Dodaj do ulubionych

Premier Marek Belka o norweskim gazie

18.10.04, 22:21
rychlo w czas. mimo to marek belka zyskuje w moich oczach.
Obserwuj wątek
      • Gość: kubu$ 1202 Re: Belka kupuje bomby!!! IP: *.osw.waw.pl 19.10.04, 10:48
        Spokojnie, jak zwykle gazeta robi ludziom wode z mozgu.
        Technologia nie jest "eksperymentalna" tylko juz jakis czas temu opracowana i
        opatentowana. Wymyslili ja Japonczycy do spoly z Australia - polega ona na ok.
        czterokrotnie wiekszej niz "zwykla" kompresji i niebezpieczenstwa zadnego nie
        ma.
        Eksperymantalna jest w tym sensie, ze nikt jej nie stosuje na szersza skale, bo
        nie ma potrzeby, a wdrozenie jest z pewnoscia oplacalne tylko dlugoterminowo.
        Ale jesli Norwegowie wylozyliby kaske na introdukcje nowej technologii, to po
        parunastu latach zwroci im sie z ogromnym zyskiem, plus beda mieli mozliwosc
        odsprzedazy uslug gotowych rozwiazan transportowych i logistycznych innym
        firmom.
    • Gość: kubu$ 1202 Re: Premier Marek Belka o norweskim gazie IP: *.osw.waw.pl 19.10.04, 10:51
      Niby dobrze. Szkoda tylko, ze tak pozno. I juz nasza pozycja negocjacyjna jest
      duzo gorsza, bo teraz to juz TYLKO nam na tym zalezy. Poprzednio mielismy
      perspektywe porozumien (owszem, kruchych i tylko porozumien, ale zawsze) ze
      Slowacja, Czechami, Wegrami, a i Rumunia chciala sie pod projekt podczepic. A
      teraz wszystko bedzie trzeba od poczatku, a ww. kraje sa raczej zainteresowane
      projektem gazociagu transbalkanskiego Turcja-Austria...
      Mimo wszystko, decyzja dobra.
      • Gość: gudzowaty gazociag transbalkanski IP: *.36.119-80.rev.gaoland.net 21.10.04, 12:51
        Teraz to juz praktycznie jedyna opcja dla podlaczenia sie rurociagiem do
        zasobow gazu niekontrolowanych przez Rosjan i takich ktore jeszcze dlugo nie
        beda sczerpane. Zloza norweskie wejda w faze spadku wydobycia ok. 2008 r. Te z
        szelfu brytyjskiego juz weszly w 2002, zgodnie z prognozami. Najwieksze, poza
        Rosja zasoby udokumentowane gazu ziemnego ma Katar (24600 mld m3), Iran (24500
        mld m3), byly ZSSR oprocz Rosji 8900 mld m3. Wsrod potencjalnych dostawcow dla
        gazociagu transbalkanskiego liczy sie Azerbejdzan (niedawno odkryte przez BP
        zloze Shah Deniz : 800 mld m3 potwierdzonych rezerw, gazociag do Turcji we
        wstepnej fazie budowy), Kazachstan (nie ma rurociagu do Azerbejdzanu, zatem to
        melodia dalekiej przyszlosci), Turkmenia (choc co do zasobow tej ostatniej
        eksperci maja watpliwosci, ponadto wycofala sie z projektu gazociagu
        transkaspijskiego, ktory moglby ominac przyjaciol Moskali). Co do zloz
        rosyjskich, maja oni dziwna metode liczenia, gdzie mieszaja zasoby potwierdzone
        (proved reserves) z prawdopodobnymi (probable reserves) . Sumarycznie daje to
        braciom Moskalom 45000 mld m3, co nalezaloby zmniejszyc o jakies minimum 30%
        by uzyskac zasoby potwierdzone. Te metody liczenia sa stosowane celowo, by
        zaciemnic prawdziwa wartosc rosyjskich firm naftowych. W mojej opinii (a bralem
        udzial w audytach rezerw na Zachodniej Syberii) zasoby Gazpromu beda bardzo
        trudne do rozwiniecia i drogie w eksploatacji (slynny Jamal to przynajmniej 15
        $/1000 m3 nakladow inwestycyjnych, natomiast w Azji Srodkowej maks. koszt 2
        $/1000 m3 przy podobnych kosztach nakladow na magistrale przesylowe). Stad
        szalencze ataki Rosji na wszelkie alternatywne projekty transportu gazu z Azji
        Srodkowej do Europy, czesciowo udane, bo jednak projekt gazociagu Baku-Tbilisi-
        Erzerum idzie do przodu pomimo rosyjskich pogrozek wobec Gruzji i polozenia
        gazociagu Blue Stream z Rosji do Turcji po dnie Morza Czarnego. Turcja nie
        wezmie calego zakontraktowanego gazu ze wszystkich kierunkow (Iran,
        Azerbejdzan, Rosja), zatem gazociag reeksportujacy gaz do Europy poprzez
        Balkany ma sens. Austriacki koncern OMV o tym wie, bowiem nie chce zostac
        polkniety przez Gazprom (w przeciwienstwie do naszego pignigu, ktory uwaza
        prawdopodobnie swoj los za przypieczetowany, innaczej nie zachowywalby sie tak
        jak to dotychczas czyni). Nasza pozycja negocjacyjna jest beznadziejna zarowno
        wobec Rosjan, jak i Norwegow. CNG z Norwegii jest to latanie dziury w zelowce.
        Jedynym wyjsciem jest popatrzec na sprawy strategicznie, by przekonac sie, czy
        rzeczywiscie innej alternatywy wobec gazu p. Millera (Putina) nie ma. Polska na
        koncu nitki rurociagu z Turcji do Wiednia, dlaczegozby nie? Obserwuje dzialania
        OMV na rynku miedzynarodowym i uwazam, ze rozwineli sie przez ostatnie 10 lat
        calkiem udanie, a doswiadczenia na poczatku mieli akurat tyle, co Pignig. W
        1992 sprzedawali na rynku austriackim gaz ze zloz miejscowych, ktory
        uzupelniali importem z Rosji przez Baumgarten. Teraz usadowili sie w Afryce
        Polnocnej (Libia, Tunezja, Egipt), gdzie eksploatuja swe wlasne zloza. Sa w
        Kazachstanie, Iranie.
        No i powiedzcie mi szczerze, Panowie, czy nie ma roznicy miedzy dzialalnoscia
        gospodarcza w kraju naprawde suwerennym, jak Austria, i byla kolonia ZSSR,
        gdzie do dzis mieszaja jak chca sluzby osciennego mocarstwa ?
        Sapienti sat.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka