Dodaj do ulubionych

Coraz więcej centrów usługowych powstanie poza ...

IP: *.ny325.east.verizon.net 29.06.05, 03:36
Ze swoim polozeniem w samym centrum EUropy do Polski powinno sie nazjezdzac
biznesow z calego swiata.
Obserwuj wątek
    • Gość: kristof Kolejna strefa ekoomiczna IP: 193.109.244.* 29.06.05, 07:49
      Gratuluję naszemu rządowi genialnych posunięć z tworzeniem stref ekonomicznych
      przy tak prężnych lokalizacjach jak kraków i wrocław. Z pewnością są one tam
      bardziej potrzebne niż na biednej lubelszczyźnie, podlasiu czy w
      swiętokrzyskiem. Jeszcze raz brawo. A może tak utworzyć taką strefę w warszawie
      i zwolnić wszystkich z podatków ? Polska to bardzo dziwny kraj. Dopóki nie
      sprzeda się wszystkiego w ręce prywatne i polityków nie odsunie się od biznesu
      to do takich absurdów będzie dochodzić.
    • skreem Re: Coraz więcej centrów usługowych powstanie poz 29.06.05, 07:52
      "Argumentem są też niższe koszty. Według danych Test HR samodzielny księgowy
      zarabia przeciętnie w Krakowie 2900 zł. Na tym samym stanowisku w Warszawie
      płaci się 3600 zł, a np. w Lublinie (jeszcze nieodkrytym przez pracodawców)
      2570 zł. "

      Widzę, że dziennikarzyna z gazety nie zadał sobie trudu aby sprawdzić, że w
      Lublinie też już powstaje duże Centrum Usług Księgowych - dla Grupy TP, a być
      może także FT (choć to drugie to raczej melodia przyszłości).
    • Gość: am i dobrze i żle IP: 44,1.* / 193.193.181.* 29.06.05, 08:43
      Dobrze bo sa nowe miejsca pracy. Żle -bo do roboty do której na zachodzie
      bierze się ludzi po średnich szkołach u nas daje się z wyższym wyskształceniem
      za grosze. Większośc kadry to będą spadochroniarze właśnie z Warszawy (plus
      pewnie nieliczne wyjątki). To jest źródło tej nizwykłej dla Zachodu postawy.
      Tam pracownicy są bardzo wyspecjalizowani, u nas notorycznie w ogłoszeniach i w
      pracy wymagana jest wiedza o całym świecie z przyległościami.
      • Gość: abcdef Re: i dobrze i żle IP: *.net.autocom.pl 29.06.05, 09:04
        "Żle -bo do roboty do której na zachodzie
        bierze się ludzi po średnich szkołach u nas daje się z wyższym wyskształceniem
        za grosz"
        Zgadzam sie, na ogół są to proste czynności wykonywane schematycznie a
        pracownicy rerkutowani tygodniami, na zachodzi po krótkim szkoleniu wykonuje to
        student lub jakis "geniusz" po maturze.... ale jak w temacie: dobrze i zle,
        praca prosta, nudna, schematyczna ale mamy 29000 brutto i nas kreci:), wciaz
        lepiej wyjechac na zachod, wraca sie specjalista:)
      • mike-great Re: i dobrze i żle 29.06.05, 10:27
        W GB w aptece panienka wystarczy że ma szkołę średnią do sprzedaży leków, u nas
        musi być magister farmacji. A do call center przyjmyją Barbies, choć i tak ich
        nie widać, ale to chyba jak z Miss Polonia. Wogóle w Polsce pyta się o nic nie
        znaczące "wyższe wykształcenie" a nie o konkretne kompetencje, zdolności,
        umiejętności i DOŚWIADCZENIA !!! realne i pragmatyczne. Najlepiej jest
        językami - jeden mówi, że po filologii, drugi pokazuj jakieś ertyfikaty, a jak
        z gościem gadam, to ani na Malcie nie był, czy w jakimś innym np. Winchester, a
        jak dam mu telefon, i mówię, by zapytał o termin dostawy, czy warunki
        kontraktu - to panika i "pożar w gaciach" !!!
        Pozdrawiam
      • maksimum i dobrze i żle O WYZSZOSCI POLSKIEGO WYKSZTALCENIA 29.06.05, 17:34
        Gość portalu: am napisał(a):

        > Dobrze bo sa nowe miejsca pracy. Żle -bo do roboty do której na zachodzie
        > bierze się ludzi po średnich szkołach u nas daje się z wyższym
        >wyskształceniem za grosze.

        A ja sie tyle naczytalem na roznych forach o wyzszosci polskiego wyksztalcenia
        nad amerykanskim,ze az mnie glupio bylo.

        > Większośc kadry to będą spadochroniarze właśnie z Warszawy (plus
        > pewnie nieliczne wyjątki). To jest źródło tej nizwykłej dla Zachodu postawy.
        > Tam pracownicy są bardzo wyspecjalizowani, u nas notorycznie w ogłoszeniach i
        w
        >
        > pracy wymagana jest wiedza o całym świecie z przyległościami.
    • Gość: Nietzshe Re: Coraz więcej centrów usługowych powstanie poz IP: 213.17.226.* 29.06.05, 08:52
      Czego Miller i ekipa nie zrobiła dla kraju to przynajmniej dostała ich rodzinna
      Lódz. Hausner też chyba stawał na głowie żeby przyciągnąć inwestorów do Krakowa.
      Zastanawia mnie jedno dlaczego to rząd często decyduje o podaniu lokalizacji na
      budowę . czegośtam dla potencjalnych inwestorów zagranicznych. Inna sprawa to
      strefy ekonomiczne. To jakaś karykatura pogłębiająca dysproporcje w rozwoju
      poszczególnych częsci kraju. Niech w końcu polityka przestanie decydowac o
      biznesie tylko wolna konkurencja, inaczej nigdy w tym kraju nie będzie
      normalnie.
      • superkulfon Miler nie jest z Lodzi 29.06.05, 09:40
        Miler urodzil sie w zyrardowie a mieszka od lat w warszawie tlumoku. Jezeli
        jest jakies rodzinne miasto milera to bedzie to warszawa. To dziennikarze
        wykreowali milera na lodzianina tak samo jak kreuja giertycha na jedynego
        sprawiedliwego lustratora w tym kraju
    • superkulfon Re: Coraz więcej centrów usługowych powstanie poz 29.06.05, 09:36
      "Kraków powoli staje się monopolistą, jeśli chodzi o tzw. centra kompetencyjne
      zajmujące się księgowością, płacami, podatkami, obsługą kadr. Jak grzyby po
      deszczu powstają tu także ośrodki badawcze największych koncernów."

      jak moze stawac sie powoli monopolista skoro podobna ilosc centrow uslugowych
      jest w lodzi co widac na zalaczonej mapce? Co najwyzej liderem albo raczej
      wspolliderem.
    • Gość: M&E Centrum ksiegowe w Łodzi IP: 57.66.193.* 29.06.05, 09:46
      Moze to i prawda ze jestesmy dobrymi pracownikami i duzo sie od nas wymaga ale
      płace sa bardzo niskie nie adekwatne do zaangazowania. W firmie jest
      nierównomierny podział pracy i ci co pracuja duzo i ci co mało zarabiaja tyle
      samo. Firma zeruje na tym ze jest duże bezrobocie bo normalnie wykształceni
      ludzie nie pracowali by za tak małe pieniadze. Wstyd sie przyznac!
    • Gość: dcd ale przekłamania w tym artykule i na mapce IP: *.media4.pl 29.06.05, 10:41
      Nie wirm kto to pisal, ale chyba ktos kto bardzo nie lubi Wroclawia... To
      wlasnie Wroclaw w ostnim czasie zgarnal najwiecej i to najwiekszych centrow
      rozliczeniowo-finansowo0badawczych, HP zatrudni 1000 osob a to troche wiecej
      niz marne 100 w Krakowie (jak w artykule), do tego Siemens ktory powieksza
      zatrudnienie o kolejnych kilkaset osob, oraz dwa centra Volvo, finansowo-
      rozliczeniowe i badawczo-rozwojowo-rtechnologiczne - kolejne bodajze 600 osob,
      do tego jest masa inych firm innych zatrudniajacych coraz wiecej osob (np.
      Credit Agricole, )... juz nie mowiac o wroclawiu jako centrum zaglebiem
      zagranicznych oddzialow Call Center, ale to troche z innej beczki) akurat pod
      tym wzgledem do Wroclaw deklasuje Krakow,
      A jesli chodzi o Parki technologiczne to jest ich wiecej, Wroclawski, Park
      Technologiczny, Park Biznesu, pozatym kilka duzych przedsiehiorst interesuje
      sie na swoich terenach otworzyc takie centra (np. Hydral) kusi na swoje 65 tys
      wolnej powierzchni General Electric...
      kiepski ten artykul...
      • Gość: _mich_krk taaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 12:01
        ok-jestescie najlepsi, ale ty chyba troche zakompleksiony:) mimo wszystko ciesze
        sie ze do krakowa chetnie sciagaja inwestorzy, a miasto widocznie sie
        rozwija(podobnie zresztą jak wroclaw). bo o to chyba chodzi, prawda? podwyżka
        płac w przyszłosci jest nieunikniona, na razie najważniejszy jest kapitał, praca
        a w końcu rozwój.
        salute!
        • Gość: dcd Re: taaa IP: *.media4.pl 29.06.05, 13:53
          nie chodzi o to, ze jestem zakompleksiony, tylko o to, ze jak juz GW pisze
          takie artykuly to mogliby sprawdzic swoje dane, sa one bardzo nieaktualne i nie
          potwierdzone zadnymi liczbami, co innego gdy w miescie x jest 10 inwestycji
          malych o niskim nakladzie zatrudniajacych w sumie 600 osob, a co innego jak w
          miescie y inwestuja tylko 3 firmy zatrudniajace kilka razy wiecej osob i i
          nwestujace zdecydowanie wieksze pieniadze... nie mam nic do krakowa, ale gw,
          powinna byc bardziej obiektywna, widac ze autor pochodzi z tego miasta,
          niestety, ale prawda jest taka, ze wsrod inwestorow krakow uchodzi za miejsce,
          ktore jest raczej omijane, ze wzgledu na problemy jakie stwarzaja potencjalnym
          inwestorom jego wladze..., nie tak dawno byl artykul o tym w rzepie, swoja
          droga pod tym wzgledem przoduje wroclaw, ma bardzo skutecznego prezydenta
          (aczkowliek nie przxepadam za dutkiewiczem, ale w porownaniu z tym co jest w
          innych niastach - jest on napraqde skuteczny), szkoda ze wiekszosc zalatwionych
          przez niego inwestycji czesto nie zostaje realizowanych przez opieszalosc
          urzedhnikow w warszawie i niekompretencje ludzi w paizzie, wiem tylko ze w
          rankingu najgrszych prezydentow przoduja wlasnie ci rzadzacy warszawa
          (kaczynski), poznaniem (grobelny) i krakowem, to tyle co chcialem powiedziec...
          • Gość: dcd Re: taaa IP: *.media4.pl 29.06.05, 13:58
            zeby ktos mi nie zarzucil ze mam jakies uprzedzenia do krakowa (aczkowliek nie
            lubie tego miasta za jego zasciankowosc, samouwielbienie i skrajny
            konserwatyzm) ostatnimi czasy w ciagu kilku miesiecy wladze wykonaly pare
            skutecznych ruchow (np. z lotniskiem na balicach), i za to nalezy sie im
            plus... a warszawy nie lubie, miasta ktore jest niesamowicie brzydkie i ludzi w
            nim mieszkajacych...
            • Gość: bigo Re: taaa IP: *.core.lanet.net.pl 29.06.05, 14:11
              Ja uprzedzen do Krakowa rowieniz nie mam, wrecz lubi to miasto i kilku ludzi w
              nim mieszkających, ale ... !
              Cap Gemini jest na pewno we Wrocławiu i ma jakies centrum (nie wiem jakie), w
              Krakowie może też jest, nie neguje. Mapka jednak z błędem.
              Poza tym we Wrocławiu swoje centra mają jeszcze: VOLVO, WABCO, WHIRPOOL,
              REMA ... o tylu wiem na 100%.

              General El. w Łodzi chyba też nic nie ma, skoro przymierza się do utworzenia
              takiego centrum we Wroc. Poza tym SIEMENS planuje rowniez rozszerzyc swoją
              działalnosc o księgowosc, no i HP już sie rozkręca. Mowi sie jeszcze
              nieoficjalnie o jakiesj duzej hiszpanskiej firmie zrzeszonej w MCC corp.
              Dzwi mnie ze elektrolux bedzie w Krak. skoro w promieniu 70 km od Wrocławia ma
              (buduje) 3 fabryki(!) (1200-2500 m.p.)- Żarów, Oława, Jelcz-laskowice

              • superkulfon Re: taaa 29.06.05, 14:14
                General El. w Łodzi chyba też nic nie ma, skoro przymierza się do utworzenia
                > takiego centrum we Wroc

                Ma ma i to przynajmniej dwa lata jesli nie dluzej. I placi wiecej niz philips
                dlatego sporo ludzi tam przechodzi
              • michka Re: taaa 29.06.05, 14:33
                Gwoli ścisłości:
                Cap Gemini w Krakowie to w momencie ok. 600 osób, de facto dwa centra usług BPO
                (finansowo-księgowe) i ITO (informatyczne) i permamentnie rekrutuje.
                IBM zwiększa zatrudnienie do kilkuset osób - obok budynku na Lubicz (obsługa
                m.in. BP) wynajmują także budynek Galileo na Bronowicach (orientują na niemcy).
                Motorola - obok nowoczesnego biura w Pychowicach otwarła centrum na 300 osób w
                Buma Square przy ul. Wadowickiej. Poza tym - duże centrum księgowe Lufthansy na
                Nowohuckiej. Od niedawna działa też własne centrum księgowe International
                Paper, które wciąż rekrutuje nowych ludzi.
                Nie liczę obecnych w tamtym mieście PwC, E&Y etc. NIe liczę usług świadczonych
                przez Comarch, Ericpol etc.,
                Czy to mało? Pracowałem w Cap Gemini przez 1,5 roku i śledzę trendy w Krakowie -
                wszystko wskazuja na duży ruch w inetersie. O dziwo ten ruch nie był zauważany
                w mediach. Inwestycje te nijak się mają do poczynań władz Krakowa.
                POzdrawiam
                M
              • Gość: dcd Re: taaa IP: *.media4.pl 29.06.05, 18:07
                w cieniu krakowa? warszawy? daj spokoj, akurat jesli chodzi o te nmiasta to
                wizerunek polski w swiecie jest zaciemniony przez te dwa miasta... po pierwsze
                brzydota warszawy - gdzie nie pojedziesz do zachod, to o ile ktos byl w wawie
                to mowi ze to najbrzydsza stolica europy, a jesli chodzi o poglady kaczora to
                warszawka jest ciemnogrodem, parada rownosci..., normalnosci..., nie
                wspominajac juz o krakowie, zascianku jakich malo, przypomnijscie sobie parade
                jaka srodowiska homeseskualne chcialy zorgaznizowac w krakowie i jakie byly
                protesty, a kolejnym wstydem dla polski byly protesty przed pochowaniem milosza
                na skalce, szymborksa tez tak potraktujecie? niech wraca na litwe, za granice,
                skad przyjechała? faktycznie wroclaw jest w cieniu... ale ksenofobii glupoty i
                braku tolerancji miast ktore winny byc wizytowka tego kraju a niestety nie sa...
                o ile krakow sie jeszcze podoba jako miasto to warszawa juz nie, jesli chodzi o
                mentalnosc ieszkancow to mozecie tylko pozazdroscic wroclawiowi... u nas nie ma
                podzialow na krakusow i przyjzdnych... wroclaw jest miastem otwartym i nie ma
                zadnych kompleksow, a to ze niektorzy nam zarzucaja jakies kompleksy z tego
                powodu ze jestesmy zewszad czyli znikad, ze lwowa, wilna innych rejonow kaju i
                nie czujemy polskosci i istorii to bzdura, wroclaw jest dumny z wielowiekowych
                tradycji, wielonarodowosci i historii tego miasta i regionu, nikt nie czuje
                tutaj kompleksu breslau, ludzie sa tu otwarci i tolerancyjni, uwazasz ze ja? ze
                wroclawianie maja kompleksy? przyjedz i zobacz jak to tutaj wyglada...
                niby czego miaobym zazdroscic krakowowi? brzydkiego zamku na wawelu?
                kilkanascie ladniejszych jest w promieniu kiludziesieciu kilometrow od
                wroclawia, moze dzielnicy zydowskiej, tzw kazimierza? to tylo symbol, poziom
                nietolerancji i antysemityzmu u was jest na taim poziomie ze szkoda gadac... a
                moze mam zazdroscic tego ze pokazywali was w tv kilka dni temu? krakowski kicz
                z koncertem golcow i budki suflera - wstyd... a macie moze opere i
                organizujecie naprawde wielkie przedstawienia? tez nie... mit warszawy i
                krakowa byl sztucznie stworzony przez wladze prlowskie, tluczona wszystkim ze
                warszawa i krakow to najwazniejsze miasta polski... krakow kolebka kultury...
                hmmm niewiele z tego dzisiaj zostalo
                • Gość: no cóż Jednak kompleksy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 21:47
                  Kraków to zaścianek bo nie wszyscy kochają paradę homoseksualistów: za to we
                  Wrocku Men Gays Chorus był witany wyłącznie entuzjastycznie, prawda? Protesty
                  co do Miłosza: to p. Giertych jest z Krakowa? Nie wiedziałem. Wrocław nie ma
                  podziału na przyjezdnych, no tak wszyscy są przyjezdni, ile osób / rodzin tam
                  mieszka dłużej niż 70 lat? Wawel brzydki, cóż o gustach... ale znając też jakoś
                  piękne okolice Wrocka nie przypominam sobie niczego co równać się może z
                  pięknym renensansowycm dziedzińcem czy kolekcją sztuki na Wawelu. Żydowski
                  Kazimierz jako pomnik nietolerancji? Też cudowne pomówienie (tak, tak a pod
                  Krakowem jest polski obóz zagłady Auschwitz, prawda?). W Krakowie przez setki
                  lat mieszkała wspólnota żydowska, wymordowali ją przybyli mi.in. z Breslau
                  barbarzyńcy. A ile jest w tolerancyjnym od setek lat Wrocławie synagog? Opera w
                  Krakowie, no tak przyzwoita jest teraz budowana. Super. Krakus pewnie by
                  zapytał dlaczego Noce Muzeów w Polsce zaczeły się w Krakowie. Nie wiesz, co to
                  jest? Trudno. Pewnie w kulturalnym Wrocku nie są takie inicjatywy potrzebne. W
                  sumie: przykro taki tekst się czyta, w którym fałsz i pomówienia mieszają się
                  kompleksami i agresją. Mimo wszystko pozdrawiam.
                  • maksimum Re: Jednak kompleksy. POZNAN PO WARSZAWIE. 29.06.05, 22:22
                    Gość portalu: no cóż napisał(a):

                    > Kraków to zaścianek bo nie wszyscy kochają paradę homoseksualistów: za to we
                    > Wrocku Men Gays Chorus był witany wyłącznie entuzjastycznie, prawda? Protesty
                    > co do Miłosza: to p. Giertych jest z Krakowa? Nie wiedziałem. Wrocław nie ma
                    > podziału na przyjezdnych, no tak wszyscy są przyjezdni, ile osób / rodzin tam
                    > mieszka dłużej niż 70 lat? Wawel brzydki, cóż o gustach... ale znając też
                    jakoś
                    > piękne okolice Wrocka nie przypominam sobie niczego co równać się może z
                    > pięknym renensansowycm dziedzińcem czy kolekcją sztuki na Wawelu. Żydowski
                    > Kazimierz jako pomnik nietolerancji? Też cudowne pomówienie (tak, tak a pod
                    > Krakowem jest polski obóz zagłady Auschwitz, prawda?). W Krakowie przez setki
                    > lat mieszkała wspólnota żydowska, wymordowali ją przybyli mi.in. z Breslau
                    > barbarzyńcy. A ile jest w tolerancyjnym od setek lat Wrocławie synagog?

                    Rzeczywiscie,Zyd sie lepiej Polaka trzymal niz Niemca i dlatego w Krakowie tak
                    latwo o synagoge.

                    > Opera w
                    > Krakowie, no tak przyzwoita jest teraz budowana. Super. Krakus pewnie by
                    > zapytał dlaczego Noce Muzeów w Polsce zaczeły się w Krakowie. Nie wiesz, co
                    to jest? Trudno. Pewnie w kulturalnym Wrocku nie są takie inicjatywy potrzebne.
                    W sumie: przykro taki tekst się czyta, w którym fałsz i pomówienia mieszają się
                    > kompleksami i agresją. Mimo wszystko pozdrawiam.

                    Prawda tez jest,ze Krakow poza Warszawa byl miastem faworyzowanym w PRL-u.
                    Prawda tez jest,ze Wroclaw pod kazdym wzgledem przegrywa z Poznaniem.
                    I teraz drugim naj..... miastem w Polsce po Warszawie jest Poznan,a nie Krakow.
                    • Gość: no cóż ...Gdańsk też fajny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 23:02
                      Jeżeli uważasz, że Kraków za PRLu był faworyzowany, bo np. włożono tam za
                      niechęć jego mieszkańców do PRLu Nową Hutę, zakazano lokowania wszelkich
                      inwestycji poza związanymi z zaiste high-techową Hutą i przymusowo wywieziono
                      profesurę, aby stworzyć Politechnikę Gliwicką - to mamy inne pojęcie o
                      znaczeniu słowa "faworyzowanie". No, Gierek jeszcze nieźle pofaworyzał Kraków
                      kosztem Śląska i Zagłębia. Poznań jest OK, ale zwróć proszę uwagę, że w
                      Krakowie dużo więcej ludzi się osiedla niż wyjeżdża, a w Poznaniu jest
                      odwrotnie, co nie zmienia faktu, że Poznań jest OK (wybacz, Wrocław też).
                      Pozdrawiam serdecznie
                      • maksimum Re: ...Gdańsk też fajny A OZAROW ? 30.06.05, 05:29
                        Gość portalu: no cóż napisał(a):

                        > Jeżeli uważasz, że Kraków za PRLu był faworyzowany, bo np. włożono tam za
                        > niechęć jego mieszkańców do PRLu Nową Hutę, zakazano lokowania wszelkich
                        > inwestycji poza związanymi z zaiste high-techową Hutą i przymusowo wywieziono
                        > profesurę, aby stworzyć Politechnikę Gliwicką

                        Gliwice zawsze byly intelektualne,nawet za Niemca.

                        - to mamy inne pojęcie o
                        > znaczeniu słowa "faworyzowanie". No, Gierek jeszcze nieźle pofaworyzał Kraków
                        > kosztem Śląska i Zagłębia. Poznań jest OK, ale zwróć proszę uwagę, że w
                        > Krakowie dużo więcej ludzi się osiedla niż wyjeżdża, a w Poznaniu jest
                        > odwrotnie,

                        Z miasta wyjezdzaja na przedmiescia.

                        > co nie zmienia faktu, że Poznań jest OK (wybacz, Wrocław też).

                        Poznan,po Warszawie byl zawsze wzorem pracowitosci i solidnosci,a we Wroclawiu
                        najlepiej wychodza zadymy,choc miast piekne.

                        > Pozdrawiam serdecznie

                        Ja jednak obstaje przy tym,ze Ozarow jest lepszym miejscem do zamieszkania niz
                        Warszawa.
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=2894178
                        Dyscypline i porzadek mamy wrecz poniemiecki i nawet policja nam nie jest
                        potrzebna do utrzymania spokoju w miescie.
      • Gość: ar Re: ale przekłamania w tym artykule i na mapce IP: *.chello.pl 30.06.05, 14:23
        Gość portalu: dcd napisał(a):

        > Nie wiem kto to pisal, ale chyba ktos kto bardzo nie lubi Wroclawia...

        Artykuł nie jest anonimowy. Jego autor na pewno ma redakcyjne konto e-mail,
        zapytaj bezpośrednio czy rzeczywiście nie lubi Wrocławia.

        > To wlasnie Wroclaw w ostatnim czasie zgarnal najwiecej
        > i to najwiekszych centrow rozliczeniowo-finansowo-badawczych

        Być może, ale co z tego wynika? Według mnie tylko tyle, że Wrocław wreszcie
        zaczął nadrabiać dystans jaki go dzieli w tym zakresie od Łodzi, Warszawy i
        Krakowa. Czy w tym artykule redaktor miał pominąć krakowskie centrum badawcze
        ABB, bo nie powstało "w ostatnim czasie", a w 1996 roku, a sam koncern przeżywał
        pewne kłopoty i nie mógł wcześniej powiększyć zatrudnienia?
        Tekst mówi wyraźnie o tym, że Kraków a STAJE SIĘ monopolistą w lokowaniu tego
        typu centrów. Nowe zagraniczne inwestycje dołaczają do wielu nie wymienionych w
        tekście ośrodków badawczo-rozwojowych, rodzimych (np. Comarchu) czy powstałych
        przy zakładach produkcyjnych (np. przy Plivie Kraków), a także rodzimych centrów
        usługowych, jak np. call center Banku BPH. Czepianie się, że autor nie napisał w
        krótkim artykule o wszystkich firmach działających w danym miejscu to gruba
        przesada.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka