Polakom sie nie chce pracowac!

    • Gość: Fikus Re: Polakom sie nie chce pracowac! IP: *.mim.pcz.czest.pl 24.07.02, 14:03
      Szanowny Panie...
      W każdym Pańtwie musza istnieć takie indywidualności jak Pan
      według Pana relacji wręcz "geniusze".. lepiej niech Pan
      powie jak godziwie wynagradza Pan swoich pracowników.
      Czy facet u pana pracujący może z tej pensji wyzywić rodzinę
      dać wakacje i wykształcenie dzieciom itd..., a może te wszystkie otacające Pana
      nieroby nie mają po prostu takich potrzeb.... ty idioto
      • Gość: Nieroby Re: Polakom sie nie chce pracowac! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 24.07.02, 14:13
        Gość portalu: Fikus napisał(a):

        > Szanowny Panie...
        > W każdym Pańtwie musza istnieć takie indywidualności jak Pan
        > według Pana relacji wręcz "geniusze".. lepiej niech Pan
        > powie jak godziwie wynagradza Pan swoich pracowników.
        > Czy facet u pana pracujący może z tej pensji wyzywić rodzinę
        > dać wakacje i wykształcenie dzieciom itd..., a może te wszystkie otacające
        Pana
        >
        > nieroby nie mają po prostu takich potrzeb.... ty idioto

        Idiota odpowiada: Nikt nie broni ci zarobić na twoje potrzeby ani nie nakazuje
        u kogoś pracować ale to tylko rady idioty.
        • Gość: fikus Re: Polakom sie nie chce pracowac! IP: *.mim.pcz.czest.pl 24.07.02, 14:29
          Proszę nie zmieniac tematu,
          W dalszym ciągu nie usłaszałem odpowiedzi na proste pytanie:
          Ile zarabia pracujący u Pana męższczyzna ???
          Być może jest to zbyt wstydliwe dla Pana pytanie.
          Bo proszę mi wierzyć nie pracuje u prywtnego przedsiębiorcy
          nie jestem wię mocjonalnie zaangażowany w taka dyskusje,
          ale po prostu mam alergię na ludzka głupotę.
          A może zwyczjnie jest Pan typowym prowokatorem dyskusji
          na Forum, ot tak żeby coś się działo jest jescze wiele
          tematów, które pobudzą do dyskusji niekoniecznie muszą one urażać
          czyjeś uczucia.
          • Gość: Ekonom Re: Polakom sie nie chce pracowac! IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 25.07.02, 10:25
            Gość portalu: fikus napisał(a):

            > Proszę nie zmieniac tematu,
            > W dalszym ciągu nie usłaszałem odpowiedzi na proste pytanie:
            > Ile zarabia pracujący u Pana męższczyzna ???
            > Być może jest to zbyt wstydliwe dla Pana pytanie.
            > Bo proszę mi wierzyć nie pracuje u prywtnego przedsiębiorcy
            > nie jestem wię mocjonalnie zaangażowany w taka dyskusje,
            > ale po prostu mam alergię na ludzka głupotę.
            Od 600 do 800 a nawet (niektorzy) do 1000 zl na miesiac.
            Kobietom place tyle samo. Nie dyskryminuje wedlug plci!

            > A może zwyczjnie jest Pan typowym prowokatorem dyskusji
            > na Forum, ot tak żeby coś się działo jest jescze wiele
            > tematów, które pobudzą do dyskusji niekoniecznie muszą one urażać
            > czyjeś uczucia.
            ?????
      • Gość: Ekonom Re: Polakom sie nie chce pracowac! IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 25.07.02, 10:29
        Gość portalu: Fikus napisał(a):

        > Szanowny Panie...
        > W każdym Pańtwie musza istnieć takie indywidualności jak Pan
        > według Pana relacji wręcz "geniusze".. lepiej niech Pan
        > powie jak godziwie wynagradza Pan swoich pracowników.
        Place im tyle, ile warta jest ich praca; ani mniej, ani wiecej!

        > Czy facet u pana pracujący może z tej pensji wyzywić rodzinę
        > dać wakacje i wykształcenie dzieciom itd..., a może te wszystkie otacające Pana
        > nieroby nie mają po prostu takich potrzeb.... ty idioto
        Dziekuje za komplement... A na serio: ja nie jestem od ksztalcenia dzieci robotnikow,
        od ich zywienia czy zabawiania. Nikt u mnie pracowac przeciez nie musi. Moga znalezc prace
        gdzie indziej. Sa przeciez wolni dzieki Solidarnosci i Ojcu Sw. Ja nikogo nie trzymam.
        Chca odejsc? Prosze bardzo! Nawet dam uczciwa opinie, jak ladnie poprosza...
        U nie nie komuna, u mnie kapitalizm!
    • Gość: fikus Re: Polakom sie nie chce pracowac! IP: *.mim.pcz.czest.pl 24.07.02, 14:20
      Pragnę jeszcze poradzić sie "Pana Geniusia" ups. "geniusza"
      bazując na jego niesamowitym doświadczeniu i szerokiej wiedzy
      jaki ma pan sposób na obecną recesję oprócz powtarzanego do znudzenia
      poluzowania kodeksu pracy. Obniżka stóp procentowych jakoś Panu
      Millerowi nie zadziałała , mozna więc raczej powiedzieć, że rerezentuje
      on banki komercyjne. Następny po panu geniusz Polski nieomylny pan Kołodko
      przedstawił program ratowania polskiej gospodarki który moga opracować
      nieroby przy piwie jest to raczej zbiór pobożych zyczeń wypada więc powiedeić
      tylko "AMEN". Jeżeli ma pan dobą pamięć to Pam Balcerowicz ufał szczerze w obcy
      kapitał, który niespecjalnie kwapi się do nas napływac i inwestować w inne
      podmioty niż Hipermarkety, które jak pan zapewne wie nezbyt dobrze oddziaływuja
      na rozwój drobnej wytwórczości...
    • Gość: FIKUS Re: Ekonom odpowiedz nie wstydz się IP: *.mim.pcz.czest.pl 24.07.02, 14:51
      To jednak bardzo wstydliwe pytanie ...
      Albo naprawdę jesteś prowokatorem (zabrziało ja za czasów
      STALINA)następnym razem rzuć więć hasła
      np.
      "W POLSCE POTRZEBNA JEST ADOPCJA
      PRZEZ HOMOSEKSUALNYCH"
      "MARIHUANA JEST LEPSZA OD FAJEK i WÓDKI"
      "SMIERĆ POLAKOM BO MORDOWALI ZYDÓW"
      itp...
      • Gość: Nieroby Re: Ekonom odpowiedz nie wstydz się IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 24.07.02, 15:44
        Gość portalu: FIKUS napisał(a):

        > To jednak bardzo wstydliwe pytanie ...
        > Albo naprawdę jesteś prowokatorem (zabrziało ja za czasów
        > STALINA)następnym razem rzuć więć hasła
        > np.
        > "W POLSCE POTRZEBNA JEST ADOPCJA
        > PRZEZ HOMOSEKSUALNYCH"
        > "MARIHUANA JEST LEPSZA OD FAJEK i WÓDKI"
        > "SMIERĆ POLAKOM BO MORDOWALI ZYDÓW"
        > itp...

        Haseł takich nie zwykłem rzucać. Jeżeli jednak chcesz rady idioty to Ci ją dam.
        Kapitał zagraniczny to nic innego jak pieniądze Światowych przedsiębiorców,
        którzy tworzą wielkie rynki pracy i inwestują tam gdzie da się zarobić. Weźmy
        taki Cypr, państwo prawie nic nie produkuje, większość inwestycji pochodzi od
        zagranicznych przedsiębiorców, do niedawna był ubogą wyspą a dziś marynarze
        cypryjscy strajkują z powodu niskich pensji (1000 funtów cypryjskich około
        7500PLN) - bez komentarza. Ale nie wiem czy Szanowny Pan wie jakie podatki tam
        są - bliskie zera. Moja recepta na ekonomie jest prosta i nie pochodzi ode
        mnie: rząd im mniej rządzi tym lepiej - czyli nie zabierać bogatym i dawać
        biednym tylko pozwolić przedsiębiorczym prosperować a biedni zyskają miejsca
        pracy - bo nie wiem czy ktoś wie ale bogatym można stać się tylko dzięki pracy
        innych. Tym pesymistycznym akcentem pożegnam się z wszystkimi i proszę o nie
        wyciąganie pochopnych wniosków, które prowadzą tylko do rzucania haseł jak
        wyrzej.

        • Gość: Nieroby Re: Ekonom to nie Nieroby IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 24.07.02, 15:58
          Proszę nie mylić Nas
        • Gość: Jan Re: Ekonom odpowiedz nie wstydz się IP: *.dip.t-dialin.net 24.07.02, 21:54
          Pisze sie "jak wyzej"a nie jak wyrzej. Jak z ortografia tak chyba i z Twoimi
          fabrykami - cos tu nie gra. Nie zazdroszcze Ci domow na Helu itp, ale przykro
          ze tak zawezona masz percepcje czlowieka, pracownika i w ogole zycia. Nie
          obrazaj ludzi, bo popatrz chociazby na Szczecin ilu tam chetnych do pracy.
          • Gość: Ekonom Re: Ekonom odpowiedz nie wstydz się IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 25.07.02, 10:20
            Gość portalu: Jan napisał(a):
            > Pisze sie "jak wyzej"a nie jak wyrzej. Jak z ortografia tak chyba i z Twoimi
            > fabrykami - cos tu nie gra. Nie zazdroszcze Ci domow na Helu itp, ale przykro
            > ze tak zawezona masz percepcje czlowieka, pracownika i w ogole zycia. Nie
            > obrazaj ludzi, bo popatrz chociazby na Szczecin ilu tam chetnych do pracy.
            Ja nie potrzebuje stoczniowcow, czlonkow zwiazkow, ktorzy marza tylko o powrocie
            komuny i zadaja zbyt wysokich plac i tylko wciaz strajkuja; od roku 1970...
            I nie czepiaj sie ortografii: pisze szybko i nie mam czasu na polskie "ogonki"...


            • Gość: Stark Re: Ekonom odpowiedz nie wstydz się IP: *.pseinfo.pl 25.07.02, 11:45
              Gość portalu: Ekonom napisał(a):

              > Ja nie potrzebuje stoczniowcow, czlonkow zwiazkow, ktorzy marza tylko o
              powroci
              > e
              > komuny i zadaja zbyt wysokich plac i tylko wciaz strajkuja; od roku 1970...
              > I nie czepiaj sie ortografii: pisze szybko i nie mam czasu na
              polskie "ogonki".
              > ..

              Ha! Czyżby Expert ujawnił się na forum Gazety? ;) Co do ogonków, pisząc z
              błędami, to tak jakbyś pluł z kimś rozmawiając... poprawny język świadczy o
              kulturze i o twoim szacunku do rozmówców. Wnioski wyciągnij sam. A co do twoich
              popisów kim ty nie jesteś i czego nie masz... wiesz co mi to przypomina? Chyba
              ktoś z tzw. branży MLM wyprał ci mózg. Gadasz tak samo jak MLMowcy pokroju
              Amway czy coś takiego... daj sobie spokój, do pięt nie dorastasz połowie
              Polaków. Wiele się musisz nauczyć o życiu i kulturze zanim zaczniesz dyskutować
              na forum publicznym.



              • Gość: Ekonom Re: Ekonom odpowiedz nie wstydz się IP: *.its.deakin.edu.au / *.its.deakin.edu.au 26.07.02, 08:38
                Gość portalu: Stark napisał(a):

                > Gość portalu: Ekonom napisał(a):
                Ja nie potrzebuje stoczniowcow, czlonkow zwiazkow, ktorzy marza tylko o
                powrocie komuny i zadaja zbyt wysokich plac i tylko wciaz strajkuja; od roku
                1970...
                I nie czepiaj sie ortografii: pisze szybko i nie mam czasu na polskie "ogonki".
                >...

                > Ha! Czyżby Expert ujawnił się na forum Gazety? ;) Co do ogonków, pisząc z
                > błędami, to tak jakbyś pluł z kimś rozmawiając... poprawny język świadczy o
                > kulturze i o twoim szacunku do rozmówców. Wnioski wyciągnij sam.
                Interesy prowadze w swiatowym jezyku interesow, a wiec po angielsku.
                Komputery w mojej firmie sa ustawione na angielski, a nie polski.
                Nie mam wiec czasu na wstawianie ogonkow. Zreszta te oskarzenia o bledy
                ortograficzne byly nie do mnie. Ja najwyzej robie tzw. literowki (naciskam zly
                klawisz, bo nie jestem maszynistka a managerem)... I nie porownuj plucia z
                gwara czy kolokwializmami. Czy o Wiechu tez bys powiedzial, ze on plul?

                A co do twoich popisów kim ty nie jesteś i czego nie masz... wiesz co mi to
                przypomina? Chyba ktoś z tzw. branży MLM wyprał ci mózg. Gadasz tak samo jak
                MLMowcy pokroju Amway czy coś takiego... daj sobie spokój, do pięt nie
                dorastasz połowie Polaków. Wiele się musisz nauczyć o życiu i kulturze zanim
                zaczniesz dyskutować na forum publicznym.
                Atakujesz mnie ad personam, co znaczy, ze nie masz argumentow merytorycznych.
                Poczytaj Logike dla Prawnikow Kotarbinskiego, rozdzial o erystyce.
                A sobie wystawiasz marne swiadectwo. Myslisz jak za komuny. A ja sie
                nie wstydze mego sukcesu, i juz. Lubisz to czy nie! Nie jestes moim
                sedzia; tylko mi zazdroscisz...
    • Gość: stan Re: Polakom sie nie chce pracowac! IP: *.aldec.com 24.07.02, 17:01
      mam w Polsce 2 duze budowy w toku. Jestem zdumiony poswieceniem pracownikow i
      jakoscia ich kunsztu rzemieslniczego. Z przyjemnoscia sciskam im dlonie w
      czasie moich wizyt do Polski, interesuje sie ich rodzinami i ich osobistym
      zdrowiem. Pomimo chwilowego zalamania sie finansowego moich firm w USA,
      zapozyczam sie w bankach i prowadze te prace w Polsce z szacunku do polskich
      pracownikow. Robotnik jest nie tylko dobry - on jest najlepszy! Ale co zlego w
      Polsce to korupcja urzednicza, na ktora jest tylko jedna rada - zmiejszyc ilosc
      przepisow. Unie - ktore bronia tylko rozrabiaczy. I co najgorsze - to slaba
      postawa moralna kadr kierowniczych, ktorym sie wydaje ze business to "wolna
      amerykanka." Tymczasem tylko solidnoscia sie wygrywa na dluzsza mete, i tego
      powinno sie uczyc dzieci szykujace sie na managerow juz od pierwszej klasy.
      Pozdrawiam.
      • Gość: IrMa Re: Polakom sie nie chce pracowac! IP: *.elartnet.pl / *.elartnet.pl 24.07.02, 21:15
        Miło Cię czytac, aż nierealnie, bo ogólnie "pracodawców" cechuje buta i arogancja co odbija brakiem
        szacunku do nich ze strony pracowników, a przecież to powinien być wspólny interes.
      • Gość: Kagan Re: Polakom sie nie chce pracowac! IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 25.07.02, 10:17
        Gość portalu: stan napisał(a):
        > mam w Polsce 2 duze budowy w toku. Jestem zdumiony poswieceniem pracownikow i
        > jakoscia ich kunsztu rzemieslniczego. Z przyjemnoscia sciskam im dlonie w
        > czasie moich wizyt do Polski, interesuje sie ich rodzinami i ich osobistym
        > zdrowiem. Pomimo chwilowego zalamania sie finansowego moich firm w USA,
        > zapozyczam sie w bankach i prowadze te prace w Polsce z szacunku do polskich
        > pracownikow.
        Widac, zes zaden biznesmen. jaki bank dalby ci zreszta pozyczke na budowy w Polsce!
        I jaki by sie zapozyczal, aby jego pracownicy byli "happy"... Idz na forum "BAJKI"...

        > Robotnik jest nie tylko dobry - on jest najlepszy! Ale co zlego w
        > Polsce to korupcja urzednicza, na ktora jest tylko jedna rada - zmiejszyc ilosc
        > przepisow. Unie - ktore bronia tylko rozrabiaczy. I co najgorsze - to slaba
        > postawa moralna kadr kierowniczych, ktorym sie wydaje ze business to "wolna
        > amerykanka." Tymczasem tylko solidnoscia sie wygrywa na dluzsza mete, i tego
        > powinno sie uczyc dzieci szykujace sie na managerow juz od pierwszej klasy.
        K: Szczegolnie sa oni uczciwi w USA (Enron, Worldcom, A. Andersen)...
      • Gość: Oszołom z RM Re: Polakom sie nie chce pracowac! IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 25.07.02, 10:58
        Mam w Polsce 200 duzych budow w toku. Jestem zdumiony poswieceniem pracownikow i
        jakoscia ich kunsztu rzemieslniczego oraz ich niskimi wymaganiami placowymi. Z przyjemnoscia
        sciskam tym frajerom dlonie w czasie moich wizyt do Polski, udaje zainteresowanie ich rodzinami i ich
        osobistym zdrowiem, bo wiem, ze to nie ja place za ich leczenie, jak ulegna wypadkom przy pracy, dzieki
        czemu zaoszczedzam miliony dolarow rocznie. Pomimo chwilowego zalamania sie finansowego moich
        firm w USA, zapozyczam sie w bankach i prowadze te prace w Polsce bo tu place pracownikom najwyzej
        10% tego co w USA, wiec moj bank manager daje mi te kolejne pozyczki.
        Robotnik polski jest nie tylko dobry - on jest najtanszy! Ale co zlego w
        Polsce to korupcja urzednicza, na ktora jest tylko jedna rada - zmiejszyc ilosc
        przepisow, zniesc kodeks pracy i wytlumaczyc tym urzedasom, ze nigdy nie dostana takich lapowek
        jakie ja musze dawac w bogatej Ameryce.
        I te unie, ktore bronia tylko leniow, nierobow i komunistycznych rozrabiaczy. I co najgorsze - to slaba
        postawa moralna kadr kierowniczych, ktorym sie wydaje ze business to tylko taka "wolna
        amerykanka." Tymczasem tylko metodami gangsterskimi sie wygrywa na dluzsza mete, i tego
        powinno sie uczyc dzieci szykujace sie na managerow juz od pierwszej klasy szkoly elementarnej.
        Pozdrawiam.
        Oszołom z RM
    • Gość: Pit Re: Polakom sie nie chce pracowac! IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 25.07.02, 15:08
      Mam wrażenie że Pan ekonom nie jest żadnym właścicielem ziemskim tylkobiednym
      mitomanem ze zbyt wybujałą fantazją.
      • Gość: Ekonom Re: Polakom sie nie chce pracowac! IP: *.its.deakin.edu.au / *.its.deakin.edu.au 26.07.02, 08:31
        Gość portalu: Pit napisał(a):

        > Mam wrażenie że Pan ekonom nie jest żadnym właścicielem ziemskim tylkobiednym
        > mitomanem ze zbyt wybujałą fantazją.
        Jestem glownie biznesmenem. Do mych posiadlosci ziemskich raczej dokladam...
    • Gość: Agata Re: Polakom sie nie chce pracowac! IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 26.07.02, 07:01
      Nie może Pan generalizować - swoimi słowami krzywdzi Pan wiele osób.
      Poza tym nieprawda, że teraz łatwo założyć działalność.
      Dokładnie miesiąc temu zostałam inżynierem zootechniki, mam pomysł na
      otworzenie niewielkiej fermy szynszyli. Kwalifikuję się do otrzymania
      preferencyjnego kredytu dla MR (Młodego Rolnika), od kilku dni więc staram się
      o ww kredyt, niestety jest kilka zaporowych warunków dla mnie (zdolność
      kredytowa - nie pracuję (wciąż się uczę - czeka mnie jeszcze 1 rok studiów
      magisterskich), więc jej nie posiadam, brak wkładu własnego, który wynosi 30% -
      np. przy kredycie na 100 tys. ta wymagana suma to 30 tys. - może Pan mi powie
      skąd mam je wziąć? Nawet, gdybym zaczęła pracować, przykładowo pensja moja
      wynosiłaby brutto 1300 zł, to żyjąc bardzo skromnie dopiero po 5 latach
      mogłabym spróbować starać się o kredyt.
      To tyleo własnej działalności.

      A teraz jeszcze parę słów na temat pracy.

      W Wyborczej ukazało się ok. 2 miesiące temu ogłoszenie dla mnie (dla
      zootechników), zapytałam dyrektora (miałam z nim zajęcia) ogłaszającej się
      firmy o szanse dostania tej pracy - ŻADNE - powiedział krótko.
      A ja chcę pracować.
      Teraz odbywam praktyki w ARiMR i jestem bardzo zadowolona. (darmowe)
      Gdy o podobne praktyki starałam się w AWRSP, pani odpowiedzialna za kadry
      powiedziała, że potrzebni są pracownicy, że chętnie przyjęłaby mnie do pracy,
      ale......... nie ma pieniędzy.
      Może Pan powie, że wybrałam jakiś nieżyciowy kierunek studiów - Hodowla i
      Biologia zwierząt, co to jest! Ale czy wybór czegoś, co w życiu nie sprawi
      człowiekowi satysfakcji jest sensowne??

      Pozdrawiam
      Agata
      • Gość: Ekonom Re: Polakom sie nie chce pracowac! IP: *.its.deakin.edu.au / *.its.deakin.edu.au 26.07.02, 08:30
        Gość portalu: Agata napisał(a):
        > Nie może Pan generalizować - swoimi słowami krzywdzi Pan wiele osób.
        Nikogo nie krzywdze! Pracowity Polak to oxymoron (czesto tez i moron, ale moron
        moze byc pracowity, a Polak po prawie pol wieku komuny NIE).

        > Poza tym nieprawda, że teraz łatwo założyć działalność.
        > Dokładnie miesiąc temu zostałam inżynierem zootechniki, mam pomysł na
        > otworzenie niewielkiej fermy szynszyli. Kwalifikuję się do otrzymania
        > preferencyjnego kredytu dla MR (Młodego Rolnika), od kilku dni więc staram
        > się
        > o ww kredyt, niestety jest kilka zaporowych warunków dla mnie (zdolność
        > kredytowa - nie pracuję (wciąż się uczę - czeka mnie jeszcze 1 rok studiów
        > magisterskich), więc jej nie posiadam, brak wkładu własnego, który wynosi
        > 30% - np. przy kredycie na 100 tys. ta wymagana suma to 30 tys. - może Pan mi
        > powie skąd mam je wziąć? Nawet, gdybym zaczęła pracować, przykładowo pensja
        > moja wynosiłaby brutto 1300 zł, to żyjąc bardzo skromnie dopiero po 5 latach
        > mogłabym spróbować starać się o kredyt.
        Zakladanie biznesu nie moze byc oparte na jakichs tam datakch od rzadu, czyli
        wszystkich podatnikow! Trzeba ruszyc glowa! Pieniadze same nie spadna
        z nieba! Trzeba je zdobyc!

        > To tyle o własnej działalności.
        Jak sie komus nie chce, to zawsze znajdzie wymowke...
        >
        > A teraz jeszcze parę słów na temat pracy.
        > W Wyborczej ukazało się ok. 2 miesiące temu ogłoszenie dla mnie (dla
        > zootechników), zapytałam dyrektora (miałam z nim zajęcia) ogłaszającej się
        > firmy o szanse dostania tej pracy - ŻADNE - powiedział krótko.
        > A ja chcę pracować.
        Trzeba szukac kazdej pracy, a nie tylko takiej, jaka sie podoba!

        > Teraz odbywam praktyki w ARiMR i jestem bardzo zadowolona. (darmowe)
        > Gdy o podobne praktyki starałam się w AWRSP, pani odpowiedzialna za kadry
        > powiedziała, że potrzebni są pracownicy, że chętnie przyjęłaby mnie do pracy,
        > ale......... nie ma pieniędzy.
        > Może Pan powie, że wybrałam jakiś nieżyciowy kierunek studiów - Hodowla i
        > Biologia zwierząt, co to jest! Ale czy wybór czegoś, co w życiu nie sprawi
        > człowiekowi satysfakcji jest sensowne??
        Jak kogos stac na hobby, to czemu nie. Ale jak sie nie ma pieniedzy, to trzeba
        siedziec cicho i starac sie je zdobyc, a nie tylko narzekac i narzekac...
        Jak za komuny: zawsze rzad winien, a nie ja...
        > Pozdrawiam
        > Agata
        Nawzajem. I radze isc do pracy albo inaczej starac sie o pieniadze. Ale nie z
        ogloszenia. Sztuka jest bowiem znalezc wlasny sposob na zdobycie wiekszej ilosci
        pieniedzy. I nie licz na rzad, tylko na siebie!
        • Gość: Optymista Więcej optymizmu proszę! Za oknem piekna pogoda! IP: 207.31.201.* 26.07.02, 17:01
          W Polsce, pomimo drobnych wahań, z miesiąca na miesiąc jest coraz lepiej i
          lepiej. Cieszy mnie to, że coraz więcej osób w ten sposób postrzega Polske i
          dzięki temu poziom życia, jaki mamy obecnie jest bez porównania wyższy od tego
          co mieliśmy zaledwie kilka lat temu.

          Jeśli miałeś nieszczęście (lub na szczęście dla Ciebie) zostać zwolniony -
          zacznij robić coś, na co wcześniej nie miałeś czasu! Nie siedź w domu. Rusz
          się. Rozpocznij działalność. Jest teraz lato. Kup zwykłe koszulki, nadrukuj
          zabawne teksty lub grafikę i sprzedaj je w nadmorskiej miejscowości. Znasz
          język - zajmij sie tłumaczeniem. Każdy ma w zasięgu ręki coś czym może się
          zająć, niekoniecznie w swoim dotychczasowym zawodzie.

          Pieniądze naprawdę leżą pod nogami. Trzeba tylko z optymizmem patrzyć na świat,
          uważnie się rozejrzeć i schylić kark, żeby je podnieść.

          Optymista
          • Gość: Ekonom Re: Więcej optymizmu proszę! Za oknem piekna pogo IP: *.vic.bigpond.net.au 27.07.02, 16:16
            Gość portalu: Optymista napisał(a):

            > W Polsce, pomimo drobnych wahań, z miesiąca na miesiąc jest coraz lepiej i
            > lepiej. Cieszy mnie to, że coraz więcej osób w ten sposób postrzega Polske i
            > dzięki temu poziom życia, jaki mamy obecnie jest bez porównania wyższy od
            tego
            > co mieliśmy zaledwie kilka lat temu.
            >
            > Jeśli miałeś nieszczęście (lub na szczęście dla Ciebie) zostać zwolniony -
            > zacznij robić coś, na co wcześniej nie miałeś czasu! Nie siedź w domu. Rusz
            > się. Rozpocznij działalność. Jest teraz lato. Kup zwykłe koszulki, nadrukuj
            > zabawne teksty lub grafikę i sprzedaj je w nadmorskiej miejscowości. Znasz
            > język - zajmij sie tłumaczeniem. Każdy ma w zasięgu ręki coś czym może się
            > zająć, niekoniecznie w swoim dotychczasowym zawodzie.
            >
            > Pieniądze naprawdę leżą pod nogami. Trzeba tylko z optymizmem patrzyć na
            świat,
            >
            > uważnie się rozejrzeć i schylić kark, żeby je podnieść.
            >
            > Optymista
            Wreszcie cos rozsadnego! Do roboty, lenie!
        • Gość: Mariusz Re: Polakom sie nie chce pracowac! IP: *.swipnet.se 27.07.02, 15:02
          Mieszkam od bardzo juz wielu lat w Szwecji i mam coraz wiekszy
          dystans do tego co dzieje sie w Polsce ale nie mniej zadziwia
          mnie, ze tak idiotyczna prowokacja moze wywolac tyle dyskusji.
          Ludzie ! The best things in life are free !!!!! Think about it !
    • Gość: TREEPEAK Re: Polakom sie nie chce pracowac! IP: *.zsi.at 27.07.02, 19:06
      Przedsiebiorczosc jako receopta na chorobe Polski to mit.
      Problemem jest to, ze Polakom nie chce sie PODPORZADKOWAC
      a nie PRACOWAC - Polacy musza sie podporzadkowac rzadowi
      (nie strajkowac z powodu zamykania deficytowych galezi
      pzremyslu), Policji (nie korumpowac policjantow),
      nauczycielom (nie sciagac na egzaminach, nie kupowac prac
      mgr)placic podatki. Polacy to stado kotow a Kolodko to
      pasterz tego stada.
    • Gość: Alex Re: Polakom sie nie chce pracowac! IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 27.07.02, 21:23
      I obudził się Ekonom - a tu goły tyłek z dziurawych spodni wychodzi.
      • Gość: Ekonom Re: Polakom sie nie chce pracowac! IP: *.vic.bigpond.net.au 28.07.02, 14:16
        Gość portalu: Alex napisał(a):

        > I obudził się Ekonom - a tu goły tyłek z dziurawych spodni wychodzi.
        Sam siebie opisujesz?
    • Gość: Jack Re: Polakom sie nie chce pracowac! IP: *.client.attbi.com 28.07.02, 08:29
      Ggratuluje, Ekonom, pomyslu na watek - bardzo intersesujace.
      A swoja droga nie zgadzam sie, ze Polakom nie chce sie pracowac. Tak krawiec
      kraje...
      Problem w tym ze Polska gospodarka to kapitalizm bez kapitalu. A kapitalizm bez
      kapitalu to jak socjalizm bez znajomosci - nie da sie zrobic! Nie mowie o
      kapitale bankow, czy gorzej: bankow obcych. Mysle o kapitale w posiadaniu
      generalnej publiki. Przewazajaca wiekszosc firm w USA (pisze wlasnie stad)rodzi
      sie na bazie kapitalu rodzinnego lub pozyczonego od przyjaciol, znajomych.
      Banki wkraczaja dopiero pozniej i drenuja kieszen jak wszedzie. Inna rzecz, ze
      polityka rzadu jest sprzyjajaca: ralatywnie niskie podatki, uproszczone
      formalnosci i, uwaga "narzekacze", wyjatkowo liberalne prawo pracy. Czy wiecie,
      ze pracownik moze by zwolniony z pracy bez podania przyczyny z jakims gora
      dwutygodniowym wypowiedzeniem? To jest generalnie norma, za wyjatkiem wyzszego
      lotu menadzerow, ktorzy zwykle maja czasowe kontrakty.
      Polski pracownik jest obdzierany ze skory zarowno przez ubogiego pracodawce jak
      i przez podobniez biedengo podatkobiorce. Ale to sa wtorne skutki braku
      kapitalu i wynikajacej stad powszechnej mizerii.
      I na to nie ma lekarstwa, a rekonwalascencja jest dluga, bolesna i pacjent
      cierpi. Argument o lenistwie takiej czy innej populacji to totalna bzdura.
      Z moich obserwacji na amerykanskim gruncie (jestem tu osmy rok) wcale nie
      wynika ze taka czy inna nacja, w szczegolnosci Polacy, sa gorsi lub lepsi od
      innych - a jakie wyniki (w skali ogolnej)! I znow wracamy do kapitalu.
      Gospodarka USA rozwinela sie na bazie kapitalu, ktory naplynal na ten kontynent
      po pierwszej i drugiej wojnie swiatowej w niespotykanej skali w historii calej
      ludzkosci. Gdyby nie to, byliby co najwyzej na poziomie Kanady. Wczesniej
      Anglia cieszyla sie pozycja swiatowego lidera gospodarczego - rabunek i wyzysk
      terytorium kolonialnych dotarczyl potrzebnego kapitalu z czego i do dzis niezle
      zyje brytyjska arystokracja. Oczywiscie pieniadz robi pieniadz. Sila robocza
      (leniwa czy pracowita) to wtorna sprawa.
      W tym swietle sytuacja ekonomiczna Polski zostala uwarunkowana historycznie:
      wojny i nieszczesne sojusze wydrenowaly kraj z kapitalu, ot co.
      I nie dajmy sie zwiesc propgandzie ze uratuja nas zagraniczne inwestycje.
      Inwestycje tak, ale pod warunkiem, ze zysk zostanie w kraju w naszych
      kieszeniach, co oczywiscie nie jest intencja Citibank, czy innego kretynskiego
      McDonald'a. Prywatyzacja tak, ale priorytetwo dla rodzimych inwestorow. To samo
      z ziemia.
      Ktos wczesniej powolal sie na rzekomo dobry przyklad Cypru. Nie zauwazylem aby
      Cypryjska gospodarka byla wiodaca w tamtym regionie, ani nawet wybijajaca sie.
      Tak sie sklada, ze kilka lat temu spedzilem cztery tygodnie na Cyprze i co
      widzialem: bida jak u nas w kraju (nie biore po uwage hotelowych fasad czy
      biurowcow w Nikozji - to nie sa cypryjskie biznesy, w zwiazku z tym nie
      przyczyniaja sie do rozwoju ekonomicznego - wyprowadzaja zyski poza wyspe).
      Takie rozumowanie to naiwnosc i czysta propaganda wlascicieli, iwestorow
      kapitalu dla zamydlenia oczow maluczkim - takim jak my. Coz z tego ze pare
      procent publiki zarobi w firmie zagranicznej 3 tys. a nie 1 tys.,
      dostanie "komorke" i wstep do fitness center. To zenujace, ale i tak nie mamy
      wyboru. Czlonkowstwo w UE? Trzymajcie sie ludzie i zapnijcie pasy bo nie wiecie
      co was czeka.
      • Gość: Ekonom Re: Polakom sie nie chce pracowac! IP: *.vic.bigpond.net.au 28.07.02, 14:15
        Gość portalu: Jack napisał(a):
        Ggratuluje, Ekonom, pomyslu na watek - bardzo intersesujace.
        Dziekuje! :)

        A swoja droga nie zgadzam sie, ze Polakom nie chce sie pracowac. Tak krawiec
        kraje...
        Problem w tym ze Polska gospodarka to kapitalizm bez kapitalu. A kapitalizm bez
        kapitalu to jak socjalizm bez znajomosci - nie da sie zrobic! Nie mowie o
        kapitale bankow, czy gorzej: bankow obcych. Mysle o kapitale w posiadaniu
        generalnej publiki.
        Zgoda! Ale to nie ja wprowadzalem ten bezkapitalowy kapital w Polsce!
        Ja go tylko akumulowalem jedynymi mozliwymi metodami!

        Przewazajaca wiekszosc firm w USA (pisze wlasnie stad) rodzi
        sie na bazie kapitalu rodzinnego lub pozyczonego od przyjaciol, znajomych.
        Banki wkraczaja dopiero pozniej i drenuja kieszen jak wszedzie. Inna rzecz, ze
        polityka rzadu jest sprzyjajaca: ralatywnie niskie podatki, uproszczone
        formalnosci i, uwaga "narzekacze", wyjatkowo liberalne prawo pracy. Czy wiecie,
        ze pracownik moze by zwolniony z pracy bez podania przyczyny z jakims gora
        dwutygodniowym wypowiedzeniem? To jest generalnie norma, za wyjatkiem wyzszego
        lotu menadzerow, ktorzy zwykle maja czasowe kontrakty.
        Slusznie! Pracownik najemny to jak narzedzie czy maszyna: poki potrzebny,
        to sie o niego (nia) dba, ale jak nie jest dluzej potrzebny, to sie go (ja)
        wyrzuca. Takie sa realia kapitalizmu! Przeciez 10 milionow czlonkow
        Solidarnosci tego wlasnie chcialo w latach 1980tych. A teraz narzekaja!

        Polski pracownik jest obdzierany ze skory zarowno przez ubogiego pracodawce jak
        i przez podobniez biedengo podatkobiorce. Ale to sa wtorne skutki braku
        kapitalu i wynikajacej stad powszechnej mizerii.
        I na to nie ma lekarstwa, a rekonwalascencja jest dluga, bolesna i pacjent
        cierpi. Argument o lenistwie takiej czy innej populacji to totalna bzdura.
        Z moich obserwacji na amerykanskim gruncie (jestem tu osmy rok) wcale nie
        wynika ze taka czy inna nacja, w szczegolnosci Polacy, sa gorsi lub lepsi od
        innych - a jakie wyniki (w skali ogolnej)! I znow wracamy do kapitalu.
        Gospodarka USA rozwinela sie na bazie kapitalu, ktory naplynal na ten kontynent
        po pierwszej i drugiej wojnie swiatowej w niespotykanej skali w historii calej
        ludzkosci. Gdyby nie to, byliby co najwyzej na poziomie Kanady. Wczesniej
        Anglia cieszyla sie pozycja swiatowego lidera gospodarczego - rabunek i wyzysk
        terytorium kolonialnych dotarczyl potrzebnego kapitalu z czego i do dzis niezle
        zyje brytyjska arystokracja. Oczywiscie pieniadz robi pieniadz. Sila robocza
        (leniwa czy pracowita) to wtorna sprawa.
        W tym swietle sytuacja ekonomiczna Polski zostala uwarunkowana historycznie:
        wojny i nieszczesne sojusze wydrenowaly kraj z kapitalu, ot co.
        I nie dajmy sie zwiesc propgandzie ze uratuja nas zagraniczne inwestycje.
        Inwestycje tak, ale pod warunkiem, ze zysk zostanie w kraju w naszych
        kieszeniach, co oczywiscie nie jest intencja Citibank, czy innego kretynskiego
        McDonald'a. Prywatyzacja tak, ale priorytetwo dla rodzimych inwestorow. To samo
        z ziemia.
        Ktos wczesniej powolal sie na rzekomo dobry przyklad Cypru. Nie zauwazylem aby
        Cypryjska gospodarka byla wiodaca w tamtym regionie, ani nawet wybijajaca sie.
        Tak sie sklada, ze kilka lat temu spedzilem cztery tygodnie na Cyprze i co
        widzialem: bida jak u nas w kraju (nie biore po uwage hotelowych fasad czy
        biurowcow w Nikozji - to nie sa cypryjskie biznesy, w zwiazku z tym nie
        przyczyniaja sie do rozwoju ekonomicznego - wyprowadzaja zyski poza wyspe).
        Takie rozumowanie to naiwnosc i czysta propaganda wlascicieli, iwestorow
        kapitalu dla zamydlenia oczow maluczkim - takim jak my. Coz z tego ze pare
        procent publiki zarobi w firmie zagranicznej 3 tys. a nie 1 tys.,
        dostanie "komorke" i wstep do fitness center. To zenujace, ale i tak nie mamy
        wyboru. Czlonkowstwo w UE? Trzymajcie sie ludzie i zapnijcie pasy bo nie wiecie
        co was czeka.
        Zobaczymy!;)
        • Gość: JOrl Do Kagana-Ekonoma IP: *.halo.provector.pl 28.07.02, 15:05
          Kagan, rob jakies podkreslenia, albo cos podobnego, jak piszesz po cytatach
          swoje uwagi, bo trudno je odroznic. Tak cie sploszylem za ta E. a czasami K.,
          ze teraz robia sie te posty uciazliwe do czytania.
          Ale ocywiscie masz absolutna slusznosc o Solidarnosci.
          Chcieli i maja.
          Pozdrowienia
          • kimmjijki Re: Do Kagana-Ekonoma 30.07.02, 13:44
            Gość portalu: JOrl napisał(a):

            > Kagan, rob jakies podkreslenia, albo cos podobnego, jak piszesz po cytatach
            > swoje uwagi, bo trudno je odroznic. Tak cie sploszylem za ta E. a czasami K.,
            > ze teraz robia sie te posty uciazliwe do czytania.
            > Ale ocywiscie masz absolutna slusznosc o Solidarnosci.
            > Chcieli i maja.
            > Pozdrowienia
            Ja tez tak samo mysle!
            Pozdr.
            • Gość: Rockefeler Re: Do Kagana-Ekonoma IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 02.08.02, 01:42
              Dzieki ubaw.
              Swoja droga temat jest sluszny.
              Pieniadz robi pieniadz!
              • Gość: Ekonom Re: Do Kagana-Ekonoma IP: *.vic.bigpond.net.au 02.08.02, 13:48
                Gość portalu: Rockefeler napisał(a):

                > Dzieki ubaw.
                Dzieki... Niestety, niektorzy zazdrosnicy uciekli sie do bluzgow... :(
                > Swoja droga temat jest sluszny.
                > Pieniadz robi pieniadz!
                Pewnie! Ludzie sie bogaca cudza praca! Oto kwintesencja kapitalizmu!
                Niestety, nie do przelkniecia dla wiekszosci. Ale kapitalizm opiera
                sie przexciez na istnieniu garstki cwaniakow i milionow naiwniakow...
                Ekonom z pozdr. :)
    • Gość: paweł Re: Polakom sie nie chce pracowac! IP: 62.233.204.* 30.07.02, 05:03
      Gratuluję sukcesu - tak ci się świetnie powiodło, że się zastanawiam
      DLACZEGO TE BZDETY PISZESZ Z ANTYPODÓW - CHUJU JEDEN!
      • kimmjijki Re: Polakom sie nie chce pracowac! 30.07.02, 13:43
        Gość portalu: paweł napisał(a):

        > Gratuluję sukcesu - tak ci się świetnie powiodło, że się zastanawiam
        > DLACZEGO TE BZDETY PISZESZ Z ANTYPODÓW - CHUJU JEDEN!
        Widzisz czlowieczku, Ekonom juz nie musi pracowac! Inni to za niego
        robia! A on ma kupe czasu i pieniedzy na to, co mu sie chce...
        • Gość: gaduła Re:zapomniałeś kloako że ekonom ..! IP: *.IOd.krakow.pl 31.07.02, 13:30
          kimmjijki napisał(a):

          > Gość portalu: paweł napisał(a):
          >
          > > Gratuluję sukcesu - tak ci się świetnie powiodło, że się zastanawiam
          > > DLACZEGO TE BZDETY PISZESZ Z ANTYPODÓW - CHUJU JEDEN!
          > Widzisz czlowieczku, Ekonom juz nie musi pracowac! Inni to za niego
          > robia! A on ma kupe czasu i pieniedzy na to, co mu sie chce...

          kagan ty kloako widąc że rozum odebrało,

          bo ekonom zawsze "robił batem i był kablem" dla właściciela interesu !
          • Gość: Ekonom Re:zapomniałeś kloako że ekonom ..! IP: *.vic.bigpond.net.au 02.08.02, 13:45
            Gość portalu: gaduła napisał(a):

            > kimmjijki napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: paweł napisał(a):
            > >
            > > > Gratuluję sukcesu - tak ci się świetnie powiodło, że się zastanawiam
            > > > DLACZEGO TE BZDETY PISZESZ Z ANTYPODÓW - CHUJU JEDEN!
            > > Widzisz czlowieczku, Ekonom juz nie musi pracowac! Inni to za niego
            > > robia! A on ma kupe czasu i pieniedzy na to, co mu sie chce...
            >
            > kagan ty kloako widąc że rozum odebrało,
            >
            > bo ekonom zawsze "robił batem i był kablem" dla właściciela interesu !
            Nie zawsze, "inteligencie". Bat czasem staje sie silniejszy od wlasciciela.
            Np. wojsko obejmuje wladze (Polska w r. 1936 i czesciowo 1981)...
            I tak z ekonoma zostalem biznesmenem... :)
            A ty mi zazdroscisz, i juz! :(
            • Gość: polak w londynie polacy za dlugo sie meczyli IP: *.homechoice.co.uk / 10.16.33.* 05.08.02, 21:40
              Jestem w Londynie juz ponad 3 lata. Jest tutaj mnostwo Polakow. Czego nam
              brakuje, to charakteru. Na pewno jednak potrafimy pracowac. Z tego wlasnie
              robimy sie na zachodzie slynni - nie zlodzieje, ale cisi i pracowici (bardzo
              pracowici) Polacy nie narzekajacy na proponowane warunki finansowe. Podobno
              podobnie jest w calej zachodniej Europie - Polacy cicho, na czarno,
              zapierdalaja za relatywnie male pieniadze (przelozone na zlotowki dalej
              pozwalaja oplacic kolejny rok studiow, oplacic czesc wydatkow za mieszkanie,
              splacic dlugi, itp, itd). Z drugiej strony Polacy dosc szybko zmieniaja sie w
              krzykliwych cwaniaczkow. Cwaniaczek nie jest na zachodzie gosciem z
              charakterem, czyli dalej pozostajemy bez charakteru. Zastanawiam sie czemu tak
              jest, gdzie ten charakter zniknal. Przeciez pamietam, ze gdyby Polakom zaczeto
              godnie placic jakies 20 lat temu, to pracowalibysmy rownie ciezko, tylko u nas
              w kraju. Do jeszcze calkiem niedawna kochalismy nasz kraj. W koncu jestesmy tym
              samym narodem, ktory w pare lat zbudowal Gdynie, nie wspomne o 123 latach
              rozbiorow, licznych wojnach, radzieckiej okupacji. Nasz kraj jest naprawde
              fatalnie polozony geograficznie - lub raczej nalezy powiedziec byl. Teraz kiedy
              Europa przyjmuje kurs ekonomicznych tarc w miejsce tarc militarnych mamy
              powazna szanse skorzystac na naszym newralgicznym, centralnym polozeniu w
              Europie. Trzeba jeszcze raz zakasac rekawy i wziac sie do roboty (nie pytajcie
              mnie - jakiej roboty?!). Trzeba zapomniec o podzialach i wspolnie zaczac myslec
              o sobie. Wiem, ze ciezko o taka mobilizacje zwlaszcza, kiedy doznalismy tylu
              zawodow, zwlaszcza teraz, kiedy teoretycznie jestesmy wolni i kiedy nie ma juz
              czynnikow obcych. Wewnetrzne spory, wynajdywanie fikcyjnych przeszkod i
              przeciwnikow jest juz teraz tylko dzialaniem przeciwko sobie. Te problemy sa
              niczym wobec problemow naszych ojcow i dziadow, ktorzy musieli walczyc o nasz
              dla nas kraj, jego wolnosc i niepodleglosc. I teraz naszym zadaniem jest
              podzwignac nasz kraj z mentalnej ruiny i pozwolic temu krajowi odwdzieczyc sie
              nam w koncu poprzez danie nam samym godnej pracy za godne wynagrodzenie.
              Zebysmy w koncu mogli sie dobrze poczuc w naszym wlasnym domu. I wymaga to
              wzajemnego zaufania, dialogu i zrozumienia. Na naszych sporach tracimy tylko my
              sami. Osobiscie nie dziwie sie, ze po tylu latach ciezkiej harowy w trakcie
              ktorej bylismy tylko okradani, ludzie po prostu stracili nadzieje i sie
              zniechecili. Nie wiem, czy wejscie do Unii jest dla nas dobre, czy zle. Nie
              wiem, czy wejdziemy, czy nie. Osobiscie chcialbym, zebysmy sie w niej znalezli,
              poniewaz zawsze uwazalem Polske za kraj tak samo Europejski, jak Francja,
              Niemcy, Austria, Wlochy, Wlk. Brytania, Szwecja i pozostale kraje czlonkowskie
              (a takze Czechy, Slowacja, Wegry i pozostale kraje kandydujace). Zawsze rowniez
              czulem sie Europejczykiem. Bedac na obczyznie widze, ze Polska jest czescia tej
              Europy, od nas samych zalezy jaki zbudujemy wizerunek Polaka. I chcialbym, zeby
              Polak nie byl cwaniaczkiem, czy tez zaleknionym robolem, ale zeby byl dumnym,
              pelnoprawnym, rownym i z rownie bogatym wkladem elementem europejskiej kultury
              i historii. yyy to ja moze na tyle. musze spadac. trzymajcie sie i przestancie
              myslec tylko o sobie, przyrzekam Wam, ze stac nas na to, zeby zacisnac lokcie i
              spiac mozgi i znowu byc klejnotem europejskiej historii. Pozdrawiam! A dla
              Ciebie ekonom mam zero szacunku skoro nie potrafisz zmobilizowac swoich ludzi
              do pracy, za ktora moglbys im placic uczciwe pieniadze.
              • Gość: Ekonom Re: polacy za dlugo sie meczyli IP: *.vic.bigpond.net.au 07.08.02, 07:43
                Gość portalu: polak w londynie napisał(a):
                Jestem w Londynie juz ponad 3 lata. Jest tutaj mnostwo Polakow. Czego nam
                brakuje, to charakteru. Na pewno jednak potrafimy pracowac. Z tego wlasnie
                robimy sie na zachodzie slynni - nie zlodzieje, ale cisi i pracowici (bardzo
                pracowici) Polacy nie narzekajacy na proponowane warunki finansowe. Podobno
                podobnie jest w calej zachodniej Europie - Polacy cicho, na czarno,
                zapierdalaja za relatywnie male pieniadze (przelozone na zlotowki dalej
                pozwalaja oplacic kolejny rok studiow, oplacic czesc wydatkow za mieszkanie,
                splacic dlugi, itp, itd). Z drugiej strony Polacy dosc szybko zmieniaja sie w
                krzykliwych cwaniaczkow. Cwaniaczek nie jest na zachodzie gosciem z
                charakterem, czyli dalej pozostajemy bez charakteru. Zastanawiam sie czemu tak
                jest, gdzie ten charakter zniknal. Przeciez pamietam, ze gdyby Polakom zaczeto
                godnie placic jakies 20 lat temu, to pracowalibysmy rownie ciezko, tylko u nas
                w kraju. Do jeszcze calkiem niedawna kochalismy nasz kraj. W koncu jestesmy tym
                samym narodem, ktory w pare lat zbudowal Gdynie, nie wspomne o 123 latach
                rozbiorow, licznych wojnach, radzieckiej okupacji. Nasz kraj jest naprawde
                fatalnie polozony geograficznie - lub raczej nalezy powiedziec byl. Teraz kiedy
                Europa przyjmuje kurs ekonomicznych tarc w miejsce tarc militarnych mamy
                powazna szanse skorzystac na naszym newralgicznym, centralnym polozeniu w
                Europie. Trzeba jeszcze raz zakasac rekawy i wziac sie do roboty (nie pytajcie
                mnie - jakiej roboty?!). Trzeba zapomniec o podzialach i wspolnie zaczac myslec
                o sobie. Wiem, ze ciezko o taka mobilizacje zwlaszcza, kiedy doznalismy tylu
                zawodow, zwlaszcza teraz, kiedy teoretycznie jestesmy wolni i kiedy nie ma juz
                czynnikow obcych. Wewnetrzne spory, wynajdywanie fikcyjnych przeszkod i
                przeciwnikow jest juz teraz tylko dzialaniem przeciwko sobie. Te problemy sa
                niczym wobec problemow naszych ojcow i dziadow, ktorzy musieli walczyc o nasz
                dla nas kraj, jego wolnosc i niepodleglosc. I teraz naszym zadaniem jest
                podzwignac nasz kraj z mentalnej ruiny i pozwolic temu krajowi odwdzieczyc sie
                nam w koncu poprzez danie nam samym godnej pracy za godne wynagrodzenie.
                Zebysmy w koncu mogli sie dobrze poczuc w naszym wlasnym domu. I wymaga to
                wzajemnego zaufania, dialogu i zrozumienia. Na naszych sporach tracimy tylko my
                sami. Osobiscie nie dziwie sie, ze po tylu latach ciezkiej harowy w trakcie
                ktorej bylismy tylko okradani, ludzie po prostu stracili nadzieje i sie
                zniechecili. Nie wiem, czy wejscie do Unii jest dla nas dobre, czy zle. Nie
                wiem, czy wejdziemy, czy nie. Osobiscie chcialbym, zebysmy sie w niej znalezli,
                poniewaz zawsze uwazalem Polske za kraj tak samo Europejski, jak Francja,
                Niemcy, Austria, Wlochy, Wlk. Brytania, Szwecja i pozostale kraje czlonkowskie
                (a takze Czechy, Slowacja, Wegry i pozostale kraje kandydujace). Zawsze rowniez
                czulem sie Europejczykiem. Bedac na obczyznie widze, ze Polska jest czescia tej
                Europy, od nas samych zalezy jaki zbudujemy wizerunek Polaka. I chcialbym, zeby
                Polak nie byl cwaniaczkiem, czy tez zaleknionym robolem, ale zeby byl dumnym,
                pelnoprawnym, rownym i z rownie bogatym wkladem elementem europejskiej kultury
                i historii. yyy to ja moze na tyle. musze spadac. trzymajcie sie i przestancie
                myslec tylko o sobie, przyrzekam Wam, ze stac nas na to, zeby zacisnac lokcie i
                spiac mozgi i znowu byc klejnotem europejskiej historii. Pozdrawiam! A dla
                Ciebie ekonom mam zero szacunku skoro nie potrafisz zmobilizowac swoich ludzi
                do pracy, za ktora moglbys im placic uczciwe pieniadze.
                K: Wolisz, aby Polacy pracowali na zachodnich kapitalistow?
                Gdybym mial taki kapital, jak na zachodzie, to zwiekszylbym wydajnosc pracy
                moich robotnikow, a za tym i ich pensje...
                Ale nie bede sie zadluzac dla idei...
                • Gość: polak w londynie Re: polacy za dlugo sie meczyli IP: *.homechoice.co.uk / 10.16.33.* 07.08.02, 14:31
                  Cala rzecz polega na tym, zeby w Polsc bylo jak najwiecej pieniedzy.
                  Skadkolwiek one sa. I zeby posiadalo te pieniadza jak najwiecej ludzi. Wtedy
                  powstaja warunki do tworzenia wyksztalconej klasy sredniej, ktora jest podstawa
                  zamoznego spoleczenstwa. Kluczem do tego wszystkiego jest wyksztalcenie, ktore
                  jest bronia przeciwko biedzie, motorem ambicji i przede wszystkim daje
                  umiejetnosc poprawnego odczytywania Wolnosci. Wyksztalcenie pojete jako proces -
                  czlowiek wyksztalcony w czasie bycia ksztalconym odkrywa w sobie zdolnosci
                  adaptacyjne. Wtedy nie groza mu wewnetrzne leki spowodowane trudna sytuacja.
                  Czlowiek wyksztalcony ma swiadomosc swoich mozliwosci adaptacyjnych,
                  rozwiazywania problemow i zmieniania sytuacji z niekorzystnej na korzystna.
                  Mowiac jasno - proponuje panu ksztalcenie swojej kadry. Na pewno byloby pana
                  stac na to, zeby posylac swoich ludzi na odpowiednie kursy, ktore wcale nie
                  musza byc zbyt kosztowne. Poprawilyby sie kwalifikacje pana pracownikow.
                  Pracowaliby lepiej i wytwarzali produkty lepszej jakosci, a wiec bardziej
                  konkurencyjne i sprzedajace sie lepiej. A wtedy moglby im pan lepiej placic.
                  Ciekaw jestem, czy pomyslal pan o tym, zeby w jakikolwiek sposob zmobilizowac,
                  usprawnic, czy poprawic prace panskich pracodawcow, ktorzy sa glownym powodem
                  pana niezadowolenia. W gruncie rzeczy zachowal sie pan dokladnie tak jak
                  nowoczesny polak - zamiast cos robic, wyskoczyl pan na forum, zeby sie wyzalic,
                  poklocic i ponarzekac. Ani razu pan nie wspomnial - "probowalem to i tamto i
                  jeszcze siamto i nie wyszlo". A teraz z innej beczki... wczoraj przeczytalem:

                  "07.08.2002 Warszawa (PAP) - Hodowcy bydła mogą nie dostać kilku miliardów euro
                  z dopłat bezpośrednich z Unii Europejskiej, jeśli bydło nie będzie na czas
                  oznaczone i zarejestrowane. Tymczasem przetarg na kolczykowanie bydła został
                  unieważniony - pisze "Rzeczpospolita".
                  Bydło to pierwsza grupa zwierząt, jaka musi być oznaczona w ramach
                  Zintegrowanego Systemu Zarządzania i Kontroli (IACS). System gromadzi
                  informacje o wielkości upraw i hodowli, na podstawie których UE będzie wypłacać
                  dopłaty polskim hodowcom i rolnikom.
                  Według "Rz", znakowanie bydła, konieczne, by uruchomić system, powinno
                  rozpocząć się pierwszego września. Wciąż nie wiadomo jednak, kto zakolczykuje
                  bydło, bo przetarg w tej sprawie z powodu błędów formalnych w ofertach
                  unieważniono.
                  Z unijnych przepisów wynika, że jeśli nie ruszy choćby część systemu, to cały
                  polski IACS nie zostanie akredytowany, a bez tego Polska nie dostanie nawet
                  części dopłat bezpośrednich szacowanych na 4 mld euro rocznie - wyjaśnia
                  dziennik."

                  Przetarg uniewazniono z powodu bledow formalnych w ofertach! Coz to znaczy?
                  Ludzie skladajacy oferty nie zrozumieli, co maja robic. O czym to swiadczy - o
                  brakach w umiejetnosci logicznego myslenia i dalej juz nie bede ciagnal, o czym
                  to jeszcze swiadczy. Czy faktycznie nie ma w Polsce firmy (chociaz nie wiem,
                  czy posrod firm bioracych udzial w przetargu byly tylko polskie firmy), ktora
                  bylaby w stanie zakolczykowac bydlo zgodnie z europejskimi standardami,
                  wczesniej prawidlowo wypelniejac potrzebny formularz? Moze pan, panie Ekonom ze
                  swoimi ogromnymi zdolnosciami adaptacyjnymi zainteresuje sie tym i cos
                  zorganizuje? W przeciwnym razie nasze bydlo bedzie kolczykowane przez kogos kto
                  wygra przetarg, ciekaw jestem czy to bedzie firma z Polski. Czy jest to znowu
                  material na kolejna afere?
                  • ania_z_belgii GG BIS! 08.08.02, 12:09
                    Nowa Generalna Gubernia w Polsce! Znow niemieccy komisarze zarzadzili
                    kolczykowanie polskich zwierzat!
    • Gość: gaduła Re: ekonom to kagan ! IP: *.IOd.krakow.pl 07.08.02, 08:40
      • ania_z_belgii Re: ekonom to kagan ! 08.08.02, 12:06
        Nieprawda! To Oszolek z Radyja z Ryjem... :)
    • Gość: kornik Re: Polakom sie nie chce pracowac! IP: 213.227.76.* 07.08.02, 15:19
      Nic tylko podziwiać! Choć brakuję mi do Ciebie finansowo kilka lat świetlnych
      to zgodzę się że zdecydowana większość rodaków to leniuchy, nieudacznicy,
      wieczni pesymiści. Resztę kraju w taki stan rzeczy wpędza wieczne biadolenie
      jak jest żle super związkowców i tym podobnych oszołomów, którzy na hasło"dwa
      tysiące się należy" wygrają wybory. HAHA. Reszta co ich popierała bedzie
      biadolić że Ci nowi nic nie robią itd.
    • Gość: student ekonomi Re: Polakom sie nie chce pracowac! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 08.08.02, 13:30
      To wcale nie jest tak jak Pan myśli. Otworzył Pan firmę w dobrym okresie, kiedy
      to w Polsce upadł komunizm a ludzie nic nie mieli i to dlatego udało się Panu
      zbić fortunę. Ciekaw jestem czy jak by Pan zaczą teraz to czy udało by się
      powtórzyc Pana sukces. Obawiam się że nie przy tej gospodarce jaka jest
      teraz.
      • Gość: Ekonom Re: Polakom sie nie chce pracowac! IP: *.vic.bigpond.net.au 11.08.02, 11:07
        Gość portalu: student ekonomi napisał(a):
        To wcale nie jest tak jak Pan myśli. Otworzył Pan firmę w dobrym okresie, kiedy
        to w Polsce upadł komunizm a ludzie nic nie mieli i to dlatego udało się Panu
        zbić fortunę. Ciekaw jestem czy jak by Pan zaczą teraz to czy udało by się
        powtórzyc Pana sukces. Obawiam się że nie przy tej gospodarce jaka jest
        teraz.
        Dobremu przedsiebiorcy udaje sie nawet w okresie gorszej koniunktury.
        A zlemu nawet najlepsza nie pomoze...

        • Gość: JOrl Ekonom-Kagan pisz porzadnie! IP: 212.160.124.* 11.08.02, 17:51
          Gość portalu: Ekonom napisał(a):

          > Gość portalu: student ekonomi napisał(a):
          > To wcale nie jest tak jak Pan myśli. Otworzył Pan firmę w dobrym okresie,
          kiedy
          > to w Polsce upadł komunizm a ludzie nic nie mieli i to dlatego udało się Panu
          > zbić fortunę. Ciekaw jestem czy jak by Pan zaczą teraz to czy udało by się
          > powtórzyc Pana sukces. Obawiam się że nie przy tej gospodarce jaka jest
          > teraz.
          > Dobremu przedsiebiorcy udaje sie nawet w okresie gorszej koniunktury.
          > A zlemu nawet najlepsza nie pomoze...
          >
          Kagan, do diabla, juz raz Ciebie prosilem, abys jakos wyraznie oddzielal cytaty
          od Twoich zdan. Jako, ze mylisz sie i zamiast E jak Ekonom pisywales K jak
          Kagan, mozesz to robic przeciesz neutralnie. Np kreski.
          Bo przestane Twoje posty czytac!

          Co do zakladanie firm w de- i koniunktorze to piszesz nieprawde. A zwlaszcza
          jesli chodzi o Polske. Jesli chodzi o zalozenie firmy opracowywujacej
          urzadzenia. W Polsce jest to praktycznie niemozliwe. Bylem, widzialem, wiem.
          Pozdrowienia
      • Gość: noiki Re: Polakom sie nie chce pracowac! IP: *.proxy.aol.com 12.08.02, 18:13
        Gość portalu: student ekonomi napisał(a):

        > To wcale nie jest tak jak Pan myśli. Otworzył Pan firmę w dobrym okresie,
        kiedy
        >
        > to w Polsce upadł komunizm a ludzie nic nie mieli i to dlatego udało się Panu
        > zbić fortunę. Ciekaw jestem czy jak by Pan zaczą teraz to czy udało by się
        > powtórzyc Pana sukces. Obawiam się że nie przy tej gospodarce jaka jest
        > teraz.
        Kolego mily,
        Nie mow kutasowi per Pan.Nie zasluguje na to...
    • Gość: SK Re: Polakom sie nie chce pracowac! IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 12.08.02, 10:53
      A co Pan produkuje, wino Platon czy Arizone?

      Mój Teść jest małym i średnim przedsiębiorcą, człowiekiem z wyższym
      wykształceniem. Wstaje o 6 kładzie się spać o 23 i tak od 1989 albo wcześniej.
      Muszę powiedzieć, że niewiele się dorobił. Poza satysfakcją że jest pracodawcą
      i daje pracę oraz że może w każdej chwili zbankrutować o czym nie mają pojęcia
      jego pracownicy nie ma z tego wiele.

      Jestem prawnikiem. Absolwentem UJ oraz Uniwerytetu w Antwerpii. Od kilku lat
      prubuję dostać się bezskutecznie na aplikację. Za każdym razem prubują
      udowodnić mi, że nic nie umiem.

      Ze względu na charakter wykonywanej pracy doskonale znam branże energetyczną.
      Muszę Panu powiedzieć, że opłatę za energię można porównać jedynie do podatku,
      nijak powiązaną z kosztami jej wytworzenia.

      Obok mnie w pracy siedzi syn lekarza. Bez przerwy narzeka, że ojciec mało
      zarabia i z wyliczeń rzeczywiście na to wychodzi. Tylko ja się pytam z czego co
      dwa lata zmienia samochód, domek letniskowy i willę?

      I Pan twierdzi, że nie chce mi się na WAS pracować?
      • Gość: sopocianin Re: Polakom sie nie chce pracowac! IP: 209.21.105.* 12.08.02, 18:38

        > Jestem prawnikiem. Absolwentem UJ oraz Uniwerytetu w Antwerpii. Od kilku lat
        > prubuję dostać się bezskutecznie na aplikację. Za każdym razem prubują
        > udowodnić mi, że nic nie umiem.
        Jak widac z pisania powyzej, maja racje. ONI po prostu probuja czy prawnik
        potrafi pisac po polsku....
    • Gość: noiki Re: Polakom sie nie chce pracowac! IP: *.proxy.aol.com 12.08.02, 18:10
      Gość portalu: Ekonom napisał(a):

      > Wola narzekac na prof. Balcerowicza, pech, UE, zachod itp.
      > A ja zaraz na poczatku roku 1990, jak tylko prof. Balcerowicz zaczal
      > reformowac gospodarke, zalozylem firme i zaczalem produkcje w
      > wynajetej komorce. Dzis mam kilka fabryk, bank, kilka kamienic,
      > wille pod Warszawa, w Zakopanem i na Helu oraz posiadlosc z dworkiem
      > na terenie b. PGRu. Oto wyniki mej pracowitosci i przesiebiorczosci,
      > ktorej, niestety, brakuje tym 4/5 ludnosci Polski, co sie woli
      > skarzyc na zly los, zamiast sie wziac do roboty!
      > Daje prace i chleb tysiacom Polakow. Zatrudnilbym ich wiecej,
      > ale na przeszkodzie stoja zwiazki zawodowe, sztywny kodeks pracy,
      > wysokie podatki oraz mala wydajnosc i zbyt wysokie oczekiwania
      > placowe polskich robotnikow, zepsutych przez prawie pol wieku slodkiego
      > nierobstwa za czasow komuny.
      > Ekonom
      Pierdolisz chlopie!
      • Gość: noiki do ekonoma: Ty kutasie jeden... IP: *.proxy.aol.com 12.08.02, 18:19
        ..przestan pierdolic klamco!
        • Gość: sopocianin Re: do ekonoma: gratuluje trafnego tematu IP: 209.21.105.* 12.08.02, 18:56
          Gość portalu: noiki napisał(a):
          > ..przestan pierdolic klamco!

          z reakcji "ludu" widac jak duzo masz racji, nie chce sie pracowac a pieniadze
          to na drzewach rosna.....
          trzeba sie po prostu zabrac do pracy, bo komuna juz nie wroci. A start to
          rzeczywiscie wszyscy mieli rowny - czerwona burzuazja moze nieco lepszy, bo
          byli u zlobu jak mozna bylo brac.
    • Gość: sopocianin Re: Polakom sie nie chce pracowac! IP: 209.21.105.* 12.08.02, 19:12
      Gość portalu: Ekonom napisał(a):

      > Wola narzekac na prof. Balcerowicza, pech, UE, zachod itp.
      > A ja zaraz na poczatku roku 1990, jak tylko prof. Balcerowicz zaczal
      > reformowac gospodarke, zalozylem firme i zaczalem produkcje w
      > wynajetej komorce. Dzis mam ......

      Dla chetnych do powtorzenia sukcesu podaje na wszelki wypadek uproszczony
      przepis technologiczny:
      na 20l wody (ciepla) 6 kG cukru i 2 paczki drozdzy piekarniczych (uwazac aby
      byly bez dodatku sody, czyli proszku do pieczenia). I juz leci dochodowa
      produkcja........
Pełna wersja