Jak najprościej zaszyć dziurę w budżecie?

IP: *.pnet.com.pl 27.08.01, 21:25
Hm, to chyba nie takie trudne, może pomysł to utopia, ale zważywszy na to, że
liczba obywateli naszego państwa wynosi przeszło 38 mln., dobrym sposobem
wydaje się zarządzenie podatku nadzwyczajengo w wysokosci 2 zł. od każdego
obywatela naszego pięknego, aczkolwiek biednego kraju. Dla przykładu
pięcioosobowa rodzina dla ratowania państwa musiałaby wyłuskać tylko, (albo aż)
10 zł. z domowego budżetu, w skali kraju dałoby to jakieś 76 mln. zł. - brzmi
nieźle i nie byłoby konieczne zamrożenie płac mundurowym, bo widaomo do czego
to prowadzi. To tyle. Co Wy na to?
    • Gość: Fizyk Najpierw policzyc do 2000, a potem pisac IP: *.tsl.uu.se 27.08.01, 21:40
      Pomyliles sie kolego o czynnik1000. Nie 2 zl, a 2000 zl
      od lebka.
      No jak, zimno Ci sie zrobilo?
    • Gość: Jerzy Re: Jak najprościej zaszyć dziurę w budżecie? IP: *.avnl1.nj.home.com 28.08.01, 02:05
      Gość portalu: Altra napisał(a):

      > Hm, to chyba nie takie trudne, może pomysł to utopia, ale zważywszy na to, że
      > liczba obywateli naszego państwa wynosi przeszło 38 mln., dobrym sposobem
      > wydaje się zarządzenie podatku nadzwyczajengo w wysokosci 2 zł. od każdego
      > obywatela naszego pięknego, aczkolwiek biednego kraju. Dla przykładu
      > pięcioosobowa rodzina dla ratowania państwa musiałaby wyłuskać tylko, (albo aż)
      >
      > 10 zł. z domowego budżetu, w skali kraju dałoby to jakieś 76 mln. zł. - brzmi
      > nieźle i nie byłoby konieczne zamrożenie płac mundurowym, bo widaomo do czego
      > to prowadzi. To tyle. Co Wy na to?

      A dlaczego ta piecioosobowa rodzina mialaby "wyluskac" obojetne czy tylko, czy az
      10 zl ze swojego domowego budzetu? Wlasnie te piecioosobowe rodziny najczesciej
      nie maja nawet zlotowki za duzo. Dlaczego ci ludzie mieliby placic za
      nieudolnosc, marnotrawstwo i zlodziejstwa aktualnej ekipy. Moze lepiej wlasnie
      tym zalosnym "przedstawicielom narodu" obciac apanaze i zlikwidowac niebotyczne
      odprawy. Prawdopodobnie uzbiera sie tyle samo.
      • Gość: sailor Re: Jak najprościej zaszyć dziurę w budżecie? IP: 195.116.108.* 28.08.01, 08:32
        przede wszystkim trzeba by skonczyc z glupia polityka rzadu i teoretycznie
        glupimi posunieciami polegajacymi np. na podwyzszaniu akcyzy i blokowaniu
        granic dla samochodow. skoro politycy sie martwia ze staniemy sie zlomowiskiem
        to niech sprawia aby po obnizeniu podatkow ceny aut staly sie porownywalne z
        cenami na zachodzie. przy nizszych podatkach wbrew pozorom dochody beda
        wieksze. tak samo ma sie sprawa we wszelkich innych dziedzinach handlu
        przemyslu. w polsce produkowac i kupowac sie po prostu nie oplaca wiec po co to
        robic? dlatego wlasnie rynek nowych aut w polsce sie zalamal, a stanowil
        calkiem niezly kawalek dochodu krajowego. od dawna wiadomo ze handel jest
        najbardziej dochodowa dziedzina gospodarki wiec trzeba pozwolic aby sie rozwija
        a nie sztucznie go hamowac. mozna snuc takie teoretyczne rozwazania jeszcz
        dlugo tylko po co skoro i tak rzad bedzie wolal poeksperymentowac na zywym
        organizmie i zwalic wine na nastepna/poprzednia ekipe. poza tym zawsze
        uwazalaem ze wysoko postawieni ludzie powinni duzo zarazbiac ale bez
        przesady .. zwykly posel nie musi "wyciagac" kilkukrotnej sredniej
        krajowej...obciecie diet poselskich moze nie zalata dziury budzetowej ale moze
        uspokoiloby pare sumien.
        • Gość: bulis Re: Jak najprościej zaszyć dziurę w budżecie? IP: 53.122.192.* 28.08.01, 08:48
          pozwole sie nie zgodzic ze stwierdzeniem, ze to handel jest dzwignia gospodarki.
          wyjsciem z trudnej sytuacji rowniez nie jest obnizenie diet, czy zamrozenie
          wyplaty dla sluzb mundurowych, jednak to jest najbardziej wygodne. napewno
          wygodniejsze niz prywatyzacja panstwowych przedsiebiorstw, a przez to utrata
          posad dla partyjnych kolesi. koniecznym krokiem powinna byc rowniez likwidacja
          agend rzadowych, ktorych finanse sa poza jego kontrola, i stanowia dziure bez
          dna, do ktorej my-podatnicy "wrzucamy" nasze pieniadze.
        • Gość: bulis Re: Jak najprościej zaszyć dziurę w budżecie? IP: 53.122.192.* 28.08.01, 08:52
          handel nie jest podstawa gospodarki!!!!!!!!!!
          czym handlowac, gdy produkcja "stoi"? mozna zaspokajac popyt produktami z
          importu, tylko co z bilansem na rachunku obrotow biezacych????
    • Gość: belg44 Re: Jak najprościej zaszyć dziurę w budżecie? IP: *.mst.gov.pl 28.08.01, 11:12
      Pan Minister Bauc idzie właśnie po najmniejszej linii oporu. Najlepiej zamrozić
      płace budżetówki i emerytury emerytom. Ministrowie Finansów powinni szukać aby
      pieniądze wpływały do budżetu niekoniecznie od polskich obywateli.Polska jest
      krajem tranzytowym, dlaczego do tej pory nie wprowadzono opłat "ekologicznych"
      (np przejazd tirem 100 $- przykładowo - kwota do uzgodnienia).
      Pozdrawiam belg44
    • Gość: belg44 Re: Jak najprościej zaszyć dziurę w budżecie? IP: *.mst.gov.pl 28.08.01, 11:36
      Altra -mylisz się tu chodzi o 2000 zł na głowę. Co z tego że każdy by włacił
      owe 2000 zł, (a masz takie pieniądze na zbyciu). W przyszłym roku "dziura
      bużetowa może zwiększyć się do 3000 zł. W MF powinni szukąć systemowych
      rozwiązań i powinni taki brak kasy wczśniej zauważyć.
    • Gość: Jagoodka Re: Jak najprościej zaszyć dziurę w budżecie? IP: 212.244.163.* 28.08.01, 15:16
      A moze najprosciej byloby opodatkowac Kosciol? Dlaczego klechy nie placa
      podatkow a ja musze? I podejrzewam, ze z tych podatkow niejedna dziure daloby
      sie zatkac, a wiec OPODATKOWAC KOSCIOL!!!
Pełna wersja