Dodaj do ulubionych

Stocznia Szczecińska - jak było naprawdę?

IP: *.chello.pl 17.05.02, 10:00
Dzisiaj rano w Trójce min. Kaczmarek powiedział że do upadku Stoczni
Szczecińskiej przyczynił się przede wszystkim silny złoty. Polityka RPP na
pewno stoczni zaszkodziła, tak jak i innym eksporterom, ale nie wydaje się żeby
to była główna przyczyna. Z tego co słyszałem od znajomych, co się potem
potwierdziło w prasie (np. w GW:
wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=799678&dzial=011101 )
przyczyną kłopotów były niekorzystne kontrakty podpisane przez zarząd stoczni.
Przede wszystkim chodzi o nową technologię spawania elementów konstrukcji
statków wykonanych ze stali dupleksowej. Spawacze ze Szczecina jej nie znali i
musieli się długo uczyć. Min. Kaczmarek tylko powiedział że "na pewno są w tym
jakieś błędy w zarządzaniu i od strony inżynierskiej, i od strony prowadzenia
kontraktów, i od strony zarządzania finansami", co red. Skowroński przyjął bez
komentarza. Jestem naprawdę rozczarowany - jakieś błędy są zawsze, w każdej
działalności.
Nie czytają gazet?
Obserwuj wątek
    • Gość: Lechu Re: Stocznia Szczecińska - jak było naprawdę? IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.02, 14:21
      Wydaje mi się, że nie jest to takie proste.
      Wychowałem się niemal w cieniu Stoczni Gdańskiej, problemy przymysłu
      stoczniowego są mi trochę znane. Problemem jest i zawsze było ryzyko dewizowe.
      Kontrakty podpisuje się lata wcześniej, statki to nie samochody, ceny ustalane
      są zawsze w dolarach, więc uwzględnienie ryzyka zmiany kursu zależy od
      konkretnych ustanień kontraktu. Tak jak we wszystkich długiterminowych
      kontraktach o dużym wolumenie, jest tu element spekulacji: można dużo wygrać,
      albo dużo przegrać.

      W kontekście tego faktu wypowiedź Kaczmarka nie była w żadnym stopniu
      wartościująca w stosunku do RPP, była jedynie stwierdzeniem bezspornego faktu,
      że złoty umocnił się w ostatnich latach o 25% i ma to decydujący wpływ na
      kalkulację opłacalności kontraktów stoczniowych.

      Ja wiem, że winę za to umocnienie ponoszą kolejne rządy ;).
      • Gość: toms Re: Stocznia Szczecińska - Ignorancja ! IP: 217.153.60.* 17.05.02, 15:34
        to ja powiem cos takiego ze w sierpniu zeszłego roku na portalu www.euromoney.pl
        mozna bylo przeczytac bardzo ciekawy artykul autorstwa Jacka Maliszewskiego
        analityka ktory opowiadal o tym jak jeden z jego znajomych staral sie o prace w
        ... stoczni szczescinskiej ktora miala polegac wlasnie na zabezpieczaniu przed
        ryzykiem kursowym
        i facet pracy nie dostal bo stwierdzili ze to jest zaden problem i wogole poco
        im cos takiego ...

        tu wlasnie wychodzi buractwo osob zarzadzających tak wielkimi
        przedsiebiorstwami o takich kapitalach a nie majacymi pojecia o tym ze mozna
        zabezpieczyc sie przed ryzykiem kursowym !!!!
        sa takei instrumenty aby sie przed tym zabezpieczyc !

        ale tak to jest jak prezesem zostaje sie bo jest sie kolega pana posla albo
        ministra a nie dlatego ze jest sie wysokiej klasy fachowcem z ogromnym
        doswiadczeniem ....

        no ale coz potem zawsze mozna zrzucic wine na pana Balcerowicza...

        PS swoja drogą smutne jest ze pan Kaczmarek i pan Skowroński nie slyszeli o
        opcjach na waluty ...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka