Co mogliśmy kupić za średnią pensję w 1989 r. a...

IP: 194.146.248.* 03.01.05, 02:48
Ile???
Jak widać, potaniała niemal tylko żywność i elektronika (jak na całym
świecie). Energia, transport, prasa... już nie.
A ja dorzucę do tej stronniczej wyliczanki: ziemia budowlana (rolnicza też
pewnie), czynsze i zakup mieszkania, WSZYSTKIE usługi, gastronomia (przy
tańszej żywności!!!), odzież (Vistula, Wólczanka, MP), papierosy, kosmetyki,
książki i płyty (vinyle były w Pewexie po 8 baksów, a np. 2-płytowa Wall
Floydów - 12 baksów)... ITD.
Rzecz zaś w tym, że WOLNOŚĆ NIE MA CENY i o tym trzeba ludziom mówić, a nie
mydlić oczy i wmawiać, że stać ich na więcej gdy ledwo wiążą koniec z końcem.
    • Gość: darek Re: Co mogliśmy kupić za średnią pensję w 1989 r. IP: *.brndml01.va.comcast.net 03.01.05, 03:11
      Gdy jestes biednywolnosc jest bardziej przygniatajaca niz jej brak. Czyjesz sie
      bardziej wyobcowany, wstyd byc biednym ,bo myslisz , ze jestes niedorajda.
      Polska jest dzisiaj bardzo trudnym do zycia kraju, nie ma regul, bogaca sie
      cwaniacy i hochsztaplerzy.
      • Gość: Hr Koniec Polski TYPOWE POLACZKOWSKIE SPOJRZENIE NA ŚWIAT IP: 195.116.92.* 04.01.05, 11:28
        Jak juz sie komus powiedzie to juz złodziej. Zreszta idąc dalej Twoim tokiem
        myslenia to lepiej być biednym i zyć w kraju, w którym nie ma miejsca na
        wolnośc. Dlatego proponuje Tobie złozyć podanie o azyl w Ambasadzie Białorusi.
    • Gość: Jacek Re: Co mogliśmy kupić za średnią pensję w 1989 r. IP: *.dip.t-dialin.net 03.01.05, 08:13
      To zestawienie nie jest calkiem "prawdziwe".
      Od pensji nalezy odjac te koszty ktore trzeba bylo zaplacic
      czyli np. czynsz, energia itp. i porownac "sile zakupu"
      pensji ktora sie rzeczywisicie ma do dyspozycji.
    • Gość: marcin srednia pensja IP: 217.153.6.* 03.01.05, 08:39
      ja z kolei podnioase watek sredniej pensji. wydaje mi sie ze tak wysoka dzis
      srednia - rzekome 2500 jest "zawyzona" przez zarobki b.wielu bogatych ludzi w
      Polsce, w PRL-u zas pensje byly b.bardziej splaszczone (wladza miala
      przywileje, ale nie wymierna gigantyczna wysoka pensje). zaloze sie ze wiecej
      niz 2/3 (a moze i 4/5?) spoleczenstwa zarabia dzis ponizej 2500zl. przydalaby
      sie b.wnikliwa naliza statystyczna w tej materii.
      • Gość: mijau Re: srednia pensja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 08:56
        Zajrzyj marcinie do danych statystycznych a dowiesz się dokładnie jaki odsetek
        społeczeństwa zarabia poniżej a jaki powyżej owych 2500zł brutto. Jeśli masz
        więcej niż 25 lat to powinieneś też pamiętać dysproporcje jakie istniały przed
        1989r. TO mit, że społeczeństwo było bardziej egalitarne. Zarobki - owszem były
        bardziej spłaszczone - ale przypomnij sobie co miała partyjna wierchuszka do
        dyspozycji: własne sklepy, własne restauracje, niby państwowe domy w
        Konstancinie, własne ośrodki wypoczynkowe, sanatoria, paszport na każde
        zawołanie (tyś musiał się o niego starać i gęsto tłumaczyć po co ci on
        potrzebny) dostęp do tanich dewiz i tym samym tańsze kupowanie w Peweksie czy
        na czarnym rynku, etc. etc. etc. etc.
        • Gość: zz Re: srednia pensja IP: *.ift.uni.wroc.pl 03.01.05, 09:41
          2500 brutto. A czy w 1989 roku było jakies "brutto"?
          Powinno sie liczyc zarobki netto.
          • Gość: Hr Koniec Polski BYŁO BARANIE "JAKIES TAM BRUTTO" IP: 195.116.92.* 04.01.05, 11:36
            Jesli prowadiełes własną działalnośc gospodarczą to nawet mogłes płacic podatki
            na poziomie 70 % swojego dochodu. Tylko po to aby zniszczyc krwiopijce.
            • rychu_z_przemysla Re: BYŁO BARANIE "JAKIES TAM BRUTTO" 04.01.05, 19:19
              Gość portalu: Hr Koniec Polski napisał(a):

              > Jesli prowadiełes własną działalnośc gospodarczą to nawet mogłes płacic podatki
              >
              > na poziomie 70 % swojego dochodu. Tylko po to aby zniszczyc krwiopijce.



              Nie znam "prywaciarza", jak to sie wtedy mowilo,
              ktory by za komuny zbankrutowal przez wysokie podatki.
              Natomiast znam takich, ktorzy mieli dobre uklady z wladza ktora nie robila im
              tzw. domiaru, a z zarobionymi w okresie PRL pieniedzmi gladko przeszli
              do kapitalizmu i jeszcze bardziej sie wzbogacili.



        • Gość: full-wypas Re: srednia pensja IP: *.lubin.dialog.net.pl 03.01.05, 10:10
          A teraz "elyty" to niby klepią biedę, tak?
        • Gość: tez Re: srednia pensja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.01.05, 10:24
          I to sie nazywa demagogia!
          Dzis oczywiscie trzeba ludziom wmowic (bo sami nie zauwazaja) ze maja lepiej!
          Szary czlowiek wowczas musial stac w kolejkach (bo mial za co),
          dzis nie musi (bo go nie stac na te wspanialosci, ktorych mnostwo).
        • Gość: artur Podziel zarobki zarząduBanku Milenium , IP: 213.134.152.* 03.01.05, 12:03
          a zobaczysz jak bardzo 5% płacących 40 %podatku jednak podwyższa średnią płacę -
          cała reszta to prawda.
      • Gość: mfs Re: srednia pensja IP: *.arcor-ip.net 03.01.05, 09:32
        Co to takiego "rzekoma średnia"?

        Trudno winić Balcerowicza za to, że średnia i mediana to dwa różne pojęcia...
      • Gość: Czajosi 2500 PLN...też mi coś.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 21:21
        Lepiej powiedzcie ile można kupić za pensje zwykłego robotnika (ok. 900-1100 zł) bo to jest tak na prawde zwykła pensja statystycznego Polaka.
        Zgadzam się z poglądem że ta średnia krajowa jest zawyżona przez ułamek procenta (choćby prezesów spółek Skarbu Państwa - vide: ORLEN, KGHM) naszego społeczeństwa, bo w większości zwykli ludzie o takiej pensji mogą jedynie pomażyć.
        • Gość: gość Re: 2500 PLN...też mi coś.... IP: *.atman.pl / *.atman.pl 04.01.05, 11:21
          > Lepiej powiedzcie ile można kupić za pensje zwykłego robotnika (ok. 900-1100 zł

          Na szczęście "zwykły robotnik" nie jest już "na topie".
          Skończyły się czasy górnika, hutnika i kolejarza.
        • Gość: Hr Koniec Polski Czajosi TY PACANIE IP: 195.116.92.* 04.01.05, 11:31
          A w czasach komuny zwykły obywatel mógł tylko pomazyc o tym standarcie życia
          jaki wiedli ciemniacy z KC.
    • Gość: artur Gołym okiem widać że zestawienie cen jest fałszywe IP: 213.134.152.* 03.01.05, 11:56
      Prawdopodobnie autor wziął średnią płacę za 1989 i ceny na koniec 1989 co przy
      dużej inflacji dalo tak bardzo fałszywe wyniki.

      Artur
      • Gość: Hr Koniec Polski TO "WIDAĆ" CZY TYLKO "PRAWDOPODOBNIE" DURNIU? IP: 195.116.92.* 04.01.05, 11:33
        Zdecyduj się albo sprawdź i dopiero wypisuj jakies pseudointelektualne brednie.
    • Gość: nomi Propaganda!!! IP: *.elblag.dialog.net.pl 03.01.05, 12:00
      Srednia pensja 2500? To jakies zarty? kto to liczył?
      • Gość: z Propaganda!!! IP: 195.150.18.* 03.01.05, 16:50
        srednia pensja nauczyciela w podstawowce (a to nie powinien byc najgorszy zawod)
        to 1300 zl. wiem ila za to mozna kupic.
        • Gość: Bal Re: Propaganda!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 17:04
          To ponad 400 $. W 1989 roku zarabiałbyś 20 $ a telewizor Sony 21" i wtedy i
          teraz 300-400$. Jest róznica?.
          Nowy Fiat Uno: 1989r - 5300$ (22- letnie zarobki), teraz Panda - 9000$
          ( 2-letnie).
          O czym my mówimy ???
          • Gość: von Re: Propaganda!!! IP: 194.146.248.* 04.01.05, 03:44
            Bal, to sprytne nadużycie, co prezentujesz. Wszystkie rządy demoludów
            utrzymywały na wewnętrznych rynkach zawyżone kursy dolara, żeby ściągać od
            ludzi waluty, potrzebne na finansowanie importu - złotówki na te zakupy
            drukowano do woli. Tzw. "kurs transferowy", czyli rzeczywisty, był kilkakrotnie
            niższy. To stały element w gospodarkach niedoborów. Inna sprawa, że licząc
            nawet po cinkciarskim kursie, nikt w Polsce nigdy nie zarabiał 20 $
            miesięcznie, a około 200. Na dodatek opieranie się na kursach walut jest
            śmieszne. Posługując się Twoją logiką musielibyśmy uznać, że największy postęp
            osiągnęliśmy dzięki Millerowi: w 2001 zarabialiśmy równowartość 350 $ (1 $=4,2
            zł), a obecnie 570! To jest dopiero reformator!!! Zgłoś go do nobla z ekonomii!
            • Gość: rysiu Re: Propaganda!!! IP: *.oceanic.domain / *.crowley.pl 11.01.05, 16:05
              200 dolarów i kto tu mówi o propagandzie.Pamiętam jak moi rodzice kupili
              wypasionego resoraka w peweksie za 10 dolarów,był to mój wymarzony prezent za
              rok nauki ( byłem chyba wtedy w 3 klasie podstawówki) Oszczędzali na niego
              przez parę miesięcy. Przepraszam ale nie wynikało to chyba z faktu ,że
              zarabiali 200 baksów.Von najzwyczajniej w świecie kłamiesz , być może jesteś za
              młody , lub mocno szwankuje Ci pamięć.
      • Gość: Rajca ale jajca średnia to srednia ciumku a nie minimum. IP: *.netfriend.org / *.netfriend.org 04.01.05, 12:48
        średnia ma to do siebie, ze część społeczenstwa jest ponizej tej sredniej a
        cześc powyzej.
    • Gość: Cena GW Re: Co mogliśmy kupić za średnią pensję w 1989 r. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.05, 12:27
      w 1989 r. 50 zł - dziś 2,80 zł czyli 560 razy więcej.
    • Gość: Sceptyk Średnia pensja - dylemat IP: *.skwer / 217.153.142.* 03.01.05, 16:55
      Ta średnia pensja 2500 PLN to chyba jednak statystyka, czyli jedno z rodzajów
      kłamstwa. Ci ludzie, którzy mówią, że za komuny było lepiej, a w PRL taniej,
      nie zarabiają tyle albo nie zarabiają w ogóle. Należałoby przyjąć kwotę 800 a
      może nawet 500 PLN, bo tyle biedni ludzie mają na m-c na życie. Wtedy
      proporcje, obawiam się, byłyby na korzyść PRL-u, bo tam średnia pensja była
      znacznie powszechniejsza. Czy jest na forum ktoś z rocznikiem statystycznym?
      • Gość: Bal Re: Średnia pensja - dylemat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 17:09
        Nawet 600 zł to jednak 200$ a w 1989 roku średnia to 20 $.
        Samochody, telewizory, wycieczki zagraniczne, orginalne ubrania czy buty
        kosztowały (w dolarach ) podobnie jak dzisiaj ( Sony 21" w Peweksie 400$,
        obecnie ok. 350 $) a zarabiając 20$/miesiąc raczej nie było nikogo na takie
        zakupy stać.
        • Gość: Dzisiaj Re: Średnia pensja - dylemat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 17:39
          w sklepie za wranglery zapłaciłem 60$ wtedy 6$.
          • Gość: ?? Re: Średnia pensja - dylemat IP: *.proxy.aol.com 04.01.05, 05:09
            wrangler za $60??
            czlowieku gdzie ty kupujesz? za levis 505 dalem tydzien temu $29.99
            • Gość: kupię Re: Średnia pensja - dylemat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 21:40
              każdą ilość w tej cenie.
    • Gość: Bal Re: Co mogliśmy kupić za średnią pensję w 1989 r. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 16:57
      Ale w 1989 roku ludzie zarabiali średnio 20 $/miesiąc.
      Płyta Pink Floyd zatem to więcej niż połowa miesięcznych zarobków !!!
      • Gość: no tak Re: Co mogliśmy kupić za średnią pensję w 1989 r. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 18:09
        Jak z tego wynika rolnikowi produkującemu mleko pogorszyło się 4 razy, jaja 20
        razy , kurczaki 7 razy , pszenicę 6 razy i ziemniaki 4 razy . To ci dopiero
        dobrobyt.Około 30% ludności żyje z rolnictwa.Do tego dołożyć 20% bezrobotnych
        którym się jeszcze bardziej polepszyło i mamy pełern obraz dobrobytu w Polsce.
        • Gość: Ynosh 30% rolnictwa IP: *.chello.pl 13.01.05, 18:07
          No właśnie w tym problem że 30%
          w krajach rozwiniętych dużo mniej...
    • Gość: Lech X Re: Co mogliśmy kupić za średnią pensję w 1989 r. IP: 195.117.200.* 03.01.05, 20:49
      Nie wiem, jak wyliczono siłę nabywczą w przypadku pralki automatycznej, bo w
      drugiej połowie lat 80 -ych nabyłem takowa przez posrednika (Polar) za
      równowartość 3,5 moich miesięcznych poborów, a 4 lata temu kupiłem sobie nową z
      pensji, a mógłbym kupić 2,5.
    • Gość: Hr Koniec polski NIE MA CO "KOMUNO WRÓĆ" IP: 195.116.92.* 04.01.05, 11:40
      Do takich wniosków mozna dojśc po przeczytaniu wiekszoći postów.
      Mam tylko jedno pytanie dlaczego w latach osiemdziesiatych prawie dwa miliony
      Polaków uciekło z naszego kraju do zgniłego kapitalizmu a dlaczego teraz po
      otworzeniu granic tak niewielu w porównaniu do schyłku komunizmu?
      • Gość: corgan a tam.. czepiasz się :) IP: *.zigzag.pl 04.01.05, 19:40
        po prostu ludzie kochali całodzienne kolejki i kartki na mięso, cukier, masło,
        buty, mleko w proszku, papierosy, wódkę itp.

        a teraz co? mozna stac w kolejkach tylko za biletami do kina albo po akcje PKO
        BP albo pod ambasadą USA na Panskiej. nuda panie nuda...
        • Gość: Zacho Re: a tam.. czepiasz się :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 14:34
          Zapomiałeś o poczcie, tu się można nastać. PRL w całej okazałości, wiem bo barany wolą postać przede mną 30 minut i wydłużyć mi stanie o 2 minuty, niż zrobić wpłatę w okienkach wpłat gdzie jest prawie pusto. To tłumaczy też sukces pogrobowców PZPR i Leppera.
      • Gość: zaktualizuj Re: NIE MA CO "KOMUNO WRÓĆ" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 21:44
        swoje dane , a przekonasz się że trochę to inaczej wygląda.
        • Gość: pimpek Re: NIE MA CO "KOMUNO WRÓĆ" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 15:09
          piszecie drodzy forumowicze z perspektywy osob ktore zarabiaja w okolicach owej
          sredniej krajowej. z perspektywy ludzi zarabiajacych grubo ponizej tej sredniej
          (zdecydowana wiekszosc Polakow) nie polepszylo sie, a wrecz pogorszylo (ci,
          ktorzy stracili prace, na skutek masowych zwolnien) poza tym w prl-u panstwo
          zapewnialo darmowe/subzydiowane uslugi, np.przedszkola, hale sportowe itp. nie
          trzeba bylo wydawac tyle pieniedzy "dodatkowo" jak to ma miejsce teraz.
          Abstrahuje oczywiscie od faktu, ze wiele produktow bylo po prostu niedostepnych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja