogorywania. Dlugi Gierka to czarny cien
po komunie: malo kto zwraca uwage ze laczny koszt ich splaty
bedzie kolosalny a najwieksze splaty po 10 mld dolarow rocznie
przypadna dopiero po roku 2005!

A wiec na tle innych bylych demoludziorow Polska lokuje sie
proporcjonalnie. Zaden z tych krajow nie dokonal wielkich
cudow, wszedzie sa problemy.

Czyli w Polsce jest tak jak jest bo DZIEDZICTWO HISTORII nie
pozwala w zadnym razie na to by moglo byc o wiele lepiej.

Jest jeszcze baaardzo pouczajacy przyklad enerdowka.
Okazuje sie ze po komunie zostaly nie tylko straty materialne
ale psychologiczne. Z tego powodu nawet pomimo nieograniczonych
zasobow w enerdowku nie nastapil cud ekonomiczny, pomimo
ze mieszkancy enerdowka to niby ci sami ibermensze co zachodniacy
a nie jacys tam polnische untermensze.

Skoro w Polsce jak widac nie mogloby byc o wiele lepiej to pytanie
czy mogloby byc troche lepiej? Pewnie ze mogloby byc, tyle ze
rozwoj lat po komunie odbywal sie po omacku i z ludzmi bez doswiadczenia.
Wobec tego mase rzeczy spaprano. Wiec rownie dobrze mogloby byc
tez gorzej niz jest. Przypomnijmy na przyklad ze inne demoludziory
i Rosja przeszly przez powazne kryzysy bankowe i walutowe ktore
powodowaly gwaltowne zalamania gospodarcze. A w Polsce akurat
tego udalo sie uniknac.

Wobec tego skoro nie mogloby byc o wiele lepiej teraz to kiedy w
Polsce bedzie o wiele lepiej? Z tego co mozna przewidywac obecnie
(Unia, euro, itd.) w Polsce bedzie o wiele lepiej za 15-20 lat.
Przy czym nie oznacza to bredni ze bedzie tak jak w Niemczech ale
bedzie tak jak w Portugalii czy Grecji.

Na to zeby bylo tak jak w czolowce swiatowej (Niemcy, USA itd.)
trzeba by miec najwyzszej klasy globalny produkt na sprzedaz z dobrym
zyskiem, czyli takie mesie, buemwuszki, porszaki, intele, a chocby miec monopol
na produkcje okien czyli windows hehe. Na to sie w Polsce nie zanosi w
przewidywalnej przyszlosci. W kazdym razie w krainie nad Wisla sa bardziej
podstawowe sprawy do zrobienia, np. zeby w Wisle nie plynelo guwno w stanie
swiezym produkowane przez miliony ludzi.




    • Gość: Macacz Re: Dlaczego w Polsce jest tak jak jest? IP: *.proxy.aol.com 15.04.02, 00:04
      No ladnie. Tylko po co ty to wszystko tlumaczysz? I komu? Do siebie gadasz?
      Nawet sobie opowiadasz takie bzdury?
      Jesli to wszystko wina zrobionej przez komune demolki, to czemy w Polsce w roku
      1995 ( 6 lat po komunie) bylo pod KAZDYM wzgledem lepiej niz dzis,13 lat po
      komunie?
      A ze ty zawsze o liczby prosisz , to odrob zadanie domowe do konca i porownaj
      chocby tylko to:

      GDP:
      GNP:
      Bezrobocie:
      Zdluzenie za granica:
      Deficyt obrotow zagranicznych:
      • komentator Re: Dlaczego w Polsce jest tak jak jest? 15.04.02, 12:20
        Gość portalu: Macacz napisał(a):

        > No ladnie. Tylko po co ty to wszystko tlumaczysz? I komu? Do siebie gadasz?
        > Nawet sobie opowiadasz takie bzdury?

        To jest adresowane do prostych umyslow.

        > Jesli to wszystko wina zrobionej przez komune demolki, to czemy w Polsce w
        roku
        > 1995 ( 6 lat po komunie) bylo pod KAZDYM wzgledem lepiej niz dzis,13 lat po
        > komunie?
        > A ze ty zawsze o liczby prosisz , to odrob zadanie domowe do konca i porownaj
        > chocby tylko to:
        > GDP:
        > GNP:
        > Bezrobocie:
        > Zdluzenie za granica:
        > Deficyt obrotow zagranicznych:

        Doloz do liczby obrazujace paramtery za lata 95-97

        - Wzost akcji kredytowej
        - Wzrost importu
        - Wzrost inflacji

        Taki proste umysly jak ty oczywiscie uwazaja ze najlepsze jest zycie na kredyt.
        Najlepiej za komuny to bylo za Gierka nie?


    • Gość: giles i jaki z tego wniosek????? IP: 62.154.238.* 15.04.02, 11:23
      • Gość: Kwasek Re: i jaki z tego wniosek????? IP: *.se.com.pl / 10.0.100.* 15.04.02, 11:37
        Kilka cyferek wynikających z dobrodziejstwa czerwonych geniuszy;
        w 1938 było w Poslce jak było, ot taka europejska II liga, dochód narodowy na
        łebka stanowił 90 % dochodu Włoch, ale był większy niż Portugalii i Grecji a
        Porównywalny z Hiszpanią.
        Przyszli dobrodzieje ze wschodu i co porównajmy sobie te relacje w roku 1990
        lub teraz. SLD rządziło przez połowe lat tzw. transformacji.
        A co mają powiedzieć Czesi, którzy pod wzgledem dochodu byli na 6 miejscu w
        Europie, np.: przewyższali Belgie. Porównajmy dwa kraje NRD i RFN lub Tajwan i
        CHRL lun Koree Płn - Płd. Co teraz jest chyba nie trzeba mówić.
        • Gość: Zbigniew Re: i jaki z tego wniosek????? IP: *.magic-net.pl 15.04.02, 18:45
          W Polsce zachodniej ( prawie cały obszar obecnej ) było statystycznie jeszcze
          lepiej.Różnice w PKB między Polską A a Polską B były bardzo duże.
    • Gość: yy po Szczecińskiej Cegielski IP: 62.233.149.* 15.04.02, 11:47


      na kim się to skończy ?
      • Gość: Macacz Skoncz najpierw liceum Komentator IP: 170.28.16.* 15.04.02, 14:38
        To moze twoj kontakt z tzw. swiatem zewnwtrznym bedzie bardziej realny.
        Bo na razie dopoki jestes na utrzymaniu rodzicow, zbyt latwo ci przychodzi
        tworzenie makroteorii eknomicznych. i pisanie ze wiekszosc Polakow wydaje
        miesiecznie na jedzenie ponad 1000 zlotych. I wymyslanie innych kosmicznych
        bzdur.
        Tak, my w Ameryce myslimy prosto ale i logicznie. Dlatego odnieslismy i
        odnosimy sukcesy, dlatego na efekty dzialan nie bedziemy musieli czekac ( jak
        ty zalecasz swym rodakom) 20 ani 30 lat. Majac recesje, liczymy miesiace a nie
        dziesieciolecia do jej konca.
        Nie patrzymy na innych, liczymy zawsze na siebie. Pomagamy innym.

        • komentator Re: Skoncz najpierw liceum Komentator 15.04.02, 15:21
          Gość portalu: Macacz napisał(a):

          > To moze twoj kontakt z tzw. swiatem zewnwtrznym bedzie bardziej realny.
          > Bo na razie dopoki jestes na utrzymaniu rodzicow, zbyt latwo ci przychodzi
          > tworzenie makroteorii eknomicznych. i pisanie ze wiekszosc Polakow wydaje
          > miesiecznie na jedzenie ponad 1000 zlotych. I wymyslanie innych kosmicznych
          > bzdur.´

          Demagogia, mowilismy ze w Polsce jest segment konsumentow dysponujacy sila
          nabywcza. To dla nich buduje sie nowoczesny rynek.

          > Tak, my w Ameryce myslimy prosto ale i logicznie. Dlatego odnieslismy i
          > odnosimy sukcesy, dlatego na efekty dzialan nie bedziemy musieli czekac ( jak
          > ty zalecasz swym rodakom) 20 ani 30 lat. Majac recesje, liczymy miesiace a nie
          > dziesieciolecia do jej konca.
          > Nie patrzymy na innych, liczymy zawsze na siebie. Pomagamy innym.

          Opowiadasz glupoty. Ameryka miala po prostu swoj okres biedy dawno temu, ty
          przyjachales na gotowe i myslisz ze tak bylo zawsze, jestes analfabeta
          historycznym. Poczytaj cos o Great Depression albo o zyciu wczesniej.
          • Gość: Macacz Re: Skoncz najpierw liceum Komentator IP: 170.28.16.* 15.04.02, 15:48
            komentator napisał(a):

            > Gość portalu: Macacz napisał(a):
            >
            > > To moze twoj kontakt z tzw. swiatem zewnwtrznym bedzie bardziej realny.
            > > Bo na razie dopoki jestes na utrzymaniu rodzicow, zbyt latwo ci przychodzi
            >
            > > tworzenie makroteorii eknomicznych. i pisanie ze wiekszosc Polakow wydaje
            > > miesiecznie na jedzenie ponad 1000 zlotych. I wymyslanie innych kosmicznyc
            > h
            > > bzdur.´
            >
            > Demagogia, mowilismy ze w Polsce jest segment konsumentow dysponujacy sila
            > nabywcza. To dla nich buduje sie nowoczesny rynek.
            >
            > > Tak, my w Ameryce myslimy prosto ale i logicznie. Dlatego odnieslismy i
            > > odnosimy sukcesy, dlatego na efekty dzialan nie bedziemy musieli czekac (
            > jak
            > > ty zalecasz swym rodakom) 20 ani 30 lat. Majac recesje, liczymy miesiace a
            > nie
            > > dziesieciolecia do jej konca.
            > > Nie patrzymy na innych, liczymy zawsze na siebie. Pomagamy innym.
            >
            > Opowiadasz glupoty. Ameryka miala po prostu swoj okres biedy dawno temu, ty
            > przyjachales na gotowe i myslisz ze tak bylo zawsze, jestes analfabeta
            > historycznym. Poczytaj cos o Great Depression albo o zyciu wczesniej.

            Nie , to ty nie znasz tej historii za grosz. Nie potrafisz sobie madrze porownac
            tych dwoch zapasci, tamtej w Ameryce i dzisiejszej w Polsce i wyciagnac wnioskow.
            Dlateego tez nie widzisz co to jest wasze polskie Great Depression.
            Polskie great depression to jest zapasc w waszych pierdolonych glowach.

            • Gość: TexasBoy Re: Skoncz najpierw liceum Komentator IP: *.mpls.uswest.net 15.04.02, 18:14
              Gość portalu: Macacz napisał(a):

              > Nie , to ty nie znasz tej historii za grosz. Nie potrafisz sobie madrze porown
              > ac
              > tych dwoch zapasci, tamtej w Ameryce i dzisiejszej w Polsce i wyciagnac wniosko
              > w.
              > Dlateego tez nie widzisz co to jest wasze polskie Great Depression.
              > Polskie great depression to jest zapasc w waszych pierdolonych glowach.

              Masz racje. Gdy sie chce znalezc kontr-argument to mozna go zawsze znalezc,
              nawet siegajac do starozytnego Rzymu. I komentator tak czesto robi.
              Tylko co ma jedno wspolnego z drugim? Obecny polski kryzys wynika z
              demagogii i glupoty. I z typowej polskiej prywaty w kazdym mysleniu.

              Wielkie slowa o swietlanej przyszlosci za 20-30 lat, gdy 20% ludzi
              jest bez zajecia a drugie tyle siedzi u kogos na garnuszku w kraju czy
              zagranica. W obecnej, niepewnej sytuacji swiatowej (impakt globalizacji,
              recesja, wojny) gdy inne kraje uzywaja roznych metod (uczciwych lub nie)
              aby nakrecac koniunkture w swych gospodarkach i zmniejszac bezrobocie
              jak tylko jest mozliwie, Polska siedzaca na beczce prochu (deficyt budzetu,
              bezrobocie) swiadomie zwalnia gospodarke, aby dopasowac parametry
              finansowe do krajow z zupelnie innymi realiami. Oporne obnizanie
              stop procentowych jest tego najlepszym przykladem. Wymowka ma byc
              potencjalny wzrost inflacji. Podkreslam potencjalny, podczas gdy zapasc
              gospodarki jest calkiem realna.

              Innym tlumaczeniem (rowniez komentatora) jest, ze spadek kursu zlotowki,
              ktory moglby ozywic gospodarke, zwiekszy obciazenia i moze doprowadzic
              do bankructwa tych co brali kredyty w dewizach. A kto im tak kazal?
              Czy bioracy kredyty w dewizach powinni byc zwolnieni z jakiegokolwiek
              ryzyka? Czy dla tego ze byli w owczesnych rzadach, czy byli kolesiami
              premiera czy ministrow? I kto musi za to placic? Czy ten kto wzial lub
              wezmie pozyczki z zlotowkach i dzisiaj przy niewielkiej inflacji w Polsce
              wciaz musi placi wysokie odsetki, bo stopy sa nadal o wiele wyzsze ponad
              inflacje. Czy to jest uczciwa gra rynkowa?

              Przy takim mysleniu wizja polskiego eldorado za 20 lub wiecej lat moze
              sie zamienic w wizje totalnego mordobicia juz z kilka lub kilkanascie
              miesiecy .........


              • Gość: Macacz Re: Skoncz najpierw liceum Komentator- do Tex IP: 170.28.16.* 15.04.02, 18:41
                Ja to sobie odpuszczam te dysputy pomalu, bo co sie bede uzeral z
                licealistami...
                Chlopaczek wychowuje sie i ksztalci ekonomicznie na publikacjach prasowych,
                stad nie zna podstawowych terminow. A poza wszystkim innym, to kto pisze do
                tych gazet? Kto "robi" dzis polska polityke i ekonomie?
                Juz pisalem w innym poscie nt tych "20-30" lat , ktore mina , zanim bedzie
                lepiej....czy ty sobie wyobrazasz, ze np. Bush wychodzi na mownice i mowi do
                narodu:
                " Rodacy, jest problem , ale my zrobimy wszystko, by bylo lepiej. Obiecuje, ze
                za 30 lat wszystko wroci do normy".
                nasza recesja tu liczy sie w miesiacach , oni szarpia sie tam od lat 5 i jest z
                dnia na dzien gorzej.


