Dodaj do ulubionych

Gazprom dokłada drugą nitkę do rury przez Bałtyk

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 22:31
A od czego są trybunały? Nie wywiązali się Rosjanie z umowy, to niech płacą
odszkodowanie! A nie prosić psubratów! Ale, by wystąpić przeciwko Moskwie, w
Polsce nie może być rządu lewicowego!
Obserwuj wątek
    • Gość: pod trybunal stanu Podziekujmy lewicy IP: *.chello.pl 14.06.05, 22:33
      Podziekujmy polskiej lewicy! Wicepremier i minister infrastruktury Marek Pol
      (ten od autostrad) w styczniu 2003 r. zwolnil Rosje z obowiazku budowy 2 nitki
      Jamalu!
      Cieszyl sie jak dziecko, ze Rosjanie w zamian sie zgodzili zmniejszyc ilosc
      zakontrakowanego gazu. A teraz pytanie - kto zakontraktowal za duzo gazu?
      Minister gospodarki w poprzednim lewicowym rzadzie Marek Pol w lutym 1995 r.

      • Gość: pbzyku Podziekujmy lewicy IP: 213.227.87.* 15.06.05, 10:46
        A może warto się zastanowić dlaczego zaniechano budowy gazociągu z Norwegii do
        Polski i kto do tego doprowadził i kiedy?
        Powiem tylko tyle, że gazociągi na dnie morza nie mogą się krzyżować, więc
        gdyby był gazociąg z Norwegii do Polski, to Rosja nie mogłaby wybudować swojego
        gazociągu na dnie Bałtyku tylko zmuszona by była do wybudowania gazociągu
        przez terytorium Polski, a skoro rząd w jesienią 2001 roku (po wyborach)
        zrezygnował z budowy tego gazociągu, to Rosja skwapliwie chce to wykorzystać i
        nie ma się co dziwić.
    • Gość: roksana Cicho siedzieć !!!! IP: *.zawadzkie.sdi.tpnet.pl 14.06.05, 22:35
      Nowe państwa EU krytykują bo mogą krytykować... bo podskakiwać to już nie za
      bardzo jest na miejscu i na tym zabawa się kończy... a tak naprawdę to dawno
      gdzieś pozostali "wielcy" ich mają. Oby sobie przez te podskakiwanie jeszcze
      tylko nóg państewka te sobie niepołamały, bo kto je będzie im nastawiać? ;-))
    • Gość: Kacap Re: Gazprom dokłada drugą nitkę do rury przez Bał IP: *.p14.col.ru 14.06.05, 23:34
      GW napisala: W tym roku premierzy Polski, Litwy i Łotwy zwrócili się do Komisji
      Europejskiej o poparcie dla planu budowy gazociągu przez ich terytorium,
      konkurencyjnego dla gazociągu przez Bałtyk. Nowe państwa członkowskie UE
      krytykują ekonomiczne i ekologiczne skutki budowy rury przez cały Bałtyk.

      No dlaczego w prost nie powiedziec - "chcemy pienedzy!" Ale dalej bedziemy
      pouczac Rosje, nazywac jej narod barbazyncami i etc

      Tak trzymac!
        • eva15 Rosjanie doprosic sie Polakow nie mogli 15.06.05, 00:18
          Gość portalu: nawiedzona napisał(a):

          > Glupota polska nie zna granic. Wiadomo ze wazniejszy jest Katyn, pomaranczowa
          > Ukraina i wiele innych trzecio lub czwartorzednych spraw a nie rzeczywistosc.
          > Radze zbiera chrust w lesie, zeby bylo czym palic zima.

          No wlasnie. A Rosjanie prosili od 2000r., aby puscic nitke przez Polske z
          pominieciem Ukrainy - bo ta notorycznie gaz kradla (Tymoszenko i spolka w
          tamtych latach). Polska sie nie zgodzila i probowala Rosjanom dyktowac warunki
          odnosnie ich gazu. Ruskim calkiem odbilo i chcieli o swoim wlasnym gazie sami
          decydowac. No i wyszlo jak wyszlo.

          O czym tu dzis dyskutowac, skoro juz przed 5 laty rzad polski pokazal, czego NIE
          potrafi:

          www.bbn.gov.pl/pl/dokument/bitwa.html
          • Gość: vbvb UWAGA!!! partia Gazpromu w Polsce! IP: *.chello.pl 15.06.05, 00:32
            > No wlasnie. A Rosjanie prosili od 2000r., aby puscic nitke przez Polske z
            > pominieciem Ukrainy - bo ta notorycznie gaz kradla (Tymoszenko i spolka w
            > tamtych latach). Polska sie nie zgodzila i probowala Rosjanom dyktowac warunki
            > odnosnie ich gazu. Ruskim calkiem odbilo i chcieli o swoim wlasnym gazie sami
            > decydowac. No i wyszlo jak wyszlo.
            >
            >
            Klamstwo na klamstwie!
            Kacap, Nawiedzona i Eva - liga przyjaciol Rosji sie uaktywnia. Nic dziwnego,
            sprawa istotna dla Moskwy.
            Ad rem:
            Rosjanie nie chcieli budowac lacznika omijajacego Ukraine, ale chcieli groźbą
            jego budowy szantazowac Ukraincow, by oddali im swoja glowna firme gazową.
            Gdy Ukraincy zobowiazali sie utworzyc joint venture, sprawa lacznika od razu
            Rosje przestala interesowac.

            • Gość: Kacap Re: UWAGA!!! partia Gazpromu w Polsce! IP: *.p14.col.ru 15.06.05, 00:42
              Gość portalu: vbvb napisał(a):

              > > No wlasnie. A Rosjanie prosili od 2000r., aby puscic nitke przez Polske z
              > > pominieciem Ukrainy - bo ta notorycznie gaz kradla (Tymoszenko i spolka w
              > > tamtych latach). Polska sie nie zgodzila i probowala Rosjanom dyktowac wa
              > runki
              > > odnosnie ich gazu. Ruskim calkiem odbilo i chcieli o swoim wlasnym gazie
              > sami
              > > decydowac. No i wyszlo jak wyszlo.
              > >
              > >
              > Klamstwo na klamstwie!
              > Kacap, Nawiedzona i Eva - liga przyjaciol Rosji sie uaktywnia. Nic dziwnego,
              > sprawa istotna dla Moskwy.
              A ja i jestem Rosjaninem.

              > Ad rem:
              > Rosjanie nie chcieli budowac lacznika omijajacego Ukraine, ale chcieli groźbą
              > jego budowy szantazowac Ukraincow, by oddali im swoja glowna firme gazową.
              > Gdy Ukraincy zobowiazali sie utworzyc joint venture, sprawa lacznika od razu
              > Rosje przestala interesowac
              Kto klamie? Morze Pan/Pani sie w zadymie nie rospoznal/a? Bo jak polacy nie
              zechciali - powstal projekt Baltycki. A wtedy tez zrobili spolke dla tranzytu
              przez Ukraine i czi przestali kradnac. To istotne. Bo timoszka na Ukraine tak i
              sie wzbogacila. Naprzyklad koncern BMW wykorzystywal taki gaz. Przestal go
              kupowac od ukraincow jak Gazprom powiedzial ze pojdze do sadu o uzywanie
              kradzionego.

              No i rura przez Baltyk - to najleprze wyjsce. Bo nie beda "demokraci" kilku
              krajow za koszt Rosji pluc na nija. Macie wolnosc i od rury rosyjskiej.
              Przeczez to swieto! czi nie wspaniale?
              • Gość: efwd Re: UWAGA!!! partia Gazpromu w Polsce! IP: *.chello.pl 15.06.05, 00:58
                > Kto klamie? Morze Pan/Pani sie w zadymie nie rospoznal/a? Bo jak polacy nie
                > zechciali - powstal projekt Baltycki. A wtedy tez zrobili spolke dla tranzytu
                > przez Ukraine i czi przestali kradnac. To istotne. Bo timoszka na Ukraine tak

                >
                > No i rura przez Baltyk - to najleprze wyjsce. Bo nie beda "demokraci" kilku
                > krajow za koszt Rosji pluc na nija. Macie wolnosc i od rury rosyjskiej.
                > Przeczez to swieto! czi nie wspaniale?

                Nawet jeżeli założymy, że Polacy nie chcieli "pieremyczki", to przecież chcieli
                Jamal-2. A skoro Rosjanie chcieli ominac Ukraine to czy nie lepiej omijac
                Jamalem-2 niz łacznikiem, nie mowiac juz o Baltyku (trzy razy drozszym)?

                Nie mam pretensji do Rosji, że buduje sobie drozszą rurę za zachodnie pieniadze,
                omijając i Ukrainę i niepewną Białoruś, a przy okazji i Polskę.

                Mam pretensje do
                - polskiej lewicy, ze dzialala w interesie Gazpromu zwalniajac go z obowiazku
                budowy Jamalu2
                - Niemiec i Anglikow, ze dzialają wbrew bezpieczeństwu energetycznemu innych
                panstw UE, sabotujac przy tym bardziej dochodowy projekt
                - Rosji, w tym ciebie, że podaje zaklamane argumenty
                • kacap_z_moskwy Re: UWAGA!!! partia Gazpromu w Polsce! 15.06.05, 01:52
                  A dlaczego zaklamane argumenty?

                  No i przeczez nie chodzi tu tylko o Polske. Rosja tez mysli o bezpeczenstwe
                  tranzytu. Bo na gazie zarabia. To proste. Jak Ukraina kradnie, co robic? Jak
                  Polska, czy Bialorus beda szantazowac przerwami tranzytu - co robic? Taka
                  nieprosta kwestja...

                  Wiec najtaniej przez moze. NA mozu Czarnym jusz jest taki gazoczag. Pomija
                  Kaukaz i idzie do Turcji i z nej do Grecji. Teraz jusz maja projekt gazoczagu
                  do Izraela. Podobno tez po mozu, zeby tylko nie przez Syrje. To biznes. jak
                  ktos przeszkadza, to go sie wyklucza. Nie trzeba sie tym przejmowac.

                  W tej koncepcji bezpeczestwa energetycznego Rosji jest tez szybka budowa gazo i
                  ropoczagow do Chin. Bo nie mozna sprzedawac wiekszosc do jednych. A jak
                  przestana kupowac? No wlasznie. I dlatego lepej zbudowac i sprzedawac do Chin i
                  Japonji. Uzaleznienia nie bedzie.

                  No a Polsce, mi sie wydaje, lepej nie isc czagle wojna na wschod, a niekedy
                  pomyslec dlaczego ktos cos tam robi tak, a nie inaczej.

            • bungo5 Re: UWAGA!!! partia Gazpromu w Polsce! 15.06.05, 00:50
              Gość portalu: vbvb napisał(a):
              > Klamstwo na klamstwie! Kacap, Nawiedzona i Eva - liga przyjaciol Rosji sie
              >uaktywnia. Nic dziwnego, sprawa istotna dla Moskwy.

              Osiolku, nie identyfikuj mnie z polskim rzadem, bo sie ze wzgledow czysto
              intelektualnych poczuje urazona. To rzad tak glupio pogrywal, nie ja. I nawet
              dzis jeszcze po latach przyznaje sie do tego w internecie bez bicia. Czyli bylo
              niestety jak pisze i podaje ci na ten temat material zrodlowy POLSKIEGO rzadu z
              netu. Nie rozumiesz, co czytasz???
      • Gość: gdfgdf albo wybuchnie iperyt czy inne wojenne paskudztwo? IP: *.chello.pl 15.06.05, 01:36
        PERYT � WCIĄŻ GROŹNY

        Nie są prowadzone obecnie żadne działania mające zabezpieczyć broń chemiczną
        spoczywającą na dnie Morza Bałtyckiego. Naukowcy do dziś nie znają nawet
        wszystkich miejsc, w których ja zatopiono.
        Zaraz po II wojnie światowej alianci zatopili co najmniej 65 tys. ton
        niemieckich bomb, zawierających m.in. iperyt (gaz musztardowy), cyklon B i
        fosgen. Czas zupełnego skorodowania w morskiej wodzie stalowych korpusów takich
        pocisków to 50-60 lat. Obecnie są one zniszczone już w 75-90%. Wyciek jednej
        szóstej spoczywających na dnie gazów spowodowałby zabicie całego życia
        biologicznego Bałtyku.
        Gdy na plaży na Bornholmie w 1992 r. znaleziono 180-kilogramową bombę iperytową,
        kraje bałtyckie powołały Grupę Robocza ds. Zatopionej Broni Chemicznej (HELCOM).
        Działa ona tylko 2 lata. Postanowiono pozostawić wszystko na dnie. Tam pociski
        są mniej niebezpieczne. Stwarzają śmiertelne zagrożenie dopiero po wydobyciu ich
        na powierzchnię.
        Część krajów (np. Niemcy) przystąpiła już do badań stanu i rozmieszczenia
        zatopionych beczek. Polska nie zrobiła jeszcze nic. HELCOM wspólnie z Instytutem
        Morskim i instytutami wojskowymi opracowuje właśnie projekt badań polskiego dna,
        mający ocenić stopień zagrożenia i przede wszystkim ustalić miejsca zatopienia
        gazów.
        Na mocy konferencji poczdamskiej (1945 r.) alianci mieli zatopić niemiecką broń
        chemiczną. Na skutek niedopatrzeń część śmiercionośnego ładunku wyrzucono po
        drodze, w nie znanych do dziś miejscach. Statki płynęły prawdopodobnie w pobliżu
        polskich wybrzeży. Świadczą o tym m.in. zdarzające się co kilka lat wypadki.
        Do największego doszło w 1955 r. Na plażę w Darłówku woda wyrzuciła nieszczelna
        bombę lotniczą z iperytem. Poparzyło się 120 dzieci, w tym kilkanaście bardzo
        ciężko. Dwa lata temu iperyt znaleźli łowiący dorsze rybacy z Władysławowa.
        Czterech z nich z rozległymi, trudno gojącymi się poparzeniami wylądowało w
        szpitalu Marynarki Wojennej w Gdyni.
        Nie da się jednak rozpocząć badań, nie mając specjalistycznego sprzętu. Samo
        wydobycie próbek zatopionej broni chemicznej jest bardzo niebezpieczne. Trzeba
        je jeszcze przewieźć do laboratorium. Na to wszystko po prostu nie ma pieniędzy.
        Żadne z ministerstw nie kwapi się, by potrząsnąć kiesą.
        www.chemia.matura.biz.pl/104.htm -
      • Gość: rura Re: Co sie stanie z Bałtykiem, jeśli pęknie rura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 15:49
        to jest z ciebie bo wysuwasz argumenty mądrali spod budki z piwem.
        Nam ciągle zagrażają sąsiedzi , a to 4,5 km drogi z Niemiec do Czech zagrażało
        naszemu Szczecinowi , a to rura przez Bieszczady miała zagrażać Ukrainie i
        polskiej zwierzynie łownej , jakaś rura zagrażała polskiemu rolnikowi , a teraz
        zagraża rybom i turystom . A jeszcze był światłowód który zagrażał
        bezpieczeństwu państwa bo można nim przesyłać dane ściśle tajne z Rosji do
        Niemiec. A tu okazuje się że zagrażamy sami sobie tą głupotą serwowaną przez
        niektórych pismaków i polityków.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka