Gdzie się na świecie inwestuje

IP: *.altec.pl 24.06.05, 18:21
Artykuł ten dedykujemy gorliwym obrońcom eurokołchozu: evie, wasylowi i innym
oszołomom i zwolennikom gospodarki socjalno-nakazowej!
    • eurociota Zmierzch socjalu.... 24.06.05, 18:23
      "Lepszy pomysł na gospodarkę mają George W. Bush i Tony Blair niż Jacques
      Chirac i Gerhard Schröder."

      Nic dodać, nic ująć :)
    • Gość: jast Re: Gdzie się na świecie inwestuje IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 24.06.05, 20:17
      no wlasnie, powinni to przeczytac wszyscy tutaj ktorzy codziennie wypisuja
      bzdury jak sie USA wali i bankrutuje ...
      • abaddon_696 Re: Gdzie się na świecie inwestuje 25.06.05, 22:29
        > no wlasnie, powinni to przeczytac wszyscy tutaj ktorzy codziennie wypisuja
        > bzdury jak sie USA wali i bankrutuje ...

        Amerykańska gospodarka nie opiera się na inwestycjach, ale przede wszystkim na
        konsumpcji (70% PKB).
        Jednocześnie od ponad 20 lat przeciętny Amerykanin ubożeje, zanika klasa
        średnia.
        Nie sądzę żeby gospodarka USA się zawaliła, bo po republikanach zawsze
        sprzątają demokraci. Parę kadencji Busha i USA padłoby jeszcze szybciej niż
        ZSRR.
    • saturn5 Re: Gdzie się na świecie inwestuje 24.06.05, 22:50
      co na to lewaki na tym forum ????


      • Gość: corgan a my nic.. :) IP: *.chello.pl 25.06.05, 10:20
        można jakieś kilka więcej słów o tym co to są za inwestycje? i jak one mają się
        do poziomu PKB itp. 1mld USD w 2003 w Szwecji nie jest chyba gigantyczną kwota
        podobnie jak -1mldUSD w roku ubiegłym.

        No dobrze, a jak do tej układanki ma się Belgia? o niej się nie wspomina... Jak
        to utrzymała inwestycje na tym samym poziomie albo takie Włochy - też utrzymały
        swój poziom? Skąd sie to bierze?

        Czy inwestycja bezpośrednia w fabrykę na Słowacji albo w Polsce i w papiery na
        giełdzie w Londynie czymś się od siebie różnią? poza płynnością?

        Na powaznie - nie wiem, jakie wnioski można wy
        • Gość: corgan Re: a my nic.. :) IP: *.chello.pl 25.06.05, 10:22
          Na powaznie - nie wiem, jakie wnioski można wyciągnąć na pierwszy rzut oka z
          tych danych. Może ktoś mię by oświecił?
          • Gość: jast Re: a my nic.. :) IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 25.06.05, 21:13
            pojedz i zobaczyc jak zyja ludzie w krajach gdzie sie duzo inwestuje a gdzie
            malo.. zobacz na wlasne oczy. W Rosji sie minimalnie inwestuje - i zobacz jaki
            tam jest dobrobyty ;)
            • abaddon_696 Re: a my nic.. :) 25.06.05, 22:34
              > pojedz i zobaczyc jak zyja ludzie w krajach gdzie sie duzo inwestuje a gdzie
              > malo.. zobacz na wlasne oczy. W Rosji sie minimalnie inwestuje - i zobacz
              jaki
              > tam jest dobrobyty ;)

              Z kolei w Chinach poziom inwestycji bije wszelkie rekordy. Nie zmienia to
              faktu, że ludziom żyje się jeszcze gorzej niż w Rosji. W Rosji przynajmniej nie
              umiera 500 osób z powodu byle powodzi.
              • Gość: jast Re: a my nic.. :) IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 25.06.05, 22:37
                > Z kolei w Chinach poziom inwestycji bije wszelkie rekordy. Nie zmienia to
                > faktu, że ludziom żyje się jeszcze gorzej niż w Rosji

                liczy sie poziom inwestycji na glowe mieszkanca ...
    • Gość: J Bond czy liczą się tu amerykańskie bondy IP: 150.254.176.* 25.06.05, 16:45
      czyli amerykańskie papiery dłużne emitowane w celu zatkaniu dziury w budżecie?
      Jeżeli tak to nic dziwnego że Ameryka jest no 1.
Pełna wersja