                • Gość: pak Re: Skoncz najpierw liceum Komentator- do Tex IP: *.fe.internet.bosch.de / 10.4.4.* 19.04.02, 09:56
                  Gość portalu: Macacz napisał(a):

                  > Ja to sobie odpuszczam te dysputy pomalu, bo co sie bede uzeral z
                  > licealistami...
                  > Chlopaczek wychowuje sie i ksztalci ekonomicznie na publikacjach prasowych,
                  > stad nie zna podstawowych terminow. A poza wszystkim innym, to kto pisze do
                  > tych gazet? Kto "robi" dzis polska polityke i ekonomie?
                  > Juz pisalem w innym poscie nt tych "20-30" lat , ktore mina , zanim bedzie
                  > lepiej....czy ty sobie wyobrazasz, ze np. Bush wychodzi na mownice i mowi do
                  > narodu:
                  > " Rodacy, jest problem , ale my zrobimy wszystko, by bylo lepiej. Obiecuje, ze
                  > za 30 lat wszystko wroci do normy".
                  > nasza recesja tu liczy sie w miesiacach , oni szarpia sie tam od lat 5 i jest z
                  >
                  > dnia na dzien gorzej.
                  >
                  >

                  Jak na Amerykanina dosyc dobrze mowisz po polsku. Czyzbys byl Polakiem? Jezeli
                  tak, to nie ty budowales dobrobyt w Stanach i wszelkie takie odzywki typu "tam
                  sie mecza a my tu nie" brzmia troche sztucznie. Przyjedz do Polski i cos popraw,
                  jesli potrafisz.
              • Gość: Zbigniew Dobrze powiedziane ! IP: *.magic-net.pl 15.04.02, 18:41
                Dobrze powiedziane , Texas Boy !
                • Gość: Macacz Swiatelko w tunelu ;-))) IP: 170.28.16.* 15.04.02, 19:07
                  Polska będzie musiała pożyczyć na rynkach zagranicznych w latach 2004-2005
                  nawet po 4-5 mld USD ponieważ musi spłacać zadłużenie zagraniczne - twierdzi
                  Wojciech Lipka, prezes Fitch Polska.
                  Potrzeby pożyczkowe Polski za granicą będą rosły ze względu na zbliżającą się
                  spłatę zobowiązań z tytułu zadłużenia w Klubie Paryskim - powiedział Lipka.
                  Według niego, potrzeby budżetu z tytułu spłaty zobowiązań mogą spowodować
                  konieczność zadłużenia w 2002 i 2003 roku na kwotę od 800 mln USD do 1 mld USD
                  rocznie, a w latach 2004-2005 może to być nawet 4-5 mld USD rocznie.

                  Jest dobrze. Kiedy pogrzeb?
    • Gość: Michał A może założyć dla komentatora forum filozofia ? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.02, 20:22
      Jego wyważanie otwartych drzwi w tym poście ( wszyscy wiedzą jak jest w
      Polsce ) i ciągłe wywyższanie się wk..wia każdego normalnego człowieka !
      Do tego w pozostałych postach raz pisze z sensem ( wtedy kiedy "na żywca"
      posługuje sie przemyśleniami innych ludzi - umie czytać ! ), innym razem bredzi
      ( wtedy, kiedy przytacza własne myśli np. o emigracji, czy podwyższaniu
      podatków raz Unii ).
      Równie dobrze może pisać o sztuce, zwierzętach, gwiazdach na niebie.
      TO TAKI NASZ FILOZOF, który kłóci się tylko po to, żeby się kłócić.
      Dlatego proponuję założyć dla niego forum filozofia !
      Stworzą z Kaganem piękną parę !
      • Gość: Macacz A co by bylo? IP: 170.28.16.* 15.04.02, 20:30
        Gdyby go ignorowac przez czas jakis? Albo calkowicie? Nie odpowiadac?
        Tylko krzywdy to tez bym mu nie chcial jakiejs zrobic, boc to narodu przyszlosc
        (polskiego na szczescie)...moze sie przegrzeje jak polska gospodarka jednak?
        • Gość: Michał Re: A co by bylo? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.02, 21:28
          Gość portalu: Macacz napisał(a):

          > Gdyby go ignorowac przez czas jakis? Albo calkowicie? Nie odpowiadac?
          Zwróć uwagę na to, że nie odpowiada na niewygodne posty. Na temat podwyżki
          podatków napisał głupoty i "olał" niewygodne" uwagi. On skupia się na "nowych"
          forumowiczach, dyskutuje z nimi i zwyczajnie ma stracha przed tymi, którzy znają
          jego wypociny !

          > Tylko krzywdy to tez bym mu nie chcial jakiejs zrobic, boc to narodu przyszlosc
          >
          > (polskiego na szczescie)...moze sie przegrzeje jak polska gospodarka jednak?
          A tak swoją drogą, to ciekawe, co on robi w życiu. Sądząc po tym ,jakim jest
          dyletantem, może być na bardzo wysokim stanowisku !

          Pozdrowienia !

          • agniecha_72 Re: A co by bylo? 15.04.02, 21:58
            Gość portalu: Michał napisał(a):

            > > Gdyby go ignorowac przez czas jakis? Albo calkowicie? Nie odpowiadac?
            > Zwróć uwagę na to, że nie odpowiada na niewygodne posty. Na temat podwyżki
            > podatków napisał głupoty i "olał" niewygodne" uwagi. On skupia się na "nowych"
            > forumowiczach, dyskutuje z nimi i zwyczajnie ma stracha przed tymi, którzy znaj
            > ą jego wypociny !


            "Zaintrygowana" dziwna niespojnoscia pogladow "komentatora" (w poscie o projekcie
            zmian podatkowych w 2003 r.), myleniem pojec i "demagogia" (znana z innego
            systemu) przejrzalam (pobieznie) forum "Gospodarka".
            I rzeczywiscie - pomysl "czasowej ignoracji" jest niezly... bo "kto przestaje
            takim sie staje"....

            > A tak swoją drogą, to ciekawe, co on robi w życiu. Sądząc po tym ,jakim jest
            > dyletantem, może być na bardzo wysokim stanowisku !

            Sadzac po tynm co wypisuje moze byc jakims doradczyna obecnego "genialnego
            inaczej" rzadu i szykuje sie na dluuuuugie wakacje do Brukseli tudziez
            inne "unijne miejsce".



            • Gość: MACIEJ Re: A co by bylo? IP: *.ny5030.east.verizon.net 15.04.02, 22:11
              agniecha_72 napisał(a):


              > Sadzac po tynm co wypisuje moze byc jakims doradczyna obecnego "genialnego
              > inaczej" rzadu i szykuje sie na dluuuuugie wakacje do Brukseli tudziez
              > inne "unijne miejsce".

              Musisz wiecej poszperac w starych postach.
              Komentator przedstawil sie skad jest i z grubsza gdzie pracuje.
              Jak rowniez jak dlugo jest w obecnej pracy.
              On jednak robi postepy,pare miesiecy yemu byl bardziej lewicowy.
              Pozdr.

              • Gość: as Krytycy Komentatora. IP: *.pppool.de 15.04.02, 22:34
                A co Wy robicie ?.Przedstawcie sie po prostu.Mysle ze Wy jestescie takimi
                samymi ekspertami od gospodarki jak Komentator.Myle sie?.
                Zaczne od siebie.Robotnik w Niemczech.Autoindustria.
                • Gość: Michał Re: Krytycy Komentatora. IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.02, 22:42
                  Nie mam na imię Michał, tylko inaczej ! Skonczyłem prawo. Pracuję i kieruję w
                  pracy grupą ludzi. Nie mogę ukryć, że jestem z Bielska. Nie mam zamiaru więcej
                  o sobie mówić, bo wesoły Lesio nie lubi krytyki, a ja nie jestem samobójcą !
                  Jak widzę czerwonego psychopatę nazwanego ministrem zdrowia, to się
                  autentycznie boję !
                  Komuna wraca u nas wielkimi krokami, a razem z komuną jest coraz więcej
                  głupoty !
                  • Gość: Macacz Re: Krytycy Komentatora. IP: *.proxy.aol.com 15.04.02, 22:48
                    Mam Bachelors of Science z Business Management. "Produkt" miejskiego college w
                    NY. Zajmuje sie kontraktami rzadowymi (US)
                    • malgosikk Re: Who is Who.... 16.04.02, 04:55
                      Handel zagraniczny
                      licencja doradcy inwestycyjnego
                      MBA w "leading school"

                      • Gość: MACIEJ Re: Who is Who....VQ w Washington Sq Park IP: *.ny5030.east.verizon.net 16.04.02, 06:57
                        "I dont want the world to see me
                        cause I dont think t they'd understand
                        where everything's made to be broken
                        I just want you to know ,who I am."
                        Your kom....... from City of Angels.

                        I pozniej jest :ta ta ta ta ,ale calkiem inne niz ta ta ta ta z 9 symfonii.

                        Zima w NYC byla wiosna.
                        Wiosna przyszlo pare dni zimy.
                        A dzisiaj przywalilo 30 st upalem i tak juz caly tydzien bedzie.

                        Sodoma sie zrobila na ulicach nie do pomyslenia.
                        Dziewczyny nie dosc ze bez ponczoch,to jeszcze bez stanikow i bez majtek chodza.
                        I calkiem za darmo mozna cyckiem od jakies zgrabnej Mulaty oberwac.
                        To wola o pomste do nieba.
                        A nawet mnie sie zdawalo ,ze widzialem VQ palacego skreta w Washington SQ Park.
                        Wszystkie dziewczyny powinny chodzic w burkach i miec tylko dziurki na oczy
                        wyciete.
                        Pozdr.
                        Poza tym ,ja juz o sobie wszystko napisalem i zadnej lipy tam nie bylo.



                        • Gość: macacz To G-string Maciej..... IP: 170.28.16.* 16.04.02, 14:17
                          One na ogol maja majtki( no, nie zawsze), G-string kroluje tego sezonu.
                          Co do stanikow to zgoda.
      • komentator Rozumowanie prostych lebkow a rzeczywistosc 16.04.02, 07:37

        Nasz komentarz obnazajacy prymitywizm prostych lebkow wywolal
        oczywiscie fale wscieklosci, bez zadnych rzecz jasna konkretow.

        Poza tluczeniem piany w rodzaju 'u nas w Hameryce recesja trwa
        kilka miesiecy a w Polsce ma byc 15 lat' jest null, kompletne zero.

        Proste umysly sa ahistoryczne bo cierpia na niedobor pamieci.
        Wierza w to co widza: kreacjonizm, Ziemia jest plaska a gwiazdy
        wisza na niebieskiej kopule. Dlatego powolywanie sie na historie
        niewiele pomoze.

        Jest rzecza ewidentna ze problemy strukturalne w Polsce w wyniku
        dziedzictwa komunizmu wymagaja dlugich lat korygowania. Poczatek
        zostal juz zrobiony z dobrymi wynikami. Nawet obecnie wysokie
        bezrobocie tez o tym swiadczy, wszystkie kraje przechdzily przez
        takie okresy, nawet mityczne USofA. Obecne spowolnienie koniunktury
        w Polsce i koniecznosc glebokich reform sektora publicznego musza
        przyniesc efekty w postaci zdrowego rozwoju. I zreszta obecne prognozy
        przewiduja stopniowe podwyzszanie tempa wzrostu od przyszlego roku, i to
        zdrowego wzrostu bez inflacji i przy zmniejszaniu deficytow. Po wejsciu do
        Unii i euro Polska bedzie wlaczana w nowoczesny obieg ekonomiczny co
        bedzie wymuszalo zmiany w kierunku dostosowania sie do rozwinietego
        rynku. Perspektywy DLUGOFALOWE sa wiec doskonale i rzeczywistosc to pokaze
        nawet prostym lebkom.

        • Gość: MACIEJ Tempo zycia IP: *.ny5030.east.verizon.net 16.04.02, 08:36
          Jak jezdzilem samochodem 80 MPH,to przy 30 MPH chcialem z samochodu wychodzic.
          Tempo zycia w Stanach jest duzo szybsze niz gdziekolwiek indziej,dlatego tutaj
          wszystko robi sie na dzis.
          Jak rozmawiam z ludzmi z EU-15 ,to nie tylko wiem jak rozmowa za pol godziny
          sie potoczy,ale rowniez jak naiwne beda pytania i odpowiedzi za godzine lub
          nawet nastepnego dnia.
          W Polsce jest jeszcze wolniej.
          Zrobienie tych samych rzeczy w Polsce zajmuje 3-5 razy dluzej niz w
          Stanach,dlatego perspektywa czasu osiagniecia czegokolwiek jest dluzsza.
          Nie pien sie Macacz,bo ty dorosles do tempa amerykanskiego,ale wiekszosc
          Polakow -nie.
          Ja tez nie widze swietlanych perspektyw w Polsce za mojego zycia,bo system spol-
          gospo w Polsce i EU jest nieporownywalnie gorszy od amerykanskiego.

          I co widac golym okiem,EUropejczycy nie chca zaakceptowac systemu amerykanskiego
          i wrecz nie lubia Amerykanow.
          Pozdr.
          • komentator Przyklad prostego rozumku 16.04.02, 11:14
            Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
            > Ja tez nie widze swietlanych perspektyw w Polsce za mojego zycia,bo system spol
            > -gospo w Polsce i EU jest nieporownywalnie gorszy od amerykanskiego.

            To stwierdzenie jest skrajnym przykladem rozumowania prostego lebka. Prosty
            lepek po prostu widzi golym okiem. Prosty lepek nie wie ze zeby dojsc do
            obecnego poziomu USA potrzebowaly kupe czasu i wylano wiele lez i potu.

            > I co widac golym okiem,EUropejczycy nie chca zaakceptowac systemu amerykanskieg
            > o i wrecz nie lubia Amerykanow.

            System amerykanski jak podkreslamy to zawsze ma oczywiscie wiele silnych punktow.
            Jednakze ostatnie lata szalonego rozwoju to byl rozwoj na kredyt podczas gdy EU
            to rozwoj zrownowazony.´Ostateczny werdykt na temat systemu amyrkanskiego bedzie
            wystawiony w przyszlosci.
            • Gość: Fizyk Re: Przyklad prostego rozumku IP: *.tsl.uu.se 16.04.02, 12:13
              Komentatorze, podkladasz sie i to glupio.


              > > Ja tez nie widze swietlanych perspektyw w Polsce za
              mojego zycia,bo system
              > spol
              > > -gospo w Polsce i EU jest nieporownywalnie gorszy od
              amerykanskiego.
              >

              > To stwierdzenie jest skrajnym przykladem rozumowania
              prostego lebka. Prosty
              > lepek po prostu widzi golym okiem. Prosty lepek nie wie
              ze zeby dojsc do
              > obecnego poziomu USA potrzebowaly kupe czasu i wylano
              wiele lez i potu.
              >


              Zdanie tego prostego lebka jest takie, ze dzieki
              liberalnemu systemowi gospodarka amerykanska
              dobrze sie rozwija. Uwaza on, ze system europejski
              sprzyja rozwojowi konsumpcj w mniejszym stopniu, z czym
              ja
              sie nawet moge zgadzic bo mniej pracy znaczy
              mniej dobr konsumpcyjncych.
              Rozumiesz roznice miedzy aktualnym bogactwem,
              a tempem rozwoju i perspektywami, prawda?




              > System amerykanski jak podkreslamy to zawsze ma
              oczywiscie
              > wiele silnych punktow. Jednakze ostatnie lata szalonego
              rozwoju
              > to byl rozwoj na kredyt podczas gdy EU
              > to rozwoj zrownowazony.


              Rozumiem, ze tak byc moze, ale nie musi.
              A. Greenspan ponoc uwaza, ze nowe technologie
              w istotny sposob zwiekszaja produktywnosc
              gospodarki. Dlatego warto bylo kredytowac
              inwestycje w te dziedziny na skale narodowa,
              z czym mielismy do czynienia w latach 90-tych.
              Wielu uwazalo, ze nie mial racji, ze to bylo
              zycie na kredyt. Jednak, ostatnio szeregi
              zwolennikow koncepcji mowiacej, ze to byly
              dobrze ulokowane inwestycje, ponoc rosna.

              >´Ostateczny werdykt na temat systemu amyrkanskiego
              > bedzie wystawiony w przyszlosci.

              Przypomina mi sie anegdota o Chinczykach.
              Sa oni ponoc tak cierpliwi, ze zapytani o sukces
              Rewolucji Francuskiej, odpowiadaja nieodmiennie,
              ze za wczesnie jeszcze osadzac.

              Dla mnie wybor jest prosty: chce sie wzbogacic -
              jade do USA, chce zyc normalnie i dostatnio -
              siedze w UE.

              Pozdrawiam
              Fizyk
              • halu Przestańmy brać komentatora poważnie ! 16.04.02, 13:32
                Ten facet jest zwykłym maniakiem, który kłóci się bez sensu i narcystycznie
                wymądrza.
                A teraz wszystkich prymitywnie obraża !
              • Gość: Macacz Wzbogacac sie nie chce ! IP: 170.28.16.* 16.04.02, 14:29

                > Dla mnie wybor jest prosty: chce sie wzbogacic -
                > jade do USA, chce zyc normalnie i dostatnio -
                > siedze w UE.
                >
                > Pozdrawiam
                > Fizyk
                Hej Fizyk, a jak sie wzbogacisz w USA, to nie bedziesz zyl dostatnio?;-)))
                Komentator najprawdopodobniej nie odpowie na to co napisales.
                A propos normalnosci: Czy w US nie mozna zyc normalnie? I co to znaczy normalnie?
                A co z ludzmi jak jak, ktorzy po 2 dniach na wsi zdychaja z nudow? Nawet w
                Trojmiescie, z ktorego jestem ziewam po tygodniu.
                A taki chocby Wieden? Co to za miasto gdzie mozna wszedzie zaparkowac?!
                Poza tym i w US sa miejsca , ktor zadziwiaja swa sielskoscia i powolnym tempem
                zycia,jak chocby miescinki w New England.
                No, ale wracajcie do zbawiania polskiej ekonomi !!!!
                Pozdr.



                • Gość: Fizyk Re: Wzbogacac sie nie chce ! IP: *.tsl.uu.se 16.04.02, 14:41
                  Gość portalu: Macacz napisał(a):

                  >
                  > > Dla mnie wybor jest prosty: chce sie wzbogacic -
                  > > jade do USA, chce zyc normalnie i dostatnio -
                  > > siedze w UE.
                  > >
                  > > Pozdrawiam
                  > > Fizyk
                  > Hej Fizyk, a jak sie wzbogacisz w USA, to nie bedziesz
                  zyl dostatnio?;-)))

                  Odcienie...
                  Nie dostatnio, tylko bogato.
                  Poza tym, w EU mam wiecej swobody, ktora bardzo
                  lubie.


                  > A propos normalnosci: Czy w US nie mozna zyc normalnie?

                  Pewnie ze mozna, jesli dopasujesz sie
                  kulturowo, tzn. zmienisz swoje normy :).

                  > I co to znaczy normalnie?

                  Na luzie, z czasem dla rodzinki, z rozsadnymi
                  wakacjami. To moja norma, mozna
                  miec inna.


                  > Nawet w Trojmiescie, z ktorego jestem ziewam po
                  tygodniu.

                  No, ja sie nigdy nie nudze,
                  choc nie jestem zwolennikiem wsi.

                  > A taki chocby Wieden? Co to za miasto gdzie mozna
                  > wszedzie zaparkowac?!

                  :)
                  Dlatego wole Paryz

                  > Poza tym i w US sa miejsca , ktor zadziwiaja swa
                  sielskoscia
                  > i powolnym tempem zycia,jak chocby miescinki w
                  > New England.
                  >

                  Daj spokoj. Myslalem raczej o Paryzu, Frankfurcie,
                  Londynie.

                  Pozdro
                  F



                  • Gość: Macacz Re: Wzbogacac sie nie chce ! IP: 170.28.16.* 16.04.02, 14:53
                    Ani chybi, to kwestia indywidualne.
                    Kwestii swobody nie ma chyba co dyskutowac, bo dyskusja zejdzie na manowce.
                    Osobiscie nigdy nie wyobrazalem sobie, ze mozna miec tyle wolnego czasu tu w US
                    gdy wlasciwie ustawi sie swe zawodowe sprawy...
                    Tak, nie powinien sie nudzic nawet w swym wlasnym towarzystwie... a jednak: W
                    duzym polskim miescie mam na kazdym kroku nieudolna imitacje US ,facet w budce
                    z kurczakami podaji mi "czikenika", obo bar "Friday's" a w telewizji
                    amerykanska reklama pasty do zebow z dubbingiem.
                    Moze to nie nuda, ale znuzenie.

                    • Gość: JOrl Re: USA w Polsce IP: *.dip.t-dialin.net 16.04.02, 17:47
                      Gość portalu: Macacz napisał(a):

                      a jednak: W
                      > duzym polskim miescie mam na kazdym kroku nieudolna imitacje US ,facet w budce
                      > z kurczakami podaji mi "czikenika", obo bar "Friday's" a w telewizji
                      > amerykanska reklama pasty do zebow z dubbingiem.
                      Mnie zadziwiaja w Polsce dokladne relacje z jakis tam koszykowek w USA. Przeciez
                      sport jest tak lokalnym patriotyzmem obarczony, a jednak TV probuje chyba tym
                      sposobem w Polakach wywolac "milosc" albo "podziw" do USA.
                      Pozdrowienia

          • Gość: serwis Re: Tempo zycia IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 03:08
            Masz racje, Macieju, że w Polsce wszystko toczy sie wolniej, a czasami masz
            wrażenie jakby toczyło sie w odwrotną stronę niż trzeba. Choćby proste założenie
            działalności na własny rachunek. Zanim w Polsce zaczniesz działać, w Stanach
            zapłacisz juz pewnie pierwsze podatki..:-)
            Faktem jest, że obecna sytuacja w Polsce generalnie wypływa ze spustoszenia w
            ludzkich umysłach jakie poczyniła komuna, ale w dużej mierze z bierności
            społeczeństwa. My wszyscy poniekąd pozwalamy na to, żeby w Polsce był taki
            bałagan i niegospodarność jak jest. Nawet tu na forum przeważają tendencje
            udowodnienia swojej racji za wszelką cenę, troche fikcji ekonomicznej, natomiast
            nikt nie napisał nic - a może ja nie znalazłem do tej pory - co on sam może
            zrobić, żeby było lepiej.
    • Gość: TexasBoy Unia juz to zauwazyla a komentator wciaz nie...... IP: *.mpls.uswest.net 16.04.02, 15:51
      .....ze Polsce konieczne jest szybkie pobudzenie wzrostu gospodarczego.
      Widac jaka swietlana przyszlosc czeka Polske, skoro "polscy specjalisci
      ekonomiczni" potrzebuja dyrektyw z biurokratycznego EU aby wiedziec, co
      jest dobre dla kraju .........

      Gość portalu: TexasBoy napisał(a):

      > Gość portalu: Macacz napisał(a):
      >
      > > Nie , to ty nie znasz tej historii za grosz. Nie potrafisz sobie madrze
      > > porownac tych dwoch zapasci, tamtej w Ameryce i dzisiejszej w Polsce
      > > i wyciagnac wnioskow.
      > > Dlateego tez nie widzisz co to jest wasze polskie Great Depression.
      > > Polskie great depression to jest zapasc w waszych pierdolonych glowach.

      > Masz racje. Gdy sie chce znalezc kontr-argument to mozna go zawsze znalezc,
      > nawet siegajac do starozytnego Rzymu. I komentator tak czesto robi.
      > Tylko co ma jedno wspolnego z drugim? Obecny polski kryzys wynika z
      > demagogii i glupoty. I z typowej polskiej prywaty w kazdym mysleniu.
      >
      > Wielkie slowa o swietlanej przyszlosci za 20-30 lat, gdy 20% ludzi
      > jest bez zajecia a drugie tyle siedzi u kogos na garnuszku w kraju czy
      > zagranica. W obecnej, niepewnej sytuacji swiatowej (impakt globalizacji,
      > recesja, wojny) gdy inne kraje uzywaja roznych metod (uczciwych lub nie)
      > aby nakrecac koniunkture w swych gospodarkach i zmniejszac bezrobocie
      > jak tylko jest mozliwie, Polska siedzaca na beczce prochu (deficyt budzetu,
      > bezrobocie) swiadomie zwalnia gospodarke, aby dopasowac parametry
      > finansowe do krajow z zupelnie innymi realiami. Oporne obnizanie
      > stop procentowych jest tego najlepszym przykladem. Wymowka ma byc
      > potencjalny wzrost inflacji. Podkreslam potencjalny, podczas gdy zapasc
      > gospodarki jest calkiem realna.
      >
      > Innym tlumaczeniem (rowniez komentatora) jest, ze spadek kursu zlotowki,
      > ktory moglby ozywic gospodarke, zwiekszy obciazenia i moze doprowadzic
      > do bankructwa tych co brali kredyty w dewizach. A kto im tak kazal?
      > Czy bioracy kredyty w dewizach powinni byc zwolnieni z jakiegokolwiek
      > ryzyka? Czy dla tego ze byli w owczesnych rzadach, czy byli kolesiami
      > premiera czy ministrow? I kto musi za to placic? Czy ten kto wzial lub
      > wezmie pozyczki z zlotowkach i dzisiaj przy niewielkiej inflacji w Polsce
      > wciaz musi placi wysokie odsetki, bo stopy sa nadal o wiele wyzsze ponad
      > inflacje. Czy to jest uczciwa gra rynkowa?
      >
      > Przy takim mysleniu wizja polskiego eldorado za 20 lub wiecej lat moze
      > sie zamienic w wizje totalnego mordobicia juz z kilka lub kilkanascie
      > miesiecy .........


      Komisja Europejska: Polska potrzebuje większego wzrostu

      wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=790511&dzial=010301

      Głównymi wyzwaniami makroekonomicznymi dla Polski w okresie dochodzenia do
      członkostwa w UE będzie osiągnięcie wysokiego, ponad 5-proc. tempa wzrostu
      gospodarczego i utrzymanie w karbach rosnącej stopy bezrobocia

      Tak napisali ekonomiści Komisji Europejskiej w opublikowanej wczoraj w Brukseli
      ocenie stabilności makroekonomicznej w krajach kandydujących do UE (w tym w
      Polsce). Komisja zwraca uwagę, że wysokie tempo wzrostu PKB jest konieczne, by
      zagwarantować doszlusowanie do średniego poziomu bogactwa UE. Zdaniem Komisji
      perspektywy na dynamiczny wzrost gospodarczy na wymaganym poziomie są jednak
      nikłe, a prognozy na najbliższe lata - niezbyt optymistyczne. 2002 r. będzie
      pod tym względem jeszcze gorszy niż przewidywano - wzrost gospodarczy zmniejszy
      się do 1,5 proc. (według oficjalnego stanowiska resortu finansów w tym roku
      mamy osiągnąć 1-proc. wzrost, prognozy niezależnych ekonomistów wahają się
      między 1,5 a 2 proc.).

      Również jeśli chodzi o bezrobocie - dziś na poziomie 18 proc. w skali kraju - z
      Brukseli nie płyną dobre wieści. Zdaniem Komisji należy się liczyć z "ryzykiem
      dalszego wzrostu i tak wysokiego bezrobocia".

      Pobudzenie wzrostu gospodarczego i okiełznanie bezrobocie będą więc - w opinii
      Komisji - największymi wyzwaniami dla polskich polityków. Promując wzrost, nie
      można zapominać o utrzymaniu na bezpiecznym poziomie deficytu na obrotów
      bieżących. Kurczące się dochody z prywatyzacji nie mogą być na dłuższą metę
      jedynym źródłem finansowania tej dziury. Dlatego też zdaniem Komisji Polska
      potrzebuje więcej bezpośrednich inwestycji typu "greenfield", czyli od zera -
      budowy nowych fabryk, zakładów pracy, itd.

      • komentator Unia dokladnié widzi to co komentator. 16.04.02, 16:09
        Gość portalu: TexasBoy napisał(a):

        >...
        > Pobudzenie wzrostu gospodarczego i okiełznanie bezrobocie będą więc - w opinii
        > Komisji - największymi wyzwaniami dla polskich polityków. Promując wzrost, nie
        > można zapominać o utrzymaniu na bezpiecznym poziomie deficytu na obrotów
        > bieżących. Kurczące się dochody z prywatyzacji nie mogą być na dłuższą metę
        > jedynym źródłem finansowania tej dziury.

        No wlasnie, sedno sprawy. Chodzi po prostu o utrzymanie rownowagi
        makroekonomicznej.

        • komentator Unia dokladnié widzi to co komentator. 16.04.02, 17:52
          komentator napisał(a):

          I jeszcze jeden cytat z opinii Komisji EU

          Palącym zadaniem na najbliższe dwa-trzy lata jest zrównoważenie wydatków
          publicznych. Rosnący deficyt wysysa i tak ograniczony kapitał, który mógłby pójść
          na rozkręcanie wzrostu gospodarczego. Sektor bankowy - głównie dzięki wysokiemu
          udziałowi kapitału zagranicznego w polskich bankach - jest stabilny. Nie jest
          jeszcze jednak w stanie mocniej wspierać wzrostu i stabilności makroekonomicznej
          gospodarki. Udział polskich banków w rozwoju gospodarczym - poprzez kredyty dla
          firm i inne formy wspomagania - jest bardzo niewielki nawet w porównaniu z innymi
          krajami kandydującymi. Aktywa bankowe stanowiły ok. 64 proc. PKB pod koniec
          czerwca 2001 r.

        • Gość: TexasBoy komentator, szkoda czasu........ IP: *.mpls.uswest.net 16.04.02, 17:54
          komentator napisał(a):

          > Gość portalu: TexasBoy napisał(a):
          >
          > >...
          > > Pobudzenie wzrostu gospodarczego i okiełznanie bezrobocie będą więc - w op
          > inii
          > > Komisji - największymi wyzwaniami dla polskich polityków. Promując wzrost,
          > nie
          > > można zapominać o utrzymaniu na bezpiecznym poziomie deficytu na obrotów
          > > bieżących. Kurczące się dochody z prywatyzacji nie mogą być na dłuższą met
          > ę
          > > jedynym źródłem finansowania tej dziury.
          >
          > No wlasnie, sedno sprawy. Chodzi po prostu o utrzymanie rownowagi
          > makroekonomicznej.

          Manipulujesz wypowiedziami i cytatami, wyrywajac z kontekstu tylko zdania
          pasujace twojemu punktowi widzenia. Przeczytaj caly artykul, szczegolnie
          poczatkowa czesc. Czy ktos osiagnal kiedys wzrost polityka nadmiernych
          restrykcji. Inflacja osiagnela 3.3% i spada, jakos temu nie odpowiada
          polityka zachecajaca do wzrostu. Ta cala polityka to zwykla rozgrywka
          kolesiow a ty probujesz to uzasadniac ksiazkowymi teoryjkami.
          Podzielam opinie innych na forum ze szkoda czasu na takie argumenty.........
          • komentator TexasBoy get real... 17.04.02, 08:15
            Gość portalu: TexasBoy napisał(a):

            > Manipulujesz wypowiedziami i cytatami, wyrywajac z kontekstu tylko zdania
            > pasujace twojemu punktowi widzenia. Przeczytaj caly artykul, szczegolnie
            > poczatkowa czesc. Czy ktos osiagnal kiedys wzrost polityka nadmiernych
            > restrykcji. Inflacja osiagnela 3.3% i spada, jakos temu nie odpowiada
            > polityka zachecajaca do wzrostu.

            Co??? Stopy caly czas spadaja. jak wiadomo efekty spadku sa opoznione. Na
            przyszly rok prognozuje sie 3% wzrostu. O co ci chodzi?

            > Ta cala polityka to zwykla rozgrywka
            > kolesiow a ty probujesz to uzasadniac ksiazkowymi teoryjkami.
            > Podzielam opinie innych na forum ze szkoda czasu na takie argumenty.........

            To proste: czas pokaze kto ma tu racje! Ale staje sie jasne ze
            jestescie luzerami.

            Najswiezsze dane na temat inflacji oraz prognozy wzrostu moga posluzyc
            do *nieco spekulacyjnego* optymizmu przekraczajacego najsmielsze
            wyobrazenia: ekonomia polska moze osiagnac JUZ W KONCU ROKU 2003
            parametry makroekonomiczne KWALIFIKUJACE DO EURO i to przy stabilnym
            zdrowym wzroscie!!! Bylaby to rewelacja na skale swiatowa.
    • Gość: Robert Re: Dlaczego w Polsce jest tak jak jest? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.04.02, 21:07
      Wydawałoby się, że odpowiedź na pytanie dlaczegow Polsce jest tak jak jest
      powinna być zrozumiała i oczywista: jest tak, bo przez 50 lat mieliśmy
      komunizm, który zdewastował cały kraj. Okazało się, że tak jednak nie jest a
      najwięcej uwag mają obecni mieszkańcy USA. Z tego co napisali wynika, że
      dlatego, że w Polsce rządzą durnie i złodzieje, Polacy nie umieją pracować,
      żyją za wolno itd. Ja nie mam wątpliwości, że rządy lewicy nie są w stanie nic
      dobrego zdziałać. Tu nawet nie trzeba się odwoływać do komunizmu - wystarczy
      porównać Aregentynę i USA. Aregentyna do II wojny światowej była bogatsza i
      miała lepiej rozwiniętą gospodarkę w niż USA. Rządy lewicy - Perona, jego żonki
      i kolejnych postperonistów zrujnowały ten bogaty kraj. Nie ma wątpliwości, że
      USA mają naprężniejszą gospodarkę na świecie (ich gosp. to ok. 30% gospodarki
      światowej), to nie zmienia jednak faktu, że recepty i diagnozy jakie podają na
      forum obecni mieszkańcy USA są nietrafne. jest wiele mylenia pojęć i wg mnie
      nietrafionych przykładów. Niektóre (z tych zapamiętanych) skoryguję: dziś 13
      lat po obaleniu komuny jest w Polsce lepiej niż w 1995 r. czy w 96. PKB jest
      wyższy, inflacja jest znacznie niższa, średnia zarobków jest wyższa, średnia
      długość życia jest wyższa, wydajność pracy jest wyższa itd. Ten w sumie niezły
      wynik obciążony jest niestety wzrostem bezrobocia. Można powiedzieć, że z tego,
      że jest lepiej nie korzysta ok. 20% społeczeństwa. Być może musimy przejść
      taką kurację jak Hiszpania i dojść do 23% bezrobocia, żeby związki zaw. i
      rządząca lewica itp.zaczęły szukać jakichś realnych rozwiązań tego problemu, a
      nie posypywały rannego pudrem. Chciałbym się mylić, ale uważam, że w przyszłym
      roku bezrobocie wzrośnie z obecnych 18% do powyżej 20%.
      Nie możemy w żaden sposób porównywać się do USA i komentator ma rację
      twierdząc, że w Polsce będzie mogła porównywać się choćby z Europą Zach. za 20 -
      30 lat. Nie wiem na jakiej podstawie forumowicze z USA uważają, że to za
      wolno. jest jak jest i nikt w tym kraju nie zbuduje w ciągu 5 lat całej
      infrastruktury potrzebnej do szybkiego rozwoju. Dla nas punktem odniesienia
      mogą być kraje postkomuny a nie USA czy UE. Co do mylenia pojęć: w Polsce nie
      ma recesji. Recesja jest dopiero wtedy kiedy PKB spada. W Polsce ono cały czas
      rośnie (za wolno, ale rośnie)
      Osobnym wątkiem są opisy wspaniałego życia w USA. Ja nie mam wątpliwości, że
      jakość życia w UE jest znacznie wyższa niż w Stanach. Zresztą wiele krajów UE
      ma znacznie wyższy PKB na głowę mieszkańca niż USA. Dodatkowo biorąc pod uwagę
      zasoby można powiedzieć, że prawie wszystkie kraje UE są bogatsze niż USA.
      (gdyby podzielić "majątek" na liczbę mieszkańców).
      Być może mam defekt, ale nie przemawia do mnie to, że ktoś może jeździ 80 MPH -
      jakieś 128 km/h i opowiada, że 30 MPH czyli 48 km/h, to dla niego za wolno. To
      ma być dowód na tempo życia? Mogę tylko życzyć by nie złapała policja bo w USA
      dozwolone prędkości to 55 MPH - jakieś 88 km/h i 65 MPH - ok. 105 km/h (w
      zależności od stanu) - nawet na autostradach. Czy z faktu, że w Austrii można
      jeździć 130 km/h mamy wyciągać wnioski, że w Austrii tempo życia jest wyższe
      niż w USA.
      Generalnie, pomimo pewnych uproszczeń< zgadzam się z komentatorem.
      • Gość: MACIEJ Re: Dlaczego w Polsce jest tak jak jest? IP: *.ny5030.east.verizon.net 17.04.02, 09:53
        Gość portalu: Robert napisał(a):


        > Osobnym wątkiem są opisy wspaniałego życia w USA. Ja nie mam wątpliwości, że
        > jakość życia w UE jest znacznie wyższa niż w Stanach. Zresztą wiele krajów UE
        > ma znacznie wyższy PKB na głowę mieszkańca niż USA. Dodatkowo biorąc pod uwagę
        > zasoby można powiedzieć, że prawie wszystkie kraje UE są bogatsze niż USA.
        > (gdyby podzielić "majątek" na liczbę mieszkańców).

        Dochod narodowy na jednego mieszkanca w Stanach i EU,czy tez Polsce nie jest
        zadna tajemnica i byl kilkakrotnie przytaczany na tym forum.
        Moze zamiast opisow jak wam sie dobrze zyje podac liczby,w ktorych twoj
        niedoscigly wzor jest ponoc mocny.
        Jak przytoczysz te liczby,to pozniej przejdziemy do czesci opisowej zycia w
        Stanach.
        Pozdr.
        • Gość: anka Re: Dlaczego w Polsce jest tak jak jest? IP: *.tnt2.b2.uunet.de 17.04.02, 10:53
          Jesli chodzi o enerdowo,to nie jest to najlepszy przyklad.Prawie wszyscy
          enerdowcy majacy jakiekolwiek szanse na rynku pracy juz dawno dali noge na
          zachod lub do innych krajow UE. Zostali emeryci, sfrustrowana,niedouczona
          mlodziez,chroniczni bezrobotni na zasilku itp.Nikt nie chce na wschodzie
          pracowac w takim towarzystwie.Dlatego enerdowo pada na pysk.Jesli Polacy tez
          masowo wyemigruja,czeka Polske to samo.
          • komentator Re: Dlaczego w Polsce jest tak jak jest? 17.04.02, 11:29
            Gość portalu: anka napisał(a):

            > Jesli chodzi o enerdowo,to nie jest to najlepszy przyklad.Prawie wszyscy
            > enerdowcy majacy jakiekolwiek szanse na rynku pracy juz dawno dali noge na
            > zachod lub do innych krajow UE. Zostali emeryci, sfrustrowana,niedouczona

            Wlasnie, ale enerdowcy to chyba NIEMCY, ibermensze podobno o wiele madrzejsi
            od polskich podludzi? Dlaczego wiec nie mogli czegos zdzialac POMIMO
            nieograniczonego wsparcia? I wobec tego jak mogloby byc w Polsce lepiej
            skoro tacy ibermensze nie dali rady, a Polacy to glupi a na dodatek sa goli
            bez zadnej kasy?

            > mlodziez,chroniczni bezrobotni na zasilku itp.Nikt nie chce na wschodzie
            > pracowac w takim towarzystwie.Dlatego enerdowo pada na pysk.Jesli Polacy tez
            > masowo wyemigruja,czeka Polske to samo.

            W Polsce sytuacja jest zupelnie inna bo jest akurat potezny wyz demograficzny
            w wyniku dzialalnosci rozweselajacej w okresie stanu wojennego. Ekonomia
            w zadnym wypadku nie bedzie w stanie tego wchlonac.

            Poza tym w Polsce jest bardzo male zainteresowanie emigracja jak dotad.
            Przydaloby sie je zwiekszyc ale to ze emigracja moglaby byc tak duza ze
            poajwilyby sie niedobory na rynku pracy to bajki.

            Zreszta w razie czego zawsze mozna by sciagnac ludzi zza Buga.
            Niemcy tez powaznie zwieksza imigracje w najblizszych latach,
            nowa ustawa jest juz uchwalona.


        • Gość: Robert Re: Dlaczego w Polsce jest tak jak jest? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.04.02, 13:31
          Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
          >
          > Dochod narodowy na jednego mieszkanca w Stanach i EU,czy tez Polsce nie jest
          > zadna tajemnica i byl kilkakrotnie przytaczany na tym forum.
          > Moze zamiast opisow jak wam sie dobrze zyje podac liczby,w ktorych twoj
          > niedoscigly wzor jest ponoc mocny.
          > Jak przytoczysz te liczby,to pozniej przejdziemy do czesci opisowej zycia w
          > Stanach.
          > Pozdr.

          Nie śledzę wszystkich watków na forum i być może wiele rzeczy przeoczyłem, stąd
          piszę o rzeczach, które już wcześniej się na forum pojawiały. Co do liczb, nie
          wiem które wydadzą Wam się dla potrzeb tej dyskusji najbardziej interesujące, ale
          zaryzkuję i podam kilka (za statystykami z The Economist, bo są nawet tacy,
          którezy twierdzą, że w Polsce się statystyki fałszuje).
          PKB czyli GDP na głowę mieszkańca Luksemburg 46 tys. dol., Szwajcaria (akurat nie
          UE) 44 tys., Norwegia - 35 tys. Dania - 33 tys. , Niemcy - 29 tys. , Austria - 29
          tys. USA - 28 tys.
          Jakość życia ( za UN Development Programme) - Francja - 94,6 Islandia -94,2 USA -
          94,2 - tak jak Finlandia, Holandia i szwecja
          Gdyby odnieść wsakźniki jakości życia (określ. na podst ponad 40 czynników) to
          okazałoby się, że najlepszym miastem do życia w USA jest Atlanta - znalażła się
          ona jednak dopiero na 26 miejscu, wyprzedzona przez mnóstwo dużych miast europej.
          Jeśli kogoś interesują dane dotyczące długości życia to mogę przedstawić w
          następnym odcinku.
          W Polsce niestety żyje się źle, i co do tego nie ma sporu. Pytanie dotyczyło
          tego, dlaczego jest źle. I wg. mnie zasadniczą przyczyną jest 50 lat komunizmu.
          Jasne, że po 89 zrobiono wiele błędów, ale to betka wq porównaniu z tym co
          robiono od 45 r.
          Z przyjemnością poczytam opisy życia w USA. Pozdrawiam.
          Ps. Rozumiem, że tym niedościgłym wzorem miałby być Pan komentator?
      • komentator Re: Dlaczego w Polsce jest tak jak jest? 17.04.02, 12:48
        Gość portalu: Robert napisał(a):

        > Wydawałoby się, że odpowiedź na pytanie dlaczegow Polsce jest tak jak jest
        > powinna być zrozumiała i oczywista: jest tak, bo przez 50 lat mieliśmy
        > komunizm, który zdewastował cały kraj. Okazało się, że tak jednak nie jest a
        > najwięcej uwag mają obecni mieszkańcy USA. Z tego co napisali wynika, że
        > dlatego, że w Polsce rządzą durnie i złodzieje, Polacy nie umieją pracować,
        > żyją za wolno itd.

        Absurd takiego rozumowania ilustruje dobrze przyklad Niemiec: Niemcy to
        naludzie, pracowici, zorganizowani, czysci, genialni i przez to bogaci.
        Gdzie tam brudnym, leniwym i glupim Polakom do nich! A tu sie okazuje
        ze w enerdowku CI SAMI genetycznie Niemcy jakos tak dziwnie do Polakow
        podobni sie zrobili. Dostali nieograniczone zasoby, efekty sa mizerne,
        kto mogl to wyjechal.

        Przyklad Niemiec dokladnie ilustruje efekty komuny oraz wplyw genow:
        te same geny dzialaja zaleznie od backgroundu i okolicznosci.

        Ameryka jest oczywiscie specyficzna ze wzgledu na uprzedzenia rasowe
        i etniczne: wszyscy sa sobie dokopac, to jest taki rat race hehe. I
        dlatego ci nowi Amerykanie usiluja dokopac swym dawnym etnicznym ziomkom,
        a z kolei im w Ameryce dokopuja inni.

        . Niektóre (z tych zapamiętanych) skoryguję: dziś 13
        > lat po obaleniu komuny jest w Polsce lepiej niż w 1995 r. czy w 96. PKB jest
        > wyższy, inflacja jest znacznie niższa, średnia zarobków jest wyższa, średnia
        > długość życia jest wyższa, wydajność pracy jest wyższa itd. Ten w sumie
        niezły
        > wynik obciążony jest niestety wzrostem bezrobocia. Można powiedzieć, że z
        tego,
        > że jest lepiej nie korzysta ok. 20% społeczeństwa. Być może musimy przejść
        > taką kurację jak Hiszpania i dojść do 23% bezrobocia, żeby związki zaw. i
        > rządząca lewica itp.zaczęły szukać jakichś realnych rozwiązań tego problemu,
        a
        > nie posypywały rannego pudrem. Chciałbym się mylić, ale uważam, że w
        przyszłym
        > roku bezrobocie wzrośnie z obecnych 18% do powyżej 20%.

        No no, gratulujemy analizy i jak tak dalej pojdzie mianujemy cie Zastepca
        Komentatora!

        > Nie możemy w żaden sposób porównywać się do USA i komentator ma rację
        > twierdząc, że w Polsce będzie mogła porównywać się choćby z Europą Zach. za
        > 20-30 lat. Nie wiem na jakiej podstawie forumowicze z USA uważają, że to za
        > wolno. jest jak jest i nikt w tym kraju nie zbuduje w ciągu 5 lat całej
        > infrastruktury potrzebnej do szybkiego rozwoju. Dla nas punktem odniesienia
        > mogą być kraje postkomuny a nie USA czy UE. Co do mylenia pojęć: w Polsce nie
        > ma recesji. Recesja jest dopiero wtedy kiedy PKB spada. W Polsce ono cały
        > czas rośnie (za wolno, ale rośnie)

        No wlasnie, na dodatek ci nowi Amerykanie mysla ze w Ameryce bylo zawsze tak
        jak teraz. Oni nie wiedza jak bylo gdy budowano podstawy i z jakimi problemami
        ludzie sie borykali. I ze byly nieprawdopodobne wrecz kryzysy.

        > Generalnie, pomimo pewnych uproszczeń zgadzam się z komentatorem.

        Uproszczenia sa nie do unikniecia w polemikach na jeden full screen,
        chodzi o sedno sprawy.
        • halu Z ciebie będzie wkrótce full wariat ! 17.04.02, 13:11
          Komentatorze ! Za bardzo się angażujecie emocjonalnie ! Zwariujecie przy tych
          dyskusjach ! Skończycie w Tworkach !
          • Gość: Anka Re: Z ciebie będzie wkrótce full wariat ! IP: *.tnt7.b2.uunet.de 17.04.02, 18:58
            Drogi komentatorze,Niemcy to nie zadne ibermensze.Moze odsetek dobrze
            pracujacych jest wiekszy,ale jak wszedzie znajduja sie czarne owce (leniuchy)
            Nowa ustawa imigracyjna w Niemczech ma na celu ograniczenie naplywu sily
            roboczej,poniewaz jest 4,5 miliona bezrobotnych.Twoja teoria o tym, ze Polsce
            potrzebna jest emigracja jest bzdurna.Gdy wszyscy wyjada,nie bedzie komu
            utrzymywac emerytow.Ciekawe,kto wtedy bedzie chcial przyjechac do Polski
            pracowac.Zreszta z moich spostrzezen Polacy wcale nie pala sie do pracy
            konstruktywnej,tylko lubia handlowac-sprzedac drogo byle co.Wystarczy spojrzec
            na laweciarzy.
            • komentator Anka ma pomieszane na full 18.04.02, 07:16
              Gość portalu: Anka napisał(a):

              > Drogi komentatorze,Niemcy to nie zadne ibermensze.Moze odsetek dobrze
              > pracujacych jest wiekszy,ale jak wszedzie znajduja sie czarne owce (leniuchy)

              Droga Anko. Nasza wypowiedz miala na celu wykazanie absurdu wypowiedzi
              szeroko plynacych na tym forum ze w Polsce jest zle a w Nimeczech dobrze po
              prostu ze wzgledow genetycznych.

              Przyklad enerdowka dobrze ilustruje ten absurd. A ty tez potwierdzasz
              ze to absurd wiec wszystko jest OK:

              > Nowa ustawa imigracyjna w Niemczech ma na celu ograniczenie naplywu sily
              > roboczej,poniewaz jest 4,5 miliona bezrobotnych.

              Zapoznaj sie z nia dokladniej. Przewiduje ona powazne rozluznienie
              przepisow imigracyjnych. Bo w D jest 4,5 mln bezrobotnych ale jest tez
              ok. 1,5 mln wolnych miejsc pracy, przynajmniej tak sie mowi.

              > Twoja teoria o tym, ze Polsce potrzebna jest emigracja jest bzdurna.Gdy wszyscy
              > wyjada,nie bedzie komu utrzymywac emerytow.

              Wpadasz w pulapke myslac ze 'wszyscy wyjada'. Jest to absolutny nonsens, nigdy
              i nigdzie wszyscy nie wyjechali: np. z Irlandii wyjechala ogromna masa ludzi
              a i tak jest ich pelno.

              Na dodatek zapoznaj sie z danym demograficznymi. W ciagu najblizsych lat bedzie
              w Polsce ogromny wzrost sily roboczej (podobno rowny polowie przyrostu w calej
              Europie Zachodniej) w wyniku dzialalnosci relaxowej w okresie stanu wojennego.
              Tej podazy ekonomia nie bedzie w stanie wchlonac, jest to niemozliwe. Dla czesci
              emigracja bedzie wiec dobrym rozwiazaniem.

              Wez rowniez pod uwage ze sklonnosci do emigracji sa w Polsce bardzo male.
              Tylko 2-3% sily roboczej zamierza cos zrobic w tym kierunku, czyli w praktyce
              zrobi cos konkretnie jakis maly ulamek. A wiec bardzo uzasadnione byloby
              krytykowanie ludzi w Polsce za ich PASYWNOSC, wedlug badan POLOWA nie robi
              absolutnie nic zeby miec jakas perspektywe. To jest przerazajace. W swietle
              tego emigracja wyglada na bardzo pozytywna opcje.

              > Ciekawe,kto wtedy bedzie chcial przyjechac do Polski pracowac.

              Co???? W kazdej chwili gotowe sa tlumy ludzi zza Buga! Nie zapominaj ze u nich
              srednia placa to 40 euro!

              > Zreszta z moich spostrzezen Polacy wcale nie pala sie do pracy
              > konstruktywnej,tylko lubia handlowac-sprzedac drogo byle co.Wystarczy spojrzec
              > na laweciarzy.

              No to juz jest piramidalne nieporozumienie. Handel nie jest konstruktywna
              praca!!??? Toz to jakas aberacja! Handel to absolutna podstawa ekonomii
              RYNKOWEJ - Marktwirtschaft jesli nie rozumiesz. W handlu wlasnie chodzi o to zeby
              sprzedac z maksymalnym zyskiem a klient ma wybor ofert z ktorych wybiera!

              Laweciarze z kolei wypelniali luke na rynku powstala wskutek okreslonych
              przepisow. Przepisy zmieniono i laweciarze maja gorzej. W kazdym razie w ekonomii
              rynkowej kazda luka jest zapelniana. Czyli to swiadczy ze ekonomia rynkowa
              dziala!

              A to ze ludzie w Polsce sa nastawieni na handle wynika z tego ze ten kraj jest
              na etapie budowy podstaw. Jak handlu bedzie tyle ze szpilki nie da sie wetknac
              to ludzie beda sie musieli wziac za cos innego zeby zyc. Na tym polega ekonomia
              rynkowa!
              • Gość: Anka Re: Anka ma pomieszane na full IP: *.tnt8.b2.uunet.de 18.04.02, 11:08
                Drogi komentatorze.Jest prawda,ze handel jest niezbedny. Ale,aby cos sprzedac,
                trzeba to najpierw wyprodukowac.Podaj mi prosze chociaz kilka przykladow
                rodzimych polskich produktow, ktore robia kariere na zachodzie ( oprocz wodki i
                oscypkow ).Polacy nie sa w stanie NIC wyprodukowac ( no moze bron),co
                ktokolwiek chcialby od nas kupic.Handel nie jest konstruktywny, bo nic z niego
                nie powstaje ( produkt).I tego nie zmienia ´zadne mozgi zza Buga.Emigracja jest
                dla kazdego kraju zabojcza, bo wyjezdzaja najlepsi.A jak myslisz,dlaczego
                powstal mur berlinski? Zeby zahamowac masowa ucieczke ludzi wyksztalconych z
                NRD.Co do niemieckiej ustawy imigracyjnej to jeszcze nie jest podpisana przez
                prezydenta,wiec nie weszla w zycie,totez nie moge sie z nia zapoznac.Wszyscy
                politycy, ktorzy za nia glosowali,zgodnie twierdzili, ze ma na celu OGRANICZENIE
                naplywu cudzoziemcow. A tak na marginesie, to wiekszosc z informatykow
                sprowadzonych do Niemiec na Zielona karte jest teraz na bruku.
        • Gość: Robert Re: Dlaczego w Polsce jest tak jak jest? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.04.02, 02:21
          komentator napisał(a):

          > >
          > No no, gratulujemy analizy i jak tak dalej pojdzie mianujemy cie Zastepca
          > Komentatora!

          Wydaje mi się, że to byłby zbyt duży zaszczyt dla mnie. Nie mam aż tak wysokich
          aspiracji i kompetencji
        • Gość: Anka Re: a propos genow....... IP: *.tnt1.b2.uunet.de 18.04.02, 16:36
          Kochany komentatorze, enerdowcy to nie calkiem CI SAMI genetycznie Niemcy, co z
          zachodu.Oni maja calkiem powazna domieszke genow slowianskich,co w pewnym
          stopniu ich niemoznosc tlumaczy.
          • komentator Genetyka Anki 18.04.02, 17:18
            Gość portalu: Anka napisał(a):

            > Kochany komentatorze, enerdowcy to nie calkiem CI SAMI genetycznie Niemcy, co z
            > zachodu.Oni maja calkiem powazna domieszke genow slowianskich,co w pewnym
            > stopniu ich niemoznosc tlumaczy.

            Zupelnie sie mylisz Lieblein. To sa potomkowie Prusakow, 100% rein Deutsche,
            hehe. Jesli masz watpliwosci to sprawdz co za Hitlera na ten temat pisano, a wtedy
            sprawe badano powaznie.
            • Gość: Pawelek Re: Genetyka Anki IP: *.54.208.207.ded5.interaccess.com 18.04.02, 18:01
              Argument zupelnie nie trafiony i pokazuje, jak malo wiesz na temat
              sredniowiecza. Gdybys znal historie, z wieksza rezerwa podchodzilbys do "Stawki
              wiekszej niz zycie" i "Czterech pancernych i psa". W koncu zaliczasz siebie do
              umyslow wybitnych...

            • Gość: Anka Re: Genetyka Anki IP: *.tnt6.b2.uunet.de 18.04.02, 18:05
              Pleciesz bzdury na dodatek podpierajac sie Hitlerem.We wschodnich Niemczech
              ludzie maja nazwiska brzmiace slowiansko ( koncowka ow ),nazwy miejscowosci tez
              brzmia znajomo,poza tym maja zupelnie inna mentalnosc niz Niemcy z zachodu.
              I maly wyciag z historii "Slawische und germanische Stamme lassen sich in
              Berliner Raum nieder.... " I gdzie ci 100% Prusacy?
              • komentator Naciagana genetyka Anki 19.04.02, 07:41
                Gość portalu: Anka napisał(a):

                > Pleciesz bzdury na dodatek podpierajac sie Hitlerem.We wschodnich Niemczech
                > ludzie maja nazwiska brzmiace slowiansko ( koncowka ow ),nazwy miejscowosci tez
                > brzmia znajomo,poza tym maja zupelnie inna mentalnosc niz Niemcy z zachodu.
                > I maly wyciag z historii "Slawische und germanische Stamme lassen sich in
                > Berliner Raum nieder.... " I gdzie ci 100% Prusacy?

                No nie gadaj ze Germanowie i Slawowie sie mieszali hehe. Germanowie wycieli
                Slawow. Oczywiscie bylo troche zniemczonego elementu ale to z zaboru pruskiego.

                Ale jezeli bys znala historie to by spostrzegla ze teren enerdowka to
                w powaznej czesci teren Prus, a Prusy to mentalna kwintesencja Niemiec:
                Befehl und Ordnung.

                A roznice mentalnosci sa ale pochodza wlasnie z okresu enerdowka.

                Za czasow Hitlera tereny te to byla hardcore niemieckosc, i mowila sie
                wtedy ze to dzieki genetycznemu dziedzictwu Prusakow.


                • Gość: Anka Re: Naciagana genetyka Anki IP: *.tnt9.b2.uunet.de 19.04.02, 09:43
                  Drogi komentatorze.Gdybys zyl wsrod tych ludzi,nie mialbys ZADNYCH watpliwosci,
                  ze maja nalecialosci slowianskie i MUSIELI sie kiedys zmieszac.Ale to nie ma
                  nic do rzeczy.Zadales pytanie, dlaczego w Polsce jest jak jest i probujemy
                  wspolnie do tego dojsc.Mnie osobiscie jest to egal, bo w Polsce nie mieszkam,
                  ale wydaje mi sie, ze Polacy sa sami sobie winni.Probuja kombinowac (
                  handlowanie polskie nie ma nic wspolnego z prawdziwym zarabianiem, to zwykla
                  spekulacja).Co "zarobia" nie sa w stanie przyzwoicie zainwestowac,moze tego
                  slowa w ogole nie znaja ? Nie sa w stanie NICZEGO wyprodukowac ( samochodu,
                  tramwaju,roweru itp.), co ktos z zachodu chcialby kupic.Jesli uwazasz,ze w
                  gospodarce rynkowej najwazniejszy jest handel,to sie grubo mylisz.Najwazniejszy
                  jest PRODUKT, ktorego Polska nie ma i chyba dlugo nie bedzie miala ( tylko nie
                  potrafie powiedziec dlaczego, moze to geny ? )
                  • komentator Re: Naciagana genetyka Anki 19.04.02, 14:45
                    Gość portalu: Anka napisał(a):

                    > Drogi komentatorze.Gdybys zyl wsrod tych ludzi,nie mialbys ZADNYCH
                    watpliwosci,
                    > ze maja nalecialosci slowianskie i MUSIELI sie kiedys zmieszac.Ale to nie ma
                    > nic do rzeczy.

                    Bzdura droga Aniu, jak takie rzeczy w ogole mogly ci przyjsc do
                    glowy? To 50 lat komuny mialo wplyw na psychike i zachowani tych
                    ludzi. Co ktorym udalo sie w pore przedostac na druga strone
                    stawali sie zawsze normalnymi Wessies.

                    >Zadales pytanie, dlaczego w Polsce jest jak jest i probujemy
                    > wspolnie do tego dojsc.Mnie osobiscie jest to egal, bo w Polsce nie mieszkam,
                    > ale wydaje mi sie, ze Polacy sa sami sobie winni.Probuja kombinowac (
                    > handlowanie polskie nie ma nic wspolnego z prawdziwym zarabianiem, to zwykla

                    Kompletny nonsens. Dlaczego ludzie w enerdowku zachowuja sie podobnie?

                    > spekulacja).Co "zarobia" nie sa w stanie przyzwoicie zainwestowac,moze tego
                    > slowa w ogole nie znaja ? Nie sa w stanie NICZEGO wyprodukowac ( samochodu,
                    > tramwaju,roweru itp.), co ktos z zachodu chcialby kupic.Jesli uwazasz,ze w
                    > gospodarce rynkowej najwazniejszy jest handel,to sie grubo
                    mylisz.Najwazniejszy
                    > jest PRODUKT, ktorego Polska nie ma i chyba dlugo nie bedzie miala ( tylko
                    nie
                    > potrafie powiedziec dlaczego, moze to geny ? )

                    To znaczy ze ludzie z enerdowka ktorych szczytowym produktem byl
                    Trabant, robili go bo mieli takie geny???

                    Natomiast jesli chodzi o handel to zachowaj precyzje gdy nas cytujesz.
                    Ekonomia rynkowa wymaga rozbudowanej sieci handlowej do zbytu
                    produktu. To jest absolutna podstawa. Dlatego wlasnie w Polsce nalezalo
                    zbudowac taka siec w pierwszym rzedzie.Czyli handel jest najwazaniejszy
                    na etapie budowy podstaw!

                    I dlatego Polacy najpierw wzieli sie za handel. Jak handel sie w pelni
                    zbuduje to beda musieli sie wziac za cos innego.

                    Przez twoje poglady na temat genow i Niemcow wyziera zalosny brak logiki i
                    znajomosci historii. A przypisywanie slabych wynikow mieszkancow
                    enerdowka innym genom to curiosum na skale swiatowa.

                    W ogole zachowania ekonomiczne ludzi W PIERWSZYM RZEDZIE ksztaltuja systemy
                    spoleczne. Ten sam "leniwy" czy "genetycznie uposledzony" Polak czy
                    enerdowkowiec
                    zachowuje sie zupelnie inaczej np. w Ameryce niz na rodzinnym
                    gruncie. A potomkowie emigrantow w ogole nie roznia sie od innych.

                    Tak samo w historii Niemiec mozna to latwo udowodnic: po I wojnie
                    swiatowej wpadli w chaos i balagan a potem w nazi. Bo nie bylo
                    odpowiedniego systemu spolecznego.

                    Po II wojnie swiatowej gdy byla bieda ich zachowania upodobnily sie
                    do innych biednych ludzi. Na zmiane zachowan mial glowny wplyw
                    amerykanski plany: Marshalla, systemu politycznego i dojczmarka -
                    czyli stowrzono system ktory wymusil odpowiednie zachowania.
                    • Gość: Anka Re: Naciagana genetyka Anki IP: *.tnt5.b2.uunet.de 19.04.02, 18:43
                      Komentatorze kochany, dobrze mi sie z toba dyskutuje. Czasami sie wymadrzasz i
                      uwazam, ze nie zawsze masz racje. Co do genow: piszesz,ze enerdowcy to
                      genetycznie CI SAMI ludzie, co zachodniacy.Ja sie osmiele z toba nie zgodzic.
                      Jeszcze za komuny na biologii uczyli mnie, ze nie ma dwoch takich samych
                      genetycznie osobnikow oprocz blizniakow jednojajowych.Czy od tego czasu
                      nauka ma jakies nowe odkrycia ( oprocz klonowania)? Niemcy z obrebu samego
                      enerdowka roznia sie miedzy soba.Niemcy z Saksonii ( dobrze rozwijaja sie
                      gospodarczo) sa inni niz z Brandenburgii,mimo ze przez 40 lat byli zamknieci
                      w jednym DDR.Brandenburgia nie rozwija sie wcale.Ale musze w obronie enerdowcow
                      zaprotestowac-oni absolutnie nie zyja z " handlowania".To jest domena Polakow.
                      Piszesz,ze najpierw trzeba zbudowac siec handlowa.Moze i racja.Mam tylko jedno
                      pytanie- dlaczego to nie wlasnie Polacy byli w stanie stworzyc swoja siec
                      handlowa? Dlaczego zagraniczni inwestorzy pobudowali sobie ogromne hipermarkety
                      zyski odprowadzaja za granice a Polacy handluja grzybami przy szosie?Dlaczego
                      nie sa w stanie wykorzystac pieniedzy z Unii ?To nie Polacy stworzyli siec
                      handlowa,wiec nie beda sie teraz zabierac za cos innego.Nie zabrali sie jeszcze
                      za nic.Nie moga zyc wszyscy z handlu. Podam ci maly przyklad (nabijasz sie z
                      Trabantow,a to sa obecnie kultowe auta ) - enerdowski szampan Rotkaeppchen
                      wykonczyl zachodnioniemiecka konkurencje.Mala rzecz,a cieszy.
                      Co do Polonii,to piekielko znam dobrze.Wiekszosc robi "interesy",czesc zyje z
                      zasilku a ulamek jest gotowych naprawde ciezko pracowac.W Ameryce sa przeciez
                      Polish jokes.W ogole nie poruszasz polskiego problemu-korupcji na kazdym
                      szczeblu,to tez jest chyba powod ,dlaczego w Polsce jest,jak jest.
                      Nie wszystko mozna zwalic na socjalizm,nie ma go juz od 12 lat, a mam
                      wrazenie,ze w Polsce jest coraz gorzej.
                      P.S.Czy nie jestes prypadkiem belfrem? Odnosze takie wrazenie.
                      • Gość: as Re: Naciagana genetyka Anki IP: *.pppool.de 19.04.02, 19:53
                        Gość portalu: Anka napisał(a):

                        Podam ci maly przyklad > - enerdowski szampan Rotkaeppchen
                        > wykonczyl zachodnioniemiecka konkurencje.Mala rzecz,a cieszy.

                        Czy to przyklad na sile slowianskich genow w niemieckich zylach?.
                        • Gość: Anka Re: Naciagana genetyka Anki IP: *.tnt4.b2.uunet.de 19.04.02, 20:51
                          A moze....Dla mnie to przyklad,ze wystarczy chciec.
    • Gość: Pawelek Umysl rafinowany w Wisle. IP: *.54.208.207.ded5.interaccess.com 17.04.02, 20:22
      komentator napisał(a):

      >
      > Na ten temat wypowiadaja sie na tym forum najczesciej ludzie
      > o prostych umyslach.

      Do jakiej kategorii zaliczylby siebie Pan Komentator?

      > W kazdym razie w krainie nad Wisla sa bardziej
      > podstawowe sprawy do zrobienia, np. zeby w Wisle nie plynelo guwno w stanie
      > swiezym produkowane przez miliony ludzi.
      >

      Tak, nalezy zaczac od spraw podstawowych. Co ta komuna porobila z naszym
      nieszczesliwym krajem!
      • Gość: Maczacz Re: Umysl rafinowany w Wisle. IP: *.proxy.aol.com 17.04.02, 22:41
        Gość portalu: Pawelek napisał(a):

        > komentator napisał(a):
        >
        > >
        > > Na ten temat wypowiadaja sie na tym forum najczesciej ludzie
        > > o prostych umyslach.
        >
        > Do jakiej kategorii zaliczylby siebie Pan Komentator?
        >
        > > W kazdym razie w krainie nad Wisla sa bardziej
        > > podstawowe sprawy do zrobienia, np. zeby w Wisle nie plynelo guwno w stani
        > e
        > > swiezym produkowane przez miliony ludzi.
        > >
        >
        > Tak, nalezy zaczac od spraw podstawowych. Co ta komuna porobila z naszym
        > nieszczesliwym krajem!

        • Gość: Macacz ! NARESZCIE JASNE !!!!!!!!!! IP: *.proxy.aol.com 18.04.02, 01:21

          > > komentator napisał(a):
          > >
          > > >
          > > > Na ten temat wypowiadaja sie na tym forum najczesciej ludzie
          > > > o prostych umyslach.
          > >
          > > Do jakiej kategorii zaliczylby siebie Pan Komentator?
          > >
          > > > W kazdym razie w krainie nad Wisla sa bardziej
          > > > podstawowe sprawy do zrobienia, np. zeby w Wisle nie plynelo guwno w
          > stani
          > > e
          > > > swiezym produkowane przez miliony ludzi.
          > > >
          > >
          > > Tak, nalezy zaczac od spraw podstawowych. Co ta komuna porobila z naszym
          > > nieszczesliwym krajem!

          Polska nie bedzie produkowac mercedesa, BMW i Nokii.
          Dlatego, ze musi dbac o to, by Wisla nie plynelo gowno.
          Skad to gowno i czyja to wina?
          Komuny.
          Bo za komuny ludzie SRALI na komune, niektorzy do Wisly !
          >

          • Gość: Pawelek Re: NARESZCIE JASNE !!!!!!!!!! IP: *.28.38.223.Dial1.Chicago1.Level3.net 18.04.02, 05:40
            No, moze nie zamierzalem byc az tak dosadny...
    • kachaa Bo mamy takich "madrych inaczej" jak komentator 18.04.02, 01:46
      .... ktorzy zamiast myslec "indywidualnie" i wziasc sie porzadnie do roboty
      wola zwalac cala wine na komunizm i ludzic sie, ze ktos inny rozwiaze ich
      problemy a "manna sama spadnie z nieba". I wierza w "socjalistyczny belkot"
      wyglaszany przez ich ulubiona partie SLD zagluszajac populistycznymi haselkami
      ludzi, ktorzy pokazuja im, ze obecna polityka rzadu (jezeli takowa ten rzad w
      ogole posiada...) prowadzi do nikad...
      • monicka73 Re: Bo mamy takich komentatorow 19.04.02, 19:24
        kachaa napisał(a):

        > .... ktorzy zamiast myslec "indywidualnie" i wziasc sie porzadnie do roboty
        > wola zwalac cala wine na komunizm i ludzic sie, ze ktos inny rozwiaze ich
        > problemy a "manna sama spadnie z nieba". I wierza w "socjalistyczny belkot"
        > wyglaszany przez ich ulubiona partie SLD zagluszajac populistycznymi haselkami
        > ludzi, ktorzy pokazuja im, ze obecna polityka rzadu (jezeli takowa ten rzad w
        > ogole posiada...) prowadzi do nikad...


        Nic dodac, nic ujac...

        • Gość: MACIEJ Re: Bo mamy takich komentatorow IP: *.ny5030.east.verizon.net 19.04.02, 20:28
          Historycznie Niemcy wschodnie(NRD) nigdy nie byly tak dobrze rozwiniete jak
          zachodnie landy.
          Tak bylo,jest i bedzie.
          I jest to oczywiscie sprawa jak najbardziej genetyczna.
          • komentator Hitler przewraca sie ggdzies 20.04.02, 17:03
            Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

            > Historycznie Niemcy wschodnie(NRD) nigdy nie byly tak dobrze rozwiniete jak
            > zachodnie landy. Tak bylo,jest i bedzie.
            > I jest to oczywiscie sprawa jak najbardziej genetyczna.

            To jest tak kosmiczna bzdura ze HITLER SIE GDZIES PRZEWRACA. Landy wschodnie
            czyli Berlin, Lipsk, Drezno to byla smietanka Niemiec. Mniej rozwiniete
            rejony to byly na wschodzie Rzeszy!

            Przypisywanie roznic genetycznych dla wytlumaczenia efektu enerdowka to
            wlasnie w najczystszej postaci przyklad produkcji prosciutkiego umyslu.
            Pamietaj ze ziemia jest plaska a sloneczko wokol niej krazy.

            Natomiast tu wystarczy przypomniec fakty znane z przeszlosci w USA gdy
            Azjaci uchodzili za genetycznie slabych umyslowo. Przez dlugi czas uwazano
            ze Chinczycy nadaja sie tylko do budowy torow kolejowych z powodu tepoty.
            Kpiono ile wlezie z japonskich czy tajwanskich produktow. I tak dalej.
            Zycie pokazalo ile warte sa genetyczne brednie.

            • Gość: TexasBoy Hitler dzisiaj raczej swietuje ............ IP: *.mpls.uswest.net 20.04.02, 19:46
              komentator napisał(a):

              > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

              > To jest tak kosmiczna bzdura ze HITLER SIE GDZIES PRZEWRACA.

              Dzisiaj Hitler to chyba sie przewraca po kilku drinkach,
              bo dzisiaj (20 Kwiecien) sa jego urodziny........

              > Landy wschodnie czyli Berlin, Lipsk, Drezno to byla smietanka Niemiec.
              > Mniej rozwiniete rejony to byly na wschodzie Rzeszy!

              To prawda. Brandenburgia, Saksonia, Saksonia-Anhalt czy Turyngia byly
              w czolowce niemieckiego przemyslu podczas gdy np. Bawaria to bylo
              rolnicze zadupie. Tylko polnocna czesc NRD czyli Meklemburgia-Pomorze
              byla rezewatem i tak jest do dzisiaj.

              Nie zapominaj rowniez, ze do tej czolowki nalezal rowniez Slask, a
              Breslau byl piatym do wielkosci miastem Niemiec. A co zostalo?
              Tu chyba wplyw genow jest bardziej widoczny.......


              • Gość: as Re: Hitler dzisiaj raczej swietuje ............ IP: *.pppool.de 20.04.02, 20:59
                Gość portalu: TexasBoy napisał(a):

                > > Landy wschodnie czyli Berlin, Lipsk, Drezno to byla smietanka Niemiec.
                > > Mniej rozwiniete rejony to byly na wschodzie Rzeszy!
                >
                > To prawda. Brandenburgia, Saksonia, Saksonia-Anhalt czy Turyngia byly
                > w czolowce niemieckiego przemyslu podczas gdy np. Bawaria to bylo
                > rolnicze zadupie. Tylko polnocna czesc NRD czyli Meklemburgia-Pomorze
                > byla rezewatem i tak jest do dzisiaj.
                >
                > Nie zapominaj rowniez, ze do tej czolowki nalezal rowniez Slask, a
                > Breslau byl piatym do wielkosci miastem Niemiec. A co zostalo?
                > Tu chyba wplyw genow jest bardziej widoczny.......

                Pamietajmy ze Wroclaw po wojnie to byla wielka kupa gruzow.
                Lipsk , Drezno i wschodni Berlin wygladaly w czasach komuny tak samo szaro i
                smutno jak polskie miasta.
                • Gość: TexasBoy Dolny Slask wierzy w lepsze czasy......... IP: *.mpls.uswest.net 20.04.02, 22:29
                  Gość portalu: as napisał(a):

                  > Pamietajmy ze Wroclaw po wojnie to byla wielka kupa gruzow.

                  To tez prawda, ale Wroclaw po usunieciu ruin w latach czterdziestych
                  wygladal lepiej niz Wroclaw wyszabrowany dziesiec lat pozniej.
                  Mam nadzieje, ze takie projekty jak Expo 2010 przywroca to miasto
                  do swietnosci i Warszawa zaplaci za cegle wywieziona na jej odbudowe.

                  > Lipsk , Drezno i wschodni Berlin wygladaly w czasach komuny tak samo szaro i
                  > smutno jak polskie miasta.

                  Berlin, Drezno byly niewiele mniej zniszczone niz Breslau. W przypadku
                  Wroclawia, poza ewidentnym brakiem estetyki, popelnione ogromne bledy
                  urbanizacyjne. Gdy miasto bylo w ruinach, byly ogromne mozliwosci
                  przebudowy i modernizacji np. ciagow komunikacyjnych.
                  Zrobiono niewiele i bez glowy. Przejazd przez Wroclaw jest dzisiaj
                  koszmarem. W przypadku infrastruktury niechlujstwo wychodzi na
                  kazdym miejscu. Mam nadzieje, ze po integracji, poza srodkami
                  materialnymi, rowniez zwykla gospodarnosc, wyzsza jakosc zycia
                  powroci do tego miasta, ktore pamieta o wiele lepsze czasy.....
                  • Gość: MACIEJ Re: Dolny Slask wierzy w lepsze czasy......... IP: *.ny5030.east.verizon.net 21.04.02, 01:48
                    Tex-widze ze uczyles sie histori z tej samej ksizki co komentator.
                    Od kiedy Niemcy istnieja zawsze najlepiej rozwiniete byly landy zachodnie:
                    Zagl.Ruhry i Saary i wszystko wzdluz Renu.
                    Poza tym Berlin ,Hamburg i te wiesniaki z BMW.
                    Prusacy stworzyli ten porzadek ,ktory lubisz:baby z dziecmi albo w
                    kuchni,chlopy na wojence.
                    Jedna trzecia bylego enerdowka to byly ziemie slowianskie,ktorzy widzieli
                    niegospodarnosc Slowian zza Odry i ulegli zniemczeniu,tak jak twoje dzieci sie
                    zamerykanizuja.
                    • Gość: TexasBoy Spojrz szerzej ......... IP: *.mpls.uswest.net 21.04.02, 11:20
                      Sadzac po tej wypowiedzi niezle tam musialo zatrzasc w NY.
                      Albo jestes ignorantem albo typowym Kaganem forum ekonomicznego
                      z gotowa madroscia na kazdy temat.

                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                      > Tex-widze ze uczyles sie histori z tej samej ksizki co komentator.

                      A z jakiej ty sie uczyles? Szczegolnie jesli chodzi o historie Niemiec.
                      Jezeli byla pisana po polsku to napewno nie byla warta papieru na ktorej
                      byla napisana. Obecnie sytuacja sie nieco poprawia i fakty zastepuja mity.

                      Ja ta historie znam nie tylko z ksiazki, bo to jest takze .... moja historia.
                      Jak juz powiedzialem w kilku innych watkach pochodze z zachodniej Polski
                      i nie moja rodzina nie przyjechala tam na wozie z Kargulem i Pawlakiem.
                      I choc rodzina mieszkala tam przed setki lat bylem pierwszym pokoleniem
                      ktore chodzilo do polskiej szkoly. To tyle co do mojej historii.

                      > Od kiedy Niemcy istnieja zawsze najlepiej rozwiniete byly landy zachodnie:
                      > Zagl.Ruhry i Saary i wszystko wzdluz Renu.
                      > Poza tym Berlin ,Hamburg i te wiesniaki z BMW.
                      > Prusacy stworzyli ten porzadek ,ktory lubisz:baby z dziecmi albo w
                      > kuchni,chlopy na wojence.
                      > Jedna trzecia bylego enerdowka to byly ziemie slowianskie,ktorzy widzieli
                      > niegospodarnosc Slowian zza Odry i ulegli zniemczeniu,

                      Operujesz sloganami i wyrwanymi informacjami, ktore ci pozostalyly z lekcji
                      historii. Gdybys nie byl ignorantem, to bys troche poczytal zanim napiszesz
                      nastepne "madrosci". W moim poprzednim poscie nie zamierzalem nikogo
                      przekonywac, ze Slask, Saksonia czy Turyngia byly nadzwyczajne a tylko
                      ze nie bylo zadnej wielkiej roznicy miedzy nimi a innymi zachodnimi
                      regionami. Siegnij do historii wynalazkow w Niemczech, do historii
                      budownictwa i przemyslu.

                      Zobacz gdzie np. zbudowano pierwsza cukrownie w swiecie (na Dolnym Slasku),
                      gdzie zbudowano najgestsza siec kolejowa (wschodnie landy)
                      gdzie zbudowano w Niemczech najwiecej mostow (czesto unikatowych) i ...
                      kosciolow o czesto odwaznej unikatowej konstrukcji (Wroclaw), gdzie
                      np. zbudowano najwieksza kopule zelbetowa na swiecie na owczesne czasy
                      (obecna Hala Ludowa we Wroclawiu), gdzie zbudowano unikalny system
                      odwodnienia miasta, ze do dzisiaj Polacy nie potrafia go rozszyfrowac,
                      itp. To tylko kilka przykladow z moich okolic tego "zacofania"
                      wschodnich regionow Niemiec. Przed wojna w Berlinie na jednej
                      ulicy bylo wiecej osrodkow naukowych niz dzis w wielu miastach Polski.


                      > tak jak twoje dzieci sie zamerykanizuja.

                      Co masz na mysli mowiac 'zamerykanizuja'
                      Czy to ze opanuja biegle angielski, zaadoptuja sie do nowych warunkow,
                      zdobeda wyksztalcenie, prace i bezpieczniejsza egzystencje,
                      czy to ze stana sie pozbawionymi dyscypliny, szacunku zarozumialymi
                      studentami, mankutami piszacymi wypracowanie na kolanie, zujacymi gume i
                      trzymajacymi nogi na stole podczas odpowiedzi, nie znajacymi jezykow i
                      podstawowych faktow o swiecie.

                      Pierwsze jest oczywiste a przed drugim staramy sie uchronic.

                      Jak powiedzialem wczesniej, jestem swiadomy swoich korzeni i
                      nie mam dylematow przecietnego Polaka (uznaja mnie za Europejczyka
                      lub nie). Europa byla moim domem od wiekow. I byloby wielkim
                      uposledzeniem, abym zrywal ze swoimi korzeniami i robil zalosne
                      oswiadczenia nienawisci jak wielu Polakow robi na tym forum.
                      To tylko swiadczy o plytkosci tego narodu.

                      Moje pochodzenie daje mi pewne szanse i przywileje, przynajmniej hipotetyczne.
                      Europa sie zmienia dzis rowniez bardzo szybko. Istnieja zagrozenia
                      jak rowniez niepowtarzalne szanse. Trzeba byc wyjatkowo zaslepiony
                      by tego nie widziec. Zamiast siedziec w okopany w swoim grajdolku
                      i rzucac epitetami na adwersarzy moze warto by czasem eksperymentowac.
                      Jezeli byloby to korzystne dla mego dziecka i dla mojej kariery
                      nie wykluczyl bym czasowego pobytu w Europie. Bo nigdy nie wiadomo
                      co bedzie dla niego najistotniejsze, gdy dorosnie a nie chcialbym
                      mu ograniczac jego mozliwosci.

                      Amerykaninem moze predzej czy pozniej zostac kazdy, Europa to
                      wciaz jeszcze bardziej eksluzywny klub ...............




                      • Gość: MACIEJ Perfekt dziecinstwo. IP: *.ny5030.east.verizon.net 21.04.02, 19:20
                        Gość portalu: TexasBoy napisał(a):


                        > by tego nie widziec. Zamiast siedziec w okopany w swoim grajdolku
                        > i rzucac epitetami na adwersarzy moze warto by czasem eksperymentowac.
                        > Jezeli byloby to korzystne dla mego dziecka i dla mojej kariery
                        > nie wykluczyl bym czasowego pobytu w Europie. Bo nigdy nie wiadomo
                        > co bedzie dla niego najistotniejsze, gdy dorosnie a nie chcialbym
                        > mu ograniczac jego mozliwosci.

                        Rzuciles sie na mnie Tex,jakbym ci chcial odebrac perfekt wspomnienia z perfekt
                        dziecinstwa.
                        Ja urodzilem sie w Warszawie a teraz mieszkam w NYC,czyli wg ciebie z jednego
                        grajdola przenioslem sie na drugie zadupie.
                        I nikt nie odbierze mnie perfekt dziecinstwa i perfekt pierwszej
                        dziewczyny,zgrabnej i wysportowanej.

                        Nostalgia pcha cie na stare lata do EU,bo rzeczywistosc amerykanska postawila
                        sciane przed toba.
                        Wszyscy wiedza ,ze nigdzie nie ma wiekszych szans na rozwoj niz w USA,ale jesli
                        sie nie nadaza,to trzeba zadowolic sie wdychaniem stechlego powietrza wspanialych
                        zabytkow i karmieniem golebi na przeuroczych brukach EU.
                        Pozdr.


                        • agniechaa Re: Perfekt dziecinstwo.... do Macieja 21.04.02, 19:39
                          Rozumiem, ze masz swoje zdanie na temat wyzszosci US nad EU ale nie mozna go
                          przekazac w "kulturalniejszy sposob"?

                          Osobiscie np. Stany mi zupelnie nie leza i bynajmniej nie uwazam, ze
                          perspektywy robienia "kariery" sa w Europie mniejsze.
                          Ale nie zamierzam z tego powodu "wyzywac" osoby majace inne zdanie.
                          Kazdy dokonuje wlasnych wyborow - dla jednych wybranym miejscem jest Barcelona
                          czy Londyn, dla innych NY czy Houston a dla innych jeszcze Warszawa, Krakow czy
                          jakiekolwiek inne miejsce na tej planecie.

                          Grunt, zebysmy my w danym miejscu czuli sie dobrze.

                          Pozdr.
                        • Gość: TexasBoy Re: Perfekt dziecinstwo. IP: *.mpls.uswest.net 22.04.02, 07:11
                          Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                          > Rzuciles sie na mnie Tex,jakbym ci chcial odebrac perfekt wspomnienia z perfekt
                          > dziecinstwa.

                          Jest mi niezmiernie przykro, ze po tylu przezyciach i emocjach w NYC jak
                          spadajace samoloty czy trzesienie ziemi, moj post zepsul ci perfekt
                          niedzielny poranek. Moje ladunek emocji moze byl troche niewspolmierny do
                          poprzedzajacego gO postu, ale to byla odpowiedz na kilka ostatnich twoich
                          postow w ktorych wysylales mnie na banicje do Europy.
                          Czyli oberwalo ci sie za CALOKSZTALT DZIALALNOSCI.

                          > Nostalgia pcha cie na stare lata do EU,bo rzeczywistosc amerykanska postawila
                          > sciane przed toba.

                          Nie jestem jeszcze siwawym jegomosciem dostajacym zadyszki wchodzac po schodach
                          i myslacym o emeryturze. Jestem raczej w polowie swej kariery i najwyzej grozi
                          mi tzw. kryzys wieku sredniego.
                          I nie o nostalgie tu chodzi a raczej o rzucenie sobie wyzwania. Ameryka wynudzila
                          mnie ogromnie. Nadmiar cukru wykoncza moje zeby a moje kly nie czuly juz smaku
                          krwi od wielu lat. Z dawnego drapieznika staje sie leniwym domowym pussicatem
                          i najwyzszy czas na zmiane.
                          To nie amerykanska rzeczywistosc postawila przede mna sciane, to racje jej brak,
                          brak tworczego wyzwania budzi frustracje. Korporacja w ktorej pracuje to taka
                          amerykanska odmiana komunistycznego molocha. Im mniej sie wyrozniasz z tej
                          masy tym lepiej dla ciebie. Czy sie stoi czy sie lezy ..... czek w piatek
                          sie nalezy.

                          > Wszyscy wiedza ,ze nigdzie nie ma wiekszych szans na rozwoj niz w USA,

                          Czy to jest jakas nowa prawda objawiona...... przez CNN......

                          > ale jesli sie nie nadaza,

                          a co zrobic gdy sie przegania........

                          > to trzeba zadowolic sie wdychaniem stechlego powietrza
                          > wspanialych zabytkow i karmieniem golebi na przeuroczych brukach EU.

                          Masz racje. Podmuch goracego powietrza przesaczonego uryna w nowojorskim
                          metrze w upalny letni dzien dziala bardzo tworczo i nie ma sobie rownego.....

                          P.S. Mysle, ze nie zachwieje odwagi dzielnych nowojorczykow gdy dodam kilka
                          uwag na temat ostatniego trzesienia ziemi in NY State.
                          Sam przezylem w NY podobne bodajze w 1986 (o skali 4.6).
                          Po tym fakcie oficjalnie stwierdzono z w NY mozliwe jest trzesienie nawet
                          o skali 6 stopni. Dopiero w 1994 opublikowano pierwsze cody (normy)
                          uwzglednianiajace wplyw obciazen sejsmicznych w projektowaniu budynkow.
                          Do tego czasu zaden budynek w NY nie byl projektowany aby wytrzymac
                          skutki trzesienia ziemi. Trzesienie o skali 6 stopni moze znaczyc
                          umiarkowane szkody w Kaliforni i totalna kleske in NYC.....

                          mceer.buffalo.edu/infoService/faqs/jacob.asp
                      • agniechaa Re: Spojrz szerzej .........do TexasBoy 21.04.02, 19:42
                        Gdzie jestes w TX?
                        Houston, Dallas, Austin, San Antonio, San Marcos.... a moze jeszcze gdzies
                        indziej? :)).
                      • Gość: JOrl Re: Spojrz szerzej ......... IP: *.dip.t-dialin.net 21.04.02, 20:32
                        TexasBoy ma racje, jesli chodzi o to gdzie w Niemczech jaki poziom byl. W koncu
                        to Prucy zjednoczyly Niemcy bo byly najsilniejsze. A sila militarna wywodzi sie
                        w pierwszej lini z przemyslu.
                        A pod koniec wojny, jak juz bylo ustalone, kto co sobie z Niemiec wezmie, np.
                        Berlin byl w tej czesci przyrzeczonej ZSRR zniszczony przez lotnictwo
                        amerykansko/angielskie w 70% a w tej West tylko 30%. Celowniki juz mieli amis
                        dobre pod koniec wojny.
                        Szanowny TexasBoy, ja np. wyslalem moje dziecko w 11 klasie na rok do szkoly do
                        Polski. Warto bylo. Dla niej. Rok zostal w gimnazjum zaliczony. Bez problemow.
                        I chetnie wyslalbym np. do Rosji na rok studiow. Ale to zobaczymy. Teraz juz
                        nie tak prosto, bo jest w zwiazkach z kims.
                        A po 119 to sie odechcialo ludziom wysylac dzieci do USA. No moze juz nie,
                        zgoda.
                        Pozdrowienia

                        • Gość: MACIEJ Re: Spojrz szerzej ......... IP: *.ny5030.east.verizon.net 22.04.02, 07:20
                          Slask to byla miniatura zaglebia Ruhry.
                          Jak Niemcy wygladaly w czasie wojny i po wojnie,to opowiedzial mnie
                          ojciec,ktory tam byl.
                          I to ojciec jeszcze w podstawowce wyslal mnie na niemiecki i nie jestem do
                          Niemcow w zaden sposob uprzedzony.
                          Gdyby Amerykanie byli tak lekliwi jak ty JOrl-to by do tej pory nikt nie latal.
                          Poziom szkolnictwa jest adekwatny do poziomu dochodu narodowego.
                          Ja pytam dzieci po kazdych wakacjach w Polsce:Chcecie pojechac do babci Sabiny
                          za rok?
                          odp:Tak
                          pyt:Chcielibyscie tam pojechac na stale,do szkoly?
                          odp:Nie.
                          I na tym dyskusja sie konczy.
                          A szkola jest nowka ,z basenem i roznymi bajerami.

                          I to jest po czesci odpowiedz dla agniechyy:do Stanow trzeba dorosnac.
                          Twoja wypowiedz jest bardzo spojna logicznie.
                          Trzeba zyc ,tam gdzie sie czuje dobrze,a ze Stany ci nie leza,to uwazasz ,ze
                          perspektywy robienia kariery w Europie nie sa mniejsze.

                          Ja Texa nie obrazam.
                          On pierwszy zaczal obrzucac blotem forumowiczow z NYC,najpierw VQ,pozniej mnie.
                          Widocznie mu duze miasta nie pasuja i mieszka gdzies na wiekszej prowincji.
                          Kiedys wspomnial o Mississippi,ale ze pisal to przez jedno p ,to mysle ze tam
                          nie mieszka.
                          Najwyrazniej wschodni Texas,np:Little Rock,Arkansas albo Oklahoma City,Oklahoma.
                          Choc moze Dallas,tam jest duzo Niemcow.
                          Pozdr.

                          • Gość: MACIEJ Czysta RASA......do Politruka... IP: *.ny325.east.verizon.net 24.04.02, 07:45
                            Do Politruka,zeby mu lepiej komentarze wychodzily.

                            Encyclopaedia Britannica:
                            "The Germans are not ethnically pure.They have in the course of their history
                            mixed plentifully with other peoples.
                            ..in the east beyond the Elbe and Saale,as well as in the upper Main region and
                            in Austria with Slavs"

                            I ode mnie prywatne pytanie dla Tex:Co robili Slavs beyond the Elbe ?
                            Wg waszych ksiazek,to mialy byc tereny czysto niemieckie.

                            Anka miala racje,ale prymitywna propaganda zaczela wygrywac.

                            Gestosc zaludnienia w RFN byla i jest 250 osob na km /kw a w NRD tylko 150
                            os.na km/kw.
                            O czym to swiadczy JOrl?
                            Swiadczy to o duzo wiekszym zurbanizowaniu Niemiec zachodnich niz wschodnich.
                            A zurbanizowanie-to uprzemyslowienie.
                            W miescie sie nie orze i sieje JOrl,tylko do fabryczki chodzi do roboty.
                            I tak bylo nie tylko 100 czy 200 ale i 500 lat temu.

                            Dla porownania w Polsce najgesciej zaludnione i najbardziej uprzemyslowione
                            tereny to :Warszawa,Grn Slask i Dln Slask.
                            Strasznie musi was glowa od myslenia bolec.
                            Tex,ja subway'em nie jechalem juz pare lat,ale zmienilo sie bardzo.
                            Metro w W-wie jest duzo ladniejsze niz w NYC,ale to przeciez nowka,a
                            nowojorskie ma juz ze 100 lat.
                            Pozdr.
    • Gość: TexasBoy Goodbye from TexasBoy IP: *.rasserver.net 25.05.02, 11:23
      Ladies and Gentlemen!
      Szanowni Panowie i Panie!

      Dla TexasBoy nadszedl czas aby powiedziec do wszystkich
      forumowiczow "Good-Bye".
      Bylo mi milo czytac Wasze posty i czasem wtracic swoje
      "piec groszy".
      Robiac maly rozrachunek z przeszloscia powiem tylko ze
      na tym forum jestem juz od dluzszego czasu, znacznie
      dluzej niz zywot TexasBoy'a.
      Jako TexasBoy jestem tutaj od poczatku tego roku,
      poprzednio wystepowalem jako Liberty, Babilon, Viking,
      i ... kilka innych. W sumie bylo 9 nickow (nigdy
      jednoczesnie). I teraz juz z tego dziewiatego wcielenia
      duch powoli uchodzi. A poniewaz nawet kot nie moze marzyc
      o wiecej niz 9-ciu zyciach nastepcy TexasBoy juz nie bedzie,
      przynajmniej w najblizszej przyszlosci.

      Jak juz wspominalem w niektorych watkach, ze wkrotce, ze
      wzgledow osobistych zamierzam sie przeniesc (czasowo) ze srodka
      Ameryki do srodka Europy. A ze slowo cialem sie stalo szybciej
      niz zalozylem "wkrotce" znaczy juz mniej niz tydzien.
      Oczywiscie w czasach zdominowanych przez fakty i paranoje
      terrorystyczne, niczego nie mozna byc pewnym do konca,
      szczegolnie gdy sie kupuje bilet w jedna strone i bedzie
      wiozlo troche bagazu naszpikowanego elektonika.

      Bede w koncu na wlasnej skorze sie przekonac jak wyglada ta
      obecna polska rzeczywistosc i choc tyle sie demonizuje tutaj
      Leppera, ojca Dyrektora i LRP, nie sadze aby Marines musieli
      mnie wyciagac z klopotow.

      Wystepujac pod roznymi nickami na przestrzeni czasu prezentowalem
      rozne podejscie. Czasem bylem nawet tzw. advocatus diaboli czy
      smrodzilem we wlasne gniazdo co szczegolnie denerwowalo niektorych
      moich countrymen (bywalem rowniez na forum miedzynarodowym i
      krajowym). Zawsze preferowalem zrownowazone, pragmatyczne podejscie
      i dlatego dosc czesto sie obrywalo sie ekstremistom zarowno z lewa
      jak i z prawa. Wiele z zyciu podrozowalem i widzialem i dlatego
      opowiadalem sie i nadal opowiadam za rozwiazaniem zdroworozsadkowym,
      nawet jezeli jest to w sprzecznosci w wielkimi teoriami i
      teoretykami. Bo nie ma nic gorszego niz marnowanie zwyklego
      ludzkiego zycia w imie jakiejs teorii czy dogmatu.

      Majac tych pare osobowosci nie jest wiec niczym szczegolnym
      ze ci sami forumowicze mieli diametralnie rozny stosunek do
      mnie w roznym okresie (to bylo chyba glowna idea tych zmian -
      zaczac cos od poczatku). W koncu o punkt widzenia a nie o
      osobe tu chodzi.

      Pragna pozdrowic wszystkich na tym forum. Adwersarzy
      i poklepywaczy. Niezaleznie od narodowosci, koloru skory,
      religii i roznych tam preferacji i aberacji ( to taka
      amerykanska formulka).
      Dziekuje za wszystkie wypowiedzi. I te co poprawialy
      samopoczucie jak i te co przysparzaja siwych wlosow.
      Bo jak pisal JOrl z kazdej wypowiedzi mozna sie cos nauczyc
      i wyluskac ziarno prawdy. Szczegolnie gdy sie jest
      rozrzuconym po swiecie i opieranie sie na jedynym zrodle
      informacji moze byc zludne.

      Dziekuje wszystkim i God Bless You!!!!

      TexasBoy

      P.S. Do wszystkich tych ktorzy starali sie zlokalizowac
      moje miejsce na mapie, szczegolnie do MACIEJA powiem tylko
      ze istotnie mieszkam na Mississippi (dokladnie pol kilometra
      od niej) choc moglem sie pomylic w jej pisowni.
      Caly ten obszar jest zdominowny przez nazwy indianskie -
      zakupy zwykle robie w mall'u o nazwie "Apache Plaza".
      Mieszkam jednak nie na tym odcinku rzeki ktory by wynikal
      z mojego nicku. Problemem tego obszaru nie sa okropne upaly
      w czasie lata, a raczej dluga (6-7 miesiecy) i sroga zima.
      Teraz to juz latwo zgadnac ze to miejsce to...........















      • komentator Thnx TexasBoy 25.05.02, 11:41

        Dzieki za posty.

        W powodzi miernoty, fanatyzmu i prymitywu byles jednym z niewielu
        chlubnych wyjatkow na tym forum.

        A jezeli przenosisz sie do krainy nad Wisla to dobrze byloby jeszcze
        przeczytac cos o wrazeniach z pierwszej reki.
      • Gość: emigrant Re: Goodbye from TexasBoy IP: 2.4.STABLE* / *.securenet.net 26.05.02, 17:19
        Troche szkoda, bo czytalem twoje posty z zainteresowaniem. Zycze powodzenia na
        nowym miejscu. Emigrant ( nadal )
      • Gość: JOrl Re: Goodbye from TexasBoy IP: *.dip.t-dialin.net 26.05.02, 20:54
        Nie bylo mnie kilka dni na forum i niespodzianka. TexasBoy sie zegna! Nawet
        emigruje do Europy Srodkowej. Zostalo to odczytane ze do Polski. Ja mysle,
        niekoniecznie. Moze Niemcy. A moze jeszcze inaczej.
        Jednoczesnie sie dowiedzialem, ze pisal juz od paru lat pod roznymi nickami.
        Ciekawi mnie, dlaczego. Ja osobiscie zaczelem pisac na forum przed niecalym
        rokiem. Zaczelem we Wprost. Nic sie tam nie dzialo, przenioslem sie na Swiat a
        ostatnio do Gospodarki. I wszedzie pod tym samym nickiem. Dlaczego? Mysle, ze
        gotow jestem ponosic odpowiedzialnosc za swoje slowa. Nawet jak sie pomyle. Ale
        moze mi tez pomaga to, ze zaczelem te pisanie na forum, jak juz sobie wiele
        przemyslen ulozylem. Tych podstaw.
        Wracajac do Ciebie Tex. Wyprowadzasz sie, a moze to jest przygotowanie do
        zmiany nicku? Troche z przerwa, aby Twoj styl poszedl w zapomnienie? Przed tym
        postem przeczytalem troche Libery. Aby Twoj styl z poprzedniego wcielenia
        poznac. Tam tez przeczytalem, ze pochodzisz z Wielkopolski. Ja tez. I dlatego
        wiem, ze nie mogles byc Slazakiem z dziada pradziada. Jak pisales jako Tex.
        Ale moze faktycznie wracasz do Polski. Ja mieszkam blizej. Nawet w tym ostatnim
        tygodniu zrobilem sobie z moim bratem wyprawe przez nia. Rozmawialem z
        przypadkowymi ludzmi. Nie wiedzieli, ze jestem nie z Polski. Ciekawe to bylo. I
        pouczajace.
        Takie przeprowadzki sa trudne. Kiedys pisalem, ze sam sie do tego
        przymierzalem. Tak wstepnie. I zrezygnowalem. Pisalem tez dlaczego. Powiem
        szczerze, watpie, ze to zrobisz. Ze sie do Polski przeprowadzisz. Bo nie sadze,
        ze naprawde musisz. No chyba ze.
        Tu sa zawsze problemy z rodzina. Np. dzieci zostana? Co dalej?
        Oczywiscie tylko moge to co napisales oceniac z pomoca prawdopodobienstwa. To
        taki moj nawyk. Moze nawet tak i jest jak napisales. Jesli tak, wszystkiego
        dobrego na nastepnej emigracji.
        Skopiuje ten post pod paroma Twoimi. Aby nie za trudno mozna bylo je znalezc.
        Pozdrowienia
        • Gość: Musiek Wyciagnijmy IP: *.proxy.aol.com 08.07.02, 02:04
          to troche na przod, moze porawnamy wypowiedzi?
          Komentator?
          Darczynski?
Pełna wersja