Potężne inwestycje polskich firm surowcowych

IP: *.man.bydgoszcz.pl 17.03.05, 19:14
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: qweta0 Re: Potężne inwestycje polskich firm surowcowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 20:08
      niech kopalnie wypłacą teraz dywidendy za miliardy zainwestowane przez
      podatników w ich restrukturyzację
      • sluczyn Offer from Poland, smokeless briquette production 17.03.05, 23:28
        Offer from Poland, smokeless briquette production
        Petroleum coke, coke breeze, antracite, coal culm, coal slurry, flotation
        concentrate, ore - briquetting.
        Stanislaw Luczyn and Jaroslaw Holubecki own the successfull technology
        (protected by 6 project patents) of briquetting culm, petroleum coke, coke
        breeze. The final product can be used in households, power plants, steel mills.
        The briquettes are waterproof and mechanicaly resistant. They have been
        succesfully introduced smokeless briquettes to the Polish, German, Danish and
        Austrian markets. The investor can count on up to 80% refunds from the European
        Union environmental funds. At present, I am trying to start the company again,
        however due to
        the financial problems I am looking for a business partner who will be
        interested in investing in the successfully tested technology . Moreover I
        would like that person (company) to sponsor
        the acquiring of the European Patent for my technology. I encourage you to have
        a look at the enclosed offer and I am loking forward to dealing with you in the
        near future.
        We are also considering the possiblity of selling the briquetting technology
        (know-how) to interested parties.
        I also enclose a short descrition of the enterprise.
        Please write in English or Polish language, (Russian annex ).
        Best regards,
        Stanislaw Luczyn
        luczyn@op.pl
        • Gość: CLP ind Re: Dear Mr. Luczyn. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 23:51
          Dear Mr. Luczyn.

          Thank you for your e-mail and attachments.

          To assist me in evaluating the quality of your product please could you provide
          me with the names of the "coal dealers" who bought your product in
          Austria, Switzerland and Denmark.

          We already have large briquetting plants in the UK and would only be interested
          in licensing your technology - NOT in buying more equipment.

          Best Regards,
    • Gość: Gość Re: Potężne inwestycje polskich firm surowcowych IP: 213.25.186.* 17.03.05, 20:11
      Niech najpierw oddadzą długi, a szczególnie ZUS.
      • szarak54 Re: Potężne inwestycje polskich firm surowcowych 17.03.05, 20:27
        A nasi wspaniali ekonomiści jeszcze nie tak dawno wieścili koniec górnictwa i
        zwalnali ludzi z wysokimi odprawami.Gzież oni teraz są,co restrukturyzują ?
    • Gość: mar Re: A może zacząć spłacać dlugi? IP: *.chello.pl 17.03.05, 21:10
      A może czas na spłacenie długów!
    • Gość: MArek Re: Potężne inwestycje polskich firm surowcowych IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 17.03.05, 21:34
      Licza zyski, a kto odda dlugi
      • Gość: marian Re: Potężne inwestycje polskich firm surowcowych IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.05, 23:01
        ech...
        ty byś się pewnie cieszył gdyby te huty i kopalnie pozamykali (za długi).
        Ale efekt byłby taki, że forsy i tak państwo by nie odzyskało, a teraz nie
        byłoby tych miliardów zysków, które podratują nasz budżet.
        Jakie to polskie - ta głupia (irracjonalna) zawiść, szkoda słów.
    • Gość: PontonKing Narescie IP: *.dyn.optonline.net 18.03.05, 00:57
      Narescie! W koncu cos sie zaczelo ruszac. Sprzedac wszystko , razem ze sluzba
      zdrowia i PKP. Nie - przepraszam - rozdac za darmo. Bedzie mniej papierow i
      gadania ze ktos kupil coc za bezcen - przeciez dostanie za darmo. A dalej jak
      ktos chce to niech inwestuje - jak nie ,to niech bankrutuje - rynek sam juz
      ureguluje.
    • Gość: polar a KGHM? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 11:38
      a co z wiedza autora na temat inwestycji w KGHM? W porownaniu z innymi
      podmiotami firma ta wyda najwiecej na inwestycje takie jak: odnowa znacznej
      części parku maszynowego (1300 maszyn pracuje w kopalniach KGHM, z czego 700 z
      grupy podstawowoej,czyli np. ładowarki, wozy odstawcze), a przede wszystkim
      udostępnienie złoża Głogowa Głębokiego (złoże na głębokości 1200-1500m), co
      wiąże się z budową szybu R-XI (inwestycja już na ukończeniu)i szybu SW-4
      (dopiero rozpoczęto wiercenia), co pozwoli przedłużyć żywotność koncernu o
      kolejne 50 lat.Do tego dochodzi jescze budowa elektrowni opalanej gazem (koszt
      750 mln złotych), budowa pieca zawiesinowego w HM Głogów no i ewnetualne
      inwestcje za granicą (Kongo, gdzie na dniach zostanie uruchomiona instalacja do
      przerobu rudy; Zambia no i ewentualne złoża miedzi w Peru).
      • walgierz dlaczego KGHM nie inwestuje na suwalskiej anomalii 19.03.05, 10:12
        Gość portalu: polar napisał(a):

        > wiąże się z budową szybu R-XI (inwestycja już na ukończeniu)i szybu SW-4
        > (dopiero rozpoczęto wiercenia), co pozwoli przedłużyć żywotność koncernu o
        > kolejne 50 lat.Do tego dochodzi jescze budowa elektrowni opalanej gazem (koszt
        > 750 mln złotych), budowa pieca zawiesinowego w HM Głogów no i ewnetualne
        > inwestcje za granicą (Kongo, gdzie na dniach zostanie uruchomiona instalacja do
        > przerobu rudy; Zambia no i ewentualne złoża miedzi w Peru).

        a dlaczego KGHM nie inwestuje na suwalskiej anomalii magnetycznej gdzie są też bogate złoża metali kolorowych, z tym Kongiem to są jak na razie same afery, elektrownia na gaz?, po co na się uzależniać od dostawców gazu, który będzie drożał jak ropa, węgiel mamy krajowy.
        • Gość: polar Re: dlaczego KGHM nie inwestuje na suwalskiej ano IP: *.lubin.dialog.net.pl 19.03.05, 19:42
          budowa wlasniej elektrowni wydaje sie nawet sensowna, gdyz KGHM rocznie zużywa
          2 proc. całego zapotrzebowania kraju na energię, bedac jednym z najwiekszych jej
          odbiorcow w kraju. Oszczednosci maja wyniesc okolo 85 mln zl rocznie. A dlaczego
          na gaz? Bo ma byc podobno czysciej, taniej (chodzi o koszt budowy elektrowni) no
          i czesc gazu na pochodzi z wlasnych zasobow (uzyskiwanych w procesie
          technologicznym z HM Glogow). Ale tu sie zgadzam z Toba. Dla mnie to tez
          glupota bazowac na importowanym surowcu, skoro kraj zasobny jest w wegiel.
          Jesli chodzi o Kongo to KGHM dogadal sie bezposrednio z rzadem Konga, dziajac
          juz bez posrednikow.
          Co do zloza w rejone Suwalk. Sa to glownie zloza rud zelaza, a wiec troche nie
          ten biznes, poza tym zalegajacyhch na duzych glebokosciach. Zloza te przebadano
          dosyc wczesne bo juz w latach 60-tych, i jesli za komuny nie wybudowano tam
          zadnej kopalni (a jak wiadomo nie liczno sie wtedy zbytnio z kosztami) to teraz
          tym bardziej nie ma na to szans aby zajela sie tym prywatna firma o ile sie to
          nie bedzie oplacac.
          • walgierz Re: dlaczego KGHM nie inwestuje na suwalskiej ano 20.03.05, 22:37
            Gość portalu: polar napisał(a):
            > Co do zloza w rejone Suwalk. Sa to glownie zloza rud zelaza, a wiec troche nie
            > ten biznes, poza tym zalegajacyhch na duzych glebokosciach.

            Nie jest to chyba problem techniczny i ekonomiczny, a raczej decyzji politycznych;(

            www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2005031218
            Schylić się po skarb

            Grupa naukowców, która wiosną ub. roku powołała nawet konsorcjum ds. dalszego zbadania złóż (wchodzą w jego skład przedstawiciele Akademii Górniczo-Hutniczej z Krakowa, Wojskowej Akademii Technicznej oraz Państwowego Instytutu Geologicznego), oraz działacze Stowarzyszenia Samorządna Suwalszczyzna uważają, że właśnie nadszedł najwyższy czas, by schylić się po suwalski skarb.
            Kopalnia miała ruszyć już pod koniec lat 70. Za Gierka wzięto od rządu RFN 750 mln marek pożyczki. Zbudowano w Suwałkach fabrykę domów, duże osiedle mieszkaniowe, powołano do życia kopalnię. Rocznie miano wydobywać metodami z lat 60. 8 mln ton rud. Gród nad Czarną Hańczą, szalenie wówczas (obecnie też) opóźniony w rozwoju, stał się stolicą województwa. Planiści zakładali, iż z 30-tysięcznego miasteczka stanie się 130-tysięczną aglomeracją.
            Od samego początku protestowali ekolodzy. Kto był w okolicach Suwalskiego Parku Krajobrazowego, ten bez wątpienia „zaraził się” arcypiękną przyrodą: polodowcowymi jeziorkami, wzgórzami, lasankami, czystym jak kryształ powietrzem. Ale to nie bunt miłośników przyrody, lecz kryzys gospodarczy spowodował, że w latach 80. rząd przesunął termin rozpoczęcia budowy kopalni na koniec wieku. Potem były ważniejsze sprawy na głowie. I gdy wydawało się, że wszyscy o suwalskim tytanie i wanadzie zapomnieli, koncepcję najpierw odkurzył Jerzy Ząbkiewicz. Jeszcze głośniej zrobiło się o niej, gdy wyszła sprawa offsetu. Wydobywaniem rud zainteresowała się bardzo konkretnie jedna z amerykańskich firm. Jako że oficjalnie są one wciąż „pozabilansowe”, znalazła już inne miejsce na świecie. A konsorcjum otrzymało negatywną odpowiedź na swój wniosek o dofinansowanie dodatkowych badań złóż. Ministerstwo Nauki i Informatyzacji, podpierając się opinią Ministerstwa Ochrony Środowiska i Zasobów Naturalnych, uznało, że nie ma ekonomicznego i ekologicznego uzasadnienia dla „drążenia” sprawy suwalskich skarbów.

            Nowe możliwości

            Innego zdania są zwolennicy kopalni. – Jest XXI wiek – tłumaczy Jerzy Ząbkiewicz, przewodniczący Stowarzyszenia i górnik oraz ekonomista w jednej osobie. – Są technologie pozwalające pogodzić górnictwo z ochroną środowiska. Wystarczy pojechać w rejon Kiruny w Szwecji, czy też zwiedzić fińskie kopalnie. Suwalskie złoża znajdują się w górotworze składającym się ze skał krystalicznych, wytrzymałych na tyle, by podczas urabiania rudy nie zachodziła potrzeba stosowania nawet obudowy dla zapewnienia bezpieczeństwa górników, zaś temperatura na poziomach eksplotacyjnych stwarza właściwy klimat pracy dla przyszłych górników. Nie ma tu nawet zagrożeń gazowych! Ruda zalega bowiem w bezwonnym i bezgazowym złożu. Wydobycie byłoby zatem i bezpieczne, i ekologiczne, gdyż proces wstępnej obróbki surowca miałby miejsce wewnątrz kopalni. Posyłamy na Śląsku tysiące górników na bruk, a wystarczyłoby przenieść ich wraz ze sprzętem, wiedzą, doświadczeniem na Suwalszczyznę. No i po co nasze huty mają importować za grube miliony rudy z innych krajów? – przekonuje Ząbkiewicz.
            Natomiast Stanisław Pałka w swym obszernym uzasadnieniu potrzeby zajęcia się wydobywaniem suwalskich rud, jakie skierował do Ministerstwa Ochrony Środowiska i Zasobów Naturalnych, pisze m.in. „...zakłada się zastosowanie technologii bezodpadowej, a więc nie będą powstawały hałdy... Istnieją wiarygodne dane pozwalające sądzić, że złoża norweskie są na wyczerpaniu, a wiadomo, że złoża fińskie zostały już wyczerpane... Kopalnie w Finlandii były użytkowane w latach 1949 – 1985 i były to kopalnie typu głębinowego o wydajności l,4 mln ton rudy rocznie. Nie było żadnych problemów ekologicznych...”.
            • Gość: polar Re: dlaczego KGHM nie inwestuje na suwalskiej ano IP: *.lubin.dialog.net.pl 21.03.05, 06:58
              Dosc ciekawy artykul. Ja jednak znalazlem cos takiego:
              www.pgi.gov.pl/surowce_mineralne/zelazo.htm
              "W suwalskim masywie zasadowym występują magmowe złoża rud żelaza. Są to
              wanadonośne rudy magnetytowo-ilmenitowe, o zasobach żelaza (378 mln t Fe),
              tytanu (96,4 mln t TiO2) oraz wanadu (3,9 mln t V2O5). Rudy te występują w
              złożach Krzemianka i Udryń na głębokości od 850 do 2300 m. Rudy
              magnetytowo-ilmenitowe mogły budzić zainteresowanie głównie jako surowiec
              wanadu. Jednak głębokość ich występowania, a także niska zawartość wanadu w
              rudach suwalskich (0,26 – 0,31 % V2O5), wobec odkrycia znacznych zasobów tego
              typu złóż na świecie, płytko występujących na wychodniach, szczególnie w RPA,
              wskazuje, że ewentualne zagospodarowanie rud suwalskich nie może być brane w
              przewidywanej przyszłości. Głębokość występowania i lokalizacja w regionie
              wybitnie konfliktowym dla eksploatacji (w pobliżu Wigierskiego Parku Narodowego)
              powodują, że złoża suwalskich rud żelaza należy obecnie traktować jako
              interesujący obiekt geologiczny, bez znaczenia praktycznego."

              No miejmy nadzieje ze jednak cos w tej spawie ruszy.
              • walgierz Re: dlaczego KGHM nie inwestuje na suwalskiej ano 21.03.05, 09:26
                ''konsorcjum otrzymało negatywną odpowiedź na swój wniosek o dofinansowanie dodatkowych badań złóż. Ministerstwo Nauki i Informatyzacji, podpierając się opinią Ministerstwa Ochrony Środowiska i Zasobów Naturalnych,
                uznało, że nie ma ekonomiczn...''

                Trudno bez gruntowniejszych badań ocenić opłacalność wydobycia, a wydaje mi się, że wieksze badania prowadzono gó..e 40 lat temu, strach przed ekoterrorem też widoczny jest w tych opiniach. KGHM z swoich własnych superdochodów mógłby przeprowadzić takie badania, ale chyba woli podnosić tylko ekstrapremie za nic nie robienie.

                ''Przy okazji dyskusji o suwalskich rudach światło dzienne ujrzała informacja, że tutejsza ziemia kryje i inne skarby. W pobliżu Augustowa k. Tajna zalega kilkanaście rzadkich metali niezbędnych m.in. do produkcji nowoczesnych silników elektrycznych, supermagnesów, luminoforów, półprzewodników specjalnych, nadprzewodników odnawialnych i czystych źródeł energii. Głównym surowcem są związki niobu, zastępujące obecnie w nowoczesnej technologii wanad. Jak twierdzi J. Pałka, te złoża mogą stanowić co najmniej 80 proc. zasobów Unii Europejskiej! ''
                Tam jest podono cała tabliczka mendelejewa skupienie się tylko na wanadzie to chyba bład.
                ''Jest też wanad – jeden z najtrwalszych metali, a także anotrozyt – magmowa skała głębinowa, cenny materiał budowlany, kamienie półszlachetne. Wszystko to jest warte (licząc po cenach rynkowych) z 355 mld USD! A niezależny ekspert, Stanisław Palk, uważa, że ,,...zasoby ok. 30 pierwiastków tam występujących, liczone od spagu złoża, warte są biliony dolarów. Najprostsza konkluzja brzmi: suwalskie złoża są warte więcej niż złoto całego świata...”''

                Nawet te 355 mld USD, to wiecej niż roczny pkb Polski, więc trudno mówć o braku opłaclności, jest wyraźny trend wzrostowy cen surowców nie ma na co czekać z takimi decyzjami.
    • Gość: Jan Niemcy sprowadzaja koks z Chin. IP: *.dip.t-dialin.net 18.03.05, 12:59
      I to pociagami,nie statkami.Bo pociagiem duzo szybciej.Polska prawdopodobnie mimo duzych zloz wegla koksujacego nie umie wyprodukowac koksu taniej niz Chiny plus 10 000 km jazdy pociagiem.
      • Gość: polar Re: Niemcy sprowadzaja koks z Chin. IP: *.lubin.dialog.net.pl 19.03.05, 08:26
        To m.in. dlatego:

        www.teberia.pl/news.php?id=1591
        Takie wiadomosci mozna przeczytac co tydzien. Tak wiec kosztem bezpiecznstwa
        produkuje sie tanio wegiel, ale juz nie wspomniales ile istnien ludzkich to
        kosztuje.
        • Gość: Jan Re: Niemcy sprowadzaja koks z Chin. IP: *.dip.t-dialin.net 19.03.05, 09:54
          Spowrotem jadac do Chin ten pociag zabral maszyny wlokiennicze.Na pewno dzieci beda tkac dywany sprzedawane w Europie za konkurencyjna cene.
          Wiesz ilu kierowcow sam.ciezarowych ginie co rocznie w Europie?Setki albo tysiace.Klienta kupujacego towar nie interesuje pochodzenie,liczba ofiar itd.
          Zaloze sie ,ze Polacy mogli by koks taniej sprzedawac niz Chinczycy (czy za cene trupow nie interesuje zadnego),ale nie kapuja za szybko,nie przewiduja,nie nadazaja...
          • walgierz Re: Niemcy sprowadzaja koks z Chin. 19.03.05, 10:22
            Gość portalu: Jan napisał(a):

            > Spowrotem jadac do Chin ten pociag zabral maszyny wlokiennicze.Na pewno dzieci
            > beda tkac dywany sprzedawane w Europie za konkurencyjna cene.
            > Wiesz ilu kierowcow sam.ciezarowych ginie co rocznie w Europie?Setki albo tysia
            > ce.Klienta kupujacego towar nie interesuje pochodzenie,liczba ofiar itd.
            > Zaloze sie ,ze Polacy mogli by koks taniej sprzedawac niz Chinczycy (czy za cen
            > e trupow nie interesuje zadnego),ale nie kapuja za szybko,nie przewiduja,nie na
            > dazaja...

            Niemcy nie dadzą zarobić polskim kopalniom i koksowniom bo GOP, ma być przykładem polskiej niegospdarności, ma być to woda na młyn niemieckich ziomkostw i RAŚ wmawiajacym Ślazakom, że za Niemca to był raj a Polacy wszystko zniszczyli.
            To niemiecka polityka robiona w Polsce przez ich lokaji, a debi... nazywają to restrukturyzacją górnictwa.
      • Gość: Koksownik Rzecz niesłychana czyli BREDNIE JANA... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.05, 21:19
        Pociągiem koks z Chin...dobre, szkoda, że nieprawdziwe. Koszt takiego
        transportu przez: Chiny, Mongolię, Rosję, Białoruś lub Ukrainę, Polskę lub
        Słowację i Czechy to tak circa 180 USD/tonę (sam transport przez Polskę to na
        dziś ok. 22USD). Przy tonie koksu rzędu 250 USD jest to ABSURD sprzedawać do
        Niemiec, gdy OD RĘKI dostaje się taką cenę w Chinach, gdzie można w stalowniach
        upchnąć DOWOLNĄ ilość koksu. JANIE - NIE ZALEWAJ!!!
        • Gość: Jan To prawda,a ty klamiesz.. IP: *.dip.t-dialin.net 19.03.05, 22:12
          www.wdr.de/themen/panorama/9/china_zug/index.jhtml?rubrikenstyle=panorama
          A ze do Chin maszyny wlokniarskie to pisali w Bildzie w piatek (Chinczycy produkuja tanie ubrania,ale widzicie na niemieckich maszynach).Tam byl dokladny opis transportu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja