Amerykańska pomocy dla elektrowni atomowych na ...

IP: *.elblag.dialog.net.pl 27.05.05, 23:31
No ukraincy sie nie szczypia. Maja juz 15 elektrowni a chca jeszcze wybudowac
do 2030 11. U nas sa plany na jedna, ale oczywiscie zaraz ekolodzy sie
przyczepia i zaczna straszyc spoleczenstwo
    • Gość: B Re: Amerykańska pomocy dla elektrowni atomowych n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.05, 18:29
      U nas w Polsce potrzebna jest taka babka jak Tymoszenko.
    • herr7 A jak chcą to sfinansować? 28.05.05, 23:09
      W Polsce planuje się budowę jednej elektrowni gdyż na więcej państwa polskiego
      nie stać, a to nie jest tania inwestycja, i dochodzi jeszcze problem odpadów,
      chyba że Amerykanie będą je utylizować za darmo, będąc pod urokiem pani
      Tymoszenko.
      To są brednie, chyba że Ukraina jest bogatsza od Polski, ale jak się uda
      zrealizować pomarańczową rewolucję do końca to obawiam się że jej możliwości
      inwestycyjne będą podobne do naszych.
      • Gość: Mr. "T" Re: A jak chcą to sfinansować? IP: *.ct.gemini.ntplx.com 29.05.05, 01:19
        Pani Tymoszenko ma poparcie narodu. Nie jest sama. W Polsce ciagle czeka sie
        na "wspanialego" polityka, ktory za Polakow wszystko zrobi(uratuje-wielki
        lider). A tu nima kochani rodacy. Chcecie zmian, musza wyjs one od was, wtedy
        odpowiedni politycy sie pojawia. Nawet Amerykance beda sie wam klanic.
    • szutnik BLAYS SERDEŃKO W KWESTI EN ATOMOWEJ 29.05.05, 17:22
      Ukraina ma 15 elektrowni w ruskiej Technologii WWER? A ile blow-out'ów
      (wydmuchów pary wodnej z krótkożyciowymi izotopami ze strefy gorącej) rocznie
      te cuda zaliczają?? Ile wycieków wody ze strefy gorącej, wstrzymujących ruch co
      najmniej jednego z bloków (odkażanie wymienników, posadzek - najgorsza
      robota?). Ostatnio czeski Temelin się do tego przyznał...
      Ukraińcy nie podają tego? No jasne, po co straszyć, gdy technologia "jest
      bezpieczna".
      A co Ukraińcy robią ze stalowym złomem ze strefy gorącej z tych elektrowni
      (Stal w strefie gorącej starzeje się 3 razy szybciej niż normalnie, a np. spawy
      trzeba poprawiać co roku w technologiach próżniwych)? W Europie, po skandalu w
      jednej z hiszpańskich hut w 1992 r.,gdzie wciśnięto im złom z obiegu
      zamkniętego wody z chłodzenia reaktora wszystkie huty biorące złom
      zainstalowały bramki z czujnikami... Na Ukrainie taka stal idzie do ponownego
      przerobu i na pręty zbrojeniowe dla budownictwa???

      "Ukraina stara się też o amerykańską pomoc w stworzeniu własnego programu
      przerobu odpadów nuklearnych"
      Jasne. Ten proces jest wyjątkowo "czysty" i "bezpieczny". Pracownicy
      francuskiego "Le Havre" na półwyspie Cotentin mogliby duzo opowiedzieć o
      częstych rozbryzgach wody w basenach chłodzących, zatrzymujących na kilka
      miesięcy ruch zakładu.
      Pokażcie mi jeden zakład na świecie, ktory uzyskał zakładaną wydajność przerobu
      i w związku z tym ekonomiczną opłacalność? Jedynie kontrakty od wojska ratują
      zakłady tego typu, bo de facto są one formą pomocy publicznej dla nich -
      wojsko "ze względów strategicznych" przepłaca za przerób.
      Brytyjczycy wręcz zamknęli swój Windstar, jak się przekonali w jakie g...
      wdepnęli....
      A poza tym przerób na co? Na odzysk plutonu ? Ukraina chce modernizować swoją
      broń atomową? Bo przecież nie będzie stawiać prędkich reaktorów rozmnażających
      wykorzystujących Pu, z tą technologią nawet tacy potentaci atomistyki jak
      Francja czy Japonia mają problemy...nie mówiąc już o kosztach - elektrownie
      bazujące na plutonie kosztują 3 razy drożej (nawet uranowe nie są tanie - koszt
      budowy małej ze standardowymi zabezpieczeniami, w tym "kulą" - powłoką
      zabezpieczającą przed uderzeniem samolotu takim jak WTC przekracza dziś 1,5 mld
      USD. Kosztów budowy betonowego sarkofagu po zamknięciu elektrowni nikt nigdy do
      tego zestawienia nie dolicza bo po co - jeszcze by się okazało, że to wcale nie
      taka tania ta atomistyka.). Dziwne te plany Ukrainy....
      • Gość: Mr. "T" Re: BLAYS SERDEŃKO W KWESTI EN ATOMOWEJ IP: *.ct.gemini.ntplx.com 29.05.05, 17:44
        A wiesz cos o stosowanu DU(nisko promieniojacym uranem)w pociskach w czasie
        wojny w starej Jugoslawi i obecnie na bliskim wschodzie? Jaka ilosc jest
        uzywana i ile razy wiecej promienownia jest uwolnione, porownojac do Hiroszimy
        I Nagasaki? Te zanieczyszczenia z Ukrainy sa w takim porownaniu, niczym, ale
        oczywiscie wazne(nie chciane). Pozdrowienia.
      • Gość: el_matador9 Re: BLAYS SERDEŃKO W KWESTI EN ATOMOWEJ IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.05.05, 03:14
        potencjał naukowy i przemysłowy Ukrainy jest trzy razy większy od polskiego.
        Ukraińcom na pewno chodzi o zbudowanie nowego kombinatu odzysku zużytych prętów
        uranowych i wirówkowego lub kaskadowego wzbogacania zużytego paliwa atomowego
        na wzór francuskich zakładów LA HAGUE w Bretanii ,skrzyżowanego z dosprzężonym
        w cykl produkcyjny zespołem reaktorów na szybkich neutronach do natychmiastowej
        dalszej reakcji samopowielania nominalnej wartości energetycznej
        zregenerowanego paliwa atomowego.warto w tym miejscu wspomnieć, iż produkcja
        energii elektrycznej w 1989 roku wynosiła na Ukrainie 256 miliardów kWh zaś
        obecnie po 12 latach nie udanych zmian systemowych jedynie 187 miliardów kWh.
        oby Ukraina jak najszybciej wróciła pełną parą do imperialnego rosyjskiego
        programu badań kosmicznych(kombinat kosmiczno-rakietowy Dniepropietrovsk i
        kombinat paliwa rakietowego Pawłodar) oraz także wraz z Rosją oraz do
        kontynuacji seryjnej produkcji największych samolotów świata czyli AN-224(MRIJA)
        Realnie nie widzę szans na integrację Ukrainy z zacofaną technologicznie i
        koncepcyjnie Unią Europejską.świadomość mas połączona z żałosnym europejskim
        programem kosmicznym i "venture capital" w Unii to pełne
        średniowiecze,obskurantyzm,perfidia i chytrość i nie liczenie się dosłownie z
        niczym i z nikim o czym świadczy wczorajszy wynik referendum konstytucyjnego
        we Francji.
Pełna wersja