Sąd Najwyższy o błędach dziennikarskich

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 20:54
to kpina można kogoś sponiewierać, doprowadzić do śmierci, potem odwołać bez
konsekwencji
nie chcę żyć w państwie gdzie dziennikarze mogą pluc w twarz w gazetach
    • Gość: dziennikarz Re: Sąd Najwyższy o błędach dziennikarskich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.05, 21:04
      a jeżeli jakiś dziennikarz napisze teraz że tych siedmiu sędziów brało łapówki i jeszcze coś tam wymyśli, to nawet nie zdąży tego odwołać na ostatniej stronie malutkimi literkami, bo go zamkną i dowalą równo. Nie rozumiem, zbieram materiały z "należytą starannością", a potem okazuje się, że te "materiały" to makulatura, to albo ja jestem dupa nie dziennikarz,albo zrobiono mnie w konia, a w takim wypadku dziennikarz powinien ujawnić swoje"fałszywe źródło informacji", i ten ktoś powinien beknąć. Zrobić z kogoś przestępcę na pierwszych stronach gazet a potem to odwołać na ostatniej? Żadna sztuka.
      • Gość: Owieczka Re: Sąd Najwyższy o błędach dziennikarskich IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.02.05, 22:24

        Czy sędziwie SN wzięli pod uwagę fakt, że znakomita część
        polskich „dziennikarzy” to NIE ZAREJESTROWANI AKTYWIŚCI PARTII POLITYCZNYCH, o
        wiele cenniejsi i bardziej skuteczni niż zastępy ich członów. Przy takiej
        wykładni SN w najbliższych wyborach (głównie prezydenckich) główną rolę odegra
        CZARNY PIJAR, a nie kompetencje kandydatów (już widzę te nagłówki w tabloidach).

        Powyższe dotyczy także tz. „ekspertów” ze świata nauki (głównie socjologów,
        politologów i prawników), którzy swoje „opinie” bez żenady wyprowadzają z
        jednoznacznych poglądów politycznych. Oceniam, że coraz więcej się
        takich „ekspertów” w mediach pojawia.

        Pozdrawiam.
      • Gość: MERBERT Re: Sąd Najwyższy o błędach dziennikarskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 10:16
        Jak sie chce byc czwarta wladza, to ze wszystkimi konsekencjami. A poz tym kto
        decyduje czy ktos jest dziennikarzem, jak na razie sam dzienikarz.
    • Gość: obserwator Re: Sąd Najwyższy o błędach dziennikarskich IP: *.chello.pl 20.02.05, 21:13
      Popieram. W każdym zawodzie, z wyjątkiem dziennikarstwa, ponosi się
      odpowiedzialność za popełnione błędy. Podanie fałszywej informacji często jest
      gorzej niż błędem - wynikiem złej woli albo lenistwa i głupoty. Krzywda
      zrobiona kłamliwą informacją jest najczęściej nie do naprawienia, bo
      oszczerstwo zostaje w pamięci, nawet jeśli zostanie odwołane. Dziennikarskie
      kłamstwa należy karać bardzo surowo. Wymówka o "należytej staranności"
      przypomina tłumaczenie uczniaka, który dostał dwóję: "Ale panie profesorze, ja
      się uczyłem!".
    • Gość: Lukasz Swiete krowy 3 RP-dziennikarze i ogolnie media IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.02.05, 22:32
      nie ponosza zadnej odpowiedzialnosci za to co mowia i pisza.zawsze chowaja sie
      za tajemnica dziennikarska i zawsze chca dobrze ale jak zle wychodzi albo kogos
      bezpodstawnie oskraza to tylko dlatego ze sie pomylili.Ty szary zas obywatelu
      jak sie pomylisz i kogos nazwiesz zlodziejem a ten ktos Cie pozwie za obraze
      pojdziesz siedziesz.Ale mozesz tez Ty szary obywatelu zaczac wydawac periodyk
      np. raz na 10lat sie ukazujacy dot. chocby zycia na marsie i juz jestes
      dziennikarzem,ba juz mozesz wszystkich dookola pluc bowiem w tym chorym kraju
      nie ma definicji dziennikarza:)
    • rs_gazeta_forum Re: Sąd Najwyższy o błędach dziennikarskich 20.02.05, 23:29
      Media to obecnie "czwarta władza". Ale władza to także odpowiedzialność. A tu,
      jak się okazuje, można wszystko, aby działać w dobrej wierze.
      Jak to ktoś kiedyś powiedział, "dobrymi chęciami dno piekła jest wybrukowane".
    • Gość: TROJMIASTO CZY "NIEZAWISLY"SEDZIA JEST WYJETY SPOD PRAWA? IP: *.ipt.aol.com 21.02.05, 06:13
      Sedzia wydzialu rodzinnego zachowuje sie stronniczo ,nie czyta pism procesowych
      a proba zwrocenia uwagi u zwierzchnikow konczy sie: -sedzia jest niezawisly...
      Tak wyglada sprawiedliwosc made in Poland
      Moze Sad Najwyzszy kiedys dostrzeze ten problem
    • Gość: menuet normalność wreszcie IP: *.com / *.com 21.02.05, 08:41
      Sądzę,że Prawa nie da się napisac tak ,żeby obejmowało
      wszystkie 'przypadki'.Jest jeszcze coś takiego jak 'idea' Prawa.I to juz jest
      pewna dowolnośc zależna od ludzi. Jeśli ta 'dowolnośc' przekracza pewne granice
      to dochodzimy do 'prawa kaduka'...
      Tak jest i z prawem prasowym. Śmieszne jest ,że dopiero SN musi precyzowac
      OCZYWISTOŚCI. Daleko taką metodą sie nie dojedzie. Grożi nam Prawo ,w którym
      zawarte będą musiały być definicje rzetelności [dziennikarskiej...sic!],
      dobroci, nieszkodliwości ,nienawiści , lobbingu, głupoty ....itd. Quo vadis ?
    • Gość: P-77 Re: Sąd Najwyższy o błędach dziennikarskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 08:44
      A czy dziennikarze Życia kiedykolwiek odwołali to co napisali o Kwaśniewskim?
    • Gość: ikar Re: Sąd Najwyższy o błędach dziennikarskich IP: 195.117.130.* 21.02.05, 09:02
      Jeżeli w Sądzie najwyższym są sędziowie, którzy twierdzą ,iż rzetelne
      przeprowadzenie śledztwa dziennikarskiego może doprowadzić do oczerniania
      niewinnego człowieka,bez żadnych konsekwencji[ a gdzie tu rzetelność,przecież
      to nielogiczne]to ja sobie współczuję, że żyję w takim państwie.
      • Gość: JANEK NIE MACIE RACJI IP: 213.77.32.* 21.02.05, 10:21
        Przypominam Szanownym Forumowiczom ze istnieja jeszcze dwie kasty, ktore nie
        odpowiadaja za bledy w sztuce!Prawnicy oraz lekarze. Konia rzedem temu , kto
        wskaze mi ilu prawników zostalo skazanych za ewidentne przekrety,
        sprzeniewierzanie sie etyce zawodowej etc. NRA od razu broni gnojków. Podobnie
        lekarze - zaszyje jeden z drugim chuste albo narzedzia w pacjencie i co...NRL co
        najwyzej ofuknie lekarzynę. I dalej może wykonywać swoj zawód. Wiec nie p...cie
        o braku odpowiedzialnosci zawodowej wsrod dziennikarzy.Zycie na codzien przynosi
        nam duzo przykladow na to ze sa rowni i rowniejsi...Pozdrawiam
        • Gość: obserwator Re: NIE MACIE RACJI IP: *.chello.pl 21.02.05, 10:39
          Janku, masz rację tylko częściowo. Prawnicy i lekarze są bezkarni tylko w
          praktyce, bo się bronią z bezwzględnym cwaniactwem - i ich
          środowiskowa "solidarność" sprawia, że prawo jest wobec nich bezsilne, mimo, że
          ma odpowiednie przepisy do dyspozycji. Z dziennikarzami sytuacja jest gorsza -
          to jest jedyna grupa zawodowa, której bezkarność jest PRAWNIE ZAGWARANTOWANA.
          Na nich nie ma sposobu nawet w teorii.
          • Gość: BW Re: NIE MACIE RACJI IP: 80.51.199.* 21.02.05, 13:25
            Można walczyć żartem i kpiną. Np. mówiąc : rzetelny jak "Życie" lub obiektywny
            jak red. Pospieszalski itp.
            Pozdrawiam
        • Gość: wiktor17 Re: NIE MACIE RACJI IP: *.banacha.amwaw.edu.pl / *.amwaw.edu.pl 21.02.05, 13:27
          Sprawy przeciwko lekarzom u Rzecznika Odpowiedzialności zawodowej musza sie
          zacząć od skargi. Tych skarg nie ma zbyt wiele, a w dodatku wcale nie są w
          większości skargami na błędy. Ludzie w większości wybaczają lekarzom błędy,
          natomiast nie wybaczają chamstwa. Poza tym jest wiele niesprawiedliwych
          oskarżeń, które są skargami na nieszczęście do Pana Boga (np. o to, że dziecko
          zachorowało na białaczkę). Sprawy polegające na zostawieniu instrumentu
          wewnątrz chorego po zabiegu to jest głównie odpowiedzialność pielęgniarki
          instrumentariuszki, a nie lekarza. Są one bardzo rzadkie, ale zawsze będą, gdyż
          ludzie popełniają błędy. Dla osoby, której się to zdarzy (bo mąż ją zdradzał,
          ma chore dziecko itp.)jest to też tragedia, rodzaj kompromitacji zawodowej,
          która wiąże się z szeptaniem za plecami, co bywa gorszą karą niż jakakolwiek
          ustawowa.
    • Gość: malgosia Re: Sąd Najwyższy o błędach dziennikarskich IP: *.devs.futuro.pl 21.02.05, 13:44
      ostatnimi czasy Sąd Najwyższy daje popisy, wydając orzeczenia coraz bardziej
      upolitycznione. ta uchwała wywraca nieomal do góry nogami utrwalone przez
      dziesięciolecia i wypracowane właśnie przy udziale samego Sądu Najwyższego
      zasady odpowiedzialności dziennikarzy za naruszenie dóbr osobistych.
      najbardziej smuten jest to, że nie można odwołać się "wyżej". M
    • Gość: J. Re: Sąd Najwyższy o błędach dziennikarskich IP: *.prs.pl 22.02.05, 15:27
      Brak odpowiedzilnosci staje się w majestacie prawa normą:
      - kradną, politycy,
      - partaczą lekarze,
      - mataczą prawnicy,
      - nauczyciele olewaja uczniów,

      I tylko czasami co wrażliwsi dziwią się jaka "gów...na" staje się ta nasza
      rzeczywistosc. Ech jak ja wytlumacze w przyszłosci swoim dzieciom co to
      jest "prawda", "uczciwosc" czy "odpowiedzialnosc" .
      Tfu.
Pełna wersja