tppiotr 04.07.05, 20:23 I gospodarka USA padła by jak domek z kart. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: eva globalizacja po amerykansku IP: *.a.pppool.de 04.07.05, 20:43 a mentalnosc Kalego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gregor Re: globalizacja po amerykansku IP: *.range81-152.btcentralplus.com 04.07.05, 21:16 A ja akurat Amerykanow w tym przypadku rozumiem. Najlatwiej szukac porownan na wlasnym podworku. W Polsce tez najwieksze emocje budza inwestycje rosyjskie. A 2 miliardy dolarow roznicy zaoferawena przez Chevron a Chinczykow jest faktycznie troche podejrzane... Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eva Re: globalizacja po amerykansku IP: *.dip.t-dialin.net 04.07.05, 21:46 Ja tez ich rozumiem, ale co z tego. Sami uruchomili ta lawine globalizacji, ale sami juz nie sa w stanie jej zatrzymac. Tak czy inaczej obrocí sie ona przeciw USA, to tylko kwestia czasu, zakazy tu nic nie pomoga, bron jest obosieczna. Rzecz w tym, ze w Chinach ustawiaja sie kolejki chetnych do inwestowania. No i wystarczy, ze Chinczycy zastosuja amerykanska globalizacje Kalego i USA stana przed zamknietymi drzwiami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gregor Re: globalizacja po amerykansku IP: *.range81-152.btcentralplus.com 04.07.05, 22:22 Coz, nie moge powiedziec, ze jestem jakims wielkim milosnikiem USA, jednak zycze im powodzenia w zablokowaniu Chinczykow. A co do globalizacji. Ma ona i dobre strony, tylko trzeba umiec to wykorzystac. Patrz Tajwan, Czy Korea. Co do Chin, ja jednak bym byl ostrozny i najpierw sprobowal zmusic do likwidacji obozow przymusowej pracy. Po pierwsze, bo to niehumanitarne, po drugie nie konkuruja na tych samych zasadach, co inne kraje, bo wykorzystuja niewolnikow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eva Re: globalizacja po amerykansku IP: *.f.dial.de.ignite.net 04.07.05, 23:56 Ja, mimo mojej czestej krytyki, nie zycze zle USA, mysle, ze dla nas wszystkich lepsze jest ich "panowanie" niz chinskie. Ale Chiny to nie Gorna Wolta. One po prostu NIE dopuszcza do tego, aby globalizacja byla droga jednokierunkowa, czyli nie otworza swych firm na zach. inwestorow wzamian zadowalajac sie niczym. Niewolnictwo: Chinska gosp. to w duzym stopniu zachodnie (gl. US-)koncerny. A te swietnie wiedza o niewolniczej pracy i korzystaja z jej dobrodziejstw. Ich interes jest czesto zblizony do chinskiego, obok utrzymania niewolnictwa sa za utrzymaniem sztywnego, zanizonego kursu juana. A ze przy okazji ich ojczyzna USA popada w dlugi? No coz, koncerny mysla w kategoriach zysku a nie ojczyzny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ws_us Re: globalizacja po amerykansku IP: 199.254.162.* 05.07.05, 19:48 Eva, gdyby twoje opinie byly oparte na faktach (i byly prawdziwe) to mielibysmy w Ameryce problem. Jest to najwieksza i najbardziej dynamiczna ekonomia swiata i nic nie wskazuje ze sie cokolwiek w tym zakresie zmieni. Okolo 15 lat temu podobna to Chinskej passy wykupywania Amerkanskiego assets miala Japonia. Przejzyj (sp?) dane na ten temat i wyciagnij wnioski. Lubiec lub nie lubiec jakiegos kraju i oceniac jego ekonomie z tego punktu widzenia jest niepowazne. Zycze powodzenia wszystkim rodakom w kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
galaxy2099 Od razu bolszewiczki evy pelno ... 05.07.05, 08:42 A moze skarbie przypomnisz nam jak to w Reichu wyglada ta filozofia Kalego ??? Jezor ci zamrozilo. Moze nam przypomnisz jak to pewna brytyjska spolka telekomunikacyjna chciala przejac pewien upadajacy socjalistyczny moloch niemiecki. Jak to kanclerzyk Schrederek grozil brytyjczykom ??? A po drugie skarbie zeby zachwiac USA trzeba duzo mocy, i jesli kiedykolwiek sie to uda to wy w tej Europce oberwiecie z taka moca ze twoj rozumek tego pojac nie jest w stanie. Wiec z czego sie glupiutka cieszysz ??? Kompleksy antyamerykanskie sa jednak silniejsze, nieprawdaz. Odpowiedz Link Zgłoś