Dodaj do ulubionych

2004 r. w gospodarce światowej: było nieźle

IP: *.dc.dc.cox.net 26.12.04, 19:59
najlepszym dowodem "sily" gospodarki USA jest fakt, ze wartosc $ ciagle
spada, przybywa w tym kraju bednych, bezdomnych i nieubezpieczonych, klasa
srednia zanika, a rozpasione kapitalistyczne wieprze staja sie jeszcze
grubsze. I to to chodzi w dzikim kapitalizmie, ktory dzis trumfuje w USA i w
Polsce i wielu innych regionach swiata. Cieszcie sie nedzarze, ze pasozyci
tucza sie na waszej krwi;((( To nazywa sie postep;(((((
Obserwuj wątek
      • Gość: pablo Byłem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 21:05
        Byłem, żyłem w USA przez jakiś czas i było nieżle ale... wtedy rządził Clinton
        (nazywany "lewakiem") i większość Amerykanów miała pracę.
        Niemniej jednak nawet wtedy w okresie prosperity (niestety zbyt krótko trwało)
        w NYC żyło około 2 mln bezdomnych (tak mi mówili Amerykanie mieszkający tam)

        pzdr pablo
    • Gość: fizyk Re: 2004 r. w gospodarce światowej: było nieźle IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 26.12.04, 21:21
      ludzie czy wy w ogole rozumiecie co tutaj wypisujecie. czy ktos z was byl w stanach przez dluzej niz 1 rok....? ( i nie mam tu na mysli pobytu tylko w celach zarobkowych - lepienia pierogow na jackowie czy malowania domow w teksasie ) czy moze tylko powtarzacie propagandowa papke serwowana wam przez lewackich ciemniakow, oszolomow i wszelkiej masci antyglobalistow... ktokolwiek bylby prezydentem stanow to nie ulega najmniejszej watpliwosci ze pod kazdym wzgledem ten kraj przoduje na swiecie. kwestia ludzi ubogich i bezdomnych jest inna sprawa, europejczykom pozostaje pozazdroscic tylko takiej 'klasy sredniej'. lewakom tylko powiedziec mozna jedno: bezdomni zawsze byli sa i beda w kazym kraju, a utrzymuwanie ich przez ludzi ciezko pracujacych ( z ich podatkow ) nie jest rozwiazaniem. 'lasa srednia' pokazuje, ze mozna zyc na niezlum poziomie - ku zgrozie swiatowego lewactwa.
        • Gość: U Re: 2004 r. w gospodarce światowej: było nieźle IP: *.dialup.sprint-canada.net 27.12.04, 01:15
          Firmy dzisiaj wyjezdzaja z USA i to bym powiedzial w pospiechu, a
          buszowce dla ciemnych mas wciskaja, ze jest to dobre dla
          gospodarki ich kraju. W USA zysk wielkich korporacji, siecia swiatowa
          powiazanych, tworzy juz od lat wzrost gospodarczy, ktory nie ma
          niczego wspolnego ze zwyklym szarakiem w USA, bo ten jest ogolnie
          goly i wesoly (czyli zyje na kredyt -dzisiaj zjadl, a jutro bedzie za
          to placil). Te napasione wieprzki moga w kazdej chwili odciac dostep
          do kredytu, a wtedy biedny Amerykanin jak zebraczek bedzie musial
          ustawic sie z miseczka po darmowa zupke. Ponad 40 milionow Amerykanow
          nie ma zadnego ubezpieczenia medycznego. Ktos mi moze powie, ze to
          jest wynikiem ich bogactwa w ktorym sie tak mocno rozkoszuja.
          • Gość: sosna tak U, ciemnota Polska nadal nic nie rozumie IP: *.dc.dc.cox.net 27.12.04, 04:29
            z tego, co sie dzieje w USA. oni nadal ida sladem narodu bankrutow, ktory dal
            sie obrobic korporacyjnej mafii. Te mafie spisaly USA na straty, bo i co im po
            tym narodzie, kiedy wiecej szmelcu mozna sprzedac chinczykom? Nedza w USA
            rosnie w zastraszajacym tempie. Mysle, ze nastepna rewolucja wlasnie tu sie
            zacznie, bo Amerykanie sa bojowi. Tak im dopomoz Bog!
              • Gość: sosna Re: Widze ze temat znasz doskonale IP: *.dc.dc.cox.net 28.12.04, 00:59
                wlasnie o to chodzi, Polacy zyja naiwna iluzja USA. To prawda, ze takiej nedzy
                i w takim natezeniu jak sie widzi na ulicach wielkich miast USA, nie spotkasz
                nigdzie w PL. I to jest tragedia narodu amerykanskiego, ktory ciezko tyra i
                ogolnie nie zdaje sobie sprawy, ze jest grabiony niemilosiernie przez
                korporacyjne mafie, ktore tu rzadza. To one zepchnely USA na brzeg przepasci.
                Rzad tego kraju pieje slogany o patriotyzmie i koniecznosci poswiecania zycia
                mlodziezy dla kretyskiej ambicji wodza. najwiekszymi wrogami tego kraju sa
                korporacje i sluzacy im politycy, to oni zniszczyli ten ktaj.
    • Gość: maruda Jeżeli jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? IP: *.gdynia.mm.pl 27.12.04, 05:17

      Jeżeli jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle?

      Wciąż nie mogę się przekonać do wiary w to, że deficyt w handlu z Chinami (i nie
      tylko) nie ma żadnego wpływu na gospodarkę wewnętrzną. Przecież tani import
      morduje firmy, które nie są w stanie konkurować z tymże importem. A pogłębiający
      się deficyt handlowy niesie informację, że USA nie nadrabiają strat ekportem
      towarów, w których mogą konkurować na wszystkich rynkach.

      Brak przełożenia na inflację wewnętrzną jest pozorny bo ciśnienie na rynek
      wewnetrzny istnieje. Na razie jest to prawdopodobnie inflacja kosztów
      amortyzowana dużą produkcją miejsc pracy przez Waszyngton finansowana z deficytu
      budżetowego oraz polityką walutową.

      Trzy uwagi: 1) nic tak dobrze nie wpływa na wzrost PKB jak zarządzanie centralne
      (produkcja miejsc pracy). 2) gospodarka USA nie zawali się z dnia na dzień. Duże
      firmy są w stanie efektywnie działać przez wiele lat jadąc na stratach, a co
      dopiero mówić o tak dużym przedsiębiorstwie jak USA. Nie da się jednak ukryć, że
      przedsiębiorstwo to ponosi w tej chwili straty. 3) Bush nie zaczął jeszcze
      realizować swoich obietnic przedwyborczych (sprawy socjalne), a to zwiększy
      deficyt budżetowy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka