Dodaj do ulubionych

Salon lotniczy w Le Bourget: Walka o pieniądze ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 18:39
"Zamówienia Boeinga to kontrakty, a w przypadku Airbusa mówi się dopiero o
deklaracjach zakupu - przynajmniej w przypadku A350."

No wlasnie- drobna roznica.

Obserwuj wątek
        • meerkat1 Ile kto ma dotad zamowien w 2005 16.06.05, 06:09


          Liczba zamowien (nie: options) w 2005. (stan z srody rano, June 15)

          Airbus:255

          Boeing: 589

          Nota bene liczba ta nie uwzglednia srodowego zamowienia 20 Boeingow przez
          Alaska Airlines, co podnosi te ostatnia liczbe do 609, co portal, updatowany
          codziennie, z pewnoscia uwzgledni juz w czwartek. Abstrahujac od konkretnych
          liczb proporcja jest juz od pewnego czasu z grubsza ta sama- co najmniej 2:1 na
          rzecz Boeinga.

          Zrodlo: <www.justplanes.com>. Vide!

          NB powtarzam to, co napisalem wczesniej: o wyraznym trendzie bedziemy mogli
          powiedziec w styczniu 2006, kiedy bedzie jasne ile obu producentow ma pewnych
          zamowien za caly 2005 rok, z uwzglednieniem odwolanych.
          Niektore linie wahaja sie wciaz np., co do A-350, watpiac w budowe tej maszyny,
          nie mowiac o czasie dostawy, ze wzgledu na oczekiwany proces przed Trybunalem
          WTO w sprawie subsydiow panstwowych dla Airbusa.
    • Gość: IGLICA Re: Salon lotniczy w Le Bourget: Walka o pieniądz IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 17.06.05, 00:00
      Co tu Gazeta plecie jakie buleczki? (Juz jakis czas temu byl pewien minister od
      buleczek i wiemy jak sie to skonczylo) Airbus dostal jak narazie wstepne
      zamowienie na 50 maszyn, tak aby projekt 350 mogl przejsc pod glosowanie rady
      nadzorczej w polowie wrzesnia. 350 to modyfikacja istniejacego 330 i nikt
      jeszcze nie wie czy Airbus zdazy ze wszystkim do 2010.
      787 jest juz w fazie produkcji i jak narazie jedynym problemem jest
      przeniesienie modulu kadluba z produkcji pojedynczej w warunkach
      laboratoryjnych do producji seryjnej. Bedzie zuzywac 20% mniej paliwa niz 350,
      a dla pasazerow pomyslano o wiekszych oknach, wiecej ilosci swiezego powietrza,
      lepszym oswietleniu i pakowniejszych pojemnikach na bagaz podreczny.
      Sam Airbus zreszta przyznal ze przegral wojne z 787 czyli uznal jego lepsza
      wartosc. Tymczasem zamowienia na superjumbo 380 sie skonczyly (mowi sie ze moze
      jakas linia z Indii sie skusi na pare sztuk) a produkcja tych juz zamowionych
      przesunela sie prawie o rok. Szanowna redakcjo prosze sobie poczytac newwires
      na Reuters (I/AIR) i nie pisac bajeczek
      • nocnylot Re: Salon lotniczy w Le Bourget: Walka o pieniądz 17.06.05, 01:12
        Sorry ale to Ty pleciesz buleczki.... Albo co najmniej jestes troche opozniony.
        Przede wszystkim A350 nie bedzie modyfikacja A330. Taki byl pierwotny pomysl,
        ale kierownictwo Airbusa oficjalnie przyznalo, ze byl to blad i opracowalo
        zupelnie nowy koncept (tez z duzymi oknami i nowymi ekonomicznymi silnikami). I
        to prawdopodobnie wlasnie to sprawilo, ze posypaly sie zamowienia. Bo jest ich
        juz znacznie wiecej niz 50 o ktorych mowisz. W czwartek wieczorem zamowien i
        oficjalnych deklaracji checi zakupu A350 bylo juz 105.
        Co do 380 to caly czas sacza sie nowe zamowienia. Na dzien dzisiejszy jest 159.
        Ale jest zupelnie normalne w branzy, ze wiele kompanii czeka az dany samolot
        zacznie regularnie latac przed zlozeniem zamowien. Przesledz chociazby historie
        zamowien na 747. Na poczatku tez byly dosc niesmiale! Eksperci przewiduja m.in.
        ze na 380 w wersji cargo bedzie jeszcze sporo chetnych. Co do opozniej to tez
        nie nalezy dramatyzowac, tez jest to norma. Zreszta bylo to przewidziane w
        kontraktach. 787 tez ma juz troche opoznienia i pewnie powiekszy sie one gdy
        dojdzie do testow w locie. Malo bylo w historii samolotow, ktore powstaly bez
        zadnych opoznien. Ostatnim przykladem byl Embraer 170, tez dostarczono go kilka
        miesiecy po zapowiadanym terminie.
        nl
    • Gość: dimi Re: Salon lotniczy w Le Bourget: Walka o pieniądz IP: *.kjj.estpak.ee 18.06.05, 09:15
      nie jestem fanem ani A ani B, ale smiac mi sie chciallo z tych gosci co robili
      z A duza kupe zlomu, a z B najwyzsze osiagniecie techniczne i marketingowe
      wszechswiata. Powod ku temu byl dosc zdaja sie oczewisty dla kazdego -
      uwielbianie USA i niechec do Europy, co w kupie jest dosc chore moim zdaniem
      jako ze uniemozliwia zdrowe objektywne spojrzenie na sprawy.

      normalnie myslacy czlowiek rozumie ze nie ma znaczacej roznicy miedzy obydwoma
      producentami, kazdy zyje dzieki dotacjom/ulgom i produkuje podobne samoloty.
      roznia sie koncepcje co do przyszlosci lotnictwa - wyraza sie to w pjawieniu
      sie a380 i dreamlinera - oczewiste jest ze przyszlosc nalezy do obydwu.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka