Cisza po burzy - Awaria w Eurobanku

31.05.05, 21:40
To bardzo oszczędny bank, szkoda tylko że oszczędza na systemach
informatycznych i klientach a nie na zarządzie
    • Gość: echos Re: Cisza po burzy - Awaria w Eurobanku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 01:42
      pieprze taki bank, wole moj ING
      • Gość: gosc Re: prosze mi powiedziec IP: *.ventca.adelphia.net 01.06.05, 06:46
        czy to bedzie mialo wplyw na biznes takiego banku. moim zdanie sytacja taka
        jest niedopuszczalna
        • Gość: Nemo Dresiara S. nareszcie na wylocie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 08:09
          Czy nareszcie wyleci ta bezmózga jędza, która niby jest tam szefem informatyki?
          • Gość: Anna Damid Re: Dresiara S. nareszcie na wylocie? IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 01.06.05, 14:57
            Przepraszam, ale określenie bezmózga jest nieco przesadzone. To, że mając nikłe
            pojęcie o komputerach mimo wszystko działa w branży IT świadczy o jej
            skuteczności. Nie warto jej wyrzucac z pracy - uważam - że sprawdziłaby się w
            roli na przykład kadrowej (przy okazji przepraszam z tego miejsca wszystkie
            kadrowe wszystkich banków), a to przez wzgląd na ponadprzeciętne umiejętności
            posługiwania się ludźmi. Dała by radę pobierając prowizje, np. za każdego
            zwolnionego pracownika, za każdego pracującego po godzinach bez wynagrodzenia,
            za każdego który "sam" się zwolnił z pracy, za każdą redukcję wynagrodzenia,
            etc. Poza tym fakt, że kogoś nie lubią niemal wszyscy podopieczni to jeszcze nie
            powód, żeby zaraz od "dresiarzy"... każdy ubiera się jak lubi.

            Pozdrawiam serdecznie życząc sukcesów w życiu zawodowym, osobistym, oraz
            zawodowym i osobistym.
            • Gość: ENdek Re: Dresiara S. nareszcie na wylocie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 17:32
              Wyleci dresiara czy nie? Czy znów się jeje uda uratować tyłek?
        • Gość: krankenschwester Re: prosze mi powiedziec IP: *.ibrokers.pl / *.ibrokers.pl 01.06.05, 12:09
          ktos kiedys mowil ze Bank jest instytucja zaufania publicznego...
        • Gość: T/era J/a Re: prosze mi powiedziec IP: *.nd.e / *.nd.e-wro.pl 01.06.05, 20:28
          czy mysliscie, ze jest w Polsce bank, ktory rejestruje operacje na kontach klientow w placowkach i centrali na kartkach A4 i w plikach excela?
          owszem - aktualnie jest!

          bez komentarza.



          • Gość: ostry waldemar Re: prosze mi powiedziec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 11:36
            A wolałbyś kartkę A4 na drzwiach placówki z napisem "nie czynne"? To chyba
            dobrze, że potrafią obsługiwać klientów bez dostępu do systemu.
            • Gość: polcard Re: prosze mi powiedziec IP: *.nd.e / *.nd.e-wro.pl 02.06.05, 21:40
              to pytanie nalezy zadac jednemu z 320 tys "zadowolonych" niewatpliwie klientow, ktorzy nie moga np. zastrzec swej (czasami zgubionej lub ukradzionej karty), bo nie bardzo mozna ich zidetyfikowac.
      • Gość: sąsiad Re: Cisza po burzy - Awaria w Eurobanku IP: 193.109.244.* 01.06.05, 10:15
        A ja ING wole swój Multibank! :-P
    • em.em.em Re: Cisza po burzy - Awaria w Eurobanku 01.06.05, 08:34
      Strasznie mnie to denerwuje:
      "Do "Gazety" przez cały wtorek zgłaszali się posiadacze kont osobistych
      Eurobanku ..."
      "Do Gazety przyszla matka ucznia, ktory ma zajecia na 8, a chcialby na 9"
      "Do Gazety przyszedl Czyzewski, zeby opowiadac o przekretach"

      Gdzie my zyjemy, ze ludzie nie potrafia pojsc z problemem najpierw tam, gdzie
      powinni, czyli: do banku, do szkoly, do prokuratury, itd.
    • Gość: Ex-eurobankier Re: Cisza po burzy - Awaria w Eurobanku IP: *.chello.pl 01.06.05, 08:38
      W tym banku od samego początku były ogromne problemy z systemem operacyjnym!
      • witalik Re: Cisza po burzy - Awaria w Eurobanku 01.06.05, 10:40
        Nie ma co sie dziwic, ze system jest do krupy, jezeli informatykom
        (przynajmniej na poczatku zakladania banku) proponowano ~1500zl brutto...
      • Gość: Bill Gates Jr. A czy testowali już Windows? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 15:06
      • Gość: Yoda Re: Cisza po burzy - Awaria w Eurobanku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 21:59
        Awaria nie zależy od systemu operacyjnego (bo jest to np. windows, linux itp.)
        Trzeba było chodzić na zajęcia informatyki w liceum!!!
        • Gość: Środa Re: Cisza po burzy - Awaria w Eurobanku IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 01.06.05, 22:50
          Zgadzam się z przedmówcą. Zdolność do data recovery po awarii determinuje nie
          używany system operacyjny, ale dobrze przygotowane systemy zachowywania i
          odtwarzania, oraz systemy równoległe (fallback), które powinien dostarczyć
          rzeszowski deweloper testujący swoją nową wersję softu na zakłopotanej obecnie
          instytucji.

          Z drugiej strony, jeśli wzywamy kogoś do nauki to pragnę zwrócić uwagę, iż
          pojęcie system operacyjny (teoria informacji) niekoniecznie uznaczać musi to co
          masz na myśli a czego uczą w liceum, czyli w skrócie interfejsu
          użytkownik---system sprzętowy maszyny (a takie przykłady podałeś).
          • Gość: Ciekawski COMP Rzeszów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 17:35
            Zatem wszystkiemu winny jest COMP, a nie zarząd informatyki Eurobanku?
            Dobrze rozumiem? :-)
          • Gość: Hubi Re: Cisza po burzy - Awaria w Eurobanku IP: *.rev.stofanet.dk 05.06.05, 20:44
            Zgadzam się i pragnę polecic stronę www.apcc.com/, tam się dowiecie
            wszystkiego na temat poprawnej infrastruktury "NCPI". Bez tego ani rusz, tak
            się to teraz robi w czołowych bankach świata np. Bank of America.
    • kmain Re: Cisza po burzy - Awaria w Eurobanku 01.06.05, 09:12
      ten bank oszczędzał zawsze na ludziach i klientach (obiecanki cacanki o
      systemie internetowym i inne bzdury), ale teraz ma plecy i budki z zżywicy nie
      upadną
      • bbastek13 Re: Cisza po burzy - Awaria w Eurobanku 01.06.05, 10:23
        > ten bank oszczędzał zawsze na ludziach i klientach

        byłem tam na rozmowę o pracę : w Warszawie po testach i rozmowie umówiliśmy się
        na konkretną pensję i miałem jechac na ostatnie spotkanie do Wrocławia żeby
        dograć szczegóły itp. Na tym spotkaniu v-ce prezes wyskoczył z pensją o 50%
        niższą i pytaniem co ja na to. Ci ludzie są niepoważni, cały dzień zmarnowałem,
        musiałem brać urlop u siebie w firmie , na tym spotkaniu nawet nic do żarcie
        nie było a nie było za bardzo czasu żeby iść coś zjeść, żenada

    • cover_wielki Re: Cisza po burzy - Awaria w Eurobanku 01.06.05, 09:37
      plastikowy bank, to i plastikowa obsługa. po co to francuzi kupili ?
      • Gość: \żaneta Re: Cisza po burzy - Awaria w Eurobanku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 12:16
        ja ten bank to zaskarze, napewno zrezygnuje z ich uslug. Bo co to znaczy ze ja
        nie moge dostac wlasnych pieniedzy?? mam nie jesc i moje dzieci tez nie?? bo
        po to sa karty do bankomatow zeby nie nosic przy sobie pieniedzy i moc placic
        ta karta?? a tak od wtorku jestem bez kasy i musialam pozyczyc od znajomych??
        czy pani alina tez ma konto w eurobanku?? czy tez nie miala za co kupic
        jedzenia dzieciom?? wy jestescie smieszni. bezprawnie przetrzymujecie pieniadze
        klientow . napewno was nikomu nie polece. wole wydac 4 zl na oplate za konto w
        innym banku i zawsze mam pieniadze. a takie awarie u was zdarzaja sie srednio
        raz na tydzien. jako klient mam tego dosyc.moi znajomi nawet nigdy nie slyszeli
        o awariach u siebie w bankach a jesli nawet to i tak mogli wyplacic pieniedzy
        tyle ile potrzebowali bo inne banki maja systemy awaryjne.
        • Gość: ja Re: Cisza po burzy - Awaria w Eurobanku IP: 212.14.57.* 01.06.05, 22:09
          tov po cholerę szedłeśd otego banku, przecież nie po konto, ylko po kredyt,
          nieprawdaż...
          szybko nie zrezygnujesz z ich usług... będziesz musiał przychodzić i płacić
          raty...

          a na marginesie możesz wypłacać pieniadze... tylko musisz dłuzej poczekać...

          u ciebie nigdy sie nic nie spieprzyło...
          szcześliwiec
          pozdrawiam szczęsciarza - nieomylnego i zawsze sprawnego....
          • Gość: gość portalu Re: Cisza po burzy - Awaria w Eurobanku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 23:31
            Przeciez awarie zdarzaja sie wszedzie niestety natura i rzeczy martwe lubia
            platac figle - nie stoi za tym czlowiek - dlatego nie idzie to tak sprawnie,
            troche wyrozumialosci!Poza tym Śląski tez mial awarie wiec o co
            chodzi? ...Pomyslcie jak pracownikom musi byc przykro gdy musza nam przekazywac
            takie nieprzyjemne informacje a my ich za to jeszcze zj... - i nie robia tego
            jak w PKO np zlosliwie i od niechcenia! Widzicie tylko to co zle a nie
            zwrociliscie uwagi ilu klientow ten bank zyskal tylko ze wzgledu na mila
            obsluge ktora potrafi nie tylko sprzedac konto lokate czy kredyt ale potrafi
            szczerze doradzic?!
            zastanowcie sie..
            • Gość: greg Re: Cisza po burzy - Awaria w Eurobanku IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 02.06.05, 00:06
              Brawo za ta wypowiedz...
              Po pierwsze nikt nie slyszal o tym ze Eurobank dostal nagrode za najlepszy i
              najsprawniejszy system informatyczny w Polsce. No coz rzeczywistosc pokazala ze
              przy sytuacjach ekstremalnych ten system nie wytrzymal. Takie zycie. Bedac
              klientem sam bylbym zbulwersowany. Natomiast niech nikt mi nie mowi ze nie moze
              podjac czy wplacic pieniedzy bo zaraz po awarii zostala udostepniona taka
              mozliwosc. Fakt trwa to znacznie dluzej ale jest mozliwe. Swiadczy to o tym ze
              bankowi zalezy na klientach a nie jak kiedys w moim pekao pracownica
              powiedziala mi ze zamykaja bo im "komputery" nie dzialaja i papapa

              Grono ludzi stoi teraz na glowie zeby to wszystko wrocilo do normy. Natura
              czasami jest bezlitosna i tego sie nie da obejsc. Niczyje pieniadze sie nie
              zgubily, brakuje tylko komunikacji miedzy centrala a placowkami.

              Nikt rowniez nie zwraca uwagi na prace jaka wykonuja pracownicy samych
              placowek, probujacy na wszystkie sposoby wytlumaczyc im dlaczego taka sytuacja
              zaistniala, jakie sa alternatywne wyjscia itp. Taki narod, najlepiej zbluzgac,
              zmieszac z blotem... A prawda jest taka ze Eurobank i tak glownie opiera sie na
              kredytach ktore sa jednymi z najkorzysrtniejszych i najprzyjazniejszych dla
              klientow i tak zostanie, a ze taki xinski itp. zrezygnuje z konta... no coz,
              jego prawo.
              • maya7933 Re: Cisza po burzy - Awaria w Eurobanku 02.06.05, 02:07
                słów mi brak, jak pomyślę o tych, którzy zadzwonią jutro znowu drzeć papę, że im
                kasę ukradliśmy, że zwijamy interes, że plajtujemy itp. itd.... a my non stop na
                nogach, a ludzie w placówkach w stanie skrajnego wyczerpania nerwowego. a
                mieliśmy takiego pecha, że przy burzy był tak gwałtowny skok napięcia, że szkody
                okazały się większe niż można było przypuszczać. i niejeden pracownik banku ma w
                nim swoje konto i ma utrudniony dostęo do wypłaty. utrudniony, nie
                uniemożliwiony. ale jak wierzyć, że analfabetyzm w Polsce nie ma miejsca jak
                wyraźnie mówisz, że wyjątkowo prosisz o dowód osobisty, nr konta i nr karty
                płatniczej, żeby przyspieszyć weryfikację a połowa wpada z PESELkiem i drze
                morde, że natychmiast chce swoje pieniądze... heh, dzięki tej pracy przestałam
                się dziwić, ze ten kraj jest wciąż na tak beznadziejnym poziomie.
                a swoją drogą zastanawiam się, jeśli ktoś z was będzie kiedyś miał dajmy na to
                matkę pod respiratorem i piorun (powódź, pożar, cokolwiek) uszkodzi nawet system
                awaryjny szpitala i staruszka kopnie w kalendarz, to co? pójdziecie z
                pretensjami do lekarza, salowej, a może do pana Boga?
                no i przy okazji czy to nie nauczka dla co niektórych, żeby rachunki,
                komorników, spłaty raty itp. itd. załatwiać trochę wcześniej niż w dniu
                ostatecznym? a najłatwiej od siebie nie dać nic a potem mieć pretensje do całego
                świata...
                myślę, że taka burzyczka wyrywająca z betonowego chodnika wielkie drzewa z
                korzeniami przydałaby się teraz w każdym mieście, w którym jest placówka
                eurobanku. może by wreszcie zamknęli japy. ze strachu chociażby...
                ufff, ale się naprodukowałam, ale cóż, mój poziom frustracji wywołany sytuacją
                przekroczył dawno granice do przyjecia.
                ale i tak pozdrawiam wszystkich serdecznie ;)
                • Gość: Marian Rotflik Re: Cisza po burzy - Awaria w Eurobanku IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 02.06.05, 04:57
                  > słów mi brak, jak pomyślę o tych, którzy zadzwonią jutro znowu drzeć papę, że
                  > im kasę ukradliśmy, że zwijamy interes, że plajtujemy itp. itd.... a my non
                  > stop na nogach, a ludzie w placówkach w stanie skrajnego wyczerpania
                  > nerwowego.

                  Mądry Polak po szkodzie, ale witamy w XXI wieku - tu za błędy popełniane przez
                  jednych płacą inni. Głupie, ale tak już jest, chyba że coś z tym zrobisz.

                  A jak znów zadzwonią to zapytasz aksamitnym głosem "co jeszcze możemy dla ciebie
                  zrobić". ;-)

                  > a mieliśmy takiego pecha, że przy burzy był tak gwałtowny skok napięcia

                  To nie pech tylko głupota; brak dobrych scenariuszy awaryjnych. Dlatego Ty
                  musisz teraz zapieprzać a ludzie w placówkach są wyczerpani.

                  W bankach awarie zasilania kalkuluje się zawsze i zawsze przewiduje się takie
                  rzeczy, nawet odcięcie prądu na parę dni. To jeden z fundamentów planowania
                  platformy o wysokiej dostępności. Jeśli zdarza się inaczej to tłumaczenie się
                  warunkami atmosferycznymi jest śmieszne. Burza nie wyrwała z korzeniami
                  centrali, nie było pożaru, były skoki napięcia. To jest do przewidzenia i
                  opanowania. Daruję sobie wywody techniczne. Ktoś chciał zoszczędzić i zrobił to
                  nie tam gdzie trzeba, ot co.

                  Analogia do staruszki pod respiratorem wskazuje na to, że masz dużo wolnego
                  czasu na oglądanie telenowel. Tacy starzy i bezsilni to chyba nie jesteście tam? :)

                  > no i przy okazji czy to nie nauczka dla co niektórych, żeby rachunki,
                  > komorników, spłaty raty itp. itd. załatwiać trochę wcześniej

                  A to przebrzydła biedota i motłoch jeden, chce mieć bank czynny nawet pod koniec
                  miesiąca! Może wiesz, złóż na ręce prezesa lub dyrektora swojego departamentu
                  wniosek racjonalizatorski o zamykanie banku na te kilka ostatnich dni to będzie
                  spokój. :)
                  • Gość: heh Re: Cisza po burzy - Awaria w Eurobanku IP: *.media4.pl 02.06.05, 10:51
                    > W bankach awarie zasilania kalkuluje się zawsze i zawsze przewiduje się takie
                    > rzeczy, nawet odcięcie prądu na parę dni. To jeden z fundamentów planowania
                    > platformy o wysokiej dostępności. Jeśli zdarza się inaczej to tłumaczenie się
                    > warunkami atmosferycznymi jest śmieszne. Burza nie wyrwała z korzeniami
                    > centrali, nie było pożaru, były skoki napięcia. To jest do przewidzenia i
                    > opanowania. Daruję sobie wywody techniczne. Ktoś chciał zoszczędzić i zrobił to
                    > nie tam gdzie trzeba, ot co.Analogia do staruszki pod respiratorem wskazuje na
                    to, że masz dużo wolnego
                    > czasu na oglądanie telenowel. Tacy starzy i bezsilni to chyba nie jesteście tam
                    > ? :)

                    telenowelą to pojechała cała ta wypowiedź, elektrykiem czy może motorniczym
                    tramwajka uszkodzonego na pętli jesteś, że tak wiesz co i jak można było zrobić,
                    żeby uniknąć sytuacji? hm, to może mi powiesz dlaczego do tej pory nie jeździ
                    kilka linii we wrocku, aż tak nie możecie sobie z sytuacją poradzić, a my biedni
                    ściśnięci w autobusach i w km korkach? swoją drogą chyba nienormalni jesteśmy,
                    że nie pomstujemy tylko czekamy aż wszystko wóci do normy.

                    > > no i przy okazji czy to nie nauczka dla co niektórych, żeby rachunki,
                    > > komorników, spłaty raty itp. itd. załatwiać trochę wcześniej
                    >
                    > A to przebrzydła biedota i motłoch jeden, chce mieć bank czynny nawet pod konie
                    > c
                    > miesiąca! Może wiesz, złóż na ręce prezesa lub dyrektora swojego departamentu
                    > wniosek racjonalizatorski o zamykanie banku na te kilka ostatnich dni to będzie
                    > spokój. :)

                    heh, niektórzy nie rozumieją jednak puenty.
                    hm, swoją drogą fakt, że przez ok. 2 dni nie działała większośc bankomatów,
                    m.in. śląskiego, BZWBK, PKO a teraz nadal tylko eurobank nie może się uporać z
                    problemami. bo niby centrala we wrocku. obciach na całego. ale panikować, lecieć
                    do gazet, które i tak wszystko wiedzą i na policję to już wogóle żenada.
                    zwłaszcza, że jak ktoś wsześniej napisał operacje wszystkie robić można, trzeba
                    tylko spełnić więcej formalności i dłużej czekać, ale jak poda się telefon do
                    siebie, można nie siedzieć w banku tylko przyjechać jak kasa będzie już czekała.
                    • Gość: Marian Rotflik Re: Cisza po burzy - Awaria w Eurobanku IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 02.06.05, 13:28
                      > elektrykiem czy może motorniczym tramwajka uszkodzonego na pętli jesteś, że
                      > tak wiesz co i jak można było zrobić, żeby uniknąć sytuacji?

                      Uniknąłem podobnych sytuacji pomimo peaków zasilania bądź jego braku. Nie był to
                      tramwaj, trolejbus, ani kolej zasilana trakcją. A kim Ty jesteś, że wiesz kim
                      jestem i sugerujesz domniemany brak kwalifikacji w dziedzinie?

                      > hm, to może mi powiesz dlaczego do tej pory nie jeździ kilka linii we wrocku

                      Nie. :)

                      > problemami. bo niby centrala we wrocku. obciach na całego. ale panikować,
                      > lecieć do gazet, które i tak wszystko wiedzą i na policję to już wogóle
                      > żenada.

                      O policji to w komentowanym tekście ani tym wątku nic nie znalazłem, skąd masz
                      takie informacje? Rzeczywiście śmiechu warte, ale nawet jeśli ktoś polazł to
                      pewnie dlatego, że odebrał to osobiście, ot miał dostęp do swojej kasy, a tu
                      nagle nie da się; można się zdenerwować.

                      Poza tym to chyba jest sprawiedliwe, że ludzie mogą pójść do tzw. mediów i
                      wyrazić swe opinie. Jeśli ktoś się reklamuje w mediach, twierdzi że jego
                      produkty i usługi są super, to bardzo zdrowa sytuacja, że jeśli komuś ten
                      produkt czy usługa mocno nie odpowiada, może też być opiniotwórczy (a jest w
                      gorszej sytuacji, bo może nie mieć kasy na zamieszczenie opinii w formie
                      reklamy). Jest to jakaś równowaga. Nie sądzisz?
                      • Gość: ENdek Re: Cisza po burzy - Awaria w Eurobanku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 17:31
                        Nie wiem czemu wydaje się komuś, że chcemy zrzucić odpowiedzialność za fatalny
                        system informatyczny na innych pracowników banku.

                        Winny jest WYŁĄCZNIE syf w dziale informatyki.
                        Mam nadzieję, że ktoś nareszcie za to beknie.
    • Gość: maxxxx23 Re: Cisza po burzy - Awaria w Eurobanku IP: *.org / *.krakow.pl 02.06.05, 23:05
      to fakt ze sytuacja jest przykra, ja tez jako klient eurobanku małem kłopot z
      zapłatą kartą ale pieniądze bez problemu wypłaciłem w odziale z obsługą kasową.
      mimi tych chwilowych niedogodności i tak nadal uwazam bank za najlepszy i to ze
      profesjonalizm i uprzejmość przy obsłudze nie ma sobie równych.
    • Gość: Petrus Re: Cisza po burzy - Awaria w Eurobanku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 23:09
      Bądzmy wyrozumiali, wszystko może nas zaskoczyć,.(..) ale na przyszłość firma
      powinna się lepiej zabezpieczyć, bo kolejna awarja całkowicie pogrąży tak młody
      i szybko rozwijajacy się Eurobank!! (To skandal, aby jedna awaria,
      sparaliżowała tak wielką instytucje!!!!).
      Ps. Zatrudnijcie kolejnych informatyków, testujce porogramowania (!!!) i
      podnieście im pensje, będą bardziej efektywni. Pozdrawiam.
      • Gość: ex obóz pracy !!! IP: *.elpos.net / *.elpos.net 02.06.05, 23:24
        Pewnie że bądźmy wyrozumiali...ludzie w placowkach siedza ostatnie 2 noce w
        banku, czesto kilkadziesiat km od domu. Wczoraj siedzieli do 3 nad ranem,a dzis
        poszli na 8 znow do pracy.Maja w perspektywie prace w weekend.I to jest
        obowiazek sluzbowy.
        System komputerowy EB rzeczywiscie jest jednym z najlepszych na rynku, nie
        zalowali na niego kasy...niestety na ludzi zalowali od poczatku i dalej zaluja :
        (
        Dobrze bawi sie TYLKO CENTRALA. Tam jak tylko ktos zlapie gorszy humor, od razu
        organizuja imprezy integracyjne itp. zeby ograniczyc rotacje.A imprezki w
        najlepszych klubach...
        Z drugiej strony nowy prezesik-Mędrala wcale sie rotacja w placowkach nie
        przejmuje-ludzie odchodza, bo za 1200-1500brutto rodziny nie utzrymaja, swietni
        ludzie, specjalisci odchodza...a on nic -luzak z niego
        Polityka ś.p.Mariusza Łukasiewicza byla zupelnie inna...
        Ale teraz jest czas mĘdrości nowego prezesika
        szkoda ze tak to sie popsulo, EB zapowiadal sie na swietna firme.
        • Gość: Marian Re: obóz pracy !!! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 03.06.05, 02:15
          Ludzie w centrali też siedzą po nocach, i to nie tylko w czasie awarii. W
          centrali też jest podział na lepszą i gorszą kastę. Krzywdzące to co mówisz dla
          tych pracowników drugiej kategorii z centrali.

          Wyjedź za granicę, w wielu krajach unii różnice są mniejsze w wynagrodzeniach, a
          i zarabia się przynajmniej 6 razy tyle (spokojny zawód, praca fizyczna lub
          pomocnik), do 12 razy tyle (dobry specjalista) co napisałeś(-aś).

          Jeśli jednak wolisz albo musisz pracować tutaj a masz konkretne zastrzeżenia do
          działań top-managementu to zapisz je, zaproponuj rozwiązania problemów, pokaż że
          to się opłaci. Potem poszukaj kogoś kto przetłumaczy na język ojczysty inwestora
          i wyślij z podpisami osób wspierających Twoją inicjatywę do rady nadzorczej
          spółki-matki. Sposób sprawdzony w kilku przypadkach.

          pozdro
          Marian
          • Gość: Butthole Surfer Re: obóz pracy !!! IP: *.pop.e / *.pop.e-wro.pl 03.06.05, 09:38
            az sie prosi o jakies male FAQ dla niedoswiadczonych w przewrotach firmowych...
            prosimy ;)
            • Gość: beaver Re: obóz pracy !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 11:25
              Wkrótce dowiemy się tutaj jak zbudować bank doskonały, jak go wyposażyć i jak
              nim zarządzać ;) Specjaliści marnują talenty snując wywody na forum zamiast
              zrobić porządny biznes.

              pozdro600!
              • Gość: Marian Re: obóz pracy !!! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 03.06.05, 11:31
                hehe, dobre :)
            • Gość: Marian Re: obóz pracy !!! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 03.06.05, 11:28
              Przewrotna ironia :)

              Przewrót (inacej pucz) to w skrócie siłowe przejmowanie władzy (przy użyciu
              policji, wojska, zorganizowanych grup). Historycznie to słowo u nas było często
              używane przez rządzących na określenie niepożądanych działań wzmacniających
              świadomość społeczną i godność jednostki. Dziwi mnie trochę, że tak odebrałeś
              moją podpowiedź, że do jednego worka to wrzucasz pod takim tytułem. Ktoś pisze o
              problemie, to czemu nie ma wiedzieć, jakimi środkami może go rozwiązać? Mogą się
              te środki wydawać "wywrotowe" (staram się Twego języka używać kolego), ale one
              są po prostu dopasowane do problemu - ludzie piszą przecież, że ich nikt nie słucha.

              FAQ niezły pomysł, ale skoro prosicie towarzyszu to sami sklepcie, bo z czasem u
              mnie kiepsko. =)
              • Gość: Butthole Surfer Re: obóz pracy !!! IP: *.pop.e / *.pop.e-wro.pl 03.06.05, 12:14
                hehe, o ja...

                ja po prostu juz to widzialem i wiem do czego to prowadzi zreszta ty tez pewnie
                i to lepiej niz ja... myslalem ze takie myslenie to pewien etap w zyciu z
                ktorego sie wyrasta.. szczegolnie gdy sie ma tak bogaty bagaz doswiadczen, ale
                widac nie ;-)

                pozdro600
                • Gość: Marian Re: obóz pracy !!! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 03.06.05, 18:17
                  > ja po prostu juz to widzialem i wiem do czego to prowadzi zreszta ty tez

                  True. :/

                  > myslalem ze takie myslenie to pewien etap w zyciu z ktorego sie wyrasta

                  True. Z tym, żeby wyrosnąć z czegoś, trzeba w coś najpierw wrosnąć. Nie ma bata.
                  Odpowiedź miałaby mało sensu, bo nie wiem, czy osoba z którą rozmawiam w to samo
                  wrosła i wyrosła, czy nigdy nie wrosła i jej argumentacja będzie udawana, bo nie
                  zrozumie "takiego myślenia", na które się powołuje.

                  > ale widac nie ;-)

                  False. Znów, z mojego punktu widzenia, pakujesz do jednego worka różne rzeczy.
                  Dawnośmy się nie widzieli, pewnie stąd to śmiałe "ale widać". Bo co widać? Że
                  przedstawiam komuś, że ma jakieś opcje do wyboru? Tendencja nic złego, jeśli
                  potrzebna może się przydać.

                  pozdro
                  Marian
                  • Gość: Butthole Surfer Re: obóz pracy !!! IP: *.pop.e / *.pop.e-wro.pl 03.06.05, 22:13
                    > False. Znów, z mojego punktu widzenia, pakujesz do jednego worka różne rzeczy.
                    > Dawnośmy się nie widzieli, pewnie stąd to śmiałe "ale widać". Bo co widać? Że
                    > przedstawiam komuś, że ma jakieś opcje do wyboru? Tendencja nic złego, jeśli
                    > potrzebna może się przydać.

                    smiale nie smiale, po dwoch zdaniach widze ze wszystko po staremu ;-) , po co
                    mlodym mieszac we lbach ze jest inaczej, jedyna opcja jaka maja to sie zwolnic ;-)
                    jak chcesz miec rzeczywisty wplyw na polityke firmy to zaloz swoja, nie ma innej
                    opcji.. jesli sadzisz ze jest, to te czasy juz minely zreszta wtedy tez to bylo
                    na niby..

                    a co do tego czy to sprawdzone? heh, powiedzmy, udalo sie bo ktos mogl dzieki
                    temu porzadnie zamieszac powolujac sie na ruchy oddolne.. nie chce mi sie pisac
                    juz tu.. takie manewry nie sa zdrowe, a sytuacja w ktorej kazdy bedzie myslal ze
                    moze cos zmienic.. toz to anarchia LOL

                    save the whales!

                    pozdro600
                    • Gość: Marian Re: obóz pracy !!! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 03.06.05, 23:08
                      > smiale nie smiale, po dwoch zdaniach widze ze wszystko po staremu ;-)

                      That's the point. Po dwóch zdaniach to się za dużo nie da zobaczyć, ale Ty
                      widzisz. :)

                      > po co mlodym mieszac we lbach ze jest inaczej

                      Zależy co rozumiesz przez "młodym mieszać we łbach"...

                      > jak chcesz miec rzeczywisty wplyw na polityke firmy to zaloz swoja, nie ma innej
                      > opcji..

                      Jeśli w to wierzysz to dla Ciebie tak właśnie jest. Teraz można powiedzieć, że i
                      Ty "mieszasz we łbach", tylko po swojemu, albo po czyjemuś. Nie wiem, nie
                      widzieliśmy się długo.

                      Mam wpływ na politykę swojej obecnej firmy, bo polityka mojej firmy nie jest
                      złamana. Moi przełożeni słuchają o problemach, staramy się je wspólnie
                      rozwiązywać. Jeśli w Twojej firmie jest inaczej to jest mi przykro.

                      > takie manewry nie sa zdrowe, a sytuacja w ktorej kazdy bedzie myslal ze moze
                      > cos zmienic.. toz to anarchia LOL

                      Masz dużo racji - manewry nie są zdrowe. Niezdrowe manewry są wtedy, gdy nikt
                      nie słucha i trzeba eskalować problem. Ale tutaj zależy to nie tylko od tych,
                      którzy czegoś chcą, ale też od tych którzy chcą lub nie chcą ich słuchać.

                      Sytuacja, gdzie ludzie myślą, że mogą coś zmienić nie nazywa się anachria.

                      Anarchia w tym kontekście to bałagan organizacyjny wynikający najczęściej ze
                      złego zarządzania lub braku porozumienia uczestników społeczności. Może miałeś
                      na myśli anarchizm, czyli dążenie do zniesienia wszelkich form władzy? Ale tu
                      podobnie - sytuacja, gdzie ludzie myślą, że mogą coś zmienić, nie nazywa się
                      anarchizmem.

                      I specjalnie dla Ciebie:
                      "Organizujmy się! W tym podstawa naszego życia!" - Chumbawamba

                      pozdro
                      Marian
                      • Gość: Butthole Surfer Re: obóz pracy !!! IP: *.pop.e / *.pop.e-wro.pl 06.06.05, 00:56
                        alez oczywiscie wszystko co mowisz jest jak najbardziej zgodne z prawda, to co
                        ja mowie to realia panujace zazwyczaj, a w przypadku tu omawianym te realia sa
                        bardziej realne niz moze sobie normalny czlowiek wyobrazic... i w kontekscie
                        tego wlasnie uwazam ze twoje slowa to czysta utopia

                        bardzo chcialbym wierzyc ze sa przypadki gdzie jest tak jak mowisz..

                        pozdrawiam
                    • Gość: beaver Re: obóz pracy !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 10:27
                      w obecnej sytuacji "save the whales" może być już nieco utrudnione ;)
                      • Gość: Butthole Surfer Re: obóz pracy !!! IP: *.pop.e / *.pop.e-wro.pl 06.06.05, 00:58
                        i za to trzeba sie napic ;-)
    • Gość: gt Re: Cisza po burzy - Awaria w Eurobanku IP: *.radom.pilicka.pl 03.06.05, 09:19
      wczoraj dalej nie działał system czy to tylko skandal czy coś wiecej?
      • Gość: Muńka Re: Cisza po burzy - Awaria w Eurobanku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.05, 18:42
        Nie tylko skandal, ale i wielka porażka dla banku.Jak to?Awaria systemu?Znowu?I
        trwa 2 dni?Znowu? Ludzie, to sie zdarza już nie pierwszy raz. A dlaczego nie
        wprowadzają obsługi Internetowej? Bo pogubiliby się na samym starcie; przecież
        teraz ich łącza są przeciążone. Taaak, burza była... Lipa i tyle. Tylko teraz
        mają na co zwlalić i są usprawiedliwieni. Mam dość tego banku i całego zarządu
        od siedmiu boleści. Jutro zamykam konto.
        • Gość: cisza Re: Cisza po burzy - Awaria w Eurobanku IP: *.nd.e / *.nd.e-wro.pl 05.06.05, 19:16
          a w poniedzialek minie okragly tydzien ciszy.
    • Gość: Sapacz:)) Re: Cisza po burzy - Awaria w Eurobanku IP: *.warsnet.pl / *.warsnet.pl 05.06.05, 22:34
      ludzie maja pretensje do pracownikow placowek , negocjatorow terenowych z
      ktorymi maja bezposredni kontakt najlepiej wyzyc sie na kims kto jest pod reka
      a nie zdaja sobie sprawy z tego , ze nie oni sa za to odpowiedzialni. Sa tylko
      pracownikami. Pracuja na najwyzszych obrotach i zapewniam ze daja z siebie
      wszystko !!! Jezeli kto kolwiek ma jakiekolwiek pretensje to nie powinny byc
      one kierowane do nich lecz do ludzi ktorzy grzeja sobie tylki na wysokich
      stolkach we Wrocławiu i nie maja pojecia o zarzadzaniu. Łatwo jest wymagac
      znajac tylko teorie w praktyce jednak wyglada to wszystko inaczej:/ Napewno nie
      doszlo by do tej i wielu innych sytuacji np pozbywanie sie kompetentnych i
      doswiadczonych pracownikow , gdyby zyl Pan Łukasiewicz. Ludzie odchodza bo nie
      sa doceniani lub sa zwalniani tylko dlatego ze maja wieksza wiedze i praktyke
      od swoich przelozonych. Jest to bardzo przykre ale takie sa realia wiec nie
      miejcie pretensji do pracownikow. Oni tylko wykonuja swoja prace. Mam nadzieje
      ze awaria systemu zostanie usunieta , wszystko wroci do normy. Zycze powodzenia!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja