Gość: DYng
IP: *.tychy-biskupa.sdi.tpnet.pl
31.01.05, 18:39
Nie zdziwiłbym się jakby Polska Pipeline Finance Oy w 100% należał do Gazpromu i był klasycznym wehikułem sekurytyzacyjnym, który dostał kredyt pod zastaw przyszłych należności z EuroPolGaz. Z bilansu Gazpromu należności "spadają" i mają kasę na Jukos. Bank, który udzielił kredytu się cieszy, bo ma kasę z dyskonta, a w dodatku trzyma łapę na koncie wehikułu i gwarantowanych należnościach z Polski za gaz. A nam wszystko jedno komu płacimy.