Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy

IP: *.com / *.com 03.07.05, 17:26
Niemozliwe ! Dlaczego u nas są po 4pln? Na dobra sprawe ja tez jestem
zainteresowany tanim i dobrym towarem.Nie interesuje mnie to skąd pochodzi.
Wczoraj kupilem swietne chinskie sandaly. Za 25pln. W sklepach podobnej
klasy kosztuja 90,00. Czy ktos liczy na to ,ze wolę wydac 90 zamiast 25?
Jakis glupi chyba!!
    • Gość: wojtek "detal to tylko nikły udział w sprzedaży" IP: *.mat.univie.ac.at 03.07.05, 18:04
      I wszystko jest jasne - produkcja w Poslce to mniej wiecej 3-5 kilo truskawek na
      osobe rocznie. To rzeczywiscie tylko "nikly udzial" w sprzedazy!!!!!
      Z takim mysleniem u producenta kilkuset ton truskawek, to nic dziwnego ze nie
      moze ich sprzedac - bo przeciez zatrudnic jeszcze dwie dooby do spzredazy
      truskawek z ulicy za 3 pln za kilogram to by mu sie w ogole nie oplacilo,
      szczegolnie biorac pod uwage ze zatrudnia juz 30 osob.
    • Gość: qwqwqwqwqwq Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy IP: 80.51.240.* 03.07.05, 20:35
      menuet Twoja mądrość jest bardzo niskich lotów, bardzo ....

      Obniż sobie półgłówku pensję z tylu ile zarabiasz (wszystko jedno ile ale
      takiej głowie sporo bym nie płacił) do 500 pln na rękę. Nas nie interesuje skąd
      będzie pochodził Chińczyk na Twoje miejsce, za jego bilet lotniczy zapłacimy a
      za taką kwotę będzie on pracował z pocałowaniem ręki.
      Myślisz, że zamierzamy utrzymywać Twoje stanowisko pracy tak jak teraz ?? grubo
      się mylisz
      • Gość: Viking Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy IP: *.elisa-laajakaista.fi 04.07.05, 18:39
        U mnie truskawki są po 3 eur/kg teraz. Na początku maja były po 5 eur/kg. Cena
        ze sklepu. Państwo pochodzenia : Polska. Sami sobie wytłumaczcie kto na tym
        zarabia tak naprawdę ...
        • truskawki_mrozone Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy 08.07.05, 00:49
          Gdzie sa po takiej cenie?
    • Gość: LMB Trzeba stworzyć organizację. IP: *.icpnet.pl 03.07.05, 20:58
      "Wszystkiemu winne tanie owoce z Chin i z Maroka, które zalewają Europę -
      głównego odbiorcę polskich truskawek."

      BZDURA - wszystkiemu winny jest brak zorganizowania plantatorów. Pisma branżowe
      pisały, że plantatorzy z roku na rok żądali coraz wyższych cen, aż w końcu
      przegięli tak mocno, że odbiorcy na Zachodzie byli zmuszeni poszukać towaru
      gdzieś indziej.

      Trzeba było uważnie kontrolować ceny. Zachód woli polski towar od afrykańskiego
      czy chińskiego. Ale jak ktoś bez kontroli zaczął windować ceny, to teraz ma efekt.
      • koczisss Re: Trzeba stworzyć organizację. 04.07.05, 15:02
        Mówisz bzdura???
        To idź na pole i zbieraj truskawki za 1 PLN za kobiałkę, zobaczymy jak długo porobisz za taką stawkę!!!
        Tyle plantator góra może pracownikowi zapłacić, a do skupu oddaje za 1,80 za kobiałkę, to ma raptem 80 gr. niby zysku, ale od tego trzeba odjąć koszt transportu do skupu, a wcześniej pielęgnacja, to ile wyjdzie za kilogram???
        I to ma się opłacać??? Sprzedać tonę 400 zł, i od tego trzeba odjąć koszty produkcji i pielęgnacji, przecież to śmiech, na paliwo nie wystarczy!!!
        • Gość: Zenon Re: Trzeba stworzyć organizację. IP: *.chello.pl 04.07.05, 21:38
          Niech wiec zaprzestanie uprawy truskawek i zajmie sie czyms bardziej
          dochodowym. Niekoniecznie w obrebie rolnictwa. Sposob "rozumowania" plantatorow
          truskawek (i wielu innych plodow rolnych) przypomina mi sposob
          myslenia...gornikow: od pokolen rabalismy wegiel i zadamy gwarancji by me wnuki
          mialy takze te mozliwosc.Za sowita oplata ma sie rozumiec. Kto ma to
          zagwarantowac? Panstwo! Kto bedzie ponosil koszty owych gwarancji? Konsumenci,
          a wiec ludnosc zatrudniona w sektorach pozarolniczych, czyli okolo 85%
          spoleczenstwa!
          Mam juz serdecznie dosc rozpuszczonych jak "dziadowski bicz" w czasach
          realsocjalizmu i nieustannie pojekujacych rolnikow - margines spoleczenstwa i
          gospodarki (15% ogolu zawodowo czynnych wytwarzajacych zaledwie okolo 4% PKB).
          • truskawki_mrozone Re: Trzeba stworzyć organizację. 08.07.05, 00:52
            Szczera prawda. To jest przewaga relatywna. Niech przestanie robic truskawki i
            zacznie robic cos w czym jest lepszy od chinczyka. Albo niech zmechanizuja zbior.
      • truskawki_mrozone Re: Trzeba stworzyć organizację. 08.07.05, 00:51
        Dobrze ujales sprawe. Problem jest taki, ze truskawki "marokanskie" to de facto
        truskawki hiszpanskie i francuskie. To sa ich inwestycje. A truskawki Chinskie,
        to rzeczywiscie presja konsumentow. Tak jak napisal to kolega u gory - po co
        maja placic wiecej, jezeli moga placic mniej. To jest konkurencja.
    • Gość: Antek Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy IP: *.cable.mindspring.com 04.07.05, 02:00
      to orajcie korwa
    • Gość: jajax To szantaż jakiś jest? Orajcie sobie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 08:50
    • Gość: hiperrolnik Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy IP: *.comarch.pl 04.07.05, 09:16
      A ja chcę 10 zł za kg! Mam potrzeby kurde bo mi maybach spala na km 20 litrów a
      benzyna droga. Poza tym muszę czymsik za ogrzewanie basenu płacić. Niech rząd mi
      zapewni godną egzystencję, wyreguluje rynek z ceną minimalną 10 zł, cła na
      Chińćzyków i innych postawi a jak klient będzie musiał w sklepie 20 zł za koszyk
      płacić to doceni trud polskiego rolnika. I niech mają za swoje miastowe.
    • Gość: Stek22 Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy IP: *.zabki.net.pl / *.zabki.net.pl 04.07.05, 10:30
      Bardzo krótkie myślenie. A jak Chińczyk się wycofa lub jak będzie jakiś
      nałożony wyższy podatek na chińskie wyroby. A jak Chiny stracą parę, a jak....
      (może się znaleźć tysiąc powodów), to gdzie kupisz sandały jak wszyscy w
      Polsce splajtują a towar z Chin się rozpadnie?
      To jest takie krótkie myślenie. Była sobie stacja LPG oferująca stałe rozsądne
      w miarę niskie ceny na LPG. Ale padła - dlaczego. Bo tu promocja tam promocja.
      Facet nie wydolił i padł a promocje na innych stacjach się skończyły.
      Przestrzegałem. A teraz wszyscy muszą bulić stacji benzynowej, gdzie są wyższe
      ceny.
      Tego chcesz by Twoje stanowisko pracy zlikwidowano lub żeby Ci pracodawca
      powiedział - taniej mam na lubelszczyźnie, chce mieć Pan pracę niech się Pan
      tam przeprowadza.
      • Gość: miro99 Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.07.05, 18:37
        "Rolnicy grożą, że zaorzą plantacje, jeśli sytuacja nie ulegnie poprawie". To
        niech zaorzą! Trudno. Ja również mam problemy ekonomiczne, ale nie epatuję nimi
        kogokolwiek. Świat sobie poradzi i bez polskich truskawek.
      • truskawki_mrozone Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy 08.07.05, 00:54
        Kolego - produkcja truskawek to nie huta. Jutro posadzisz, za rok beda. Tu nie
        trzeba inwestycji.
    • drongm A ja w Niemczech w sklepie place 99 centow 04.07.05, 11:27
      Zlodzieje
    • airee Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy 04.07.05, 14:25
      niech matołki nie grożą ale załatwią bezposredni zbyt lub sami sprzedaja. Za 2
      zl kobiałka każdy z chęcią kupi jak na mieście 3-4 zł kosztują.
      • koczisss Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy 04.07.05, 15:03
        Sprzedasz tonę na pieńku w ciągu dnia???
        Życzę powodzenia!!!
      • Gość: Przemo Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 04.07.05, 15:20
        2 zlote za kobialke to "plantatora" kosztuje zebranie tej kobialki ( placi
        zbieraczom zlotowke za kilogram ).

        A gdzie jest jego zarobek? Musi przeciez oplacic podatek za ziemie,
        kupic/wynajac maszyny, zaplacic ludziom za wykonanie pracy przy polu. Nie
        wspominajac o tym, ze dom trzeba remontowac, placic za prad i wode, kupic
        zywnosc i ubrania, wybrac sie do kina jak kazdy normalny czlowiek ?
        • Gość: wojtek Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy IP: *.mat.univie.ac.at 04.07.05, 15:36
          > A gdzie jest jego zarobek? Musi przeciez oplacic podatek za ziemie,
          > kupic/wynajac maszyny, zaplacic ludziom za wykonanie pracy przy polu. Nie
          > wspominajac o tym, ze dom trzeba remontowac, placic za prad i wode, kupic
          > zywnosc i ubrania, wybrac sie do kina jak kazdy normalny czlowiek ?

          Skoro jak pisza oplaca sie plantatorom wozic tirami truskawki aeby sprzedac za
          100 groszy za kilo zamist 90 groszy, to wyglada ze sie i by oplacilo z tym
          tirempojechac domiasta i tam sprzeadawac po 2,50 - 3 pln za kilo, kiedy wszyscy
          inni sprzedaja po 3,50-4,50 za kilo. Wbrew pozorom, sprzedac tone w ciagu dnia ,
          czyli circa 500 kobialek, nie jest az tak trudno. Szcezgolnie keidy sie bedzie
          mialo ceny wyraznie nizsze od konkurencji.
          • Gość: Przemo Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 04.07.05, 17:11
            Nie "oplaca sie", a "mniej traca" - sprzedajac po zlotowce a nie po 90 groszy
            dostana za niego 10% wiecej.

            Na marginesie - TIRami nie wozi sie tony towaru, wystarczy nieco wiekszy
            dostawczak. Ktos sie posluzyl przyslowiowa "tona" i juz wszyscy kalkuluja to na
            sprzedaz 500 lubianek.

            Chore jest to, ze ktos od plantatorow skupuje po 90 groszy czy zlotowke za
            kilogram, a w sklepach widac to potem po kilka zlotych ( nie 2! ) za kilogram.
            Ilu ludzi, ktorzy tylko przerzucaja ten towar dalej ustawia sie do koryta i czy
            nie zarabiaja na tym za duzo?

            Ktos sie sprzeciwi mojemu "tylko"? Prosze - ile wedlug was jest warta praca
            plantatora per kilogram truskawek, jesli wiadomo ze minimalny koszt uzyskania to
            zlotowka ( placona zbieraczowi ) - przyjmijmy, ze nic innego go nie kosztuje, co
            nie jest prawda.

            Nawet gdyby mial zarabiac tylko 50 groszy na kilogramie sprzedajac w skupie za
            1.50 za kilogram, dlaczego przerzucacze towaru mieliby zarabiac wiecej? Przeciez
            wykonana przez nich praca nad tym kilogramem truskawek jest niewspolmierna do
            pracy ktora musial wykonac plantator.
            • Gość: wojtek Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy IP: *.mat.univie.ac.at 04.07.05, 18:32
              > Nie "oplaca sie", a "mniej traca"

              Powiem tak - jakby sie im to nie oplacalao to bye tego nie robili.

              A teraz do rzeczy: skoro oplaca sie hurtownikom to jak moze sie nie oplacic
              plantatorowi, ktory zbiera dziennie tira truskawek, zebu zatrudnic kilka
              dodatkowych osob (do tych 30 co juz zatrudnia), wynajac kilka furgonetek i
              sprzedawac truskawki samemu zamiast hurtownikowi?
            • Gość: wojtekfranek Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy IP: *.chello.pl 05.07.05, 11:15
              Łączcie się w grupy producenckie ROLNICY. Wtedy pośrednicy pujdą w odstawkę lub
              nie będą tyle zarabiać.
              • truskawki_mrozone Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy 08.07.05, 01:03
                Moge sie myslic, ale podejrzewam, ze problem nie w tym ze posrednicy zzeraja.
                problem w tym, ze glownym konsumentem sa wielkie sieci, ktore same sobie
                zaplanowaly taka i taka marze, wiedza po ile konsumenci sa w stanie kupic. Cena
                w sklepie sie nie zmieni. Oni i tak sprzedadza te truskawki po tej samej cenie
                co byla, ale roznica w kosztach (miedzy Polskimi a Chinskimi) to dla nich
                wiekszy zysk.

                jezeli przesledzicie wiadomosci na temat truskawek, zobaczycie, ze fakt ze
                Komisja Europejska nie wprowadzila cel tymczasowych na chinskie TRUSKAWKI
                MROZONE zupelnie zdolowalo ceny skupu TRUSKAWEK SWIEZYCH. Dlaczego? Dlatego, ze
                glownym zbytem truskawek swiezych sa (przede wszystkim) chlodnie, ktore je
                przerabiaja na truskawki mrozone. W Polsce chlodnie i plantatorzy, to prawie to
                samo. Sa polaczeni umowami i interesami (wiem, to uproszczenie, ale trzymaja sie
                dosc blisko). Cenami nie manipuluja wiec chlodnie, tylko ich klienci. Kto kupuje
                truskawki mrozone? Wielkie sieci, oraz producenci dalszych przetworow (np. lody,
                etc). To oni do kupy trzymaja w garsci ceny. Dlatego mysle, ze ceny truskawek
                sie nie zmienia. Jedyne co sie zmieni, to ze "grupa trzymajaca ceny" beda mieli
                wiekszy zysk przy tej samej cenie.
    • Gość: philsprit Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy IP: *.uwm.edu.pl 04.07.05, 14:26
      co za kretyn używa określenia "wszystkiemu winne". każdy konsument chce kupowac
      to co najtansze przy zachowaniu odpowiedniego poziomu jakości. jak komuś
      brakuje zdrowego rozsądku to niech poczyta smith'a. ciekawe czy ktos spytal
      tych plantatorow o to czy chca kupowac prodykty dla siebie za podwojna cene
      tylko dlatego ze beda od polskiego producenta
      • koczisss Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy 04.07.05, 14:47
        Ja powiem tak, wolę kupić droższe truskawki od polskiego plantatora, niż chińskie tańsze, a dlaczego???
        Jest prosty powód, truskawka jest owocem bardzo nietrwałym, po zbiorze już na trzeci dzień praktycznie nadają się do wyrzucenia. A gdzie są Chiny???
        Trzeba zebrać, załadować do samolotu, wyładować, rozwieźć do hurtowni, bądź chłodni.
        I jakim cudem te owoce nie psują się???
        A bo są zbierane jako niedojrzałe, później posypywane chemikaliami żeby nie psuły się. To jest właśnie chińska truskawka!!!
        • Gość: maniek.siekiera Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy IP: *.wurnet.nl / *.wur.nl 04.07.05, 15:55
          zgadza sie. Podobnie sprawa ma sie np. z pomidorami importowanymi z Holandii
        • truskawki_mrozone Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy 08.07.05, 01:05
          no i trzeba zastrzelic tego wieznia, co zamiast zbierac te truskawki, jak mu
          kazal Kapo w obozie pod Shenzen, wcina je, bo ostatni raz widzial kromke chleba
          miesiac temu.
    • Gość: wybiórcza GW pisała że z Chin truskawek nie da rady importow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 14:47
      GW pisała że z Chin truskawek nie da rady importować i że to tylko takie legendy miejskie. A tu proszę, wszystkiemu winne są Chiny.
      • eles55 Re: GW pisała że z Chin truskawek nie da rady imp 04.07.05, 17:39
        Dyskusja dotyczt różnych truskawek. W artykule jest mowa o truskawkach przemysłowych, a te sprowadza się z Chin i nie ma problemu z ich transportem.
        W Wimbledonie sprzedają truskawki, w przeliczeniu, po 1,2 pln z sztukę. I zamiast myśleć o oraniu plantacji trzeba się przestawić na odmiany konsumpcyjne delikatesowe. W masowej produkcji nie mamy szans z takim krajem jak Chiny, bo siła roboczy jest niebotycznie tańsza u nich.
    • koczisss Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy 04.07.05, 14:57
      Są po 4 zł, bo po drodze dwóch hurtowników zarobiło na nich. Ja kupuję po 1,80 zł na bazarku, i wiem przynajmniej, że są bezpieczne, a nie chińskie sztuczne pryskane gó..!!!

      Widzę na tym forum takie głosy, a zaorujcie itp., a czy Wy ludzie nie rozumiecie tego, że nikt nie będzie rąk sobie urabiał, ładował w to kasy i ciężko pracował, a na koniec dopłacał do tego.
      W okolicach Korycina ludzie mają nie poletka po kilka arów, a niestety hektarów.
      Zasadzenie hektara truskawki kosztuje 10000 zł, mało???
      To ile trzeba później pracować, żeby to odzyskać, nie mówiąc o zarobku???
      A nawodnienia, nawozy, pielęgnacja, zbiory, za które trzeba ludziom zapłacić???
      Przy obecnych cenach, to tylko usiąść i płakać!!!
      Ktoś tam napisał, żeby sprzedawać indywidualnie, no tak, łatwo powiedzieć, ale co zrobić np. z toną owoców, po zbiorze poprzedniego dnia???
      Kto tyle kupi???
      Niestety, trzeba to oddać do chłodni, b inaczej się zmarnuje, to nie są jabłka, które mogą sobie poleżakować!!! Truskawkę trzeba zebrać i najpóźniej w następnym dniu sprzedać i dalej ją przetwarzać!!!
      Winny temu jest rząd, bo w trakcie negocjacji akcesyjnych nie postarał się, aby chronić ten rynek, bo wiadomo było, że Polska jest jednym z największych producentów tych owoców w Europie, a nie poczyniono w tym kierunku nic!!!!
      • Gość: wojtek Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy IP: *.mat.univie.ac.at 04.07.05, 15:38
        > Są po 4 zł, bo po drodze dwóch hurtowników zarobiło na nich. Ja kupuję po 1,80
        > zł na bazarku

        A ja wlasnie dopiero co kupowalem po 4 "na bazarku". Nie bylo zadnych
        hurtownikow po drodze - sprzedawane z poloneza, zuka, forda.
        • koczisss Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy 04.07.05, 15:46
          W Austrii są inne zarobki, więc inne ceny:)))
          • Gość: wojtek Ale ja pisalem o Polsce IP: *.mat.univie.ac.at 04.07.05, 18:29
            Nie nalezy wyciagac pochopnych wnioskow z rzeczy nieistotnych, takich jak np.,
            pojawiajacy sie powyzej fragment IP.
            • koczisss Re: Ale ja pisalem o Polsce 04.07.05, 18:55
              Zawsze może być proxy:)))
    • Gość: Mike Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy IP: 213.94.228.* 04.07.05, 15:08
      No tak, w Irlandii sa po 2-3 euro za ..chyba pol kilo jak sie nie myle. Taki
      niewielki koszyczek.

      A tak na marginesie, to ja sobie nie wyobrazam, zeby nasi rolnicy otworzyli sie
      na rynek, np. afrykanski, czego domaga sie Live8 krzyczac o rownosci w dostepie
      do rynku.
    • Gość: Przemo Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 04.07.05, 15:13
      "A jaka jest cena euro w tym roku? W porównaniu z 2004 r. jesteśmy o 50 gr do
      tyłu. To prawdziwy dramat, bo złotówka ma jeszcze się umacniać."

      I to powinno dotrzec do przeciwnikow wprowadzenia euro.
    • mefisto999 A ja kupuje truskawki na bazarku prosto od 04.07.05, 15:55
      plantatora za 2zł kilo
      !!I to w centrum Poznania!!
      Sa duze, smaczne i doskonalej jakosci!!

      Ludzie ktorzy to sprzedaja przywozą codziennie chyba z pol tony truskawek wlasnym samochodem i zawsze chętnych jest wiecej niz towaru.

      Po prostu kwestia organizacji.

      I kto naopowiadal wam bzdur o truskawce z Chin w Polsce!!
      Sprowadzenie truskawki z Chin do Polski jest niemozliwe i nieoplacalne .
      • koczisss Re: A ja kupuje truskawki na bazarku prosto od 04.07.05, 15:59
        Nie do Polski, a np. do głównych odbiorców, czyli krajów na zachód od Polski.
        Bzdury powiadasz??? Już niedługo kapustę kiszoną z chin będziesz wcinał, ogórków jeszcze nie potrafią robić!!!
      • truskawki_mrozone Re: A ja kupuje truskawki na bazarku prosto od 08.07.05, 01:13
        Mefisto -myla pojecia. Z Chin sprowadzane sa truskawki mrozone. One maja wplyw
        na cene skupu hurtowego, bo te ktore sie skupuje w hurcie ida do chlodni i sa
        zamrazane. I te truskawki ktore wychodza z chlodni konkuruja z Chinskimi,
        dlatego cena skupu jest tak niska. Nie wiem dlaczego w detalu ceny sa niskie, bo
        nie powinny. Jak sam powiedziales, z Chin swiezych truskawek nie kupisz.
    • jacek2216 Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy 04.07.05, 15:56
      Wyeksportowanie naszych truskawek i innych owoców to żaden problem, tylko
      polscy rolnicy nie chcą tego robić. Ciągle otrzymuję propozycje kupna polskich
      owoców i warzyw, ale nigdy nie udało mi się namówić żadnego polskiego
      producenta. Oni po prostu znają tylko dwie dropgi: jedna do państwowego punktu
      skupu, gdzie Lepper zapewni im opłacalne ceny kosztem innych grup producentów i
      szarych konsumentów, albo poprzez jakiegoś przekupnego polityka,
      który "załatwi". Ale w tym przypadku żaden polityk nie załatwi bo nie potrafi.
      Co nie znaczy, że nie weźmie pieniędzy z góry.
    • Gość: kasia Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 16:43
      jak was tak wszystkich czytam to płakac mi się chce. Niektórzy niby wykazuja
      zrozoumienie problemu. Nie możecie zrozumieć, że truskawki są raz w roku i ze
      pieniędzy które rolnik za nie otrzyma musi mu starczyć na życie na cału rok
      (jego i całej rodziny)i na nakłady, które musi poczynić w nastepnym roku.
      Utrzymanie gospodarstwa to nie M-3 w bloku gdzie każdego interesuje jego
      kawałek a za drzwiami niech się martwi spółdzielnia.
      Żadmemu z was na pewno nie chciałoby się pracować w pełnym słońcu przez 12
      godzin dzienni ok. 20 dni pod rząd bez jednego dnia wolnego.
      Co do sprzedaży całych wielkich transportów to zastanówcie się: żadne miasto
      nie pozwoli aby wjechać do centrum dostawczym samochodem i sprzedawać truskawki
      zaraz zjawi się patrol straży miejskiej. W wielu miastach nie można rozłożyć
      nawet kramu ze sznurówkami bo taka jest uchwała rady miasta.
      W sprawie regulacji rynku to rolnicy mają rację. Cena i ilość jakie mogą
      sprzedać powinna być odgurnie regulowana wtedy każdy wiedziałby czy za taką
      cenę opłaca mu sie pracować. Każdy kto pracuje na umową jaka by ona nie była
      wie ile ma zagwarantowane a tutaj jedna wielka loteria.
      • sir_fred Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy 04.07.05, 17:29
        No to może trzeba kalkulować inaczej. Nikt nie każe żyć z truskawek. Ograniczyć
        uprawę i siać coś innego. Jak na detalu masz większe przebicie, to uprawiaj
        tylko na detal. A za parę lat na zachodzie w końcu zrozumieją, że nie ma sensu
        jeść chińskiego syfu i będzie można wrócić do obecnego poziomu upraw. Trochę
        elastyczności. Poza tym można zakładać spółdzielnie - własne chłodnie, bez
        oglądania się na wielkich eksporterów. Czy ktoś w ogóle o tym myśli czy tylko
        czeka na pomoc rządu?
      • Gość: mikk Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 19:32
        tak - a ja na skromnym etacie mam miód? i mam utrzymywać tego biednego rolnika?
        zeby chociaz ZUS płacił...
      • truskawki_mrozone Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy 08.07.05, 01:19
        Kasiu - zgoda, ale na tym polega globalizacja. Jezeli jestes niekonkurencyjny,
        wypadasz z rynku. Teoria ekonomiczna mowi - przestan robic truskawki, zajmij sie
        czyms, w czym jestes LEPSZY od Chinczykow.
    • Gość: dzekson Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 16:48
      A ZAORAJCIE W PIZD... TE TRUSKAWKI I USIĄDŻCIE I PŁACZCIE ZE NIE MA KASY QRWA
      DO ROBOTY A NIE PŁAKAĆ LUDZIE TAM ZARABIAJĄ I NA TRUSKAWKACH I NA WSZYSTKIM
      INNYM ALE CZEMU TRUSKAWKI SADZĄ WSZYSCY I POTEM PŁACZĄ ŻE NIE BIORĄ BO JEST ZA
      DUŻO I ZA TANIO NAJLEPIEJ BY BYŁO JAK BY WAM DALI 5 ZŁ ZA KILO TYLKO DEBILU
      JEDEN Z DRUGIM ZASTANÓW SIĘ KTO ZA TO TYLE DA ŻĄDAĆ TO TY SOBIE MOŻESZ JEDEN Z
      DRUGIM ALE KTO TYLE DA CHIŃSKIE TRUSKAWKI SĄ PO 1.50 WSZYSCY TRĄBIĄ / CHOĆ SAM
      ICH OSOBIŚĆIE NIE WIDZIAŁEM /I ŻÓŁTKOM JAKOŚ TAM SIĘ OPŁACA A U NAS JAK ZWYKLE
      NIE MOŻE WARCHOŁY ZUS ZACZNIECIE PŁACIĆ A NIE 1/3 CZYLI KRUS ALE PO RENTE CZY
      EMERYTURĘ MORDĘ WYSTAWIACIE TAKĄ SAMĄ TROCHĘ TRZEBA POMYŚLEĆ A POTEM 5 ZŁ ZA
      KILO TRUSKAWEK ŻĄDAĆ ZASADZISZ SOBIE ZA CHAŁUPĄ PARĘ KRZACZKÓW I BYŚ CHCIAŁ OD
      RAZU ZA TRUSKAWKI SAMOCHÓD KUPIĆ .WQRWIŁEM SIĘ IDĘ ZAJARAĆ
      • Gość: kasia Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 17:00
        dzekson ty chyba nigdy nie splamiłes sie pracą siedzisz w chałupie na d... i
        innym ubliżać to potrafisz zaszadź sobie i ty te pare krzaków nawet na balkonie
        i zobaczysz ile pracy trzeba w to włożyć żeby coś urosło a jeśli chodzi o krus
        to wszyscy ci którzy zarabiają po 840 zł brutto nie płaca większych składek niż
        rolnicy a emerytury i renty dostają takie same a nawet wyższe niż rolnicy
        • koprofag4 Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy 04.07.05, 17:30
          A ja wlasciwie zgadzam sie z przedmowca, aczkolwiek przyznaje ze facet jest
          bardzo expresyjny. Irytuje mnie (to eufemizm) obrzydliwie roszczeniowa postawa
          rolasow i paru innych grup spolecznych. Jasne ze najlepiej jak zwykle zwalic
          wszystko na rzad. Grunt to znalezc winnego. Tak trzymac:)A tak na marginesie to
          orajcie sobie - ja i tak sie juz truskawek w tym roku nazarlem:)
          • koczisss Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy 04.07.05, 18:11
            Pomyśl, zaorają, a za rok będą, ale po 10 zł, bo zwyczajnie nie będzie truskawek!!!
            • Gość: mikk Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 19:41
              to Ci mądrzejsi (tzn co nie zaorają) zarobią. A reszta bedzie odnawiać plantacje...
        • Gość: dzekson Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 18:50
          kobieto jestem ze wsi i wiem co to znaczy praca na roli ale mówmy o rzeczach
          realnych dla mnie to niech sobie sprzedają te truskawki po 50 zł kilo jak ktoś
          im kupi to życzę im wszystkiego najlepszego
        • Gość: dzekson Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 19:03
          mądra kasiu tylko znajdz mi takiego młota co tyra za 840zł brutto to chyba
          najniższy zarobek jest wyższy / awiesz co muszę ci coś zdradzić/ w ubiegłym
          roku zaszdziliśmy z żoną krzaczków pomidorów na balkonie w donicach i uwierz
          ez wyrosły miały po 4-5 szt na krzaku były zajebiste
          • Gość: p Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 20:40
            Apropo twojego wcześniejszego postu że Chińczyką się jakoś opłaca, to musze ci
            zdradzic że w Chinach tyrał byś nawet za 84zł brutto i był byś młocie zadowolony

            PS. Może jesteś ze wsi ale teraz udjesz wielkiego miastowego i już zapomniałeś
            jak tam naprawdę jest
            • Gość: Ortograf CHIŃCZYKOM IP: *.acn.waw.pl 04.07.05, 22:28
              Co to za ortografia nowa?

              NIE PISZE SIĘ "ChińczykĄ" bo to kompletnie nic nie znaczy!

              KOMU CZEMU: Chińczykowi, ChińczykOM !!!!!!
              • Gość: p Re: CHIŃCZYKOM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 00:47
                A może ty byś coś znaczącego wniósł do dyskusji mądralo.
        • Gość: abc Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.05, 22:10
          ale ci ci zarabiaja po 840 to placa ten zus co miesiac a rolnik 200 na
          kwartal nie wspominajac ze musza zarlo kupic w sklepie a rolnik ma na podworku
      • koczisss Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy 04.07.05, 18:09
        Ale jesteś jebnięty!!!
        Kilka krzaczków???
        Widziałeś cieciu kiedyś pole z truskawkami???
        Ojj chyba nie!!!
        Chińczyków jest jak mrówek, to wszystko im się opłaca, a tak w ogóle, może to być ich celowa zagrywka, wpuscimy na rynek miliony ton taniej truskawki, wygryźć konkurencję, a za rok dwa podniesiemy ceny. Chińskich plantatorów na to stać, bo mają darmową siłę roboczą, dzieciak będzie zaiwaniał w polu po 20 godzin za dolara, to i można za bezcen truskawki sprzedawać!!!
        A iź se zajarać tumanie, widać jesteś głupol jakich mało!!!
        • Gość: mikk Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 19:44
          weź chłopie traktor i zaoraj to pole a nie denerwuj ludzi. Chcesz dopłaty czy
          zasiłku?
          • koczisss Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy 04.07.05, 19:51
            Ja z rolą mam tyle wspólnego co dzekson z myśleniem (to ten na którego post w mało kulturalny sposób odpowiedziałem)!!!
        • truskawki_mrozone Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy 08.07.05, 02:23
          Problem jest jednak w czym innym. Nie o to chodzi ze teraz wytna konkurencje, a
          za rok podniosa ceny, bo to jest zakazane prawem konkurencji. Problem jest inny
          - po prostu koszta utrzymania i koszta produkcji sa duzo nizsze w Chinach niz u
          nas. U nas godzina pracy kosztuje X, u nich 1/5 X (nie wiem czy tak jest, ale to
          tylko przyklad). Godzina pracy jest tansza, sprzet jest tanszy,
          sadzonki/nasiona sa tansze, nawoz jest tanszy, zywnosc jest tansza, ubranie jest
          tansze, etc. Takze on sobie moze za ten mizerny, jak na nasze warunki zarobek,
          niezle pozyc.
    • eles55 Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy 04.07.05, 17:54
      Rolnicy nie powinni myśleć o zaorywaniu plantacji, czy cenach minmalnych, tylko zacząć wogóle myśleć. Myśleć trzeba kategoriami biznesowymi, a nie hasłem "Żywią i bronią". Trzeba produkować truskawki konsumpcyjne, a nie przemysłowe. Truskawki mrożone, lub przerobione na pulpę, do dalszego przetworzenia, da się sprowadzić z Chin, truskawek świeżych w żadnym wypadku. Dlatego zamiast biadolić trzeba myśleć. Rozumiem, że państwo może pomóc w przestawieniu plantacji na lepsz odmiany delikatesowe, ale w żadnym przypadku nie może być mowy o jakieś ochronie rynku, bo za to zapłcą konsumenci, również ci uboższy.
      • koczisss Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy 04.07.05, 18:14
        Mówisz nie można chronić rynku???
        To dlaczego teraz za banany płacisz 6 zł, a nie 2, jak przed wejściem do Unni???
        A, bo się chroni rynek, wcześniej Polska sprowadzała banany z Ameryki Południowej, po niższych cenach, a teraz na banany są nałożone duże cła zaporowe, gdyż w Europie Francuzi, Hiszpanie i Portugalczycy mają swoje plantacje!!!
        Widzisz, jednak jest ochrona rynku!!!
        Dlatego to samo trzeba zrobić z truskawkami!!!
        • Gość: MA Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.05, 20:11
          no i co KU*** z tego dla mnie (dla wiekszosci ludzi) wyszlo?
          mniejszosc (euro-producenci bananów) zyskuje kosztem wiekszosci (konsumenci
          bananów. i co, tak samo trzeba zrobic z truskawkami?

          i wiesz co sie stanie? ludzie beda kupowac mniej truskawek i rolnicy gowno na
          tym zarobia...
          i co wtedy? rzad miałby skupować może? a za co? za moje podatki?
          • koczisss Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy 04.07.05, 20:19
            Przecież tu chodzi o truskawki, które szły na eksport do Niemiec międzyinnymi, a teraz oni kupuja taniej spoza unii i temu w skupach są takie tanie.
            Nie bój się, jak w skupie będą droższe, to i tak w detalu będą w podobnej cenie, bo te co kupujesz do jedzenia są konsumpcyjne, a rozchodzi się o przemysłowe!!!
            I dlatego też, nie każdy może tak zrobić, że sobie stanie i będzie sprzedawał sam, bo jak ma odmianę przemysłową, to niebardzo ona nadaje się do indywidualnego kupowania!!!
        • truskawki_mrozone Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy 08.07.05, 02:36
          Amen. Polska z innymi niekolonialnymi krajami UE powinna rozpieprzyc w puch
          polityke bananowa.
      • Gość: kasia Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 18:35
        przynajmniej połowa plantacji w naszym kraju to truskawka konsumpcyjna, tyle
        tylko że nikt jej nie kupuje więc trzeba ja sprzedać jako truskawkę przemysłową
        gdybyście znali realia polskiej dzisiejszej wsi inaczej byście mówili
        • truskawki_mrozone Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy 08.07.05, 03:37
          Kasiu - tak z ciekawosci - skad ta doglebna znajomosc rynku?
      • Gość: p Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 20:17
        Jak by rolnicy myśleli kategoriami biznesowymi to już dawno przestali by sadzić
        truskawkę a zajeli by się tylko jej sprzedażą, lub założyli jakiś lepszy
        biznes. A ty jeleniu musiał byś za nią płacić trzy razy tyle bo jak sam mówisz
        z Chin się jaj nie sprowadzi a w Polsce by się jej nie produkowało. Rolnicy na
        handlu i tak by wzieli swoje, bo defakto ci co im się lepiej powodzi i teraz
        żyją głównie z handlu a nie z produkcji. Dlatego powinieneś się cieszyć że w
        Polsce rolnicy albo mają sentyment do tego co robią, albo jeszcze nie dorośli
        do biznesu, przynajmniej u nas jest tania żywność. Pożądnemu biznesmenowi
        napewno nie opłaciło by śię produkować na tak niskiej marży i z takim stopniem
        ryzyka.
    • Gość: Jkataka A plantatora wszyscy mają w d.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 18:43
      A za zgniłe babany każą nam płacić ok 6zł, Hiszpanie obronili swoje plantacje
      bananów i musimy stosować sie do wytycznych UE. Czemu nasi nie walczą z rynkiem
      Chińskim. Mam w rodzinie plantatorów i tak jak Wy płacą w okolicach Płońska za
      zbiór a wskupie to samo.To jest zmowa cwaniaków na rynku. A rolnika wszyscy mają
      w d. począwszy od Ministra Rolnictwa a na premierze kończąc.
      • Gość: małorolny Re: A plantatora wszyscy mają w d.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 19:48
        A czy Was przypadkiem nie jest trochę za dużo by wszyscy z roli wyżyli?
      • truskawki_mrozone Re: A plantatora wszyscy mają w d.. 08.07.05, 03:42
        Jkataka - jezeli masz w rodzinie plantatorow, daj mi na nich namiar, lub przekaz
        im moj namiar. Moj email: truskawki_mrozone@gazeta.pl.

        Jestem prawnikiem, ktory zajmuje sie postepowaniami ochrony rynku i szukam
        kontaktu z plantatorami.
    • Gość: jan sklepikarze to ZLODZIEJE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 18:46
      nachalni na szmal na maxa, co za marza!
      • Gość: dzekson Re: sklepikarze to ZLODZIEJE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 18:55
        masz problem otwórz sklep też będziesz kosił kasę
        • Gość: mikk Re: sklepikarze to ZLODZIEJE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 19:49
          własnie tak - niech otworzy... bedzie miał marże...
    • Gość: Lukasz Zaraz zaraz czyli jak bylo 5zl za lubianke to bylo IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.07.05, 18:47
      ok i rolnik sie cieszyl,teraz gdy nikt mu za tyle nie kupi to placze.Gdyby
      rolnicy to co we wczesniejszych latach zarobili zainwestowali w gospodarstwie
      (ale nie w nowy TV i samochod) to byliby teraz zapewne do przodu a tak... nikt
      nie mowil ze bedzie latwo i nikt nie mowil ze z truskawek to 30 lat mozna zyc
    • Gość: paweł Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy IP: *.chello.pl 04.07.05, 19:17
      źle rolnikom nie życzę, ale znowu sami są sobie winni; jak można ciągle
      popełniać ten sam błąd - jak w jednym roku jest zwiększony popyt, to bez umiaru
      i żadnego planowabnia sieją tego ile wlezie i mamy nadwyżkę;

      poorganizujcie się ludziska w spółdzielnie czy inne organizacje i nie mydlcie
      obywatelonm oczu o mitycznych truskawkach z Chin; jak dla mnie mogą te
      truskawki sobie nawet zaorać, przynajmniej nie będą się domagać interwncyjnego
      skupu i dołować tego kraju
      • Gość: p Re: Zaorzemy truskawki - grożą rolnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 20:28
        Jak by to było takie proste to teraz by była cena 10 za kg bo poco mieli by sie
        wysilać i produkować dużo i tanio kiedy można mało i drogo. Na szczęście przy
        takim rozdrobnieniu polskiego rolnictwa jest to nie możliwę. Ale właśnie żeby
        rynek był stabilny i rolnik przy tak dużeym stopniu ryzyka jakie niesie
        produkcja rolna mógł sobie pozwolić np. na kredyt w banku na inwestycje, a ty
        nie był narażony na gwałtowne skoki cen produktów rolnych to rynek musi byc
        częściowo kontrolowany przez państwo.
    • Gość: gosc A ZAORZCIE, TO MNIE NIE OBCHODZI IP: *.molgen.mpg.de 04.07.05, 19:56
      Dlaczego pozostale zawody martwia sie same sprzedaza, a rolnik wyciaga lape do
      kieszeni podatnika? Ja chce doplat do laptopow, majtek i perzerwatyw.
      • koczisss Re: A ZAORZCIE, TO MNIE NIE OBCHODZI 04.07.05, 19:59
        Nikt tu nie mówi o dopłatach, a o ochronie rynku europejskiego przed truskawkami spoza Europy!!!!
        To jest tak jak z Hiszpanami i ich bananami!!!!
        Pisałem już o tym!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja