Co drugi pracodawca zalega z pensją

    • Gość: torunskiwierzyciel mój pracozleceniodawca też nie płaci czwarty rok! IP: *.torun.mm.pl 06.10.04, 11:28
      To takie "polskie", wielu pracodawców ma po prostu darmowy kredyt! Po co
      zaciągąc go w banku!wystarczy przesunąc termin wypłaty i juz!Ta wspólczesna
      plaga to pochodne nowobogackiego procesu dochodzenia do wielkich fortun;ludzie
      ci w kilka lat osiągnęli to do czego kiedys w Ameryce dochodziło sie
      dzisiątkami lat!Takie zachowania, niepłacenie w terminie, ba przedłuzanie go
      nawet na lata to norma!Robia to najzwyklejsi kretacze ale także wielce
      szanowani biznesmeni,inwestorzy!Oni po prostu wiedzą komu i jak długo moga
      bezkarnie nie płacić!
    • Gość: xxx Re: Co drugi pracodawca zalega z pensją IP: *.icpnet.pl 06.10.04, 12:55
      z tymi odsetkami i taką ustawą to są raczej mżonki... pracuję w zakładzie pracy
      chronionej w Poznaniu i po pierwsze pracodawca ma martwe dusze dla których nie
      ma pracy a które wykorzystuje do pobierania wszelkich możliwych dotacji od
      państwa (jestem jedną z nich) "dostaję" tam najniższą krajową pensję - 845 zł -
      ALE tylko na papierze tzn tyle podpisuję a dostaję na rękę 300 raz się
      dopomniałem o pełną pensję i zagrożono mi zwolnieniem a pensje są wypłacane od
      przypadku do wypadku tzn w umowie jest podany 10 następnego miesiąca ale
      zdażyło się nawet że jedną pensję dostałem dopiero po 3 miesiącach a regułą
      jest że wypłata jest albo 30 albo w następnym miesiącu po miesiącu wypłaty -
      tzn np 1 września była pensja za lipiec
    • Gość: Jasio Re: Co drugi pracodawca zalega z pensją IP: *.proxy.aol.com 06.10.04, 13:54
      A jak jest z wplata pensji w instytucjach takich jak np. szpitale?? Je tez
      traktujemy jak firmy?? Ryba psuje sie od glowy.
    • Gość: Henryk Re: Co drugi pracodawca zalega z pensją IP: 82.160.30.* 06.10.04, 19:35
      -"...firma, która realizuje zamówienie publiczne musi dbać o to, by i podwykonawcy, których wynajmuje uczciwie płacili pensje."

      "Ta ostatnia propozycja jest obecnie najtrudniejsza do zrealizowania.... mówi wiceminister gospodarki Piotr Kulpa."

      Jeśli sam wiceminister twierdzi, że dla znacznej części przedsiębiorców uczciwe płacenie pensji jest najtrudniejsze do zrealizowania, to kondycja "polskich kapitalistów" jest w kategoriach moralnych "denna" ;(
    • Gość: Henryk Re: Co drugi pracodawca zalega z pensją IP: 82.160.30.* 06.10.04, 20:00
      -"Niepłacenie za wykonaną pracę jaest hańbą wołającą o pomstę do nieba.
      To cyctat z Jana Pawła II, z którym się zgadzam." - za Panem(nią) "kobra".

      Statystycznie 95% polskich przedsiębiorców jest Katolikami;(
    • Gość: zeus Re: Co drugi pracodawca zalega z pensją IP: *.233.169.70.devs.futuro.pl 06.10.04, 21:57
      Jestem wzruszony troską Wysokiej Komisji Sejmowej o wysokość naszych przyszłych
      emerytur! A już łza mi się w oczu kręci jak słyszę argumentację że budżet / a
      więc wszyscy podatnicy/ będzie musiał dokładać do przyszłych emerytur do
      wysokości minimalnej gwarantowanej przez Skarb Państwa!!! To są dwa główne
      argumenty panów Patera i Hausnera przemawiające za koniecznością podwyższenia
      składek zusowskich. Otóż sa to wierutne bzdury i ohydne kłamstwa !!! Po
      pierwsze obojętnie ile i jak długo byśmy płacili haracz do ZUS-u to i tak nasza
      emerytura będzie niewielka / na dzisiaj wynosiłaby ok. 500 zł minus 19% podatku
      Belki i 7% na Zakład Emerytalny/. Dzieje się tak dlatego że składka
      odprowadzana do ZUS-U tylko w ok. 12% pracuje na naszą emeryturę i nie jest
      inwestowana a rewaloryzowana o 2/3 wzrostu wynagrodzenia w strefie budżetowej /
      a więc poniżej inflacji/. Służy do wypłacania bieżących emerytur i budowania
      pałacy dla ZUS-u. Tylko 7,3% wynagrodzenia jest inwestowane w OFE. Tak że ile
      byśmy nie płacili to i tak z przyszłych emerytur będziemy musieli się ścigać ze
      szczurami do śmietników. / tylko fundusze inwestycyjne nas uratują/.
      Drugi argument o konieczności przyszłych dopłat budżetu do przyszłych emerytur
      jest już obrzydliwym kłamstwem. Otóż wg rzeczniczki ZUS pani Anny Warchoł „od
      2012 roku zniknie gwarancja najniższego świadczenia „/ „Gazeta Wyborcza” z dnia
      40.03.04, „Luka w ustawie...”/ Zatem pytam się jak budżet ma dopłacać do czegoś
      czego już nie będzie / i to w dwa lata po wejściu reformy emerytalne w życie/???
      Tak więc widać wyraźnie że projekt podwyższenia składek zus-owskich jest
      oparty na dwóch ochydnych kłamstwach a chodzi tylko i wyłącznie o zniszczenie
      gospodarki!!!
      Jestem niezmiernie ciekaw którzy posłowie przyłożą swoją rękę do tak haniebnego
      projektu!!!
      Oczywiście nikomu chyba nie muszę mówić, że nie będziemy na nich głosować!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja