EU zaniza statystyki bezrobocia

20.02.05, 22:15
Zarowno USA i EU opieraja swoje statystyki bezrobocia na definicji
International Labour Organisation (ILO). Jednak w EU istnieja setki programow
rzadowych, ktore ukrywaja prawdziwy rozmiar bezrobocia. I tak statystyki
obejmuja tych, ktorzy sa bez pracy, chca pracowac i aktywnie poszukuja pracy
ale nie obejmuja calej grupy, ktora korzysta z rzadowych programow szkolenia.
Ludzie ci otrzymuja zasilki dla bezrobotnych ale do bezrobotnych nie sa
zaliczane gdyz szkola sie.
www.snp.org/scripts/getpdf.php?tablename=speeches&keyname=speechID&keyval=85
    • Gość: felusiak Bezrobocie w Niemczech 15.3% IP: *.nyc.rr.com 20.02.05, 22:30
      Real unemployment in Germany could be 7.2 million. A new report published by the
      Institute for Labour Market Research (IAB) in Germany estimated that the true
      level of unemployed in Germany is 7.2 million if the “hidden unemployed” are
      taken into account. The IAB has calculated that only two thirds of German
      unemployed are actually registered in the official statistics and 2.5 million
      are out of work but “hidden”.

      A zatem 4.7 mln bezrobotnych to oficjalne 10% zatem 7.2 mln wskazuje na stope
      bezrobocia rowna 15.3%.
      • Gość: Maruti Re: Bezrobocie w Niemczech 15.3% IP: *.l5.c4.dsl.pol.co.uk 21.02.05, 00:00
        Czyli dajac analogiczna przymiarke do USA gdzie jest 5-6 milionow zagunionych mezczyzn i te kilka milionow zniecheconych i kilka milionow zmuszonych do pracy na pol etat mamy okolo 15%, wiec tyle samo ile w Niemczech. A jeszcze jak doliczymy wiezniow w USA...

        Jak chcesz moge podac linki gdzie bezrobocie w Szwecji jest 25%, w Japonii 20%, w USA 33%, w Anglii 18%, Polski na 40%... itd.

        Wiesz jak dlugo mozna manipulowac?

        Jest jeszcze kwestia szarej strefy, pracy dorywczej na wlasna reke, dobrowolna rezygnacja z funkcjonowania w normalnej gospodarce (squattersi).

        Wiecie ze te wszystkie statystyki mozna do woli manipulowac...
        • maksimum Re: Bezrobocie w Niemczech 15.3% 21.02.05, 02:45
          Gość portalu: Maruti napisał(a):

          > Wiecie ze te wszystkie statystyki mozna do woli manipulowac...

          A jak wygladaja statystyki emigracji z EU do USA w pogoni za praca?
          Bo nic mnie nie wiadomo,zeby ktos z USA jezdzil do EU w poszukiwaniu pracy.
          • Gość: corgan nie przesadzaj, ileś tam Amerykancow tu mieszka IP: *.chello.pl 21.02.05, 02:56
            tzn nie tylko w Polsce ale w ogóle w Europie. Niekoniecznie przyjechali tu za
            tzw. chlebem, a raczej był to świadomy wybór. Albo firma ich delegowała.

            Niemniej jednak - ileś tam tych Amerykanców jest. Ilu - szczerze nie wiem, ale
            chętnie bym się dowiedział.
          • Gość: Vicek Re: Bezrobocie w Niemczech 15.3% IP: *.balwyn.boroondara.vic.gov.au / 202.137.67.* 21.02.05, 05:54
            Z USA bezrobotni nie jezdza do UE w poszukiwaniu pracy, bo ich po prostu nie
            stac na bilet za ocean! Ale nawet w Australii spotyka sie sporo Amerykanow,
            ktorzy nie mogli znaleac pracy u siebie, a w Australii siedza na tamtejszych,
            bezterminowych zasilkach...
          • Gość: Maruti Re: Bezrobocie w Niemczech 15.3% IP: *.l5.c4.dsl.pol.co.uk 21.02.05, 11:03
            Zeby bylo bazowanie na jakis faktach.

            Dane Eurostat za 2002 rok (epp.eurostat.cec.eu.int/portal/page?_pageid=1073,1135281,1073_1135295&_dad=portal&_schema=PORTAL&p_product_code=KS-BP-04-001):

            Imigracja z Ameryki Polnocnej do UE 52 tys. (niestety niepelne dane, np. brak info o Belgii czy o UK; w nastepnym podobnie).
            Imigracja z UE do Ameryki Polnocnej 55,9 tys.

            Jak wylaczyc z rownania nowe kraje UE to mamy: 50,2 tys. i 50,9 tys. (zgadnijcie jaki kraj najwiecej przyczynil sie do zmiany drugiej liczby :) )

            Czyli rzeczywiscie... az 700 wiecej zachodnioeuropejczykow wyrusza w pogoni za praca do Ameryki Polnocnej (przy uwzglednienie, ze niestety sa wybrakowane dane z calej Europy). Winszuje maksimum, masz calkowita racje. Masowa ucieczka z biedy europejskiej.

            Era imigracji masowej z Europy Zachodniej sie skonczyla.


          • Gość: europeen błąd!!!! IP: 5.2.* / *.chello.pl 24.02.05, 23:22
            jestem lekarzem. spotkałem studentkę z Chicago ,która studiuje medycynę w
            Krakowie w Collegium Medicum UJ. ku memu zdziwieniu oswiadczyła, ze nie chce
            pracować jako lekarz w USA, ale chce pracować w Europie. jak będziesz znał
            paradoksy systemu opieki zdrowotnej w USA, to będziesz wiedział dlaczego ona
            chce pracować w Europie. pozdrawiam.
          • jerry.uk w drugim pokoju mieszkają Amerykanie 25.02.05, 04:21
            > A jak wygladaja statystyki emigracji z EU do USA w pogoni za praca?
            > Bo nic mnie nie wiadomo,zeby ktos z USA jezdzil do EU w poszukiwaniu pracy.

            wlaśnie za ścianą w domu, który wynajmujemy z innymi ludźmi, mieszka parka
            Amerykanów. Generalnie to Julie przyjechała tu na studia a jej chłopak na
            doczepkę, ale muszą z czegoś żyć więc także dorabiają sobie. Pewnie skala
            wymiany USA-UK jest spora, bo jacyś Anglicy też mieszkają w USA. Chcę tylko
            podkreślić że taka wymiana istnieje.
        • Gość: felusiak Re: Bezrobocie w Niemczech 15.3% IP: *.nyc.rr.com 21.02.05, 04:21
          Widzisz Maruti, rzeczywistosc jest taka, ze w USA bezrobocie jest nizsze niz w
          EU i zawsze bedzie nizsze. Wynika to z innego charakteru gospodarki, z
          mentalnosci amerykanow i wreszcie z innego podejscia do zycia. Zastanawia mnie
          jedynie ta chec ludzi takich jak ty, mieszkajacych poza Stanami i znajacych
          zagadnienie z opowiadan i prasy do autorytatywnego wypowiadania sie w temacie.
          Z moich obserwacji wynika niezbicie, ze sila popychajaca jest jakas irracjonalna
          chec wykazania, ze kolo jest kwadratowe a poziomki tak naprawde sa zolte.
          Byc moze jest to zdzblo zazdrosci, ze USA jakos daja sobie rade. Ze materialny
          poziom zycia jest znowu nie do doscigniecia a byliscie juz nawet w przodzie.
          Ze udupiaja was horrendalnymi podatkami, ktore ponoc przeznaczone sa na zbozne cele.
          Nie chodzi tu o podawanie linkow, gdyz sam moge podac jeden do strony gdzie
          udowadniaja w dosyc spojny sposob, ze Ziemia jednak jest plaska.
          Chodzi o to, ze wszystkie zjawiska wystepujace na amerykanskim rynku pracy
          wystepuja z mniejszym lub wiekszym nasileniem w EU. Zarowno EU jak i USA stosuje
          te sama metodologie w wyliczaniu wskaznika bezrobocia i wedlug tych samych
          kryteriow wskaznik ten jest niemal dwukrotnie wyzszy w EU niz w USA.
          Nie wspomne juz o calkowitej stagnacji gospodarczej i niemoznosci zdobycia
          nowych rynkow zbytu. Starzejace sie spoleczenstwa juz dzisiaj zjadaja budzety
          Niemiec, Francji, UK i Wloch.
          Do tego wystarczy dodac wskaznik bezrobocia dlugoterminowego (ponad 12 miesiecy)
          i Europa lezy w porownaniach do USA.
          Na koniec pozostaje tylko jedno pytanie. Czy w USA jest az tak dobrze?
          Odpowiedz: Nie, nie jest dobrze, nie jest cacy. Jest wiele zagadnien
          wymagajacych interwencji czy wrecz naprawy. Ale te tematy nie sa przedmiotem
          dyskusji na tym forum, gdzie ton nadaja glownie idioci w osobie Kagana z jego
          pochodnymi.
          To w zasadzie wszystko co chcialem powiedziec. Dziekuje i goraco pozdrawiam.
          • Gość: Vicek Dlugoteminowe bezrobocie w USA IP: *.balwyn.boroondara.vic.gov.au / 202.137.67.* 21.02.05, 05:58
            W USA dlugoterminowi bezrobotni znikaja ze statystyk, bo po prostu w USA jesli
            ktos nie znajdzie pracy w ciagu roku, to jest uwazany za osobe, ktora nie jest
            dluzej aktywna zawodowo... Stad ten rzekomo niski wsaznik dlugoterminowego
            bezrobocia w USA. Wystarczy bowiem odwiedzic jeden z "public housing estates" w
            New York, Chicago czy Baltimore, aby zobaczyc jak wiele tam mieszka osob, i jak
            wiele jest bez pracy latami, czasem od momentu ukonczenia podstawowki do
            przejscia na emeryture...
          • Gość: Maruti Re: Bezrobocie w Niemczech 15.3% IP: *.l5.c4.dsl.pol.co.uk 21.02.05, 10:31
            Jak wspominalem, mieszkalem swego czasu w San Diego... czyli z pierwszej reki. Granica meksykanska jakies 15 km od mojego miejsca zamieszkania.

            A swoja droga ja w odroznieniu od wielu ludzi tutaj twierdze ze USA ma sie dobrze, choc model na ktorym jej rozwoj jest oparty opiera sie na wyzysku, chciwosci, rozwoju ilosciowym a nie jakosciowym.

            Zjawiska w USA ktore sa w wiekszym natezeniu niz w USA: ilosc osob zniecheconych do poszukiwania pracy, ilosc osob w wiezieniach, ilosc bezrobotnych imigrantow, ilosc osob zmuszonych do pracy do pracy na poletat z obnizona stawka godzinowa (choc np. w Holandii ten procent moze byc wyzszy).

            I nie stosuja ta sama metodologie. Sa pewne elementy roznicujace je. Np. EU ujmuje bezrobotnych w wieku 15-74, a USA od 16+. Tak wiec osoby w EU ew wieku 15 lat pracujacy zanizaja statystyki bezrobocia. Natomiast w USA osoby po 74 roku zycia wciaz pracujace takze zanizaja te statystyki. W USA jest tez jedno dodatkowe kryterium uznania kogos za bezrobotnego. Poza tym amerykanski system czesto zniecheca od rejestrowania sie bezrobotnego na starcie, przez co stale nazwijmy to 'frykcyjne' bezrobocie jest w istocie zawsze wyzsze niz to ujete w statystykach. W UE pierwsze co kto robi

            Najwieksze roznice polegaja jednak na metodzie tworzenia kwestionariuszy, rodzaju zadawanych pytan i metodologii zbierania ankiet. Bez ogrodek stwierdze, ze obie strony chcac zanizac wlasne statystyki dla celow nazwijmy to propagandowych. Mimo wszystko bardze wierze w europejskie badania niz amerykanskie. Manipulacja statystykami (chocby PKB) jest narodowym sportem USA. UE jedynie skrupulatnym uczniem.

            Jedna uwaga metodologiczna: w wiekszosci krajow (chocby Polska) uczestnictwo w szkoleniach organizowanych przez UP nie eliminuje czlowieka na zasilku ze statystyk bezrobocia. Byc moze w Niemczech tak nie jest, ale jesli stosuja sie do zasad ILO to raczej takiego zjawiska nie ma.
            • Gość: Maruti Re: Bezrobocie w Niemczech 15.3% IP: *.l5.c4.dsl.pol.co.uk 21.02.05, 11:42
              Elementy systemowe gmatwania statystyk bezrobocia (stosowane po obu stronach Atlantyku, choc w wiekszym stopniu w USA).

              "Part-time workers who wanted full-time jobs are nevertheless counted as fully employed. People working even as little as one day a week are categorized as "employed." About two million Americans, for example, are "on-call" workers who are called to work as needed
    • Gość: Vicek USA zaniza statystyki bezrobocia IP: *.balwyn.boroondara.vic.gov.au / 202.137.67.* 21.02.05, 05:52
      W USA stope bezrobocia wylicza glownie Minsterstwo Pracy (Dep. of Labor). A
      stope bezrobocia ocenia sie w USA na podstawie badan specjalnego Urzedu
      Statystyki Pracy czyli Bureau of Labor Statistics , ktory niejako
      duplikuje prace Centralnego Urzedu Statystycznego USA (Bureau of Census and
      Fedstat). I tak najpierw losuje sie tzw. probke reprezentatywna, najczesciej ok
      1-2% ludnosci, i do tych wylosowanych gospodarstw domowych wysyla sie
      ankieterow, ktorzy pytaja sie ile osob w danym gospodarstwie pracuje, a ile
      szuka pracy, i nastepnie sumuje sie pracujacych i szukajacych pracy, i dzieli
      szukajacych pracy przez cala "sile robocza". Oczywiscie, jak pisal kagan,
      ankieterzy omijaja slumsy bo tam nie lubia obcych, co zadaja za duzo pytan, nie
      pytaja sie tez bezdomnych oraz nielegalnych imigrantow, stad te badania daja
      bardzo niedokladny wynik.
      W USA mamy zas najwiecej urzedow statystycznych na swiecie:
      www.stat.gov.pl/english/linki/inst_stat.htm
      USA: Bureau of Labor Statistics
      USA: Bureau of the Census
      USA: Department of Commerce(STAT-USA)
      USA: National Center for Health Statistics (NCHS)
      USA: Bureau of Justice Statistics
      USA: FEDSTATS
      USA: Bureau of Economic Analysis
      USA: Bureau of Transportation Statistics
      Biurokracja w USA to wrecz szalenstwo... :(


      • Gość: Dr Who BEZROBOCIE W USA = 20% IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 25.02.05, 08:51
        Kazdy czlowiek nie pobierajacy zasilku i nie pracujacy spada z listy
        zasilkowiczow. Podczas gdy w Europie Zach. zasilki sie pobiera nawet 10 lat az
        znajdzie sie prace stad i bezrobocie wyzsze.
        W USA zasilek nalezy sie przez pol roku a potem juz jestes "zatrudniony"
        • Gość: felusiak Re: BEZROBOCIE W USA = 120% IP: *.nyc.rr.com 25.02.05, 16:43
          Gość portalu: Dr Who napisał(a):
          > Kazdy czlowiek nie pobierajacy zasilku i nie pracujacy spada z listy
          > zasilkowiczow.

          No to rzeczywiscie ameryke odkryles. Ale w takim razie jak wytlumaczysz fakt, ze
          bezrobotnych jest 8 milionow a zasilki pobiera jedynie 2.6 mln.
          A co w takim razie dzieje sie z tymi, ktorym zasilek nie przysluguje?
          • Gość: Maruti Re: BEZROBOCIE W USA = 120% IP: *.l5.c2.dsl.pol.co.uk 26.02.05, 15:39
            Felusiak ma racje.

            Dopoki aktywnie szukasz pracy teoretycznie jestes w statystykach niewazne czy masz zasilek czy nie.

            W tej kwestii roznice miedzy Europa i USA dotycza przede wszystkim specyfiki systemu urzedow pracy poszczegolnych krajow.

            W Holandii np. mozesz pobierac zasilki bez konca, pod warunkiem, ze aktywnie szukasz pracy. Panstwo z jednej strony rygorystycznie pilnuje, aby bezrobotny szukal tej pracy, a z drugiej ma obowiazek zapewnic jak najlepsza obsluge bezrobotnych (i uwierz mi... system holenderski aktywnego zwalczania bezrobocia robi wrazenie). Oczywiscie wskutek tego 'leniuchy' pozostaja poza systemem, ale prawie bez wyjatku to dobrowolne wyrzutki.

            Zreszta system okazal sie skuteczny przy wzglednie niskich poziomach bezrobocia. Przy wyzszych moze byc znacznym obciazeniem budzetowym. Na razie jednak sobie z tym holendrzy radza (choc bezrobocie skoczylo ostro).

            Rezultat: na przelomie wieku miala 1,5% bezrobocia rejestrowanego... a place skakaly przez sufit.
Pełna wersja