Dodaj do ulubionych

Tyska fabryka silników Isuzu zwolni 350 osób

IP: *.unregistered.media-com.com.pl 07.02.05, 04:59
w pierwszej kolejności maja być zwalniani pracownicy nie mieszkający w
Tychach !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: krosant Zaczynaja wychodzic bzdurne decyzje inwestycyjne.. IP: *.erg-bierun.com.pl 07.02.05, 11:39
      ...w Tychach, z monokultury gorniczej zrobiono monokulture przemyslu
      samochodowego i to w momencie kiedy na calym swiecie ta branza pada na pysk.
      A Towarzycho z Urzedu Miasta zaciera raczki ze swoim haselkiem "Tychy stolica
      przemysłu samochodowego". Zreszta obrazuje to sytuacje w calym kraju - czy te
      składalnie samochodow i hipermarkety mozemy nazwac "przemyslem" - to bzdura.
    • Gość: ispol :/ Re: Tyska fabryka silników Isuzu zwolni 350 osób IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.05, 09:02
      Od poczatku powstania tej fabryki produkcja szla jak maselko co roku
      pobijalismy produkcje z poprzedniego roku. W 2004 jak zwykle produkcja przebila
      wszystkie poprzednie lata, mozna by powiedziec nawet ze z tej fabryki wiecej
      sie wycisnac nie dalo poprostu pelna para ladnych kilkadziesiat tysiecy
      silnikow na rok ALE firma od razu jak spadly o 1/5 zamowienia wypie..... 1/3
      zalogi :| to lekko nie fer!!!!
    • Gość: ToyToy Re: Tyska fabryka silników Isuzu zwolni 350 osób IP: *.visp.energis.pl 18.02.05, 20:42
      NO I ZACZEŁO SIĘ!!! DZIŚ SIĘ WRĘCZA W FIRMIE WYPOWIEDZENIA DLA TYCH 350 OSÓB!!!
      SZOOOOOK. NIKOMU TEGO NIE ŻYCZĘ! PATRZEĆ NA LUDZI KTÓRYM WRĘCZA SIĘ W
      DZISIEJSZYCH CZASACH WYPOWIEDZENIA. WSZYSTKIM DZIŚ PRACOWNIKOM ŻYCZĘ
      ZNALEZIENIA DOBREJ I DOBRZE PŁATNEJ PRACY I POWODZENIA W ŻYCIU ZAWODOWYM!!! A
      TYM KTÓRZY MUSIELI PODJĄĆ DECYZJĘ - GŁOWA DO GÓRY I OBY TO BYŁA WASZA OSTATNIA
      TAKA DECYZJA.
        • Gość: Smith This is only first step IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.05, 19:43
          Hello everybody!!! (Izabela translate, please):

          "Co ja mogę za swój wygląd... no cóż, lubię sobie podjeść. Szczególnie smakuje
          mi polska kuchnia, te gęste sosy...mniam. A zwalniać tych głupków muszę, kariera
          w GM ponad wszystko. Szczerze mówiąc wali mnie ich los. Mój przyjaciel
          Immamura też już tylko kombinuje ile bursztynu wywieść do Japan (jego dni na
          stołku są policzone). Wprowadzę naszego US brother na stołek president Ispol i
          dopiero będzie rządzenie. Zero premi rocznej, zero podwyżek, będziemy zatrudniać
          tylko pracowników tymczasowych - żeby związki zawodowe nic nie miały do gadania.
          Zresztą już teraz są mało aktywne. Myślałam, że będzie jakiś strajk, a tu gładko
          wszystko poszło. A tyle słyszałam o polskich strajkach, taczkach dla
          prezesów.... Zresztą niech tylko spróbują, to naślemy F16 na ten skansen
          Europy!!!"
    • Gość: gość Re: Tyska fabryka silników Isuzu zwolni 350 osób IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.05, 22:08
      Taki jest kapitalizm i ekonomii nikt nie przeskoczy. Bądzmy realistami - skoro
      spadaja zamowienia - spada wielkosc produkcji i co za tym idzie wielkość
      zatrudnienia. To nie budżetówka i tu podatnik nie bedzie pokrywał strat jak
      dzieje się to w przypadku górnictwa, hutnictwa i innych nierentownych branż.
      To że firma proponuje prace w innym zakładzie to bardzo dużo i nalezy się z
      tego cieszyć.
    • Gość: Zwolniony Re: Tyska fabryka silników Isuzu zwolni 350 osób IP: *.visp.energis.pl 22.02.05, 06:58
      Chcecie troche prawdy?
      W tym Ispolu to same kumoterstwo i tylko znajomości. Dzisiaj już wiem, kto
      oprócz mnie jeszcze wyleciał. Ja – na każde zawołanie, elastic bombastic i co z
      tego mi przyszło? Muszę patrzeć jeszcze przez dwa miesiące na ludzi, którzy
      dziwnym trafem zostali: naganiarze (to tacy którzy mieli naganę z jakiegoś
      niedopatrzenia), kombinatorzy (to tacy którzy przychodzili do pracy byle by nie
      robić lub tacy którzy nie przychodzili bo im się nie chciało), nieroby, itd. i
      mógłbym tak jeszcze wymieniać. Aha jeden to był taki bezczelny, żeby nie
      wylecieć to zapisał się do związków – chodzi o Solidarność, a potem na szybko
      jakieś wybory i został tam kimś – no i nie wyleciał!!!
      No cóż przyszło mi cierpieć, że nie jestem: oszustem (bo tak ich nazywam),
      kombinatorem, leniem i nierobem. Mam to wszystko głęboko w d….,.
      Wyobraźcie sobie, że na pożegnanie obdarowywano nas długopisami którymi
      mieliśmy podpisać zwolnienie z nadrukiem ISPOL – to na pamiątkę – jak
      powiedział p.Białek.
      No cóż mógłbym jeszcze pisać, ale po co!!!
    • Gość: gadowy Re: Tyska fabryka silników Isuzu zwolni 350 osób IP: *.unregistered.media-com.com.pl 22.02.05, 13:58
      Też należę to tej grupy zwolnionych, no i najbardziej mnie wzruszyła wysokość
      odpraw, firma wykręciła w zwszłym roku siedmiokrotny do zakładanego zysk, a od
      siebie nie dali nic ponad to co wymusza prawo. Nikomu nie życzę takiej sytuacji
      w pracy kiedy przez wiele miesięcy jest się w niepewności a każda rozmowa ludzi
      gdzieś na boku wzbudza niepokój. Zarządowi gratuluję światłej decyzjii o
      zwolnieniu jakby nie było zwycięskiego teamu. Sytuacja na rynku pracy jak się
      okazuje nie jest taka zła, więc pewnie każdy z nas znajdzie pracę, było nie było
      praca w isuzu to pewna wartość dla przyszłych pracodawców. Szkoda że isuzu
      zamieniło się w ispol... ze szczytu na dno
      • Gość: byly pracownik Re: Tyska fabryka silników Isuzu zwolni 350 osób IP: 194.205.82.* 22.02.05, 16:07
        to normalne i ekonomicznie wytłumaczalne zjawisko.
        faktem jest, że w firmie wytworzyła sie 'siatka' koneksji. Pracowały tam całe
        rodziny nawet.
        Oczywiście, że fakt iż ktoś traci pracę jest smutne. Byłem całkiem blisko spraw
        i podejmowanych decyzji. Wiem, że takie decyzje nigdy nie były łatwe a cały
        Ispol uzależniony był od zamówień Opla. Ktoś napisał, że o zwolnieniach było
        już 0,5 roku temu wiadomo. A co z tym zrobiliście ?! Ja się zwolniłem i
        znalazłem lepszą pracę bo wiedziałem, że Amerykanie szczęścia nie dają. Część z
        nas (zwolniających się) odeszła do TRW, TENECO, VALEO, VW, TOYOTA i inne.
        Pamiętam czasy kiedy było dobrze - wiele szkoleń, darmowe kursy języka
        angielskiego, imprezy integracyjne, jedne z najlepszych wynagrodzeń w okolicy,
        system motywacji (okresowe oceny pracownika), dofinansowania do studiów i
        innych szkół ponadpodstawowych, dofinansowania do obiadów, śniadań i kolacji
        itd. Kto chciał, mógł dobrze zapełnić swoje CV. Wielu pracodawców nie daje
        nawet odzieży roboczej, nie daje ekwiwalentu za pranie we własnym zakresie, nie
        płaci za nadgodziny - nie wspominając o terminowym płaceniu - nie daje urlopów,
        ukrywa wypadki przy pracy itd. Mieliśmy jak w raju. Ale dobre czasy zaczęły się
        kończyć... bo na rynku panują surowe zasady. A Wy malkontencji i hipokryci tego
        nie rozumiecie bo najlepiej jest brać nie dawać. Braliście garściami, część
        wywoziła kontenerami części, handlowała odzieżą roboczą, na L4 mieszkania
        remontowała itd. Boli Was nie to że tracicie pracę... boli Was dupa od tego
        przewracania się w niej. Ta firma powstała po to aby zarabiać pieniądze, nie po
        to aby "Kowalskiemu" oddać wszystkie swoje zyski. To jest kapitalizm. Tak jest
        na świecie. My Polacy, musimy to zrozumieć. Chciałeś/chciałaś pracować w Isuzu -
        to była Twoja decyzja. Zaczęło się robić kiepsko a Ty zostałeś/zostałaś
        licząc, że może się - to Twoja decyzja.
        • Gość: gadowy Re: Tyska fabryka silników Isuzu zwolni 350 osób IP: *.unregistered.media-com.com.pl 22.02.05, 18:34
          Napisałeś te swoje pożal się boże wypociny w taki sposób że wygląda na to że
          wszyscy kradli, wszycy cwaniakowali i tak dalej, obrażasz znakomitą większość
          ludzi tam pracujących przytaczając pojedyńcze przypadki które zdarzają się w
          KAŻDYM zakładzie pracy. Malkontentem jesteś sam, jak coś przstaje być idealne to
          uciekasz. Co do tego że nikt niczego z siebie nie dawał , cwaniaku 317 tyś
          silników w zeszłym roku, to chyba jest jakiś wynik co? setki nadgodzin a raczej
          straconych weekendów do wybrania w późniejszym terminie, ale pewnie już przed
          tem uciekłeś to co Ty możesz wiedzieć. Prawda jest taka że Ci ludzie których tak
          łatwo przychodzi Ci obrażać są bardzo dobrym zespołem który potrafi pracować bez
          takiego skamlenia jak Twoje. Tak na boku to chyba wiem kim jesteś , w końcu
          takich "wszystkowiedzących", patrzących na innych z góry cwaniaków jak Ty było
          niewielu
              • Gość: byly pracownik Re: Tyska fabryka silników Isuzu zwolni 350 osób IP: *.jelcz.e / *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.05, 22:36
                dziękuję za poparcie "stojący obok"
                Po przeczytaniu tego wszystkiego odniosłem podobne wrażenie ale nie mogłem się
                oprzeć by coś dodać. Nikogo nie chcę obrażać ale widzę że generalnie macie
                problemy z rozumieniem tego co czytacie
                A więc należą się wyjaśnienia:
                Sprawiedliwy: masz rację - firma leci w dół, a nastawienie części ludzi tam
                pracujących to jak wdzieranie się wody na pokład..
                Whiteman: Możesz mnie nazywać zadufanym dupkiem jeśli to jakoś poprawia Twój
                nastruj - zrzucanie swoich nieudolności na innych. Znam swoją wartość mam do
                siebie dystans i szanuję siebie. Jeśli człowiek o takich zaletach - pożądanych
                przez każdego pracodawcę - nazywa się w Twoim słowniku zadufaniem dupkiem o
                jestem największym zadufanym dupkiem świata większym niż pani J.Lopez. Nie
                pracowałem na lini - to fakt - czego żałuję. Jednak fizyczna praca nie jest mi
                obca, jak również wypłaty po 3 miesiącach, praca we własnych jeansach bez badań
                lekarskich, szkoleń, czy nawet wieszaka na kurtkę.
                Gadowy: nawet mysz czy osioł ma instynkt przetrwania. Ja uciekłem ? Nie.
                Odszedłem z klasą. Mogłem odejść za porozumieniem stron. Podobno mnie znasz.
                Więc wiesz, że kiblowałem jeszcze długo przez co ominęła mnie 6 lub 3 miesięczna
                przygoda. Człowieka, który chce się rozwijać i szuka lepszych waruków dla
                rozwoju swojej rodziny nazywasz uciekinierem ?! Gratulacje ! Ciekawe co byś
                zrobił/a gdyby zadzwonił do Ciebie przedstawiciel poważnej firmy i powiedział:
                oferuję pracę w prestiżowej firmie, daję stabilność zatrudnienia, daję dużo
                więcej swobody i możliwości... daję większe możliwości finansowe. Odpowiesz:
                "sorry ale kocham Isuzu, mam tu swoją misję do spełnienia" ? nie wierzę !
                Rex: nigdy nie patrzę na nikogo z góry. Sznuję każdego. Bo każdy ma swoje
                mażenia i cel w życiu. Nawet pracownik Mcdonaldsa, sprzątaczka, dziewczyna na
                kasie w Tesco. Wszyscy jesteśmy tak samo ważni. nie jestem cwaniakiem. Biorę
                swój los w swoje ręce. Wszystkich pracowników Isuzu traktuję z szacunkiem i
                starałem się pomagać ale pewnie nawet o tym nie wiesz. Jakbyś wczytał się
                dokładnie w terść mojego posta postarał się go zrozumieć, to pewnie dojdziesz do
                tego, że szanuję ludzi sobie doświadczenia z Isuzu. Podobno i Ty wiesz kim
                jestem i dobrze znasz moje przekręty. Wymienieć choć jedną sytuacje kiedy Ci
                podpadłem. Ciekawy jestem Twoich argumentów, bo odnoszę wrażenie, że w
                najbliższych wyborach zakreślisz X przy nazwisku Lepppera.
                ddd: i co mi zrobisz ? zabijesz mnie, pobijesz, przebijesz mi oponę (jak kupię
                sobie auto), podpalisz mi mieszkanie, będziesz mi w nocy w słuchawki sapał,
                wyzwiesz mnie od najgorszych ...? czy w ten sposób chcesz zmienić los tych 350
                osób ?
                Nikogo nie chciałem obrazić. I nie napisałem, że wszyscy to złodzieje itp.
                Wymieniłem jedynie przypadki jakie miały miejsce (do gadowego) A ludzi cała masa
                fajnych tam pracuje (nie mówie tylko o produckji ale również o biurze). Do
                dzisiaj utzrymuje kontakty z wieloma z nich. Od nich wiem jak jest. Ci, którzy
                tu piszą to pewnie Ci o których oni mi opowiadali (malontenci). Teraz pewnie
                znowu myślicie jaki mi dopier... bo pewnie wyobrażacie sobie, że mam 'kokosy' i
                kasą sram... zamiast wejść na jakiś portal i pracy szukać. Nie napisałem, że
                nikt niczego z siebie nie dał (znowu piję do gadowego). Wiem jaka była
                produkcja, znam te liczby, wiem jak ludzie zapier... na wyspach. Bo wiem, że
                było ciężko. Napisałem, że nic nie zrobiliście aby nie doszło do tak tragicznej
                sytuacji. Normalne organizacje pracownicze zaproponowały by np: obniżenie
                poziomu płac, umowy na 1/2 etatu, założenie firmy sprzątającej (konkurencji dla
                SPRINT'A) lub ochroniarskiej itp. Może to oszczędziło by ze 150 osób. Nie
                słyszałem o strajkach, blokowaniu wysyłek silników itp.
                Znam człowieka, który rok temu prawie stracił w pracy oko. Jest niezdolny w tej
                chwili do pracy. Facet nie płacił mu od 3 miesięcy, nie płacił ZUS od około 2
                lat. Zarabiał znacznie mniej (895 brutto) niż płaca operatora w Isuzu Za wypadek
                dał mu 500 zł odszkodowania i z pracy zwolnił bo nie miał już dla niego pracy.
                Pomimo wielu procesów nie biadolił. Pojechał do niemiec, gdzie pracuje w jakiejś
                fabryce a żona w Plusie.
                Podsumowując - bo mogę tak długo - oba posty: ludzie ! w garść się brać nie ma
                tego złego coby na dobre nie wyszło.
                Zyczę Wam powodzenia.
                • Gość: ddd Re: Tyska fabryka silników Isuzu zwolni 350 osób IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 07:41
                  Moje pytanie o Ciebie wynikało tylko z czystej, prymitywnej, ciekawości.
                  Nie po to, aby ganiać Cię po ulicach i molestować widokiem moich genitaliów
                  spod rozchylanego płaszcza.
                  Widzę, że oralna masturbacja to jedna z Twoich ulubionych dziedzin. Podniecenie
                  i fascynacja swoim ego również. Ale przejdę do rzeczy.
                  Masz wiele racji w tym, co piszesz. Ale jest też parę pierdół.
                  Rozśmieszyło mnie pytanie: "co zrobiliście w tej sprawie?" A czego oczekiwałeś?
                  Tego, że wszyscy zrobią tak samo? Może jeszcze na hura, jak jeden mąż?
                  Uciekłeś i to było dobre rozwiązanie. Ale nie wywyższaj się tym. Bardzo dużo
                  osób o tym myślało. Ja pomyślałem i zrobiłem tak jak Ty.
                  Nie każdy mógł to zrobić. Nie każdy ma takie kwalifikacje jak ja czy Ty.
                  Szczególnie operatorzy.
                  Każdy ma poczucie swojej wartości, ale niektórzy muszą pozwolić sobie na pewien
                  kompromis. W przypadku Ispolu, jak sam piszesz, nie było to duży wysiłek. To
                  była dobra firma, dbająca o pracownika, wyposażenie stanowiska pracy. Było dużo
                  osób, co strasznie mnie raziło, które pozwalało sobie na beznadziejną krytykę.
                  Firma spełniała bardzo wysokie standardy i niektórzy tego nie doceniali. Cóż
                  powinni oni trafić na parę dni do kopalni, z kilofem w ręku aby zrozumieć jak
                  bardzo są w błędzie. Byli i tacy, którzy bardzo się angażowali w dobro firmy i
                  są tam nadal (i ja mam tam przyjaciół).

                  Proszę tylko o jedno, nie pisz, że wszyscy są sobie sami winni. To mnie
                  najbardziej rozśmieszyło i zaciekawiło: co za bubek mi tu prawi morały zza
                  monitora i jak czytam z IP z Jelcza? To było dobre miejsce pracy dla wszystkich
                  tych wielu którym nie dane było jej zmienić. Nie mogli z różnych powodów: słabe
                  kwalifikacje, marny rynek pracy, dobra pensja, obawa przed ryzykiem (rodzina na
                  utrzymaniu). Liczyli, że uda się to przetrwać i liczą na to nadal. Też miałeś
                  tyle do stracenia?
                  Czasami ekonomia życia codziennego a tym bardziej ta rynkowa nie idą w parze z
                  rozsądnym myśleniem. Wytłumacz robotnikowi niskowykwalifikowanemu, który ma na
                  utrzymaniu dzieci i jest jedynym źródłem utrzymania reguły rynku
                  motoryzacyjnego.
                  Wczuj się w położenie autorów tych postów powyżej, wylewających swoje żale i
                  krzywdzące tych którzy pozostali. Niestety to jest wielka tragedia dla tych
                  ludzi. A Ty jak karząca ręka sprawiedliwości wytykasz im błędy savoir vivru.
                  Kozak jesteś i tyle. Nawet nie wiesz co się tam teraz dzieje, nawet po
                  wręczeniu wypowiedzień co teoretycznie miało rozładować atmosferę.
                  Pogadaj ze znajomymi, ale tymi "z dołu".

                  Pozdrawiam i również życzę powodzenia.


                  PS Lubisz pisać, szczególnie o sobie ale nie byłeś zbyt pilny na lekcjach z
                  polskiego, popracuj nad stylistyką, redagowniem tekstu w szczególności. Tyle w
                  kwestii formalnej.
                  • Gość: byly pracownik Re: Tyska fabryka silników Isuzu zwolni 350 osób IP: 194.205.82.* 24.02.05, 10:07
                    oczywiscie bledy sie pojawiły. Nie dbałem o stylistykę bo nie o to chodziło.
                    Zawsze jesteś taki poprawny ? forum to nie rodzaj publicystyki a luzna forma
                    wyrażania opinii.
                    Co do pytania "czego oczekiwałeś" przecież napisałem. Pewnej walki związków
                    zawodowych, ludzi, zarządu. VW, TOYOTA, SANDEN i inne duże koncerny
                    rozpaczliwie szukają pracowników. VW nie radzi sobie najlepiej bo brak mu
                    wykfalifikowanej załogi. Czy ktoś ze związków zaproponował VW'owi CV 350
                    pracowników Ispolu ? 90% ludzi, którzy odchodzą to świetni pracownicy.
                    Wielu "personalnych" ślini się na myśl, że mogli by 'przejąć tak świetną
                    załogę. Pytanie brzmi: ilu z nich jest w stanie zaryzykować przeniesienie się w
                    inny rejon Polski nawet na nieco gorszych warunkach ? Ktoś napisał, że Isuzu
                    stanowił 4% Polskiego exportu. To cholernie dużo. I to świadczy o
                    profesjonalnym podejściu do pracy. Wielu ludzi z Isuzu (nawet operatorzy i TL)
                    odeszło - około 60 pracowników.Oni ryzykowali. Operator z Isuzu ma bardzo
                    wysokie kwalifikacje - szczególnie Ci, którzy skończyli szkoły pomaturalne i
                    uczyli się angielskiego. Jak wiesz (po IP) przebyłem 200 km by znaleźć lepsze
                    miejsce dla mojej rodziny. I też miałem bardzo dużo do stracenia, wiele
                    ryzykowałem i można powiedzieć że coś nawet straciłem. Ale pewnie o tym nie
                    wiesz. Osądzasz mnie po jednym poście. I nie szczyscę się tym i nie siedzę za
                    moim PC próbując triumfować na przegranymi. Jest mi szkoda tych ludzi, bo to
                    nie ich wina że rynek woli kupić Fiata czy Skodę. Podałem przykład swojej osoby
                    i mojego kolegi jako alternatywa (rozwiązanie) na problem. Tego chyba nie
                    dostrzegłeś. Ale może faktycznie nie wyraziłem się zbyt jasno. Nie wiem czy
                    pamiętasz grupę około 80 pracowników zwalnianych chyba w 2002roku. Pamiętam ten
                    dzień dość dobrze. Pamiętam zachowania tych ludzi. Wszyscy szli na krowy do
                    rzeźnika. To było smutne. Pamiętam niby strajk, który skończyć się miał
                    ukrzyzowaniem dyrektora personalnego. Ale ludzie szybko zapomnieli i bardzo
                    wielu z nich dało sobie radę.
                    Zgadzam się z tym, że Isuzu to była dobra firma. Pewnie nadal jest. Pomimo
                    ciężkiej sytuacji wiele osób robi wszystko aby jednak staną na nogi i wyjść z
                    kryzysu. Moi znajomi pochodzą głównie "z dołu"
                    Możesz się ze mną nie zgodzić ale jestem jak najbardziej po Twojej stronie.
                    Mnie też ciekawi kim jesteś, że masz takie podejście. Różnimy się właśnie
                    podejściem do rozwiązania problemu. Myśliś w skali makro a ja mikro i makro.
                    Moj post był do ludzi z forum żalących się na zły zarząd. Oni nie reprezentują
                    załogi ale swoje opinie. Ty czytając moje posty widziałeś siebie i wszystkich
                    pracowników Ispolu. Jako osoba czuła na jakość języka powinieneś dostrzec tą
                    różnice. Ja mam tylko pretensje, że nie było tam jakiegoś lidera, który
                    podjąłby jakieś działania aby poprawić nastroje. Po powyższych odniosłem
                    wrażenie że mam do czynienia z ludźmi, którzy potrafią tylko marudzić. Jeśli
                    się pomyliłem to przepraszam za naruszone ambicje.
                    Dziękuję za pouczającą dyskusję.
            • Gość: s. Re: Tyska fabryka silników Isuzu zwolni 350 osób IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.05, 23:38
              EJ DOŚĆ JUŻ... SPOKÓJ...PODOBNO W TEJ FABRYCE PRACOWAŁA I PRACUJE NAJELPSZA
              KADRA W POLSCE... TYLE SZKOLEŃ TAKIE SELEKCJE PRACOWNIKÓW A WY WSZYSCY
              ZACHOWUJECIE SIE JAK DEBILE... WIECIE CO... NIE ZWOLNILI MNIE..I W DUPIE MAM
              WASZE ZDANIE.. MAM KUMPLA KTÓRY NIEDŁUGO ODEJDZIE..ON DOSTAŁ NOMINACJE..CZY WY
              ZWOLNIENI MYŚLICIE ŻE MIŁO PRACUJE SIE GDY JEDEN Z WASZYCH NAJLEPSZYCH W PRACY
              KUMPLI JEST NA LIŚCIE???? GÓWNO WIECIE..ŻAL MI WAS..ALE TO NIE JEST MOJA WINA
              ŻE WAS ZWOLNILI.. A OBRAŻACIE TEŻ MNIE W SWOICH ODPOWIEDZIACH.. NIE WŁAŻĘ W
              DUPĘ NIKOMU...POPROSTU... MAM ZAJEBISTE SZCZĘŚCIE ..ALBO PECHA..CZAS POKAŻE...
              AHA I ŻYCZĘ WAM ZWOLNIONYM ŻEBYŚCIE ZNALEŹLI SIĘ W MOJEJ SYTUACJI NASTEPNYM
              RAZEM..NAPEWNO BĘDZIE ŁATWIEJ... PRZECIEŻ TACY Z WAS KOZAKI....
    • Gość: byly pracownik Re: Tyska fabryka silników Isuzu zwolni 350 osób IP: *.jelcz.e / *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 23:50
      i o to chodziło !
      tak trzymaj człowieku. Widzisz ddd ? ten człowiek myśli pozytywnie. Dokładnie
      to samo chciałem napisać - ale jak wiesz mam problemy z pisownią i jakoś
      inaczej wyszło ;)
      Jeśli chodzi o NGK to trochę zwiększają produkcję. Pewnie jakieś ręce im się
      przydadzą. W Jelczu-Laskowicach powstaje nie mała strefa ekonomiczna a lokujące
      się tam firmy szukają ludzi, SANDEN szuka ludzi...
      Może zaproponujecie swoim organizacjom związkowym by nawiązały kontakt z TPCA
      (projekt TOYOTA, PEUGOT, CITROEN w czeskim Kolinie), Skoda w Czechach, VW,
      SANDEN, TOYOTA (Wałbrzych i Jelcz), NGK/NTK. Pewnie wśród tych 350 jest kilka
      kawalerów, którzy nie mają wiele do stracenia
      Pozdrawiam
    • Gość: ??? Re: Tyska fabryka silników Isuzu zwolni 350 osób IP: *.visp.energis.pl 25.02.05, 20:03
      Jak mogę dodać do tego fascynującego forum – nie wszystko jest jasne, ale
      spróbuję:
      LUDZIE dziwię się wam zwolnionym, że chodzicie do pracy – wyrywajcie na L4 –
      pokażcie, że Wam też nie zależy na firmie.
      „Solidaruchy” (związki) porozumiały się z zarządem i uchronili kilka stanowisk –
      jeszcze na dwa dni przed zwolnieniami kilka osób związkowców było na liście do
      zwolnienia – niestety tym kosztem trzeba było zwolnić inne „niewinne” osoby.
      Pokażcie teraz Wy swoją solidarność i idźcie na L4. Pokażcie jaka jest w WAS
      siła.
      O jedno Was proszę nie róbcie na zakładzie sabotaży – bo to szkodzi tylko
      pozostałym ludziom, nic tym nie udowodnicie, a możecie zrobić krzywdę innym.
      Idąc na L4 pokażecie coś więcej!!!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka