ZUS chce wyciągnąć krocie od małych firm

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 00:38
Zupełnie Ułomna Sprawiedliwość
    • gobi03 ZUS chce wyciągnąć krocie od małych firm 30.04.05, 00:39
      Im więcej ZUS-u, tym mniej dzieci. Kto da radę utrzymywać ZUS i przyszłe
      pooklenie równocześnie?
      • Gość: Pędrek Wyrzutek Owoce prywatyzacji? IP: *.cmbrmaor.dynamic.covad.net 30.04.05, 03:24
        "Reforma ZUS-u odbyła się dzięki Michałowi Rutkowskiemu z Banku Światowego,
        żeby ominąć opór wewnątrz rządu. Użyto wzorców z Ameryki
        Łacińskiej. ,,Strategia zagmatwanie" została użyta, by ukryć ciężkie koszty
        reformy przed debatą publiczną. Została także użyta strategia ,,podzielić i
        podbijać" ."
        pl.indymedia.org/pl/2003/12/3440.shtml
        • Gość: openmind.desk.pl to skandal jak afera FOZ-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 07:10
          powinien to premier uregulować w trybie natychmiastowym
          • wan4 Re: to skandal jak afera FOZ-u 30.04.05, 10:42
            Zajeżdżą tych drobnych przedsiębiorców i doprowadzą do bankructwa (potem się
            bardzo zdziwią, ze bezrobocie wzrosło) Typowa pasożytnicza organizacja
            • Gość: Andrzej Nowy skok na kasę. Dopóki SLD trzyma władzę IP: *.proxyplus.cz / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.05.05, 16:01

              Nowy skok na kasę. Dopóki SLD trzyma władzę, nie liczcie na nic więcej.
              Grupa trzymająca władzę potrzebuje kasy na odprawy.
              • Gość: Jondal TEN CAŁY SYSTEM JEST JAK RAK!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.05, 16:24
                Ten cały system jest jak rak! Zawsze działa przeciwko temu kto go żywi!
                • Gość: starzec Re: TEN CAŁY SYSTEM JEST JAK RAK!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.05.05, 17:14
                  Ten system faktycznie jest krzywy i nie da się go wyprostować.
                • Gość: hydraulik ale Agencje Towarzyskie są zwolnione z ZUS, VAT IP: *.lubin.dialog.net.pl 03.05.05, 19:06
                  oraz akcyzy i podatku, podobno za wstawiennictwem J.E.
                • Gość: tomek Re: TEN CAŁY SYSTEM JEST JAK RAK!!! IP: *.hcm.com.pl / *.hcm.com.pl 05.05.05, 09:59
                  Zgadzam sie w 100%.Nalezy go usunac
              • Gość: joanna Re: Nowy skok na kasę. Dopóki SLD trzyma władzę IP: *.devs.futuro.pl 04.05.05, 00:54
                coś Ci się słonko pomyliło! Ja wiem ,że teraz w dobrym guście jest pluć na SLD
                ale ZUSowskie złodzijstwa mają swe korzonki w AWS to stamtąd P Lewicka.
        • Gość: alterkorozyjny Re: Owoce prywatyzacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 09:10
          cos ci sie pozajaczkowalo. tu jest mowa o prywatnych ubezpieczeniach
          emerytalnych, a w artykule, o tym jak *panstwowy* zus odwala byle jak swoja robote.

          ech, logika antyglobalistow... odpowiedzia na wielkie niemoralne korporacje ma
          byc jeszcze wieksze panstwo. z nadzieja, ze bedzie od nich lepsze. zludna nadzieja.
      • Gość: SUZ Skurw****** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 10:28
        Płace te składki i sam nie wiem po kiego , jak na badania jestem w kolejce pół
        rocznej. ZŁODZIEJE I NIC WIECEJ !!!!
        NIE DLA IDIOTÓW !!!
        • casabon Re: Skurw****** 30.04.05, 12:17
          ...podpisuje się pod tym wszystkimi członakmi. Płacę 7 stów miesięcznie i też
          nie wiem po jakiego chu**! Zaczynam mieć powoli w dupie to państwo.... W imię
          czego pytam? Chyba źle pojętej umowy społecznej.....
          • Gość: CF Re: Skurw****** IP: 217.67.131.* 30.04.05, 18:28
            Jedyne co zawdzieczam panstwu polskiemu to mozliwosc wyjazdu, bo za
            wyksztalcenie zaplacilem juz z kilkadziesiat razy (w podatkach i innych
            haraczach). A teraz widze ze to panstwo robi wszystko zebym tylko nie wrocil.
            Nie zdziwie sie jak niedlugo w ogole nie bedzie mial kto placic ZUSu.
          • Gość: ttw Re: Skurw****** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 18:33
            Gdyby Krasicki żył jego Monachomachia
            zaczynałaby się zapewne następująco:

            W mieście, którego nazwiska nie powiem,
            Nic to albowiem do rzeczy nie przyda;
            (...)
            Było trzy karczmy, bram cztery ułomki,
            Pałac zusowski i gdzieniegdzie domki.
            • trug Re: Skurw****** 01.05.05, 12:09
              Słuchaj, to coś niesamowitego. Z racji wykonywanej pracy często jeżdżę po
              ścianie wschodniej naszego grajdołka (Podlasie, Warmia, Mazury). Odwiedzam nie
              tylko Olsztyn, Suwałki, Siedlce, ale i miasteczka gdzie mieszka 25-35 tys.
              mieszkańców. Masz rację cytując Kraciskiego. W samym centrum stoją pięknie
              wyremontowane dwa obiekty: ZUS i US. Okna wymienione, plastiki, elewacje
              kolorowe, polbruk, parkingi. Szkoły, sklepy, sklepiki: obskurne elewacje,
              obdrapane, tynk się wali. Nie piszę o dyskontach typu Stokrotka a o prywatnych,
              przydomowych sklepikach, których jest najwięcej właśnie w tych małych gminnych
              miasteczkach.
      • Gość: starzec O co tutaj chodzi? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.04.05, 15:47
        W tej dyskusji chodzi o to, czy przedsiębiorcy, którzy zgłaszali przerwy w
        działalności gospodarczej omijali prawo.

        W orzeczeniach sądowych padają m. in. stwierdzenia: "Skoro wnioskodawca nie
        dokonał wyrejestrowania działalności z ewidencji, to znaczy, że nie zaprzestał
        jej prowadzenia i podlega w związku z tym obowiązkowemu ubezpieczeniu
        społecznemu". Według niektórych sędziów wieloznaczny termin "zaprzestanie" z
        art. 13 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń
        społecznych, oznacza wyłącznie wyrejestrowanie działalności z ewidencji.

        Sędziowie nie wspominają nawet w orzeczeniach o wydanych na podstawie delegacji
        ustawowej rozporządzeniach (Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 4 grudnia
        1998 r., oraz Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z 6 sierpnia
        2003), których treść jednoznacznie wskazuje, że użyty w art. 13 ust. 4 ustawy z
        dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych wieloznaczny
        termin "zaprzestanie", oznacza nie tylko wykreślenie z ewidencji, lecz także
        zaprzestanie o charakterze czasowym.

        Widać wyraźnie, że treść wielu orzeczeń, oparto na błędnej interpretacji.
        Sędziowie twierdzą, że termin "zaprzestanie" z nieaktualnego już art. 88e
        ustawy z dnia 19 listopada 1999 r. Prawo działalności gospodarczej ma takie
        samo znaczenie jak w art. 13 punkcie 4 ustawy o systemie ubezpieczeń
        społecznych. Wykorzystują w ten sposób wieloznaczność pojęć, w celu
        udowodnienia błędnej tezy, że niewyrejestrowanie działalności z ewidencji
        oznacza, że nadal istnieje obowiązek ubezpieczeń, nawet wówczas, gdy faktycznie
        zaprzestano prowadzenia działalności gospodarczej. Delikatnie mówiąc, posługują
        się sofistyką. Ktoś inny mógłby to nazwać wręcz podstępną manipulacją, mającą
        na celu udowodnienie fałszywej tezy.
        • Gość: Mateusz Re: O co tutaj chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 20:51
          Bo to niestety jest podstępna manipulacja - tym bardziej odrażająca, że
          zamieszane jest w to państwo. Rzecz niewyobrażalna - nagle okazuje się, że mylą
          się wszyscy tylko nie ZUS, który nadal prowadzi skandaliczną politykę
          naganiania nieświadomych niczego ofiar.
      • Gość: Krakus Narodowe nieposłuszeństwo! IP: *.chello.pl 01.05.05, 17:05
        A może by tak zrobić narodowe nieposłuszeństwo i przestać płacić na tą hydrę nienasyconą?! Nie no szlak mnie trafił!!!
    • Gość: Donald Re: ZUS chce wyciągnąć krocie od małych firm IP: 213.17.235.* 30.04.05, 01:01
      Uwaga do ZUS: gonią za malutkimi zamiast wziąć się za gigantów - zmuszają
      pracowników, grożąc im zwolnieniem, do zarejestrowania działalności
      gospodarczej i ci to robią (nie mając prawa do urlopu, itd.) - mimo że wykonują
      pracę etatową (od 8:00 do 17:00 i dłużej; nazwami i adresami można sypać jak z
      rękawa.
      Uwaga do rządu: Z obniżenia akcyzy dość łatwo wyciągnąć wnioski (nie trzeba
      było lisiego sprytu). Kiedy podobne podejście zadziała na polskim rynku
      pracy??? (i tu lisiego sprytu nie trzeba)
    • Gość: MaciekS O ito jest powod zeby nie wracac do kraju IP: *.mad.east.verizon.net 30.04.05, 01:37
      Po co mam otwierac firme i rozwijac kraja dajac w przyszlosci ludziom prace
      jesli znajdzie sie oficjalny zlodziejski urzad funkcjonujacy na zaasadzie
      panstwa w panstwie?

      Wole otworzyc za granica i tyle.
      • Gość: Jan Re: O ito jest powod zeby nie wracac do kraju IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.04.05, 09:54
        Wpierw otworz potem porozmawiamy.
        • Gość: parigot Re: O ito jest powod zeby nie wracac do kraju IP: *.net81-64-40.noos.fr 30.04.05, 23:38
          Ja juz mialem okazje byc przedsiebiorca w naszym kraju.Bylem drobnym handlowcem
          jakies 9-10 lat temu. Mialem pecha akurat wtedy zaczal sie zalamywac drobny
          handel w Polsce, wiec musialem emigrowac by splacic dlugi panstwowe , ktore
          splacilem dawno juz (chociaz nieraz bylem na skraju zalamania)....Teraz Polska
          jest w Unii i nie ma zadnych problemow z zalozeniem firmy w Europie, oczywiscie
          sa plusy i minusy takiego rozwiazania ale tych plusow jest
          wiecej.Przedewszystkim spojne i klarowne prawo,ulgi dla malych przedsiebiorstw i
          pomoc przy starcie , a wszystko w 2 tygodnie - bedac obywatelem
          polskim.Oczywiscie tutejszy Zus tez nie ma litosci dla tych ktorzy nie placa ale
          jak ci sie nozka powinie to ci pomoga jesli o to poprosisz.
    • franzmaurer Biurwy z ZUS'u na bruk... 30.04.05, 02:34
      Biurwy z ZUS'u trzeba wywalić na bruk, a już na pewno Główną Biurwę...

      Powód? Najlepiej taki: długoletnie działanie mające na celu poszerzenie szarej
      strefy...

      Kto normalny weźmie się za jakąkolwiek legalną robotę skoro będzie nad nim
      wisiała jak miecz Damoklesa groźba, że jakaś biurwa pierdząca w stołek nagle
      sobie o nim przypomni, potraktuje przepisy 'po swojemu' i postanowi dowalić
      haraczyk - drobne 20 tysięcy...
      • Gość: petent Re: Biurwy z ZUS'u na bruk... IP: *.dab.tke.pl 30.04.05, 09:30
        Byłem dwa dni temu w ZUS-ie. Takiej niekompetencji starej siedzącej tam KROWY
        żrącej nasze pieniądze jeszcze nie widziałem.
        • Gość: Jan Re: Biurwy z ZUS'u na bruk... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.04.05, 10:03
          To jest tak jak przyjmuie sie do pracy nie wg.kwalifikacji a po znajomosci.To
          jest kapitalizm i tego nikt nie zmieni,chyba,ze zmieni sie system.W
          kapitalizmie rzadzi kapital tj.pieniadz,znajamosci,korupcja,mafia roznie
          zorganizowana np.spolki,zlecenia,umowy o dzielo itp.
          • Gość: liberty to nie jest kapitalizm.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.05, 13:17
            <To jest tak jak przyjmuie sie do pracy nie wg.kwalifikacji a po znajomosci>
            -w systemie wolnorynkowym nikt nikogo nie przyjmuje do pracy po znajomości. Rozumianej oczywiście jako faworyzowanie osoby niekompetentnej. Właściciel kapitału nie może sobie po prostu na takie rzeczy pozwolić-chyba, że lubi utrzymywać znajomych za własne pieniądze. Jeżeli tak-nic nam do tego. Prędzej czy później pójdzie z torbami

            <To jest kapitalizm i tego nikt nie zmieni,chyba,ze zmieni sie system>-niestety, mylisz się, i to bardzo. Systemem panującym w Polsce nie jest kapitalizm. W rzeczywistości właściciele kapitału są jedną z najbardziej prześladowanych i wyzyskiwanych (przez państwo) grup ludności w Polsce. A panuje nam ustrój biurokratyczne, z pewnymi elementami kapitalizmu (wolne ceny na większość towarów) i socjalizmu (socjalne haseła dla głupców i "niesprawiedliwość społeczna"). Do wolnego rynku (zwanego przez marksistowskich tumanów "kapitalizmem") mamy daleko, bardzo daleko. I dlatego w kraju panuje taki "dobrobyt". To efekt marnotrawienia kapitału i represjonowania przedsiębiorczych, a nie kapitalizmu !

            <kapitalizmie rzadzi kapital tj.pieniadz,znajamosci,korupcja,mafia roznie
            zorganizowana np.spolki,zlecenia,umowy o dzielo>
            - w kapitalizmie (w Polsce go nie ma) rządzi PAN KONSUMENT. Nie rządzą de facto kapitaliści, którzy są na łasce klientów i w każdej chwili mogą zbankrutować. Dlatego starają się, korzystając z siły pieniądza, wpływać na urzędników państwowych. Ci tworzą "prawo" konserwujące monopole, oligopole, kartele-czyli wszystko to, co deformuje dobroczynną siłę kapitalizmu (dbanie o dobro klienta). I to właśnie państwo jest odpowiedzialne za wszystkie zwyrodnienia i afery, jakie się w kraju dzieją. Kapitaliści (a raczej znaczna ich mniejszość) korzystają tylko z okazji. A w czystym systemie wolnorynkowym korupcji nie ma. Bo nie ma KOGO korumpować. Producent serka ma korumpować klientów? A może wytwórca gwoździ? Przecież od razu widać, że to absurd. Jeżeli jest korupcja- TO JUŻ NIE JEST KAPITALIZM. Nie na darmo kiedyś powiedziano: "kapitalizm to przede wszystkim etyka pracy. Później dopiero kapitał". Mafii w kapitaliźmie też nie ma-skoro wszystko jest dozwolone (z wyjątkiem zamachu na wolność i własność innych ludzi) to JAK miałaby się tworzyć mafia? Przecież struktury mafijne to owoc zakazów, nakazów, koncesji etc.

            P.S. Jescze raz podkreślę: w Polosce NIE MAMY wolnego rynku (albo kapitalizmu). Rządzi biurokratyczna mafia za pomocą siłowych struktur przymusu. Kapitaliści i konsumenci są przez tą mafię wyzyskiwani. I zręczni manipulowani przez etatystów. Stąd duża część z nich wierzy, że patologie będące efektem ustroju biurokratycnego są właściwością kapitalizmu. Nic bardziej błędnego!
            • Gość: adam smutne ale prawdziwe IP: 83.238.200.* 30.04.05, 22:31
              korupcja, oszustwa, bezrobocie to terminy socjalistyczne i tylko w socjalizmie
              występujące
              • Gość: ketiw1 co wy bredzicie? (do 2 powyżej) IP: *.shl.pl / *.shl.pl 01.05.05, 10:58
                W kapitaliźmie nie ma mafii? To wyliczcie mi te kapitalistyczne państwa bez
                mafii, proszę...
                W kapitaliżmie nie ma przekrętów? Może w USA? a taki głupi Enron na ten przykład
                choćby? Nie ma korupcji? A Watergate? Buahahahahahahahahahahahahaha

                Tak, kapitalizm to bajka - oby u nas było jak Ameryce Łacińskiej, dziecku
                turbokapitalizmu korporacyjnego - wspaniale!!!!!!!! Garstka bogaczy i miliony
                odrzyconych w slumsach, przebogate złoza surowców sprywatyzowane w rękach białej
                elity, a reszta bez pracy, ziemi, edukacji i opieki społecznej grzęźnie w
                beznadziei.
                Po za tym jestem ciekawy jak wasza idea wolnego rynku ma sie do kapitalizmu np.
                USA. No jak? Adam Smith, twórca teorii wolnego rynku mówił m.in. że wolny rynek
                to brak monopolów i przepisów tłamszących konkurencję. Wiec jak sie to ma do
                takiego Micrososftu? Jak ma sie to do patentowania rozwiązań informatycznych lub
                wręcz matematycznych, na które nie stać drobnych firm? Dlaczego Microsoft może
                kraść wynalazki małym firmom i je patentować?
                A co z patentowaniem leków, poszczególnych genów ludzkich i pierwotnych form
                życia. Jak ma sie to do GMO którego ziarna sie nie reprodukują, a rośliny pyląc
                skażają sąsiednie normalne uprawy uzalezniając rolnictwo od labolatoriów
                wielkich korporacji? No ak????????????????? Wolny rynek? Buahahahahaha

                Wolny rynek to utopia, a jego zwolennicy wychwalaja go posługując sie
                argumentami czysto teoretycznymi, nie patrząc na to, jak wielki kapitał w
                naszych czasach tłamsi małych przedsiebiorców, wykupuje media, łączy ze soba
                spółki finansowe i buduje kapitalizm korporacyjny, który jest od wolnego rynku
                daleki jak my od Marsa. Coraz mniej, coraz większych banków, sieci handlowych,
                spółek medialnych, koncernów farmaceutycznych, korporacji odzieżowych,
                transportowych, dogadywanie się nieuczciwych przedsiębiorców z mediami 9czasem
                nie trzeba sie dogadywać bo to te same osoby, tworzenie biznesowych lobby i
                organizacji w rodzaju MFW, czy WTO itp, itd - oto wasz wolny rynek, który dziś
                zabija demokrację.

                buahahahahahahahahahahahahahahahaha!
                • Gość: Yo yo Re: co wy bredzicie? (do 2 powyżej) !!!!!!!!!!!!!! IP: *.univ.szczecin.pl 03.05.05, 13:06
                  Stary, cieszy mnie poziom Twojej wrazliwosci spolecznej i naprawde
                  ciezko sie z Toba w kilku kwestiach nie zgodzic. Niestety kapitalizm to zlo ale
                  NAJMNIEJSZE!!!.. i nic na to nie poradzimy. Mozemy tylko szlachetnie postepowac,
                  na swoim podworku i liczyc na to, ze sasiedzi pojda w nasze slady. Ziarko do
                  ziarka !!!
                • Gość: błazen Re: co wy bredzicie? (do 2 powyżej) IP: *.pl.syncad.com 05.05.05, 20:45
                  Jedyna prawda, która nieśmiało wyziera z Twojej wypowiedzi to to, że kapitalizm
                  nie jest tożsamy z wolnością. Nie trzeba jednak wiele wysiłku umysłowego by
                  zauważyć, że w poście, do którego się odniosłeś wychwalane są zalety systemu
                  wolnościowego a nie kapitalizmu. Kapitalizm jest jaskrawym efektem systemu
                  wolnościowego, stąd błędnie się go z nim utożsamia.
                  Niech więc będzie Ci wiadome, że nawet w USA, kraju zbudowanym na wolności, jest
                  teraz wiele elementów tej wolności zaprzeczających. Wyśmiewanie "mankamentów
                  kapitalizmu" wynikających z zaprzeczenia wolności w żaden sposób nie
                  dyskredytuje wypowiedzi, do której się odniosłeś.

                  Weźmy po kolei:

                  > W kapitaliźmie nie ma mafii? To wyliczcie mi te kapitalistyczne państwa bez
                  > mafii, proszę...
                  Mafia zarabia na dwóch rodzajach nielegalnej działalności. Pierwsza to
                  działalność przeciw życiu i mieniu osób, które się na to nie godzą. W wolnym
                  społeczeństwie potencjalne ofiary są uzbrojone, potrafią się organizować i chcą
                  dobrowolnie płacić za przeciwdziałanie takim działaniom przestępczym. Ten rodzaj
                  mafijnej działalności jest ryzykowny i mało opłacalny. Drugi rodzaj to
                  działalność przeciw państwu, na którą jest zapotrzebowanie w społeczeństwie,
                  głownie wszelkiego rodzaju przemyt, produkcja i dystrybucja rzeczy uznanych
                  przez władze za nielegalne bądź obłożonych cłami i innymi sztucznymi opłatami.
                  Ponieważ istnieje zapotrzebowanie na te rzeczy, a konkurencja na rynku
                  ograniczona jest przez państwo, które uznaje tą działalność za nielegalną, mafia
                  czerpie z tego rynku gigantyczne zyski. W systemie wolnościowym taka działalność
                  jest najzupełniej legalna i przynosi średnio ten sam poziom zwrotu co każda inna
                  działalność. W systemie wolnościowym mafie zostałyby pozbawione tego źródła
                  przychodu.
                  Wniosek - państwo daje zarobić mafiom => państwo pozwala mafiom rosnąć w siłę =>
                  państwo popiera mafijną działalność. Nie ma "kapitalistycznych państw" bez mafii
                  bo mafie tuczą się na państwach, samo państwo tożsame jest z mafią, tyle że dość
                  nieudolną (być może z racji skali).

                  > W kapitaliżmie nie ma przekrętów? Może w USA? a taki głupi
                  > Enron na ten przykład choćby?
                  A kto mówi, że nie ma przekrętów? Może pospolitych złodziei i bandytów też nie
                  ma? Wolność nie oznacza, że wszystko jest cacy, jest wiele jednostek, które chcą
                  się szybko wzbogacić kosztem innych. Nawet w systemie anarcho-kapitalistycznym
                  byłoby zapotrzebowanie na prywatną policję i wojsko, mające przeciwdziałać takim
                  wykolejonym jednostkom.
                  Kto stracił na Enronie? Jego właściciele! Tak, niech to do Ciebie dotrze, że
                  kupując akcje jakiejś firmy stajesz się jej współwłascicielem i masz prawo, ale
                  i obowiązek przed samym sobą do interesowania się swoją własnością. To
                  właściciele zaufali nierzetelnej firmie audytorskiej, która współpracowała z
                  oszustami z zarządu. To tak jakby poprzez zaniechanie dozoru pozwolić
                  współlokatorowi wynieść z mieszkania wszystkie meble i sprzęty i jeszcze
                  obciążyć hipotekę. Sami są sobie winni i ponieśli już za to karę w postaci
                  utraty swojej własności. Afera wzięła się z tego, że współwłaścicielami Enronu
                  było bezpośrednio i pośrednio (np. przez fundusze emerytalne) bardzo wielu
                  ludzi, ale takie rzeczy dzieją się na mniejszą skalę i nikt się nimi poza
                  poszkodowanymi i policją nie interesuje. Oczywiście oszust winny jest
                  najbardziej, tak też po aferze Enronu kilka osób poszło siedzieć i zapłaciło
                  spore grzywny (oczywiście nie zrekompensują one w żadnym stopniu strat). Kto
                  jeszcze stracił? Nieuczciwa firma audytorska. Klienci powiedzieli jej pas i
                  zniknęła z rynku. Nie ma firmy. Etatyści chętnie powołaliby państwową komisję
                  wydającą koncesje i certyfikaty rzetelności, tak jakby papierek z pieczątką
                  gwarantował uczciwość jego posiadacza.

                  > Nie ma korupcji? A Watergate?
                  PAŃSTWOWE służby zostały użyte przez URZĘDNIKÓW do nielegalnej działalności
                  polegającej na infiltrowaniu i podsłuchiwaniu opozycji. Przykład działania
                  kapitalizmu, że aż strach.

                  > Tak, kapitalizm to bajka - oby u nas było jak Ameryce Łacińskiej, dziecku
                  > turbokapitalizmu korporacyjnego - wspaniale!!!!!!!! (cut)
                  Jedynie Chile miało coś wspólnego z wolnością i kapitalizmem przez pewien krótki
                  okres. Przykład na działanie systemu wolnościowego chybiony, natomiast idealny
                  przykład, że kapitalizm nie jest tożsamy z systemem wolnościowym. W rzeczy samej
                  wielki kapitał korzystający z siły państwa może się bezkarnie tuczyć kosztem
                  maluczkich.

                  > Po za tym jestem ciekawy jak wasza idea wolnego rynku ma sie do
                  > kapitalizmu np. USA. No jak? Adam Smith, twórca teorii wolnego rynku
                  > mówił m.in. że wolny rynek to brak monopolów i przepisów tłamszących
                  > konkurencję. Wiec jak sie to ma do takiego Micrososftu? (cut)
                  No właściwie sam sobie odpowiedziałeś. Patenty nie mają nic wspólnego z systemem
                  wolnościowym. To PAŃSTWOWA regulacja, która pozwala firmom mogącym się opłacić
                  URZEDNIKOM na ustanawianie czasowych monopoli. Patenty przeczą wolnemu rynkowi.
                  Choć mówił o tym już jeden z Ojców Założycieli USA dotrze to dopiero za jakiś
                  czas do zakutych łbów ludzi u władzy. Już powoli zaczęło docierać do wierchuszki
                  korporacyjnej, nawet B.Gates niezyt dobrze się ostatnio czuje z obecnym systemem
                  patentowym po tym jak jakieś firmy prawnicze, które nic produktywnego nie robią
                  wyssały mu kieszonkowe.

                  > Wolny rynek to utopia, a jego zwolennicy wychwalaja go posługując sie
                  > argumentami czysto teoretycznymi (cut)
                  Przecież sam zauważyłeś, że czysto wolny rynek nie istnieje nigdzie. Natomiast
                  widać jak na dłoni, że tam gdzie jest więcej wolnego rynku, tam jest więcej
                  szeroko dostępnego bogactwa. Oczywiście wiążą się z tym niebezpieczeństwa. Wolny
                  rynek daje władzy pieniądze do wykorzystania tam, gdzie nie ma wolnego rynku.
                  Np. w USA podatki są niższe niż np. w Polsce a regulacje mniej idiotyczne. Rynek
                  więc rozwija się dynamiczniej dając ludziom dobra, ale także władzy środki na
                  bardzo silne służby specjalne, gigantyczną armię itd. To pozwala tamtejszemu
                  rządowi na stosowanie form kontroli obywateli, których nie powstydziłyby się
                  najgorsze reżimy totalitarne, z tym że tych ostatnich po prostu na takie
                  ekstrawagancje nie stać. Daleki jestem jednak od wniosku, że należałoby w
                  związku z tym stłamsić wolny rynek tam gdzie jeszcze istnieje, by nie dawał
                  władzy środków do zwiększania ucisku. "Rząd się sam wyżywi" więc to zawsze droga
                  donikąd. Natomiast odebranie władzy pieniędzy dałoby podwójnie pozytywny efekt -
                  obywatele mieliby ich więcej (a powinni mieć je w całości bo sami na nie
                  zapracowali) oraz władzy nie stać by było na kontrolowanie obywateli, przekręty
                  i marnotrawstwa - nie byłoby z czego płacić, czego ukraść ani zmarnować. Jest
                  nadzieja, że za jakiś czas uda się odebrać państwom jeden z bardziej groźnych
                  monopoli - monopol na pieniądz. To już się dzieje i w dobie rozliczeń
                  elektronicznych jest nie do opanowania, jednak skala jest jeszcze zbyt mała.

                  Dobrze, że chociaż humor Ci dopisuje ;o)
            • Gość: adam LUDZIE! IP: 83.238.200.* 30.04.05, 22:37
              to nie narzekajcie tylko nie pozwolcie żeby kolejny raz oscjalista rządził tym
              smutnym krajem!

              przynajmniej 2 partie (PO i UPR) są przeciwko tej zbroni której na imę socjalizm
              UPR nie ma raczej szans ale PO może wygrać, tylko musicie iść na wybory i
              głosować
        • Gość: japi Re: Biurwy z ZUS'u na bruk... IP: *.lodz.dialog.net.pl 30.04.05, 13:07
          zakompleksione panienki i służby zusowskie, które biegają tylko za swoją
          premią, a tą mają naliczaną od ilości złapanych przedsiębiotrców, jak nie ma
          takich co kradną to trzeba ich wymyślić, kogo my wybieramy, paranoja
    • Gość: Rajski Re: ZUS chce wyciągnąć krocie od małych firm IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.04.05, 03:31
      Ciekaw jestem ile jeszcze potrzeba tego typu newsów by przedsiębiorcy wybrali
      sie pod Ministerstwo Gospodarki. Gotów jesten na własną rękę przygoować kilka
      sztachet, siekierkę i parę kostek Bauma. Smutne i tyle
      • Gość: Zyta Re: ZUS chce wyciągnąć krocie od małych firm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 09:05
        Dla komunisty przedsiębiorca był zawsze burżujem i prywaciarzem. Niszczono go
        nie od razu. Najpierw dawano się wzbogacić, a potem był domiar i zabierano cały
        majątek jemu i rodzinie. I tak postępują dalej szefowie ZUS z nadania
        SLD-owskiej władzy.
    • Gość: giero ZUS - mafia w imieniu panstwa, zbieraja haracze IP: *.asternet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.05, 04:45
      wlasciwie do tego zmierza ich dzialalnosc, wiekszego pozytku z nich nie ma,
      placisz skladki zdrowotne i ulegasz wypadkowi to martw sie sam,
      najprawdopodobniej za ten okres tez zaplacisz i tez z odsetkami bo np sie okaze
      ze dwa lata wczesniej miales 2 zl niedoplaty (przypadek z zycia wziety)
      oni kazdego przedsiebiorce czy prowadzacego wlasna dzialalnosc traktuja jak
      potencjalnego "przestepce". samozatrudnionemu lub zatrudniajacemu sie juz nic
      nie nalezy. tak jakbysmy cofneli sie do PRL-u i poczuli klimat "tepienia
      prywaciarzy". W angli zalozenie firmy trwa kilkanascie minut, wszystko
      maksymalnie uproszczone i jeszcze kawe podaja do biurka jak sie papiery
      wypelnia i pomagaja. oni sie ciesza ze komus sie chce firme zakladac poniewaz
      rozumieja ze moze to przyniesc tylko korzysci dla spoleczenstwa, gospodarki,
      kraju itd. u nas sie ludzi przedsiebiorczych po prostu tepi jak szkodniki.
    • Gość: M Re: ZUS chce wyciągnąć krocie od małych firm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.04.05, 05:36
      Przed tygodniem pojawiła się infromacja, niestety, nieprawdziwa, że wysadzono w
      powietrze budynek ZUS, bodaj w Rybniku. Gdyby ktoś to zrobił naprawdę, okazaby
      się wielkim patriotą, godnym przynajmniej VM.
    • Gość: noto Re: ZUS chce wyciągnąć krocie od małych firm IP: 81.26.5.* 30.04.05, 06:21
      Cysorz wiedzioł, że gdy zadrze z Carem może nie doczekać na tronie emerytury,
      ale ścięcie dwóch słoweńców lub polaków nie przedstawiało dla niego żadnego
      problemu.
      Urzędasy nie zadrom z kompaniją wunglową, ale z maluczkimi a juści!
    • Gość: lessnow Re: ZUS chce wyciągnąć krocie od małych firm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.04.05, 07:11
      Oczywiście zal mi tych ludzi ale w obecnym stanie prawnym to niestety ZUS ma
      rację,a osoba pisząca ten artkuł powinna znać te przepisy.Niestety coraz
      częściej piszą ludzie nie znające się na rzeczy.To jest według
      mnie "fermencenie" ,należałoby wziąć się za zmianę prawa ale ta metoda nie jest
      najlepsza.
      • giewont Re: ZUS chce wyciągnąć krocie od małych firm 30.04.05, 07:24
        Panie lessnow, w normalnym panstwie, jezeli urzad przez lata pozwala na cos a to
        cos w pewnym momencie okazuje sie byc inaczej interpretowane to urzad bierze
        odpowiedzialnosc na siebie. Zwyczajnie oswiadcza: ok, zle interpretowalismy
        prawo, co bylo to bylo, OD DNIA DZISIEJSZEGO traktujemy podatnikow wg nowej
        interpretacji.
        Podatnicy nie moga ponosic skutkow zmiany interpretacji przez urzad.
        Po drugie, w normalnym panstwie, jest nie do wyobrazenia zeby urzad byl wrogiem
        wlasnych obywateli i prowadzil aktywna dzialalnosc niszczaca bona fide
        podatnikow i w szerszym ujeciu gospodarke.
        • Gość: Maciek Re: ZUS chce wyciągnąć krocie od małych firm IP: *.stansat.pl / 195.94.216.* 30.04.05, 07:34
          Brawo
          Niech będzie więcej takich spraw a na pewno będą powstawały nowe, małe,
          jednoosobowe firmy
          Mój kumpel po przeczytaniu tego tekstu powiedział że na zawsze zostaje w szarej
          strefie - po co ma tracić nerwy
          • jorn Re: ZUS chce wyciągnąć krocie od małych firm 30.04.05, 09:32
            Gość portalu: Maciek napisał(a):

            > Brawo
            > Niech będzie więcej takich spraw a na pewno będą powstawały nowe, małe,
            > jednoosobowe firmy

            Tu własnie o to chodzi, to jest strategia zwycięstwa czerwonych w wyborach
            samorządowych. Obecna kadencja czerwonych w parlamencie (a więc i w rządzie)
            kończy się w najgorszym wypadku za kilka miesięcy i juz wiadomo, że poniosą
            klęskę. W związku z tym ZUS (z prezesem z SLD-owskiego nadania) podejmuje
            kroki, ktore w ciągu kilku miesiecy doprowadzą do bankructwa lub przejścia w
            szara strefę setek tysięcy małych firm. Spowoduje to załamanie wskaźników
            ekonomicznych akurat na początku kadencji POPiSu (lub PiSPO). Niezorientowani w
            prawach ekonomii wyborcy (a takich jest zatrważająca wiekszość) moga skojarzyc
            dwa proste fakty: SLD=wzrost, POPiS=gwałtowne załamanie i nie wytłumaczysz im,
            że to załamanie zostało spowodowane polityką SLD...
            • Gość: wiktor Re: ZUS chce wyciągnąć krocie od małych firm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 09:43
              obecny prezez ZUS został powołany za poprzedniej koalicji. SLD nie znalazł
              chętnego by podjął się tej funkcji.
              • jorn Re: ZUS chce wyciągnąć krocie od małych firm 30.04.05, 18:16
                Gość portalu: wiktor napisał(a):
                > obecny prezez ZUS został powołany za poprzedniej koalicji. SLD nie znalazł
                > chętnego by podjął się tej funkcji.

                Co to znaczy "nie znalazł chętnego"? W tej czerwonej bandzie, która nawet
                stanowiska sprzątaczek rozdziela po linii partyjnej? Jak jej nie pogonili, to
                znaczy, że uznali, że będzie bardziej pożyteczna i stała się ich człowiekiem.
                • Gość: merlin Re: ZUS chce wyciągnąć krocie od małych firm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 09:46
                  Tak jest !! Bardzo "pozyteczna" pani Wiktorow , wywodzaca sie z "jedynie
                  slusznej linii" chyba niegdysiejszej Unii Demokratycznej, ktora za moje ,
                  ukradzione przez ZUS pieniadze wybudowala sobie wspanialy gmach z luksusowum
                  gabinetem, lazienka, pokojem " socjalnym" , pokojem do wypoczynku, sauna ,
                  wyposazonymi w wszelkie dostepne - oczywiscie najdrozsze - wyposazenie, meble,
                  dywany itd itp. Szczegoly pokazano kiedys w programie TVN-u "UWAGA" . Dlaczego
                  tej zlodziejce i marnotrawcy nie swoich pieniedzy nikt nie dobral sie do d..y ?
                  Odpowiedz jest prosta: TAK ROBIA WSZYSCY PROMINENCI I URZEDASY WSZELKIEJ
                  MASCI !! Wystarczy popatrzec na wydatki tzw. "wybrancow narodu " - poslow i
                  senatorow, ktorzy bezkarnie szastaja funduszami i kradna publicznne pieniadze .
                  Kto wiec moze to zmienic ? NIKT!! Chyba, ze znajdzie sie ktos , kto na bazie
                  ogolnego niezadowolenia zrobi nowa rewolucje pod haslem :Rznac krwiopijcow"!!!
                  Ale ja nie chcialbym tego dozyc !! Zwlaszcza, ze historia uczy, iz w krotkim
                  czasie "wraca nowe" - w starym opakowaniu.
            • Gość: joop von hoop Re: ZUS chce wyciągnąć krocie od małych firm IP: *.piotrkow.shadows.pl / 80.51.230.* 30.04.05, 13:03
              Drogi Jornie!
              Podzielam Twoją opinię. To właśnie brak zrozumienia ekonomii powoduje, że
              polskie społeczeńswto dokonuje takich niemądrych wyborów w czasie kampani
              wyborczych. Jeśli teraz Lepper obiecuje zasiłek na poziomie 800 złotych , to
              przeciętny Kowalski pewnie sobie myśli, " O , nareszcie, na niego będę
              głosował." Tylko , że ten Kowalski już nie zada sobie pytania skąd taki Lepper
              weźmie to 800 złotych dla każdego na zasiłku. A odpowiedź jest prosta: otóż
              najpier zabierze Kowalskiemu 1300 złotych żeby mu potem wspaniałomyślnie dać z
              tego 800.
              Ludzie myślcie!!!
              • jorn Re: ZUS chce wyciągnąć krocie od małych firm 30.04.05, 18:03
                Drogi Joopie, popieram Twoje wezwanie do myślenia, ale obawiam się, że jest to
                wołanie na puszczy...
              • ktosiek.ktoskowaty Re: ZUS chce wyciągnąć krocie od małych firm 04.05.05, 10:45
                A z czego on mu zabierze te 1300 jak Kowalski będzie chciał dostawać zasiłek?

                Zabierze prowadzącemu firmę albo pracującemu normalnie Nowakowi, i nie 1300, tylko 2400, bo przecież urzędnik który łaskawie później wypłaci Kowalskiemu też musi coś zjeść.
      • Gość: starzec Kto ma rację? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.04.05, 10:12
        Niektórzy sędziowie uważają, że żadna ustawa nie przewiduje przerw w
        działalności gospodarczej. Ich zdaniem termin "zaprzestanie" z art. 13 punktu
        4, ustawy z dnia 13 października 1998 o systemie ubezpieczeń społecznych,
        oznacza jedynie wykreślenie z ewidencji. Jednakże definicja słownikowa tego
        terminu, oraz dwa kolejne, wydane na podstawie delegacji ustawowej
        rozporządzenia (Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 4 grudnia 1998 i
        Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej 6 sierpnia 2003), wskazują
        jednoznacznie, że zaprzestanie, o którym tu mowa, dotyczy nie tylko likwidacji
        działalności, lecz także przerw o charakterze czasowym, co zresztą przyznał
        niedawno w wydanej decyzji oddział wrocławski, obalając tym samym nieświadomie
        całą swą argumentację.
      • sawa.com Re: ZUS chce wyciągnąć krocie od małych firm 01.05.05, 06:37
        Gość portalu: lessnow napisał(a):

        > Oczywiście zal mi tych ludzi ale w obecnym stanie prawnym to niestety ZUS ma
        > rację,a osoba pisząca ten artkuł powinna znać te przepisy.Niestety coraz
        > częściej piszą ludzie nie znające się na rzeczy.To jest według
        > mnie "fermencenie" ,należałoby wziąć się za zmianę prawa ale ta metoda nie
        jest
        > najlepsza.

        Nie sądzę, żebyś miał rację. Zapis jest niejasny. I trzeba mieć króliki w
        glowie by udowadniać, ze fikcja to rzeczywistość. Dziwię się, ze sądziowie na
        to idą. Podstawą zdrowego i zgodnego z duchem praw orzecznictwa powinny być
        stany faktyczne. Spojrzę jeszcze do Konstytucji czy ta cała ustawa nie jest
        bandyckim łamaniem wolności gospodarczej i łamaniem równego traktowania
        wszystkich obywateli przez prawo. Chociazby to, że pracobiorca ma cały kodeks
        pracy za sobą i full przywilejów (inna sprawą jest to, że mało który pracodawca
        jest w stanie takimi rarytasami obsypywać swoich pracowników - z próżnego i
        solomon nie naleje) a drobny przedsięborca pracujący w podwójnym wymiarze
        godzin nie dość, ze go nikt nie broni to jest gnębiony haraczami w majestacie
        prawa. I róznymi bezprawnymi działaniami organów państwowych.

        Chyba trzeba powołać ogólno-polskie stowarzyszenie i twardo bronić swoich
        interesów.
    • Gość: gość Re: ZUS chce wyciągnąć krocie od małych firm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 07:29
      wygląda to tak. uczę angielskiego, do firmy jestem zmuszona bo choć lekcje mam
      w jednej szkole to jak się chce tam pracować to tylko na działalność, w wakajce
      (koniec czerwca, lipiec, do połowy września) lekcji nie ma bo nie robią kursów,
      więc nie mam przychodów żadnych, muszę na to oszczędzać żeby przeżyć cały rok,
      jak mam płacić wtedy Zus? z czego niby. mam pracę oczywiście. rozwiązanie: będę
      zamykać wszystko na 3 miesiące po to żeby we wrześniu w te pędy zaczynać od
      nowa, moze sobie nową nazwe wymysle, wole zaplacic 150 zl za rozpoczecie niz
      2100 za 3 mc zusu. nasze prawo jest chore. dramat.
      • kun3 Re: ZUS chce wyciągnąć krocie od małych firm 01.05.05, 17:04
        Pani przykład jest właśnie tym, który doskonale przedstawia bezsensowną logikę
        urzędniczą. To oczywiste że w czasie zaprzestania działalności nie powinno się
        ponosić kosztów. Kilka przykładów z mojego doświadczenia to np. sezonowe
        zawieszanie działalności warsztatu naprawy rowerów, serwisu nart itp. Zresztą
        każdy musi mieć prawo wziąć urlop kiedy chce. W przeciwieństwie do osób
        zatrudnionych w ZUSie (i nie tylko), które nie muszą same płacić za urlop czy
        wakacje. Niestety, trudno żeby chorzy prawnicy stanowili zdrowe prawo. Trudno o
        optymizm...
    • Gość: B. zlodziejstwo!!! IP: 218.111.200.* 30.04.05, 07:34
      co to znaczy "niezgodne z duchem ustawy"????? przez lata wszystko bylo zgodnie
      z litera prawa , a teraz co - brakuje kaski na pensje dla prezesow, czy nowa
      siedzibe za 20 milionow? skandal! kolejna rozroba wymierzona w niewinnych
      ludzi! Jezu, moze juz czas zrobic fale protestow, bo caraz bardziej boli zycie
      w tym chorym kraju..? szkoda gadac...
    • Gość: TOMASZ78 JAK SIE WYBRONIC? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 07:35
      MOZNA KTOS Z CZYTAJACYCH MAM JAKIES SENSOWE ROZWIAZANIE JAK SIE WYBRONIC Z
      TEGO! SAM KILKAKROTNIE Z TEGO KORZYSTALEM GDYZ NIE MIALEM DOCHODU, NIE MIALEM
      ZLECEN WIEC CO MOZNA BYLO ZROBIC - WYREJESTROWAC SIE ZE SKLADEK, DZIEKUJE ZA
      ODPOWIEDZI JESLI BEDA!
      I POZDRAWIAM

      • Gość: Szykanowany p ZUS Re: JAK SIE WYBRONIC? IP: 80.55.171.* 30.04.05, 08:48
        Polecam lekturę z "Rzeczpospolitej" z dnia 16.03.2005/22.03.2005 / 23.03.2005 [dodatek "Dobra Firma"], gdzie jest zamieszczone pismo z 4 marca 2005 r. Sygn. Fuu 400-307 Departamentu Ubezpieczeń i Składek centrali ZUS, które może pomóc w rozwiązaniu problemu.
        Pozdrawiam
      • Gość: starzec Re: JAK SIE WYBRONIC? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.04.05, 10:19
        W artykule 13, punkcie 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych z dnia 13
        października 1998, stwierdzono, że "obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu,
        rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby prowadzące działalność
        pozarolniczą - od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności do dnia
        zaprzestania wykonywania tej działalności".

        Artykuł ten nie mówi, że obowiązek ten dotyczy także okresów, w których nie
        wykonywało się tej działalności. Kto więc zaprzestał prowadzenia działalności,
        nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom.

        Treść dwóch kolejnych, wydanych na podstawie delegacji ustawowej rozporządzeń
        (Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 4 grudnia 1998 r., oraz Ministra
        Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z 6 sierpnia 2003), wskazuje
        jednoznacznie, że użyty w art. 13 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r.
        o systemie ubezpieczeń społecznych wieloznaczny termin "zaprzestanie", oznacza
        nie tylko wykreślenie z ewidencji, lecz m. in. także zaprzestanie o charakterze
        czasowym.
      • Gość: druid JAK OMINAC ZUS !!! IP: *.106.client.e-access.com.au 30.04.05, 15:06
        Ja stosowalem Umowy o dzielo

        Udawalo mi sie to przez ostanie 8 lat

        Nie wiem czy nic sie nie zmienilo od sierpnia zeszlego roku - ale do tamtego
        czasu nigdy nie placilem ZUSu pracujac caly czas na umowy o dzielo.

        Trzeba tylko tak opisac wykonywana prace, by podlegala ona opisowi "umowy o
        dzielo" - np. firma moze zamawiac jakies projekty, za ktore placic bedzie kase,
        a jako podkladki pod projekty mozna zalaczac na szybko cos nabazgranego przez
        znajomego grafika komputerowego i co mieciaz mozna te projekty modyfikowac
        troche :-)

        No a teraz place odpowiednik naszego ZUSu, ale na poziomie 9% dochodu -
        najlepszym sposobem na zus jest emigracja :-)
    • Gość: ww Re: ZUS chce wyciągnąć krocie od małych firm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 07:52
      "Sądy I instancji często podzielają stanowisko oddziałów ZUS, nie wnikając w
      sprawę."

      cos w te niewnikanie w sprawę przez sądy nie do końca wierzę.
      • Gość: starzec Jak wyglądała rozprawa? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.04.05, 11:01
        Byłem niedawno na jednej z takich spraw w charakterze obserwatora. Rozprawa
        była ekspresowa. Na sprawę wyznaczono jedynie pół godziny. Ławnicy, nie byli
        zapoznani, ani z argumentacją ZUS, ani z argumentacją przedsiębiorcy. Sędzina
        nie próbowała nawet udowadniać, że w okresach przerw przedsiębiorca wykonywał
        działalność. Zna ona dobrze treść niekorzystnych dla przedsiębiorców orzeczeń,
        i próbowała to sprytnie wykorzystać. Podstępnymi pytaniami zmierzała wykazać,
        że przerwy były spowodowane brakiem zleceń, by w ten sposób pogrążyć niczego
        niepodejrzewającego człowieka. Pytała, co by było, gdyby miał więcej zleceń,
        licząc, że ten odpowie, iż nie byłoby wówczas przerw. W ten sposób starała się
        pogrążyć przedsiębiorcę, by móc później stwierdzić w uzasadnieniu orzeczenia,
        że przerwy były spowodowane brakiem zleceń, co dla sądu apelacyjnego oznacza,
        że przerwa była fikcyjna. Okazało się tu też, że do sądu nie trafiła odpowiedź
        przedsiębiorcy, którą skierował do sądu za pośrednictwem ZUS. Sędzina
        przeczytała ją więc po cichu w wielkim w pośpiechu, tak, że ławnicy, w ogóle
        nie wiedzieli, o co chodzi. Nie zakwestionowała też podczas sprawy jej treści.
        Zrobiła to natomiast dopiero podczas ogłaszania wyroku, krótko stwierdzając, że
        argumentacja wygląda na logiczną, ale to tylko pozory, gdyż żadna ustawa nie
        przewiduje możliwości zgłaszanie przerw w działalności gospodarczej.

        Czy miała rację? Otóż w artykule 13, punkcie 4 ustawy o systemie ubezpieczeń
        społecznych z dnia 13 października 1998, stwierdzono, że "obowiązkowo
        ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają
        osoby prowadzące działalność pozarolniczą - od dnia rozpoczęcia wykonywania
        działalności do dnia zaprzestania wykonywania tej działalności".

        Treść dwóch kolejnych, wydanych na podstawie delegacji ustawowej rozporządzeń
        (Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 4 grudnia 1998 r., oraz Ministra
        Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z 6 sierpnia 2003), wskazuje
        jednoznacznie, że użyty w art. 13 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r.
        o systemie ubezpieczeń społecznych wieloznaczny termin "zaprzestanie", oznacza
        nie tylko wykreślenie z ewidencji, lecz m. in. także zaprzestanie o charakterze
        czasowym.

        Przedstawiciel ZUS na tej sprawie ani razu nie wypowiedział się, nie miał też
        żadnych pytań. W treści odpowiedzi na odwołanie, Oddział ZUS przyznał, że
        zaprzestanie, o którym jest mowa w art. 13 ust. 4 ustawy z dnia 13 października
        1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych dotyczy także przerw o charakterze
        czasowym. Sąd także i tego nie wziął pod uwagę.

        Czy tak ma wyglądać uczciwy i rzetelny proces?
        • Gość: dawać ją chcemy nazwisko tej sędziny IP: *.szuwarowa.krakow.pl 30.04.05, 11:20
          chętnie ją poznamy >:
          • Gość: starzec argumenty IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.04.05, 11:58
            Nazwisko nie jest tu istotne. Istotne są argumenty. Poniżej przytaczam treść
            argumentacji, którą sędzina zakwestionowała dopiero w wyroku.

            Odpowiedź na pismo organu rentowego z [...]
            Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział we Wrocławiu, w dniu […] wniósł o
            oddalenie odwołania od decyzji z dnia [...], stwierdzając brak podstaw prawnych
            do jego uwzględnienia. W odpowiedzi tej uznał jednak, że ustawa o systemie
            ubezpieczeń społecznych z dnia 13 października 1998, przewiduje możliwość
            czasowego zaprzestania działalności. Stwierdzono, że wskazuje na to kod 111, o
            którym jest mowa w załączniku nr 13, wydanego na podstawie delegacji ustawowej -
            rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 6
            sierpnia 2003 r. W ten sposób Oddział uznał, nie zdając sobie z tego sprawy, że
            odwołanie miało podstawę prawną. Tym wyjaśnieniem Oddział obalił całą
            argumentację podaną w wydanej przez siebie decyzji. Prawdopodobnie nie
            dostrzegając jednak tego, w treści odpowiedzi na odwołanie powtórzył całą
            wcześniejszą, sprzeczną z podanym wyjaśnieniem - argumentację. Ponieważ teza na
            której oparto treść decyzji, co przyznano w udzielonej odpowiedzi, wyraźnie
            sprzeczna jest z obowiązującymi aktami prawnymi, dlatego podtrzymuję, że wydana
            decyzja nie ma podstaw prawnych i wnoszę o jej uchylenie w całości.

            UZASADNIENIE

            W odpowiedzi na odwołanie słusznie zwrócono uwagę na Art. 13 pkt. 4 ustawy z
            dnia 13 października 1998 o systemie ubezpieczeń społecznych, który stwierdza,
            że "obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i
            wypadkowemu podlegają osoby prowadzące działalność pozarolniczą - od dnia
            rozpoczęcia wykonywania działalności do dnia zaprzestania wykonywania tej
            działalności". Oddział stwierdził też: "Wyjaśnia się, iż zaprzestanie
            prowadzenia działalności gospodarczej (kod 111) odnosi się do płatników
            składek, którzy rozliczają się z Urzędem Skarbowym w formie karty podatkowej –
            wówczas przerwy te mają wpływ na wysokość należnego podatku". Tym samym Oddział
            obalił, być może nawet nieświadomie, całą argumentację podaną w wydanej
            decyzji, w której starał się udowodnić, że nie istnieje prawna możliwość
            zgłaszania przerw w prowadzeniu działalności gospodarczej. Przypomnę tezę,
            którą próbowano udowodnić w wydanej decyzji: "Skoro działalność nie została
            wyrejestrowana z ewidencji tzn. nie nastąpiło zaprzestanie jej wykonywania, co
            oznacza, że nadal istnieje obowiązek ubezpieczeń".

            W odpowiedzi na odwołanie Oddział ZUS słusznie przyznał, że użyty w Art. 13
            pkt. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 o systemie ubezpieczeń społecznych,
            termin "zaprzestanie", nie oznacza jedynie wykreślenia z ewidencji, lecz także
            zaprzestanie o charakterze czasowym. W ten sposób słusznie przyznano, że ustawa
            ta przewiduje możliwość zgłaszania przerw w działalności.
            W wydanej decyzji argumentuje się natomiast, że "zaprzestanie", o którym tu
            mowa, to jedynie wyrejestrowanie z ewidencji. W odwołaniu zwróciłem uwagę, że
            użyty tu wieloznaczny termin "zaprzestanie", nie dotyczy jedynie wykreślenia z
            ewidencji, lecz także zaprzestania o charakterze czasowym, z czym Oddział w
            odpowiedzi na odwołanie, zgodził się. Jesteśmy więc zgodni, co do tego, że
            wskazują na to jednoznacznie dwa kolejne, wydane na podstawie delegacji
            ustawowej - rozporządzenia:
            1) Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 4 grudnia 1998 r. w
            sprawie określenia wzorów zgłoszeń do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia
            zdrowotnego, imiennych raportów miesięcznych i imiennych raportów miesięcznych
            korygujących, zgłoszeń płatnika, deklaracji rozliczeniowych i deklaracji
            rozliczeniowych korygujących oraz innych dokumentów. Załącznik nr 20 (Dz. U. z
            1998 r. Nr 149, poz. 982; ost. zm. Dz. U. z 2004 r. Nr 101, poz. 1039). Wśród
            przyczyn wyrejestrowania płatnika z ubezpieczeń, obok decyzji o wykreśleniu z
            ewidencji, wymieniono tu m. in. także oświadczenie o zaprzestaniu prowadzenia
            pozarolniczej działalności.
            2) Rozporządzenie Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 6
            sierpnia 2003 r. Załącznik nr 13 (Dz. U. Nr 150, poz. 1457). Także i tu jest
            mowa o tym, że działalność gospodarczą można zaprzestać nie tylko podaniem o
            wykreślenie z ewidencji, lecz także zaprzestając prowadzenia pozarolniczej
            działalności.
            Czy można więc twierdzić, że argumentacja, którą posłużyłem się w odwołaniu,
            nie miała podstaw prawnych?
            W odpowiedzi na odwołanie, Oddział ZUS nawet nie próbował podważyć tych
            argumentów, które zamieszczone były w odwołaniu. Udzielonym wyjaśnieniem,
            przyznał, że się z nimi zgadza. Nie rozumiem więc, dlaczego w odpowiedzi na
            odwołanie, powtórzył całą wcześniejszą argumentację, którą udzielonym
            wyjaśnieniem, jednocześnie obalił.

            W odpowiedzi na odwołanie, Oddział powołał się dodatkowo na orzeczenia Sądów, z
            którymi i ja zupełnie się zgadzam. Treść przytoczonych orzeczeń potwierdza
            bowiem fakt, że działalność można zaprzestać, z tym, że w okresach zgłaszanych
            przerw nie można jej kontynuować.

            Przypomnę więc, że w odwołaniu wyjaśniłem, iż w czasie zgłaszanych przerw nie
            poszukiwałem nowych kontrahentów, nie oczekiwałem na kolejne zamówienia, nie
            poszukiwałem ich, nie wykonywałem prac przygotowawczych do przyszłych zleceń.

            Oddział słusznie poprosił mnie o to, abym dostarczył faktury, w celu ustalenia,
            czy w okresach zgłaszanych przerw faktycznie nie była prowadzona działalność
            gospodarcza. Po przeprowadzonej kontroli, choć nie stwierdzono, że w okresie
            zgłaszanych przerw wykonywana była działalność gospodarcza, Oddział stwierdził,
            że "nie dokumentują one faktycznych okresów wykonywania działalności". Chcąc
            udowodnić, że w okresie zgłaszanych przerw prowadziłem działalność gospodarczą,
            stwierdzono: "Jak sam Pan wskazuje, terminy spotkań z wydawnictwami i innymi
            firmami uzgadnia Pan pocztą komputerową lub telefonicznie".
            Wyjaśniałem już w odwołaniu, iż czasem faktycznie zdarzyło się, że ktoś
            nieoczekiwanie zadzwonił w jakiejś sprawie. Nie mam numeru zastrzeżonego.
            Jeżeli poinformowałem kontrahenta, że z powodu przerwy w działalności, dopiero
            za miesiąc (w konkretnym dniu) będę mógł zrealizować zamówienie, czy to
            oznacza, że prowadziłem w tym czasie działalność?
            Gdyby np. jakiś sędzia był chory, i gdyby w tym czasie ktoś z Sądu
            nieoczekiwanie zadzwonił do niego, a ten wyjaśniłby, że będzie do dyspozycji
            dopiero za miesiąc (w konkretnym dniu), to czy byłby to dowód, że należy zabrać
            mu zasiłek chorobowy, gdyż w tym czasie pracował? Czy wniosek, że odebranie
            telefonu i poinformowanie o zaistniałej sytuacji, to dowód, że ktoś w tym
            czasie pracował – wydaje się być rozsądny? Obecnie zlikwidowałem działalność.
            Jeśli teraz ktoś z byłych kontrahentów do mnie zadzwoni, lub wyśle emaila, a ja
            poinformuję go o zaistniałej sytuacji, czy będzie to dowód, że pomimo
            wyrejestrowania działalności, nadal ją prowadzę?

            Zgadzam się natomiast ze stwierdzeniem, że "obowiązujące przepisy prawne ustawy
            z dnia 13.10.1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych nie przewidują
            zmniejszenia najniższej podstawy wymiaru składek w zależności od wymiaru czasu,
            w jakim działalność gospodarcza jest wykonywana". Dlatego też nie zmniejszałem
            podstawy wymiaru składek w okresach prowadzenia działalności, uzależniając ją
            od wymiaru czasu poświęconego na działalność.

            W odpowiedzi na odwołanie, Oddział ponownie powołał się też na nieaktualne już
            przepisy ustawy z dnia 19 listopada 1999 - Prawo o działalności gospodarczej,
            stwierdzając: "Przepisy ww. ustawy nie wyróżniają czasowego zaprzestania
            wykonywania działalności, określają jedynie w art. 7e ust. 1 pkt. 1, iż
            wpis do ewidencji działalności gospodarczej podlega wykreśleniu w przypadku
            m. in. zaprzestania wykonywania działalności. Ponadto stosownie do art.7d ww.
            ustawy - przedsiębiorca jest obowiązany zgłaszać organowi ewid
            • Gość: starzec argumenty c.d. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.04.05, 12:09
              W odpowiedzi na odwołanie, Oddział ponownie powołał się też na nieaktualne już
              przepisy ustawy z dnia 19 listopada 1999 - Prawo o działalności gospodarczej,
              stwierdzając: "Przepisy ww. ustawy nie wyróżniają czasowego zaprzestania
              wykonywania działalności, określają jedynie w art. 7e ust. 1 pkt. 1, iż
              wpis do ewidencji działalności gospodarczej podlega wykreśleniu w przypadku
              m. in. zaprzestania wykonywania działalności. Ponadto stosownie do art.7d ww.
              ustawy - przedsiębiorca jest obowiązany zgłaszać organowi ewidencyjnemu zmiany
              stanu faktycznego i prawnego odnoszące się do przedsiębiorcy i wykonywanej
              przez niego działalności gospodarczej, objęte danymi zawartymi w zgłoszeniu, o
              którym mowa w art. 7b ust. 2, powstałe po dniu dokonania wpisu do ewidencji
              działalności gospodarczej, w terminie 14 dni od dnia powstania tych zmian, a
              także informację o zaprzestaniu wykonywania działalności gospodarczej (…)."

              Po pierwsze: Wymieniony tu wieloznaczny termin "zaprzestanie", ma inne
              znaczenie niż w Art. 13 pkt. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 o systemie
              ubezpieczeń społecznych, co Oddział zresztą przyznał w odpowiedzi na odwołanie.
              W jakim więc celu Oddział powtarza tą obaloną przez siebie, w udzielonym
              wyjaśnieniu argumentację? Czyżby nie zdawał sobie sprawy z tego, że w ten
              sposób zaprzecza sam sobie?

              Po drugie: Te nieaktualne już przepisy ustawy z dnia 19 listopada 1999 - Prawo
              o działalności gospodarczej, zaczęły obowiązywać dopiero dwa lata po wejściu w
              życie ustawy z dnia 13 października 1998 o systemie ubezpieczeń społecznych i
              nie powstały w celu wyjaśnienia definicji terminu: "zaprzestanie" w innych
              ustawach, z czego wszyscy zdajemy sobie dobrze sprawę.

              Po trzecie: W obecnie obowiązującej ustawie z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie
              działalności gospodarczej, w Art. 33, napisano: "Przedsiębiorca jest obowiązany
              złożyć wniosek o: wykreślenie - w terminie 7 dni od dnia trwałego zaprzestania
              wykonywania działalności gospodarczej". Gdy jednak zaprzestanie wykonywania
              działalności gospodarczej, nie ma charakteru trwałego, przedsiębiorca nie ma
              obowiązku składania wniosku o wykreślenie z ewidencji, o czym wszyscy dobrze
              wiemy.
              Dlaczego więc Oddział stara się sugerować, że termin "zaprzestanie" z
              nieaktualnego już Art. 7d i 7e ustawy z dnia 19 listopada 1999 r. - Prawo
              działalności, ma takie samo znaczenie jak w Art. 13 punkcie 4 ustawy o systemie
              ubezpieczeń społecznych? Czy jest to uczciwa metoda argumentacji? Czy nie
              wygląda to na podstępną manipulację, mającą na celu wykorzystanie
              wieloznaczności pojęć, w celu udowodnienia fałszywej tezy: "Skoro działalność
              nie została wyrejestrowana z ewidencji tzn. nie nastąpiło zaprzestanie jej
              wykonywania, co oznacza, że nadal istnieje obowiązek ubezpieczeń"?
              W odpowiedzi na odwołanie Oddział ZUS ponownie stwierdza też, że ustawa z dnia
              19 listopada 1999 r. - Prawo działalności, zmieniona ustawą z dnia 02 lipca
              2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej, nie wyróżnia czasowego
              zaprzestania wykonywania działalności.
              W ustawach tych nie znajdujemy jednak nie tylko pojęcia "czasowego zaprzestania
              działalności", ale także terminu "śmierć" lub "zgon". Czy można jednak jedynie
              na podstawie tego, że w ww. ustawach nie występują tego typu pojęcia, wyciągnąć
              wniosek, że kto figuruje w ewidencji, powinien opłacać składki nawet po
              śmierci, tylko dlatego, że nie wyrejestrował działalności z ewidencji? Chyba
              podobnie nierozsądny wydaje się wniosek, że skoro ustawy te nie operują
              pojęciem czasowego zaprzestania działalności, to nawet, jeśli ktoś faktycznie
              zaprzestał wykonywać działalność, to i tak ma obowiązek opłacania składek,
              tylko dlatego, że nie wyrejestrował się z ewidencji.
              Poza tym chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że w ustawie z dnia 2 lipca 2004 r. o
              swobodzie działalności gospodarczej, występuje pojęcie "trwałego zaprzestania
              działalności". O czym to świadczy? Jeżeli można trwale zaprzestać wykonywania
              działalności, to czyż logika nie wskazuje, że zaprzestanie może mieć także
              charakter czasowy? W takim przypadku nie ma też obowiązku niczego zgłaszać
              organowi ewidencyjnemu.

              W odpowiedzi na odwołanie Oddział ZUS przypomniał też, że nie zgłaszałem przerw
              w Urzędzie Skarbowym. Gdyby np. przedsiębiorca opodatkowany w formie karty
              podatkowej znalazł się w szpitalu, to czy nie zostałby mu wypłacony zasiłek
              chorobowy, tylko dlatego, że nie zgłosił w tym czasie przerwy w Urzędzie
              Skarbowym? Co o tym sądzi Minister Finansów? Przypomnę tu treść pisma, które
              skierował w tej sprawie do urzędów skarbowych.
              "Możliwość zgłoszenia przez podatnika przerwy w prowadzeniu działalności
              gospodarczej dopuszczają jedynie przepisy ustawy z dnia 20 listopada 1998 r. o
              zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez
              osoby fizyczne (Dz. U. nr 144, poz. 930 z późn. zm)". Zastrzega jednak zaraz
              przy tym: "W żadnym przypadku nie oznacza to jednak, iż przepisy podatkowe mogą
              być podstawą do zdefiniowania podmiotu, który zawiesił działalność gospodarczą
              w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie
              ubezpieczeń społecznych (Dz. U. nr 137, poz. 887 ze zm.)". Dalej Minister
              Finansów stwierdza: "Nie można, opierając się jedynie na przepisach podatkowych
              i na statusie prawno-podatkowym danej osoby, wywodzić wniosku o faktycznym
              zaprzestaniu działalności gospodarczej. Z uwagi na powyższe brak jest podstaw
              prawnych do choćby pośredniego odesłania przez przepisy ustawy o systemie
              ubezpieczeń społecznych do ustaw podatkowych w celu określenia cech podmiotu,
              który zaprzestał prowadzenia działalności gospodarczej" (Pismo opublikowane w
              BI Gofin z 10.08.2004). Na jakiej więc podstawie prawnej można posługiwać się
              przepisami podatkowymi w celu ustalenia, czy podmiot zaprzestał działalność
              gospodarczą w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 13 października 1998 r. o
              systemie ubezpieczeń społecznych? Dobrze wszyscy wiemy, że ani ta ustawa, ani
              żadna inna, nie stwierdza, że zaprzestanie nie będzie uznane, jeśli nie będzie
              zgłoszone równocześnie w urzędzie skarbowym. Tak samo, żadna ustawa nie
              wskazuje, że jeśli opodatkowany w formie karty podatkowej nie zgłosi przerwy za
              czas choroby w urzędzie skarbowym, to nie należy mu się zasiłek chorobowy. Czy
              można byłoby stwierdzić, że zasiłek chorobowy może być w takiej sytuacji
              wypłacony wyłącznie wtedy, gdy ktoś taki zgłosi przerwę w urzędzie, a urząd ją
              uzna? Minister Finansów słusznie stwierdził, że takie działanie pozbawione
              byłoby podstaw prawnych.

              Chciałbym przypomnieć, że z treści Art. 13 pkt. 4 ustawy z dnia 13 października
              1998 o systemie ubezpieczeń społecznych wynika, że kto zaprzestał prowadzenia
              działalności gospodarczej, obowiązkowym ubezpieczeniom już nie podlega.
              Twierdzenie, że "zaprzestanie", o którym tu mowa, to jedynie wyrejestrowanie z
              ewidencji, byłoby niezgodne z prawdą, co przyznał także Oddział w udzielonym mi
              wyjaśnieniu. Dlatego nadal uważam, że decyzja oparta na takim stwierdzeniu, nie
              będzie miała podstaw prawnych. Ponieważ decyzja oparta została na błędnym i
              sprzecznym z ustawą twierdzeniu, że: "Skoro działalność nie została
              wyrejestrowana z ewidencji tzn. nie nastąpiło zaprzestanie jej wykonywania, co
              oznacza, że nadal istnieje obowiązek ubezpieczeń", dlatego uważam, że w myśl
              Art. 58 Kodeksu Cywilnego, decyzję taką trudno będzie uznać za ważną.
              Przyznam szczerze, że zdziwiłem się, iż Oddział, podając wyjaśnienie, w którym
              podważył argumentację podaną w decyzji, powołał na powyższy artykuł Kodeksu
              Cywilnego. Przecież w ten sposób podał argument, z którego wynika, że taka
              decyzja nie może być ważna.

              We wstępie odpowiedzi na odwołanie, Oddział stwierdził, że brak jest w nim
              podstaw prawnych do jego uwzględnienia. Przypomnę więc akty prawne, które
              uprawniały mnie do zaprzestawania i wznawiania działa
              • Gość: starzec argumenty c.d. cz.2 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.04.05, 12:14


                We wstępie odpowiedzi na odwołanie, Oddział stwierdził, że brak jest w nim
                podstaw prawnych do jego uwzględnienia. Przypomnę więc akty prawne, które
                uprawniały mnie do zaprzestawania i wznawiania działalności gospodarczej:
                1) Ustawa z dnia 13 października 1998 o systemie ubezpieczeń społecznych. W
                Art. 13, punkcie 4, ustawa ta przewiduje możliwość zaprzestania działalności
                gospodarczej. Zaprzestanie, o którym tu jest mowa, to nie tylko wyrejestrowanie
                z ewidencji, lecz także zaprzestanie o charakterze czasowym, co potwierdzają
                dwa kolejne, wydane na podstawie delegacji ustawowej rozporządzenia.
                2) Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 4 grudnia 1998 r. w
                sprawie określenia wzorów zgłoszeń do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia
                zdrowotnego, imiennych raportów miesięcznych i imiennych raportów miesięcznych
                korygujących, zgłoszeń płatnika, deklaracji rozliczeniowych i deklaracji
                rozliczeniowych korygujących oraz innych dokumentów. Załącznik nr 20 (Dz. U. z
                1998 r. Nr 149, poz. 982; ost. zm. Dz. U. z 2004 r. Nr 101, poz. 1039). Wśród
                przyczyn wyrejestrowania płatnika z ubezpieczeń, obok decyzji o wykreśleniu z
                ewidencji, wymieniono tu m. in. także oświadczenie o zaprzestaniu prowadzenia
                pozarolniczej działalności.
                3) Rozporządzenie Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 6
                sierpnia 2003 r. Załącznik nr 13 (Dz. U. Nr 150, poz. 1457). Także i tu jest
                mowa o tym, że działalność gospodarczą można zaprzestać nie tylko podaniem o
                wykreślenie z ewidencji, lecz także zaprzestając prowadzenia pozarolniczej
                działalności.

                Czy moje działanie faktycznie więc było sprzeczne z treścią ustawy? "Czynność
                prawna pozostaje w sprzeczności z ustawą, gdy jej treść jest niezgodna z
                bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa. Przez pojęcie 'ustawa' należy
                rozumieć przepisy Konstytucji RP, przepisy rangi ustawowej oraz przepisy wydane
                na podstawie delegacji ustawowej" ("Kodeks Cywilny" Praktyczny komentarz z
                orzecznictwem Tom I, Wydawnictwo Zrzeszenia Prawników Polskich, str. 149).

                Czy Oddział ZUS może odmówić mi prawa stosowania się do przepisów zgodnych z
                Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, nazywając to próbą obejścia ustawy?

                Czyżby opublikowana w Internecie na stronie prawnej ZUS instrukcja, do której
                się stosowałem, była niezgodna z treścią ustawy? Przypomnę ją: "Wyrejestrowanie
                z ubezpieczeń, a następnie zgłaszanie do nich, powinno następować także w
                przypadku, gdy zaprzestanie działalności ma charakter czasowy. Nie jest przy
                tym wymagane wyrejestrowanie w organie ewidencyjnym"? (PORADNIK UBEZPIECZENIA
                SPOŁECZNE I UBEZPIECZENIE ZDROWOTNE OSÓB PROWADZĄCYCH POZAROLNICZĄ DZIAŁALNOŚĆ
                I OSÓB Z NIMI WSPÓŁPRACUJĄCYCH). Czyż do dziś nie jest ona zamieszczona na
                stronie prawnej ZUS?

                Ponieważ treść wydanej decyzji oparto na błędnym założeniu, że działalność
                można zaprzestać jedynie w wyniku wyrejestrowania z ewidencji, nie da się więc
                zaprzeczyć, że jej treść pozostaje w sprzeczności z obowiązującą z ww. ustawą i
                z ww. wydanymi na podstawie delegacji ustawowej rozporządzeniami. Dlatego nie
                mogę uznać ją za ważną i wnoszę o uchylenie jej w całości.

                Sam fakt, że ktoś ma odmienne zdanie, nie jest dowodem, że nie ma racji. To
                należy udowodnić, a Oddział nawet nie próbował tego zrobić, powtarzając jedynie
                swoje wcześniejsze argumenty, które na domiar sam obalił, udzielonym
                wyjaśnieniem.

                Na koniec dodam, że Sąd także nawet nie próbował obalić tej argumentacji,
                stwierdzając jedynie, i to dopiero podczas ogłaszania wyroku, że jest logiczna
                tylko pozornie. Z racji władzy można w ten sposób obalić wszystko.
    • Gość: przyszły terorysta kolejna rzecz. komuna rządzi. qwa, za..bać IP: *.szuwarowa.krakow.pl 30.04.05, 08:09
      wszystkich urzędników! nie ma tygodnia by coś nowego nie wyszło. jeszcze trochę
      i bedą tepić "prywatną inicjatywę" jak za starych "dobrych czasów" -
      rozkułaczać badylarzy.

      kiedy w tym pop.... kraju odje.ią sie od ludzi i dadzą im prowadzic biznes i
      zarabiać na podatki?
    • Gość: WC Tak chłopaki, ponarzekajcie se i popłaczcie a i ta IP: *.gdynia.mm.pl 30.04.05, 08:26
      Tak chłopaki, ponarzekajcie se i popłaczcie a i tak ZUSikowi zapłacicie he he
      he. Urzędnicy musza się wykazać bo ich wyp. w bezrobocie i nikt nie będzie sie
      z wami cackać. A jak wam się nie podoba to se idżcie do psychologa, on was
      pocieszy.
      • Gość: brylant BOJKOT SKŁADEK ZUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 08:40
        A moze trzeba chociaz przez jeden miesiąc niezapłacić składeczek.... Potencjalne
        kary żadne a straty i nauczka poważna dla s...synów komunistów i złodziei.

        W tym kraju jedynie "górnicze metody" walki o swoje przynosza efekt!!!!

        A poza tym cięzkie miliony wywalane są na nowe siedziby ZUS!!! Bodajrze w
        Rybniku Zus wyglada jak salon samochodowy!!!!!

        Chcę normalnej Polski
    • Gość: Przerażony S K A N D A L IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 10:04
      i CO JEST NAJBARZDIEJ PRZERAŻAJĄCE W TEJ INFORMACJI - OTÓŻ TO, ŻE " SĄDY NIE
      WNIKAJA W ISTOTE SPRAWY I PRZYZNAJĄ RACJĘ ZUS" I TO JEST AFERA!
      • kawitator Re: S K A N D A L 30.04.05, 21:18
        sądy nie wnikają w istote sprawy ponieważ są z tej samej gliny co biurwy w
        Zusie . Żyją z tego co złupią W polsce sąd to jest jeden z elementów
        biuroktatyczno socjalistycznego aparatu ucisku i realizuje politykę społeczna
        rządu i partii Pamietaj większośc sędziów to w dalszym ciagu byli członkowie
        PZPR, ZMS a w najlepszym przypadku SZSP Dla nich Panstwo, prtia i rząd mają
        zawsze racje
    • Gość: homolex Re: ZUS chce wyciągnąć krocie od małych firm IP: 81.15.215.* 30.04.05, 10:05
      Wydaje się, że sprawa jest prosta, ewidentne złamanie prawa.
      Zbieramy podpisy pod wniosek powołania "komisji śledczej" to jest 2 miliony
      firm(przeliczając na ludzi w rodzinach 5 x 2 mln=10mln. ludzi.
      10 milionów nieszczęść ludzkich, ktoś musi za to pójść do więzienia.
      Oczywiście masowe skargi do prokuratury. Teraz przed wyborami (hasło
      wyborcze) "przestępcy urzędnicy do więzienia" za gnębienie 10 milionów ludzi.
      Musimy powołać komitety koordynacyjne we wszystkich województwach(zbieranie
      podpisów- możemy stworzyć partię która będzie pilnowała naszych interesów na
      przyszłość)
      • Gość: Szykanowany p ZUS Re: Popieram homolex,a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.05, 10:17
        Załóżmy listę do założenia "komsji śledczej", na tych poparańcó z ZUS
      • Gość: student Re: ZUS chce wyciągnąć krocie od małych firm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 10:59
        Jestem ZA
      • Gość: DECYZJA Re: ZUS chce wyciągnąć krocie od małych firm IP: *.piotrkow.shadows.pl / 80.51.230.* 30.04.05, 12:42
        Ludzie!!! Już jest taka partia, która chce ten ZUS kopnąć i wprowadzić podatek
        liniowy na przyzwoitym poziomie!!!!! Jest to Partia Demokratyczna!!
        Nie głosujcie na oszołomów z PIS-u czy Samoobronę , bo oni - to jest dopiero
        bolszewizm , jeszcze gorszy niż millerowskie SLD. My jesteśmy wyborcami- musimy
        mądrze zadecydować, i lobbing polityczny robić!!!! Ludzie nie zmarnujcie swoich
        głosów w tych wyborach, bo idiotyczne decyzje polityków decydują o naszym życiu
        lub nie-życiu! Pozdrawiam wszystkich przedsiębiorców!!!
        • Gość: wiktor tak: Belka i Hausner? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 13:28
          coś ci się pomyliło....
          • Gość: wyborca Re: tak: Belka i Hausner? IP: *.piotrkow.shadows.pl / 80.51.230.* 30.04.05, 13:57
            Nie Wiktorze, nic mi się nie pomyliło. Hausner już dawno był za podatkiem
            liniowym tylko reszta SLD tego nie chciała. A Belka to dobry fachowiec, nie
            polityk. TO że wprowadził podatek od oszczędności w bankach- musiał- tak jest w
            całej Unii.
            • sawa.com Re: tak: Belka i Hausner? 01.05.05, 07:24
              Gość portalu: wyborca napisał(a):

              > Nie Wiktorze, nic mi się nie pomyliło. Hausner już dawno był za podatkiem
              > liniowym tylko reszta SLD tego nie chciała. A Belka to dobry fachowiec, nie
              > polityk. TO że wprowadził podatek od oszczędności w bankach- musiał- tak jest
              w
              > całej Unii.

              Nic nie musiał. Zwalanie na Unię, że to ona wymusza konieczność wprowadzania
              wszystkich niepopularnych i drańskich wobec obywateli regulacji jest wyjatkową
              perfidią i nie tylko w przypadku podatku od oszczędności. Twój idol - Belka
              uwalił przed laty podatek (para)liniowy dla osób fizycznych ze słynnego pakietu
              Balcerowicza. Doradzał wtedy Kwaśniewskiemu. Dla osób prawnych doradził mu
              zostawić. A dla takich żuczków pracowitych jak ja i ty - drobnych
              przedsiębiorców doradził NIE PODPISYWAC.
              Więc nie żartuj sobie, że jest to przyjaciel drobnych i średnich
              przedsiębiorców. Myślę, że jest to przyjaciel przedsiębiorców z rajów
              podatkowych. I tylko o ich interesy zabiega.
            • eles55 Re: tak: Belka i Hausner? 01.05.05, 10:05
              O ile wiem to w Stanach też płaci się podatek od zysków kapitałowch. A odsetki od lokat to są zyski kapitałowe.
            • Gość: Smaug Re: tak: Belka i Hausner? IP: *.chello.pl 01.05.05, 10:30
              Bzdury - wcale nie musiał, Unia tego nie wymaga. Są w UE kraje, w których
              dochody z lokat nie są opodatkowane. A nawet jeżeli już, to wcale nie musiał
              przywalać 19% podatku, można było mniej.
              • sawa.com Re: tak: Belka i Hausner? 01.05.05, 10:37
                Gość portalu: Smaug napisał(a):

                > Bzdury - wcale nie musiał, Unia tego nie wymaga. Są w UE kraje, w których
                > dochody z lokat nie są opodatkowane. A nawet jeżeli już, to wcale nie musiał
                > przywalać 19% podatku, można było mniej.

                Ja też wiem, że nie musiał.
                A ustawa o podatku VAT jest wręcz niezgodna z dyrektywami Unii i to na
                niekorzyść podatników.


              • gadery Re: tak: Belka i Hausner? 03.05.05, 11:09
                Oczywiście, że nie musiał. Miał do wyboru to albo pocięcie wydatków socjalnych.
                SLD i PSL na to nie poszło. Zresztą trochę poźniej odszedł jak były na niego
                naciski o ich zwiększenie.
        • Gość: druid Chyba masz UPR na mysli :-) IP: *.106.client.e-access.com.au 01.05.05, 04:49
          Ci rzeczywiscie maja w programie wywalenie wszelkich biurw :-)

          Najblizej po tym jest PO

          A Partia Demokratyczna to nastepna wersja przemalowanych socjalistow - ale
          znajac sredniej jakosc pamiec wyborcow, moze sie okazac, ze ponownie dorwa sie
          do koryta po rebrandingu :-))
          • ktosiek.ktoskowaty Re: Chyba masz UPR na mysli :-) 04.05.05, 10:51
            Tylko UPR. Przynajmniej są konsekwentni w głoszonym programie.

            A PO - jak chorągiewka poparcia się zwróci, tak piszczą. Porażka.
    • Gość: hhh Re: ZUS chce wyciągnąć krocie od małych firm IP: *.server.ntli.net 30.04.05, 10:14
      To jest wlasnie sposob na zniszczenie juz calkowicie malej przedsiebiorczosci.
      To male firmy sa glownym motorem napedowym gospodarki ale wydaje sie ze rzad ma
      to w du...

      Dobrze ze wyjechalem z tego chorego kraju.
    • Gość: ZLIKWIDOWAĆ ZUS !! Re: ZUS chce wyciągnąć krocie od małych firm IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.05, 10:25
      Ten biurokratyczny, socjalistyczny mastodont jest dowodem, że socjalizm u nas
      istnieje.
      • Gość: wyborca Re: ZUS chce wyciągnąć krocie od małych firm IP: *.piotrkow.shadows.pl / 80.51.230.* 30.04.05, 12:26
        głosować na tą partię , która jest przeciwko zusowi!
    • artoorro Re: ZUS chce wyciągnąć krocie od małych firm 30.04.05, 10:39
      Ja mam kurde firmę, którą właśnie zamykam z powodu ZUSu bo przez cały okres
      działalności musiałem oddać tej pop.....olonej instytucji 30 000 zł a mi nic z
      tego nie zostało bo musiałem złodziejom oddać. Łażę tylko cały czas w tych
      samych butach i spodniach bo mnie nie stać na nowe bo muszę wszystko do ZUSu
      oddać. To jest chore. Do tej pory wszystko w firmie robiłem uczciwie - nawet się
      mój księgowy dziwił, żę jestem za uczciwy. Ale Panie i Panowie nasz kraj zmusza
      ludzi do zmiany własnych zasad moralnych, które właśnie zmieniam. Zamykam firmę
      i dzięki temu będę co miesiąc miał swoje wymarzone 4000zł na czysto i sobie
      odrobię to co mi ukradli - innych też zachęcam. Okradać złodziela to nie grzech.
      • Gość: joanna Re: ZUS chce wyciągnąć krocie od małych firm IP: *.devs.futuro.pl 04.05.05, 00:50
        Uważaj i nikomu się nie4 przyznaj bo bezinteresownie życzliwi sąsiedzi doniosą
        na ciebie i dz ZUSa i do FISKUSa tak dla draki.
    • xyzak Re: ZUS chce wyciągnąć krocie od małych firm 30.04.05, 10:40
      Jaki kraj takie prawo. Jakie prawo takie urzędy. Jakie urzędy tacy urzędnicy.
      Kto zostaje tutaj, żeby zgasić światło?
    • Gość: student Re: ZUS chce wyciągnąć krocie od małych firm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 10:53
      Przecież to jest ŚMIECH NA SALI. Jedyne co mozna zrobic to kopnąć ten kraj i
      tych urzędników w d... i wyjechać gdzieś daleko gdzie sa w miare normalni
      ludzie i ustawy, a podatki są czymś normalnym a nie złem koniecznym. Ta
      interpretacja ustawy zniszczy wiekszość małych przedsiębiorestw a ZUSowi wcale
      przez to pieniedzy nie przybędzie, jedynie dłużników.
    • Gość: madego Re: ZUS chce wyciągnąć krocie od małych firm IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.05, 11:11
      To bezprawie!!!!
      Jestem lektorka jezyka polskiego jako obcego, pracuje dla prywatnych szkol
      jezykowych, ktore oczywiscie mnie nie zatrudniaja, podobnie jak nie
      zatrudnaiaja zadenego z kilkudziesieciu lektorow j. obcych, a kaza nam
      prowadzic dzialalnosc. Tylko ze ja nie mam zajec np. w okresie zimowym i przed
      wakacjami, bo zaden cudzoziemiec nie przyjedzie wtedy na kurs. I zawieszalam
      dzialalnosc. ZUS przyjmowal wszystkie dokumenty bez mrugniecia okiem. Dzwonilam
      do US, ale tam mowili, ze ich zawieszanie czasowe w ogole nie interesuje. Teraz
      przez nowa interpretacje prawa grozi mi zaplata kilkudziesieciu tysiecy
      zlotych. Netto zarabiam ok. 20 tys. zl rocznie. I nikogo nie obchodzi, ze
      dzialalam zgodnie z owczesna interpretacja prawa. Zastanawiam sie, czy nie
      zaczac pracowac na czarno. Albo stad wyjechac i nigdy nie wrocic. Nienawidze
      tego kraju, gdzie urzedy traktuja petentow jak bydlo robocze, gdzie na skutek
      widzimisie jakiegos biurokraty ludzie popadaja w dlugi. I to sie nazywa
      wspieraniem przedsiebiorczosci, pomaganiem ludziom mlodym!!! Zaluje, ze jestem
      Polka.
      • Gość: starzec przyczyna nagonki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.04.05, 11:38
        Przepisy się nie zmieniły. Brakuje pieniędzy w budżecie i trzeba je za wszelką
        cenę zdobyć. Najlepiej zaatakować maluczkich. Oni nie mają silnej obsługi
        prawnej. Łatwo więc jest ich oszukać.
        • artoorro Re: przyczyna nagonki 30.04.05, 12:11
          Nie zgadzm się - kasy jest mnóstwo - TRZEBA TYLKO JĄ DOBRZE WYKORZYSTAĆ

          ogólnie powinna wejść w życie zasada: lepiej z mądrym(?) zgubić niż z głupim(SLD
          lepper itp) znaleźć

          Nasi urzędnicy i posłowie są w stanie zmarnować każdą - powtarzam każdą ilość
          kasy jaką można im dać więc proszę mi nie mówić, że jest jej za mało. Moim
          skromnym zdaniem jest jej nawet za dużo. Trzeba ją tylko mądrze wydać a każdemu
          będzie dobrze.
          Z góry przepraszam(wszystkich co poczują się obrażeni ale to co napiszę to
          prawda) za to co poniżej napiszę:
          Mnie co dzień wszystko w tym kraju doprowadza do szału.
          Dlaczego nie mogę znaleźć normalnego dentysty niedebila, któremu nie będę musiał
          mówić gdzie i co ma borować?
          - Dlaczego z dziurki wielkości łabka szpilki rozwałkuje mi całego zęba?
          - Dlaczego nie mogę od półtora roku naprawić samochodu - bo każdy mechanik jest
          debilem który tylko weźmie kasę a samochód jak jest zwalony tak jest dalej
          - Dlaczego by założyć firmę trzeba mieć konto w banku a by założyć konto trzeba
          mieć NIP, którego bez konta z banku nie dadzą?
          - Dlaczego jak idę kupić zagarek wodoszczelny to baba mi mówi, że nie ma bo "są
          tylko na baterię"?
          - Dlaczego nowo wyasfaltowana droga jest na następny dzień dziurawiona przez
          tych samych głąbów, którzy coś zapomnieli poprzedniego dnia asfaltując?
          - Dlaczego nowo wyasfaltowana droga w tym kraju spier....doli się po dwóch
          latach - to po co ją było w ogóle robić?
          - Dlaczego palanty od asfaltu nie potrafią nawet załatać dobrze tej drogi - już
          mniejsza z tym, że nie potrafią jej zrobić?
          - Dlaczego w moim mieście są dziury w jezdniach, które po załataniu pojawiają
          się na nowo w ciągu 2 tygodni i łatają tą samą dziurę dosłownie z 17 razy w roku?
          - Dlaczego parlamentarzyści mają immunitet?
          - Dlaczego idąc do lekarza to on Cię pyta co ci dolega?
          - Dlaczego w telewizji lecą same telepierdele? Czyżby w tym kraju byli sami
          odioci? Programy dla debili, filmy dla debili, teleturnieje dla debili - i
          dlaczego każą mi jeszcze za to płacić?
          - Dlaczego na uczelni wykładowcy są głupsi od uczonych? Dlaczego są debilami?
          - Dlaczego mimo tego, że mam OC,AC itd nie oddadzą mi kasy jak mi w samochodzie
          zbili szybę?
          - Dlaczego pod sklepem i po mieście łażą zas..rane dresy w kapturach?
          - Dlaczego moi debili rodacy są takimi idiotami, że wybrali komuchów z wyborach?
          - Dlaczego Polacy potrafią skomplikować nawet najłatwiejszą sprawę tak, że nikt
          się nie połąpie?
          - Dlaczego wyjeżdżając na zachód do pracy opłaca się trzymać z dala od Polaków?
          .....
          itd.
          .....
          itp

          • Gość: Mi8 Re: przyczyna nagonki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 13:49
            Cześć Art. Troche jestes zdenerwowany, ale w 100% podzielam Twoje "dlaczego"
            Moge jeszcze dodac do tych idiotyzmów, że dwóch moich synów studiuje i tylko czekają na obrone pracy, aby wyjechac na stałe do rodziny na zachodzie.
            A ja "stary chłop" wybudowałem pawilon handlowy na swojej ziemi i musze to gó.. amortyzować przez 40 lat.
            Także cały kraj jest walniety, rząd też ponieważ widzi tylko swój łatwy interes finansowy.
            A w naszym kraju będzie źle tak długo jak nas urzędy będą trakować jak "PETENTÓW" , a nie ja LUDZI.
          • Gość: wicurpix Re: przyczyna nagonki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 14:35
            Dlaczego zgadzam sie ze wszystkim o co pytasz?!
          • Gość: wicurpix Re: przyczyna nagonki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 14:43
            Co to za bzudrne określenie: praca na czarno i szara strefa. Niby dlaczego i w jakim celu miałbym płacić podatki za to, że pracuję??? Zawsze uczono mnie, że żadna praca nie hańbi a tu naraz 'praca na czarno'
          • rodzina_adamsow Katolicka ciemnota ? 02.05.05, 17:04
            Spoleczenstwo jest glupie bo słabo- albo wcale niewyksztaucone (jak w USA).
            Nie oczekuj intelektu od spoleczenstwa wychowanmego w szkolach w ktorych
            jest wiecej godzin religii niz WF'u albo matematyki.
            Spoleczenstwem ciemnym i zacofanym latwo jest manipulowac. Niedlugo bedzie
            tak ze zacmienie slonca bedzie interpretowane w Polsce jako gniew proboszcza,
            i zeby go ulaskawic trzeba bedzie dac mu forse albo na noc kilku mlodych
            chlopczykow :(
            GA
            • Gość: starzec Re: Katolicka ciemnota ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.05.05, 18:15
              Choć jestem wierzący, nie należę do żadnej religii. Prawdą jest to, że gdyby
              oświata w Polsce była na wyższym poziomie, udałoby się uniknąć wielu problemów.
              Kiedyś prorok Izajasz napisał: "Zła czynić nie będą ani zgubnie działać po
              całej świętej mej górze, bo kraj się napełni znajomością Jahwe, na kształt wód,
              które przepełniają morze" (11:9, BT). To, co dzisiaj mamy, to owoce ignorancji
              w tym zakresie. Większość nie zna Boga, zachowuje jedynie pozory pobożności.
              Dopóki się to nie zmieni, jeden drugiego będzie krzywdził.
          • Gość: selekta Re: przyczyna nagonki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 15:02
            To jest akurat ciekawy temat. Wszędzie w cywilizowanym świecie autostrady robi
            się z betonu - trwają po dobrych kilkadziesiąt lat i nie widać na nich śladów
            kolein - to najlepsza obecnie technologia i jedyna sensowna.
            W Polsce robi się nawierzchnie asfaltowe, a jedynym tego powodem jest silne
            lobby petrochemiczne. O co tu chodzi? Asfalt, czyli smoła, jest odpadem
            powstającym przy produkcji paliw płynnych. Sprzedaż tego śmiecia jest dla
            rafinerii dodatkowym źródłem dochodu, dlatego w Polsce duże koncerny wymuszają
            budowanie autostrad asfaltowych. Stąd nowo powstające w naszym kraju autostrady
            mają koleiny na prawym pasie już po roku.

            > - Dlaczego nowo wyasfaltowana droga w tym kraju spier....doli się po dwóch
            > latach - to po co ją było w ogóle robić?
      • tirri_smialek masz pecha, kobieto 30.04.05, 14:03
        w tym kraju lepiej jest pracowac na czarno - odkladac po 500 pln na starosc a i
        tak uzbiera sie wiecej kasy niz z zus. moze ta historia cie przekona... a jak
        nie to za 5 lat zus, urzad skarbowy albo urzad statystyczny (ac? zyjemy w
        polsce) wymysli cos nowego...
    • Gość: Weronika Re: ZUS chce wyciągnąć krocie od małych firm IP: 83.168.104.* 30.04.05, 11:12
      bo najłatwiej jest wyciągnąć pieniądze od tych maluczkich, nie stac ich na
      prawników itd. Dlaczego ZUS nie wyciąga skutecznie od tych wielkich np. PKP i
      inne molochy, które latami nie płacą i nic nikt im nie zrobi ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja