Dodaj do ulubionych

Rekord pomocy biednym krajom

13.04.05, 06:58
Z tego co wiem,w ostatnich latach największej pomocy biednym udzielał Watykan.
Obserwuj wątek
      • a_s_i_m_o Re: Cos dla Patriotow "niewrazliwych spolecznie" 13.04.05, 08:49
        Jak wprowadzisz wolny rynek w kraju ktorego dochod wynosi tyle co dziennie
        wydatki malego polskiego banku to za miesiac wszystko wykupia wielkie
        korporacje. Za 3 miesiace bedziesz mial komunistyczna rewolucje. Prawa spoleczne
        sa silniejsze niz prawa wolnego rynku.

        Chyba ze razem z wolnym rynkiem wprowadzisz swoich "posrednikow" na czolgach.
        Poczytaj troche Stiglitza (wolnorynkowca, ekonomisty, noblisty, b. szefa Banku
        Swiatowego)

        Nie chodzi TYLKO o wolny rynek. Dziwi mnie ze ludzie potrafia powtarzac takie
        zaklecie i myslec ze to wszystko rozwiaze. To brzmi jak te stare dewoty co
        ciagle w kolko powtarzaja swoje recepty na swiat.

        Myslisz ze jakby to bylo wszystko takie proste to ludzie by tego nie zrobili?
        Myslisz ze ludzie nie wprowadzaja wszedzie "wolnego rynku" bo sa zli, glupi?
        Nie, dlatego ze maja doswiadczenie, ze sam "wolny rynek" niczego nie zalatwia.

        Popatrz na Rosje. Tam jest dokladnie wolny rynek. A jest totalny syf. O panstwie
        trzeba myslec w duzo szerszych kategoriach. Prawo, edukacja, policja, medycyna,
        ekonomia. Narod to nie tylko PKB. To ludzie: niepokoje spoleczne, tarcia. Bardzo
        skomplikowany proces.

        Ale lepiej powtarzac sobie mantre: "wolny rynek". Mozna miec przyjemne poczucie
        ze sie ma zawsze racje. Dokladnie tak jak te przyslowiowe dewoty w moherowych
        beretach.
    • franzmaurer Ciekawe skąd te 78 miliardów dolców... 13.04.05, 07:18
      Ciekawe skąd te 78 miliardów dolców się wzięło??? Jakis nawis inflacyjny??
      Może fałszywe były??

      A gdyby tak zamiast zabierać nam kasę (w formie różnych podatków i datków) po
      to żeby tam rozdać - może zamiaste tego znieść de bandyckie cła jakimi
      Eurokołochoz "banuje":
      - banany z Ameryki Południowej (po to zeby francuskie firmy mające monopol na
      paskudne, małe bananki z Afryki nabijały sobie kasę)
      - cukier z trzciny (żeby szwabski Bauer miał sobie za co Merca kupić bo ja
      musze zaplacic 3x więcej za słodycz poranną)
      - ryż (bo przecież EU jest potęgą jesli chodzi o produkcje ryżu - pewnie
      Szwedzi go sadzą...)

      Może tak qr..fa zamiast łupić nas żeby im pomagać, uwolnić granice, zniesc cła -
      wtedy sami dobrowolnie damy biednym kasę za tani ryż, cukier i banany...
    • Gość: kkjsc Re: Rekord pomocy biednym krajom IP: 134.34.34.* 13.04.05, 09:01
      tylko jak te pieniadze zostaly wykorzystne?ile poszlo na lapowki itp? przy
      budowie szpitali osrodkow pocy i....a ile z tych pieniedzy zostalo zmarnowanych?
      czy trafily do tych najbiedniejszych, najbardziej potrzebujacych? w wiekszej
      czesc nie. Pomoc najbiedniejszym tak, ale w bardzo przemyslany i madry sposob!!!
      • komentator44801 Re: Rekord pomocy biednym krajom 13.04.05, 09:15
        Alez madre zdanie: pomoc tylko w madry sposob. Dlugo nad tym myslales? :-).

        A pomoc bogatym? Miliardy dolarow na swiecie wydawane co roku na ratowanie
        poteznych korporacji w tarapatach, bo ich wyksztalceni na najlepszych uczelniach
        menadzerowie zarabiajacy miliony dolarow rocznie nie potrafia utrzymac firmy na
        powierzchni?

        Przyklady mozna znalezc wszedzie, w Polsce, w Europie, w USA...

        Tutaj jakos nie ma kontrowersji. A te wydatki sa duzo wyzsze niz 80 mld rocznie.
        Dla porownania (nie chce wchodzi w dyskusje nad sensem tych drugich wydatkow,
        ale dla porownania) USA wydalo w tym roku na wojsko 500 mld $.
      • Gość: coswiedzacy Re: Rekord pomocy biednym krajom- tylko na pismie! IP: 62.37.220.* 13.04.05, 16:31
        I w statystykach. Dwa czy trzy lata wstecz - jedna ze znanych organizacji
        miedzynarodowych opublikowala "survey" nt funduszow dla biednych krajow i ich
        uzytkowania.

        Nie rozwijajac za dlugo tematu (byly to setki stron i przykladow) stwierdzono,
        ze 35% tzw pieniedzy z organizacji "donatrice" na projekty szkoleniowe, budowe
        szpitali, ksztalcenie, edukacje, etc ...........nie docieraja do krajow "na
        drodze do rozwoju" (dawniej w ONZ nazywalo sie te kraje "underdeveloped " - ale
        Afrykanie zlozyli skarge i protest, ze jest to upokarzajace dla nich - nowa
        terminologia jest "on the way to development). Terminologia i
        jezyk "dyplomatyczny" sie zmienily a NEDZA jest ciagle taka sama.

        Udowodniono, ze "Ci chojni" donatorzy najwiecej korzystaja z tych "dotacji":
        nizsze podatki, duze pensje, podroze 1 klasa do krajow dla ktorych sa
        przeznaczone dotacje (tzw bezplatne wakacje), organizacja ich
        amerykanskich/europejskich biur, sluzbowe mieszkania, samochody. Jenym slowem
        BONANZA dla tych "donatorow".

        A zakup "przestarzalych" stokow zywnosciowych i wysylanie ich do Afryki i Azji
        na tzw "projekty zywnosciowe" - jak sie to nazywa w jezyku "dyplomatycznym"?

        Udowodniono rowniez, ze pieniadze, te nieliczne, ktore "nareszcie" docieraja na
        teren - sa rowniez "rozdzielané wg ZNAJOMOSCI.

        Liczne projekty, warsztaty - zaplanowane, zatwierdzone przez "organizacje"
        donatorow Amerykanskich/Europejskich - wogole NIE MAJA MIEJSCA - pieniadze ida
        do kasy "LOKALNYCH" przedstawicieli. A jako rozliczenie, przesyla sie swistki
        recznie napisanych, nagrybolowanych papierkow ("pod pretekstem, ze w ich kraju
        nikt nie zna rachunku!!!), albo jeszcze lepiej - NIC nie pozwoli udowodnic, ze
        fundusze zostaly wykorzystane w taki czy inny sposob.

        Aby bylo wesolo, podam taki maly przyklad.

        Seminarium w kraju Tamil Nadu (Madras, India), zatwierdzone przez jedna z
        organizacji ONZ (150 tys dolarow). Szef projektu jedzie osobiscie na miejsce,
        1sza klasa Lufthansy, ma w kieszeni zadatek 100 tys dolcow, zywa gotowka.

        Seminarium przeliczone wg oficjalnego kursu Rupi na dolar (b niski) kosztuje
        dolarow 150 tysiecy.

        Te 100 tysiecy gotowka, zmienia sie na czarnym rynku i to daje dokladnie sume w
        Rupiach za seminarium.
        50 tysiecy dolarow - jest "wolne" ............reszte domowcie sobie sami.

        Seminarium sie odbylo, nawet rozliczenie zostalo przeslane do Europy, kazdy byl
        zadowolony.

        Nie przesadzam, tak bylo. Sprawcy siedza w wiezieniu. A osoba, ktora to wykryla
        i wyniosla na swiat dzienny STRACILA POSADE W ONZ (byla konfliktowa!!!)

        Pytanie: ile takich przypadkow istnieje??????


        Nie bede sie wiecej rozwodzil nad tematem - te "dotacje" dla biednych sa w
        wielu przypadkach wielkim nieporozumieniem.

        Uwazam, ze rzad Polski powinien sie zastanowic dziesiec razy, zanim da
        jakakolwiek dotacje dla "biednych". Skomplikowana sprawa!
      • maciej48 Re: Rekord pomocy biednym krajom 13.04.05, 12:12
        Norwegia do Unii nie należy, ale politpoprawnością szcza na cały świat nie
        gorzej niż Unia. Co do pomocy to ją rozkradły zespoły kacyków i
        urzędników,jedyna korzyść to , że nie powstały z tego kolejne szlachetne
        inwestycje do utrzymywania przez następne lata, a forsa wrócila do Europy
        konkretnie do szwajcarkich banków gdzie ją do lat afrykańscy złodzieje
        trzymają. KOLONIALIŹMIE WRÓĆ!!!!!
    • Gość: MarcinP KPP Re: Rekord pomocy biednym krajom IP: *.srodaslaska.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.05, 13:12
      Co z tego że jedną ręką udziela się "pomocy" w wysokości 78 mld $, jak drugą
      zabiera się ponad 400 mld $ (kraje tzw. trzeciego świata i kraje rozwijające
      płacą mniej więcej tyle na roczną obsługę zadłużenia)? Kto kogo więc tu
      utrzymuje? To typowa imperialistyczna propaganda. Pod płaszczykiem pomocy
      wspiera się korzystne dla kapitału reżimy, finansuje tylko te inwestycje, dzięki
      którym zachodnie firmy mogą skutecznie wypompowywać miliardy od beneficjenta
      tejże "pomocy". Ta "pomoc" tylko tak podtrzymuje rozwijające się kraje, jak
      stryczek podtrzymuje wisielca.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka