jaro_ss
20.05.05, 06:32
Można by się cieszyć z wygranej Prezesa, jednak styl w jaki przeprowadzono
wybory odstręczył mnie od ludzi działających metodami, w łaściwie
stanowiącymi mobbing na wielką skalę....
Jeden nadgorliwy nadsztygar - wolne żarty....
Cała akcja zorganizowana przez dyrektora technicznego i pracowniczego,
wywieranie nacisku drogą służbową, telefony i listy frekwencji oddziałami na
daną godzinę.... ludzie się łamali.....
Kiedy w moim własnym kraju doczekam się moralnego i odpowiedzialnego
traktowania, póki co umiem pogodzić się z porażką, ale jak widać lewa strona
tego nie potrafi, wygrywa za wszelką cenę......
Państwo prawa? Kiedy?