Przegląd światowej prasy gospodarczej: Nerwowa ...

17.04.05, 16:54
Tworcy powinni cieszyc sie ochrona prawna a piratow trzeba karac.
    • maksimum Przegląd światowej prasy gospodarczej: Nerwowa ... 17.04.05, 16:56
      "The Wall Street Journal" zwraca uwagę, że Sąd Najwyższy zajmuje się
      jednocześnie drugą ważną sprawą dotyczącą internetu. Zdecyduje, czy
      konsumenci mają prawo wybrać sobie firmę oferującą dostęp do internetu w
      sytuacji, gdy właściciel okablowania również oferuje tę usługę. Telewizje
      kablowe uważają rzecz jasna, że otwarcie dostępu do ich infrastruktury dla
      konkurencji byłoby niedorzeczne. Za takim rozwiązaniem opowiedział się jednak
      sąd niższej instancji. Obie sprawy, jak pisze "WSJ", zelektryzowały sektory
      telekomunikacji, rozrywki, nowych technologii. Przedstawiciele tych branż
      wstrzymali oddech. Sąd Najwyższy wyda orzeczenie w sprawie Grokstera za około
      trzy miesiące."

      To juz jest sprawa precedensowa,bo konsument elektrycznosci moze wybrac sobie
      dostawca pradu elektrycznego innego niz wlasciciel sieci.
    • Gość: Eva glupie i sprzeczne wewnetrznie IP: *.d.pppool.de 17.04.05, 17:33

      "(..) Sędzia John Paul Stevens, do tej pory zasiadający w składzie sądu, uznał
      wówczas, że firma Sony Betamax (...), nie ponosi odpowiedzialności za to, co
      zrobią ze sprzętem konsumenci. "

      I mial facet racje.. Nikt nie skazal Einsteina za odkrycia sluzace pozniej
      wynalazkowi bomby a.

      "(..)Tym razem sędziowie mają do czynienia z technologią znacznie bardziej
      niebezpieczną dla praw autorskich. (...) Obie strony zgadzają się co do tego, że
      pliki ściągane z internetu stają się nagraniami pirackimi. (...). Chodzi jednak
      o to, czy StreamCast i Grokster powinny odpowiadać za nielegalną działalność
      osób używających ich oprogramowania. ".

      Dosc glupie, bo wlasnie jak na USA wewnetrznie sprzeczne postawienie sprawy:

      Czy w USA ktos karze firmy produkujace bron za to, ze ludzie kupujac ja
      strzelaja i zabijaja sie innych??? Jakos nie, mimo, ze te firmy od poczatku
      wiedza, iz ich pürodukt sluzy GLOWNIE do zabijania lub ranienia.
      • maruda.r Re: glupie i sprzeczne wewnetrznie 17.04.05, 20:47
        Gość portalu: Eva napisał(a):


        "(..)Tym razem sędziowie mają do czynienia z technologią znacznie bardziej
        > niebezpieczną dla praw autorskich. (...) Obie strony zgadzają się co do tego, ż
        > e
        > pliki ściągane z internetu stają się nagraniami pirackimi. (...). Chodzi jednak
        > o to, czy StreamCast i Grokster powinny odpowiadać za nielegalną działalność
        > osób używających ich oprogramowania. ".
        >
        > Dosc glupie, bo wlasnie jak na USA wewnetrznie sprzeczne postawienie sprawy:

        **********************************

        Tylko głupie? Raczej skandalicznie kretyńskie.

        Posiadacz komputera musi zainwestować dziś do 200 zł, zeby stac się posiadaczem
        nagrywarki DVD i kilkunastu minut szperania w sieci, żeby stać się użytkownikiem
        darmowego softu umożliwiajacego kopiowanie filmów na DVD.
        Skopiowanie filmu na przeciętnym komputerze trwa od 40 min. i kosztuje kilka pln
        za płytkę. Przerobienie filmu na divxa do 3 godz. i 1 zł za płytkę.

        Dalsze kopiowanie to już czas kilku minut. Organizacja wymiany danych nie wymaga
        korzystania ze wzmiankowanych serwisów - wystarczy zorganizować sie w grupkę i
        wymieniać, co tylko się podoba.

        Przeniesienie kilku filmów za pomocą pendrive'a USB o pojemności 4GB staje się
        dziś dzienną igraszką.

        Dziur technologicznych w dystrybucji jest tak dużo, że ewentualna decyzja sądu
        na korzyść powoda może tylko rozśmieszyć.

        • eva15 rownosc systemow 17.04.05, 21:12
          najzabawniejsze jest to, ze ten system, ktory wciaz nawoluje innych do
          otwierania swoich rynkow do swobodnej wymiany, sam gdy jego interesy choc troche
          sa zagrozone, reaguje niczym stara poczciwa komuna. Zamiast stawic czola
          konkurencji i starac sie byc lepszym, wymyslic cos nowego, siega po narzedzia
          nakazowo-rozdzielcze i chce UKAZAMI sterowac rozwojem gospodarczym.
          • maruda.r Re: rownosc systemow 17.04.05, 22:48
            eva15 napisała:

            > najzabawniejsze jest to, ze ten system, ktory wciaz nawoluje innych do
            > otwierania swoich rynkow do swobodnej wymiany, sam gdy jego interesy choc troch
            > e
            > sa zagrozone, reaguje niczym stara poczciwa komuna.

            **********************************

            Myślę, że poniekąd dobrze by się stało, gdyby sąd doprowadził do zamknięcia
            serwisów. Dystrybucja wcale nie musi odbywać się w amerykańskiej rzeczywistości
            gospodarczej. Niech w końcu włożą rękę w ogień, by się przekonać, że parzy.

            • Gość: Eva Re: rownosc systemow IP: *.pool.mediaWays.net 18.04.05, 00:01
              pies w tym pogrzebany, ze poparzenia byly (sa) przewidziane dla innych...Wot
              surpriza, jak mawiaja Rosjanie.
    • Gość: Pan Nikt Re: Przegląd światowej prasy gospodarczej: Nerwow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 17:43
      Inny "przyjaciel sądu" porównuje działalność obu firm do sprzedaży narzędzi
      służących do włamań przy założeniu, że niektórzy konsumenci będą włamywać się do
      własnych domów, gdy zgubią klucze.


      Jajć…przecież wytrychy można faktycznie kupić, więc porównanie trochę nie
      trafione ;)
    • Gość: pamelus Re: Przegląd światowej prasy gospodarczej: Nerwow IP: *.man.bydgoszcz.pl 17.04.05, 22:25
      Niby tak, ale ewentualne orzeczenie sądu na niekorzyść sieci p2p to wylewanie
      dziecka z kąpielą... Tu potrzebne jest inne rozwiązanie i jego znalezienie
      powinno stać się sprawą priorytetową.
    • wild.wind Re: Można, choć nie wolno 18.04.05, 00:49
      "Mało kto wie, że prawa autorskie, leżące u podstaw większości restrykcyjnych regulacji prawnych, wymyślone zostały w zamierzchłych czasach po to, by unormować relację autora dzieła i jego wydawcy. Oryginalnie nie było tam miejsca dla konsumenta - nikogo nie interesowało, komu się pożycza, oddaje czy wręcz przepisuje książkę, gdzie i z czyich nut gra muzykę itp. Istotne było ustalenie cywilizowanych zasad podziału pieniędzy między twórcą a dystrybutorem jego dzieł. Tak było praktycznie przez cały dwudziesty wiek. Dopiero technologia cyfrowa stworzyła techniczne środki ograniczenia konsumentom tego, co do tej pory było oczywistością. A skoro można coś uniemożliwić, to czemu by nie zażądać pieniędzy za łaskawą rezygnację z użycia tej władzy? I tak stopniowo możemy coraz więcej, a wolno nam coraz mniej."

      To cytat z bardzo dobrego artykułu CHIP Online:
      www.chip.pl/arts/n/article_130322.html
      • Gość: Allegra Re: Można, choć nie wolno IP: *.tvp.pl 18.04.05, 11:03
        To prawda. Kupując samochód nie musimy płacić producentowi każdorazowo za to, że
        wozimy nim rodzinę. Tymczasem kupując np. program komputerowy wgrywamy go do
        domowego kompa oraz domowego laptopa i to już stanowi piractwo.

        Zmierzamy powoli do absurdalnej sytuacji, w której nie będzie można mieć np.
        płyty kompaktowej danego wykonawcy w domu i przegranej z niej kasety
        magnetofonowej w samochodzie, bo już będzie nas ścigało prawo. Świat staje na
        głowie!
        • zszywaczem świat juz stanął na głowie 18.04.05, 12:34
          dochodzimy do coraz większych absurdów

          konsument (czyli odbiorca indywidualny) powinien miec możliwość dowolnego
          korzystania z zakupionej przez siebie płyty lub programu, o ile tylko nie czyni
          z tego korzystania przedmiotu zarobkowej działalności gospodarczej

          masz rację - kupuję samochód i nie muszę płacić producentowi że pożyczam go
          koledze albo że go nim wożę... a jeśli pożyczę koledze płytkę lub skopiuję
          program to popełniam przestępstwo.
          • Gość: sarniak Re: świat juz stanął na głowie IP: *.spray.net.pl 18.04.05, 15:55
            przyklad z samochodem jest absurdalny.
            pozyczajac kumplowi orygnal plyty CD takze nie musisz placic nic nikomu, nie
            musisz takze placic nikomu jak puscisz muzyke z oryginalu swojej rodzinie czy
            przyjaciolom.
            a jakbys w jakis sposob 'skopiowal' samochod i dal go kumplowi - to jest to
            przestepstwo (choc troszeczke innego rodzaju, naruszenie znakow zastrzezonych
            czy kradziez opatentowanych rozwiazan)
            • Gość: Rufus Re: świat juz stanął na głowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 20:37
              Nie rozumiesz istoty problemu. Przykład z samochodem jest celny, choć
              uproszczony, ale na pewno nie absurdalny.
              Przemysł fonograficzny walczy ze środkami, technologią służącą do naruszeń praw
              autorskich, nie zaś z samym procederem.
              Kontynuując analogię do samochodu, to tak gdyby producenci aut w celu uniknięcia
              kopiwania smochdów chcieli wywalczyć zakaz sprzedaży młotków, skrawarek,
              spawarek i innych narzedzi, które mogą służyć do skopiowania samochodu :)
              A teraz patetycznie:
              Sopsób działania koncernów medialnych nie tylko jest sprzeczny z zasadami
              wolnego rynku, on występuje przeciwko podstawowym zasadom istnienia i rozwoju lu
              dzkiego gatunku. Sukces ewolucyjny osiągnięty przez Człowieka jest pochodną
              wykrztałconego przez Człowieka sposobu wymiany myśli, idei, informacji. Podczas
              gdy większość informacji w przyrodzie jest przekazywana "pionowo" za pomocą DNA
              -z przodków na potomków - człowiek przede wszytkim komunikuje się "poziomo" -
              informacja jest przekazywana pomiędzy żyjącymi w tym samym czasie osobnikami.
              Ten sposób okazał się o wiele skuteczniejszy od "pionowego".Pozwolił na
              kumulację wiedzy wykładniczy rozwój. Dlatego Człowiek jest gatunkiem dominującym
              na Ziemi, dlatego wszelkie inicjatywy mające na celu ograniczenie ten sposób
              komunikowania się są z gruntu pozbawione sensu i skazane na niepowodzenie.
        • Gość: Gall Anonim juz tak jest! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 12:34
          Juz tak jest, konkretniej w Australii. Z prawnego punktu widzenia nie wolno tam jednoczesnie uzywac oryginalnego i legalnie posiadanego nosnika i jego kopii, czyli mowiac wprost jesli masz plytke, to jak zakodujesz ja do mp3 to juz popelniasz przestepstwo. Wiecej m.in. tu: www.theinquirer.net/?article=17639 zreszta przyklad australijski jest o tyle wazny, ze ten kontynent stanowi cos w rodzaju "pola doswiadczalnego" amerykanskiego przemyslu rozrywkowego.
    • mariuszlipinski Re: Przegląd światowej prasy gospodarczej: Nerwow 18.04.05, 14:19
      Jest jeszcze jeden chyba i nie mały i nie utajony problem.

      Istnienie filmów w postaci DivX. Powstanie filmu w takim formacie jest procesem
      piractwa komputerowego, czyli każdy kto posiada film w takowej kompresji jest
      posiadaczem nielegalnego towaru i jest już automatycznie wpółwinnym złamania
      prawa, a bycie współwinnym oznacza wyrok sądu i kara w postaci grzywny lub
      więzienia.

      To ja mam takie pytanie.

      Jaka jest różnica pomiędzy człowiekiem który posiada dajmy na to 3-5 filmów w
      formacie DivX na dysku twardym komputera, a osobą która posiada około 500
      filmów wypalonych na płytach w domu? I jeden i drugi łamie przepisy.

      Kolejna sprawa.

      To co przeczytałem w artykule: Temat dotyczący magnetowidów tak samo dotyczy
      osób posiadających nagrywarki CD-RW/DVD-RW. Każda osoba która posiada daną
      rzecz i uzywa jej w celach nagrywania filmów DivX czy muzyki mp3 łamie prawo.

      Dodatkowo.

      Istnienie sieci p2p powinno być jak tak całkowicie zakazane. Służy ona bardzo
      często do wyszukiwania nielegalnego oprogramowania. Każdy posiadacz Internetu
      jest w stanie w przeciągu kilku minut znaleźć właściwie każde oprogramowanie
      jakie ma tylko ochotę mieć za darmo (raczej za czas ściągnięcia go z sieci). A
      za ten czas płaci się zdecydowanie mniej niż za zakup towaru w sklepie.

      Hasło do producentów: Obniżcie ceny, zwłaszcza na muzykę a zyskacie klientów.
      Gry komputerowe, oprogramowanie, filmy, muzyka - wcale się nie dziwię że jest
      tego tyle po sieci do ściągniecia za friko skoro tyle kosztuje w sklepie.

      I jedna jeszcze uwaga.
      Kupowanie dużej ilości oprogramowania jest podobne do kupna samochodu. Co jakiś
      czas musisz aktualizować (albo dolewać benzynę) aby działało - i za jedno i za
      drugie płacisz.

      Pozdrawiam.
Pełna wersja