Bezrobocie to obecnie glowny problem rzadu.

IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 07.06.02, 10:55
Bezrobocie to wedlug mnie glowny problem rzadu i co wazniejsze spoleczenstwa.
Jest ono bardziej odczuwalne i dotkliwsze niz kurs zlotego. Stopa bezrobocia
zbliza sie coraz bardziej do granicy 20% a wsrod mlodziezy do 24 roku zycia do
50%. Te dane wskazuja na wielkosc tego zjawiska, z ktorym rzad chyba nie wie
jak sobie poradzic. "Przedsiebiorczosc - rozwoj - praca" to glowne priorytety
rzady, z ktorych narazie za wszelka cene chce realizowac ten drugi (szacunki MF
mowia o wzroscie w 2003r. 3,1%).
Co z praca i przedsiebiorczoscia? Mozna zauwazyc tylko jakies nieudane proby w
postaci programu Absolwent. Brak wiekszych inicjatyw i zaangazowania. Ale
napewno forumowicze maja jakies pomysly, ktore moga zmienic ten stan.
Odpowiedzmy na pytanie co mozna zrobic?
    • Gość: Kwasek Re: Bezrobocie to obecnie glowny problem rzadu. IP: *.se.com.pl 07.06.02, 12:30
      Choć to oklepany temat ale warto przypomnieć, ze bez poluzowania kodeksu pracy
      problem sam się nie rozwiąże, przyklad Hiszpanii, Holandii dobitnie to
      pokazuje. i jeszcze pytanie?
      Dlaczego w Czechach i na Węgrzech jest 2 x mniejsza stopa bezrobocia niż w
      Polsce. Dość podobny poziom startu. Dlaczego w Portugalii stopa bezrobocia była
      przez długi czas 2 x mniejsza niz Hiszpanii i kiedy ta relacja się zmieniła. jw
      • Gość: lampa Re: Bezrobocie to obecnie glowny problem rzadu. IP: 62.233.149.* 07.06.02, 13:41
        trzeba powiększyć R Y N E K ,
        dla mniej zorientowanych : żeby była praca to muszą być klienci chętni kupić
        nasze produkty .
        Rynek może być krajowy i zagraniczny .
        W kraju ludzie mają coraz mniej pieniędzy więc na razie WŁADZA RYNEK ZMNIEJSZA.
        Za granicę trudno sprzedawac więcej bo : nie mamy wyrobów a jak są to są za
        drogie .
        Konkluzja : DEWALUACJA ZŁOTEGO TO JEDYNE WYJŚCIE .
        Wyrobu nasze będą dla zagranicy tańsze i będziemy mogli więcej ich sprzedać.
        Będzie można powiększć rynek krajowy /wpuszczać złote do obiegu /
        bez grożby powiększania deficytu handlowego /bo towary zagraniczne będą droższe

        FORUMOWICZE NIE DAJCIE SOBIE WCISKAĆ KITU ZE MOŻNA ZROBIĆ COŚ INNEGO.
        To wszystko jest bardzo proste .Prosto też tutaj wyłożyłem .
        Wszyscy powinni to rzozumieć.
        • Gość: Jasio Do Pana Lampa (Macieja tez) IP: 194.128.169.* 07.06.02, 15:01
          Szanowny Panie,

          Pozwole sie nie zgodzic z Panem i wykazac ze problem nie jest taki prosty (jestem
          praktykiem wiec po wyjasnieniu prosze mi nie wymyslac od jajoglowych - mam udzial
          w firmie prywatnej).

          To co Pan opisal to klasyczna krzywa Philips'a - mowi sie tam o tym ze jesli
          gospodarka pracuje 'below capacity' to wtedy istnieje mozliwosc wyboru kombinacji
          miedzy inflacja a bezrobociem.

          At capacity (przepraszam za ten angielski termin) - oznacza ze gospodarka nie
          moze wyprodukowac POZADANYCH przez popyt produktow bo nie ma takich
          wielkosci 'przerobowych' technologicznych. W takiej sytuacji zwiekszenie ilosci
          pieniadza (a zatem zwiekszenie inflacji) poprzez potanienie kredytu nie spowoduje
          wcale wzrostu i potaninienia marginalnej jednostki produktu - po prostu wszystko
          bedzie produkowane po cenach tak drogich jak bylo.

          Kiedys dalem Maciejowi (jednemu z dyskutantow nastepujacy przyklad);

          PRZYKLAD 1. Mozna dostac wideo bardzo tanie ale dajmy na to ludzie juz go nie
          chca bo je maja.Jesli nie ma popytu to albo drastycznie pan zmniejszy cene albo
          pan na pewno nie sprzeda wiecej. Jeslo Pan obnizy cene to wcale nie koniecznie
          zwiekszy pan popyt bo ludzie dajmy na to czekaja na obnizke drogich DVD.

          Ale oczywiscie gospodarka moze pracowac ponizej takiej 'pojemnosci' (below
          capacity) i np ludzie dodatkowo by kupili wideo i oczywiscie DVD no ale niech pan
          sam powie o ile musiala by spasc stopa procentowa aby potanic koszty produkcji o
          dajmy na to 30% na jednostce produkowanej - wszyscy wiemy ze w rachunku wynikow
          najdrozszymi elementami kosztow sa sila robocza i koszty materialow - i w
          stosunkowo malo zadluzonych polskich przedsiebiorstwach koszty odsetek sa male (
          a zwlaszcza w sektorze uslugowym [tym ktory zatrudnia najwiecej ludzi na kazdy
          zainwestowany dolar] wzrost lub spadek odsetek nie wplynal by znaczaco na
          problemy naszych przedsiebiorstw.

          Oczywiscie zgodze sie ze lepiej potanic kredyt: najbardziej efektywna metoda bylo
          by tu zmniejszenie budzetu ktory w 80-90% wplywa na dzisiejszy poziom stop
          procentowych - wystarczy popatrzec na procent sciaganych przez budzet pieniedzy w
          stosunku do ogolnej ilosici pieniedzy dostepnych na rynku miedzybankowym.

          Takie obnizenie stopy procentowej napewno przyczyniloby sie do
          powiekszenia 'pojemnosci' gospodarczej nieco na poziomie mikro ekonomicznym w
          okresie powiedzmy do 18 miesiecy.

          Zgodze sie jednak z panem ze obecny plan gospodarczy nie powieksza pojemnosci
          gospodarki lecz nie z powodu slabego popytu (bo ten jest u nas efektem wtornym) -
          nie ma w nim elementow ktore wyzwalalyby ekspansje taniej podazy np w wyniku
          ustalania jasnych regul gry rynkowej przy jednoczesnej deregulacji branz
          polaczonej z prywatyzacja -np w energetyce, lotnictwie itd.

          Szanowny Panie - polska gospodarka pracuje przy bardzo duzym wykorzystaniu swojej
          pojemnosci (na produkcje dobr ktore sa poszukiwane) i dlatego dozucenie pieniadza
          czy to do popytu czy to do podazy nic nie da.

          Metada sa tylko i wylacznie: stabilizacja monetarna,fiskalna (na jak najnizszym
          poziomie)i prawna (na jak najwyzszym poziomie)z jednoczesna deregulacja i
          prywatyzacja - zespol takich dzialan spowoduje samoczynna ekspansje monetarna,
          popytowa a przedewszystkim zwiekszy 'moce produkcyjne' pozadanych produktow.

          I na koniec: Spotyka sie dwoch facetow i jeden w trosce o drugiego mowi: "sluchaj
          jestes chory, kaszlesz - idz do lekarza" a na to drugi "a ty jestes lysy ".
          Szanowny Panie - 'wciskanie kitu' to takie 'a ty jestes lysy' - jest to brzydki
          grzech erystyczny a nie element polemiki lub dyskusji.


          Z wyrazami szacunku

          Glupi Jasio - ten z piosenki Kaczmarskiego

          Gość portalu: lampa napisał(a):

          > trzeba powiększyć R Y N E K ,
          > dla mniej zorientowanych : żeby była praca to muszą być klienci chętni kupić
          > nasze produkty .
          > Rynek może być krajowy i zagraniczny .
          > W kraju ludzie mają coraz mniej pieniędzy więc na razie WŁADZA RYNEK ZMNIEJSZA.
          > Za granicę trudno sprzedawac więcej bo : nie mamy wyrobów a jak są to są za
          > drogie .
          > Konkluzja : DEWALUACJA ZŁOTEGO TO JEDYNE WYJŚCIE .
          > Wyrobu nasze będą dla zagranicy tańsze i będziemy mogli więcej ich sprzedać.
          > Będzie można powiększć rynek krajowy /wpuszczać złote do obiegu /
          > bez grożby powiększania deficytu handlowego /bo towary zagraniczne będą droższe
          >
          > FORUMOWICZE NIE DAJCIE SOBIE WCISKAĆ KITU ZE MOŻNA ZROBIĆ COŚ INNEGO.
          > To wszystko jest bardzo proste .Prosto też tutaj wyłożyłem .
          > Wszyscy powinni to rzozumieć.

          • Gość: lampa Re: Do Pana Jasia IP: 62.233.149.* 10.06.02, 07:40
            bardzo się cieszę z Pańskiej odpowiedzi dała mnie dużo do myślenia
            Chcę jednak polemizować :
            więc chce Pan zmniejszać budżet - czyli dalsze zwijanie służby zdrowia
            ,edukacji ,sądownictwa , zamykanie zakładów np. Stocznia Szczecińska , PKP ,
            huty ,kopalnie itp, itd.
            mniej dla emerytów i rencistów ----
      • Gość: RYBA Re: Bezrobocie to obecnie glowny problem rzadu. IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 07.06.02, 14:20
        To proste na Wegrzech i w Czechach restrukturyzacje nierentownych zakladow
        przeprowadzono na poczatku lat 90. Na Slowacja czekaja z tym tak jak my i
        bezrobocie wynosi 18%.
        Kodeks pracy jest wazny dla tych co pracuja, a co z ludzmi wkraczajacymi
        dopiero na rynek pracy?
    • Gość: Jasio Do Pana RYBA, IP: 194.128.169.* 07.06.02, 14:20
      Szanowny Panie,

      Na poprzednim forum wytknalem Panu slusznie lub nie bledy metodologiczne w
      zalozonym przez Pana watku. Niestety i ten watek przynajmniej w pierwszej czesci
      Pana wypowiedzi nie jest od nich wolny tzn ten adresujacy makroekonomiczy aspekt
      bezrobocia. Druga czesc jest o 'klase' lepsza tzn ta mikroekonmiczna -
      administracyjna - szkoda tylko ze taka krotka.

      W jaki sposob?

      Oto przyklad. Powiedzmy, ze zaloze nastepujacy watek:

      "Powodz to straszny problem ludnosci, ktora jej ulegla - rzad powinien cos w tej
      sprawie zrobic"

      Mozna dyskutowac powyzszy watek w nastepujacych aspektach:

      1. Humanitarnym
      2. Ekonomicznym
      3. Politycznym
      4. Logistycznym

      Jesli Pan rozpocznie dyskusje od watku innego niz pierwszy to zareczam ze
      zostanie Pan 'opluty' przez ktoregos z dyskutantow. Ale moze najwazniejsze,
      zasugeruje Pan (slusznie lub nie)ze nalezy 'wszystko' rzucic i biec i ratowac
      powodzianow - i byc moze jest to racja ale jesli jest Pan o niej gleboko
      przekonany i dodatkowo stawia Pan kazdego z potencjalnych dyskutantow w jak
      najbardziej niewygodnej pozycji aby cokolwiek dyskutowac to po co dyskutowac ta
      tautologie. A przypomne dyskutuje sie po to aby sie czegos nowego dowiedziec co
      potwierdza lub zaprzecza tezie ktora sprawdzamy - po prostu dyskusja to
      metodologicznie test dla tez/dzialan zyciowych (jak kto woli).

      Ale, wracajac do tematu:

      Moja odpowiedz jest nastepujaca.

      Bezrobocie jest rzeczywiscie bardzo duzym przezyciem dla kazdego czlowieka i
      zycze kazdemu aby go to nie spotkalo. Co wiecej jest to problem rownie duzy jak
      przestepczosc, narkomania by wspomniec o tych 'dwoch' plagach spolecznych.

      Naturalnie bezrobocie wydaje sie prostsze jako przedmiot dzialania dazacego do
      poprawy tego stanu czyli zmniejszenia bezrobocia niz pozostale dwie 'plagi' bo
      jest bardziej 'mierzalne' i jego podstawa sa procesy ekonomiczne czyli te, ktore
      w jakims stopniu poddaja sie regulacjom np prawnym.

      Szanowny Panie - Niskie bezrobocie to efekt koncowy (nagroda a nie cel) dobrych
      dzialan gospodarczych i regulacyjnych. Dlatego aby dyskutowac bezrobocie trzeba
      zawsze zaczac od polityki monetarnej i budzetowej przechodzac przez sfere
      regulacyjna. Przy czym jest szereg innych celow ktore wladze gospodarcze musza
      brac pod uwage - dodam rownie waznych.

      Zapyta Pan a coz jest bardziej waznego od bezrobocia? Na przyklad moga to byc
      owoce naszej pracy (czyli wtedy gdy mielismy cenna prace - ciezko cos
      wypracowalismy) czyli (znowu) na przyklad nasze wieksze i mniejsze depozyty w
      bankach i ich wartosc nabywcza. Nie musze tlumaczyc ze Pana potencjalne
      stwierdzenie ze nasze pieniadze w bankach sa mniej istotne niz bezrobocie moglo
      by sie spotkac ze zdecydowanym odporem wielu dyskutantow. Czyli mowiac krotko -
      szanowny Panie cele polityki gospodarczej sa oczywiste np: "Aby Polska rosla w
      sile - a ludziom sie zylo dostatniej" jak mowi to nieszczesnie naduzywane haslo z
      czasow komunistycznych. Tyle tylko ze to jest tautologia a stad juz tylko krok do
      manipulacji.... To co jest warte dyskusji to jak poprawic stan gospodarczy
      (spoleczny?) kraju - czyli jaka jest optymalna droga do zdynamizowania zycia
      ekonomicznego (spolecznego?) kraju.

      Dobranie sposobow przejscia od dzisiejszego stanu do innego (bogatszego stanu)
      jest warte dyskusji: czyli mozna by to uwypuklic przy pomocy nastepujacego
      stwierdzenia: "Navigare necesse est sed vivere non est necesse"

      JESTEM ZDECYDOWANIE ZA DZIALANIAMI NA SZCZEBLU LOKALNYM i mikroekonomicznym i to
      ze w koncowej czesci Pana wypowiedzi poszukuje Pan inicjatyw ktore maja bardzo
      szczegolowy charakter jest moim zdaniem bardzo WAZNA inicjatywa. Nie mniej nie
      oczekiwalbym sukcesow w takim mikroekonomicznym problemem jakim jest bezrobocie
      po pracy takiej makroekonomicznej struktury jaka jest rzad centralny.

      Z wyrazami szacunku

      Glupi Jasio - ten z piosenki Jacka Kaczmarskiego



      Gość portalu: RYBA napisał(a):

      > Bezrobocie to wedlug mnie glowny problem rzadu i co wazniejsze spoleczenstwa.
      > Jest ono bardziej odczuwalne i dotkliwsze niz kurs zlotego. Stopa bezrobocia
      > zbliza sie coraz bardziej do granicy 20% a wsrod mlodziezy do 24 roku zycia do
      > 50%. Te dane wskazuja na wielkosc tego zjawiska, z ktorym rzad chyba nie wie
      > jak sobie poradzic. "Przedsiebiorczosc - rozwoj - praca" to glowne priorytety
      > rzady, z ktorych narazie za wszelka cene chce realizowac ten drugi (szacunki MF
      >
      > mowia o wzroscie w 2003r. 3,1%).
      > Co z praca i przedsiebiorczoscia? Mozna zauwazyc tylko jakies nieudane proby w
      > postaci programu Absolwent. Brak wiekszych inicjatyw i zaangazowania. Ale
      > napewno forumowicze maja jakies pomysly, ktore moga zmienic ten stan.
      > Odpowiedzmy na pytanie co mozna zrobic?

      • Gość: RYBA Re: Do Jasia tego z piosenki Jacka Kaczmarskiego IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 07.06.02, 14:30
        Szanowny Panie,

        Widze ze upodobal sobie Pan wytykanie mi bledow (oskarzenie o erystyke to
        przesada). Moze to i dobrze bo sie czegos naucze ale mysle ze sa dyskutanci,
        ktorzy zupelnie nie przejmuja sie sensem swoich wypowiedzi. Nie wiem czemu
        akurat Pan upodobal sobie moja osobe do pokazywania a "tak nie wolno".
        Co do dzialania mikroekonomicznego to sie zgadzam. Przykladem jest Tarnowo
        Podgorne gdzie bezrobocie wynosi ok 1%. Duza zasluga burmistrza, ktory sciagnal
        ogromny kapital. Ale nie tylko dzialania lokalne maja znaczenie. Przeciez to
        panstwo stwarza warunki do dzialania na nizszym szczeblu. Ludziom trzeba
        stworzyc sprzyjajace okolicznosci aby mogli sie wykazac. Okolicznosci w sensie
        makroekonomicznym.
        • Gość: Jasio Do Pana Ryba, IP: 194.128.169.* 07.06.02, 15:43
          Szanowny Panie,

          Moja intencja nie bylo absolutnie zrobienie 'personalnej wycieczki' pod Pana
          adresem - i jesli tak to zabrzmialo to przepraszam.

          Oczywiscie 'tzw czyszczenie metodologiczne' bylo tylko po to aby nie wpasc w
          pulapke nieporozumien a wedlug mnie w przypatku Szanownego warto (prosze
          sprostowac jesli sie myle ;-) ).

          Nie ma roznicy zdan miedzy nami co do wagi mikroekonomicznych rozwiazan. I mam
          wrazenie ze niema tez co do makro sfery ale pozwole sobie zapytac co ma Pan na
          mysli kiedy mowi: "Ludziom trzeba stworzyc sprzyjajace okolicznosci[...]
          makroekonomiczne.[..]. "?

          z powazaniem

          Glupi Jasio - ten z piosenki Jacka Kaczmarskiego



          Gość portalu: RYBA napisał(a):

          > Szanowny Panie,
          >
          > Widze ze upodobal sobie Pan wytykanie mi bledow (oskarzenie o erystyke to
          > przesada). Moze to i dobrze bo sie czegos naucze ale mysle ze sa dyskutanci,
          > ktorzy zupelnie nie przejmuja sie sensem swoich wypowiedzi. Nie wiem czemu
          > akurat Pan upodobal sobie moja osobe do pokazywania a "tak nie wolno".
          > Co do dzialania mikroekonomicznego to sie zgadzam. Przykladem jest Tarnowo
          > Podgorne gdzie bezrobocie wynosi ok 1%. Duza zasluga burmistrza, ktory sciagnal
          >
          > ogromny kapital. Ale nie tylko dzialania lokalne maja znaczenie. Przeciez to
          > panstwo stwarza warunki do dzialania na nizszym szczeblu. Ludziom trzeba
          > stworzyc sprzyjajace okolicznosci aby mogli sie wykazac. Okolicznosci w sensie
          > makroekonomicznym.

          • Gość: MACIEJ Kartofle,schabowy,pomidory+salata. IP: *.ny325.east.verizon.net 07.06.02, 19:11
            Obiegowa opinia o popycie wew w Polsce:
            "Chcialbym zauwazyc ze tylko 18% PKB jest wytwarzane przez eksport.Poza tym
            potrzeba konsumpcyjne spoleczenstwa sa zaspokajane przez import.Dlatego
            oslabienie zlotego moze spowodowac,zmniejszenie popytu wewnetrznego"

            Glowne wydatki Polaka:
            1-czynsz +swiatlo+tel
            2-zarcie
            3-ciuchy
            Te trzy w/w to moze byc 80% wydatkow Polaka.
            Co z tego jest z importu?
            Kartofle,schabowy,pomidory+salata?

            Wg. Jasia w Polsce nie moze wzrosnac podaz towarow,zaspokajajacych popyt
            Polakow.
            Bo popyt Polaka to wylacznie hi-tech.
            Dlaczego PC's i komory produkuje sie bez ograniczen w Chinach ,a w Polsce nie
            mozna?

            Jasio,twoja teoria o rozwoju gospodarczym przy mocnaj zlotowce jest w 100%
            poprawna.
            Tylko ma jeden minus,produkuje wysokie bezrobocie.
            Ja rozumiem ze jestesmy w okresie przejsciowym i bedziemy w nim przez nast.
            kilkadziesiat lat a pytanie mam jedno:kiedy spadnie bezrobocie?
            Przynajmniej do poziomu naszego niedosciglego idola Niemiec.
            I tu trzeba by zapytac:Jak dlugo 10% bezr. w Niemczech juz jest i jak dlugo
            jeszcze bedzie?
            Bo jak u nich nie spadnie ,to dlaczego w Polsce ma spasc?

            Podawalem kilka razy inflacyjny wzrost w Szwecji przy niskim bezrobociu(nizszym
            niz w EU i USA) i widze ,ze unikasz tematu.
            Nie to,ze chcialbym zauwazyc ze jestes lysy ,ale ja ostatnio ani razu nie
            kaslalem.

            • Gość: Jasio Do Macieja IP: 194.128.169.* 10.06.02, 19:00
              Macieju,

              Oczywiscie ze przyklad ktory podaje (Video vs. DVD) jest najwygodniejszym
              przykladem i naturalnie ze mamy do czynienia z jeszcze trudniejsza sytuacja
              poniewaz stopien oszczednosci na tzw dobra wyzsze jest dosyc niewielki. I jak
              sam to ujales bardzo trudno rozruszac taka gospodarke zwlaszcza przy silnym
              zlotym.

              Przepraszam dyskutantow za zboczenie z watku o bezrobociu ale musze niestety
              zboczyc aby odpowiedziec Maciejowi.

              Polska gospodarka jest bardzo zalezna od Swiata (to dla niektorych tautologia a
              dla niektorych nie) Tak zwane 18%/GDP eksportu przeklada sie na znacznie wiecej
              jesli chodzi o rozwoj gospodarczy bo do tego eksportu musimy doliczyc takze
              FDI. Te dwie kategorie tworza "nadwyzke" ktorej w przeciwnym wypadku nie ma -
              bo wszystko (w duzym uproszczeniu) jest 'przejadane' no wiec nie ma inwestycji.
              Oczywiscie nie musze dodawac jak niewlasciwe regulacje prawne "pomagaja" w
              takiej sytuacji.

              Dodatkowo jest tez odpowiedz o charakterze mikroekonomicznym/businessowym:
              przez lata uczono ludzi polegania na wladzy - ci ludzie sa w generacji ktora
              powinna oferowac doswiadczenie zwlaszcza jesli chodzi o zakladanie interesow
              ale niestety statystycznie ta grupa ludzi (40-latki i 50 latki) niestety nie
              jest tak aktywna jak ich odpowiedniki w Stanach czy tez Europie Zachodniej. Ale
              i tak biorac pod uwage ilosc utworzonych interesow i stan umyslow po okresie
              lat 80tych musze im pogratulowac - niestety jest to za malo aby przezwyciezyc
              zapoznienie naszego spoleczenstwa w sprawie stosunku do pracy, tworzenia
              swojego miejsca na swiecie itp itd.

              To zazwyczaj mlodzi ludzie zaczynaja zakladac firmy z prawdziwego zdarzenia ale
              te zaczna 'naprawde' zatrudniac ludzi za jakis czas wtedy gdy wyksztalca sie i
              utrwala prawidlowe wzorce zachowan w interesach (to juz nastepuje - mam wiele
              wiadomosci z pierwszej reki) i firmy beda w ten sposob tworzyly bardziej
              stabilne srodowisko dla samych siebie. (np pomysl Macieju jak by byla
              traktowana nawet na Quinnsie firma ktorej czek by sie 'bounced back' - to by
              byl praktycznie koniec (no chyba ze przenioslaby sie do ciemnych interesow np
              Puerto Rickow [nie jestem rasista!!!!!]).

              Kiedy spadnie bezrobocie? (czy mozna zrobic to droga szwedzka): To jest ciekawe
              pytanie ale odpowiedz jest bardzo trudna Macieju i wiaze sie moim zdaniem z
              jakoscia przedsiebiorcow z jednej strony i z jakoscia innowacyjnosci w Polskiej
              gospodarce powiazanej oraz zmiana postaw do pracy.

              Wartosc dodana w szwedzkiej gospodarce jest olbrzymia nieporownywalna do naszej
              i to kompensuje droga i stosunkowo nieelastyczna (w amerykanskim sensie tego
              slowa) sile robocza oraz pozwala na generowanie silnego wzrostu. Jak wiesz o
              taki wzrost (NIESTETY!!) nie mozemy sie jeszcze pokusic poniewaz jest za duzo
              Wolki Wielkiej w Polsce a za malo Krakowa.(lub jak bys mogl to ujac innaczej za
              duzo Mid-West a za malo Bostonu).

              Z wyrazami szacunku

              Glupi Jasio - ten z piosenki Jacka Kaczmarskiego


              Kartofle,schabowy,pomidory+salata.
              Autor: Gość portalu: MACIEJ
              Data: 07-06-2002 19:11 adres: *.ny325.east.verizon.net


              --------------------------------------------------------------------------------
              Obiegowa opinia o popycie wew w Polsce:
              "Chcialbym zauwazyc ze tylko 18% PKB jest wytwarzane przez eksport.Poza tym
              potrzeba konsumpcyjne spoleczenstwa sa zaspokajane przez import.Dlatego
              oslabienie zlotego moze spowodowac,zmniejszenie popytu wewnetrznego"

              Glowne wydatki Polaka:
              1-czynsz +swiatlo+tel
              2-zarcie
              3-ciuchy
              Te trzy w/w to moze byc 80% wydatkow Polaka.
              Co z tego jest z importu?
              Kartofle,schabowy,pomidory+salata?

              Wg. Jasia w Polsce nie moze wzrosnac podaz towarow,zaspokajajacych popyt
              Polakow.
              Bo popyt Polaka to wylacznie hi-tech.
              Dlaczego PC's i komory produkuje sie bez ograniczen w Chinach ,a w Polsce nie
              mozna?

              Jasio,twoja teoria o rozwoju gospodarczym przy mocnaj zlotowce jest w 100%
              poprawna.
              Tylko ma jeden minus,produkuje wysokie bezrobocie.
              Ja rozumiem ze jestesmy w okresie przejsciowym i bedziemy w nim przez nast.
              kilkadziesiat lat a pytanie mam jedno:kiedy spadnie bezrobocie?
              Przynajmniej do poziomu naszego niedosciglego idola Niemiec.
              I tu trzeba by zapytac:Jak dlugo 10% bezr. w Niemczech juz jest i jak dlugo
              jeszcze bedzie?
              Bo jak u nich nie spadnie ,to dlaczego w Polsce ma spasc?

              Podawalem kilka razy inflacyjny wzrost w Szwecji przy niskim bezrobociu(nizszym
              niz w EU i USA) i widze ,ze unikasz tematu.
              Nie to,ze chcialbym zauwazyc ze jestes lysy ,ale ja ostatnio ani razu nie
              kaslalem.
          • Gość: RYBA Re: Do Jasia tego z piosenki Jacka Kaczmarskiego IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 08.06.02, 00:16
            Szanowny Panie,

            Jesli chodzi o makroekonomiczne okolicznosci (jak to ujalem) to mysle tu o
            utrudnianiu przez panstwo prywatnej inicjatywy. Zakladajac wlasna firme
            potrzeba ok 300 zl na oplacenie urzedow a ZUS placi sie od pierwszego dnia
            dzialalnosci ok 600zl. W kazdym miesiacu nalezy wypracowac ok 1000 zl zysku aby
            cos z tego bylo. Gdy juz nasz dzialalnosc sie rozwinie to mozemy pomyslec o
            zatrudnieniu pracownika. Po pierwsze to aby zaplacic mu 1000 zl pensji potrzeba
            obecnie 1721 zl. Po drugie gdy go sie zwolni to trzeba przez 3 miesiace placic
            mu pensje.

            Pozdrwiam
            • Gość: Zbigniew Jesteś "niedoinformowanym optymistą" IP: *.magic-net.pl 08.06.02, 08:39
              Gość portalu: RYBA napisał(a):

              >Po pierwsze to aby zaplacic mu 1000 zl pensji potrzeba
              > obecnie 1721 zl. Po drugie gdy go sie zwolni to trzeba przez 3 miesiace placic
              > mu pensje.

              A o odprawie jak się zwalnia pracownika z "winy zakładu pracy" np. mniejszej
              ilości zamówień to Waćpan nie słyszał ?
              Zależy ona od długości stażu pracy w ogóle ( nie tylko w zatrudniającej firmie )
              i jeżeli ten ktoś przepracował łącznie ponad 10 lat wynosi - 2 miesięczne
              wynagrodzenie , a ponad 20 lat - trzymiesięczne .
              W drugim przypadku trzeba liczyć się z kosztami zwolnienia w wysokości 6-
              miesięcznej wypłaty.
              Do kosztów utrzymania pracownika trzeba dodać płatne przez pracodawcę urlopy
              ( prawie półtora miesiąca w roku , gdzie pracownik nie pracuje ) oraz płatne
              przez ponad miesiąc chorobowe ( często lewe ). Do tego ubrania , mydełka ,
              ręczniki , herbatki , badania okresowe itp.itd.
              • Gość: deLUC Re: IP: *.braniewo.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 00:10
                Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

                >
                > A o odprawie jak się zwalnia pracownika z "winy zakładu pracy" np. mniejszej
                > ilości zamówień to Waćpan nie słyszał ?
                > Zależy ona od długości stażu pracy w ogóle ( nie tylko w zatrudniającej firmie
                > )
                > i jeżeli ten ktoś przepracował łącznie ponad 10 lat wynosi - 2 miesięczne
                > wynagrodzenie , a ponad 20 lat - trzymiesięczne .
                > W drugim przypadku trzeba liczyć się z kosztami zwolnienia w wysokości 6-
                > miesięcznej wypłaty.
                > Do kosztów utrzymania pracownika trzeba dodać płatne przez pracodawcę urlopy
                > ( prawie półtora miesiąca w roku , gdzie pracownik nie pracuje ) oraz płatne
                > przez ponad miesiąc chorobowe ( często lewe ). Do tego ubrania , mydełka ,
                > ręczniki , herbatki , badania okresowe itp.itd.

                Pracowal jak kiedys u Polskiego Kapitalisty Prywatnego Pracowal do 7.00-15.15
                prawie nigdy nie wyszedl z pracy przed 16-ta, czesto o 18-tej. Kanapki przynosil
                do domu, herbaty nie zdazy se zrobic. Kapitalista placil w terminie ale ponizej
                sredniej krajowej. Zadnych nadgodzin. Zadnych premii. Zadnej inicjatywy -
                kapitalista chcial mnie zwolnic - wg. niego nie pracowalem efektywnie - ja po
                godzinach opracowal i wdrozyl system obslugi klientow - swego pomyslu -
                sprawdzil sie w momencie ataku klienteli - kapitalista zarobil na nim wymiernie
                - no kapitalista mnie nie zwolnil (zadnej premii, dobrego slowa) - ja zrobil to
                sam. Aha kapitalista mial swoich ludzi w Ministerstwie, ktorzy stwierdzali ze
                jego produkt - importowany - jest dobry. Byl ja tez kiedy bezrobotny - czego nie
                zycze wszystkim - ale tylko tym co twierdza, ze tzw. "stabilna gospodarka" tzn.
                BALCERSZPAN jest tego wart.

                • Gość: Jasio Do Pana deLUC, IP: 194.128.169.* 13.06.02, 16:35
                  Szanowny Panie,

                  Pierwsze jaskolki wiosny nie czynia, a zachowania kilku firm nie musza (chociaz
                  moga) oznaczac ze obejmuja one caly system (czyli wszystkie firmy). Czy jest Pan
                  pewien ze jest to fakt nagminny (tj powszechny we wszystkich firmach)?

                  Niemniej jest przykrym to przez co Pan przeszedl i szczerze wpolczuje. Rowniez
                  zycze wiecej sukcesow.

                  Z wyrazami szacunku,

                  Glupi Jasio - ten z piosenki Jacka Kaczmarskiego

                  Gość portalu: deLUC napisał(a):

                  > Gość portalu: Zbigniew napisał(a):
                  >
                  > >
                  > > A o odprawie jak się zwalnia pracownika z "winy zakładu pracy" np. mniejsz
                  > ej
                  > > ilości zamówień to Waćpan nie słyszał ?
                  > > Zależy ona od długości stażu pracy w ogóle ( nie tylko w zatrudniającej fi
                  > rmie
                  > > )
                  > > i jeżeli ten ktoś przepracował łącznie ponad 10 lat wynosi - 2 miesięczne
                  > > wynagrodzenie , a ponad 20 lat - trzymiesięczne .
                  > > W drugim przypadku trzeba liczyć się z kosztami zwolnienia w wysokości 6-
                  > > miesięcznej wypłaty.
                  > > Do kosztów utrzymania pracownika trzeba dodać płatne przez pracodawcę urlo
                  > py
                  > > ( prawie półtora miesiąca w roku , gdzie pracownik nie pracuje ) oraz płat
                  > ne
                  > > przez ponad miesiąc chorobowe ( często lewe ). Do tego ubrania , mydełka ,
                  >
                  > > ręczniki , herbatki , badania okresowe itp.itd.
                  >
                  > Pracowal jak kiedys u Polskiego Kapitalisty Prywatnego Pracowal do 7.00-15.15
                  > prawie nigdy nie wyszedl z pracy przed 16-ta, czesto o 18-tej. Kanapki przynosi
                  > l
                  > do domu, herbaty nie zdazy se zrobic. Kapitalista placil w terminie ale ponizej
                  > sredniej krajowej. Zadnych nadgodzin. Zadnych premii. Zadnej inicjatywy -
                  > kapitalista chcial mnie zwolnic - wg. niego nie pracowalem efektywnie - ja po
                  > godzinach opracowal i wdrozyl system obslugi klientow - swego pomyslu -
                  > sprawdzil sie w momencie ataku klienteli - kapitalista zarobil na nim wymiernie
                  >
                  > - no kapitalista mnie nie zwolnil (zadnej premii, dobrego slowa) - ja zrobil to
                  >
                  > sam. Aha kapitalista mial swoich ludzi w Ministerstwie, ktorzy stwierdzali ze
                  > jego produkt - importowany - jest dobry. Byl ja tez kiedy bezrobotny - czego ni
                  > e
                  > zycze wszystkim - ale tylko tym co twierdza, ze tzw. "stabilna gospodarka" tzn.
                  >
                  > BALCERSZPAN jest tego wart.
                  >

                  • Gość: deLUC Re: Do Pana Jasia, IP: *.braniewo.sdi.tpnet.pl 13.06.02, 22:06
                    tego z piosenki Jacka Kaczmarskiego

                    Przedstawiajac moje osobiste doswiadczenia zawodowe chcialem pokazac, ze
                    kodeks pracy gwarantujacy pewne (ale mniejsze niz dzis) prawa pracownikom jest
                    potrzebny - poniewaz ustala pewnien minimalny poziom jakosci stanowisk pracy.
                    Chcialem, tez pokazac, ze swiadomosc polskiego biznesmena to czasem
                    swiadomosc wyjeta zywcem z "Ziemi obiecanej". Pisalem juz na tej grupie
                    niejednokrotnie - wina z obecny stan gospodarki obarczam m.in.
                    polski management i kregi biznesu - przede wszystkim za krotkowzrocznosc,
                    chciwosc, glupote, brak wspoldzialania. Znam tez polskie firmy gdzie rzeczy
                    maja sie inaczej niz opisalem - ale nie sadze ich przybywalo.
                    A ja przeszedlem (choc nie do konca) na druga strone barykady - sam probuje
                    rozkrecic wlasna firme - ale klimat do tego tu (w Polsce) jest ... :(

                    Pozdrawiam.







    • Gość: Fizyk Re: Bezrobocie to obecnie glowny problem rzadu. IP: *.tsl.uu.se 07.06.02, 19:55
      Zgadzam sie z Jasiem, ze problem jest zle
      postawiony. To znaczy, z gory zaklada
      podejscie lewicowe - tj. prowadzenie przez
      rzad bardzo aktywnej polityki pelnego
      zatrudnienia. O ile rozumiem, w podejsciu
      liberalnym, rzad powiniem pozostawac neutralny
      i pozwolic ludziom rozwiazywac te problemy
      w mikroskali. Ewentualna "aktywnosc" rzadu
      powinna isc w kierunku wycofywania sie
      z gospodarki, co mogloby jednakze wywolac
      w krotkiej skali czasowej jeszcze wiekszy
      wzrost bezrobocia.

      Tak wiec, w podejsciu liberalnym, najwiekszym
      problemem rzadu jest:
      1) jak zmniejszyc wplyw na gospodarke?
      2) jak poprawic wlasna efektywnosc
      (stosunek jakosci uslug do ich ceny)?
      3) jak ulepszyc prawodawstwo kraju,
      zeby nie tworzylo sztucznych barier i
      oporow dla dzialalnosci gospodarczej?

      Jesli jednak przyjmiemy nieco bardziej
      lewacki punkt widzenia, to problem
      bezrobocia od razu nas doprowadzi
      do problemu silnej waluty.

      Smutna prawda jest bowiem taka, ze
      jesli sila zlotowki jest OK, to zarobki
      w Polsce sa za wysokie i trzeba
      je szybko obnizac. Takze, w krotkim
      okresie czasu: albo spadek wartosci zlotowki, albo
      szybki spadek sredniej pensji (a co z emeryturami
      indeksowanymi cenowo?) albo niemalejace
      bezrobocie.

      Z pozdrowieniami
      F.
      • Gość: MACIEJ Co robic przy deficycie budzetowym i malejacej inf IP: *.ny325.east.verizon.net 07.06.02, 22:43
        Gość portalu: Fizyk napisał(a):

        > Smutna prawda jest bowiem taka, ze
        > jesli sila zlotowki jest OK, to zarobki
        > w Polsce sa za wysokie i trzeba
        > je szybko obnizac. Takze, w krotkim
        > okresie czasu: albo spadek wartosci zlotowki, albo
        > szybki spadek sredniej pensji (a co z emeryturami
        > indeksowanymi cenowo?) albo niemalejace
        > bezrobocie.
        >
        To pytanie juz wczesniej zadawalem:
        W jakim kraju udalo sie obnizyc place i ceny,ktore przeciez ustalane sa na rynku?
        Wniosek z tego taki,ze zlotowka nie jest ustalana przez rynek.
        Mocna zlotowka spowodowana jest wysokimi st%,a te z kolei zapotrzebowaniem
        budzetu.
        Nie zdziwie sie ,jesli inflacje bedziemy mieli niedlugo nizsza niz w EU.
        W EU 2,4% i idzie w gore,w Polsce 3% i idzie w dol.
        A dla porownania,jakie byly jeszcze rok temu??
        Co robic przy deficycie budzetowym i malejacej inflacji,ze o kryzysie(czyli braku
        popytu wew.) nie wspomne?
        W czyim interesie jest inflacja ponizej 3% przy braku popytu wew.?
        Ja rozumiem ze rownoczesnie trzeba uwalniac rynek,ograniczac regulacje itd. itp.
        ograniczyc def budzetowy,ale efekty tych dzialan moga przybyc do nas za 6-18 mies
        a RYBA juz teraz chcialaby wyplynac na rynek pracy,gdzie wsrod mlodziakow jest
        50% bezrobocie.




        • Gość: RYBA Re: Dzialac IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 08.06.02, 00:21
          :) Wcale nie chce natychmiastowych efektow. Dzis odebralem swiadectwo
          maturalne, do mojej pierwszej pracy jeszcze sporo czasu, ale mozna zaczac cos
          robic. Ja zalozylem wlasna dzialalnosc, wiec na efekty moge poczekac te "6-18"
          miesiecy.
          • Gość: Michał Uczyć się ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.02, 09:20
            Albo jesteś szalony, żeby w warunkach kryzysu i przy braku doświadczenia
            zakładać firmę,
            albo firmę za ciebie będzie prowadził tata,
            albo jesteś genialny !
            Doradzałbym póki co naukę na studiach, np. SGH i równolegle stopniowe
            zdobywanie doświadczeń zawodowych !
            • Gość: RYBA Re: Uczyć się ! A co ja robie? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 10.06.02, 10:20
              Sprzedaz prowadzi tata. Ja sie znam tylko na ksiegowosci. Ucze sie do egzaminow
              wiec dopiero potem mu pomoge. Rodzice sa po to zeby na poczatku troche pomoc.
              Potem poradze soebie sam. Nie martw sie o moje wyksztalecenie. Ja jestem o to
              spokojny. Zboczylismy z watku.
              • Gość: ula Bezrobocie to obecnie główny problem rządu IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.02, 14:01
                Podoba mnie się Twoje podejście do życia.Rownież to,że pamiętasz o temacie
                wątka.Zmiana jego tytułu jest prowokacją w kierunku wykolejenia tematu.
                Warto powtórzyć gramatykę w zakresie odmiany słowa WĄTEK.
      • Gość: RYBA Re: Bezrobocie to obecnie glowny problem rzadu. IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 08.06.02, 00:18
        Podejrzewanie mnie o lewicowe podejscie to absurd. Chyba nie czytales moich
        dotychczasowych postow.
    • Gość: ula Re: Bezrobocie to obecnie glowny problem rzadu. IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.02, 23:37
      Mam dwa zastrzeżenia do tego wątka.
      Równo miesiąc temu tzn. 7.05.02 zakończono wątek pt."czy inflacja jest
      proporcjonalna do bezrobocia?." Ten wątek jest więc w dużym stopniu
      odgrzewaniem tego samego tematu w krótkim odstępie czasu.
      Tytuł wątka jest tylko opinią autora na temat bezrobocia,a nie wiedzą.Zgadzam
      się z Jasiem,że takie podejście jest błędem erystycznym i nie spowoduje
      osiągnięcia zamierzonego celu autorowi.
      Tak na marginiesie to nie uważam,że bezrobocie to główny problem rządu.Myślę,że
      bardziej go absorbuje kurs złotówki.
      • Gość: MACIEJ Re: Bezrobocie to obecnie glowny problem rzadu. IP: *.ny325.east.verizon.net 08.06.02, 00:09
        Gość portalu: ula napisał(a):


        > Tak na marginiesie to nie uważam,że bezrobocie to główny problem rządu.Myślę,że
        >
        > bardziej go absorbuje kurs złotówki.

        A dlaczego rzad chce obnizenia kursu zlotowki?
        Czy chodzi im wylacznie o mnie,ze wreszcie w Polsce bede mogl spedzic wakacje
        taniej niz w Las Vegas czy San Francisco.
        Jesli taki kommie jak komentator spedza wakacje w Stanach,a ja nie jade do Polski
        to moze kurs zlotowki ma tu jakies znaczenie.
        Kto ma nakrecic ten popyt wewnetrzny?
        Czy bumy i bumelanci z Bieszczad co pracuja tylko po to by moc isc na kuroniowke.
        Czemu liczba turystow przyjezdzajacych do Polski w 2001 spadla o 20 mln,czyzby ze
        wzgledu na pogode?
        Bo jesli ci turysci sa w duzej wiekszosci z Niemiec,a w Niemczech taka sama
        pogoda jak w Polsce,to o co tym GLUPIM turystom moze chodzic?
        Export jest w dalszym ciagu nizszy niz import w Polsce.
        Ciekawe jakby te relacje wygladaly przy obnizce wartosci zlotego?
        Ale po co komu takie radykalne rozwiazania jak szybki wzrost gospodarczy w Polsce?
        Bo wtedy i polscy pilkarze zaczeliby grac z polotem.
        Nie ma to jak uwierzyc we wlasne niemoctwo i jedyna sluszna droge.


      • Gość: RYBA Re: Bezrobocie to obecnie glowny problem rzadu. IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 08.06.02, 00:30
        Oczywiscie ze to moja wlasna ocena. A to nie blad erystyczny (nie widze tu
        braku logiki). Forum jest po to aby wyglaszac wlasne zdanie. Sugerowanie
        odpowiedzi sklania do polemiki a zadawanie pytania to brak opini na dany temat.
        Zauzmy ze tytul watku to "Nalezy wyslac ksiezy na ksiezyc" a drugiego "Czy
        nalezy wyslac ksiezy na ksiezyc?". Oczywiscie wiecej odpowiedzi bedzie na ten
        pierwszy. Latwiej jest sprzeciwic sie tezie i ja obalic niz wypowiedziec sie na
        zadany temat.
        Co do kursu zlotowki to tu pierwszy raz sie z Pania nie zgodze.
        • Gość: ula Re: Bezrobocie to obecnie glowny problem rzadu. IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.02, 10:59
          Jak na maturzystę dużo wiesz o ekonomii,jesteś dobrze wychowany,wykazujesz duży
          iloraz inteligencji i co bardzo ważne jesteś otwarty na wiedzę.Jestem pewna,że
          w życiu dasz sobie szybko radę i taka sprawa jak brak pracy nie będzie dla
          Ciebie problemem nie do rozwiązania.Bezrobocie jest ciężarem,którego pewna
          grupa obywateli nie jest w stanie udżwignąć i z tego powodu często są
          nieszczęśliwi.W Polsce ta grupa jest niewątpliwie zbyt liczna i w związku z tym
          wina leży w dużej części po stronie rządzących.Dużym błędem byłoby jednak
          wszystkie winy zwalać na czynniki obiektywne.Moim zdaniem bardzo dużo zależy od
          samych bezrobotnych.Bezrobotnymi to najsłabsi pracownicy wyeleminowani przez
          konkurentów.Ci lepsi pracują i jest ich dziesięciokrotnie więcej.Cała mądrość w
          tej kwestii polega na tym,aby znależć się wśród tych lepszych.Do tego,aby tak
          się stało trzeba się uczyć.Ta nauka nie powinna kończyć się na szkole czy
          wyższej uczelni.Mądry człowiek uczy sie całe życie, gdzie tylko się daje.
          Celem dyskusji powinny byc dwie kwestie.Pierwsza to potrzeba wzbogacenia swojej
          wiedzy,a druga to chęć przekonania innych dyskutantów do mojego poglądu na daną
          sprawę.Co do pierwszej kwestii to wystarczy być otwartym i zwalczyć w sobie to
          co ksiądz potępia w niemal każdym kazaniu tj.zarozumiałość i pychę.Ta druga
          kwestia jest trudna i należy posiąść wiedzę w tym zakresie oraz ciągle ją
          doskonalić tak jak czyniono to w starożytnej Grecji przyczyniając się do
          rozkwitu erystyki i retoryki.Nasze forum jest w pewnym sensie terenem
          umiejętności dyskutantów w tym zakresie.Jak na dłoni widać jaki poziom edukacji
          w tym zakresie posiedli forumowicze.U niektórych wynosi to zero.Jest to również
          szkoła kształcąca w tym zakresie.Stąd moja obecność na tym forum i pochwalam
          Twój aktywny udział w tych dyskusjach.
          Jeżeli celem dyskutanta jest udawadnianie jaki ja jestem mądry,a inni głupi
          lub chęć wywołania jaknajwiększego sporu to nie będzie to dyskusja,lecz kłótnia
          polskich chłopów o miedzę,a w łagodniejszej formie babskie gadanie, z którego
          nigdy nic mądrego nie wynika.
          Wierzę,że Twoja otwartość spowoduje,że zastanowisz się nad tym co napisałam i
          może coś przyjmiesz dla siebie.Wierzę również,że moja wypowiedż i Twoja
          inteligencja pozwoli Ci inaczej spojrzeć na swoje posty w tym watku.
          • Gość: RYBA Re: Bezrobocie to obecnie glowny problem rzadu. IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 08.06.02, 14:04
            Oczywiscie ze przyjme to do siebie, bo moj udzial w tym forum ma dla mnie
            charakter edukacyjny. Wcale niewiem tak duzo i nie dyspomuje taka wiedza jak
            inni dyskutanci. Ekonomia to moje hobby (sprzyjajace warunki rodzinne), sporo
            czytam i sam sie doksztalacam (spelniam twoje kryteria osoby, ktora znajdzie
            prace bez problemu).
            Jesli chodzi o bezrobotnych to masz racje. Sam pisalem o tym wczesniej. Polacy
            czekaja az im ktos da, nie wykazuja aktywnosci bo "sie nie oplaca". Na co
            jednak chcialbym zwrocic uwage a co pominelas to brak mobilnosci Polakow. Nie
            szukaja pracy poza wlasnym miastem, a przypadki przekwalifikowywania sie sa
            znikome. O tym zreszta mowi raport Gazety opublikowany pare tygodni temu.
            Mam pytanie do Pani jesli chodzi o moje posty. Co w nich jest nie tak? Jesli
            chodzi o sposob wyrazania mysli to sie zgadzam, dopiero po napisaniu kilku zdan
            orientuje sie ze nie to mialem na mysli. Ale dzieki uczestniczeniu w forum
            licze ze uda mi sie to zmienic. Zwlaszcza wtedy gdu Jasio bedzie recenzowal
            kazdy moj post. No nie jestem jeszcze tak madry jak wy, ale to kwestia czasu.
            • Gość: ula Re: Bezrobocie to obecnie glowny problem rzadu. IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.02, 16:48
              Pamiętaj co jest tematem i tylko w obrębie niego dyskutuj.Nie dawaj się
              prowokować do kłótni i dyskutowania nie na temat.Obelgi i docinki
              przemilczaj.Realizuj swój cel tzn.zdobywaj informacje poprzez czytanie postów i
              zadawanie pytań oraz staraj się przekonywac innych do poglądów,które w danym
              czasie uważasz za swoje.Unikaj takich słów jak nigdy,zawsze,napewno itp.
              • Gość: Fizyk Do pani Uli i pan RYBY IP: *.tsl.uu.se 09.06.02, 19:53
                Szanowni Panstwo,

                Nie chce byc niegrzeczny, ale wydaje mi sie,
                ze troche odeszli Panstwo od tematu.
                Ale, jak juz watek jest stracony, to
                i ja sobie pozwole.

                Jesli idzie o Jasia, to radzilbym potraktowac go
                powaznie, bo podejrzewam go o stopien naukowy
                z ekonomii...

                Praktyka biznesowa w UK to tez niezla
                rekomendacja. Nadto, ma on poglady
                zbiezne z tymi, ktore panstwo chcieliby
                reprezentowac (liberalizm wg Friedmana albo
                nawet Hayka!) , tylko nie zawsze to
                Panstwu wychodzi (vide bezrobocie glownym
                problemem rzadu), stad zapewne jego uwagi.

                Mam nadzieje, ze to pozwoli sie poczuc
                Panstwu jeszcze lepiej.

                Na marginesie: musze przyznac, ze Jasia czytam
                zawsze z najwyzsza przyjemnoscia, mozna
                sie od niego mnostwo nauczyc.

                Z wyrazami szacunku
                F.
          • Gość: MACIEJ Re: Bezrobocie to obecnie glowny problem rzadu. IP: *.ny325.east.verizon.net 10.06.02, 05:14
            Gość portalu: ula napisał(a):

            > Ciebie problemem nie do rozwiązania.Bezrobocie jest ciężarem,którego pewna
            > grupa obywateli nie jest w stanie udżwignąć i z tego powodu często są
            > nieszczęśliwi.W Polsce ta grupa jest niewątpliwie zbyt liczna

            I JEST TO ZDECYDOWANIE WINA NIEMOCTWA RZADZACYCH W TYM I BALCEROWICZA.

            >
            > samych bezrobotnych.Bezrobotnymi to najsłabsi pracownicy wyeleminowani przez
            > konkurentów.Ci lepsi pracują i jest ich dziesięciokrotnie więcej.Cała mądrość w
            >
            Najpierw zaczne od tego,ze jesli bezrobocie zbliza sie do 20% to tych pracujacych
            jest tylko 4X wiecej niz bezrobotnych.
            Co stanie sie z tymi 800 pracownikami Fabryki Kabli w Ozarowie Maz. jesli cala
            fabryka jest zamknieta?
            Wtedy i lepsi i gorsi ida na bruk.
            Czy lepsi znajda zatrudnienie?
            Teoretycznie w wolnej gospodarce(np USA) przy 6% bezrobociu jest to mozliwe.
            Niestety polska gospodarka nie pozwala na mobilnosc sily roboczej,bo czynsz w
            mieszkaniu spoldzielczym wynosi ok 100 doll ,a wynajecie takiego samego
            mieszkania na wolnym rynku kosztuje 400doll.
            I tu zaczyna sie i konczy nieograniczona mozliwosc w poszukiwaniu pracy w Polsce
            i mobilnosci sily roboczej.Pomijam tu fakt,ze bezr w Polsce jest 18% i rosnie.
      • Gość: RYBA Re: Bezrobocie to obecnie glowny problem rzadu. IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 08.06.02, 00:33
        I jeszcze. Na forum uczestnicze od 20 maja. A wspomniana dyskusja czyli "czy
        inflacja jest proporcjonalna do bezrobocia?" ma sie nijak do tej.
    • Gość: RYBA Re: Zakladanie watkow to glowny problem RYBY IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 10.06.02, 10:54
      Szanowni Panstwo,

      Watek ktory zalozylem przerodzil sie w dyskusje o moich bledach w formulowaniu
      mysli. Uwagi Jasia i Uli sa bardzo cenne i napewno z nich skorzystam jednak
      wypaczyly dyskusje bo inni forumowicze przylaczyli sie do krytykowania mojej
      osoby i moich postow. Stwierdzam jednak ze moim najwiekszym bledem bylo
      wyjawienie tego ile mam lat, przez moje posty traktowane sa jak wypociny
      glupka. Nie zmienia to faktu za nadal bede uczestniczyl w forum ale juz tylko w
      cudzych dyskusjach.

      Pozdrawiam
      • Gość: Michał Nie załamuj się ! Całkiem nieźle Ci idzie ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.02, 16:14
        Jesteś inteligentnym facetem i napewno do czegoś dojdziesz.
        Inni forumowicze nie atakowali twojego wieku, tylko jako starsi udzielali
        dobrych rad.
        Czasami starsi mają rację i warto ich słuchać.
        Nie dotyczy to jedynie Uli, która jest tak naładowana agresją i tak uwielbia
        innym rozkazywać, że aż jest to śmieszne !
        • Gość: Poli Dziwnie postawione zagadnienie... IP: 170.28.16.* 10.06.02, 17:32
          Dlaczego ktos mialby sadzic, ze BEZROBOCIE w ogole kogokolwiek obchodzi?
          Ja mysle, ze akurat rzad kladzie na bezrobocie i bezrobotnych szeroka lache.
          • Gość: Michał Poli wygłosił najmądrzejszą opinię ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.02, 20:07
            Niestety RYBO !
            Rząd ma w d.pie całe społeczeństwo, a bezrobotnych w szczególności.
            Przez 4 lata plemię LSD chce tyle zarobić, że by starczyło na długie lata.
            I tylko to ich interesuje.
            Ideowych polskich komunistów wyrżnął Stalin i od 1944 roku mamy tylko
            cwaniaków, którzy najpierw robili kasę na przyjaźni z ZSRR, a teraz stali się
            socjaldemokratami !
            Przypominam ci Rybo piosenkę Lady Pank dla zdolnych maturzystów : "Mniej niż
            zero"
            • Gość: Poli I jeszcze jeden paradoks IP: 170.28.16.* 10.06.02, 20:25
              Ci co sa w rzadzie, maja dobrze platna "robote". Syty zrozumie glodnego ?
            • Gość: Poli Re: Poli wygłosił najmądrzejszą opinię ! IP: 170.28.16.* 10.06.02, 20:28
              Gość portalu: Michał napisał(a):

              > Niestety RYBO !
              >
              > Ideowych polskich komunistów wyrżnął Stalin i od 1944 roku mamy tylko
              > cwaniaków, którzy najpierw robili kasę na przyjaźni z ZSRR, a teraz stali się
              > socjaldemokratami !
              > Przypominam ci Rybo piosenkę Lady Pank dla zdolnych maturzystów : "Mniej niż
              > zero"

              A jeszcze ogolniej, ideowychi godnych Polakow, z jajami i charakterem, to mozesz
              znalezc najwyzej na Powazkach,w powstanczych kwaterach.



              • Gość: MACIEJ Szwedzki dobrobyt dla Jasia IP: *.ny325.east.verizon.net 11.06.02, 19:47
                Wpisales sie na gorze,ledwo Cie dostrzeglem.
                Z etyka pracy w Polsce masz 100% racje,nie jest ona na poziomie szedzkim.
                I tu przy okazji wyszlo,ze Ula miala sporo racji,ze oczekiwania pracodawcy w
                stosunku do pracownika sa duzo wyzsze niz pracownik jest na to przygotowany.

                Fizyk zacytowal art.W.Orlowskiego ktory traktuje o obnizce wartosci
                zlotowki,czyli o tym o czym ja od b.dawna pisze.
                Nie jest to juz rzad vs NBP i RPP a sprawa z cicha pek staje sie swiecznikowa.

                "Stabilizacja monetarna,fiskalna(na jak najnizszym poziomie) i prawna na jak
                najwyzszym poziomie z jednoczesna deregulacja i prywatyzacja spowoduje
                samoczynna expansje"

                Trudno sie z tym nie zgodzic.
                Ale znasz mnie,ja sie musze czegos czepnac.
                Poszanowanie prawa przy 18% bezrobociu(ktore rosnie) wygladalo by mizernie
                nawet u zdyscyplinowanych Szwedow a w Polsce to wyglada tak jakby do glodnego,
                bezrobotnego i ledwo co pisatego czlowieczka lezacego w parku pod gazetami
                podszedl najedzony i tlumaczyl mu ze dla makroekonomicznego umocnienia
                gospodarczego w kraju on musi jeszcze zacisnac pasa na some years to come.

                A Amerykanie na to,we have only" one life to live."

                Nic nie rozni Brytyjczykow od Amerykanow na tyle ,co ich jezyk.

                Amerykanskie podejscie do ekonomii jest bardziej moderne od klasycznego i
                najwazniejsze tu jest niskie bezrobocie a o reszcie mozna dopiero wspomniec
                pozniej.

                Prowadz wodzu jak chcesz,ale musisz nas poprowadzic do sukcesu i ten sukces ma
                byc teraz a nie po naszej smierci.

                • Gość: Jasio Do Macieja, IP: 194.128.169.* 13.06.02, 17:43
                  Macieju,

                  Oczywiscie to prawda – gadanie bez wskazania tego co robic jest nic nie warte. A
                  rozwiazanie nie tylko bezrobocia ale I innych problemow gospodarczych naszego
                  kraju lezy w duzym stopniu poza sfera makroekonomii w moim przekonaniu.

                  Powiem cos co pewnie bedzie bliskie twojemu sercu (ale to nie jest shmoozing
                  [czyt: wazeliniarstwo, etym: New Yorkish slang]): Polska musi stac aktywnoscia
                  swoich obywateli (trawestujac stare komunistyczne haslo na warunki
                  kapitalistyczne) – ile inicjatywy I inwencji tyle dobrobytu w kraju. Jestem
                  pewien Macieju, ze gdzies to slyszales…..

                  A u nas wyglada to tak: stara gwardia nie jest tak aktywna jak byc powinna I co
                  tu duzo mowic jest malo wyksztalcona (wyksztalcenie zyciowe w normalnych [nie-
                  lewych] interesach , mloda gwardia ma male wyksztalcenie I dopiero sie zaczyna
                  ksztalcic – a obu gwardii jest malo jesli wziasc ja jako stosunek procentowy do
                  reszty spoleczenstwa (w Stanach jest to ‘altera natura’).

                  Rola rzadu jest ulatwic wejscie wszystkich chetnych na rynek interesow I
                  zmniejszyc ryzyko operacyjne srodowiska gospodarczego:

                  1. nierowne traktowanie podmiotow tak aby nie wykanczac mlodych firm
                  2. utrzymanie niskiej stopy procentowej, aby mozna bylo prowadzic szybka
                  ekspansje firmy jesli warunki gospodarcze na to pozwalaja
                  3. utrzymanie niskich podatkow: bo te nie pomagaja interesom
                  4. utrzymanie jednolitego I konsekwentnego prawa w dluzszym okresie
                  5. (byc moze) likwidacja praktyk monopolistycznych

                  Utrzymywanie wysokiego deficytu budzetowego a zwlaszcza duzego budzetu jest
                  szkodliwe dla aktywnosci takich przedsiebiorcow z prawdziwego zdarzenia. Taki
                  deficit powoduje wysokie stopy procentowe, olbrzymie podatki I demoralizowanie
                  spoleczenstwa poprzez redystrubucje dochodu narodowego przez nieefektywny aparat
                  panstwowy (np w Szwecji jest dosyc efektywny – wyksztalcenie itp) do niestety
                  najczesciej niewlasciwych ludzi. Blue Cross I Blue Shield sa zarzadzane przez
                  bardzo dobrych fachowcow – jak wiesz gorzej jest z Social Security…. Choc to
                  zalezy od tego gdzie sie patrzy…..
                  Wysoki poziom wydatkow przy duzym imporcie nasyconym dobrami konsumpcyjnymi
                  oznacza ze wydawane przez budzet pieniadze nie sa wydawane przez tego co trzeba…..
                  ….a wysokie stopy procentowe (pomijam nadzieje inwestorow zwiazane z
                  przylaczeniem Polski do Uni) sciagaja kapital krotkokresowy. (hot money) I mamy
                  aprecjacje zlotego….

                  Wreszcie padajace male przedsiebiorstwa zatrudniaja najwieksza ilosc ludzi na
                  zainwestowana zlotowke => czytaj bezrobocie (to tez Macieju juz gdzies slyszales).

                  Moje pozdrowienia,,

                  Glupi Jasio – ten z piosenki Jacka Kaczmarskiego
                  Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                  > Wpisales sie na gorze,ledwo Cie dostrzeglem.
                  > Z etyka pracy w Polsce masz 100% racje,nie jest ona na poziomie szedzkim.
                  > I tu przy okazji wyszlo,ze Ula miala sporo racji,ze oczekiwania pracodawcy w
                  > stosunku do pracownika sa duzo wyzsze niz pracownik jest na to przygotowany.
                  >
                  > Fizyk zacytowal art.W.Orlowskiego ktory traktuje o obnizce wartosci
                  > zlotowki,czyli o tym o czym ja od b.dawna pisze.
                  > Nie jest to juz rzad vs NBP i RPP a sprawa z cicha pek staje sie swiecznikowa.
                  >
                  > "Stabilizacja monetarna,fiskalna(na jak najnizszym poziomie) i prawna na jak
                  > najwyzszym poziomie z jednoczesna deregulacja i prywatyzacja spowoduje
                  > samoczynna expansje"
                  >
                  > Trudno sie z tym nie zgodzic.
                  > Ale znasz mnie,ja sie musze czegos czepnac.
                  > Poszanowanie prawa przy 18% bezrobociu(ktore rosnie) wygladalo by mizernie
                  > nawet u zdyscyplinowanych Szwedow a w Polsce to wyglada tak jakby do glodnego,
                  > bezrobotnego i ledwo co pisatego czlowieczka lezacego w parku pod gazetami
                  > podszedl najedzony i tlumaczyl mu ze dla makroekonomicznego umocnienia
                  > gospodarczego w kraju on musi jeszcze zacisnac pasa na some years to come.
                  >
                  > A Amerykanie na to,we have only" one life to live."
                  >
                  > Nic nie rozni Brytyjczykow od Amerykanow na tyle ,co ich jezyk.
                  >
                  > Amerykanskie podejscie do ekonomii jest bardziej moderne od klasycznego i
                  > najwazniejsze tu jest niskie bezrobocie a o reszcie mozna dopiero wspomniec
                  > pozniej.
                  >
                  > Prowadz wodzu jak chcesz,ale musisz nas poprowadzic do sukcesu i ten sukces ma
                  > byc teraz a nie po naszej smierci.
                  >

                  • Gość: MACIEJ Re: Do Macieja, IP: *.ny325.east.verizon.net 13.06.02, 18:19
                    Gość portalu: Jasio napisał(a):

                    > Powiem cos co pewnie bedzie bliskie twojemu sercu (ale to nie jest shmoozing
                    > [czyt: wazeliniarstwo, etym: New Yorkish slang]): Polska musi stac aktywnoscia
                    > swoich obywateli (trawestujac stare komunistyczne haslo na warunki
                    > kapitalistyczne) – ile inicjatywy I inwencji tyle dobrobytu w kraju. Jest
                    > em
                    > pewien Macieju, ze gdzies to slyszales…..

                    Z tego co tu piszesz,wyglada na to ,jak bysmy dokopali sie do tego psa,ktory byl
                    zagrzebany 6 feet under.
                    Boli mnie to,ze przy wysokim bezrobociu,ci energiczni i z inicjatywa a czesto tez
                    dobrze wyksztalceni wyjezdzaja z Polski w poszukiwaniu zycia gdzie indziej.
                    Statystyki wykazuja ,ze jest to 125 tys rocznie.
                    Dziwnie sie sklada,ze wiekszosc moich kolegow tez wyjechala.
                    Ci ktorzy gustuja w wilding i Arizonie nigdzie nie wyjada.
                    Szwecja jest typowym krajem dbajacym o niskie bezrobocie w sposob inflacyjny ,a
                    tuz za nia ida Stany.
                    Popatrz,taka Szwecja gdzie zyje niecale 8 mln ludzi wlaczajac w to Fizyka,a jak
                    sobie radzi w pilke na mistrzostwach swiata.
                    Moze to fakt ,ze sa poza euro wplynal na to.
                    Z NAFTA na 2 kandydatow obaj chyba przejda do dalszych rozgrywek,a w euro kleska
                    za kleska.
                    Z reszta Twojej wypowiedzi,ktorej nie cytuje zgadzam sie bez pytan.
                    Pozdr.

                    • Gość: MACIEJ Re: Do Macieja, IP: *.ny325.east.verizon.net 13.06.02, 22:38
                      Jasio jak robisz schmalz with schmoosing to nie mozesz uzywac oryginalnej
                      niemieckiej pisowni,bo tu jak schmo posyla schlomos schmuckowi to robi to z
                      angielska.
                      fersztejn
    • Gość: Wojtek Re: Bezrobocie to obecnie glowny problem rzadu. IP: *.bielsko.msk.pl 13.06.02, 15:58
      Tak, tak ... Mam propozycję - reaktywować byłe PGR-y, oczywiście na zupełnie
      innych zasadach. Tyle ludzi głoduje na świecie. Czy organizacje międzynarodowe
      nie mogą partycypować przedsięwzięciu łagodzenia tego zjawiska? Mogę sie tym
      zająć. A ile ludzi znajdzie pracę, szczególnie na wsi gdzie bezrobocie jest
      największe.
    • Gość: ula Re: Bezrobocie to obecnie glowny problem rzadu. IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.02, 18:44
      Nie zgadzam się,że bezrobocie to obecnie główny problem rządu.Pomimo,że
      antykomunizm wyssałam z mlekiem matki to zgadzam się z obecnie rządzącymi
      lewakami,że nie powinni obecnie poświęcać temu problemowi wszystkich sił.
      Bezrobocie to skutek wielu czynników takich jak niskie tempo wzrostu
      gospodarczego czy niewystarczający poziom inwestycji.Byłoby błędem całą uwagę
      i siły poświęcać bezrobociu,a pozostawić na boku przyczyny je
      wywołujące.Najpierw likwiduje się przyczyny,a póżniej skutek tak jak w
      pierwszej kolejności należy zlikwidować dziurę w dachu,a następnie zaciek na
      suficie.Niestety obecny rząd nie zatyka ani dziury w dachu,ani nie likwiduje
      zacieku na suficie.
      Mówi się,że bezrobocie wynosi obecnie w Polsce 18%.Jak czytam tę cyfrę i patrzę
      na raczej niską podaż siły roboczej na polskim rynku to coś mnie się nie
      zgadza.Już wcześnie pisałam,że ta cała 3milionowa rzesza ludzi nazywana
      bezrobotnymi wcale nie szuka pracy.Część pracuje na czarno[np.woli 1500zł na
      rękę niż 900zł oficjalnie],część pracuje na saksach,a część[niemała]nie nadaje
      się do pracy.Z tego wszytkiego może połowa szuka pracy czyli 9%.Oczywiście 9%
      bezrobocie to nie jest cyfra,którą należy się chwalić,ale takie bezrobocie jest
      w tej chwili w Niemczech,a w wychwalanych tutaj przez niektotych dyskutantów
      St.Zj.wynosi 6%.Oczywiście być prawdziwym bezrobotnym w Niemczech czy USA jest
      dużo łatwiej niż w Polsce,ale wynika to z różnicy poziomu życia.To samo dotyczy
      pracujących.
      W Polsce szczególnie trudną sytuację mają młodzi bezrobotni zaczynający
      pierwszą pracę i tu należy coś z tym zrobić w pierwszej kolejności. Niestety
      obecny rząd poza propagandowymi deklaracjami nic konkretnego w tej materii do
      tej pory nie zrobił.Ale o tym innym razem.
    • Gość: OSOP PRZEDEMERYT. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 08:03







      TAK TRAKTUJE ELITA „PRZEDEMERYTA”

      Ustąpiliśmy młodym choć sami nie starzy
      Nie jeden z nas jeszcze o pracy wciąż marzy
      Ale nie ma już fabryk, rodzimego przemysłu
      Co z nami zrobić nikt nie ma pomysłu.
      Dali nam zasiłki pożałuj się Boże
      Tacy nieudolni czy przyćmieni władzą
      Oni tylko w dzień wyborów wszystkiemu zaradzą.
      Obiecują sielankowe życie i trzeba w to wierzyć
      Tylko, że obietnicami nie da się już przeżyć
      A kiedy zasiądą na stołki upatrzone
      Wtedy ich rozumy stają się przyćmione.
      Raptem nie rozumieją potrzeb zwykłych ludzi
      A każda potrzeba pogardę w nich budzi
      Podnoszą nam poprzeczkę nie do przeskoczenia
      Choć żaden z nich nie ma czystego sumienia
      Ich stać jest na leczenie i kształcenie dzieci
      Dla nas są zasiłki i kosze na śmieci
      W których można znaleźć okruchy ich strawy
      A to już rarytas dla bytu poprawy.
      Wszyscy politycy krzyczą chórem zgodnym
      Szukaj po śmietnikach to nie będziesz głodnym.
      Kiedy eksmitują cię z twego mieszkania
      To też nie jest powód do utyskiwania.
      Weź się do roboty, nie oczekuj cudów
      Zrób sobie dom z pudełka tak poprostu z nudów
      A gdy cię przegonią, że zaśmiecasz ulicę
      Złap dom pod pachę i zmień okolicę.
      Uszanuj ten komfort i nie stosuj buntu
      Póki ci nie biorą opłaty od gruntu
      W jakim kraju tak dbają tak o PRZEDEMERYTA ?
      Z pewną nieśmiałością nie jeden z nas pyta.

      OGÓLNOPOLSKIE STOWARZYSZENIE OSÓB w WIEKU PRZEDEMERYTALNYM

      osop@wp.pl strony.wp.pl/wp/osop




Pełna wersja