Dodaj do ulubionych

Fuzje i przejęcia. Świat się łączy, Polska mniej

IP: *.gorzow.mm.pl 24.06.05, 23:31
jestem pierwszy !
Obserwuj wątek
    • Gość: sceptyk Re: Fuzje i przejęcia. Świat się łączy, Polska mn IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.06.05, 08:15
      Fuzje są złe dla konsumentów, bo zmniejszają konkurencję. Mójbank po każdej
      fuzji podwyższał opłaty i prowizje. Samochody po fuzjach drożeją, a nie
      tanieją. Zyskują na tym jedynie managementy łaczonych firm oraz ci, kórzy
      obsługiwali proces fuzji (prawnicy, konsultanci, doradcy etc.). Po paru latach
      okazuje się (np. HP, AOL Time etc.), że fuzja zaszkodziła a nie pomogła
      łączącym się firmom, ale w chwili jej dokonywania jest totalny entuzjazm, a
      niedouczei dziennikarze niema sikają z radości relacjonując to.
    • Gość: ttw Re: Fuzje i przejęcia. Świat się łączy, Polska mn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 09:04
      Czyzby poczatek konca ponad dwuletniego okresu "prosperity"?
      Ostatni boom fuzji i przejec wystapil bowiem
      na krotko przed peknieciem banki internetowej.
      Moze to jakas zaleznosc: ozywienie - gwaltowny wzrost
      sprzedazy - wzrost produkcji i zyskow - nasycenie rynku
      - ogromna konkurencja i coraz trudniejsze zbycie produkcji -
      spadek sprzedazy - potrzeba ciecia kosztow - fuzje - recesja.
    • Gość: Daniel Cegielka Re: Fuzje i przejęcia. Świat się łączy, Polska mn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 10:31
      Poziom i liczba zachodzących fuzji świadczą o stanie gospodarki. W połowie i pod
      koniec lat 90 również odnotowaliśmy zwiększone tendencje do zawierania aliasów i
      tworzenia fuzji. Świadczy to o tym, że rynek jest już bardzo dojrzały i firmom
      trudniej jest zachowac wcześniejszą wysoką dynamikę wzrostu. Zamiast ekspansji
      starają się więc jednoczyć aby ciąć koszty, zabezpieczać i wzmacniać swoje
      pozycje na rynku. Fozje to nic innego jak globalna konsolodacja. Niestety
      tendencja taka może być zwiastunem nadchodzącego kryzysku gospodarczego - łącząc
      się firmy starają się przygotować na te trudniejsze czasy. Jeżeli polskie firmy
      nie poddają się tym tendencjom, to świadczy to o tym, że widzą przestrzeń do
      swojego dalszego rozwoju i nie widzą potrzeby aby dzielić z kimś swoje koszty i
      potencjalne zyki. Niestety w dłuższym okresie czasu małym formom może być
      znaczenie trudniej konklurować z globalnymi gigantami powstałymi dzięki fuzjom.

      Pozdrawiam
    • homopolacus Polska =Albania 25.06.05, 11:30
      Pod wzgledem rozwoju ekonomicznego Polska w swiecie zachodnim jest traktowana
      jak Albania ale o dziwo Polacy bardzo szczodrze postepuja z wlasnym rynkiem
      zbytu pozwalajac wejsc wszystkim ,poza oczywiscie polskimi producentami ,na
      wlasny rynek , polskie firmy sa zmuszone do eksportowania ,majac
      drobnointeligenckich ekonomistow wierzacych jeszcze w wolny rynek. Niemcy np.
      sprzedaja polska wieprzowine w Angli pod niemiecka marka nie mowiac juz o
      ochronie wlasnego rynku przed polska kielbasa. Czy ktorys z polskich wybitnych
      ekonomistow wolnorynkowcow probowal sprzedac jakis wysoko przetworzony polski
      produkt na Zachod? Polprodukty owszem ida bo nie konkuruja jako marka a wiec
      nie sa zagrozeniem dla miejscowych producentow . Panom akademikom radzilbym
      wziac kilka lekcji o ochronie wlasnego rynku u producentow ktorzy cos o tym
      wiedza.
      • Gość: Daniel Cegielka Re: Polska =Albania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 14:55
        Bardzo zgadzam się z Twoją opinią. Polacy bardzo zyskaliby gdyby przy
        podejmowaniu swoich decyzji ekonomicznych (inwestycyjnych jak i konsumpcyjnych)
        w większym stopniu kierowali się swego rodzaju egoizmem narodowym: kupuję to i
        to, bo to jest polskie itd. Na równie silną uwagę zasługuje często głupia
        rezygnacja z bezpośredniej konkurencji i sprzedaż o wiele tańszych półfabrykatów
        czy wręcz surowców, np. miedź sprzedajemy w stanie surowym Anglikom, aby Ci
        mogli ją przetworzyć we własych fabrykach i odsprzedać nam po znacznie wyższej
        cenie - należy jednak podkreślić, że tego typu praktyki czasami bywają
        uzasadnione z ekonomicznego punktu widzenia. Chodzi o to aby nasza mentalność
        nie była mentalnością krajów trzeciego świata, a niestety zbyt często właśnie w
        taki sposób się zachowujemy.

        Pozdrawiam
        • werrka Re: Polska =Albania 25.06.05, 15:57
          Daniel Cegielka napisał: >> Polacy bardzo zyskaliby gdyby przy podejmowaniu swoich decyzji ekonomicznych (inwestycyjnych jak i konsumpcyjnych) w większym stopniu kierowali się swego rodzaju egoizmem narodowym: kupuję to i to, bo to jest polskie.<<
          Wszystko fajnie! ale bardzo prosze podaj mi produkty (mozemy sobie podarowac spozywcze), ktore sa tylko polskie, a w drugiej kolejnosci moze byc lista niepolskich produktow ale tu produkowanych przez zagraniczne firmy. Oczywiscie najpierw stawiamy na liste pierwsza. Ciezko bedzie... oj ciezko....
          • Gość: Daniel Cegiełka Re: Polska =Albania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 16:40
            Sznowna Werrko, jestem zdania, że stworzenie takiej listy nie byłoby takie
            trudne jak to sugerujesz. Bardzo ciekawie w tej naszej liście upalowałyby się
            różnego typu usługi, prawda? ;) Jeżeli pytasz o produkty rzeczowe to w dobie
            globalizacji coraz trudniej o 100% produkt rodzimy - ale odsyłam tu do takich
            pojęć jak: produkt globalny, globalna lokalizacja czy glokalizacja. Polecam się
            zastanowić nad procesem tworzenia wartości produktu, gdzie z geograficznego
            punktu widzenia zyskuje ona najwięcej (otrzymamy tu coś w stylu produktu w
            większości polskiego). Dalej jeżeli mamy już wartość produktu (i nakłady
            poniesione na jej uzyskanie) to powinniśmy zastanowić się nad przepływem
            kapitału w szerszym znaczeniu - co się dalej dzieje z tą wartością produktu, czy
            jest ona eksportowana czy może skierowana na rodzimy rynek, co dzieje sie z
            przychodami uzyskiwanymi z tej wartości produktu - czy są one reinwestowane w
            Polsce czy eksportowane?

            Życzę owocnych przemyśleń
            Pozdrawiam
            Daniel
    • Gość: Krzysztof Re: Fuzje i przejęcia. Świat się łączy, Polska mn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 20:08
      Najlepszymi przykładami pseudo fuzji w Polsce są Spółdzielcze Kasy
      Oszczędnościowo-Kredytowe, członkowie czyli waściciele tych spółdzielni nie
      maja nic do powiedzenia bo "Wielka Piątka" ze zwiazku rewizyjnego z kilkoma
      politykami w Polsce tak wszystko robi (niszczy), że jeden SKOK
      (SKOK "STEFCZYKA") w którym są rodzinne koneksje bezprawnie siłą włącza inne
      niezależne SKOK-i ( a są to przecież niezależne podmioty gospodarcze i dzieje
      się to w kraju (bez) "prawa", a kto się próbuje przeciwstawić jest niszczony
      dzięki układom - ukadzikom załatwia się ustawy w sejmie i wszyscy o tym wiedzą
      i nic się nie dzieje tak więc niemówmy o fuzjach. Bo fuzja jest to połączenie
      sie dwóch podmiotów gospodarczych poprzez zgodę wyrażoną przez waścicieli, a
      nie poprzez kruczki i sztuczki prawne bez zgody waścicieli.Najpierw trzeba
      uzdrowić system prawny jak również nie mogą być załatwiane ustawy poprzez
      kolegów polityków bo ich żony lub oni sami później otrzymują w nagrodę
      lukratywną posadę w dowód wdzięczności.Dopiero możemy mówić o polskiej
      gospodarce i jej sile poprzez łączenie się przędsiębiorstw.Nie rozumiem ludzi,
      którzy cieszą że zachodni szczególnie amerykański kapitał wkracza do polski. Ci
      którzy inwestują nie myślą o Polsce i jej rozwoju lecz o szybkim zwrocie
      zainwestowanych pieniędzy, a nie o polityce dalekowzrocznej i z myślą o Polsce.
      Tak jak powiedziaem najlepszym przykładem krzywego zwierciadła jest Kasa
      Krajowa w Sopocie, która daje sobie prawo stanowienia o niezależnych podmiotach
      gospodarczych i jest na to cicha zgoda jak na razie systemu sądowego, który
      dziwne gubi się w tym albo chce się gubić i jak to w Posce bywało i bywa
      poczekajmy samo się załatwi. NIC DRODZY PAŃSTWO SAMO SIĘ NIE ZROBI "WRZÓD"
      PĘCZNIEJE DO MOMENTU PĘKNIĘCIA ALE WTEDY WYDOBYWA SIĘ JUŻ PRZYKRA CIECZ.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka