Niemiecki sąd broni polskiej firmy

09.06.05, 01:14
Jezeli niemiecki sad opieral sie na jakis polskich
zalacznikach to ta niemiecka sprawiedliwosc jest
tez slepa...nie wiedza ile rzeczy mozna w Polsce
zakombinowac....
    • Gość: Nastepny Atak Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: *.abhsia.telus.net 09.06.05, 03:40
      bedzie na BMW, Mercedesa i Beyer'a. Tylko Fuks bedzie ochroniony. Hi Niemcy co
      sie o Was dzieje? Natychmiast prosze przyjezdzac do Czestochowy, Kalwarii
      Zebrzydowskiej na odpuszczenie grzechow.
      Kalwario Zebrzydowska, Czestochowo bezwzglednie przygotowac pieczone golonki w
      kiszonej kapuscie, piwo Zywieckie na te uroczystosc.
      Lusia P.
      • mike-great Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 18:59
        Teraz to im nawet Ferchojgen nie pomoże!!
    • Gość: j-23 Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: *.tnt10.fft4.deu.da.uu.net 09.06.05, 04:26
      Tak jest, naiwne niemce beda wydymane i na koniec smichu bedzie kupa. no i
      jeszcze odszkodowanie sie cwaniurom nalezy. A wszystko dla firmy co to tak na
      ten przyklad zatrudnia ludzi z falszywkami, bylo niedawno w telewizji o
      falszywych paszportach zeby nie trzeba bylo miec zgody na prace w tym podlym
      polakom kraju.

      zamknac te Unie przed cwaniakami i to szybko!!!!!!
      • Gość: czek No to sie Niemcy doigraly ... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.06.05, 06:38
        ... i Pan / nomen - omen / Warchol nie bedzie juz dla nich pracowal tylko
        uszczesliwi inne kraje EU ktore jak wiadomo nie moga sie polskich firm
        budowlanych doczekac !!!
        • Gość: LMB Re: No to sie Niemcy doigraly ... IP: *.icpnet.pl 09.06.05, 09:08
          > ... i Pan / nomen - omen / Warchol nie bedzie juz dla nich pracowal tylko
          > uszczesliwi inne kraje EU ktore jak wiadomo nie moga sie polskich firm
          > budowlanych doczekac !!!

          Sugerujesz jakiś sarkazm? Bo gdybym miał mozliwość legalnego zatrudnienia np.
          Ukraińców za 1/3 ceny, też nie mógłbym się doczekać.
    • anwb Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 07:32
      To nie dranie, czyli prawnicy polscy! Prosze zwrocic uwage na szybkosc sadu.
      Nasi prawnicy zajeci sa dzialanoscia w bandyckich korporacjach prawniczych.
      Oglosic nalezy natychmiast organizacje prawnikow i notariuszy za organizacje
      przestepcze i rozwiazac. Nie powinnismy byc skazani na korzystanie z cymbalow
      legitumujacych sie wylacznie koligacjami rodzinnymi. Te korporacje sa tylko po
      to aby nas okradac!
    • Gość: Marek Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.05, 07:33
      Mój drogi, zapewniam, że nie jest ślepa. Myślisz, że Sądy nie potwierdzają
      danych? Chyba nie znasz drogi postępowania Sądowego. Żenujące, że ktoś kto
      pisze w jędyku polskim, i jak sądze jest Polakiem, broni Niemców. Ciekawe co
      Twoi dziadkowie na to, mam tu na myśli nawiązanie do II wojny.
      • gallux Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 07:41
        aż sie chce nazwać was przekletym słowem POLACZKI
        jesteśmy w unii matołki i nasze "papiery" są tak samo dobre jak niemieckie, a
        kto wie czy nie lepsze:)
        w Polsce też inwestuja niemieckie firmy i im tez PIH czy inny łoś może
        zafundować kontrole
        problem w tym, ze polskiego urzędasa mozna kupić za o wiele mniejsze pieniadze:)
        • Gość: stereotyp Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 08:03
          Wszystko zaczelo sie bo my-Polacy-wyjezdzalismy na zachod tylko po to by krasc,
          lub pracowac.Pracowac to w 90% nielegalnie.To powszechnie znane.Teraz potrzeba
          bardzo duzo czasu zeby przelamac ten stereotyp myslenia o nas.Ja staram sie to
          robic kazdego dnia.Sciagnalem do Polski niemiecka firme i tutaj nia
          kieruje.Wlasciciele poczatkowo byli sceptyczni ale obecnie zatrudniaja polakow
          w Niemczech i uwzaja ze sa naprawde dobrymi fachowcami.Pokazmy ze Polak to nie
          tylko zlodziej i kombinator, ale fachowiec, czlowiek z wartosciami...
          Zmienmy sie, a po pewnym czasie zmienia zdanie o nas i moze tego typu akcje
          akcje policji celnej nie beda mialy miejsca....
          • Gość: Paweł Kierski Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: 213.17.171.* 09.06.05, 10:12
            Zmieniać się nie musimy - najaktywniejsi zawsze byli cwani (w tym złym słowa
            znaczeniu) i to ta część wyrobiła Polakom taką a nie inną markę. Teraz trend
            się odwraca, bo wyjeżdżają również porządni, uczciwi fachowcy.
            Druga sprawa - Niemcy mają swoje problemy z socjalistycznym państwem i
            społeczeństwem, dlatego ichni politycy zaczynają stosować te same techniki, co
            wszyscy - co byście powiedzieli na analogiczną akcję przeciwko rosyjskiej
            firmie, działającej na polskim rynku? Większość polskich - pożal się Boże -
            wyborców zapewne by przyklasnęła: "O! Ruskim się do dupy w końcu dobrali, nie
            będą nam miejsc pracy zabierać i mafi sprowadzać"... A Rosjanie, Ukraińcy i
            inni podobnie jak Polacy - już nie tylko cwaniaki, przemytnicy i kombinatorzy
            tu przyjeżdżają - coraz więcej porządnych pracowników.
            • Gość: jaga Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: *.umwp-podlasie.pl 09.06.05, 12:37
              zgadzam się, o tym jakim jestem człowiekiem nie decyduje moja narodowość i nie
              widzę powodów do tego by uginac karku w imieniu tych, którzy są złymi Polakami
              bo są po prostu złymi ludźmi.
              • mike-great Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 22:26
                Zapomnieliście o złych Niemcach?
                Oj, Polacy!!! Sami kalacie własne gniazdo, zamiast być lojalni, solidarni,
                zgrani, wspierający się nawzajem i szanujący.
        • aramba Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 12:11
          Z zalem musze przyznac, ze gallux ma racje. Heraldku - ja rozumiem, ze masz jak
          zawsze wiele do powiedzenia, o papiezu, polityce, no o wszystkim po prostu, ale
          zapewniam Cie, ze nawet nie przeczuwasz ile mozna w Niemczech zakombinowac i
          kasy na lewo wyrwac - mozliwosci istniejace pod tym wzgledem w Polsce, to
          pryszcz. Natomiast pisanie typu, "co bronisz Niemca" jest tak glupie, ze az zal
          sciska. Prawo to prawo i koniec. No, ale niektorzy musza sie do tego dopiero
          przyzwyczaic. Niektorzy nie przyzwyczaja sie nigdy...
          • kaphis Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 17:27
            Zgadza sie ze mozna wyrwac duzo kasy na lewo, tylko po co? To ze na przyklad w
            Niemczech nie ma takiej biurokracji jak u nas - nie sa potrzebne zadne faktury w
            operacjach wewnetrznych, a jesli juz to nawet mozesz ja wypisac na serwetce (i
            dla Finanzamt'u jest to jak najbardziej wazny dokument), znaczy ze oni nie sa po
            prostu przyzwyczajeni do takich przekretow, a wziecie lapowki przez policjanta
            dajmy na to nie miesci mu sie w glowie. Po co to psuc? Skoro jadac tam legalnie
            czy nielegalnie do pracy mozna zarobic przynajmniej 8x tyle co na podobnym
            stanowisku w Polsce - starczy na wynajecie porzadnego mieszkania, utrzymanie sie
            i odlozenie co najmniej 800 euro miesiecznie.
            • Gość: mn Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: *.pool.mediaWays.net 09.06.05, 19:20
              ....i do tego na ulicach same mercedesy i bmw :D
              w jakim ty swiecie zyjesz? 8x wiecej to mozesz zarobic tylko w niektorych
              branzach. bo np. kasjerka w peny zarabia jakies 800 euro z tego co słyszalem.
              na budowie zarobisz jakieś 1200euro, itd. czyli jakieś 4x wiecej niz w Polsce.
              a mieszkanie kosztuje za czynsz 600 euro do tego kasy chorych, ubezpieczenia,
              bilet miesieczny ewentualnie benzyna ..... i po prostu zyjesz od pierwszego do
              pierwszego. oczywiscie to w prostszych zawodach bo w tych lepszych czasami bywa
              lepiej (pensje sa wieksze)ale to osobny temat.
        • mike-great Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 22:23
          To kupuj, a nie pisz pinkolonych postów, Teutonie ty jeden
      • hanys_z_zabrza Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 09:00
        A co z tym wszystkim ma II Wś do czynienia?
    • Gość: agent nr 1 SENSACJA-SPAWACZ RUSKIM AGENTEM! Kto by sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 08:47
      spodziewal!! Proponuje GazWyb odkryc, ze formacyjni koledzy Jaruzela - Bierut
      byl w Kijowie agentem Gestapo, a Cyrankiewicz kapo i to nie w obozie
      pionierow :-).
    • aykro Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 09:15
      Jakoś tak nie rozumiem entuzjazmu tego artykułu na pierwszej stronie. Tak
      jakbyśmy toczyli jakąś wojnę z Niemcami, albo sam nie wiem co. Albo jakby
      Niemcy tępili wszystkie polskie firmy. Fajnie, że im się udało, ale chyba rządy
      prawa to nic niezwykłego akurat w Niemczech.
    • Gość: Andrzej Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: *.nll.se 09.06.05, 09:26
      Hmmm. W Szwecji klimat dla polskich pracownikow budowlanych wcale nie jest
      sprzyjajacy. Z drugiej strony, Szwedzi nie sa tacy agresywni jak Niemcy!
    • Gość: jaga Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: *.umwp-podlasie.pl 09.06.05, 09:37
      Przeraża mnie wiekszość komentarzy na tym forum. Wasza ślepa wiara w państwo
      niemieckie i jego rzekome wartości jest oburzająca. To właśnie Niemcy są tymi,
      którzy wykazuja największe przywiązanie do stereotypów i poczucia wyższości
      wobec innych nacji. Spotykam ich wszędzie, w Grecji, Hiszpanii i wobec
      wszystkich przejawią pogardę. W każdym kraju postępuja tak samo. Wykupują
      działkę przy działce tworząc "enklawy", po czym robią wszystko by przejąć na
      danym terenie władzę. Tak niestety dzieje się na terenie Wysp Kanaryjskich
      (Hiszpanie mają tam poważny problem z Niemcami, ale jest juz trochę za późno na
      zmianę stanu rzeczy, do którego Hiszpanie w swej naiwności doprowadzili).
      Jestem przeciw Polakom, którzy wynosza Niemca na piedestał, siebie spychając do
      roli eurejskiego śmiecia. Jeśli ktoś ma aż takie kompleksy to przynajmniej
      powinien mieć na tyle wstydu, by o tym aż tak głośno nie mówić. Bez dumy
      narodowej nic nie znaczymy jako naród i dlatego nikt nas nie szanuje.
      • Gość: Adam Bzdury piszesz IP: *.iFiber.telenet-ops.be 09.06.05, 10:13
        jakbys zyl troche w Niemczech to moze bys to zrozumial. Rozne sa drogi
        dochodzenia do sprawiedliwosci ale prawo zawsze tam zwycieza, nawet Drzymala to
        wiedzial. W Polsce lub w Rosji napuscili by na niego pare lysych i byloby po
        sprawie. W Prusach gdy mial prawo po swojej stronie, nic nie mogli mu zrobic.

        Polacy i Ruski tego nie rozumieja.
        • Gość: jaga Re: Bzdury piszesz IP: *.umwp-podlasie.pl 09.06.05, 11:34
          Rozumiem, że nie jesteś ani Polakiem ani "Ruskiem". Poza tym chyba nie
          zrozumiałeś mojej wypowiedzi człowieku. Prawo tam zwycięża i bardzo dobrze, ale
          Niemcy są jacy są, a mój komentarz odnosi się do polskich kompleksów i
          niemieckiego poczucia wyższości, a nie do sprawy przestrzegania w Niemczech
          prawa. Bardzo się cieszę, że nagonka na polską firmę sie nie udała i nie wierzę
          by była wynikiem uczciwych zamiarów. Najwyraźniej ktoś po tamtej stronie chciał
          tę firmę usunąć z rynku, bynajmniej nie dlatego że działała wbrew prawu, bo jak
          udowodnił niemiecki wymiar sprawiedliwości działała zgodnie z prawem.
      • stanislaw32 tak 09.06.05, 10:20
        Zgadzam sie z jaga.
        Dopoki jedyna zagranica za jaka mieszkalem byly Niemcy, a do innych krajow
        jezdzilem na krotko -wydawalo mi sie ze maja oni racje. Ze to Polacy sa
        nienawidzeni wszedzie a Niemcy sa mile widziani. itd.
        Teraz wiem ze nie ma kraju ktory lubilby Niemcow, wlaczajac wszystkich jego
        sasiadow blizszych i dalszych i to nie tylko dlatego ze sie im zazdrosci.
        Polacy natomiast maja niestety czesto nienajlepsza opinie ale sa kraje gdzie sie
        nas lubi.

        W Toronto na kazdym rogu ulicy kupic mozna Polska kielbase. W USA kazdy zna
        slowo pierogi, a nikt nie wie co to sa Maultaschen. We wloszech w knajpie mozna
        bylo kiedys dostac znizke za to ze sie jest z kraju Papieza, w Grecji wszyscy
        znaja jakiegos polskiego pilkarza i z tym sie im kojarzymy, Wegrzy znaja
        przyslowie ze jestesmy jak bratanki -oczywiscie w wersji wegierskiej...

        Osobiscie nauczylem sie swego rodzaju nacjonalizmu: jesli tylko moge kupuje
        produkty polskie.

        Poza tym nie uogolnialbym "Niemiec", w landzie w ktorym mieszkam (SH) obecnie
        jest bezrobocie siegajace 25% a wiec wyzsze niz w Polsce, jest to land byly
        zachodni, ulice sa brudne, drogi z dziurami, zabytki odrapane. Przemyslu prawie
        nie ma. Organizacja i kompetencja na kazdym kroku do dupy.

        Pracuje na uniwersytecie i pomimo ze mam doswiadczenie i wiedze wieksza niz
        wszyscy Niemcy dokola jestem traktowany tak jak wszyscy inni obcokrajowcy -jak
        smiec. Przed chwila wlasnie zaproponowalem szefowi innowacyjne rozwiazanie,
        nawet nie chcial mnie wysluchac.
        Co ja tu robie? Tez sobie zadaje to pytanie...


        • marc1951 Re: tak 09.06.05, 15:10
          Z twojego postu wynika ze mieszkasz w landzie Schlezwig-Holsztein.Po pierwsze
          SH nie byl nigdy bylym landem zachodnim,jest nim do dzisiaj.Z Twojej
          bazgraniny,latwo jest odczytac,ze na uniwersytecie pelnisz funkcje najwyzej
          Pomocnika ciecia
          • stanislaw32 Re: tak 09.06.05, 15:28
            Brawo!
            Wyciagnales bardzo trafny wniosek: Skrot SH oznacza rzeczywiscie
            Schleswig-Holstein, a nie np Bawarie.
            Powiedz jak udalo ci sie na to wpasc?
            Widze tez, ze twoja wiedza jest jeszcze szersza: chcesz nam tu przekazac ze nie
            ma czegos takiego jak "byle landy zachodnie" lecz po prostu "landy zachodnie".
            Uwazam ze twoja odpowiedz jest zatem bardzo wartosciowa.
            Ponadto obrazajac innych bez konsekwencji mozesz wyzyc sie za swoje frustracje w
            prawdziwym zyciu.
      • mike-great Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 22:28
        Masz u mnie polskie piwo za tego posta!!! Tak trzymać!

        Gość portalu: jaga napisał(a):

        > Przeraża mnie wiekszość komentarzy na tym forum. Wasza ślepa wiara w państwo
        > niemieckie i jego rzekome wartości jest oburzająca. To właśnie Niemcy są
        tymi,
        > którzy wykazuja największe przywiązanie do stereotypów i poczucia wyższości
        > wobec innych nacji. Spotykam ich wszędzie, w Grecji, Hiszpanii i wobec
        > wszystkich przejawią pogardę. W każdym kraju postępuja tak samo. Wykupują
        > działkę przy działce tworząc "enklawy", po czym robią wszystko by przejąć na
        > danym terenie władzę. Tak niestety dzieje się na terenie Wysp Kanaryjskich
        > (Hiszpanie mają tam poważny problem z Niemcami, ale jest juz trochę za późno
        na
        >
        > zmianę stanu rzeczy, do którego Hiszpanie w swej naiwności doprowadzili).
        > Jestem przeciw Polakom, którzy wynosza Niemca na piedestał, siebie spychając
        do
        >
        > roli eurejskiego śmiecia. Jeśli ktoś ma aż takie kompleksy to przynajmniej
        > powinien mieć na tyle wstydu, by o tym aż tak głośno nie mówić. Bez dumy
        > narodowej nic nie znaczymy jako naród i dlatego nikt nas nie szanuje.
    • Gość: slazak Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 09.06.05, 11:13
      Spadaj polaczku spowrotem do polski!!Wypad z naszego kraju!!
      • Gość: jaga Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: *.umwp-podlasie.pl 09.06.05, 11:41
        Wypowiedź godna Europejczyka. Oto niemiecka mentalność. Jazda na najniższych
        instynktach jest typowa dla prymitywnych, aspołecznych, małostkowych i niewiele
        znaczących jednostek. Jestes małym człowieczkiem i nic tego nie zmieni...
        • Gość: Bercik Zabrze Slunzoki niemieckie, obciazeniem zdrowego IP: *.dip.t-dialin.net 09.06.05, 11:50
          spoleczenstwa. Sam pochodze ze Slaska, ale Bron mnie boze przed tymi ludzmi, bez wyksztalcenia i prespektyw.
          nie przejmuj sie to jakis typowy zakompleksiony slunzok. U nas w firmie jest duzo praktykantow-studentow z Polski, Czech, Wegier, wszystcy sa zachwyceni tymi ludzmi, pelni entuzjazmu i dobrych pomysloe. Chca pracowac, cos w zyciu osiagnac, a wiekszosc tych slunzakow, to typowe depy z koplan slunskich. Wiekszosc do dzisiaj mieszka w hajmach z mulitkuli i chociaz maja szanse, to i tak jej nigdy nie wykorzystaja, bo brak wyksztalcenia i w ogole niemieckiej oglady, o czym swiadczy i ten post slunzoka.
          • Gość: Hubert z Zabrza Re: Slunzoki niemieckie, obciazeniem zdrowego IP: *.sgn.sca.se / *.sgn.sca.se 09.06.05, 12:39
            Jezeli chodzi o jakosc polskich procownikow to mam swoje wlasne doswiadczenie.
            Pracuje dla szweckiej firmy w niemczech i akurat mam projekt w Warszawie.
            Ludzie tam w tej firmie sa super wyksztalceni, totalnie umotywowani i
            zapieprzaja jakby mieli motorki w tylkach i odwalaja kupe dobrej roboty. I to
            za tekie peniadze, ze kazdy bezrobotny niemiec albo by parksna smiechem albo od
            razu w gebe strzelil. Znam ludzi kturzy wyjechali z polski i po paru latach juz
            jezyka zapomnieli, a po niemiecku umia cos w tym stylu "ja mowic dobry po
            niemiecki..." i z siebie po postru posmiewisko robia.
    • Gość: edek-big-boss Nagly atak spawacza IP: *.dip.t-dialin.net 09.06.05, 11:38
      nie dziwcie sie ze maja Polacy wszedzie z gorki, tu w Niemczech robia nawet z podrobionym obywatelstwem niemieckim, rdzenni Zabluzanie..tak, papier jest cierpliwy, ale wystarczy ze wpadnie jedna firma drug na oszustwie, to juz rzutuje na wszystkie polskie firmy. Akurat tak sie sklada ze zaden narod w Niemczech nie jest taki "przesladowany " jak Polacy. Nie lubia nas , bo zagranica, zachowujemy sie jak w siebie: nix ferszteje, papiery u brata, a brat szuka pracy, brud, adidasy i wasy po brode. Sami pracujemy na taki wizerunek, to nie ma sie co dziwic, ze dostanie sie i niewinnym.
      • Gość: czek Do Stanislawa , Jagi i innych... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.06.05, 12:09
        ...na tym forum ktorzy na tym forum probuja leczyc swe kompleksy - jestescie
        po prostu zalosni a co gorsza nie zdajecie sobie z tego sprawy !
        Plucie na Niemcow ma w Polsce dluga , umotywowana historycznie tradycje -
        pomijam te bajdurzenia milczeniem . Gorzej ze kompletnie nie rozumiecie o co w
        Europie biega ! Budowlanych firm czekajacych na zamowienia jest w CALEJ Europie
        od cholery . Facet ktory twierdzi ze , obrazony na Niemcy , zwinie interes i
        pojedzie gdzie indziej bo tam juz na niego czekaja to PARANOIK !!!
        Strach przed polskim hydraulikiem obalil Konstytucje EU we Francji . To
        naglowek francuskich gazet i je4st tylko niewielka przesada .
        Co do Niemiec to badzcie pewni - CDU/CSU znajdzie juz sposob na blokade Polakow
        wykonujacych prace za jedna trzecia ceny , to jasne jak ich zwyciestwo w
        jesiennych wyborach .
        • Gość: jaga Re: Do Stanislawa , Jagi i innych... IP: *.umwp-podlasie.pl 09.06.05, 12:25
          Aż tak boją się konkurencji, że muszą Polaków blokować, a co z zasadami wolnego
          rynku? A tak na marginesie to przeczytaj łaskawie wszystkie komentarze
          dokładnie, bo chyba nie do końca zrozumiałeś niektóre wypowiedzi.
          • Gość: czek Re: Do Stanislawa , Jagi i innych... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.06.05, 13:00
            O konkurencji i wolnym rynku moglabys mowic gdyby Polska byla w stanie
            wyprodukowac auto klasy Mercedesa , pociag klasy TransRapid itd.itp.
            Tu idzie o faceta ktory bez jakichkolwiek uprawnien moze legalnie zarejestrowac
            " firme" i lepic kafelki za pare € na godzine ! Za te pare € wyzywi swa
            rodzine na Podlasiu - to mozna w koncu zrozumiec , kazdy chce jakos przezyc ...
            Ale trzeba tez zrozumiec obawy zachodnioeuropejskich rzemieslnikow !

            • Gość: jaga Re: Do Stanislawa , Jagi i innych... IP: *.umwp-podlasie.pl 09.06.05, 13:11
              Skoro lepią te kafelki to znaczy, że jest popyt na ich usługi. Nie lepią ich w
              lesie tylko w domach porządnych ludzi, którzy maja prawo wybrać tańszego
              wykonawcę. Na tym polega wolny rynek i konkurencja. Najwyraźniej mieszaja Ci
              się pojęcia. Konkurencja dotyczy wszystkich rodzajów usług, nie tylko tych
              luksusowych. A co do Podlasia to zapraszam. Zapewniam, że niedźwiedzie nie
              chodzą tu po ulicach a i ludzie są tu bardziej otwarci.
              • hanys_z_zabrza Wolny rynek, dobre sobie!!! 09.06.05, 13:46
                Nie uważasz że jest to trochę śmieszne powołując się na wolny rynek. Bo jeśli domagamy się dopuszczenia polskich firm na rynek zachodni, to jakim prawem niepozwalamy obcokrajowcom na zakup ziemi w polsce? Co tu z wolnym rynkiem? Bo przecież zamiast kupować kilka metrów kwadratowych gdzieś na zachodzie można przecież zakupić za te same pieniędza o wiele większą działke w polsce (w górach lub nad morzem, gdzie kto woli)
                • Gość: jaga Re: odpowiedź dla hany IP: 212.244.128.* 09.06.05, 13:57
                  Masz tu moją wcześniejszą wypowiedź na tym forum i jednocześnie odpowiedź na
                  Twoje pytanie: dlaczego nie!!!
                  Przeraża mnie wiekszość komentarzy na tym forum. Wasza ślepa wiara w państwo
                  niemieckie i jego rzekome wartości jest oburzająca. To właśnie Niemcy są tymi,
                  którzy wykazuja największe przywiązanie do stereotypów i poczucia wyższości
                  wobec innych nacji. Spotykam ich wszędzie, w Grecji, Hiszpanii i wobec
                  wszystkich przejawią pogardę. W każdym kraju postępuja tak samo. Wykupują
                  działkę przy działce tworząc "enklawy", po czym robią wszystko by przejąć na
                  danym terenie władzę. Tak niestety dzieje się na terenie Wysp Kanaryjskich
                  (Hiszpanie mają tam poważny problem z Niemcami, ale jest juz trochę za późno na
                  zmianę stanu rzeczy, do którego Hiszpanie w swej naiwności doprowadzili).
                  Jestem przeciw Polakom, którzy wynosza Niemca na piedestał, siebie spychając do
                  roli eurejskiego śmiecia. Jeśli ktoś ma aż takie kompleksy to przynajmniej
                  powinien mieć na tyle wstydu, by o tym aż tak głośno nie mówić. Bez dumy
                  narodowej nic nie znaczymy jako naród i dlatego nikt nas nie szanuje.
                  • hanys_z_zabrza Re: odpowiedź dla hany 09.06.05, 14:09
                    To nie jest odpowiedź na moje pytanie co mają prawa wolnego rynku z dumą narodową? Jeżeli się na coś powołujemy to nie możemy zabraniać powoływania się na to innym. Jeżeli chronimy nasz rynek nieruchomości bo prawa wolnego rynku doprowadziły by do wyprzedaży polskiej ziemi to nie dziwmy się że inni bronię swojego rynku pracy. Sami powninniśmy się tym martwić, bo to co chwilowo dzieje się na zachodzie pomału dochodzi i do nas. Przykładem może być fakt że firmy zachodnie które inwestowały w polsce (likwidując przy tym miejsca pracy w swych rodzimych krajach) wolno przenoszą swą produkcje dalej do Bułgari i Rumuni gdzie płace są jeszcze mniejsze.

                    Nie wystarczy tylko z obużeniem krzyczeć, trzeba też mieś odwagę spojżeć poza rand własnego talerza i spróbować zrozumieć innych.
                    • Gość: jaga Re: odpowiedź dla hanysa IP: 212.244.128.* 09.06.05, 14:31
                      Taaaak, a Niemcy faktycznie wykazują wyjatkowe zrozumienie dla innych.
                      Odpowiedzią na Twoje pytanie miał być tylko fragment dotyczący sposobu
                      wykupywania ziemi przez Niemców i intencji dla których to robią. Najwyraźniej
                      nie zrozumiałeś. Pozostali obcokrajowcy niech sobie kupują co chcą. Nimi
                      kieruje inny rodzaj motywacji. Oburza Cię, że nie chcę tego co dzieje się min w
                      Grecji? Niemcy, którzy kupili tam ziemię robią wszystko by ich sąsiadami za
                      płotem byli wyłącznie Niemcy. Polak nie ma szans. Zresztą tu nie chodzi już
                      tylko o Polaków, im nawet Grecy w Grecji przeszkadzają. Kto dał im prawo? Może
                      pojeździsz trochę, pogadasz z ludźmi, wtedy zrozumiesz. Niemcy zachowuja się w
                      ten sam sposób wszędzie. Kilkanaście lat temu w Danii było dokładnie tak samo.
                      Wykupywali hotele i nie wpuszczali tam nikogo oprócz swoich. Nie potrafią i nie
                      chca się integrować. Nie akceptują innych, a skoro tak to niech siedzą w swoim
                      kraju. Uszczęśliwią tym samym wszystkich tych, którzy mieli wątpliwą
                      przyjemność we własnym kraju doświadczyć czym jest niemiecki nacjonalizm.
                      • hanys_z_zabrza Wszystko to jest bardzo interesujące i pięknie 09.06.05, 14:45
                        napisane, ale nadal nie odpowiada to na moje pytanie co to wszystko ma wspólnego z wolnym rynkiem a przedewszyskim wymaganiem utrzymywania go przez innych, jednocześnie ograniczając go dla nich gdzieś indziej.
                        • Gość: jaga Re: Wszystko to jest bardzo interesujące i piękni IP: 212.244.128.* 09.06.05, 14:51
                          sorki... to ja chyba czegoś nie wiem... czy w Niemczech Polskie firmy sa
                          traktowane na równi z niemieckimi? czy kiedykolwiek będą?
                          • hanys_z_zabrza Re: Wszystko to jest bardzo interesujące i piękni 09.06.05, 15:12
                            A dlaczego by i nie miały być? Jednak rozumiem również że przeprowadzają kontrolle czy wszystko jest w pożądku. Każde państwo żyje z podatków i myślę że ma prawo do tego kontrolować czy ktoś nie usiłuje go wykiwać. Myślę że gdyby ta firma była rejestrowana w niemczech, opłacała tam podatki i składki zus obyło by się bez takiego cyrku.
                • mike-great Re: Wolny rynek, dobre sobie!!! 09.06.05, 22:41
                  Kiedy ty zarobisz w Niemczech tyle, żeby kupić w Niemczech taaaaką działkę,
                  jaką Niemiec przeciętny mógłby kupić w Polsce od ręki? Dlatego nie można wprost
                  mówić o wymianie: polska ziemia za możliwość pracy na nimieckim rynku. To
                  nieprzystajace kategorie!

                  hanys_z_zabrza napisał:

                  > Nie uważasz że jest to trochę śmieszne powołując się na wolny rynek. Bo jeśli
                  d
                  > omagamy się dopuszczenia polskich firm na rynek zachodni, to jakim prawem
                  niepo
                  > zwalamy obcokrajowcom na zakup ziemi w polsce? Co tu z wolnym rynkiem? Bo
                  przec
                  > ież zamiast kupować kilka metrów kwadratowych gdzieś na zachodzie można
                  przecie
                  > ż zakupić za te same pieniędza o wiele większą działke w polsce (w górach lub
                  n
                  > ad morzem, gdzie kto woli)
            • aramba Re: Do Stanislawa , Jagi i innych... 09.06.05, 13:18
              O pardon. Widziales reklamy na autobusach miejskich Volvo w Berlinie: Ich bin
              ein Schwede aus Polen. No ciekawe czemu aus Polen?
            • mike-great Re: Do Stanislawa , Jagi i innych... 09.06.05, 22:38
              A słyszałeś, jak "doskonałe" niemieckie pociągi się wykolejały??? a mercedesik
              nie przeszedł testu "łosia"??? którego nawet Trabant zaliczył???
              Jasne, Niemcy mają rzemieślników, a my amatorów??? Człowieku, gdzie ty
              spędziłeś ostatnie 15 lat?? a zwłaszcza ostatni rok?? Spytaj Londyńczyków o
              Polnische Wirtshaft, mówione z pogardą przez Niemców, tylko jakoś przynoszące
              zyski w GB. Wiesz ilu jest świetnych budowlańców, glazurników i tych
              hydraulików w Anglii? Wiesz ilu Polaków już pracuje w City, ilu ma ważne i
              odpowiedzialn stanowiska w innych firmach, gdzie walą na głowę Angoli
              kompetencjami, kwalifikacjami i DOŚWIADCZENIEM!

              Gość portalu: czek napisał(a):

              > O konkurencji i wolnym rynku moglabys mowic gdyby Polska byla w stanie
              > wyprodukowac auto klasy Mercedesa , pociag klasy TransRapid itd.itp.
              > Tu idzie o faceta ktory bez jakichkolwiek uprawnien moze legalnie
              zarejestrowac
              > " firme" i lepic kafelki za pare € na godzine ! Za te pare € wyzyw
              > i swa
              > rodzine na Podlasiu - to mozna w koncu zrozumiec , kazdy chce jakos
              przezyc ...
              > Ale trzeba tez zrozumiec obawy zachodnioeuropejskich rzemieslnikow !
              >
        • aramba Re: Do Stanislawa , Jagi i innych... 09.06.05, 13:34
          Moze we Francji sie boja o swoj socjal, ale np. moj kolega Anglik z Londynu
          ostatnio mi napisal tak: Stary, chodz pokonczmy jakies kursy, przyjedziesz do
          Anglii i zalozymy firme hydrauliczna, majatek mozna zarobic, bo brak jest
          wykwalifikowanych ludzi do tej roboty. No i co? A Francuzi sami sobie kuku
          zrobili, bo akurat konstytucja UE lepiej ich w UE wlasnie ustawiala. Poza tym
          bardzo dobrze - totalna konsternacja, bo Francuzi, to przeciez taki wysoko
          oswiecony narod, a tu taki numer. Jakby sie ta konstytucja wykoleila na
          referendum w Polsce przypadkiem, to zaraz by powiedzieli: "no tak, to wszystko
          przez tych barbazyncow ze wschodu, tych polskich anarchistow", a tu taki
          wstyd...
        • stanislaw32 Re: Do Stanislawa , Jagi i innych... 09.06.05, 15:46
          To prawda, ze bylem kiedys zakompleksiony, ale teraz nie jestem.
          Dlatego, ze bardzo wiele dowiedzialem sie o swiecie.
          Moj tekst nie jest wiec proba leczenia moich kompleksow, ale rzeczywiscie ma
          pomoc wyleczyc kompleksy tym ktorzy np nie maja okazji tyle zobaczyc i przezyc
          ile ja moglem.
          Nie uwazam zeby to bylo zalosne.
          Nie pluje tez na Niemcow. Mam wsrod nich wielu przyjaciol. Nie moglbym pluc.
          Niemcy placa mi tez calkiem niezle, nie widze powodu zeby na nich pluc.
          Nie lubie kiedy ktos mowi ze cos jest historycznie umotywowane.
          Jakies dziesiec lat temu jeden profesor Harvardu wydal glosna w Niemczech
          ksiazke "Chetni pomocnicy Hitlera" -on tez twierdzi ze Niemcy maja dlugie,
          umotywowane historycznie tradycje.
          Uwazam ze to bzdury.
          Obrazanie sie na kraj przez firme niekoniecznie jest glupie.
          Jak juz wspomnialem -dobieram produkty ktore kupuje w oparciu o kraj ich
          pochodzenia. Mysle ze jesli taka postawe przyjmie wiecej osob to efekt bedzie
          zauwazalny.
          Francuskie firmy maja zauwazalne problemy z eksportem do Ameryki odkad nie
          chcieli poprzec wojny w Iraku.
          Ludzie glosuja nogami. Rowniez firmy.
      • mike-great Re: Nagly atak spawacza 09.06.05, 22:31
        Poślij swoje zdjęcie i profil zawodowy. Może być ciekawie.

        Gość portalu: edek-big-boss napisał(a):

        > nie dziwcie sie ze maja Polacy wszedzie z gorki, tu w Niemczech robia nawet z
        p
        > odrobionym obywatelstwem niemieckim, rdzenni Zabluzanie..tak, papier jest
        cierp
        > liwy, ale wystarczy ze wpadnie jedna firma drug na oszustwie, to juz rzutuje
        na
        > wszystkie polskie firmy. Akurat tak sie sklada ze zaden narod w Niemczech
        nie
        > jest taki "przesladowany " jak Polacy. Nie lubia nas , bo zagranica,
        zachowuje
        > my sie jak w siebie: nix ferszteje, papiery u brata, a brat szuka pracy,
        brud,
        > adidasy i wasy po brode. Sami pracujemy na taki wizerunek, to nie ma sie co
        dzi
        > wic, ze dostanie sie i niewinnym.
    • Gość: slazak Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 09.06.05, 12:10
      Brawo przed mowca:) Wypad polaczki z naszego kraj,obojetnie jak by was sie
      traktowano,zawsze bedzie wam zle!!No bo przeciez polaczki to narod wybrany,a
      jak sie zachowuja??Zlodzieje aut,inni pracuja na czarno na budowach a
      kobiety w burdelach=calkowity obraz polaczkow!
      • aramba Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 12:20
        Male pytanko - czy widzisz roznice miedzy polaczkami i Polakami czy nie?
        • Gość: jaga Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: *.umwp-podlasie.pl 09.06.05, 12:33
          tak samo jak ty widzisz różnicę pomiędzy Niemcami a Szwabikami
      • Gość: jaga Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: *.umwp-podlasie.pl 09.06.05, 12:30
        czyżbyś był tureckim alfonsem? a tak na marginesie to najwyraźniej Twoim
        zdaniem każdy kto urodził się na polskiej ziemi to złodziej, dziwka tudzież
        bezdomny grajek, no chyba że jest ślązakiem lub nosi odpowiednio brzmiące
        nazwisko i może sobie załatwić papiery, że jest niemcem...
        • aramba Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 12:56
          Uspokoj sie - usiluje dowiedziec sie jak facet postrzega rzeczywistosc. Jesli
          temu "Slazakowi" wydaje sie, ze wszyscy Polacy to smieci, to nie ma z nim co
          gadac. Juz w porzadku?
          • aramba Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 12:57
            Ja akurat widze i ta spora roznice miedzy Niemcami i Szwabami, i nie mow mi, ze
            Ty nie Jagus.
        • mike-great Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 22:57
          Zrozumcie jedno - prawdziwy Ślązak jest Polakiem, patriotą, i człowiekiem
          związanym z tą śląską ziemią tutaj, w Polsce. On nie wyjeżdża do Niemiec po
          parę tysięcy marek (kiedyś) czy Euro (teraz), ani nie afiszuje się podwójnym
          obywatelstwem. Szumowiny robią złą opinię Ślązakom!!!

          Gość portalu: jaga napisał(a):

          > czyżbyś był tureckim alfonsem? a tak na marginesie to najwyraźniej Twoim
          > zdaniem każdy kto urodził się na polskiej ziemi to złodziej, dziwka tudzież
          > bezdomny grajek, no chyba że jest ślązakiem lub nosi odpowiednio brzmiące
          > nazwisko i może sobie załatwić papiery, że jest niemcem...
    • Gość: slazak Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 09.06.05, 13:04
      Pomiedzy tymi co przyjezdzaja do naszego kraju jest malo roznicy,zdecydowana
      wiekszosc przyjezdza tylko po to zeby kombinowac""!!Co nas obchodza polaczki!!!
      • aramba Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 13:11
        To masz bardzo male pole widzenia. Ja znam kilkudziesieciu wykladowcow
        uniwersytetow, kilkudziesieciu niezlych doktorantow i kilkuset calkiem
        ambitnych studentow. A jeszcze ostatnio u mnie robila remont mieszkania taka
        niemiecka firma. Ekipa jako tako funkcjonowala tylko dlatego, ze mieli majstra
        Polaka, ktory trzymal dyscypline i wszystkiego dopilnowal - jakby tych Niemcow
        puscic samych, toby nie bardzo wiedzieli, ktora reka jest prawa, a ktora lewa.
        Nie bede Ci mowil o tych wszystkich firmach przewozowych, kwiaciarniach,
        piekarniach itd., itp., ktore naleza do Polakow, bo pewnie i tak nie uwierzysz.
        • Gość: jaga Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: *.umwp-podlasie.pl 09.06.05, 13:28
          głupich nie przekonasz, a zakompleksionych nie wyleczysz...
      • Gość: jaga Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: *.umwp-podlasie.pl 09.06.05, 13:26
        A co nas obchodzą tzw "ślązacy", którzy od zarania dziejów mają problem z
        tożsamością narodową. Bynajmniej nie mam tu na myśli wszystkich ludzi ze
        Śląska. Na szczęście Wasz głos nic nie znaczy bo jesteście w zdecydowanej
        mniejszości. Zło zawsze obraca się przeciw sobie dlatego nacjonalizm zawsze
        przegrywa. Pogódź się z tym bo życie jest krótkie. Szkoda czasu na nienawiść.
        • aramba Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 13:29
          Nie masz racji, bo tacy dorabiaja nam "gebe" i szkodza utwierdzajac debilne i
          zupelnie juz dzisiaj nieprawdziwe stereotypy.
        • mike-great Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 22:59
          A ty jesteś kto? Tzw. "warszawianka"??? co ma problem czy to Azja już, czy może
          łapówkara???

          Gość portalu: jaga napisał(a):

          > A co nas obchodzą tzw "ślązacy", którzy od zarania dziejów mają problem z
          > tożsamością narodową. Bynajmniej nie mam tu na myśli wszystkich ludzi ze
          > Śląska. Na szczęście Wasz głos nic nie znaczy bo jesteście w zdecydowanej
          > mniejszości. Zło zawsze obraca się przeciw sobie dlatego nacjonalizm zawsze
          > przegrywa. Pogódź się z tym bo życie jest krótkie. Szkoda czasu na nienawiść.
    • Gość: slazak Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 09.06.05, 13:21
      Tych polakow co robia dobrze jest znikomy procent.Zdecydowana wiekszosc to
      chamy bez kultury co sie upijaja a potem leza owninieci w flagi polskie na
      ziemi tak jak to milo miesce pod czas skokow malysza.O bandach gangsterow i
      pracujacych na czarno nie wspominam nawet a polke sie spotyka w kazdym
      burdelu,moim koledzy niemcy mi to za kazdym razem wciskaja do oczu.Na
      szczéscie wiedza ze nie jestem polaczkiem !!
      • aramba Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 13:27
        Sorry, nie wiem gdzie mieszkasz - moze kolo tzw. bunkra we Frankfurcie (10 lat
        temu dochodzily mnie stamtad takie opowiesci), ale nie opowiadaj bzdur, ze tak
        jest dzisiaj. Przemieszkalem w Berlinie ostatnie 3 lata (dla Twojej informacji,
        to 80 km od granicy) i pijanego Polaka moze raz widzialem - nie rozrabial tak
        jak pijani Niemcy. Owszem sporo ludzi pracuje na czarno - szczegolnie kobiet,
        ktore piora, podcieraja tylki starym Niemcom i sprzataja. Tylko dlaczego w tym
        kraju niezwykle pracowitych ludzi, gdzie jest 5 milionow bezrobotnych nikt nie
        chce za te glupie 750-800 euro takich prac wykonywac. Nie chca, a popyt jest.
        No to znajda sie tacy co te 750-800 euro wezma. I przestan juz dyrdymaly
        opowiadac. Nawet ten stadion olimijski w Berlinie do stanu uzywalnosci polskie
        firmy doprowadzily. Ciekawe czy pracowaly na czarno - raczej nie, sam
        rozmawialem z polskimi kierownikami budowy.
      • Gość: jaga Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: *.umwp-podlasie.pl 09.06.05, 13:30
        a kim jesteś?... prostaczkiem bez twarzy, ojczyzny i korzeni?
        • aramba Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 13:36
          Nie moja droga - jestem kims, kto jest cholernie dumny, ze pochodzi z kraju,
          ktory przetrwal prawie 200 lat niewoli, ktorego mieszkancow wyrzynano
          milionami, a ktory przetrwal... i moga nam skoczyc. A jak jakis tubylec
          (Niemiec) ma cos przeciwko, to mu moge powiedziec tylko tyle: uwazaj na siebie,
          ze mna nie wygrasz, bo wiecej wiem niz was dziesieciu. Wiec wkurzam sie jak
          taki Misio pieprzy trzy po dwa.
          • Gość: jaga Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: *.umwp-podlasie.pl 09.06.05, 13:40
            pytanie było do "ślązaka", a nie do Ciebie...
            • aramba Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 14:03
              Sorry. Tak na marginesie - mysle, ze nie otrzymasz odpowiedzi.
            • mike-great Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 23:03
              Doucz się, bo zgodnie z zasadami języka polskiego (twojego ojczystego myślę),
              słowo "Ślązak" (trudne słowo...) jest pisane dużą literą, tak samo jak
              Warszawiak, Mazowszanin, Bawarczyk, czy Berlińczyk, o Polaku i Niemcu nie
              wspominawszy.
              Pozdrawiam!

              Gość portalu: jaga napisał(a):

              > pytanie było do "ślązaka", a nie do Ciebie...
      • Gość: aaaaaaa Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: *.atr.bydgoszcz.pl 09.06.05, 14:19
        Masz rację tylko wóda ,i dupy w burdelach . ty coś pewnie wiesz jakie cizie tam
        się spotyka bo pewnie jesteś częstym gościem neeeee!
        W wohenende jedziesz odreagować do "kolegów" niemców co to tobie wciskają w
        oczy "prawdę" .Oni nie mówią tobie wszystkiego bo sami nie wiedzą kto ty jesteś
        Gadasz po śląsku ,niemiecki kaleczysz nadskakujesz rodowitym niemcom jak tylko
        sie da,kupujesz kiste taniego piwa i siedzisz w swoim mieszkanku w bloku przed
        TV. Jesteś żałosnym chwastem jaki osiadł na niemieckiej ziemi ha ha ha !!!
    • Gość: slazak Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 09.06.05, 14:03
      Typowo polskie odzywki :Jak im sie slow prawdy powie to zaraz:Pracujsz
      przy azbescie??Smieci wygarniasz??Podcierssz tylki starym ludziom??
      Typowe odzywki polaczkow bez rozumu co tylko krasc potrafia i opluwac narod
      niemiecki a z ktorego laski zyja.
      • aramba Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 14:05
        Wiesz z ta prawda to bylbym na Twoim miejscu ostrozny, bo my tez mozemy pare
        slow prawdy Niemcom powiedziec i sie wtedy zdziwisz i to mocno.
        • Gość: slazak Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 09.06.05, 14:07
          Slucham twych slow prawdy!!?????????
          • hanys_z_zabrza Teraz napewno nasłuchasz się o II wojnie światowaj 09.06.05, 14:10
          • aramba Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 14:11
            No Stary, jakby nie Twoi rodacy sie z komunistami, badz co badz, nie dogadali
            to 60 lat bysmy nie stracili. Chcesz wiecej?
            • hanys_z_zabrza Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 14:14
              Kogo nazywasz moimi rodakami?
        • aramba Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 14:09
          A z tym podcieraniem tylkow, to tylko zauwazylem, ze popyt jest tylko
          akurat "dumni" (leniwi) Niemcy wola rzeczy w lombardach zastawiac - bardzo
          ciekawy ostatnio RBB na ten temat reportaz pokazala - i nie placic rachunkow za
          prad i gaz niz sie wziac do roboty. Dla mnie nie ma gorszego lenia niz Niemiec.
          A jak tu przyjechalem - nie, nie na zawsze (po prostu w mojej dziedzinie
          chlopaki nie mieli specjalisty) - to mialem zupelnie inne wyobrazenie o tym
          kraju i narodzie. Z drugiej strony znam tez mnostwo fajnych Niemcow i na nich
          slowa nie dam zlego powiedziec.
          • Gość: slazak Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 09.06.05, 14:11
            Jesli niemcy sa lenie to oczywisice polacy im te dziesiejsze nimcy zbudowaly:))
            buhahahaha
            Niemcy maja najlepsza technologie na swiecie ,ale byc moze dzieki polakoM???
            • aramba Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 14:15
              Wiesz, rozmawialem z moja sasiadka na ten temat. Fajna babka ma biuro handlu
              nieruchomosci - mowi tak 20 lat temu to byl inny kraj i inny narod, a teraz
              kazdy tylko by lezal brzuchem do gory, chlal piwo i bral socjal - i oczywiscie
              nic nie robil. Bez tych Turkow, Ruskow, Polakow ladnie bysmy wygladali. To nie
              moja opinia, ale po tych 3 latach w pelni sie z nia zgadzam. A teraz dosc
              gadania musze isc tym waszym studentom (niektorzy nawet nie najglupsi, paru
              wybiera sie do Polski robic doktorat) cos do tych ich glow powkladac.
            • Gość: jaga Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: 212.244.128.* 09.06.05, 14:39
              technologie przestarzałą dodaj... Japonii nie dorównają przez najbliższe... 50
              lat?
              • kaphis Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 18:13
                Japonia sie powoli konczy ze swoja technologia - juz niestety nie jest
                "wschodnim tygrysem" po prostu za duzo inwestowali w technologie bez zadnych
                wymiernych rezultatow. Maja telefonie komorkowa 3 i pol generacji na ktora
                wylozyli taka kase ze oko bieleje, ktora w zupelnosci nie jest im potrzebna,
                maja super-szybkie koleje, ktore sa super-nieekonomiczne, przyklady mozna
                mnozyc. Za szybko sa wdrazane najnowsze technologie w imie tego by byc
                najbardziej zaawansowanym technologicznie krajem, bez ogladania sie na koszty i
                to czy to komukolwiek jest potrzebne.

                A Niemcy ida swoim wlasnym tempem, 3 lata temu bylo glosno o wprowadzaniu UMTS'a
                - czy to komus jest potrzebne, ze koszty duze i w rezultacie uruchomiono tylko
                UMTS dla kolei - do sygnalizacji, komunikacji i nadzoru pociagow. A UMTS to
                dopiero trzecia generacja.
                • mike-great Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 23:06
                  A Amerykanie się śmieją i zacierają ręce... $$$$$$$

                  kaphis napisał:

                  > Japonia sie powoli konczy ze swoja technologia - juz niestety nie jest
                  > "wschodnim tygrysem" po prostu za duzo inwestowali w technologie bez zadnych
                  > wymiernych rezultatow. Maja telefonie komorkowa 3 i pol generacji na ktora
                  > wylozyli taka kase ze oko bieleje, ktora w zupelnosci nie jest im potrzebna,
                  > maja super-szybkie koleje, ktore sa super-nieekonomiczne, przyklady mozna
                  > mnozyc. Za szybko sa wdrazane najnowsze technologie w imie tego by byc
                  > najbardziej zaawansowanym technologicznie krajem, bez ogladania sie na koszty
                  i
                  > to czy to komukolwiek jest potrzebne.
                  >
                  > A Niemcy ida swoim wlasnym tempem, 3 lata temu bylo glosno o wprowadzaniu
                  UMTS'
                  > a
                  > - czy to komus jest potrzebne, ze koszty duze i w rezultacie uruchomiono tylko
                  > UMTS dla kolei - do sygnalizacji, komunikacji i nadzoru pociagow. A UMTS to
                  > dopiero trzecia generacja.
          • hanys_z_zabrza Do jakiej roboty 09.06.05, 14:13
            Do jakiej roboty, skoro miejsca pracy masywnie zostają wywożone z niemiec do czach, słowacji, rumuni, bułgari oraz polski?
            • aramba Re: Do jakiej roboty 09.06.05, 14:16
              No to obnizcie podatki, ukroccie samowole zwiazkow zawodowych (Wasi politycy
              sami mowia, ze to prawdziwa plaga Niemiec) i stancie sie na powrot
              konkurencyjni. No i bedzie super.
              • hanys_z_zabrza Oniżyć podatki 09.06.05, 14:18
                Obniżyć podatki, doby pomysł niech nie płacą składki do EU to im ulży. Tylko ciekawe kto się temu będzie sprzeciwiał?
                • aramba Re: Oniżyć podatki 09.06.05, 14:20
                  Dobra ostatni post, bo naprawde musze isc. Popularny dowcip z Berlina - gdzie
                  sa pieniadze Berlina? Na Placu Poczdamskim. Dodalbym do tego w Tempodromie.
                  Gdzie sa pieniadze Niemiec? Bezmyslnie utopinione w NRD, do ktorej cala Unia
                  doklada wiecej niz do Polski.
                  • hanys_z_zabrza Re: Oniżyć podatki 09.06.05, 14:29
                    A to mi nowość.... myślałem że odbudowę byłego DDR niemcy finansują sami poprzes "solidaritetcośtam" czyli składkę tylko i wyłącznie na ten cel. *sarkazm*
                • Gość: czek I Aramba sie stracil ... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.06.05, 14:22
                  Poszedl zrealizowac bon zywnosciowy z Socjalu ...
            • Gość: jaga Re: Do jakiej roboty IP: 212.244.128.* 09.06.05, 14:41
              to niech Niemcy jada do roboty do Czech, Słowacji i Polski... a może to uwłacza
              niemieckiej godności? żałosne
          • Gość: slazak Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 09.06.05, 14:21
            Brawo:)) wiadomo ze polacy!!
      • Gość: jaga Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: 212.244.128.* 09.06.05, 14:34
        wciąż nie wiem kim Ty jesteś? człowieku bez twarzy, ojczyżny i korzeni...
        zaisłeś w emocjonalnej próżni... i może tam właśnie pozostań... poetycko się
        robi, no nie...
        • hanys_z_zabrza Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 14:47
          Gość portalu: jaga napisał(a):

          > wciąż nie wiem kim Ty jesteś? człowieku bez twarzy, ojczyżny i korzeni...
          > zaisłeś w emocjonalnej próżni... i może tam właśnie pozostań... poetycko się
          > robi, no nie...

          może i poetycko, tylko do kogo ten text?
          • Gość: jaga Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: 212.244.128.* 09.06.05, 14:52
            do ślązaka, bo uparcie unika odpowiedzi na moje pytanie
            • hanys_z_zabrza Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 14:55
              może być polak, lub niemiec lub nawet czech kto to wie czyli poprostu hanys
            • mike-great Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 23:08
              "Ślązak" - dużą literą!!!

              Gość portalu: jaga napisał(a):

              > do ślązaka, bo uparcie unika odpowiedzi na moje pytanie
    • Gość: slazak Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 09.06.05, 14:55
      Takim malym nacjonalistka nie warto odpowiadac
      • hanys_z_zabrza Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 15:01
        terozki już trocha przesadzosz
        • Gość: slazak Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 09.06.05, 15:03
          A kim jest ta mala jaga??Mala polska nacjonalistka z rozumem przekupki na
          targu
          • Gość: tyzhanys Karlusy , dejcie sie po szlagu i fertig ! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.06.05, 15:08
            Ino zeby ta Jaga to nie byla BabaJaga !!!
          • Gość: jaga Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: 212.244.128.* 09.06.05, 15:11
            Nazwisko mam francuskie (pozostałość po napoleońskim żołnierzu) i sporą
            domieszkę czeskiej krwi, pochodzę z galicji a mieszkam na Podlasiu i w
            przeciwieństwie do "ślązaka" nie mam problemów z torzsamością narodową. Nie
            szukam na siłę sposobu by tę narodowość zmienić. Jestem Polką.
            • hanys_z_zabrza A co jo gorszy 09.06.05, 15:16
              Nazwisko czeskie,
              przodkowie niemieccy
              urodzony i wychowany w polsce

              Patria est, ubicumque est bene.
              <Cicero>
              • Gość: jaga Re: A co jo gorszy IP: 212.244.128.* 09.06.05, 15:21
                dalej nie wiem kim jesteś, bądź czujesz że jesteś
                • hanys_z_zabrza Re: A co jo gorszy 09.06.05, 15:22
                  Dwa paszporty, polski i niemiecki a czuję się świetnie, dziękuje.
                  • Gość: jaga Re: A co jo gorszy IP: 212.244.128.* 09.06.05, 15:25
                    NO WŁAŚNIE NAWET NIE MASZ ODWAGI POWIEDZIEĆ DO JAKIEJ NARODOWOSCI SIĘ
                    PRZYZNAJESZ, A MOŻE TY TEŻ NIE WIESZ KIM JESTES...
                    • hanys_z_zabrza Re: A co jo gorszy 09.06.05, 15:33
                      A co chcesz słyszeć, że jest mi to obojętne.
                      że każda flaga obojętnie jakiego koloru jest w moich oczych tylko i wyłącznie kawałkiem materiału.
                      że w trakcie mistrzostw świata kibicuje obu drużynom (szanse na zdobycie mistrza rośnie!)
                      że jest mi obojątne że w polsce uważany jestem za niemca a w niemczech za polaka ( i jak tu niepopierwć ruchu o uważnienie narodowości śląskiej)
                  • mike-great Re: A co jo gorszy 09.06.05, 22:47
                    Czyli taki podwójny sprzedawczyk.
                    Jak się zdecydujesz na jakiś kraj i narodowość, to wróć na to forum.
                    Dwa paszporty są nielegalne. Lepiej się z tym nie afiszuj!

                    hanys_z_zabrza napisał:

                    > Dwa paszporty, polski i niemiecki a czuję się świetnie, dziękuje.
              • mike-great Re: A co jo gorszy 09.06.05, 22:45
                To tyś je krojcok, pieronie???

                hanys_z_zabrza napisał:

                > Nazwisko czeskie,
                > przodkowie niemieccy
                > urodzony i wychowany w polsce
                >
                > Patria est, ubicumque est bene.
                > <Cicero>
            • mike-great Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 23:13
              A mama była hrabiną co tego napoleońskiego żołnierza na pokoje zaprosiła? Jaką
              ty masz tożsamość? Żałosną! Ślązacy nic nie chcą zmieniać - oni zawsze byli
              Ślązakami, i trzy (3) razy zorganizowali Powstania Śląskie przeciwko Niemcom
              aby być, żyć, i godnie istnieć w Polsce, która jest Ojczyzną Ślązaków także, o
              czym niektórzy zapominają, lub nie chcą wiedzieć!
              Gość portalu: jaga napisał(a):

              > Nazwisko mam francuskie (pozostałość po napoleońskim żołnierzu) i sporą
              > domieszkę czeskiej krwi, pochodzę z galicji a mieszkam na Podlasiu i w
              > przeciwieństwie do "ślązaka" nie mam problemów z torzsamością narodową. Nie
              > szukam na siłę sposobu by tę narodowość zmienić. Jestem Polką.
    • Gość: piotrowy Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: *.stacje.agora.pl 09.06.05, 15:07
      nie bedzie niemiec plul nam w twarz!
      • Gość: cze Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.06.05, 15:11
        Ja , ja Piotrowy , troche zes sie spoznil ale i talk ladnie z twojej strony
        ze chcesz cos swiezego do dyskusji wniesc !
        • aramba Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 15:14
          Fakt, ze Piotrowy cos tam plecie, ale Ty Czek nie lepszy. A skad z Ciebie taki
          eksoert od tych bonow z socjalu? Czyzbys mial jakies doswiadczenie w
          korzystaniu z nich?
          • aramba Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 15:15
            Dyskusja wkracza na coraz to wyzszy poziom... no, szkoda.
            • hanys_z_zabrza Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 15:17
              Pierwsza burza mineła wszyscy się wykrzyczeli teraz można rozmawiać jak ludzie..... standartowa forumowa sytułacja
              • Gość: sedzia Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: *.aster.pl 09.06.05, 17:33
                W czasie tej "dyskusji" wiele inwektyw padlo pod adresem Polakow pracujacych w
                Niemczech, szczegolnie w budownictwie. Czy ktos z Was widzial jakie roboty
                wykonuja Ci robotnicy? Glownie tzw. prace zbrojarskie. To zapier.....jakiego
                zadem z Was sobie nie wyobraza. Wiem od znajomych, ze takiej roboty zaden
                Niemiec sie nie podejmie, chocby mu dobrze za to placili. Po drugie, budownictwo
                to ciagle przekoszenie sie z miejsca na miejsce. Dzis jestes w Hamburgu, a jutro
                w Monachium. Dostatnim Niemcom nie chce sie tak "podrozowac". Polscy robotnicy
                gotowi sa znosic kazdy trud. Wreszcie kilka slow o tych robotnikach. To
                oczywiste, ze nie sa to inteligenci lecz najczesciej bardzo prosci ludzie,
                czesto chamscy i nieokrzesani. Ale jeszcze raz powtarzam, do robbau nie pojdzie
                zaden czlowiek ze srednim (a byc moze nawet zawodowym) wyksztalceniem. No i
                pamietajcie o tym, ze zupelnie inaczej zachowuje sie czlowiek w otoczeniu
                rodziny, a inaczej bedac w grupie innych facetow z dala od domu. Chyba
                przyznacie, ze po jakims czasie nawet normalnemu czlowiekowi moze odbic palma,
                np. zaczyna czesciej siegac po alkohol.
                A teraz pare slow o firmach. W Niemczech pracuje kilkaset (ponad 500) firm na
                podstawie polsko-niemieckiej umowy miedzyrzadowej z 1990 r. (zawarl ja swietej
                pamieci Jacek Kuron). Niemcy przyznaja nam co rok okreslony limit zatrudnienia,
                a jego dzieleniem zajmuje sie nasze Ministerstwo Gospodarki. Jesli sadzicie, ze
                naszym firmom wolno tyle samo co niemieckim, to jestescie w bledzie. Po
                pierwsze, nie wolno im dzialac w rejonie, gdzie jest wysokie bezrobocie (wypada
                wiec cale b. NRD). Po drugie, moga byc tylko podwykonawcami niemieckich firm.
                Cala smietanke zgarnia wiec generalny wykonawca, czyli Niemiec, a dla polskiej
                firmy zostaja ochlapy. Dodam, ze ostatnio niemieckie firmy rozbudowaly dzialy
                prawne. Wiecie po co? Zeby robic w rogi podwykonawcow, w tym polskich, np. pod
                pretekstem byle fuszerki obcinaja im zaplate (niestety, ta praktyka przyszla juz
                z Zachodu do Polski). Czesto Polacy sa podwykonawcami podwykonawcow i zeby
                zarobic pare euro musza kombinowac.
                Pamietajcie, ze nasze firmy musza placic za kazde zezwolenie na prace, zapewnic
                pracownikom wikt i opierunek, placic niemieckie stawki (tak, tak, w budownictwie
                firmy spoza Niemiec, takze unijne, musza stosowac niemieckie taryfy) i podatek.
                Zus to ostatni atut polskich firm. Gdyby musialy placic ubezpieczenie socjalne w
                Niemczech, to najprawdopodobniej nie mialyby w Nimczech czego szukac. Oczywiscie
                zycie nie znosi prozni. To bzdura, ze jak Polacy pojda precz, to robote beda
                mieli niemieccy bezrobotni. Polakow szybko zastapia Turcy, Bulgarzy czy Rumuni.
                Pytam cie slazak, co jest dla Niemcow lepsze: Polacy, ktorzy zarobia pare euro i
                wroca do siebie (a jesli nie wroca to sie zasymiluja, czego Ty jestes
                przykladem), czy np. Turcy czy inni muzulmanie, ktorzy asymilowac sie raczej nie
                chca. Pamietam jaki szok przezylem kiedys we Frankfurcie n/M kiedy w centrum
                miasta zobaczylem wiecej kolorowych niz bialych. Czy tego chcesz slazak?
                Reasumujac: jakaz to konkurencja sa polscy budowlancy, gospodynie domowe i
                rzeznicy dla Niemcow? Zadna. Niemcy nie chca wykonywac ciezkiej fizycznej i do
                tego niewdziecznej roboty.
                Polecam wszystkim opinie dziennikarza Financial Times Deutschland w papierowym
                wydawniu dzisiejszej GW. Facet pisze, ze niemiecka klasa polityczna szuka kozla
                ofiarnego, a Polacy znakomicie sie do tego nadaja.

                Rzecz jasna
                • mike-great Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy 09.06.05, 22:52
                  Przez poniższą politykę we Frankfurnie nad Menem jest 28% "Auslanderów",
                  niekoniecznie białych i chrześcijańskich.

                  Gość portalu: sedzia napisał(a):

                  > W czasie tej "dyskusji" wiele inwektyw padlo pod adresem Polakow pracujacych w
                  > Niemczech, szczegolnie w budownictwie. Czy ktos z Was widzial jakie roboty
                  > wykonuja Ci robotnicy? Glownie tzw. prace zbrojarskie. To zapier.....jakiego
                  > zadem z Was sobie nie wyobraza. Wiem od znajomych, ze takiej roboty zaden
                  > Niemiec sie nie podejmie, chocby mu dobrze za to placili. Po drugie,
                  budownictw
                  > o
                  > to ciagle przekoszenie sie z miejsca na miejsce. Dzis jestes w Hamburgu, a
                  jutr
                  > o
                  > w Monachium. Dostatnim Niemcom nie chce sie tak "podrozowac". Polscy robotnicy
                  > gotowi sa znosic kazdy trud. Wreszcie kilka slow o tych robotnikach. To
                  > oczywiste, ze nie sa to inteligenci lecz najczesciej bardzo prosci ludzie,
                  > czesto chamscy i nieokrzesani. Ale jeszcze raz powtarzam, do robbau nie
                  pojdzie
                  > zaden czlowiek ze srednim (a byc moze nawet zawodowym) wyksztalceniem. No i
                  > pamietajcie o tym, ze zupelnie inaczej zachowuje sie czlowiek w otoczeniu
                  > rodziny, a inaczej bedac w grupie innych facetow z dala od domu. Chyba
                  > przyznacie, ze po jakims czasie nawet normalnemu czlowiekowi moze odbic palma,
                  > np. zaczyna czesciej siegac po alkohol.
                  > A teraz pare slow o firmach. W Niemczech pracuje kilkaset (ponad 500) firm na
                  > podstawie polsko-niemieckiej umowy miedzyrzadowej z 1990 r. (zawarl ja swietej
                  > pamieci Jacek Kuron). Niemcy przyznaja nam co rok okreslony limit
                  zatrudnienia,
                  > a jego dzieleniem zajmuje sie nasze Ministerstwo Gospodarki. Jesli sadzicie,
                  ze
                  > naszym firmom wolno tyle samo co niemieckim, to jestescie w bledzie. Po
                  > pierwsze, nie wolno im dzialac w rejonie, gdzie jest wysokie bezrobocie
                  (wypada
                  > wiec cale b. NRD). Po drugie, moga byc tylko podwykonawcami niemieckich firm.
                  > Cala smietanke zgarnia wiec generalny wykonawca, czyli Niemiec, a dla polskiej
                  > firmy zostaja ochlapy. Dodam, ze ostatnio niemieckie firmy rozbudowaly dzialy
                  > prawne. Wiecie po co? Zeby robic w rogi podwykonawcow, w tym polskich, np. pod
                  > pretekstem byle fuszerki obcinaja im zaplate (niestety, ta praktyka przyszla
                  ju
                  > z
                  > z Zachodu do Polski). Czesto Polacy sa podwykonawcami podwykonawcow i zeby
                  > zarobic pare euro musza kombinowac.
                  > Pamietajcie, ze nasze firmy musza placic za kazde zezwolenie na prace,
                  zapewnic
                  > pracownikom wikt i opierunek, placic niemieckie stawki (tak, tak, w
                  budownictwi
                  > e
                  > firmy spoza Niemiec, takze unijne, musza stosowac niemieckie taryfy) i
                  podatek.
                  > Zus to ostatni atut polskich firm. Gdyby musialy placic ubezpieczenie
                  socjalne
                  > w
                  > Niemczech, to najprawdopodobniej nie mialyby w Nimczech czego szukac.
                  Oczywisci
                  > e
                  > zycie nie znosi prozni. To bzdura, ze jak Polacy pojda precz, to robote beda
                  > mieli niemieccy bezrobotni. Polakow szybko zastapia Turcy, Bulgarzy czy
                  Rumuni.
                  > Pytam cie slazak, co jest dla Niemcow lepsze: Polacy, ktorzy zarobia pare
                  euro
                  > i
                  > wroca do siebie (a jesli nie wroca to sie zasymiluja, czego Ty jestes
                  > przykladem), czy np. Turcy czy inni muzulmanie, ktorzy asymilowac sie raczej
                  ni
                  > e
                  > chca. Pamietam jaki szok przezylem kiedys we Frankfurcie n/M kiedy w centrum
                  > miasta zobaczylem wiecej kolorowych niz bialych. Czy tego chcesz slazak?
                  > Reasumujac: jakaz to konkurencja sa polscy budowlancy, gospodynie domowe i
                  > rzeznicy dla Niemcow? Zadna. Niemcy nie chca wykonywac ciezkiej fizycznej i do
                  > tego niewdziecznej roboty.
                  > Polecam wszystkim opinie dziennikarza Financial Times Deutschland w papierowym
                  > wydawniu dzisiejszej GW. Facet pisze, ze niemiecka klasa polityczna szuka
                  kozla
                  > ofiarnego, a Polacy znakomicie sie do tego nadaja.
                  >
                  > Rzecz jasna
    • toja3003 śmieszny ten pan Warchoł 09.06.05, 17:01
      mówi o "wrogości niemieckich urzędników"
      i w tym samym zdaniu, że to "państwo prawa".
      To jak panie Warchoł? Wrogość może iść w parze z prawem?
      A może nie są tacy wrodzy? Tak czy siak popadłeś pan w sprzeczności.
    • Gość: to ja! Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: *.gdynia.mm.pl 09.06.05, 17:26
      No i dobrze! Cmmmmok!
    • Gość: Marek Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: 195.* / *.acn.waw.pl 09.06.05, 17:57
      ale ty jesteś ograniczony - a jednak dalej onanizujesz się
    • Gość: tex Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: *.dip.t-dialin.net 09.06.05, 20:40
      ... tak zle i tak niedobrze...
    • Gość: Robert Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: *.dsl.telepac.pt 09.06.05, 21:02
      "Są jeszcze sądy w Berlinie..."
    • Gość: pzgreg Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 21:46
      sąd landowy?
      Pan redaktor wszystkowiedzącej GW niech sie trochę poduczy - albo Landgericht
      albo Sąd Krajowy.
    • Gość: bolo Re: Niemiecki sąd broni polskiej firmy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.05, 22:10
      Jezeli chodzi o scislosc to zus w niemczech jest o polowe mniejszy niz w polsce.
    • Gość: Heraldek Uczciwy jak polski biznesmen.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 22:12
      ...daruje sobie sobie kibicowanie w sprawie
      jakiegos polskiego Warchola, ale jedno jest
      pewne, ze skoro w Polsce wiekszosc firm nie
      placi pensji i skladek ZUS na czas, to napewno
      nie sa bardziej uczciwymi za granica, gdzie
      wiele spraw nie mozna szybko zweryfikowac....
Pełna wersja