Rozszerza się bunt producentów przeciw marketom

19.06.05, 19:01
Swoją drogą na zachodzie też są supermarkety i jakoś nie ma tam takich
strasznych przewałów jak w Polsce.

Może w końcu rząd weźmie się do roboty i wprowadzi jakieś normy na produkty
spożywcze?

Może ujawnią się w końcu jakiekolwiek organizacje konsumenckie i zaczną
dokonywać kontroli produktów spożywczych sprzedawanych w sklepach?? A później
niech podają do sądu i do gazet tych najgorszych???
    • Gość: stary mason Re: Rozszerza się bunt producentów przeciw market IP: *.ath.cx / *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.05, 19:39
      nie ma bo na zachodzie cala zywnosc to syf chemiczny
      • archi-tect na ZACHODZIE producenci poszli na reke i zywnosc 20.06.05, 01:19
        na ZACHODZIE producenci poszli na reke i zywnosc jest bardzo slaba; ryb, czy
        miesa, a takze warzyw w zasadzie nie kupuje sie w supermarkecie (poza ludzmi
        biednymi), ale w malych sklepach (dbajacych o jakosc - u nas czesto sprzedaja
        one drogie badziewie) lub tez 'od chlopa', czy 'rybaka' - na stoiskach w sobote
        rano - troche jak w Warszawie na Wolumenie, gdzie w sobote przyjezdzaja rolnicy
        • 1gadacz12 Re: na ZACHODZIE producenci poszli na reke i zywn 20.06.05, 07:47
          Szanowny Archi-Tect-cie!
          Na "Zachodzie" w Stanach i w Kanadzie wszystkie wymienione przez Ciebie produkty jak najbardziej
          kupuje sie w supermarketach. Ludzie w Ameryce Polnocnej ponad wszystko cenia sobie latwosc zycia i
          supermakety stwarzaja korzystne dla nich warunki zaopatrywania sie w zywnosc. Owszem, sa inne
          mozliwosci. Np. chinskie sklepy warzywne w Kanadzie oferuja warzywa swieze (z okolicznych
          gospodarstw) i tansze niz supermarketach. Dla wiekszosci jednak przemierzenie 50-ciu metrow z
          siatka w reku to ponadludzki wysilek. Wola supermarket i pchanie wozka, do ktorego przy okazji
          mozna wrzucic inne produkty. Podobnie jest z rybami, miesem, chlebem. Wszytko to po cenach czesto
          nizszych i w lepszej jakosci niz w supermarketach mozna dostac w sklepach rybnych, u rzeznika i w
          piekarni. Ciekawe, ze wiekszosc kupujacych wierzy w mit niskich cen w supermarketach. Nawiazujac do
          stwierdzenia Twojego poprzednika powiem tylko, ze "chemiczny syf" jak najbardziej wystepuje w
          polnocnoamerykanskich supermarketach ale nie sadze, zeby wolne od niego byly polskie (tzn.
          francuskie, niemieckie...) giganty. W jakis sposob rozumiem obawe polskich drobnych przedsiebiorcow.
          Ryzyko "pojscia z torbami" z powodu agresji supermarketow jest realne ale od tego powinno sie miec
          rozum na karku, spryt i pomyslowosc aby sie przed tymi potworami obronic. Panika i histeria raczej nie
          pomoga. Z powazaniem. Gracz.
          • Gość: dziędobry bardzo GIEREK,TY KOMERCYJNA ZMORO,ZGINIESZ JAK ALDO MORO! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 13:39
            Pamiętacie te teksty sprzed lat, sklepy "komercyjne" etc?

            A co mamy dzisiaj? Ano to:
            "Producenci ... i tak produkują więcej, niż Polacy są w stanie przejeść."

            Coś cicho siedzicie, skretyniała hołoto, "opłakiwacze" gierkowskiego raju...
          • Gość: ALA Re: na ZACHODZIE producenci poszli na reke i zywn IP: 5.5.* / *.proxycache.rima-tde.net 20.06.05, 15:16
            GRACZU, ZACHOD TO NIE TYLKO AMERYKA POLNOCA I ARCHI-TECT MA RACJE BO W EUROPIE
            ZACHODNIEJ WARZYWA, MIESA, RYBY KUPUJE SIE W MALYCH, SPAWDZONYCH SKLEPIKACH
            ALBO NA TARGU.
            • Gość: elibre Re: na ZACHODZIE producenci poszli na reke i zywn IP: *.reynet.pl 20.06.05, 20:01
              hehe, jeszcze mi sie nie zdazylo kupic miesa w supermarkecie! (Makro to raczej
              nie jest supermarkat - bardzo lubie indyka wedzonego). Najlepsze zarelko, to
              rzeczywiscie to od chlopa ze wsi. Jesli ktos mu "zamarudzi" ze cos sie popsulo,
              to w nastepnej "partii" juz jest sporo lepsze. Polska to kraj, w ktorym nie
              udaje nam sie budowanie autostrad, ale jedzenie nie jest jeszcze najgorsze! I
              mam gleboka nadzieje, ze bedziemy tak nasladowac zachod w pochlanianiu
              paskudztw z hipermarketow jak nasladujemy ich w budowie autostrad - czyli nie
              dozyje tyc czasow zeby autostrada byla czyms normalnym :)
          • Gość: gosc USA znow gora nad EU :) IP: 198.138.227.* 20.06.05, 21:02
            robiono porownanie toksycznosci produktow sporzywczych w USA i Europie i
            okazalo sie ze jak zawsze Europa byla "daleko z tylu za USA w nowoczesnosci"
            produkty sprzedawane w supermarketach w USA mialy 20 razy wiecej zwiazkow
            toksycznych niz tez w europejskich supermarketach, dadam ze badania robiono w
            San Francisco wiec nie bylo to jakas antyamerykasnka propaganda, dodam tez ze
            komentarz FDA jest ze przeciez to co jemy nie ma wplywu na nasze zdrowie...
            Dom tez ze dotarlo to do mnie po 2 latach zywienia sie w amerytkanskich
            supermarketach i od 3 lat sie lecze...
        • ela.tu-i-tam Re: na ZACHODZIE producenci poszli na reke i zywn 20.06.05, 08:21
          Absolutnie nie prawda. We Francji najwiekszy wybor ryb i miesa jest w
          supermarketach.
        • Gość: pati Re: na ZACHODZIE producenci poszli na reke i zywn IP: *.pkobp.pl 20.06.05, 14:04
          trochę a nawet bardzo dużo w tym winy konsumenta. zamiast do zwykłego sklepu na
          rogu idziemy do supermarketu i kupujemy to zatrute badziwie, właściwie
          niewiadomo dlaczego.
      • mike-great Re: Rozszerza się bunt producentów przeciw market 20.06.05, 09:47
        Pojutrze dołączą do nich producenci podpasek!!! Smacznego. I preparatu przeciw
        insektom PRUSAKOLEP! Pamięta ktoś???

        Gość portalu: stary mason napisał(a):

        > nie ma bo na zachodzie cala zywnosc to syf chemiczny
    • Gość: qqq Re: Rozszerza się bunt producentów przeciw market IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 19:45
      Pojedź do UK, idź do Tesco i kup cokolwiek - chleb, "ser", "wędlinę" -
      COKOLWIEK (do jedzenia) - a potem się wypowiadaj. To żarcie po prostu nie ma
      smaku
    • gabidd U polskich producentów... 19.06.05, 19:53
      U polskich producentow zawsze były dobre i złe jakości wędlin to zalezy od
      uczciwości własciciela masarni a nie od supermarketów. Jak sie chce uderzyc to
      kij zawsze sie znajdzie. Panowie producenci nie szukajcie dziury w całym po
      prostu róbcie dobre wyroby wysokiej jakości ale wszyscy trzymajcie ceny wtedy
      supermarkety nie będa miałóy wyjścia będa musiały kupić towar od as, a Wy sami
      piłujecie gałąź na ktorej siedzicie , sami chcecie sie dorobic kosztem
      kupujących, a zwalacie na hipermarkety i na to ,że musicie - nie musicie po
      prostu chcecie. U Was Pano0wie jest wyścig szczurów. Sami sobie jesteście sobie
      winni. Proponuję abyście załozyli fuzję i sami sprzedawali swoje wyroby. Nie
      musicie wstawiać swoich towarów do superkmarketów. Przeciez zaden właściciel
      wielkich sieci handlowych nie bedzie sprowadzał towaru z zagranicy, bo to nie
      jest opłacalne, Będa musieli kupować u Was , ale to wy musicie trzymać sie
      razem. a Wasze wyroby to nie powinny być żyły i tłuszcz w kiełbasie kupionej nie
      w supermarkecie ale jak mi sie zdarza bardzo często w kiełbasie kupionej w
      sklepach o wysokim standarcie. Pozdrawiam i życzę powodzenia .
      • Gość: salmon Re: U polskich producentów... IP: *.tkchopin.pl / *.tkchopin.pl 19.06.05, 20:16
        masz tylko polowiczna racje. bo idealnie by bylo zeby wszyscy sie do tego
        dostosowali i wtedy zdaloby to egzamin.
        ale niestety kapitalizm to wyscig szczorow z zalozenia, i zawsze znajdzie sie
        paru ktorzy zrobia tandete i sprzedadza ja hipermarketowm.
        tak samo mozesz zaapelowac do ludzi, zeby nie kupowali wedliny w cenie ponizej
        np. 15 zl/kg. posluchaja?:)

        przyznam ze ja nie wiem jak ta kwestie rozwiazac. a dobrze byloby ja rozwiazac.
        • Gość: skrzacik Re: U polskich producentów... IP: 144.92.124.* 20.06.05, 22:43
          Owszem, nikt na ochotnika nie odmowi sobie klienta...patologicznego klienta, ale
          zawsze klienta. W gruncie rzeczy, wine za obecny stan ponosza klienci
          hipermarketow--sklep jednynie dostosowuje sie do rynku, czyli wielkiego
          zapotrzebowania na tani chlam.
      • Gość: wiosna cudów Re: U polskich producentów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 20:22
        Z tym "sami jesteście sobie winni" to trochę cię poniosło.
      • Gość: Producent Przypraw Re: U polskich producentów... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.06.05, 01:10
        Jesłi ktoś pisze brednie typu nie obniżajcie cen to i hipermarkety nie beda
        mialy wyjścia to nie ma pojęcia o tym jak wygląda rynek spożywki w Polsce.
        SPOŁECZEŃSTWO musi mieć świadomość jednej rzeczy: sieci hipermarketów oraz
        dyskontów spożywczych owszem przyczyniły się do spadku cen produktów
        spożywczycz, ale kosztem po pierwsze JAKOŚCI po drugie kosztem PRACY. Efektem
        tego są niskie płace, zatrudnianie na czarno, produkowanie nie zgodnie z normami
        państwowymi i zakładowymi. Ponadto spowodowały znaczne zawirowania w pozostałych
        segmantach dystrybucji. Nikt nie zrezygnuje z kupowania w zagranicznych
        sieciach, bo tam jest taniej, więc trzeba poprstu poczekać na stabilizację rynku.
      • Gość: behemot Re: U polskich producentów... IP: *.promax.media.pl 20.06.05, 13:46
        Gabidd stuknij się w głowę, gumową pałką bo krzywdy fizycznej ci nie zrobi, ale może zmądrzejesz kapke
        Uczciwość producenta oczywiście tak, ale w naszym stanie prawnym albo jest uczciwy albo zarabia, przeciez czytałeś że szynka NIE MOŻE KOSZTOWAĆ 11 zł, bo to już nie jest szynka
        " Proponuję abyście załozyli fuzję i sami sprzedawali swoje wyroby." to próbka Twego stylu - bez komentarza, z fuzji to sie strzela raczej
    • Gość: baraja Konsumenci wiedzą swoje IP: *.net.autocom.pl 19.06.05, 20:04
      Kiedyś już pisałem o tym jak trendy w jakości żywności wyznaczają...polsce
      konsumenci. Wlej pomyje do butelki z etykietą kola, padlinę nazwać prówki, a
      mięso mielone - fantazja śmieciarza. Wszystko za 1 PLN. A potem ludzie się
      cieszą że zjedli dobrze i tanio. Uwielbia być Naród oszukiwany, tylko by
      zaspokoić swoje komplekysy. "Nie stac mnie na schabowy? To jem parówy ze świni,
      a nie schabowego ze szczura.
    • Gość: Zibi Re: Rozszerza się bunt producentów przeciw market IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.05, 20:24
      Dziwne ? wydaje się, że sprzedawanie swoich produktów do hipermarketów nie jest
      obowiązkowe. Zawsze można znaleźć innego sprzedawcę.
      • www.twojenazwisko.pl Re: Rozszerza się bunt producentów przeciw market 19.06.05, 21:44
        Gość portalu: Zibi napisał(a):

        > Dziwne ? wydaje się, że sprzedawanie swoich produktów do hipermarketów nie
        > jest obowiązkowe. Zawsze można znaleźć innego sprzedawcę.

        Chyba nie doczytałeś o mechanizmach rządzących tym rynkiem; producent
        sprzedając do marketu ma szansę na zwiększenie obrotu, ale jednocześnie musi
        (siłą rzeczy) obniżyc jakość i zaniedbać swoich dotychczasowych odbiorców. A
        potem to się mści, bo kontakt z marketem się urywa i trzeba na nowo budować
        sieć sprzedaży...
        • Gość: m Re: Rozszerza się bunt producentów przeciw market IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 00:36
          nie dyskutuj z nim, przeczytał dwa pierwsze zdania i zabiera głos, idiota.
          • www.twojenazwisko.pl Re: Rozszerza się bunt producentów przeciw market 20.06.05, 00:39
            Gość portalu: m napisał(a):

            > nie dyskutuj z nim, przeczytał dwa pierwsze zdania i zabiera głos, idiota.

            Nie jestem przeciwnikiem dyskusji z kimś, kto ma odmienne zdanie. Byleby nie
            używać w rozmowie argumentów na "ka", na "cha" i na "dupa" :-)))

            Trudno twierdzić, że ktoś jest idiotą dlatego, że ma inne zdanie, niż moje...
            • Gość: m Re: Rozszerza się bunt producentów przeciw market IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 01:41
              on nie przeczytał artykułu.
              • Gość: mkopek Re: Rozszerza się bunt producentów przeciw market IP: *.ericsson.net 20.06.05, 10:14
                Sam go nie przeczytales. Przeciez jest w nim jasno napisane, ze producenci
                padaja ofiara wlasnej pazernosci. Chca zwiekszac sprzedaz na skroty, przez
                wchodzenie do hipermarketow z niskimi cenami wedlin. Sa jednak marki wedlin, z
                ktora nie kupi sie szynki ponizej 25zl/kg. Sam kupuje takie wedliny w
                hipermarkecie i jeszcze nigdy nie narzekalem na jakosc. Hipermarket tez nie
                moze pozwolic sobie na sprzedaz wedlin tylko jednego producenta. Zas zapominaja
                o jednym- wolnym rynkiem rzadzi klient. To on decyduje co chce kupic. Jesli
                wiekszosc klientow chce kupowac wedliny gorsze, ale tansze, to zawsze znajdzie
                sie ktos, kto bedzie chcial im je dostarczyc. Zas producenci by chcieli, aby
                wszystkim narzucic kupowanie dobrych i drogich wedlin. Nie tedy droga. Jesli
                chca sprzedawac wiecej drogich wedlin, to pieniadze zamist w upusty niech
                kieruja w akcje informacyjne na temat jakosci. Niech podaja np. na opakowaniu
                procentowa zawartosc wody w ich wedlinie- i typowa zawartosc w taniej wedlinie.
                Jesli ktorys z prducentow oszyka podajac zanizona zawartosc wody w wedlinie, to
                jest to powod do tego, by takiego producenta pozostali zaskarzyli i
                wyeliminowali z rynku. Zas jesli ktos chce otwarcie produkowac i sprzedawac
                kiepska i tania zywnosc, a do tego ktoc chce to kupowac, to wolno mu to robic.
                Takie sa prawa rynku i protesty producentow tego nie zmienia. To nie komunizm.
                Gdyby ludzie nie chcieli kupowac tanich i niedobrych wedlin, zaden hipermarket
                nie chcialby takich sprzedawac. Producenci chca zas uszczesliwiac ludzi na
                sile. To nie komunizm i takie praktyki mamy, mam nadzieje, juz za soba.
    • Gość: yogi Re: Rozszerza się bunt producentów przeciw market IP: *.chello.pl 19.06.05, 20:44
      Skoro inspekcja twierdzi,że coś jest nie tak to ja jako konsument i podatnik
      żądam informacji gdzie i co jest złe!Bo procenty nie pomogą mi w wyborze!
    • Gość: nieograniczony Taaaa - duda i jakość IP: *.cyberbajt.pl / 82.160.98.* 19.06.05, 20:52
      Salami firmy duda nie da się przełknąć, czuć od niego słonine, dopiero na
      tostach (po podgrzaniu) jest dobre..........
      • Gość: gk Re: Taaaa - duda i jakość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.05, 21:00
        wszystko jest zepsute, cały nasz ten Kraj.
        • Gość: gk Re: Taaaa - duda i jakość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.05, 21:01
          radzę jeść ziemniaki
    • Gość: globtrotter W Carcassonne Carreffour nie sprzedaje syfu, ale IP: 213.17.133.* 19.06.05, 21:05
      tylko taki debil i desperacki turysta jak ja kupuje tam lokalne produkty,
      licząc na taniość. Po powrocie do Polski okazało się, że wina stołowe kupione w
      lokalnym sklepie były wspaniałe (tańsze od "Sofii"), a w tej samej cenie
      supermarket sprzedał ocet na alkoholu...
    • adalberto3 Rada dla producentów : .... 19.06.05, 21:13
      .. sprzedajcie swoje towary konsumentom bez pośredników.
      • zigzaur Re: Rada dla producentów : .... 19.06.05, 21:19
        Szynkę przez Allegro?
        Z dostawą do domu przez Masterlink?
      • Gość: der Re: Rada dla producentów : .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.05, 22:44
        baby z miesem zatrudnic!!!
        adalbert w na czym sie znasz? bo na handlu to raczej nie . wypowiadaj sie w
        swojej dzieninie. bez zlosliwosci.
        • adalberto3 Re: Rada dla producentów : .... 20.06.05, 00:16
          W Niemczech od wielu lat istnieje prawo umożliwiające istnienie sklepów tuż
          przy firmie - pośrednik nie jest potrzebny - można kupić świeży towar, wprost u
          producenta.
          • Gość: der Re: Rada dla producentów : .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 20:14
            nie tylko w niemczech w polsce tez ale to nie o to chodzi
      • Gość: a.g. Przykład bezpośredniej sprzedaży. IP: 195.205.254.* 20.06.05, 09:11
        www.freshdirect.com/
    • Gość: mientooz Re: Rozszerza się bunt producentów przeciw market IP: *.bit / *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.05, 21:28
      z tego co wiem to na zachodzie są niestety takie same przewały...
      • Gość: smyk Re: Rozszerza się bunt producentów przeciw market IP: *.nb.aliant.net 20.06.05, 03:07
        Nie. Nie takie same. Duzo, duzo gorsze. Jedzenie na tzw zachodzie jest nie do
        przelkniecia.
    • tom1003 Re: Rozszerza się bunt producentów przeciw market 19.06.05, 21:35
      wreszcie ulga, uffffff... Ktos się wreszcie kapnąl do czego prowadzi tzw. wolny
      rynek. A jescze pare lat temu krytyka marketów byla objawem "nieeuropejskości" i
      Gazetka Wbiórcza wysmiewala np. hasla wspierania rodzimego przemyslu
      • Gość: smyk Re: Rozszerza się bunt producentów przeciw market IP: *.nb.aliant.net 20.06.05, 03:09
        Trafiles w dziesiatke kolego. Moze naczelny z wybiorczej wybral sie do Brytanii
        i kupil sobie "wedlinke" w Tesco i tam sprobowal. Jak sie nie zatrul to i tak
        mial farta. Wychwalanie supermarketow to jak na razie najwieksze kretynstwo
        wybiorczej. To i szkalowanie Rosjii na kazdym kroku.
        • Gość: mkopek Re: Rozszerza się bunt producentów przeciw market IP: *.ericsson.net 20.06.05, 10:26
          To moze wrocmy do komunizmu, skoro wolny rynek prowadzi do takich "przewalow".
          Przeciez to klienci wybieraja co chca kupic i jesc. Sa tacy co kupuja droga i
          dobra wedline i dla takich niech producenci robia sobie taka jaka chca. Zas sa
          tacy, co wola kupic tania i kiepska. Ich wybor i ich prawo do tego. Na tym
          polega wolny rynek. Zas jesli producenci chca wiecej sprzedawac dobrych wedlin,
          niech prowadza akcje informacyjne na temat jakosci. Czy ktos z was kupuje
          szynke po 30 zl/kg? Probowaliscie jaka jest roznica w porownaniu do takiej za
          15 zl/kg? Jest ogromna. Tylko ze i tak wybieracie ta za 15 zl/kg. Predzej sie
          pochorujecie. Bo zyla by wam pekla, ze musicie zaplacic za szynke dwa razy tyle
          co wasz saisad i ze jecie jej dwa razy mniej. Wasz wybor.
          • Gość: Warszawianka Re: Rozszerza się bunt producentów przeciw market IP: *.chello.pl 20.06.05, 16:42
            Jeszcze żyły mi nie popękały, za to moje powonienie dostało nowych, nieznanych
            wcześniej bodźców, gdy rankiem otworzyłam lodówkę i owiał mnie zapach Wędzonej
            szyneczki. Szyneczka ta pachniała prawdziwym dyme, smakowała dymem i wyglądała
            na zadymioną. O dziwo nic z niej nie ciekło, przez tydzień przechowywania w
            lodówce nie pokryła się białym nalotem, i przez ten tydzień cała lodówka
            pachniała mi wędzonką. Została kupiona od producentów regionalnych, którzy
            promowali się w moim mieście, i kosztowała tylko 25 zł/kg. Nie żałuję ani jednej
            złotówki wydanej na to cudo i jeśli bedę miała taką okazję, to kupię coś
            podobnego w najbliższej przyszłości.
            Pozdrawiam serdecznie producentów regionalnych
    • Gość: Andrzej Popieram! IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 19.06.05, 21:42
      Te molochy winny zniknac z rzeczywistosci jesli mamy mowic o zdrowej,
      respektujacej prawa obywatelskie rodzimych producentow, zrownowazonej
      gospodarce. Minimalizuja ceny kosztem dostawcow i klientow, a zyski wypompowuja
      na prywatne konta garstki wlascicieli. Ty tez mozesz przyczynic sie do
      uzdrowienia sytuacji, porawy zycia swojej i swoich sasiadow - nie kupuj w
      hipermarketach. Pozdrawiam rozsadnych! :)
      • 1966p Re: Popieram!/ ja też 19.06.05, 21:55
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > Te molochy winny zniknac z rzeczywistosci jesli mamy mowic o zdrowej,
        > respektujacej prawa obywatelskie rodzimych producentow, zrownowazonej
        > gospodarce. Minimalizuja ceny kosztem dostawcow i klientow, a zyski
        wypompowuja
        > na prywatne konta garstki wlascicieli. Ty tez mozesz przyczynic sie do
        > uzdrowienia sytuacji, porawy zycia swojej i swoich sasiadow - nie kupuj w
        > hipermarketach. Pozdrawiam rozsadnych! :)
        Też popieram. Mięsny w każdym osiedlu. Gość z klocem, siekierą do rąbania
        kości.Co tam będziemy przyglądać się jak zachodni imperialiści nasze świnie
        pakują w folię;)"Ty tez możesz przyczynić się do...." ))
      • Gość: smokus30 Re: Popieram! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 19.06.05, 21:55
        > Te molochy winny zniknac z rzeczywistosci jesli mamy mowic o zdrowej,
        > respektujacej prawa obywatelskie rodzimych producentow, zrownowazonej
        > gospodarce.
        Znikną jeśli ludzie przestaną w nich kupować!
        • www.twojenazwisko.pl Re: Popieram! 19.06.05, 22:04
          Gość portalu: smokus30 napisał(a):

          > > Te molochy winny zniknac z rzeczywistosci jesli mamy mowic o zdrowej,
          > > respektujacej prawa obywatelskie rodzimych producentow, zrownowazonej
          > > gospodarce.
          > Znikną jeśli ludzie przestaną w nich kupować!

          Niestety, kupowanie w dużych marketach jest po prostu wygodne...

          Mieszkam na dużym osiedlu, gdzie aby kupić wszystko, muszę "wpaść" do pięciu
          sklepów osiedlowych. Trochę czasu zajmuje, ale oszczędzam na benzynie, mam
          spacer i wszystko w sprawdzonej, dobrej jakości...

          No i zawsze można sobie porozmawiać z innymi ludźmi :-)))
        • 1966p Re: Popieram!/poważnie 19.06.05, 22:10
          Gość portalu: smokus30 napisał(a):

          > > Te molochy winny zniknac z rzeczywistosci jesli mamy mowic o zdrowej,
          > > respektujacej prawa obywatelskie rodzimych producentow, zrownowazonej
          > > gospodarce.
          > Znikną jeśli ludzie przestaną w nich kupować!

          a teraz poważnie! Jakis miesiąc temu jedna z sieci wg info - poważnie złamała
          Prawo pracy, BHP i wskutek tego zmarła młoda pracownica. Na tym forum,
          natychmiast się odezwało wielu, bardzo wielu, którzy nawołtwali do bojkotu tej
          firmy. Mieliśmy tam nie kupować, puścić ich z torbami... Postów było kilkaset.
          I co??? Nic. Szynka za 11 złotych, czy tam za ile( nie jadam zwierząt)jest
          lepszą propozycją niż bunt, wygłaszany wieczorem , przy kompie. Chciałbym choc
          raz zobaczyć ,że dotrzymujemy słowa, że te obietnice mają jakąś
          wartość. ...pozdrawiam. A zyski polskich producentów mięsa przestały mnie
          obchodzić od chwili, gdy raz widziałem w jakich warunkach wiezie się krowy do
          POLSKICH ubojni.
          • Gość: mkopek Re: Popieram!/poważnie IP: *.ericsson.net 20.06.05, 10:50
            W jakich sie wiezie? Tylko nie mow, ze nie maja wagonow sypialnych. JAkby mi
            kazali jechac w przedziale z kuszetkami, a nie sypialnym, to bym sie czul
            traktowany jak bydlo. Chyba nie moze byc az tak zel z tymi krowami.
    • Gość: Mirabella Ciemni handlarze z malych sklepikow IP: *.dip.t-dialin.net 19.06.05, 22:10
      gdzie noca plataja sie rozne mety spoleczne, nie sa przeciwaga do zakupow w nowoczesnym supremarkecie, gdzie odczuwa sie luksus i zadowolenie z zakupow. Markety daja prace tysiacom ludzi, gwarantuja wszechstronnosc i niskie ceny, kulture obslugi, co maja do zaoferowania inni, ze ciemnych skelpikow osiedlowych pracujacych na zeszyt?
      Nalety sie tylko cieszyc, ze przyjanmniej w supermarketach osiagnelismy europejski standart, bo we wszystkim innym jestesmy w azji.
      • Gość: jazon Ty faktycznie jestes taka głupiutka czy tylko IP: *.chello.pl 19.06.05, 22:34
        udajesz??? Bo bredzisz tak jak redaktor Kublik w dziale auto-moto gazety
      • Gość: Fluffy Re: Ciemni handlarze z malych sklepikow (!) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 22:45
        no masz troche racji...

        "gdzie noca plataja sie rozne mety spoleczne"
        >> O co tu w ogóle chdzi ? Czy o podchmielonych pijaczków spod sklepików
        osiedlowych ? Wnioskuję, że tak...

        "nie sa przeciwaga do zakupow w nowoczesnym supremarkecie, gdzie odczuwa sie
        luksus i zadowolenie z zakupow"

        No luksus super zależy dla kogo bo np. w biedronce gdzie gacie leżą obok masła
        to ja nie widze tego luksusu...

        "Markety daja prace tysiacom ludzi, gwarantuja wszechstronnosc i niskie ceny"

        No prace na 3-miechy i do widzenia... a jeśli kogoś nie zwolnią to niech sobie
        lata 12h na dobe, 7 dni w tygodniu przez 12 miesięcy... nara ja dziekuje, aaa
        ta wszechsrtonność to w czym sie przejawia ? W tuzinach towaru na półkach !?
        Ceny tez wiadomo czemu są niskie(choćby czytając ten artykuł się o tym
        dowiadujemy)

        A co kultury to braknie w sklepiku gdzie chdzę po chleb ? Nie zauważyłem...
        Proszę dziękuję i do widzenia zawsze jest...
        a no i kasę fiskalną tez mają

        "Nalety sie tylko cieszyc, ze przyjanmniej w supermarketach osiagnelismy
        europejski standart, bo we wszystkim innym jestesmy w azji."

        No i tego stwierdzenia ci gratuluję... bo standard to iście Europejski z
        koszami napakowanymi jakby jutro mieli pozamykać wszystkie sklepy na miesiąc...


        No nic taki jest kapitalizm, świat, a co za tym idze my sami...
        Nic na to nie poradzisz jeśli Cię to nie obchodzi. Bo przecież czym byłaby
        wolność jeśli nie mielibyśmy szans na dokonanie jakiegokolwiek wyboru...

        Życie polega na dokonywaniu wyborów, także prostych takich jak gdzie mamy kupić
        papier do tyłka...

        Pozdrówki Fluffy

        P.S. Tak na marginesie to nie wiem czy to napisałaś/eś by sprowokować czy
        poprzeć duże sklepy !?

        Tak czy owak respect :D
      • Gość: piekarz Re: Ciemni handlarze z malych sklepikow IP: *.icpnet.pl 19.06.05, 22:52
        Chłopie, powtarzasz slogany głoszone przez tych którzy zgadzają sie
        naniekontrolowany rozwój supermaketów. Nowe miejsca pracy w supermarketach, to
        niskopłatne stanowiska dla części tracących pracę w likwidowanych małych
        sklepach, to w większości nieprzestrzeganie podstawowych praw pracowniczych, to
        bezwzględne posłuszeństwo pracowników itd. A ile miejsc pracy likwidowane jest
        u dotawców, którzy aby sprostać żądaniom sieci muszą ciąć różne koszty w tym
        osobowe / redukcje, niższe płace /. I kto za to płaci? Ty zadowolony podatniku,
        bo z Twoich podatków dostają zasiłki nowi bezrobotni. Zgoda co do lepszych
        warunków zakupu w nowych sklepach, tylko, że oni kapitał potrzebny do
        uruchomienia supermarketów zbierali od lat, a my dopiero to robimy, a jak juz
        nam się to uda, to będzie trochę za póżno. No, ale zawsze możemy próbować
        uruchamiać supermarkety za ileś tam lat na Białorusi, albo w innym
        Kazachstanie. A wracając do naszych już czynnych, to niskie ceny i dobre
        warunki zakupów, to przede wszystkim za pieniądze wyrwane dostawcom, a nie
        supergospodarnosc menedżerów suprmarketowych. Zyczę takiego zadowolenia jak
        ktoś z bliskich straci prace po otwarciu kolejnego ładnego sklepu. Zeby nie
        było nieporozumień, ja też jestem za nowocześniejszym handlem, ale tworzonym na
        trochę innych zasadach.
        • Gość: Mirabella ile milionow podatku placa markety IP: *.dip.t-dialin.net 19.06.05, 23:06
          a ile "sklepiki" osiedlowe, ktre zatrudniaja wlasciciela, sprzdajacego skombionowany na ciemno i z przemytu towar?? Ludzie, czy wy juz nie umiecie liczyc??
          W supermarkecie macie wszystko podane jak na tacy, wszystkie towary w jednym miejscu, przez co oszczedza sie czas i pieniadze, ta nagonka , to nagonka na kulture i dobrobyt sprzdazy.
          • www.twojenazwisko.pl Re: ile milionow podatku placa markety 19.06.05, 23:19
            Gość portalu: Mirabella napisał(a):

            > a ile "sklepiki" osiedlowe, ktre zatrudniaja wlasciciela, sprzdajacego
            skombion
            > owany na ciemno i z przemytu towar?? Ludzie, czy wy juz nie umiecie liczyc??

            Umiemy. Wiele marketów (jeśli nie wszystkie) korzystają z ogromnych ulg
            podatkowych i zwolnień. A jak się ulgi i zwolnienia kończą - to zmienia się
            nazwę i wszystko da cappo al fine...
            • Gość: Mirabella Re: ile milionow podatku placa markety IP: *.dip.t-dialin.net 19.06.05, 23:42
              to moze wrocimy do pierwotnej formy postkomuny handlu przy krawezniku ulicy?? niektorzy to lubia, mieso oblepione muchami i zapakowane we wczorajsza gazete. Tne brak puczucia estetyki, jest po prostu porazajacy, co z salomonella czy innymi masowymi zatruciami, spowodowanymi brakiem higieny u producenta czy krajowego sprzedawycy na bazarze. Ehh ludzie, wy jak sowiety, zrozumcie, porzadne rzeczy, kostuja porzadne pieniadze.
              • Gość: S. Re: ile milionow podatku placa markety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 00:06
                Gość portalu: Mirabella napisał(a):

                > Ehh ludzie, wy jak sowiety, zrozumcie, porzadne rzeczy,
                > kostuja porzadne pieniadze.

                I piszesz to mając na myśli jakość i cenę towarów z hipermarketów? O losie, nic
                dziwnego, że w kraju nadal przeważają wielbiciele tandety o niskim guście,
                skoro pojawiają się takie głosy.
                • Gość: Mirabella Re: ile milionow podatku placa markety IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.05, 00:15
                  czlowieku, wlasnie w markecie masz ten luksus, kupienia albo tandety, albo czegos porzednego, odpowiednio do stanu twego portfela, masz jednorazowa okazje do porownan co jest tandeta, a co luksusem kosztujacym porzadne pieniadze. To jest wlasnie to czego nie zapenia nigdy ci , ktrzy zmasowany i wszechstronny, nieskrepowany handel chca zastapic tandeta sprzedazy i obslugi.
                  • Gość: m Re: ile milionow podatku placa markety IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 00:50
                    ta baba powyżej to jakaś idiotka - dysputa z czymś takim nie ma sensu, widać,
                    że to tępe z łbem pełnym frazesów i niczym więcej.
                    Żeby to chociaż czytać ze zrozumieniem umiało.
                    Żenada.
                    • Gość: Mirabella Re: ile milionow podatku placa markety IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.05, 00:56
                      jest mi przykro, ale ta dyskusja, jak nawet sam to stwierdziles, nie jest na twoja glowe /makowke / dlatego idz juz.
                      • Gość: m Re: ile milionow podatku placa markety IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 01:40
                        a ty żryj tą swoją kiełbasę z mielonych jąder i ch. wie czego jeszcze.
                        • Gość: mkopek Re: ile milionow podatku placa markety IP: *.ericsson.net 20.06.05, 11:03
                          M Ty sie nie powinienee/nas odzywac, bo nic nie wnosisz do dyskusji, poza
                          inwektywami. Takze we wczesniejszych postach jedynie potrafisz nazwac kogos
                          idiota. Jesli uwazasz kogos za idiote, to wykaz to obalajac jego opinie
                          merytorycznymi argumentami. Powinienes tez zrozumiec, ze Mirabell ma prawo do
                          swoich pogladow i prawo wyboru do kupowania w hipermarkecie. Hipermarkety
                          sprzedaja najczesciej to co ludzie chca kupowac. Ludzie wola tania tandete i to
                          znajdziesz w duzych sklepach. Nie chcesz, to nie kupuj. Jesli znasz lepsze
                          formy handlu, to zaloz swoj sklep.
                          • Gość: niunia Re: ile milionow podatku placa markety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 22:01
                            Bez przesady!! Jak ktoś pisze o bardzo dobrej jakości produktów sprzedawanych w
                            hipermarketach - gdy sam komentowany ARTUKUŁ temu PRZECZY - to niestety jest
                            bez obrazy 'idiotą'.

                            P.S. Pozdrawiam wszystkich smakoszy Auchanowych kurczaków (któż z nas nie
                            pamięta tej afery?)
                      • Gość: antistia Re: ile milionow podatku placa markety IP: 221.218.41.* 20.06.05, 05:39
                        Widze ze jestes niesamowita fascynatka hipermarketow, ok twoj wybor , masz do
                        tego pelne prawo. Nie rozumiem tylko dlaczego jestes tak bardzo negatywnie
                        nastawiona do "malych" sklepikow. Moze trzeba by bylo troche wiecej
                        obiektywizmu. A jesli piszesz juz o kulturze, to ja odczuwam jej brak wlasnie w
                        wielkich sieciach. w malych osiedlowych sklepikach jestes mniej anonimowa,
                        ludzie cie znaja itd. I nie wiem skad tez wytrzasnelas pomysl ze ma sie tam
                        znajdowac nielegalny towar.To chyba ty masz w glowie jeszcze jakies komusze
                        wizje, dla ktorych wybawieniem jest hipermarket.
          • Gość: Klient Re: ile milionow podatku placa markety IP: *.chello.pl 20.06.05, 17:04
            "W supermarkecie macie wszystko podane jak na tacy" - na półkach, których
            ustawienie co jakiś czas jest totalnie zmieniane, tak że trzeba pobiegać,
            poszukukać i zgarnąc przy okazji pare niepotrzebnych dupereli.

            "oszczedza sie czas i pieniadze" - spacerek po osiedlowych sklepach zajmuje mi
            około 1 godzinki. Spceruję sobie pod otwartym niebem i od czasu do czasu doznaję
            kaprysów Matki Przyrody. A to słonko mnie upraży, a to deszcz ochłodzi, a innym
            razem wiatr wyrywa siatki z ręki. W hipermarkecie jest przyjemniej... Gra
            "przyjemna" muzyczka, tak że po jakimś czasie nie słyszę własnych myśli.
            Spaceruję sobie po przestronnych alejkach zapełnionych towarem - tanim i drogim,
            ale nigdy nie jestem pewna, czy znajdę swój ulubiony produkt. Czasami niektóre
            rzeczy "znikaja" w tajemniczy sposób. Mam bardzo duży wybór towarów. Moge np.
            kupić puszkę z jedzeniem dla kota z dodatkiem dropiu, wołowiny lub dziczyzny pod
            warunkiem, że jest to produkt oznaczony nr.1 lub Wiskas (nieakceptowany przez
            moje koty). Nie wiem jaka jest pora dnia i nieodczuwam potrzeby patrzenia na
            zegarek, oddycham powietrzem, którym oddychało już kilkadziesiat osób przedemną.
            Podsumowując na zakupy w hipermarkecie muszę przeznaczyć minimum 3 godzinki,
            gdyż dojechanie do takiego miejsca wiąże sie niejednokrotnie ze staniem w korku
            mniejszym lub większym, a i przyjemności dostarczane przez sklepy
            wielkopowierzchniowe są godne zapamiętania, by na przyszłość nie popełniać
            podobnych błedów.
        • Gość: mkopek Re: Ciemni handlarze z malych sklepikow IP: *.ericsson.net 20.06.05, 11:13
          Gdyby menadzerowie supermarketowi nie byli gospodarni, to znalazlby sie ktos,
          kto otworzylby lepiej zarzadzany sklep z jeszcze nizszymi cenami (bo bylby
          bardziej gospodarny) i wygralby konkurencje z hipermarketem. Na tym polega
          kapitalizm, ze kazdy stara sie robic swoj biznes, tak by jak najbardziej
          zadowolic swoich klientow. Sztuczna ochrona miejsc pracy, przez jakies
          uregulowania prowadzi wlasnie do niegospodarnosci. Nie mozna ograniczac rozwoju
          hipermaketow uregulowaniami, lecz konkurencyjnoscia wobec hipermarketow.
      • Gość: aronii Re: Ciemni handlarze z malych sklepikow IP: *.aig.pl 20.06.05, 17:10
        TYpowy klient super - dzieki temu czuje sie europejczykiem i pewnie jeszcze
        jak naubliza obsłudze to jest dowartościowany.
    • clk Re: Rozszerza się bunt producentów przeciw market 19.06.05, 22:47
      wiecie czemu ludzie kupuja tanie rzeczy?
      BO NIE MAJA PIENIEDZY!!!
      Ostatnio rozmawialam z kolezanka, tak szczeze. i powiedziala mi "wiesz, nie
      pamietam, kiedy ostatnio jadlam mieso". Przerazilo mnie to, bo na pierwszy rzut
      oka wszystko jest ok. Takich ludzi jest wiele, ktorzy kupia szynke z woda za 10
      zl bo ich nie stac.
      Ja tez jakos specjalnie bogato nie zyje, ale wychodze z zasady ze wole mniej
      kupic jakiejs lepszej np szynki niz czegos wiecej a gorszego.

      PS. Z hipermarketow nie kupuje: miesa (ohydztwo), warzyw (nieswierze), pieczywo
      (po 10 godzinach mozna je wyrzucic do smieci) itd.
      • Gość: pedrolot Re: Rozszerza się bunt producentów przeciw market IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 23:12
        No ja tez do Tesco jezdze w zasadzie wylacznie po artykuly przemyslowe i srodki higieny. Napoje i
        jakies przyprawy, konserwy rybne tez zdarza mi sie tam kupic. A stoiska z wedlina, miesem,
        garmazerie, sery omijam szeroookim lukiem. Mam sprawdzony sklep spozywczy na osiedlu i wole tam
        robic zakupy raz na dwa-trzy dni. Moze i troche drozej, ale mi nie wcisna kurczaka po kapieli w
        Ludwiku, a wedlina przez te 48h wyglada tak samo...
        A biednych nie stac na tandete - "oszczedny" dwa razy traci... Ludzie sie niestety lapia na slogany typu
        "tanio", "najtaniej", tyle ze nie widza tego ze to chlam, bo jak inaczej oplacaloby sie sprzedawac 2x
        taniej? Poza tym amok marketowy wymusza ladowanie wozka "z czubkiem" - tak naprawde wiekszosc
        zakupow w markecie robionych jest na zasadzie "przydasi"...
        • Gość: mkopek Re: Rozszerza się bunt producentów przeciw market IP: *.ericsson.net 20.06.05, 11:29
          Skoro ludzie wybieraja zakupy w hipermarkecie to wolno im. Ja tez wiekszosc
          rzeczy kupuje w hipermarkecie. Zas co do pieczywa to nie narzekam. Mnie dluzej
          sie trzyma swieze wlasnie z hipermarketu. JAk kupie wieczorem w sklepiku
          osiedlowym, to nastepnego dnia mam twardy chleb jak robie sobie jedzenie do
          pracy. Nie chce mi sie kupowac chleba rano, bo musialbym wczesnej wstawac.
          Teraz jestem przez dwa miesiace w Szwecji i tutaj wybor pieczywa jest duzo
          wiekszy niz w Polsce. A w Polsce mieszkam w Lodzi, czyli jednym z wiekszych
          miast. Zroznicowanie w cenach tez jest spore. Od 8 koron za bochenek do 30
          koron. Roznica w smaku i jakosci tez jest, ale kazdy rodzaj sie sprzedaje i
          nikomu to nie przeszkadza. Jeden woli zaoszczedzic, a drugi zjesc lepszy chleb.
          Zas w hipermarkecie kupuje dosc czesto tanie marki. Miedzy innymi kupilem
          oststanio jednej marki sok pomaranczowy, tunczyka w puszce, mydlo w plynie i
          mrozone frytki. Wszystkie te produkty byly najtansze wsrod odpowiednikow. Zaden
          nie byl zlej jakosci i nie popsul sie szybko. Nikt tutaj by nie kupil takiej
          tandety jak u nas (jesli chodzi np o soki- pomaranczowy z domieszka jablkowego-
          jak ktos kupuje w polskich hipermarketach to zna). Ale dobre wedliny zaczynaja
          sie tytaj w cenach powyzej 80 zl/kg (w przleiczeniu na zlotowki). Kogo stac to
          kupuje. Reszta to albo wodniste, albo przypomina parowki. Wybor klienta.
    • Gość: Zniesmaczony CUDOWNY WOLNY RYNEK - DZIŚ KIEŁBASA JUTRO ADWOKACI IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.05, 22:49
      I co teraz powiecie zwolennicy wolnego rynku ? Wszystko się samo ureguluje,
      prawda ? Lepsze wyprze gorsze, tak ? Ciekawe jak wytłumaczycie to biedakom,
      którzy dzięki dopuszczeniu do adwokatury kiełbasy niższej jakości stracą cały
      swój dorobek życia. No tak, następnym razem będą mogli sobie wziąć droższego
      adwokata. Następnym razem, czyli w następnym życiu. Zaczekajcie pare lat
      frajerzy, a zobaczycie co to znaczy oddać swój los w ręce taniej kiełbasy. Co
      to znaczy wolny rynek, zwłaszcza dla niezamożnych.
      • paragraf222 Do zniesmaczonej mendy 19.06.05, 23:02
        Wolny rynek nie moze istnieć bez dobrego prawa. Dopóki można bezczelnie kłamać że "produkt nie zawiera konserwantów" mimo że jest nafaszerowany np. benzoesanem sodu to nie ma mowy o wolnym rynku. Dopóki można sobie zapewnić bezkarność wynajmując mędę prawniczą która wszystko załatwi z koleżanką sędzią to nie ma mowy o wolnym rynku. Dlatego musimy zacząć od uporządkowania prawa.
        • Gość: feniks Re: Do zniesmaczonej mendy IP: *.kom / *.kom-net.pl 20.06.05, 22:49
          Bredisz. Koronnym postulatem fanatyków wolnego rynku było i jest maksymalne
          ograniczenie wszelkich ograniczeń prawnych (poza normami p. karnego jako że
          państwo miało w zasadzie zapewniać tylko bezpieczeństwo jako "stróż nocny").
          Dlatego wolny rynek jest czczą mrzonką, która przy obecnym rozwoju ludzkości,
          niezależnie od miejsca na ziemi na dłuższą metę nie ma możliwości długo
          funkcjonować.
      • Gość: edek wolny rynek, dla wolnych ludzi IP: *.dip.t-dialin.net 19.06.05, 23:10
        a nie dla niewolnikow przepisow i adwokatow. Adwokaty to najwiesze oszusty i przeginacze, ale w imie wyimaginowanego prawa. Prawa adwokatow do nieograniczonej kasy, ktora uciwoscia i sprawiedliwoscia nie ma nic do czynienia. Zawod adwokata powinno sie zlikwidowac, kazdy wolny czlowiek ma prawo sam reprezentowac swoje interesy.
    • Gość: tyre Re: Rozszerza się bunt producentów przeciw market IP: *.chello.pl 19.06.05, 23:00
      Ciekawe czy deklarowana dziś na konwencji przez Platformersów "Pełna
      Odpowiedzialność" obejmuje swym zakresem również dalszy upadek małych i średnich
      przedsiębiorstw w związku z planowanym poszerzaniem swobody działalności dla
      inwestorów zagranicznych (w tym przecież także hipermarketów).
      • ubu_roy Re: Rozszerza się bunt producentów przeciw market 20.06.05, 06:59
        Gość portalu: tyre napisał(a):

        > Ciekawe czy deklarowana dziś na konwencji przez Platformersów "Pełna
        > Odpowiedzialność" obejmuje swym zakresem również dalszy upadek małych i
        średnic
        > h
        > przedsiębiorstw w związku z planowanym poszerzaniem swobody działalności dla
        > inwestorów zagranicznych (w tym przecież także hipermarketów).

        OCZYWISCIE, bo to przeciez sa sponsorzy PO. Dlatego sa tacy "trendy" bo
        wyboraca to przedewszystkim konsument. To jest ich baza a i promocja PO
        przypomina sprzedaz produktu ktorym niewatpliwie sa.
    • Gość: Heraldek Ta walka z blogoslawienstwem Kosciola... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 00:18
      ...dla ktorego hipermarkety to diabel wcielony
      gdzie parafianie spedzaja niedziele zamiast
      byc na nieszporach, i gdzie zostawiaja wiele
      wiecej kasy niz na koscielnej tacy....
      • www.twojenazwisko.pl Re: Ta walka z blogoslawienstwem Kosciola... 20.06.05, 00:43
        Gość portalu: Heraldek napisał(a):

        > ...dla ktorego hipermarkety to diabel wcielony
        > gdzie parafianie spedzaja niedziele zamiast
        > byc na nieszporach, i gdzie zostawiaja wiele
        > wiecej kasy niz na koscielnej tacy....

        No cóż... IMVHO Kościół nie zawsze się myli...

        I przyznasz, że te rodzinne wyprawy do marketów w niedzielę trochę przypominają
        jakiś rodzaj kultu. Jestem przekonany, że gdyby można było robić zakupy w inne
        dni tygodnia (co niestety nie zawsze jest możliwe, bo wiele osób pracuje), to
        wszyscy chętnie spędzali by niedzielę inaczej. Niekoniecznie chodząc do
        kościoła (choć nie widzę w tym nic złego, jeśli ktoś ma taką wewnętrzną
        potrzebę to jest to naprawdę tylko jego sprawa), ale na przykład poświęcając
        ten czas rodzinie...
    • Gość: MArek Dominik CZAS DO BOJU!!!! WALCZCIE O SWOJE PRODUCENCI IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.05, 01:39
      Z tymi cwaniaczkami z Carrefour i TEsco itd..
      JAk to moze byc,zeby POLAK tak sie dal ponizac przez obcych u siebie!!!

      Jak to moze byc, zeby supermarkety byly obozami pracy dla niewolnikow XXI
      wieku!!! ((500? 600 zl na kasie itd)!!!!

      Ludzie obudzcie sie i nie dajcie sie tym cholernym supermarketom.... Czas na
      zmiany. KUPUJAC tylko w supermarketach podcinamy galaz na ktorej sami
      siedzimy!!!!

      TE gnojki wszystkie zyski wywoza za granice (wysysaja forse z Polski) a na
      dodatek jeszcze czesto nie placa podatkow, bo co roz to zmieniaja nazwy itd...

      KONIEC!!!!!
      DO BOJU O SWOJE KASJERKI!!! SPrzedawcy!!! Producenci!!!!!

      Wynajmijcie adwokata, zalozcie grupe obrony przeciw polityce prowadzonej przez
      supermarkety!!!! WALCZMY DLA POLSKI!!!! DLA NAS SAMYCH I DLA MNIEJSZEGO
      BEZROBOCIA!!!!
      PROPONUJE AKCJE ULOTKOWA PRZED SUPERMARKETAMI!!!!!
      • Gość: Jagrys Re: CZAS DO BOJU!!!! WALCZCIE O SWOJE PRODUCENCI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 07:36
        > Wynajmijcie adwokata, zalozcie grupe obrony przeciw polityce prowadzonej
        przez
        > supermarkety!!!! WALCZMY DLA POLSKI!!!! DLA NAS SAMYCH I DLA MNIEJSZEGO
        > BEZROBOCIA!!!!
        > PROPONUJE AKCJE ULOTKOWA PRZED SUPERMARKETAMI!!!!!

        I do czego będziesz tam namawiał? Do bojkotu i zamknięcia sklepu???
        A przyjmie Pan później te 40 kasjerek i da im pan chociaż po 600 PLN i opłaci
        ZUS? - wątpię (nie wspomnę o pracownikach sali, których jest znacznie więcej)
        Typowe pieniactwo
    • Gość: Tom Re: Rozszerza się bunt producentów przeciw market IP: *.volkswagen.de 20.06.05, 02:21
      > Może w końcu rząd weźmie się do roboty i wprowadzi jakieś normy na produkty
      > spożywcze?
      >
      Takie normy już były, nawet w III RP, ale jak to u nas bywa, jakieś "lobby"
      doprowadziło do ich uchylenia.
    • Gość: Noel Re: Rozszerza się bunt producentów przeciw market IP: 195.39.217.* 20.06.05, 07:26
      W Polsce doszło do paranoi. Gdzie się nie splunie tam supermarket. Nawet we
      Fr5ancji - kolebce supermarketów nie ma czegoś takiego Supermarkety zniszczyły
      wiele miejsc pracy i niszczą centa miast, które z braku małych sklepików
      robiąsię martwe.
      Przykład ?
      W Katowicach w centrum i w jego obrębie jest co najmniej 10 marketów i buduje
      się następne - natomiast po południu miasto się wyludnia i strach po nim
      chodzić.
      We francuskiej Nicei, która jest wielkości Katowic natknąłem się na jeden
      Market - toteż centrum tego miasta żyje.
      Poza tym to oczywiste, że zmonopolizowanie sprzedaży przez duże markety
      doprowadzi do dyktatu cenowego a w rezultacie do tego że tak chwalona, nasza
      żywność stanie się niejadalna
      • dedeha Re: Rozszerza się bunt producentów przeciw market 20.06.05, 21:54
        Przykład ?
        > W Katowicach w centrum i w jego obrębie jest co najmniej 10 marketów i buduje
        > się następne - natomiast po południu miasto się wyludnia i strach po nim
        > chodzić.
        Katowice nie mają centrum :)
        Wpadnij do Sosnowca, tu jest weselej - a hipermarketów nawet chyba więcej
    • Gość: MediaMarkt Kiedys widzialem w LeaderPrice PIZZE za 2 ZŁ. IP: 217.17.35.* 20.06.05, 07:43
      Z pieczarkami, serem itd. itp.
    • lux-ex-silesia PERSIL SPRZEDAWANY W POLSCE PIERZE GORZEJ ! 20.06.05, 07:47
      Markowe produkty sprzedawane na polskim rynku są znacznie gorszej jakości, niż
      te sprzedawane na rynkach zachodniej Europy.
      Wystarczy np. porównać jakość proszku PERSIL kupionego w niemieckim METRO z
      kupionym w polskim MAKRO, należącego do tegoż koncernu.

      W Niemczech jest Stiftung Warentest, którego w Polsce bardzo brakuje.
      Polski kunsument w dalszym ciągu daje sobie napluć na głowę.
      Pora powiedzieć basta!
    • ela.tu-i-tam Re: Rozszerza się bunt producentów przeciw market 20.06.05, 08:28
      "Z jednej strony producenci stoją na przegranej pozycji, bo i tak produkują
      więcej, niż Polacy są w stanie przejeść. Wycofają się z sieci - to będą musieli
      zmniejszyć obroty."

      Dokladnie tak. Problem nie z hipermarketami. Jest za duzo jedzenia, i normalny
      mechanizm wolnego rynku. Isc do sadu przeciw hipermarketom ? Pieknie, ale na
      jakiej podstawie ? Ze nie daja zarobic producentom, ktorzy coraz wiecej
      produkuja ? Ze klienci nie kupia drogo ? No to moze panowie producenci by
      poszli po jakosc, i reklamowanie jakosci, gwarancje jakosc ? Wbrew pozorom to
      nie jest pojedynek producentow z hipermarketami, tylko producentow z klientami,
      i producentow miedzy soba.

      Masz racje z normami rzadowymi. No to ja wyciagne moja petycje o maslo.
      parisvarsovie.blox.pl/html/1310721,262146,20.html?3

      --

      obywatelpiszczyk napisał:

      > Swoją drogą na zachodzie też są supermarkety i jakoś nie ma tam takich
      > strasznych przewałów jak w Polsce.
      >
      > Może w końcu rząd weźmie się do roboty i wprowadzi jakieś normy na produkty
      > spożywcze?
      >
      > Może ujawnią się w końcu jakiekolwiek organizacje konsumenckie i zaczną
      > dokonywać kontroli produktów spożywczych sprzedawanych w sklepach?? A później
      > niech podają do sądu i do gazet tych najgorszych???
    • Gość: MJ kupiłem w Tesco IP: *.bp.com.pl 20.06.05, 08:52
      Kupiłem w tesco w bydgoszczy kiełbasę śląska na grilla n asobotę. I co?
      Kiełbasa popękała i to nie z powodu za dużego żaru, ale w tej kiełbasie było
      tyle wody i tłuszczu, że ta kiełbasa się po prostu skurczyła się o połowę. A
      jak dwa tygodnie wczesniej kupiłem w zakładach mięscnych to wszytsko było ok. I
      GDZIE SĄ TE SŁUŻBY KTORE MAJA TO KONTROLOWAĆ NA KTORE PŁACIMY PODATKI?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja