Dość, panie profesorze, czyli jak spaliłem dora...

IP: *.lcs.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.04, 23:28
Profesorek poczuł smak i zapach forsy !

Za pieniądze ksiadz sie modli, a profesorek się sprzedaje !

Niech lepiej pomyśłi, palant, ile błędów zrobil w ustawie o VAT !!!

Do dzisiaj z tym nie można sobie poradzić.
    • Gość: radca Re: Dość, panie profesorze, czyli jak spaliłem do IP: 5.6R* / *.nokia.com 15.12.04, 10:15
      bledow?! ten czlowiek nie popelnia bledow. wszystko jest chlodno skalkulowane.
      truizm: gdyby prawo bylo przejrzyste i proste ta banda darmozjadow nie byblaby
      potrzebna.
      • Gość: PDU Nareszcie. IP: *.man.polbox.pl 15.12.04, 16:17
        Stary dziad to juz jest. Niedawno w programie u Jaworowicz takie glupoty gadal,
        ze dziw ze ktos mu nie przerwal.
      • Gość: proc Minister podatkowy a teraz doradca podatkowy.... IP: *.cheznoo.net 16.12.04, 17:05
        ... toz to nic innego jak konflikt interesow. Najwyzszy czas z tym skonczyc. To
        niemoralne. Pewnie trudno bedzie udowodnic celowe dzialanie przy tworzeniu
        przepisow ale moze warto sprobowac.

        Warto sprobowac zeby kolejnym pomyslodawcom zmian podatkowych chociaz troche
        cierpla skora.
    • Gość: _!_ Re: Dość, panie profesorze, czyli jak spaliłem do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.04, 22:38
      Najpierw narobił błędów w ustawie o VAT, a potem założył firmę szkolącą, jak
      rozumieć ustawę o VAT.
      Nie wierzę w takie zbiegi okoliczności.
      Dość już wyczynów tego przekrętasa.
      • Gość: ix Skwirowski, guru ignorantów IP: *.chello.pl 16.12.04, 12:39
        W tym przypadku Modzelewski walczyl o swój rynek i chcial go poszerzyc. Czy to
        dobrze ze mu sie nie udalo? Pewnie, dobrze dla gospodarki, dobrze dla
        obywateli. Tyle ze z tego, ze ktos walczy o poszerzenie swojego rynku nie
        nalezy mu robic zarzutu i odsadzac od czci i wiary!!!
        Zadna ustawa podatkowa PROSTA BYC NIE MOZE. Czemu??? Bo podatki to bandytyzm
        przed którym kazdy normalny CHCE uciec, a nienormalny i ignorant PLACI BO MUSI.
        Skoro nie mam wplywu na to na co one ida, a wplyw maja bandci z Wiejskiej, to
        im nie dam, bo SAM lepiej i rozsadniej wydaje pieniadze. I Modzelewski dziala
        wlasnie na rzecz ludzi którzy tak sadza. Dodam tylko ze Ci ludzie zatrudniaja
        innych ludzi placac im srednio 1,5- 2 razy tyle co placi sfera budzetowa. Ale
        oczywiscie dla wiekszosci przedsiebiorcy to zlodzieje i oszusci.
      • tessg Re: Dość, panie profesorze, czyli jak spaliłem do 17.12.04, 03:21
        to nie wszystko a żona z rodzinką mają Drukarnie i wszystkie te wypociny
        sprzedaja na całą Polske to dlatego trzeba ciągle zmieniać i miliony idą a
        kursy sa robione miedzy innymi w Zakopcu za 3500 ?takie ulotki wysyła/
        łącznie z pieczonymi prosiakami.Ciekawe kiedy on i jego familia bedzie
        odpowiadać za Polskę i upadek działalności .Ja dzis swoja po 14 latach
        wyrejestrowałam bo juz nie idzie pchać dalej to tez między innymi przez GURU i
        spółę
    • Gość: A.L. Re: Dość, panie profesorze, czyli jak spaliłem do IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 16.12.04, 15:59
      Tytuł godny autora.
      Twierdzi się, że najlepsza wiadomość to zła wiadomość. Jeżeli do tego dodamy
      złą wolę "dziennikarza", a z taką mamy do czynienia i tym razem, to w efekcie
      publikowane są beznadziejne artykuły. Rzetelności dziennikarskiej w nich zero,
      za to do oporu jadu i tępej satysfakcji z robienia czytelnikom wody z mózgu.
      Czego to taki "dziennikarz" nie zrobi, żeby mieć wierszówkę? W poradach
      podatkowych mu nie wyszło, to sie na doradców podatkowych obraził, a że pisze
      bzdury wbrew faktom? Tym gorzej dla faktów. Przecież on jest rzetelny,
      tylko "inaczej". A że pisze po chamsku? Przecież jest kulturalny,
      tylko "inaczej". Pisze, ze spalił doradcę 00001, a powinien spalić się ze
      wstydu, ale jak ma to uczynić człowiek uczciwy "inaczej"?
      • arwol Re: Dość, panie profesorze, czyli jak spaliłem do 16.12.04, 20:03
        takie działanie profesora to nic nowego, pamiętam że jeszcze jako
        minister "pozostawił" kilka dziur w ustawie vat, a potem "doradzał" za opłatą
        jak je wykorzystać. ponadto nie jest tajemnicą, że conajmniej połowa
        pracowników ministerstwa finansów "dorabia" pisaniem poradników,szkoleniami,
        sympozjami czy jak to nazwać inaczej ważne że kasa płynie, co najciekawsze jest
        to zwolnione z podatku. nie można tez ukryć, że układy urzędnicze pana
        profesora są na tyle mocne, że to właśnie on i jego lobbyści przeforsowali
        monopol wypełniania zeznań podatkowych dla doradców i zakaz dla księgowych -
        podobno księgowi się nie znają. oczywiście "doradcy" dzięki temu od stycznia
        będą mieli taaakie żniwa, a ludzie zapłacą każdą cenę, bo muszą, a jak nie to
        urząd skarbowy ich podliczy jeszcze lepiej
    • tessg Re: Dość, panie profesorze, czyli jak spaliłem do 17.12.04, 03:13
      Dosyc mafii zerowego doradcy i jego rodzinki.Wielkie uklony dla senatu i
      lepszych od GURU.Idzie na dobre.Oby tak ze wszystkim.
    • Gość: cc ale troszkę kultury by się przydało autorowi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 08:44
      NIe rozstrzygając kto w tym sporze ma rację zauważyż warto,że tytuł tego tekstu
      jest delikatnie mowiąc dość niegrzeczny. Kultura też sie przydaje... A ta
      radość ,ze autorowi uścisnęto prawicę i pogratulowano :) no to już troszkę
      dziecinny samozachwyt moim zdaniem. Nie chcę obrażac pana S. - nie to jest
      celem tego wpisu. Ot wyrażam pogląd na temat pewnego stylu pisania, można sie z
      tym zgodzić lub nie. Pozdrawiam
    • Gość: zadowolony Re: Dość, panie profesorze, czyli jak spaliłem do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 23:26
      Najwyższy czas ażeby Pan Profesor przestał doradzać przy ustaawach VAT. Jego
      powiedzenie , że podatki nie mogą być proste, może w końcu przestanie
      funkcjonować. Panie Pośle Chlebowski, bardzo Pana proszę nie korzystajcie nigdy
      więcej z doradztwa Pana Profesora bo to dla nas podatników same kłopoty a i
      psujeopinię tym samym politykom. Cieszę się z faktu, że nareszcie zauważono
      jakie intencje ma i miał Pan Profesor.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja