kabu12 06.05.05, 17:34 I dobrze!Dzięki wejściu do Unii zmotoryzowaliśmy Polskę, bo za nasze płace kupić auto w salonie w Polsce jest nie możliwe. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: mercedes Re: Zaczyna się załamywać sprzedaż hamburgerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 17:49 Czy dlatego, że sprowadzono zbyt dużo starych i używanych hamburgerów z Niemiec? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaz Re: Zaczyna się załamywać sprzedaż hamburgerów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.05.05, 17:59 nie załamie się natomiast sprzedaż ustaw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Norbi Re: Zaczyna się załamywać sprzedaż hamburgerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 23:40 A pewnie, że tak!!! Bo przeciętnego Polaka nie stać na nic lepszego!!! Sam rozglądałem się pół roku temu za samochodem. Jak spojrzałem na oferty salonów, to z góry sobie odpóściłem. Nie mam zamiaru wydawać połowy pensji miesiecznie na auto przez kilka lat. Stać mnie było na kilkunastoletni samochód, który kupiłem za gotówke. Teraz mam auto 12-letnie, a jeśli nie ułatwionoby importu samochodów, to i tak nie poszedłbym do salonu, tylko kupiłbym pewnie auto starsze o jakieś 5 lat. Czyli jeszcze większego "złoma". Jeśli byłoby mnie i większość Polaków na kupno nowego samochodu, to na pewno nie byłoby problemu z importem samochodów używanych. Moim zdaniem kolejne zakazy i utrudnienia i tak nie zmienią sytuacji na rynku samochodowym. Jak kogoś nie stać na auto nowe to albo kupi auto używane, albo wcale. Takie jest moje zdanie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sloneczko Re: Zaczyna się załamywać sprzedaż hamburgerów IP: *.onlink.net 07.05.05, 00:57 10 letni samochod to wrak. Sypie sie z kazdej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Zaczyna się załamywać sprzedaż hamburgerów IP: *.ct.gemini.ntplx.com 07.05.05, 03:25 Tak masz racje, ze wrak. Dlatego wogle nie warto kupowac nowych, bo juz za 10 lat, takie nowe auto bedzie wrakiem. Czyli jednak uzywane auto jest najlepszym rozwiazaniem. Srednoi nowe auto traci na wartosci ok. 20% przez opuszczenie salonu. Trzymajcie sie rodacy i nie kupujcie. W USA juz sie prosza aby kupic nowe auto. Oczywiscie przeceniaja je strasznie. Trzeba sie jakos odplacic madrala od noego porzadku swiatowego bez: poczucia przynaleznosci do danego kraju, patriotyzmu, granic panstwowych, wlasnosci prywatnej, braku moralnosci, rozbitych rodzin, ograniczen spadkowych, braku cel i szkul jako osrodkow propagandowych . Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
franzmaurer Lobby niepocieszone... 06.05.05, 19:32 Lobby działającena rzecz tych "nowychwspaniałych samochodów" które oferowane są już prawie z pocałowaniem ręki widać czuje się głęboko niepocieszone... i dobrze. To tylko rynek panocki - tu klient głosuje nogami. W dodatku nie są jakieś Chiny gdzie znajdzie się miejsce na wszystko tylko dość biedny bantustan w środku Europy wyniszczony finansowo przez 15-letnie eksperymenty różnych niedojdów z akcyzami, VAT'ami i ZUS'ami... W główkach się to wam nie może pomieścić??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darek Re: W kwietniu załamała się sprzedaż nowych aut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 22:03 zgadzam się !!!!!!!sku..ele zwęszyli okazję żeby wyciągnąć trochę grosza(niby harmonizacja cen) i się przeliczyli.pamiętacie jak w 99 roku sprzedawcy daewoo puszyli się jak przychodził pies tzn klient z 25-cioma tysiącami po matiza?trzy lata póżniej solony "wielkiego świata"świeciły pustkami.następne dwa lata póżniej barany nie wyciągnęły wniosków.wydawało im się,że można robić sobie z ludzi pośmiehujki.i co?g**no.samochód to nie mieszkanie można bez niego żyć ,tym bardziej,że jest to najgorsza (od strony finansowej) inwestycja w życiu człowieka(szczególnie niezbyt bogatego polaka).sam jeżdżę dość nowym autem,ale nic nie mam do tych"złomów z niemiec",bo tak naprawdę to one motoryzują ten kraj.miałem trzy golfy 2 i wiem czym różnią się od malucha czy tego złomu poloneza(za to ktoś powinien dostać kulę w łeb) Odpowiedz Link Zgłoś
skreem Re: W kwietniu załamała się sprzedaż nowych aut 06.05.05, 23:38 Gość portalu: darek napisał(a): > ludzi pośmiehujki.i co?g**no.samochód to nie mieszkanie można bez niego > żyć ,tym bardziej,że jest to najgorsza (od strony finansowej) inwestycja w > życiu człowieka(szczególnie niezbyt bogatego polaka).sam jeżdżę dość nowym Nie nazwałbym tego inwestycją, gdyż stopa zwrotu jest z reguły ujemna. Raczej "nabycie szybko tracącego na wartości pasywa". A nawiązując do artykułu - albo będą normalne ceny nowych aut, albo sprzedaż (w wariancie optymistycznym) jeszcze długo nie wzrośnie (w pesymistycznym - dalej będzie spadać). W obecnej sytualcji rynkowo-płacowej nowe auto to luksus dla ludzi, którzy albo już nie mają co robić z kasą, albo mają głowę tam gdzie pozostali ludzie mają d... Ja np. nie widzę tak znaczącej (w przeliczeniu na ceny ok. 30 procentowej) różnicy między autem np. dwu-, trzyletnim a nowym (bo czymś jeździć jednak trzeba...). A w kwestii importu z Unii - jest dobrze, przynajmniej taki Kowalski czy Nowak też jest w stanie odczuć na własnej skórze jakikolwiek pozytywny skutek z wejścia Polski do UE, więc gdy następnym razem przyjdzie mu zagłosować w podobnej, ważnej dla całego Narodu sprawie, nie da sobie zrobić wody z mózgu tym od Moherowych Beretów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zalamanie Re: W kwietniu załamała się sprzedaż nowych aut IP: *.dip.t-dialin.net 07.05.05, 00:45 Tytul nastepnego artykulu bedzie. W maju zalamal sie nasz maz, przyjaciel, ojciec, kochanek Kublik. Sprzedawcy nowych samochodow odmowili mu wyplacania drugiej pensji, a przeciez Qub ma rozbuchane potrzebay, rodzine na utrzymaniu itd. Nieutulona w żalu radakcja GW razem z Misnikiem na wygnaniu Odpowiedz Link Zgłoś
scrutator Narzekanie Kublika na poziom sprzedazy! 07.05.05, 06:44 O! Cos sie zmienia! Teraz redaktor Kublik boi sie podpisac. Tylko inicjal zostawil. I notatki na pierwszy rzut oka bardziej obiektywne. Wiecej faktow, mniej komentarza. Jest wiec mala poprawa. Jednak redaktor Kublik nie bylby soba, gdyby nie pojawila sie jakas mala manipulacja. Oczywiscie. Niech wiec tytul manipuluje. Prawda? Zalamanie panie redaktorze Kublik byloby, gdyby sprzedaz byla dramatycznie nizsza jak w innych miesiacach. Tymczasem te 19,363 tysiecy frajerow, ktorzy ostatnio kupili nowe samochody nie odbiega znacznie iloscia od sprzedazy w poprzednim miesiacach. przypomnijmy: Marzec'05 - 23,928 frajerow Luty'05 - 19,836 frajerow Styczen'05 - 22,253 frajerow Grudzien'04 - 21,544 frajerow Listopad'04 - 19,233 frajerow Pazdziernik'04 - 19,806 frajerow Wrzesien'04 - 20,571 frajerow Sierpien'04 - 20,309 frajerow Lipiec'04 - 22,067 frajerow Czerwiec'04 - 23,184 frajerow Maj'04 - 25,955 frajerow Zrodlo - Samar. Teraz w ramach pomocy arytmetycznej dla redaktorow Gazety Wyborczej obliczymy sobie srednia arytmetyczna w oparciu o wzor (a+b+c+e)/n. W powyzszym okresie srednia ta wyniosla 21,504 miesiecznie. Wynik 19,363 odbiega wiec od sredniej jedynie 10%. Pozostaje jedynie zalamac rece nad poziomem merytorycznym tej panskiej propagandy, panie redaktorze. Dodatkowo interesuje mnie odpowiedz na pytanie, czy chce Pan od nowa wprowadzic cla? Co? A jesli tak, to czemu - jako Gazeta - chcieliscie wsadzic Polske do Unii? Chcecie podwyzszyc akcyze? Do 100%? A moze tak akcyze podwojnie? No, jak Pan mysli Panie redaktorze? Da wam cos taka podwojna akcyza? A moze proponujecie wyjsc z tej unii? - Bo takie narzekanie na poziom sprzedazy nowych pojazdow jest samo w sobie malo konstruktywne. Czego pan chce? Czego pan oczekuje od czytelnikow? Ze sie z Gazeta zgodza? Wolne zarty! Odpowiedz Link Zgłoś
scrutator jeszcze jedno 07.05.05, 07:26 Jakbym byl zlosliwy, to wybralbym do tej analizy inne miesiace. Zrobilbym srednia np. od sierpnia 2004, pomijajac maj i czerwiec. Albo skoro pan pisze, ze kwiecien byl gorszy od marca o 20% to ja napisalbym, ze kwietniowy wynik jest podobnie rewelacyjny jak listopadowy z 2004. Malo tego! Mamy wzrost!! Ogolnie jednak ja mam mniejsze przelozenie na publike, bo Pan siedzi w tej gazecie i jakims cudem zalewa Pan zolcia pol Polski. Wiecej optymizmu, redaktorze, to i jakos czas w pracy szybciej zleci. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Pic na wode i fotomontaz! 07.05.05, 11:28 jesli akcyza na samochody importowane z Japonii i USA zmniejszona zostala z 30% na 10%, to dlaczego Japonce i Amerykany sa w Polsce tak przerazliwie drogie? Np. Honda Tourer z silnikiem 190 KM (bez skory i metaliku) kosztuje 125000 PLN. W USA Honda Accord ze skora, metalikiem (innych nie ma!), GPS i silnikiem 240 KM (V-6) kosztuje w przeliczeniu 85000 PLN. Czy to dlatego, ze my, Amerykanie, mamy mniej pieniedzy niz Polacy, zadluzamy sie i kupujemy wszystko na kredyt? ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś