Czy Komentator....jednak mial racje ?!!?

17.11.04, 01:12
Chociaz go nie cierpie...a juz tych bzdur o paszportach i Shengen ( na Forum
Polonia) to wrcz nie moglem czytac.
Niemniej, jesli chodzi i przyszlosc Ameryki, dolara, etc. to cholera go wie,
ale moze mial racje ?!
W swietle dzisiejszych danych nt. rosnacych kosztow produkcji, gwaltownie
rosnacych cen , inflacji ( ktora regularnie sie w USA bagatelizuje), zapasci
dolara (ktora regularnie sie w USA bagatelizuje).
O deficycie i dziurze w budzecie nie wspominam, bo to Kommie wbil wszystkim w
glowy i nie chce, aby ktos rzygnal na klawiature......
Euro 1.3, zlotowa 3.28.
Czy ktos sie tego spodziwal, wymyslajac rok temu Komentatorowi od
najgorszych?
No i to, co mnie najbardziej przeraza dzis- idiotyczna wojna, ktora wlasnie
zzera moja przyszla emeryture, a ""lupow"" jak nie bylo widac, tak nie dalej
nie widac. tylko trupow coraz wiecej i wydatkow nie do objecia rozumem.
Komentator, masz u mnie piwo, zaraz jak sie po plaskaczu otrzasniesz.
    • Gość: pawel-l Re: Czy Komentator....jednak mial racje ?!!? IP: 213.17.165.* 17.11.04, 07:56
      Komentator musi się jeszcze wyleczyć z wiary w Unię Europejską i będzie z nim
      całkiem w porządku
    • Gość: BRvUngern-Sternber :o)))))))))))))Tak szaman mial racje:O)))) IP: *.bg.am.lodz.pl 17.11.04, 13:39
      Chociaz gada bzdury to moze ma racje co?Gdy rozum spi budza sie upiory.W czym
      niby mial racje?Mozesz sprecyzowac?
      Zapasci dolara?A co to jest zapasc dolara?To ze dolar jest tani?To ma byc
      zapasc?Przeciez USA celowo nie robia nic w tym kierunku aby wzmocnic $.Zapasc
      to ma strefa Euro.Ostatnio UE zaniepokojona stara sie oslabic Euro :O))))
      Deficyt handlowy i budzetowy to nie wynik trafnosci przewidywan komentatora
      tylko po prostu tego ze CZYTA ON GAZETY.Przeciez o deficycie wszyscy
      wiedza.Jaka to zasluga przewidywan komentatora?
      Co do wojny to co proponujesz aby ja zakonczyc?Kapitulacje?Spelnianie zadan
      bandziorow?Zapewniam cie ze w ten sposob to rzeczywiscie strcisz emeryture jak
      bedzie trzeba placic kolejne okupy...
      • macacz Tak szaman mial racje: 17.11.04, 14:12
        Ja niestety nie umiem dyskutowac skutecznie z ludzmi ktorych zdominoiwaly
        upiory, a Ty wlasnie niestety mi pod te kategorie troszke podpadasz. Rozum spi?
        A moze po angielsku nie bardzo?
        No wysli sie troche....Garsc liczb pod spodem, podawaly te dane wszystkie
        agencje wczoraj. Inflacja w USA najwyzsza od 14 lat. Ale, oczywiscie, inflacja,
        tak samo jak spadek wartosci waluty, to "nic groznego".
        A mnie nie chodzi a oaktualny stan gospodarku USA, tylko o tendencje. Nie ma
        nic zdroznego w deficycie, jesli sie go kontroluje....tak samo, jak nie ma nic
        zlego w kupowaniu na karty kredytowe, jesli sie splaca balans. A jesli sie
        kupuje na kredyt , nie majac pomyslu nato, jak go splaca i co rusz zaciaga sie
        nowy- to ja sadze, ze to nie jest dobrze.A to, ze o deficycie "wszyscy wiedza"?
        To co? To znaczy ze jesli "wiedza" i nic nie robia to znaczy ze sa idiotami,
        ci "wwszyscy". Komentator nie ma tu zadnej zaslugi, bo on w ogole nie m zadnych
        zaslug.
        Ale to moja osobista opinia.
        Ida swieta- ekonomia USA "zakupami stoi"- wydawanie miliardow dolarow na
        wyprodukowany w Chinach chlam stanowi corocazny "economic bust". Zobaczymy, jak
        bedzie w tym roku, bo na dzien dzisiejszy kazda sttystyczna osoba w USA ma 9000
        dolarow niesplaconego kredytu tylko na kartach kredytowych, wliczajac w to
        slepych staruszkow i niemowlaki....i nie wliczajac w to kredytow na dobra
        stale.
        Wojna: Nie rozkladaj, gosciu, bezradnie rak teraz.....tej wojny nie trzeba bylo
        w ogole zaczynac, skoro nie ma jej jak skonczyc i tyle. Ta glupia wojna to
        metoda przepompowywania kasy z kieszeni panstwowej do prywatnych kieszeni
        wielkich krporacji i tyle. Jasno, prosto.
        No, to masz tu: napisales, ze "Komentator czyta gazety", teraz Ty sobie troche
        poczytaj i czytaj codziennie, bo takich news bedzie teraz wiecej i wiecej !



        WASHINGTON (Reuters) - U.S. producer prices shot up 1.7 percent last month, the
        biggest gain in nearly 15 years and well above expectations, as energy costs
        skyrocketed and food prices surged, a government report showed on Tuesday.

        Even outside of food and energy, producer prices climbed a relatively swift 0.3
        percent in October, the Labor Department said, well ahead of the 0.1 percent
        gain Wall Street had expected.

        The increase in the overall Producer Price Index, a gauge of prices received by
        farms, factories and refineries, was the largest since January 1990 and easily
        outstripped expectations for a 0.5 percent gain.

        U.S. bond prices fell and stock futures dipped, pointing to a weak market open,
        as investors turned nervous on inflation. The dollar was little changed.

        Analysts said the report buttressed the case for continued interest rate
        increases from the Federal Reserve, even though a drop in crude oil prices in
        recent weeks may herald less inflation pressure ahead.

        The Fed raised overnight borrowing costs a quarter-percentage point to 2
        percent last week and most economists look for a fifth straight rate hike when
        policymakers gather in mid-December.

        Energy prices soared 6.8 percent last month, the steepest climb since February
        2003, as gasoline costs shot up 17.3 percent, home heating oil prices rose 17.9
        percent and the price for liquefied petroleum gas gained 14.7 percent.
        Residential electricity costs climbed 2.3 percent.

        Food prices increased 1.6 percent, their biggest gain in a year. Vegetable
        prices rose 34.2 percent, their largest jump in over eight years, and fruit
        climbed 11.3 percent.
        • Gość: Zbigniew Nie niepokój się! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.04, 23:17
          FED podniesie jeszcze stopy procentowe i dolar się umocni.
          A tak naprawdę to sam 2 lata temu nie wierzyłem , że w 2004 roku
          dolar będzie po 3.28 jak przewidywał to np. CitiBank.
          Byli tacy co przewidywali , że będzie po 6.00 lub więcej.
          Może za rok i po tyle będzie.Kto to wie ?
    • Gość: huh Drogi macaczu IP: *.nyc.rr.com 18.11.04, 01:05
      mysle, ze nie powinienes zabierac glosu w sprawach ci nieznanych.
      Potraktuj ekonomie jak opere i jesli nie jestes w stanie zaspiewac arii to
      rowniz zaniechaj ekonomii.
      • macacz Re: Drogi macaczu 18.11.04, 03:57
        Stary, ugialem sie pod ciezarem konkretu Twych argumentow.....
        Czy ja Tobie moge tez cos doradzic?
        Sprobuje: Potraktuj kij od miotly jak przyrodzenia swego partnera sexualnego a
        jesli nie jestes tego w stanie zrobic- zrezygnuj z sexu.
        Co Ty na to??
Pełna wersja