Dodaj do ulubionych

Polityka wg. Ryszarda Petru

IP: 212.160.238.* 14.09.01, 16:23
Dzisiaj tj.14.09.2001 Ryszard Petru z UW na łamach GW. "usprawiedliwia" i
podaje przyczyny potwornego deficytu finansowego. Wg. autora wszyscy byli
niekompetentni oprócz oczywiscie Unii Wolności z niejakim Balcerowiczem.
Pytanie do pana R.Petru : Jeżeli budżet na rok 2001 był taki zły, to dlaczego
UW poparła go , a pan Syryjczk z trybuny sejmowej w lutym br., "wychwalał" ten
budżet, że jest dobry i "wyważony".
Oczywiście była to tranzakcja "wiązana" za stanowisko prezesa NBP.
Judaszów , szczególnie przed wyborami nie brakuje. Nic Unii Wolności już nie
pomoże, szczególnie prostackie kłamstwa ! . I tak UW nie wejdzie do parlamentu.
Nie zasłużyła sobie w okresie ostatnich czterech lat !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: thrundui Re: Polityka wg. Ryszarda Petru IP: 157.25.125.* 14.09.01, 16:49
      dobrze gdybys poznal troche reguly zwiazane z realizacja budzetu zamiast pisac
      takie rzeczy
      jedyna tak naprawde wazna rzecza jest deficyt budzetowy
      wydatki i dochodu moga byc nawet wyssane z palca
      nie ma to wiekszego znaczenia
      rzad nie moze tylko przekroczyt zapisanego deficytu
      reszta nie ma wiekszego znaczenia

      jezeli wiec brakuje pieniedzy wystarczy ciac wydatki
      jakiekolwiek, jest tu troche mozliwosci

      poziom deficytu byl odpowiedni
      nie ma znaczenia ze inne pozycje byly moze nawet nierealistyczne
      zdeterminowany rzad moglby taki taki budzet zrealizowac
      tyle tylko, ze rzad nie mial za grosz determinacji
      zamiast ciac wydatki wolal zwiekszyc defict o ilestam miliardow

      winny za to jest tylko rzad a nie UW
      glosujac nawet za nierealistycznym budzetem

      gdy balcerowicz w 99r mial podobne problemy z budzetem
      poprostu wstrzymal wydatki a nie zwiekszal deficytu
      bauc mogl zrobic to samo
      • Gość: nemo Re: Polityka wg. Ryszarda Petru IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.01, 23:47
        Gość portalu: Rafał napisał(a):

        > Karol3 - nie kompromituj się więcej i nie pisz już nic. Zgroza ogarnia, jak się
        >
        > czyta takie banialuki.

        Zgroza ogarnia gdy się czyta wypociny pana Petru i pozostałych mądrych z UW.
        ,,Nieważne czy budżet jest realny czy nie , ważne by deficyt zapisany był do
        przyjęcia" - z takimi poglądami możecie najwyżej ulice zamiatać.
        Nierealne dochody - to niewazne , obetnie się wydatki.Dostawcy nie otrzymają
        zapłaty za dostarczony towar i wykonaną usługę , a jednocześnie zapłacą podatki
        do budzetu i deficyt się zmniejszy. Jakie to proste. To tylko może wymyślić LB i
        UW.
        I ten ciągły płacz , że to opozycja nie pozwalała im prawidłowo rządzić. To juz
        nawet nie jest śmieszne lecz tragikomiczne.
        • Gość: thrundui Re: Polityka wg. Ryszarda Petru IP: 157.25.125.* 15.09.01, 16:05
          > Zgroza ogarnia gdy się czyta wypociny pana Petru i pozostałych mądrych z UW.
          > ,,Nieważne czy budżet jest realny czy nie , ważne by deficyt zapisany był do
          > przyjęcia" - z takimi poglądami możecie najwyżej ulice zamiatać.
          > Nierealne dochody - to niewazne , obetnie się wydatki.Dostawcy nie otrzymają
          > zapłaty za dostarczony towar i wykonaną usługę , a jednocześnie zapłacą podatki
          > do budzetu i deficyt się zmniejszy. Jakie to proste. To tylko może wymyślić LB
          > i UW. I ten ciągły płacz , że to opozycja nie pozwalała im prawidłowo rządzić.
          > To juz nawet nie jest śmieszne lecz tragikomiczne.


          oto konsekwencja godna pochwaly
          kiedy deficyt rozrasta sie do granic absurdu, to winna unia ze dbala
          wystarczajaco o budzet, ze wspolwinna, ze to AWS z SLD w trzeciem wydaniu
          jak pokazuje sie ze jednak dbala to larum ze nie dba o wydatki, ze ortodoksi i ze
          na madagaskar

          przy takim poziomie intelektualnym spoleczenstwa to i tak wielkie osiagniecie
          unii, ze istnieje tak dlugo
          • Gość: nemo Re: Polityka wg. Ryszarda Petru IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.01, 19:21
            Gość portalu: thrundui napisał(a):

            >
            >
            > oto konsekwencja godna pochwaly
            > kiedy deficyt rozrasta sie do granic absurdu, to winna unia ze dbala
            > wystarczajaco o budzet, ze wspolwinna, ze to AWS z SLD w trzeciem wydaniu
            > jak pokazuje sie ze jednak dbala to larum ze nie dba o wydatki, ze ortodoksi i
            > ze
            > na madagaskar
            >
            > przy takim poziomie intelektualnym spoleczenstwa to i tak wielkie osiagniecie
            > unii, ze istnieje tak dlugo

            Ty sam rozumiesz to co piszesz ? Bo ja niestety nie kumam.
            • Gość: ludowiec Re: Polityka wg. Ryszarda Petru, na szczescie nie wg Nemo IP: 157.25.130.* 18.09.01, 17:26
              Panie Nemo!

              To ze jest Pan poplecznikiemm Samoobrony nie upowaznia Pana do wyglaszania
              takich bredni.
              Dobrze radze - najpierw do nauki, zrozumiec to, o czym chce sie dyskutowac, a
              dopiero potem do ludzi.

              Zal mi Pana, Panie Nemo. Szkoda, ze uzyskanie praw wyborczych nie jest jeszcze
              uwarunkowane minimalnym poziomem inteligencji - skonczone 18 lat to jeszcze nie
              przepustka do decydowania o losach kraju, a 3 klasy podstawowki w 6,5 roku to
              nie jest zaden wyczyn.

              Milego dnia.
              • Gość: nemo Re: Polityka wg. Ryszarda Petru, na szczescie nie wg Nemo IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.01, 22:13
                Gość portalu: ludowiec napisał(a):

                > Panie Nemo!
                >
                > To ze jest Pan poplecznikiemm Samoobrony nie upowaznia Pana do wyglaszania
                > takich bredni.
                > Dobrze radze - najpierw do nauki, zrozumiec to, o czym chce sie dyskutowac, a
                > dopiero potem do ludzi.
                >
                > Zal mi Pana, Panie Nemo. Szkoda, ze uzyskanie praw wyborczych nie jest jeszcze
                > uwarunkowane minimalnym poziomem inteligencji - skonczone 18 lat to jeszcze nie
                >
                > przepustka do decydowania o losach kraju, a 3 klasy podstawowki w 6,5 roku to
                > nie jest zaden wyczyn.
                >
                > Milego dnia.

                Jeżeli chodzi o inwektywy to jest Pan wyśmienity , natomiast chciałbym usłyszeć
                od Pana jakieś konkrety.Tak właśnie reaguje na krytykę UW. MY wiemy najlepiej jak
                urządzić świat i to my mamy rację , a reszta to same niedouczone buraki.23.09.
                zapłacicie za tą przemądrzałość , arogancję i butę .
                • Gość: ludowiec Re: Polityka wg. Ryszarda Petru, vs. Szeregowy Nemo IP: 157.25.130.* 19.09.01, 10:35
                  Drogi Panie Nemo!

                  Przypominam tylko, ze to Pan zaczal od inwektyw i demagogicznych stwierdzen.
                  Zeby podjac z Panem jakakolwiek dyskusje i najpierw musi Pan okreslic czego Pan
                  chce.

                  Prosze najpierw sprecyzowac pytania, dopiero potem mozna sie do nich
                  ustosunkowac.

                  Wniosek jest na razie jeden: wiekszosc dyskutantow nie jest zadowolona z tego
                  co sie dzieje, ale nie bardzo wie co ma komu do zarzucenia.

                  Stad moj apel "Najpierw Do Ksiazek i Do Nauki - Potem na Forum do dyskusji"

                  Pozdrawiam

                  ludowiec

                  • Gość: Alcest Ludowiec, nie kituj IP: 172.16.0.* / *.minrol.gov.pl 19.09.01, 12:52
                    Gość portalu: ludowiec napisał(a):

                    > Drogi Panie Nemo!
                    >
                    > Przypominam tylko, ze to Pan zaczal od inwektyw i demagogicznych stwierdzen.
                    > Zeby podjac z Panem jakakolwiek dyskusje i najpierw musi Pan okreslic czego Pan
                    >
                    > chce.
                    >
                    > Prosze najpierw sprecyzowac pytania, dopiero potem mozna sie do nich
                    > ustosunkowac.
                    >
                    > Wniosek jest na razie jeden: wiekszosc dyskutantow nie jest zadowolona z tego
                    > co sie dzieje, ale nie bardzo wie co ma komu do zarzucenia.
                    >
                    > Stad moj apel "Najpierw Do Ksiazek i Do Nauki - Potem na Forum do dyskusji"
                    >
                    > Pozdrawiam
                    >
                    > ludowiec
                    >
                    >
                    A kto chce zobaczyć inwektywy i demagogiczne stwierdzenia w wykonaniu szanownego
                    ludowca niech zajrzy obok, na wątek o Czarneckim - tam dopiero spłodził stek
                    idiotyzmów. Moralność Kalego się kłania. Na wypadek braku zrozumienia tego
                    terminu polecam własny powrót do szkoły, moje ty kuriozum; ludowcu - obrońco UW .
                    • Gość: ludowiec Re: Alcest, z czerwonym ci do twarzy IP: 157.25.130.* 21.09.01, 10:51
                      Nikt, moj zalosny komuszku, nie kaze ci sympatyzowac z UW.
                      Wspieraj swoich czerwonych kolezkow, bo choc teraz wybory pewnie wygraja, to
                      juz niedlug wsparcie kazdego, w tym takich niedouczonych cwiercinteligentow jak
                      ty, bedzie im na pewno bardzo potrzebne.

                      Wszak ciemnym narodem latwiej kierowac, o czym przypomina ci
                      twoj
                      ludowiec
                      • Gość: Alcest Na czerwono - 50% społeczeństwa; na brunatno - ludowiec... IP: 172.16.0.* / *.minrol.gov.pl 21.09.01, 11:42
                        Gość portalu: ludowiec napisał(a):

                        > Nikt, moj zalosny komuszku, nie kaze ci sympatyzowac z UW.
                        > Wspieraj swoich czerwonych kolezkow, bo choc teraz wybory pewnie wygraja, to
                        > juz niedlug wsparcie kazdego, w tym takich niedouczonych cwiercinteligentow jak
                        >
                        > ty, bedzie im na pewno bardzo potrzebne.
                        >
                        > Wszak ciemnym narodem latwiej kierowac, o czym przypomina ci
                        > twoj
                        > ludowiec

                        Wielkie dzięki za kolejny przykład dialogu w Twoim wydaniu, mój ty tropicielu
                        inwektyw i demagogicznych stwierdzeń. Widzisz, jak nie udało Ci się zgrywać
                        dżentelmena na tym wątku? Poskrobałem trochę paznokciem i od razu wyjrzał żałosny
                        oszołom.
                        Co do ciemnoty, nie zgadzam się; narodem złożonym z samych ciemnych ludowców
                        tylko pozornie byłoby łatwiej kierować.Kłótliwe toto, nierobotne, chamskie -
                        gdzie tu z czymś takim wchodzić do Europy? Dobrze, że takich coraz mniej;
                        sympatykom Radia Maryja, mimo najszczerszych chęci ratowania zagrożonego przez
                        obce rasy Narodu i stosowania jedynie tzw. watykańskiej ruletki, na ogół trudno
                        się rozmnażać z racji przekroczenia tzw. wieku reprodukcyjnego. Ale nie martw
                        się, drogi ludowcu - w miarę stawania się coraz bardziej osamotnionym w swoich
                        zboczonych poglądach, będziesz dzięki temu jednocześnie stawał się bardziej
                        unikalny. Z czasem może nawet będą przychodzić do Ciebie pielgrzymki z
                        sąsiednich powiatów, jako do czołowego głupka w okolicy. Miła perspektywa, prawda?
                        Życzę miłych emocji przed telewizorem 24 września (tylko żeby Ci żyłka w głowie
                        nie pękła...).
                        Alcest

                        P.S. Gdzie to zdobyłeś takie nadzwyczajne wykształcenie, żeby mnie wyzywać od
                        niedouczonych, szanowny matołku - na parafialnych kursach kroju i szycia czy na
                        seminarium bojówek Ligi Republikańskiej? Podziel się z nami swoim c.v. - będzie
                        jeszcze zabawniej.
                        • Gość: ludowiec Re: Alcesta na czele czerwonej rewolucji... IP: 157.25.130.* 21.09.01, 13:15
                          Nie masz za co dziekowac, moja ty czerwona Alcesto.

                          Twoje dobrotliwe slowa wprawily mnie w dobry nastroj - coz, zdemaskowales mnie,
                          Towarzyszu Tropicielu.

                          To bardzo mile, gdy Czerwony Brat w tak uprzejmy sposob poklepuje po plecach
                          ludowca - poplecznika UW.

                          Towarzyszu! nie wiem, czy zauwazyliscie, ale kolo historii wykonalo juz maly
                          obrot. Odpowiedzcie mi tylko (prosze wybaczyc ta poufalosc, ale Wasz poprzedni
                          post dodal mi odwagi) czy jest szansa, ze Wasza frazeologia rodem z tamtej
                          epoki kiedykolwiek sie zmieni? (wybory wygracie, ale czy juz teraz musicie sie
                          z tym obnosic? - jesli nie, zrozumiem, wszak pokora i odpowiedzialnosc nigdy
                          nie byla Wasza mocna strona - ale moze choc odrobine nadziei nam ludowcom
                          dacie?).

                          Mam rowniez prosbe, moze nieco na wyrost: Wy Europejczycy pelan geba z PRL-
                          oswkim rodowodem, nie zapomnijcie, prosze o ciemnych, zahukanych ludowcach,
                          pracujacych w pocie czola na wasze pensyjki

                          Twoich chamskich atakow na Radio Maryja (ktorego slucha istotna czesc
                          spoleczenstwa, niezaleznie od tego czy to sie Wam podoba czy nie) nie bede
                          komentowal.

                          Pozostaje nam tylko miec nadzieje, jak tylko SLD zwyciezy takie stare pedzie
                          jak Ty dostana urzedowy przydzial prezerwatyw na kartki poza kolejnoscia dzieki
                          czemu nie beda sie juz dalej rozmnazac.

                          W swoim zapale nie przegap tylko wyborow: pamietaj 23 wrzesnia! TKW

                          P.S. Zdaje sie, ze kompleks kiepskiego wyksztalcenia nadal Wam zyc nie daje.
                          Moje kursy kroju i szycia w wolnej Polsce sa wiecej warte niz Twoje (o pardon,
                          Wasze Towarzyszu!) wyksztalcenie zdobywane na zebraniach partyjnych i na
                          znakomitych uniwersytetach w zaprzyjaznionych, bratnich krajach z obozu RWPG.

                          • Gość: Alcest ludowiec - stara się chłopak, ale kiepskie mu te wice wychodzą... IP: 172.16.0.* / *.minrol.gov.pl 21.09.01, 15:53
                            Gość portalu: ludowiec napisał(a):

                            > Nie masz za co dziekowac, moja ty czerwona Alcesto.
                            >
                            > Twoje dobrotliwe slowa wprawily mnie w dobry nastroj - coz, zdemaskowales mnie,
                            >
                            > Towarzyszu Tropicielu.

                            Bardzo się cieszę. Mnie z kolei w dobry nastrój wprawia Twoje nieudolne
                            zgrywanie się na zimną ironię, do czego Bozia niestety poskąpiła Ci talentu; i co
                            jest tym mniej przekonujące, jeśli zważyć, że dałeś już poznać na tym forum, jak
                            potrafisz się rzucać i toczyć pianę z ust...Ale próbuj dalej, półgłówku; może
                            ktoś się nabierze... :-))
                            Trzeba przy tym przyznać, że Twoje techniki erystyczne budzą podziw. Zamiast
                            "Alcest" - "Alcesta". Jak na to wpadłeś, geniuszu?

                            > To bardzo mile, gdy Czerwony Brat w tak uprzejmy sposob poklepuje po plecach
                            > ludowca - poplecznika UW.

                            Ciekawe; na zmianę twierdzisz, że jesteś lub nie jesteś poplecznikiem UW (to
                            drugie chyba jednak znacznie bardziej prawdopodobne). Zdecyduj się, chłopczyku;
                            jednoznaczna deklaracja w tym zakresie niewątpliwie pomoże Ci w walce ze
                            schizofrenią.
                            A tak w ogóle, to jaki z Ciebie ludowiec? PSL - nie, nie taki prawicowy maniak
                            jak Ty. SKL - za mało radykalne. Samoobronę sam krytykujesz. Jest jeszcze jakieś
                            marginesowe pseudo - PSL, zdaje się obecnie w LPR - może to o to chodzi? Zaraz,
                            chyba bingo; musisz być człowiekiem Janowskiego - jesteś tak samo pieprznięty jak
                            on! Podziel się tajemnicą: zaczynacie z nim razem dzień od jego słynnej
                            gimnastyki; podskoki w górę raz - dwa - trzy - cztery przed dziennikarzami, a
                            potem zwalanie wszystkiego na narkotyki podane przez UOP?

                            > Towarzyszu! nie wiem, czy zauwazyliscie, ale kolo historii wykonalo juz maly
                            > obrot. Odpowiedzcie mi tylko (prosze wybaczyc ta poufalosc, ale Wasz poprzedni
                            > post dodal mi odwagi) czy jest szansa, ze Wasza frazeologia rodem z tamtej
                            > epoki kiedykolwiek sie zmieni? (wybory wygracie, ale czy juz teraz musicie sie
                            > z tym obnosic? - jesli nie, zrozumiem, wszak pokora i odpowiedzialnosc nigdy
                            > nie byla Wasza mocna strona - ale moze choc odrobine nadziei nam ludowcom
                            > dacie?).

                            Przykro mi, ale żadnej nadziei "wam ludowcom" w kwestii nadchodzących wyborów
                            jednak dać nie możemy. Co do jakoby przedwczesnej radości; oj, Kali, Kali - Ty to
                            pewnie nie cieszyłeś się ze zwycięstwa AWS w 1997 jeszcze przed wyborami? Bądź
                            człowiekiem i daj nam się teraz nacieszyć, kiedy do władzy dochodzą z powrotem
                            normalni ludzie.

                            > Mam rowniez prosbe, moze nieco na wyrost: Wy Europejczycy pelan geba z PRL-
                            > oswkim rodowodem, nie zapomnijcie, prosze o ciemnych, zahukanych ludowcach,
                            > pracujacych w pocie czola na wasze pensyjki

                            Pracujesz na moją pensyjkę? Ciekawe kiedy... Ale ładnie prosić - tak, żeby mieć
                            szansę na wysłuchanie - to Ty się musisz jeszcze nauczyć.

                            > Twoich chamskich atakow na Radio Maryja (ktorego slucha istotna czesc
                            > spoleczenstwa, niezaleznie od tego czy to sie Wam podoba czy nie) nie bede
                            > komentowal.

                            Pomijając wszystko inne; jak w takim razie należy ocenić Twoje chamskie ataki na
                            SLD, który popiera daleko większa i istotniejsza część społeczeństwa niż gromada
                            dewotek - fanek Rydzyka i podobnych Tobie maniaków? Po raz kolejny kłania się
                            moralność Kalego...

                            > Pozostaje nam tylko miec nadzieje, jak tylko SLD zwyciezy takie stare pedzie
                            > jak Ty dostana urzedowy przydzial prezerwatyw na kartki poza kolejnoscia dzieki
                            >
                            > czemu nie beda sie juz dalej rozmnazac.

                            Dzięki, wszystko się zgadza - jak w tym kawale o rozdawaniu samochodów na Placu
                            Czerwonym - poza takimi drobiazgami, że:
                            - mam 24 lata, więc może jeszcze nie jestem taki stary nawet w porównaniu z
                            Tobą, przedszkolaczku,
                            - nie jestem, jak to uroczo okreslasz, pedziem,
                            - pedzie raczej rzadko się rozmnażają,
                            - patrz moje wcześniejsze uwagi o tym, że pechowo dla Ciebie w społeczeństwie
                            będzie coraz więcej ludzi normalnych, a mniej - nienormalnych,
                            co czyni Twoją wypowiedź poczwórnie bez sensu.

                            Ale poza tym Twój paranoiczny obraz świata jest, jak zwykle, prawidłowy. A o
                            używaniu prezerwatyw nie musisz mi przypominać. Podążam za hasłem: Używaj gumek -
                            co pół godziny rodzi się ludowiec!

                            > W swoim zapale nie przegap tylko wyborow: pamietaj 23 wrzesnia! TKW

                            Nie przegapię. A Ty? Pójdziesz łudząc się nadzieją na sukces PiS-u czy LPR, czy
                            już od rańca będziesz z rozpaczy chlał denaturat? Ciekawe, jak wynik uczci "Nasz
                            Dziennik" i Twoje ulubione radyjko; już pękam ze śmiechu na myśl o tych dętych
                            komentarzach sfustrowanych rydzykoidów...

                            > P.S. Zdaje sie, ze kompleks kiepskiego wyksztalcenia nadal Wam zyc nie daje.
                            > Moje kursy kroju i szycia w wolnej Polsce sa wiecej warte niz Twoje (o pardon,
                            > Wasze Towarzyszu!) wyksztalcenie zdobywane na zebraniach partyjnych i na
                            > znakomitych uniwersytetach w zaprzyjaznionych, bratnich krajach z obozu RWPG.

                            Mój kompleks? To nie Ty zacząłeś mówić o wykształceniu, a teraz - dziwnym trafem
                            - zapytany o własne wycofujesz się z tego tematu? Ciekawe. Co do mojego
                            wykształcenia; patrz uwaga o moim wieku. Spokojnie - podobnie jak Ty, kształciłem
                            się (nie licząc wczesnej podstawówki) po 1989. Natomiast - w przeciwieństwie do
                            Ciebie - nie zakończyłem swojej edukacji na technikum gastronomicznym i wciąż ją
                            kontynuuję, co rzecz jasna musi budzić zawiść podobnych Tobie pacanów. Ale nie
                            martw się; pewnie i tak jesteś najmądrzejszy w swoim kółku słuchaczy Radia Maryja.
                            Pa, głąbie - i nie zapomnij delektować się wieczorem wyborczym. Masz wybór, a
                            jakże; możesz ogladać zwycięstwo SLD na Jedynce albo w TVN.
                            • Gość: ludowiec Re: Alcesta! na umizgi przyjdzie czas! (poza tym wole kobiety) IP: 157.25.130.* 24.09.01, 10:43

                              Nie bardzo rozumiem Twoje intencje ukryte w tytule poprzediego postu, moj ty
                              poczciwy bezzebny osiolku. Chyba jednak zbyt duzo nie trace?

                              Bylbys zapewne uroczy, gdyby nie to wyleniale futro i typowe objawy demencji
                              starczej, i nawet jezeli odejmujesz sobie lat (24!, ho, ho ambitny jestes!) to
                              i tak pozostajesz tylko tepym komuchem.

                              > Ty to pewnie nie cieszyłeś się ze zwycięstwa AWS w 1997 jeszcze przed
                              > wyborami? Bądź człowiekiem i daj nam się teraz nacieszyć, kiedy do władzy
                              > dochodzą z powrotem normalni ludzie.

                              ha, ha, i kto tu jest Kali?? A cieszcie sie teraz do woli - w koncu TKW.

                              Alez pysznie bede sie bawil obserwujac zmagania SLD w koalicji z, no niech
                              zgadne, PSL? a moze z Samoobrona?? jeszcze lepiej! Jak to sie bedzie nazywac? -
                              "jednosc ponad podzialami"? no coz, w koncu rodowod bedziecie miec ten sam:
                              synowie i cory PZPR z przydupasami z ZSL!

                              > W swoim zapale nie przegap tylko wyborow: pamietaj 23 wrzesnia! TKW

                              > Nie przegapię. A Ty? Pójdziesz łudząc się nadzieją na sukces PiS-u czy LPR,
                              > czy już od rańca będziesz z rozpaczy chlał denaturat? Ciekawe, jak wynik
                              > uczci "Nasz Dziennik" i Twoje ulubione radyjko; już pękam ze śmiechu na myśl
                              > o tych dętych komentarzach sfustrowanych rydzykoidów...

                              No i prosze PiS i LPR sa w Sejmie! i jak wygladasz teraz ciemniaku?
                              a gdzie sie podzialo 50% poparcie dla SLD??

                              re: daty 23 wrzesnia - czy to juz skleroza, czy moze potrzebujesz lepszych
                              okularow matolku? celowo przypomnialem Ci, ze wybory sa 23 wrzesnia - do tej
                              pory zyles chyba w blogim przekonaniu, ze wasze piec minut wypadnie 24
                              wrzesnia - odczytaj, jezeli jeszcze pamietasz jak to sie robi, swoj poprzedni
                              post.

                              > Mój kompleks? To nie Ty zacząłeś mówić o wykształceniu, a teraz - dziwnym
                              > trafem - zapytany o własne wycofujesz się z tego tematu? Ciekawe. Co do
                              > mojego wykształcenia; patrz uwaga o moim wieku. Spokojnie - podobnie jak Ty,
                              > kształciłem się (nie licząc wczesnej podstawówki) po 1989. Natomiast - w
                              > przeciwieństwie do Ciebie - nie zakończyłem swojej edukacji na technikum
                              > gastronomicznym i wciąż ją kontynuuję,

                              Oczywiscie, zgadza sie - rozpoczales prawdziwa edukacje po 1989 - przeciez
                              teraz trudno uwazac nauki polityczne w Moskwie i ekonomie w Hawanie w latach 80-
                              tych za gruntowne wyksztalcenie.
                              I popieram - nauke trzeba kontynuowac, ale nie ludz sie: kursy doksztalcajace
                              niestety nie pozwola Ci zmienic mentalnosci polglowka-komunisty, to juz
                              niestety zostanie na lata. Minely juz czasy kiedy 3 lata podstawowki w 6,5 roku
                              rzucaly na kolana. Wysil sie, moze jeszcze cos osiagniesz.

                              Ale popieram, popieram, uczcie sie - zapewne Towarzysz Miller to doceni i w
                              nagrode przyzna Ci upragnione talony na prezerwatywy (nie zapomnij tylko o
                              kartkach na olej - podobno zmniejsza tarcie, Pedalku).

                              Ciao
                              • Gość: Alcest Ludowiec, maniaku - będziesz mial teraz lewicowy rząd i prezydenta! IP: *.MAN.atcom.net.pl 24.09.01, 16:49
                                Gość portalu: ludowiec napisał(a):

                                > > Nie bardzo rozumiem Twoje intencje ukryte w tytule poprzediego postu, moj ty
                                > poczciwy bezzebny osiolku. Chyba jednak zbyt duzo nie trace?

                                Drogi "ludowcu", temu, że znowu czegoś nie rozumiesz, to ja się specjalnie nie
                                dziwię; ten problem zapewne towarzyszy Ci przez całe smutne, podobne do papieru
                                toaletowego życie (ktoś już musiał Ci to mówić - długie, szare i do dupy); od
                                przeszkola dla dzieci specjalnej troski przez zasadniczą szkołę specjalną po
                                obecną odpowiedzialną pracę w punkcie segregacji surowców wtórnych. Ale jeśli nie
                                wiesz, że "wice" to innymi słowy "dowcipy", to źle nie tylko z twoim słownictwem
                                i inteligencją (co już od dawna było wiadome), ale i z ludowością (co jednak
                                stanowi pewne novum); nie jest to bowiem słowo nieznane na polskiej wsi. A co do
                                Twoich, skądinąd interesujących z psychologicznego punktu widzenia obsesji i
                                fantazji, zgodnie z którymi każdy kolejny człowiek próbujący Ci uświadomić, jaki
                                z Ciebie pokręcony palant, pragnie Cię poderwać - przykro mi, ale nie.

                                > Bylbys zapewne uroczy, gdyby nie to wyleniale futro i typowe objawy demencji
                                > starczej, i nawet jezeli odejmujesz sobie lat (24!, ho, ho ambitny jestes!) to
                                > i tak pozostajesz tylko tepym komuchem.

                                Przykro mi, nie jestem psychiatrą i nie potrafię ustalić, jakiego stopnia
                                upośledzenia umysłowego wymaga przekonanie, że nikt w tym wieku nie może być
                                zwolennikiem SLD (tylko skąd wzięło się ponad 40% wyborców, skoro wszyscy wg
                                Twojej wizji świata to zapewne byli partyjni po 60., nieszczęsny paranoiku?). Do
                                wyboru: możesz być zaledwie debilem, imbecylem (to już poważniej)lub ewentualnie
                                idiotą (ale na to chyba jesteś - ciut - za mądry). Bądź tak miły i przyporządkuj
                                się sam - albo przynies opinię od zaprzyjaźnionego specjalisty.

                                > > Ty to pewnie nie cieszyłeś się ze zwycięstwa AWS w 1997 jeszcze przed
                                > > wyborami? Bądź człowiekiem i daj nam się teraz nacieszyć, kiedy do władzy
                                > > dochodzą z powrotem normalni ludzie.
                                >
                                > ha, ha, i kto tu jest Kali?? A cieszcie sie teraz do woli - w koncu TKW.

                                Za to Waszego rządu - radiomaryjnych itp. downów nie będzie nigdy. Ty też się
                                cieszysz?
                                Ty chyba nawet Sienkiewicza nie czytałeś, tłumoku - a to jeszcze gorzej niż
                                myślałem. Zajrzyj sobie do jakiegoś bryka, jeśli całość za trudna - i wtedy może
                                (podkreślam; może) zrozumiesz, co oznacza tak skomplikowany związek
                                frazeologiczny jak "moralność Kalego".
                                Aha; ty piszesz "ha ha", jest na forum inny kretyn (tzw. przecinek) doklejający
                                do każdego postu "hi hi"... - jesteście spokrewnieni czy to przypadkowa zbieżność?

                                > Alez pysznie bede sie bawil obserwujac zmagania SLD w koalicji z, no niech
                                > zgadne, PSL? a moze z Samoobrona?? jeszcze lepiej! Jak to sie bedzie nazywac? -
                                > "jednosc ponad podzialami"? no coz, w koncu rodowod bedziecie miec ten sam:
                                > synowie i cory PZPR z przydupasami z ZSL!

                                Ale radość - ze może będą nie samodzielne rządy SLD, tylko koalicyjne... Tylko
                                to Ci pozostało w życiu, dzieciaczku? Co do Twojego bawienia się pod nowymi
                                rządami; jeśli tylko bawi Cię liberalizacja ustawy antyaborcyjnej, wychowanie
                                seksualne w szkołach czy koniec przywilejów dla Rydzyka tudzież reszty
                                szarlatanów i hochsztaplerów, nie mówiąc już o wejściu do sojuszu cywilizowanych
                                narodów; Unii Europejskiej - baw się. Nie widzę przeszkód.

                                > No i prosze PiS i LPR sa w Sejmie! i jak wygladasz teraz ciemniaku?
                                > a gdzie sie podzialo 50% poparcie dla SLD??
                                >
                                Rzeczywiście, ale sukces - razem mają 3 razy mniej głosów niż SLD! Przykro, mi,
                                głąbie, ale pożycz od kogoś kalkulator z instrukcją obsługi i być może po długich
                                mękach dojdziesz do tego, ze nowe siły ciemnoty w obecnym Sejmie - LPR i PiS - i
                                tak będą miały nieporównywanie mniej mandatów niż ich prekursorki - AWS i ROP - w
                                poprzednim. Nawet po doliczeniu Leppera, którego nie wiedzieć czemu, mimo
                                rzucających się w oczy podobieństw w klasie i umysłowości, nie lubisz (niechęć
                                dla konkurencji?); przykro mi, pacanie, ale już Ci mówiłem - podobni Tobie debile
                                są zdecydowanie na wymarciu.
                                P.S. Ale dobrze zgadłem, że jesteś pieprzniętym wyborcą Janowskiego, co?
                                Niniejszym przyznaje sobie za to 50 punktów w nieustajacym internetowym
                                konkursie "Rozszyfruj debila".

                                > re: daty 23 wrzesnia - czy to juz skleroza, czy moze potrzebujesz lepszych
                                > okularow matolku? celowo przypomnialem Ci, ze wybory sa 23 wrzesnia - do tej
                                > pory zyles chyba w blogim przekonaniu, ze wasze piec minut wypadnie 24
                                > wrzesnia - odczytaj, jezeli jeszcze pamietasz jak to sie robi, swoj poprzedni
                                > post.

                                Wybacz, odwołuję powiedziane wyżej. Oprócz tej radości, ze SLD być może utworzy
                                rząd koalicyjny, masz jeszcze w życiu i drugą; że napisałem w jednym z postów
                                czwórkę zamiast trójki. Ale wiesz, gospodaruj tymi radościami ostrożnie - mogą Ci
                                na długo nie starczyć.

                                > > Mój kompleks? To nie Ty zacząłeś mówić o wykształceniu, a teraz - dziwnym
                                > > trafem - zapytany o własne wycofujesz się z tego tematu? Ciekawe. Co do
                                > > mojego wykształcenia; patrz uwaga o moim wieku. Spokojnie - podobnie jak T
                                > y,
                                > > kształciłem się (nie licząc wczesnej podstawówki) po 1989. Natomiast - w
                                > > przeciwieństwie do Ciebie - nie zakończyłem swojej edukacji na technikum
                                > > gastronomicznym i wciąż ją kontynuuję,
                                >
                                > Oczywiscie, zgadza sie - rozpoczales prawdziwa edukacje po 1989 - przeciez
                                > teraz trudno uwazac nauki polityczne w Moskwie i ekonomie w Hawanie w latach 80
                                > -
                                > tych za gruntowne wyksztalcenie.
                                > I popieram - nauke trzeba kontynuowac, ale nie ludz sie: kursy doksztalcajace
                                > niestety nie pozwola Ci zmienic mentalnosci polglowka-komunisty, to juz
                                > niestety zostanie na lata. Minely juz czasy kiedy 3 lata podstawowki w 6,5 roku
                                >
                                > rzucaly na kolana. Wysil sie, moze jeszcze cos osiagniesz.
                                >
                                No, ludowiec, nie bądź chamem (ale nie w ogóle, nie namawiam Cię do
                                niemożliwego - nie bądź chamem jedynie przez 5 minut i tylko w tym w jednym
                                zakresie); nie bądź chamem i podziel się z wstrzymującymi oddech w oczekiwaniu
                                internautami szczegółami nt. swojego znakomitego wykształcenia. Jakoś wciąż tego
                                zaniedbujesz, co prowadzi do tego, ze nawet w prostych umysłąch Twoich
                                radiomaryjnych sojuszników może zalęgnąć sie ziarno zwątpienia. Tym bardziej, że -
                                skoro już sięgamy do wcześniejszych postów - juz drugi raz bredzisz z uporem o
                                zrobieniu 3 klas podstawówki w 6,5 roku. Czyżbyś chciał w ten sposób dyskretnie
                                pochwalić się tak olśniewającym osiągnięciem?

                                > Ale popieram, popieram, uczcie sie - zapewne Towarzysz Miller to doceni i w
                                > nagrode przyzna Ci upragnione talony na prezerwatywy (nie zapomnij tylko o
                                > kartkach na olej - podobno zmniejsza tarcie, Pedalku).
                                >
                                > Ciao

                                Kolejna ciekawa obsesja, tym razem nt. homoseksualistów. Słuchaj, ludowiec,
                                powiedz szczerze; czy ty chcesz może w ten spośób wzbudzić litość na forum, aż
                                wszyscy złożą się na psychoanalityka, który spróbuje doprowadzić do ładu Twoją
                                pokręcona osobowość? Znowu muszę Cię rozczarować; były tu jeszcze większe (tak,
                                to możliwe!) świry od Ciebie, a jednak żaden się na to nie załapał.
                                P.S. Prezydent Kwaśniewski i premier Miller; nasyciłeś się już tym w pełni,
                                porąbany ćwoku?
                                • Gość: ludowiec Alcest, patafianie, koryto czeka IP: 157.25.130.* 25.09.01, 10:37
                                  Z duzym zawodem musze odnotowac, ze Twoj stan dramatycznie sie pogorszyl - Twoj
                                  poprzedni post jest niestety ponizej poziomu, do ktorego zdazyles mnie juz
                                  przyzwyczaic. A szkoda.

                                  > Przykro mi, nie jestem psychiatrą i nie potrafię ustalić, jakiego stopnia
                                  > upośledzenia umysłowego wymaga przekonanie, że nikt w tym wieku nie może być
                                  > zwolennikiem SLD (tylko skąd wzięło się ponad 40% wyborców, skoro wszyscy wg
                                  > Twojej wizji świata to zapewne byli partyjni po 60.,
                                  Caly narod jest Ci wdzieczny, ze wybrales inna droge zyciowa – zeby byc
                                  psychiatra musialbys sie wykazac odrobina pracowitosci i umiejetnoscia
                                  kojarzenia faktow – z Twoimi malym rozumkiem i debilowatym grymasem na facjacie
                                  przypominajacej srednio rozgarnietego pawiana, przyswojenie tych podstawowych
                                  umiejetnosci zabraloby Ci najblizsze 30 lat (przy zalozeniu, ze pracowalbys nad
                                  tym ciezko od rana do wieczora – a tak ciezka praca raczej nie jest w stylu
                                  opcji, ktora popierasz).

                                  Zanim jednak, mimo wszystko, odwazysz sie podjac to wyzwanie, pragne Cie
                                  przestrzec: liderzy Twojego ugrupowania moga sie poczuc zagrozeni – Tow. Miller
                                  i jemu podobni moga Ci pozazdroscic.

                                  > Do wyboru: możesz być zaledwie debilem, imbecylem (to już poważniej)lub
                                  ewentualnie
                                  > idiotą (ale na to chyba jesteś - ciut - za mądry). Bądź tak miły i
                                  przyporządkuj
                                  > się sam - albo przynies opinię od zaprzyjaźnionego specjalisty.
                                  Jezeli bede potrzebowal psychiatry z pewnoscia najpierw zapukam do Ciebie
                                  gburku – jestem przekonany, ze taki balwan jak Ty z pewnoscia jest notowany we
                                  wszystkich liczacych sie klinikach. Mam tylko nadzieje, ze w razie potrzeby
                                  przestaniesz, choc na chwile, zachowywac sie jak ostatni prostak i podzielisz
                                  sie ta bezcenna, jak dla Ciebie, wiedza.

                                  > Za to Waszego rządu - radiomaryjnych itp. downów nie będzie nigdy.…
                                  Chcialbys kretynie, ale Twoje zyczeniowe myslenie, podobnie jak tysiecy
                                  podobnych Tobie nierobow, czekajacych na manne z nieba, niestety nie spelni
                                  sie.
                                  Dwa lata i trybunal stanu bedzie mial pelne rece roboty z
                                  dzisiejszymi “zwyciezcami”..

                                  > Ty chyba nawet Sienkiewicza nie czytałeś, tłumoku - a to jeszcze gorzej niż
                                  > myślałem. Zajrzyj sobie do jakiegoś bryka, jeśli całość za trudna - i wtedy
                                  może
                                  > (podkreślam; może) zrozumiesz, co oznacza tak skomplikowany związek
                                  > frazeologiczny jak "moralność Kalego".
                                  Gratuluje, ze w swoim zaplutym zyciu znalazles jednak troche czasu, aby w koncu
                                  po latach trudow i wyrzeczen przesylabizowac swoja pierwsza lekture z
                                  dziecinstwa. Jeszcze raz gratuluje i jestem przekonany, ze czeka Cie jeszcze
                                  wiele podobnych sukcesow.

                                  Zal jednak, ze tylko dzieki swiezosci spojrzenia na lekture swoich marzen
                                  cokolwiek kojarzysz – milo, ze chociaz biedny Kali utkwil Ci w pamieci –
                                  zapewne odczuwasz z nim jakas blizsza wiez psychiczna. Nie krepuj sie, napisz o
                                  tym wprost – niezaleznie od tego jak durny jestes Twoi koledzy, z
                                  pseudodemokratycznej lewicy i Unii, niewiedziec czemu – chyba tylko zeby bylo
                                  smieszniej, Pracy, w wyscigu do koryta moze znajda chwile czasu, aby zachwycic
                                  sie Twoim oczytaniem

                                  > Aha; ty piszesz "ha ha", jest na forum inny kretyn (tzw. przecinek)
                                  doklejający
                                  > do każdego postu "hi hi"... - jesteście spokrewnieni czy to przypadkowa
                                  zbieżność?
                                  Tym razem przypadkowa, natomiast Twoja maniera pisania “Aha” i “patrz wyzej”
                                  sugeruje na bliskie wiezi miedzy Toba a najwiekszym glupolem jaki kiedykolwiek
                                  wystepowal na forum (przezwal sie, o ironio, Pajac, czy jakos w tym guscie).

                                  > Ale radość - ze może będą nie samodzielne rządy SLD, tylko koalicyjne...
                                  a wiec rzad mniejszosciowy? Juz raz to przerabialismy. az tak naiwny to chyba
                                  nie jestes –

                                  > jeśli tylko bawi Cię liberalizacja ustawy antyaborcyjnej,>
                                  jednak jestes

                                  > wychowanie seksualne w szkołach
                                  nie, Ty nie jestes nawiny – ty jestes po prostu glupi – zastanawiam sie czy dac
                                  Ci jeszcze szanse i czytac te zenujace wypociny dalej.

                                  > czy koniec przywilejów dla Rydzyka tudzież reszty szarlatanów i
                                  hochsztaplerów, nie mówiąc już o > wejściu do sojuszu cywilizowanych narodów;
                                  Unii Europejskiej
                                  niestety, z Toba jest coraz gorzej – proponuje zebys pilnie wykrecil 999. Z
                                  drugiej strony nie dziwi mnie wcale Twoj ped do UE – tam takich wariatow i
                                  sprawnych psychicznie inaczej jak Ty otacza sie specjalna opieka. Zdaje sobie
                                  sprawe, ze w Polsce sluzba zdrowia jest bezsilna wobec Twojego przypadku,
                                  niemniej jednak moze by tak w mniej nachalny sposob zalatwiac prywate?

                                  > LPR i PiS - i tak będą miały nieporównywanie mniej mandatów niż ich
                                  prekursorki - AWS i ROP –
                                  > w poprzednim.
                                  Coz, to sa koszty wegetacji poprzedniej, wspanialej, ale sparalizowanej
                                  koalicji SLD-PSL. Powinienes o tym wiedziec tepaku - ale coz, nie wymagam zbyt
                                  wiele od poplecznikow nowego ladu, wszak tego nie mozna dowiedziec sie z
                                  lektury partyjnych biuletynow i brukowej Trybuny (co wcale nie umniejsza
                                  Twojego sukcesu, jakim bylo wymeczenie Sienkiewicza).

                                  > Wybacz, odwołuję powiedziane wyżej. Oprócz tej radości, ze SLD być może
                                  utworzy
                                  > rząd koalicyjny, masz jeszcze w życiu i drugą; że napisałem w jednym z postów
                                  > czwórkę zamiast trójki.
                                  Nie kituj – pochrzanily Ci sie daty wyborow i tyle, co bardzo mnie smuci –
                                  obyscie tylko nie zapomnieli o dacie kolejnych wyborow.

                                  > podziel się z wstrzymującymi oddech w oczekiwaniu internautami szczegółami
                                  nt. swojego
                                  > znakomitego wykształcenia. …
                                  Otoz to, marny prozniaku – wydaje Ci sie, ze te idiotyzmy, ktore wypisujesz
                                  stanowia jakakolwiek atrakcje dla internautow.
                                  Znowu daja znac o sobie Twoje ukryte kompleksy – ale nie martw sie, niska
                                  samoocene i brak audytorium mozesz sobie zrekompensowac na wiecach partyjnych,
                                  gdzie wsrod ciemnych mas Twoj iloraz inteligencji na poziomie osiolka z
                                  pewnoscia wzbudzi podziw i uznanie.

                                  Co do wyksztalcenia – oszczedze Cie – nie bede wpedzal Cie znowu w kompleksy.
                                  Juz i tak nie widze monitora zza piany ktora bijesz, a liczba wyzwisk na strone
                                  pobila w Twoim wydaniu niejeden rekord (to mnie akurat nie dziwi – przecież
                                  wiemy jaka opcje reprezentujesz). Jeszcze cos Ci sie w glowce poprzestawia i,
                                  Boze uchron, zmienisz poglady polityczne?

                                  To, ze brak Ci piatej klepki juz wiemy, natomiast to, ze jestes imbecylem jest
                                  nowoscia, a nawet swoista ciekawostka. Niewiele jest chyba takich egzemplarzy,
                                  jak Ty, ktore rownie dobrze umialyby zgrywac idiote – Tobie jednak, ku ogolnemu
                                  zdumieniu, udaje sie to pierwszorzednie. Rozumiem, ze wkladasz w to wiele pracy
                                  i wysilku, ale obawiam sie, ze pewnych naturalnych ograniczen swojego
                                  zdegenerowanego zwoju mozgowego, ktory uzurpujesz sobie prawo nazywac mozgiem,
                                  nie przeskoczysz. Niestety na zawsze pozostaniesz juz tylko zidiocialym
                                  komuszkiem. Coz, tak bywa.

                                  Moze kiedys uda Ci sie wymeczyc kilka skladnych zdan – daj wtedy znac, choc nie
                                  bedziemy czekac z utesknieniem – wszak marnej rozrywki ci u nas pod dostatkiem.

                                  > P.S. Prezydent Kwaśniewski i premier Miller;
                                  do czasu, komuszku, do czasu, a potem znowu zmiana i Trybunal Stanu a wnim
                                  oskarzony Towarzysz Miller i oskarzony Towarzysz Kwasniewski.



                                • Gość: ludowiec Alcest, patafianie, koryto czeka IP: 157.25.130.* 25.09.01, 10:39
                                  Z duzym zawodem musze odnotowac, ze Twoj stan dramatycznie sie pogorszyl - Twoj
                                  poprzedni post jest niestety ponizej poziomu, do ktorego zdazyles mnie juz
                                  przyzwyczaic. A szkoda.

                                  > Przykro mi, nie jestem psychiatrą i nie potrafię ustalić, jakiego stopnia
                                  > upośledzenia umysłowego wymaga przekonanie, że nikt w tym wieku nie może być
                                  > zwolennikiem SLD (tylko skąd wzięło się ponad 40% wyborców, skoro wszyscy wg
                                  > Twojej wizji świata to zapewne byli partyjni po 60.,
                                  Caly narod jest Ci wdzieczny, ze wybrales inna droge zyciowa – zeby byc
                                  psychiatra musialbys sie wykazac odrobina pracowitosci i umiejetnoscia
                                  kojarzenia faktow – z Twoimi malym rozumkiem i debilowatym grymasem na facjacie
                                  przypominajacej srednio rozgarnietego pawiana, przyswojenie tych podstawowych
                                  umiejetnosci zabraloby Ci najblizsze 30 lat (przy zalozeniu, ze pracowalbys nad
                                  tym ciezko od rana do wieczora – a tak ciezka praca raczej nie jest w stylu
                                  opcji, ktora popierasz).

                                  Zanim jednak, mimo wszystko, odwazysz sie podjac to wyzwanie, pragne Cie
                                  przestrzec: liderzy Twojego ugrupowania moga sie poczuc zagrozeni – Tow. Miller
                                  i jemu podobni moga Ci pozazdroscic.

                                  > Do wyboru: możesz być zaledwie debilem, imbecylem (to już poważniej)lub
                                  ewentualnie
                                  > idiotą (ale na to chyba jesteś - ciut - za mądry). Bądź tak miły i
                                  przyporządkuj
                                  > się sam - albo przynies opinię od zaprzyjaźnionego specjalisty.
                                  Jezeli bede potrzebowal psychiatry z pewnoscia najpierw zapukam do Ciebie
                                  gburku – jestem przekonany, ze taki balwan jak Ty z pewnoscia jest notowany we
                                  wszystkich liczacych sie klinikach. Mam tylko nadzieje, ze w razie potrzeby
                                  przestaniesz, choc na chwile, zachowywac sie jak ostatni prostak i podzielisz
                                  sie ta bezcenna, jak dla Ciebie, wiedza.

                                  > Za to Waszego rządu - radiomaryjnych itp. downów nie będzie nigdy.…
                                  Chcialbys kretynie, ale Twoje zyczeniowe myslenie, podobnie jak tysiecy
                                  podobnych Tobie nierobow, czekajacych na manne z nieba, niestety nie spelni
                                  sie.
                                  Dwa lata i trybunal stanu bedzie mial pelne rece roboty z
                                  dzisiejszymi “zwyciezcami”..

                                  > Ty chyba nawet Sienkiewicza nie czytałeś, tłumoku - a to jeszcze gorzej niż
                                  > myślałem. Zajrzyj sobie do jakiegoś bryka, jeśli całość za trudna - i wtedy
                                  może
                                  > (podkreślam; może) zrozumiesz, co oznacza tak skomplikowany związek
                                  > frazeologiczny jak "moralność Kalego".
                                  Gratuluje, ze w swoim zaplutym zyciu znalazles jednak troche czasu, aby w koncu
                                  po latach trudow i wyrzeczen przesylabizowac swoja pierwsza lekture z
                                  dziecinstwa. Jeszcze raz gratuluje i jestem przekonany, ze czeka Cie jeszcze
                                  wiele podobnych sukcesow.

                                  Zal jednak, ze tylko dzieki swiezosci spojrzenia na lekture swoich marzen
                                  cokolwiek kojarzysz – milo, ze chociaz biedny Kali utkwil Ci w pamieci –
                                  zapewne odczuwasz z nim jakas blizsza wiez psychiczna. Nie krepuj sie, napisz o
                                  tym wprost – niezaleznie od tego jak durny jestes Twoi koledzy, z
                                  pseudodemokratycznej lewicy i Unii, niewiedziec czemu – chyba tylko zeby bylo
                                  smieszniej, Pracy, w wyscigu do koryta moze znajda chwile czasu, aby zachwycic
                                  sie Twoim oczytaniem

                                  > Aha; ty piszesz "ha ha", jest na forum inny kretyn (tzw. przecinek)
                                  doklejający
                                  > do każdego postu "hi hi"... - jesteście spokrewnieni czy to przypadkowa
                                  zbieżność?
                                  Tym razem przypadkowa, natomiast Twoja maniera pisania “Aha” i “patrz wyzej”
                                  sugeruje na bliskie wiezi miedzy Toba a najwiekszym glupolem jaki kiedykolwiek
                                  wystepowal na forum (przezwal sie, o ironio, Pajac, czy jakos w tym guscie).

                                  > Ale radość - ze może będą nie samodzielne rządy SLD, tylko koalicyjne...
                                  a wiec rzad mniejszosciowy? Juz raz to przerabialismy. az tak naiwny to chyba
                                  nie jestes –

                                  > jeśli tylko bawi Cię liberalizacja ustawy antyaborcyjnej,>
                                  jednak jestes

                                  > wychowanie seksualne w szkołach
                                  nie, Ty nie jestes nawiny – ty jestes po prostu glupi – zastanawiam sie czy dac
                                  Ci jeszcze szanse i czytac te zenujace wypociny dalej.

                                  > czy koniec przywilejów dla Rydzyka tudzież reszty szarlatanów i
                                  hochsztaplerów, nie mówiąc już o > wejściu do sojuszu cywilizowanych narodów;
                                  Unii Europejskiej
                                  niestety, z Toba jest coraz gorzej – proponuje zebys pilnie wykrecil 999. Z
                                  drugiej strony nie dziwi mnie wcale Twoj ped do UE – tam takich wariatow i
                                  sprawnych psychicznie inaczej jak Ty otacza sie specjalna opieka. Zdaje sobie
                                  sprawe, ze w Polsce sluzba zdrowia jest bezsilna wobec Twojego przypadku,
                                  niemniej jednak moze by tak w mniej nachalny sposob zalatwiac prywate?

                                  > LPR i PiS - i tak będą miały nieporównywanie mniej mandatów niż ich
                                  prekursorki - AWS i ROP –
                                  > w poprzednim.
                                  Coz, to sa koszty wegetacji poprzedniej, wspanialej, ale sparalizowanej
                                  koalicji SLD-PSL. Powinienes o tym wiedziec tepaku - ale coz, nie wymagam zbyt
                                  wiele od poplecznikow nowego ladu, wszak tego nie mozna dowiedziec sie z
                                  lektury partyjnych biuletynow i brukowej Trybuny (co wcale nie umniejsza
                                  Twojego sukcesu, jakim bylo wymeczenie Sienkiewicza).

                                  > Wybacz, odwołuję powiedziane wyżej. Oprócz tej radości, ze SLD być może
                                  utworzy
                                  > rząd koalicyjny, masz jeszcze w życiu i drugą; że napisałem w jednym z postów
                                  > czwórkę zamiast trójki.
                                  Nie kituj – pochrzanily Ci sie daty wyborow i tyle, co bardzo mnie smuci –
                                  obyscie tylko nie zapomnieli o dacie kolejnych wyborow.

                                  > podziel się z wstrzymującymi oddech w oczekiwaniu internautami szczegółami
                                  nt. swojego
                                  > znakomitego wykształcenia. …
                                  Otoz to, marny prozniaku – wydaje Ci sie, ze te idiotyzmy, ktore wypisujesz
                                  stanowia jakakolwiek atrakcje dla internautow.
                                  Znowu daja znac o sobie Twoje ukryte kompleksy – ale nie martw sie, niska
                                  samoocene i brak audytorium mozesz sobie zrekompensowac na wiecach partyjnych,
                                  gdzie wsrod ciemnych mas Twoj iloraz inteligencji na poziomie osiolka z
                                  pewnoscia wzbudzi podziw i uznanie.

                                  Co do wyksztalcenia – oszczedze Cie – nie bede wpedzal Cie znowu w kompleksy.
                                  Juz i tak nie widze monitora zza piany ktora bijesz, a liczba wyzwisk na strone
                                  pobila w Twoim wydaniu niejeden rekord (to mnie akurat nie dziwi – przecież
                                  wiemy jaka opcje reprezentujesz). Jeszcze cos Ci sie w glowce poprzestawia i,
                                  Boze uchron, zmienisz poglady polityczne?

                                  To, ze brak Ci piatej klepki juz wiemy, natomiast to, ze jestes imbecylem jest
                                  nowoscia, a nawet swoista ciekawostka. Niewiele jest chyba takich egzemplarzy,
                                  jak Ty, ktore rownie dobrze umialyby zgrywac idiote – Tobie jednak, ku ogolnemu
                                  zdumieniu, udaje sie to pierwszorzednie. Rozumiem, ze wkladasz w to wiele pracy
                                  i wysilku, ale obawiam sie, ze pewnych naturalnych ograniczen swojego
                                  zdegenerowanego zwoju mozgowego, ktory uzurpujesz sobie prawo nazywac mozgiem,
                                  nie przeskoczysz. Niestety na zawsze pozostaniesz juz tylko zidiocialym
                                  komuszkiem. Coz, tak bywa.

                                  Moze kiedys uda Ci sie wymeczyc kilka skladnych zdan – daj wtedy znac, choc nie
                                  bedziemy czekac z utesknieniem – wszak marnej rozrywki ci u nas pod dostatkiem.

                                  > P.S. Prezydent Kwaśniewski i premier Miller;
                                  do czasu, komuszku, do czasu, a potem znowu zmiana i Trybunal Stanu a wnim
                                  oskarzony Towarzysz Miller i oskarzony Towarzysz Kwasniewski.



                                • Gość: ludowiec Alcest, patafianie, koryto czeka IP: 157.25.130.* 25.09.01, 10:40
                                  Z duzym zawodem musze odnotowac, ze Twoj stan dramatycznie sie pogorszyl - Twoj
                                  poprzedni post jest niestety ponizej poziomu, do ktorego zdazyles mnie juz
                                  przyzwyczaic. A szkoda.

                                  > Przykro mi, nie jestem psychiatrą i nie potrafię ustalić, jakiego stopnia
                                  > upośledzenia umysłowego wymaga przekonanie, że nikt w tym wieku nie może być
                                  > zwolennikiem SLD (tylko skąd wzięło się ponad 40% wyborców, skoro wszyscy wg
                                  > Twojej wizji świata to zapewne byli partyjni po 60.,
                                  Caly narod jest Ci wdzieczny, ze wybrales inna droge zyciowa – zeby byc
                                  psychiatra musialbys sie wykazac odrobina pracowitosci i umiejetnoscia
                                  kojarzenia faktow – z Twoimi malym rozumkiem i debilowatym grymasem na facjacie
                                  przypominajacej srednio rozgarnietego pawiana, przyswojenie tych podstawowych
                                  umiejetnosci zabraloby Ci najblizsze 30 lat (przy zalozeniu, ze pracowalbys nad
                                  tym ciezko od rana do wieczora – a tak ciezka praca raczej nie jest w stylu
                                  opcji, ktora popierasz).

                                  Zanim jednak, mimo wszystko, odwazysz sie podjac to wyzwanie, pragne Cie
                                  przestrzec: liderzy Twojego ugrupowania moga sie poczuc zagrozeni – Tow. Miller
                                  i jemu podobni moga Ci pozazdroscic.

                                  > Do wyboru: możesz być zaledwie debilem, imbecylem (to już poważniej)lub
                                  ewentualnie
                                  > idiotą (ale na to chyba jesteś - ciut - za mądry). Bądź tak miły i
                                  przyporządkuj
                                  > się sam - albo przynies opinię od zaprzyjaźnionego specjalisty.
                                  Jezeli bede potrzebowal psychiatry z pewnoscia najpierw zapukam do Ciebie
                                  gburku – jestem przekonany, ze taki balwan jak Ty z pewnoscia jest notowany we
                                  wszystkich liczacych sie klinikach. Mam tylko nadzieje, ze w razie potrzeby
                                  przestaniesz, choc na chwile, zachowywac sie jak ostatni prostak i podzielisz
                                  sie ta bezcenna, jak dla Ciebie, wiedza.

                                  > Za to Waszego rządu - radiomaryjnych itp. downów nie będzie nigdy.…
                                  Chcialbys kretynie, ale Twoje zyczeniowe myslenie, podobnie jak tysiecy
                                  podobnych Tobie nierobow, czekajacych na manne z nieba, niestety nie spelni
                                  sie.
                                  Dwa lata i trybunal stanu bedzie mial pelne rece roboty z
                                  dzisiejszymi “zwyciezcami”..

                                  > Ty chyba nawet Sienkiewicza nie czytałeś, tłumoku - a to jeszcze gorzej niż
                                  > myślałem. Zajrzyj sobie do jakiegoś bryka, jeśli całość za trudna - i wtedy
                                  może
                                  > (podkreślam; może) zrozumiesz, co oznacza tak skomplikowany związek
                                  > frazeologiczny jak "moralność Kalego".
                                  Gratuluje, ze w swoim zaplutym zyciu znalazles jednak troche czasu, aby w koncu
                                  po latach trudow i wyrzeczen przesylabizowac swoja pierwsza lekture z
                                  dziecinstwa. Jeszcze raz gratuluje i jestem przekonany, ze czeka Cie jeszcze
                                  wiele podobnych sukcesow.

                                  Zal jednak, ze tylko dzieki swiezosci spojrzenia na lekture swoich marzen
                                  cokolwiek kojarzysz – milo, ze chociaz biedny Kali utkwil Ci w pamieci –
                                  zapewne odczuwasz z nim jakas blizsza wiez psychiczna. Nie krepuj sie, napisz o
                                  tym wprost – niezaleznie od tego jak durny jestes Twoi koledzy, z
                                  pseudodemokratycznej lewicy i Unii, niewiedziec czemu – chyba tylko zeby bylo
                                  smieszniej, Pracy, w wyscigu do koryta moze znajda chwile czasu, aby zachwycic
                                  sie Twoim oczytaniem

                                  > Aha; ty piszesz "ha ha", jest na forum inny kretyn (tzw. przecinek)
                                  doklejający
                                  > do każdego postu "hi hi"... - jesteście spokrewnieni czy to przypadkowa
                                  zbieżność?
                                  Tym razem przypadkowa, natomiast Twoja maniera pisania “Aha” i “patrz wyzej”
                                  sugeruje na bliskie wiezi miedzy Toba a najwiekszym glupolem jaki kiedykolwiek
                                  wystepowal na forum (przezwal sie, o ironio, Pajac, czy jakos w tym guscie).

                                  > Ale radość - ze może będą nie samodzielne rządy SLD, tylko koalicyjne...
                                  a wiec rzad mniejszosciowy? Juz raz to przerabialismy. az tak naiwny to chyba
                                  nie jestes –

                                  > jeśli tylko bawi Cię liberalizacja ustawy antyaborcyjnej,>
                                  jednak jestes

                                  > wychowanie seksualne w szkołach
                                  nie, Ty nie jestes nawiny – ty jestes po prostu glupi – zastanawiam sie czy dac
                                  Ci jeszcze szanse i czytac te zenujace wypociny dalej.

                                  > czy koniec przywilejów dla Rydzyka tudzież reszty szarlatanów i
                                  hochsztaplerów, nie mówiąc już o > wejściu do sojuszu cywilizowanych narodów;
                                  Unii Europejskiej
                                  niestety, z Toba jest coraz gorzej – proponuje zebys pilnie wykrecil 999. Z
                                  drugiej strony nie dziwi mnie wcale Twoj ped do UE – tam takich wariatow i
                                  sprawnych psychicznie inaczej jak Ty otacza sie specjalna opieka. Zdaje sobie
                                  sprawe, ze w Polsce sluzba zdrowia jest bezsilna wobec Twojego przypadku,
                                  niemniej jednak moze by tak w mniej nachalny sposob zalatwiac prywate?

                                  > LPR i PiS - i tak będą miały nieporównywanie mniej mandatów niż ich
                                  prekursorki - AWS i ROP –
                                  > w poprzednim.
                                  Coz, to sa koszty wegetacji poprzedniej, wspanialej, ale sparalizowanej
                                  koalicji SLD-PSL. Powinienes o tym wiedziec tepaku - ale coz, nie wymagam zbyt
                                  wiele od poplecznikow nowego ladu, wszak tego nie mozna dowiedziec sie z
                                  lektury partyjnych biuletynow i brukowej Trybuny (co wcale nie umniejsza
                                  Twojego sukcesu, jakim bylo wymeczenie Sienkiewicza).

                                  > Wybacz, odwołuję powiedziane wyżej. Oprócz tej radości, ze SLD być może
                                  utworzy
                                  > rząd koalicyjny, masz jeszcze w życiu i drugą; że napisałem w jednym z postów
                                  > czwórkę zamiast trójki.
                                  Nie kituj – pochrzanily Ci sie daty wyborow i tyle, co bardzo mnie smuci –
                                  obyscie tylko nie zapomnieli o dacie kolejnych wyborow.

                                  > podziel się z wstrzymującymi oddech w oczekiwaniu internautami szczegółami
                                  nt. swojego
                                  > znakomitego wykształcenia. …
                                  Otoz to, marny prozniaku – wydaje Ci sie, ze te idiotyzmy, ktore wypisujesz
                                  stanowia jakakolwiek atrakcje dla internautow.
                                  Znowu daja znac o sobie Twoje ukryte kompleksy – ale nie martw sie, niska
                                  samoocene i brak audytorium mozesz sobie zrekompensowac na wiecach partyjnych,
                                  gdzie wsrod ciemnych mas Twoj iloraz inteligencji na poziomie osiolka z
                                  pewnoscia wzbudzi podziw i uznanie.

                                  Co do wyksztalcenia – oszczedze Cie – nie bede wpedzal Cie znowu w kompleksy.
                                  Juz i tak nie widze monitora zza piany ktora bijesz, a liczba wyzwisk na strone
                                  pobila w Twoim wydaniu niejeden rekord (to mnie akurat nie dziwi – przecież
                                  wiemy jaka opcje reprezentujesz). Jeszcze cos Ci sie w glowce poprzestawia i,
                                  Boze uchron, zmienisz poglady polityczne?

                                  To, ze brak Ci piatej klepki juz wiemy, natomiast to, ze jestes imbecylem jest
                                  nowoscia, a nawet swoista ciekawostka. Niewiele jest chyba takich egzemplarzy,
                                  jak Ty, ktore rownie dobrze umialyby zgrywac idiote – Tobie jednak, ku ogolnemu
                                  zdumieniu, udaje sie to pierwszorzednie. Rozumiem, ze wkladasz w to wiele pracy
                                  i wysilku, ale obawiam sie, ze pewnych naturalnych ograniczen swojego
                                  zdegenerowanego zwoju mozgowego, ktory uzurpujesz sobie prawo nazywac mozgiem,
                                  nie przeskoczysz. Niestety na zawsze pozostaniesz juz tylko zidiocialym
                                  komuszkiem. Coz, tak bywa.

                                  Moze kiedys uda Ci sie wymeczyc kilka skladnych zdan – daj wtedy znac, choc nie
                                  bedziemy czekac z utesknieniem – wszak marnej rozrywki ci u nas pod dostatkiem.

                                  > P.S. Prezydent Kwaśniewski i premier Miller;
                                  do czasu, komuszku, do czasu, a potem znowu zmiana i Trybunal Stanu a wnim
                                  oskarzony Towarzysz Miller i oskarzony Towarzysz Kwasniewski.



                                • Gość: ludowiec Alcest, patafianie, koryto czeka IP: 157.25.130.* 25.09.01, 11:01
                                  Z duzym zawodem musze odnotowac, ze Twoj stan dramatycznie sie pogorszyl - Twoj
                                  poprzedni post jest niestety ponizej poziomu, do ktorego zdazyles mnie juz
                                  przyzwyczaic. A szkoda.

                                  > Przykro mi, nie jestem psychiatrą i nie potrafię ustalić, jakiego stopnia
                                  > upośledzenia umysłowego wymaga przekonanie, że nikt w tym wieku nie może być
                                  > zwolennikiem SLD (tylko skąd wzięło się ponad 40% wyborców, skoro wszyscy wg
                                  > Twojej wizji świata to zapewne byli partyjni po 60.,
                                  Caly narod jest Ci wdzieczny, ze wybrales inna droge zyciowa – zeby byc
                                  psychiatra musialbys sie wykazac odrobina pracowitosci i umiejetnoscia
                                  kojarzenia faktow – z Twoimi malym rozumkiem i debilowatym grymasem na facjacie
                                  przypominajacej srednio rozgarnietego pawiana, przyswojenie tych podstawowych
                                  umiejetnosci zabraloby Ci najblizsze 30 lat (przy zalozeniu, ze pracowalbys nad
                                  tym ciezko od rana do wieczora – a tak ciezka praca raczej nie jest w stylu
                                  opcji, ktora popierasz).

                                  Zanim jednak, mimo wszystko, odwazysz sie podjac to wyzwanie, pragne Cie
                                  przestrzec: liderzy Twojego ugrupowania moga sie poczuc zagrozeni – Tow. Miller
                                  i jemu podobni moga Ci pozazdroscic.

                                  > Do wyboru: możesz być zaledwie debilem, imbecylem (to już poważniej)lub
                                  ewentualnie
                                  > idiotą (ale na to chyba jesteś - ciut - za mądry). Bądź tak miły i
                                  przyporządkuj
                                  > się sam - albo przynies opinię od zaprzyjaźnionego specjalisty.
                                  Jezeli bede potrzebowal psychiatry z pewnoscia najpierw zapukam do Ciebie
                                  gburku – jestem przekonany, ze taki balwan jak Ty z pewnoscia jest notowany we
                                  wszystkich liczacych sie klinikach. Mam tylko nadzieje, ze w razie potrzeby
                                  przestaniesz, choc na chwile, zachowywac sie jak ostatni prostak i podzielisz
                                  sie ta bezcenna, jak dla Ciebie, wiedza.

                                  > Za to Waszego rządu - radiomaryjnych itp. downów nie będzie nigdy.…
                                  Chcialbys kretynie, ale Twoje zyczeniowe myslenie, podobnie jak tysiecy
                                  podobnych Tobie nierobow, czekajacych na manne z nieba, niestety nie spelni
                                  sie.
                                  Dwa lata i trybunal stanu bedzie mial pelne rece roboty z
                                  dzisiejszymi “zwyciezcami”..

                                  > Ty chyba nawet Sienkiewicza nie czytałeś, tłumoku - a to jeszcze gorzej niż
                                  > myślałem. Zajrzyj sobie do jakiegoś bryka, jeśli całość za trudna - i wtedy
                                  może
                                  > (podkreślam; może) zrozumiesz, co oznacza tak skomplikowany związek
                                  > frazeologiczny jak "moralność Kalego".
                                  Gratuluje, ze w swoim zaplutym zyciu znalazles jednak troche czasu, aby w koncu
                                  po latach trudow i wyrzeczen przesylabizowac swoja pierwsza lekture z
                                  dziecinstwa. Jeszcze raz gratuluje i jestem przekonany, ze czeka Cie jeszcze
                                  wiele podobnych sukcesow.

                                  Zal jednak, ze tylko dzieki swiezosci spojrzenia na lekture swoich marzen
                                  cokolwiek kojarzysz – milo, ze chociaz biedny Kali utkwil Ci w pamieci –
                                  zapewne odczuwasz z nim jakas blizsza wiez psychiczna. Nie krepuj sie, napisz o
                                  tym wprost – niezaleznie od tego jak durny jestes Twoi koledzy, z
                                  pseudodemokratycznej lewicy i Unii, niewiedziec czemu – chyba tylko zeby bylo
                                  smieszniej, Pracy, w wyscigu do koryta moze znajda chwile czasu, aby zachwycic
                                  sie Twoim oczytaniem

                                  > Aha; ty piszesz "ha ha", jest na forum inny kretyn (tzw. przecinek)
                                  doklejający
                                  > do każdego postu "hi hi"... - jesteście spokrewnieni czy to przypadkowa
                                  zbieżność?
                                  Tym razem przypadkowa, natomiast Twoja maniera pisania “Aha” i “patrz wyzej”
                                  sugeruje na bliskie wiezi miedzy Toba a najwiekszym glupolem jaki kiedykolwiek
                                  wystepowal na forum (przezwal sie, o ironio, Pajac, czy jakos w tym guscie).

                                  > Ale radość - ze może będą nie samodzielne rządy SLD, tylko koalicyjne...
                                  a wiec rzad mniejszosciowy? Juz raz to przerabialismy. az tak naiwny to chyba
                                  nie jestes –

                                  > jeśli tylko bawi Cię liberalizacja ustawy antyaborcyjnej,>
                                  jednak jestes

                                  > wychowanie seksualne w szkołach
                                  nie, Ty nie jestes nawiny – ty jestes po prostu glupi – zastanawiam sie czy dac
                                  Ci jeszcze szanse i czytac te zenujace wypociny dalej.

                                  > czy koniec przywilejów dla Rydzyka tudzież reszty szarlatanów i
                                  hochsztaplerów, nie mówiąc już o > wejściu do sojuszu cywilizowanych narodów;
                                  Unii Europejskiej
                                  niestety, z Toba jest coraz gorzej – proponuje zebys pilnie wykrecil 999. Z
                                  drugiej strony nie dziwi mnie wcale Twoj ped do UE – tam takich wariatow i
                                  sprawnych psychicznie inaczej jak Ty otacza sie specjalna opieka. Zdaje sobie
                                  sprawe, ze w Polsce sluzba zdrowia jest bezsilna wobec Twojego przypadku,
                                  niemniej jednak moze by tak w mniej nachalny sposob zalatwiac prywate?

                                  > LPR i PiS - i tak będą miały nieporównywanie mniej mandatów niż ich
                                  prekursorki - AWS i ROP –
                                  > w poprzednim.
                                  Coz, to sa koszty wegetacji poprzedniej, wspanialej, ale sparalizowanej
                                  koalicji SLD-PSL. Powinienes o tym wiedziec tepaku - ale coz, nie wymagam zbyt
                                  wiele od poplecznikow nowego ladu, wszak tego nie mozna dowiedziec sie z
                                  lektury partyjnych biuletynow i brukowej Trybuny (co wcale nie umniejsza
                                  Twojego sukcesu, jakim bylo wymeczenie Sienkiewicza).

                                  > Wybacz, odwołuję powiedziane wyżej. Oprócz tej radości, ze SLD być może
                                  utworzy
                                  > rząd koalicyjny, masz jeszcze w życiu i drugą; że napisałem w jednym z postów
                                  > czwórkę zamiast trójki.
                                  Nie kituj – pochrzanily Ci sie daty wyborow i tyle, co bardzo mnie smuci –
                                  obyscie tylko nie zapomnieli o dacie kolejnych wyborow.

                                  > podziel się z wstrzymującymi oddech w oczekiwaniu internautami szczegółami
                                  nt. swojego
                                  > znakomitego wykształcenia. …
                                  Otoz to, marny prozniaku – wydaje Ci sie, ze te idiotyzmy, ktore wypisujesz
                                  stanowia jakakolwiek atrakcje dla internautow.
                                  Znowu daja znac o sobie Twoje ukryte kompleksy – ale nie martw sie, niska
                                  samoocene i brak audytorium mozesz sobie zrekompensowac na wiecach partyjnych,
                                  gdzie wsrod ciemnych mas Twoj iloraz inteligencji na poziomie osiolka z
                                  pewnoscia wzbudzi podziw i uznanie.

                                  Co do wyksztalcenia – oszczedze Cie – nie bede wpedzal Cie znowu w kompleksy.
                                  Juz i tak nie widze monitora zza piany ktora bijesz, a liczba wyzwisk na strone
                                  pobila w Twoim wydaniu niejeden rekord (to mnie akurat nie dziwi – przecież
                                  wiemy jaka opcje reprezentujesz). Jeszcze cos Ci sie w glowce poprzestawia i,
                                  Boze uchron, zmienisz poglady polityczne?

                                  To, ze brak Ci piatej klepki juz wiemy, natomiast to, ze jestes imbecylem jest
                                  nowoscia, a nawet swoista ciekawostka. Niewiele jest chyba takich egzemplarzy,
                                  jak Ty, ktore rownie dobrze umialyby zgrywac idiote – Tobie jednak, ku ogolnemu
                                  zdumieniu, udaje sie to pierwszorzednie. Rozumiem, ze wkladasz w to wiele pracy
                                  i wysilku, ale obawiam sie, ze pewnych naturalnych ograniczen swojego
                                  zdegenerowanego zwoju mozgowego, ktory uzurpujesz sobie prawo nazywac mozgiem,
                                  nie przeskoczysz. Niestety na zawsze pozostaniesz juz tylko zidiocialym
                                  komuszkiem. Coz, tak bywa.

                                  Moze kiedys uda Ci sie wymeczyc kilka skladnych zdan – daj wtedy znac, choc nie
                                  bedziemy czekac z utesknieniem – wszak marnej rozrywki ci u nas pod dostatkiem.

                                  > P.S. Prezydent Kwaśniewski i premier Miller;
                                  do czasu, komuszku, do czasu, a potem znowu zmiana i Trybunal Stanu a wnim
                                  oskarzony Towarzysz Miller i oskarzony Towarzysz Kwasniewski.



                                  • Gość: Alcest Ludowiec, sfustrowany palancie - czemu nie 5 razy? IP: 172.16.0.* / *.minrol.gov.pl 01.10.01, 18:21

                                    Gość portalu: ludowiec napisał(a):

                                    > Z duzym zawodem musze odnotowac, ze Twoj stan dramatycznie sie pogorszyl -
                                    Twoj
                                    >
                                    > poprzedni post jest niestety ponizej poziomu, do ktorego zdazyles mnie juz
                                    > przyzwyczaic. A szkoda.

                                    Zgadnij, co mnie obchodzi twój rzekomy zawód. A prawo do ferowania wyroków nt.
                                    poziomu innych - tak samo jak co do używanych przez nich wyrazów - masz
                                    dokładnie takie samo jak rozdeptane gówno do zwracania uwagi innym, że
                                    śmierdzą. Ujmując rzecz krótko i treściwie; jesteś prymitywnym, chamskim
                                    palantem na poziomie dna, który potrafi porozumiewać się jedynie za pomocą
                                    bluzgów i obrażania innych. W związku z tym sam spotyka się z obrażaniem; w
                                    języku, który zna i na który w całej rozciągłości zasługuje.

                                    > > Przykro mi, nie jestem psychiatrą i nie potrafię ustalić, jakiego stopnia
                                    > > upośledzenia umysłowego wymaga przekonanie, że nikt w tym wieku nie może b
                                    > yć
                                    > > zwolennikiem SLD (tylko skąd wzięło się ponad 40% wyborców, skoro wszyscy
                                    > wg
                                    > > Twojej wizji świata to zapewne byli partyjni po 60.,
                                    > Caly narod jest Ci wdzieczny, ze wybrales inna droge zyciowa - zeby byc
                                    > psychiatra musialbys sie wykazac odrobina pracowitosci i umiejetnoscia
                                    > kojarzenia faktow - z Twoimi malym rozumkiem i debilowatym grymasem na fa
                                    > cjacie
                                    > przypominajacej srednio rozgarnietego pawiana, przyswojenie tych podstawowych
                                    > umiejetnosci zabraloby Ci najblizsze 30 lat (przy zalozeniu, ze pracowalbys
                                    nad
                                    >
                                    > tym ciezko od rana do wieczora - a tak ciezka praca raczej nie jest w sty
                                    > lu
                                    > opcji, ktora popierasz).
                                    >
                                    > Zanim jednak, mimo wszystko, odwazysz sie podjac to wyzwanie, pragne Cie
                                    > przestrzec: liderzy Twojego ugrupowania moga sie poczuc zagrozeni - Tow.
                                    > Miller
                                    > i jemu podobni moga Ci pozazdroscic.

                                    Tłumacząc na polski powyższy akapit Twojego autorstwa; bełkot bełkot
                                    bełkot...itd. ok. 40 razy. Czy Ty w ogóle potrafisz odpowiedzieć merytorycznie,
                                    przynajmniej próbując bronić swoich kretyńskich tez, ofiaro przemysłu gumowego?

                                    > > Do wyboru: możesz być zaledwie debilem, imbecylem (to już poważniej)lub
                                    > ewentualnie
                                    > > idiotą (ale na to chyba jesteś - ciut - za mądry). Bądź tak miły i
                                    > przyporządkuj
                                    > > się sam - albo przynies opinię od zaprzyjaźnionego specjalisty.
                                    > Jezeli bede potrzebowal psychiatry z pewnoscia najpierw zapukam do Ciebie
                                    > gburku

                                    Przykro mi, upośledzony misiu, ale ja nie jestem psychiatrą... :-( Poza tym;
                                    co za "jeżeli"? Ty już psychiatry pilnie potrzebujesz - i lepiej przekonaj
                                    babcię, żeby Ci na niego dała, zamiast oddawać całą rentę Rydzykowi na Stocznię
                                    Gdańską.

                                    - jestem przekonany, ze taki balwan jak Ty z pewnoscia jest notowa
                                    > ny we
                                    > wszystkich liczacych sie klinikach. Mam tylko nadzieje, ze w razie potrzeby
                                    > przestaniesz, choc na chwile, zachowywac sie jak ostatni prostak i podzielisz
                                    > sie ta bezcenna, jak dla Ciebie, wiedza.
                                    > > Za to Waszego rządu - radiomaryjnych itp. downów nie będzie nigdy..
                                    > Chcialbys kretynie, ale Twoje zyczeniowe myslenie, podobnie jak tysiecy
                                    > podobnych Tobie nierobow, czekajacych na manne z nieba, niestety nie spelni
                                    > sie.
                                    > Dwa lata i trybunal stanu bedzie mial pelne rece roboty z
                                    > dzisiejszymi "zwyciezcami"..

                                    :-)))) Dobre! Pomijając wszystko inne; mikre LPR i PiS stawiający przed TS
                                    ludzi z ugrupowania majacego ponad 45% mandatów w Sejmie... Poczytaj sobie
                                    konstytucję, wcielony zespole Downa; wiesz chociaż co to takiego?

                                    > > Ty chyba nawet Sienkiewicza nie czytałeś, tłumoku - a to jeszcze gorzej ni
                                    > ż
                                    > > myślałem. Zajrzyj sobie do jakiegoś bryka, jeśli całość za trudna - i wted
                                    > y
                                    > może
                                    > > (podkreślam; może) zrozumiesz, co oznacza tak skomplikowany związek
                                    > > frazeologiczny jak "moralność Kalego".
                                    > Gratuluje, ze w swoim zaplutym zyciu znalazles jednak troche czasu, aby w
                                    koncu
                                    >
                                    > po latach trudow i wyrzeczen przesylabizowac swoja pierwsza lekture z
                                    > dziecinstwa.

                                    To jak; to była moja pierwsza lektura z dzieciństwa czy dopiero ją
                                    przeczytałem? Znowu się plączesz, żałosny baranie; czy Ty w ogóle rozumiesz co
                                    piszesz, choćby w 30%? Wątpię.

                                    Jeszcze raz gratuluje i jestem przekonany, ze czeka Cie jeszcze
                                    > wiele podobnych sukcesow.
                                    >
                                    > Zal jednak, ze tylko dzieki swiezosci spojrzenia na lekture swoich marzen
                                    > cokolwiek kojarzysz - milo, ze chociaz biedny Kali utkwil Ci w pamieci &#
                                    > 8211;
                                    > zapewne odczuwasz z nim jakas blizsza wiez psychiczna. Nie krepuj sie, napisz
                                    o
                                    >
                                    > tym wprost - niezaleznie od tego jak durny jestes Twoi koledzy, z
                                    > pseudodemokratycznej lewicy i Unii, niewiedziec czemu - chyba tylko zeby
                                    > bylo
                                    > smieszniej, Pracy, w wyscigu do koryta moze znajda chwile czasu, aby
                                    zachwycic
                                    > sie Twoim oczytaniem
                                    >
                                    > > Aha; ty piszesz "ha ha", jest na forum inny kretyn (tzw. przecinek)
                                    > doklejający
                                    > > do każdego postu "hi hi"... - jesteście spokrewnieni czy to przypadkowa
                                    > zbieżność?
                                    > Tym razem przypadkowa, natomiast Twoja maniera pisania "Aha" i R
                                    > 20;patrz wyzej"
                                    > sugeruje na bliskie wiezi miedzy Toba a najwiekszym glupolem jaki
                                    kiedykolwiek
                                    > wystepowal na forum (przezwal sie, o ironio, Pajac, czy jakos w tym guscie).

                                    "sugeruje na coś"? Na pewno nie "sugeruje coś"? Ojczyzna - polszczyzna się
                                    kłania, przygłupie; back to school i skończ wreszcie przynajmniej tę pierwsza
                                    klasę zawodówki!

                                    > > Ale radość - ze może będą nie samodzielne rządy SLD, tylko koalicyjne...
                                    > a wiec rzad mniejszosciowy? Juz raz to przerabialismy. az tak naiwny to chyba
                                    > nie jestes -
                                    >
                                    > > jeśli tylko bawi Cię liberalizacja ustawy antyaborcyjnej,>
                                    > jednak jestes
                                    >
                                    > > wychowanie seksualne w szkołach
                                    > nie, Ty nie jestes nawiny - ty jestes po prostu glupi - zastanawiam
                                    > sie czy dac
                                    > Ci jeszcze szanse i czytac te zenujace wypociny dalej.
                                    >
                                    > > czy koniec przywilejów dla Rydzyka tudzież reszty szarlatanów i
                                    > hochsztaplerów, nie mówiąc już o > wejściu do sojuszu cywilizowanych narodó
                                    > w;
                                    > Unii Europejskiej
                                    > niestety, z Toba jest coraz gorzej - proponuje zebys pilnie wykrecil 999.
                                    > Z
                                    > drugiej strony nie dziwi mnie wcale Twoj ped do UE - tam takich wariatow
                                    > i
                                    > sprawnych psychicznie inaczej jak Ty otacza sie specjalna opieka. Zdaje sobie
                                    > sprawe, ze w Polsce sluzba zdrowia jest bezsilna wobec Twojego przypadku,
                                    > niemniej jednak moze by tak w mniej nachalny sposob zalatwiac prywate?

                                    Kolejny raz bełkot; brawa za konsekwencję.Czy wysilisz się wreszcie i
                                    spróbujesz wyjasnić,które to z ww. kroków nowego rządu tak Cię będą radować,
                                    czy znów pozostawisz bez odpowiedzi fragmenty (w praktyce; większość postu), z
                                    którymi już zupełnie, a nie tylko częściowo nie radzisz sobie intelektualnie?
                                    Czekam.
                                    • Gość: Alcest Re: Ludowiec, sfustrowany palancie - czemu nie 5 razy? IP: 172.16.0.* / *.minrol.gov.pl 01.10.01, 18:22
                                      > > LPR i PiS - i tak będą miały nieporównywanie mniej mandatów niż ich
                                      > prekursorki - AWS i ROP -
                                      > > w poprzednim.
                                      > Coz, to sa koszty wegetacji poprzedniej, wspanialej, ale sparalizowanej
                                      > koalicji SLD-PSL. Powinienes o tym wiedziec tepaku - ale coz, nie wymagam
                                      zbyt
                                      > wiele od poplecznikow nowego ladu, wszak tego nie mozna dowiedziec sie z
                                      > lektury partyjnych biuletynow i brukowej Trybuny (co wcale nie umniejsza
                                      > Twojego sukcesu, jakim bylo wymeczenie Sienkiewicza).

                                      Eureka! Wszystko jasne; niezdobycie przez radiomaryjnych i kaczory większości
                                      w wyborach roku 2001 to wina koalicji rządzącej z lat 1993-97. Ty chyba jednak
                                      udajesz, ludowiec (widzisz, jak łaskawie Cię oceniam); niemożliwe, żebyś
                                      naprawdę był aż tak głupi...

                                      > > Wybacz, odwołuję powiedziane wyżej. Oprócz tej radości, ze SLD być może
                                      > utworzy
                                      > > rząd koalicyjny, masz jeszcze w życiu i drugą; że napisałem w jednym z pos
                                      > tów
                                      > > czwórkę zamiast trójki.
                                      > Nie kituj - pochrzanily Ci sie daty wyborow i tyle, co bardzo mnie smuci

                                      Tobie wszystko się chrzani, biedaku, ale bynajmniej nie piszę, że to mnie
                                      smuci; widzisz, oprócz wszystkiego innego przewyższam Cię także szczerością...

                                      > obyscie tylko nie zapomnieli o dacie kolejnych wyborow.
                                      >
                                      > > podziel się z wstrzymującymi oddech w oczekiwaniu internautami szczegółami
                                      >
                                      > nt. swojego
                                      > > znakomitego wykształcenia. .
                                      > Otoz to, marny prozniaku - wydaje Ci sie, ze te idiotyzmy, ktore wypisuje
                                      > sz
                                      > stanowia jakakolwiek atrakcje dla internautow.

                                      Jestem zbyt skromny, by uważać się za atrakcję, ale nie martw się; Ty ze swoją
                                      bezdenną głupota z pewnościa stanowisz atrakcję, podobnie jak np. największy na
                                      świecie nowotwór czy cielę z trzema głowami. Uważam jednak, że stanowiłbyś
                                      atrakcję jeszcze większą, gdybyś wreszcie zdradził oczekującemu niecierpliwie
                                      światu, czy zdołałeś może dzięki ściąganiu i korkom przepchnąć się przez
                                      pierwszą klasę zawodówki dekarskiej, czy może zakończyłeś swą edukację na
                                      podstawówce im. Dzieci Specjalnej Troski. Nie bądź żyła i napisz, albo jeśli
                                      wstydzisz się prawdy - co bardzo prawdopodobne - zmyśl coś; nie potrafisz czy
                                      boisz się zdemaskowania?

                                      > Znowu daja znac o sobie Twoje ukryte kompleksy - ale nie martw sie, niska
                                      >
                                      > samoocene i brak audytorium mozesz sobie zrekompensowac na wiecach
                                      partyjnych,
                                      > gdzie wsrod ciemnych mas Twoj iloraz inteligencji na poziomie osiolka z
                                      > pewnoscia wzbudzi podziw i uznanie.
                                      >
                                      > Co do wyksztalcenia - oszczedze Cie - nie bede wpedzal Cie znowu w
                                      > kompleksy.
                                      > Juz i tak nie widze monitora zza piany ktora bijesz,

                                      Wow! Jakie to trafne i głębokie... Biedne zakompleksione stworzenie,
                                      nieszczęsny (pseudo)ludowcu; skoro już silisz się na psychologię, o czym
                                      świadczy powtarzanie przez Ciebie tych samych treści 4 razy - czy aby nie o
                                      próbie zastąpienia jakości wypowiedzi ich ilością? Ciekawe tylko, czy
                                      zdobędziesz się na jakąś bzdurę w odpowiedzi, czy tradycyjnie pominiesz
                                      milczeniem niewygodny fragment.

                                      a liczba wyzwisk na strone
                                      > pobila w Twoim wydaniu niejeden rekord (to mnie akurat nie dziwi - przeci
                                      > eż
                                      > wiemy jaka opcje reprezentujesz).

                                      O Twoim prawie do mówienia o wyzwiskach; patrz wyżej.

                                      Jeszcze cos Ci sie w glowce poprzestawia i,
                                      > Boze uchron, zmienisz poglady polityczne?

                                      Poprzestawia mi się w głowie jak Tobie i zmienię poglądy polityczne na
                                      rydzykowe? Nie strasz, ludowiec; to naprawdę zbyt czarny scenariusz. Nie mogę
                                      sobie wyobrazić siebie po Twojej stronie i na Twoim poziomie nawet po lobotomii.

                                      > To, ze brak Ci piatej klepki juz wiemy, natomiast to, ze jestes imbecylem
                                      jest
                                      > nowoscia, a nawet swoista ciekawostka. Niewiele jest chyba takich
                                      egzemplarzy,
                                      > jak Ty, ktore rownie dobrze umialyby zgrywac idiote - Tobie jednak, ku og
                                      > olnemu
                                      > zdumieniu, udaje sie to pierwszorzednie.

                                      Jak to, "mistrzu" - to jestem w końcu głupi czy tylko się zgrywam? Ty żałosna
                                      pało, nie potrafisz napisać nawet dwóch zdań na krzyż, żeby ich treść sobie nie
                                      przeczyła. Z polskiego (zresztą pewnie jak z innych przedmiotów) pewnie byłeś
                                      szczęśliwy po wymęczeniu dwói na szynach...

                                      Rozumiem, ze wkladasz w to wiele pracy
                                      >
                                      > i wysilku, ale obawiam sie, ze pewnych naturalnych ograniczen swojego
                                      > zdegenerowanego zwoju mozgowego, ktory uzurpujesz sobie prawo nazywac
                                      mozgiem,
                                      > nie przeskoczysz. Niestety na zawsze pozostaniesz juz tylko zidiocialym
                                      > komuszkiem. Coz, tak bywa.
                                      >
                                      > Moze kiedys uda Ci sie wymeczyc kilka skladnych zdan - daj wtedy znac, ch
                                      > oc nie
                                      > bedziemy czekac z utesknieniem - wszak marnej rozrywki ci u nas pod dosta
                                      > tkiem.
                                      >
                                      > > P.S. Prezydent Kwaśniewski i premier Miller;
                                      > do czasu, komuszku, do czasu, a potem znowu zmiana i Trybunal Stanu a wnim
                                      > oskarzony Towarzysz Miller i oskarzony Towarzysz Kwasniewski.
                                      >

                                      Śnij dalej, pacanie; ale ręce na kołdrę, bo ojciec Rydzyk się pogniewa... :-)))
                                      Aha, i jeszcze jedno; jak możesz udawać zachowywanie choćby pozorów kontaktu z
                                      reczywistością w swoim bajdurzeniu o TS, skoro nic nie wyszło z próby użycia go
                                      do politycznej dintojry nawet za poprzedniej kadencji, kiedy większość miała
                                      prawica? Pochwal się; Ciebie chyba użyto jako formy odlewniczej do produkcji
                                      Kretyna...
                                      • Gość: ludowiec Alcest, prostaku, jak sie dobrze wczytasz - MOZE zrozumiesz za 4 razem IP: 157.25.130.* 08.10.01, 16:49
                                        --------------------------------------------------------------------------------
                                        A prosilem uprzejmie, zidiocialy kretynie, zebys dal glos, jak bedziesz mial
                                        cos ciekawego do powiedzenia - coz, przeliczylem sie:
                                        glupek zawsze bedzie tylko glupkiem (tak, tak, wiem, ze to troche na wyrost,
                                        ale moze doda Ci otuchy - czasami zdarza sie, ze imbecyle dokonuja takiego
                                        postepu, ze blizej im do pospolitych glupkow - trzymamy kciuki za Ciebie,
                                        GLUPKU!), chocby nawet bardzo staral sie tryskac elokwencja (a starasz sie, to
                                        fakt, choc talentu Ci do tego, niestety - ale badz dzielny i spojrz prawdzie w
                                        oczy, zabraklo).

                                        Popracuj buraku troche nad skladnia, poczytaj cos wiecej niz tylko w pustyni i
                                        w puszczy - moze wzbogacisz slownictwo, a moze, kto wie,zaintryguje Cie tez
                                        ktos jeszcze poza biednym Kalim.

                                        PS.
                                        Szkoda, ze WAM nie wyszlo z kryminalistami z Samoobrony - choc biednie, moglo
                                        byc naprawde zabawnie. Powodzenia przy paktowaniu ze sprzedajnymi i
                                        nienasyconymi chamami z PSL - Kalinowski w rzadzie Tow. Millera - jeden wart
                                        drugiego. Brawo.

                                        Ponawiam apel: jezeli znowu zrodzi sie jakis sen wariata w Twojej biednej
                                        glowce - dzwon: 999, lub skontaktuj sie z najblizsza jednostka policji - moze
                                        oni skroca Twoje meki, glupku?
                                        • Gość: Alcest Debil strikes back, czyli powrót "ludowca" IP: 172.16.0.* / *.minrol.gov.pl 09.10.01, 11:31
                                          Gość portalu: ludowiec napisał(a):

                                          > -------------------------------------------------------------------------------
                                          > -
                                          > A prosilem uprzejmie, zidiocialy kretynie, zebys dal glos, jak bedziesz mial
                                          > cos ciekawego do powiedzenia - coz, przeliczylem sie:
                                          > glupek zawsze bedzie tylko glupkiem (tak, tak, wiem, ze to troche na wyrost,
                                          > ale moze doda Ci otuchy - czasami zdarza sie, ze imbecyle dokonuja takiego
                                          > postepu, ze blizej im do pospolitych glupkow - trzymamy kciuki za Ciebie,
                                          > GLUPKU!), chocby nawet bardzo staral sie tryskac elokwencja (a starasz sie, to
                                          > fakt, choc talentu Ci do tego, niestety - ale badz dzielny i spojrz prawdzie w
                                          > oczy, zabraklo).

                                          A propos odwagi do spoglądania w oczy prawdzie; ciekawe, czy takową posiadasz,
                                          by zdać sobie sprawę, jak żałośnie i po raz kolejny nie jesteś w stanie
                                          polemizowac merytorycznie z moimi tezami, tym razem choćby z jedną z nich?
                                          Zamiast cytować poglądy adwersarza i do nich się odnosić, jak to robią ludzie na
                                          przynajmniej jakim takim poziomie, Ty potrafisz swoim chorym móżdżkiem spłodzić
                                          jedynie post składający się z samych bluzgów, a potem - widać uznawszy, ze mają
                                          za małą siłę "przekonywania" - dopisać ich więcej i wysłać jeszcze raz? Ale
                                          wiesz, nawet do wymyślania trzeba mieć talent; to, że wszystkim na co Cię stać,
                                          jest użycie 4 razy w jednym zdaniu słowa "głupek", świadczy o Twoim mizernym
                                          słownictwie i frustracji która powoduje, agresywny prostaczku, że miotasz się i
                                          plujesz przed komputerem w bezsilnej złości spowodowanej rozwaleniem na forum
                                          przez kogoś mądrzejszego od siebie (gwoli jasności - ja się wcale tym nie chwalę,
                                          bo i nie ma się czym chwalić). A tak chciało się udawać intelektualistę, tak
                                          sadziło się na górny i elegancki ton... Poczytaj sobie swoje posty od początku
                                          obecności na tym wątku i zastanów się, co sobie pomyśleli internauci widząc, jak
                                          w miarę zmiany ich tonu opada maska i ukazuje się Twoje prawdziwe oblicze
                                          neandertalczyka i maniery parobka od gnoju. Pouczające widowisko, nie ma co...

                                          > Popracuj buraku troche nad skladnia, poczytaj cos wiecej niz tylko w pustyni i
                                          > w puszczy - moze wzbogacisz slownictwo, a moze, kto wie,zaintryguje Cie tez
                                          > ktos jeszcze poza biednym Kalim.
                                          >

                                          Patrz wyżej. Więcej czytam książek w ciągu jednego miesiąca niż Ty przez całe
                                          swoje nędzne życie; a dzięki mojemu słownictwu mógłbyś poprawić się w tym
                                          zakresie o dwie klasy wraz całą rodziną i jeszcze by zostało.

                                          > PS.
                                          > Szkoda, ze WAM nie wyszlo z kryminalistami z Samoobrony - choc biednie, moglo
                                          > byc naprawde zabawnie.

                                          Ja nie żałuję. Ty tak; nie dziwota, zobaczyłbyś parę swojskich twarzy i w nowym
                                          gabinecie jako oznakę pewnej ciągłości z poprzednim.

                                          Powodzenia przy paktowaniu ze sprzedajnymi i
                                          > nienasyconymi chamami z PSL - Kalinowski w rzadzie Tow. Millera - jeden wart
                                          > drugiego. Brawo.
                                          >
                                          > Ponawiam apel: jezeli znowu zrodzi sie jakis sen wariata w Twojej biednej
                                          > glowce - dzwon: 999, lub skontaktuj sie z najblizsza jednostka policji - moze
                                          > oni skroca Twoje meki, glupku?

                                          Powiedz, ludowiec, jak to jest; być takim chamskim prymitywem, burakiem bez
                                          wykształcenia, który nigdy w życiu do niczego nie doszedł i nie dojdzie, bo
                                          potrafi tylko bluzgać na lepszych od siebie? To musi być ciekawy stan, ale jeśli
                                          kiedyś chciałbyś dostąpić społecznego awansu, zgłoś się do mnie i dam Ci
                                          wyczyścić buty albo posprzątać ogródek - ale żeby dostąpić takiego zaszczytu,
                                          przestudiuj najpierw pare podręczników bon tonu; w końcu nawet służbę trzeba mieć
                                          dobrze wychowaną.
                                          • Gość: ludowiec Alcest, zalosny festyniarzu, urazilem resztki Twojej dumy? IP: 157.25.130.* 10.10.01, 16:52
                                            > A propos odwagi do spoglądania w oczy prawdzie; ciekawe, czy takową posiadasz,
                                            > by zdać sobie sprawę, jak żałośnie i po raz kolejny nie jesteś w stanie
                                            > polemizowac merytorycznie z moimi tezami, tym razem choćby z jedną z nich?
                                            Posluchaj glupku, czy Ty naprawde nie rozumiesz, ze ze swoimi zapyzialymi
                                            pogladami, logika debila i argumentacja na poziomie tumana ze szkoly dla dzieci z
                                            niedorozwojem umyslowym, nie jestes dla mnie zadnym partnerem do jakiejkolwiek
                                            dyskusji?
                                            A jakiez to smiale TEZY wysunales w swoich postach, poza malo wyszukanymi
                                            obelgami, ktore jak nic bylyby pewnie wyjatkowa atrakcja w szkole, ktora jak sie
                                            zarzekasz udalo Ci sie skonczyc (pewnie za lapowki i siedzac po 2 lata w kazdej
                                            klasie - pisze "klasie", bo nie jestes chyba na tyle bezczelny, zeby nadal
                                            twierdzic, ze skonczyles cos wiecej niz zawodowke w Myslowicach lub w innym
                                            lokalnym "osrodku naukowym" - analfabeta raczej nie jestes, byc moze miales
                                            ambicje, zeby zrobic w zyciu cos wiecej, ale niestety - ambicje to nie wszystko,
                                            a jak juz pisalem - bez pracy i odrobiny zdolnosci nic wiecej w zyciu, glupolu,
                                            nie osiagniesz).


                                            > Zamiast cytować poglądy adwersarza i do nich się odnosić, jak to robią ludzie n
                                            > a przynajmniej jakim takim poziomie, Ty potrafisz swoim chorym móżdżkiem
                                            > spłodzić jedynie post składający się z samych bluzgów, a potem - widać
                                            > uznawszy, ze mają za małą siłę "przekonywania" - dopisać ich więcej i wysłać
                                            > jeszcze raz?
                                            No coz, jezeli ten belkot i brednie, ktorymi tak hojnie nas uraczyles nazywasz
                                            swoimi pogladami - to gratuluje dobrego samopoczucia i kiepskiego poczucia
                                            humoru. Nie kompromituj sie czlowieku, zachowaj choc odrobine godnosci.

                                            > Ale wiesz, nawet do wymyślania trzeba mieć talent; to, że wszystkim na co Cię
                                            > stać,jest użycie 4 razy w jednym zdaniu słowa "głupek", świadczy o Twoim
                                            > mizernym słownictwie i frustracji
                                            A moze, gdybys mial drobine wyobrazni (pewnie nie uwierzysz, ale tak! jest cos
                                            takiego!), odkrylbys rowniez i taka mozliwosc, ze jestes po prostu GLUPKIEM, i
                                            dlatego zwracam sie do Ciebie w ten sposob? - ale nie obwiniaj siebie za
                                            niewydolnosc swojego obumierajacego, plaskiego jak stol, zwoju mozgowego
                                            pitekantropa - nie wszystko jeszcze stracone - wszak zawsze mozesz jeszcze zrobic
                                            kariere jako okaz glupoty na konferencjach psychiatrycznych.


                                            > która powoduje, agresywny prostaczku, że miotasz się iplujesz przed komputerem
                                            > w bezsilnej złości spowodowanej rozwaleniem na forum przez kogoś mądrzejszego
                                            > od siebie
                                            Czy dlugo jeszcze taki nadety, tepy ciolek, o kuriozalnie nad wyraz wysokim
                                            mniemaniu o sobie, bedzie dochodzil do siebie po tym, jak ktos mu dolozyl na
                                            forum, obnazyl i osmieszyl jego prymitywne zadufanie w sobie? Mam nadziaje, ze
                                            nie (bez falszywej szczerosci) bo przykro czytac tak zenujace posty.

                                            Robaczku, niestety, zycie jest brutalne, i nie jestes wcale taki dobry, jak Ci
                                            sie wydaje (choc nikt nie broni Ci tak o sobie myslec, jezeli tylko stanowi to
                                            jakies urozmaicenie Twojej marnej wegetacji).


                                            > (gwoli jasności - ja się wcale tym nie chwale bo i nie ma się czym chwalić).
                                            Tak, tak, Ty dwulicowy, falszywy darmozjadzie, hipokryzja to kolejna Twoja
                                            specjalnosc.
                                            Ale, w jednym musze przyznac Ci racje - zupelnie nie masz sie czym chwalic.


                                            > A tak chciało się udawać intelektualistę, tak sadziło się na górny i elegancki
                                            > ton... Poczytaj sobie swoje posty od początku obecności na tym wątku i zastanów
                                            > się, co sobie pomyśleli internauci widząc, jak w miarę zmiany ich tonu opada
                                            > maska i ukazuje się Twoje prawdziwe oblicze neandertalczyka i maniery parobka
                                            > od gnoju. Pouczające widowisko, nie ma co...
                                            Proponuje, zebys zrobil dokladnie to samo. Roznica wszak jest jedna: ja nie
                                            stylizowalem sie na bon ton, podczas gdy Ty, zalosny jaskiniowcu, z czasem
                                            zamieniles swoja falszywą, jak sie pozniej okazalo, elegancje na wiejski szpan.
                                            To ciekawe, ale nawet pod przykrywka "Alcesta" nie udalo Ci sie schowac slomy do
                                            butow - wszystko sie wydalo chamie!

                                            > Patrz wyżej. Więcej czytam książek w ciągu jednego miesiąca niż Ty przez całe
                                            > swoje nędzne życie; a dzięki mojemu słownictwu mógłbyś poprawić się w tym
                                            > zakresie o dwie klasy wraz całą rodziną i jeszcze by zostało.
                                            Co do Twojej skromnosci i zadęcia na każdym kroku - patrz wyzej.
                                            Chce tylko zauwazyc, ze nie idzie tu o ilosc, ale o jakosc - moze pozbawie Cie
                                            zludzen, ale nawet jak bedziesz czytal dwa razy wiecej makulatury niz obecnie
                                            jestes w stanie przesylabizowac miesiecznie - to wcale nie bedziesz dwa razy
                                            madrzejszy. Dotarlo?

                                            Moze tez w koncu zrozumiesz fanfaronie, ze z lektury Twoich dotychczasowych
                                            wypocin nie wynika, zebys czytal cos wiecej niz etykiety papieru toaletowego
                                            (oczywiscie wtedy, gdy juz otoczenie delikatnie wyjasni Ci, ze cos takiego jak
                                            papier toaletowy istnieje, do czego sluzy i ze czasem warto tego uzywac).

                                            > Powiedz, ludowiec, jak to jest:
                                            > być takim chamskim prymitywem,
                                            > burakiem bez wykształcenia, który nigdy w życiu do niczego nie doszedł i nie
                                            > dojdzie, bo potrafi tylko bluzgać na lepszych od siebie?
                                            To niepowazne - znasz to wrazenie doskonale z autopsji, a na forum udajesz
                                            ciemniaka. Dam Ci rade: odwiedz swojego kuratora, porozmawiaj z psychiatra i
                                            rodzicami, a moze dzieki ich pomocy przypomnisz sobie jak to jest.

                                            Tylko, Alcest cwaniaczku, nie badz swinia i podziel sie tym na forum ze
                                            spragnionymi ciekawostek ze swiata zwierzat internautami.


                                            > To musi być ciekawy stan,
                                            Pewnie tak - a jak juz sobie przypomnisz to, powtarzam, nie zapomnij opisac
                                            swoich wrazen na forum - wszyscy internauci umieraja z ciekawosci (potraktuj to
                                            jako zachete - moze chociaz mozliwosc wystapienia przed wiekszym audytorium choc
                                            troche Cie, leniu, zmobilizuje).

                                            > ale jeśli kiedyś chciałbyś dostąpić społecznego
                                            > awansu, zgłoś się do mnie i dam Ci wyczyścić buty albo posprzątać ogródek - ale
                                            > żeby dostąpić takiego zaszczytu, przestudiuj najpierw pare podręczników bon
                                            > tonu;
                                            Czy to nie symptomatyczne, ze w jednym, krotkim zdaniu tyle razy piszesz
                                            o "spolecznym awansie", "dostepowaniu zaszczytu" - tego Ci chamie brakuje, co? W
                                            szkole sie nie udalo blysnac (bo i czym?), w domu kiepsko, i tu zaryzykuje - w
                                            pracy? jeszcze gorzej, a psychiatrzy nie rokuja najlepiej - bo bedzie tylko
                                            gorzej, Twoj stan sie dramatycznie pogarsza i tylko na forum mozesz dac upust
                                            swojej frustracji.

                                            Nie, jednak nie, ale dziekuje za interesujaca propozycje - nie chcialbym
                                            schamiec - dziekuja za taki "awans spoleczny" - zaproponuj to lepiej swoim tepym
                                            kolezkom z SLD, UP i oczywiscie nie zapomnij o przydupasach z PSL - babrząc sie w
                                            swojej bezgranicznej glupocie na pewno nie zauwaza z jakim debilem maja do
                                            czynienia i beda Ci dozgonnie wdzieczni za Twoj wklad w ich rozwoj emocjonalny.

                                            > w końcu nawet służbę trzeba mieć dobrze wychowaną.

                                            Zabawny jestes, szmaciarzu, ale obawiam sie, ze na jakakolwiek sluzbe nie bylo,
                                            nie jest i jeszcze dlugo, dlugo (jezeli kiedykolwiek) nie bedzie Cie w ogole
                                            stac. Ale pomarzyc zawsze mozesz.

                                            Lepiej jednak zakasaj rekawy i do roboty - wyczysc w koncu buciory z blota, usun
                                            z nich slome, posprzataj swoj zapuszczony ogrodek. A jak juz to zrobisz nie
                                            ustawaj w rozwoju - w koncu przeczytaj te ksiazki, ktore tak bardzo chcesz kupic,
                                            ze prawie uwierzyles ze juz je przeczytales.

                                            Badz konstruktywny - biciem piany nic nie wskorasz.
                                            Czekam.



                                            • Gość: Alcest Nie, ludowiec - to ja, jak zwykle skuteczniejszy, obraziłem Ciebie... IP: 172.16.0.* / *.minrol.gov.pl 15.10.01, 10:53
                                              Gość portalu: ludowiec napisał(a):

                                              > > A propos odwagi do spoglądania w oczy prawdzie; ciekawe, czy takową posia
                                              > dasz,
                                              > > by zdać sobie sprawę, jak żałośnie i po raz kolejny nie jesteś w stanie
                                              > > polemizowac merytorycznie z moimi tezami, tym razem choćby z jedną z nich?
                                              >
                                              > Posluchaj glupku, czy Ty naprawde nie rozumiesz, ze ze swoimi zapyzialymi
                                              > pogladami, logika debila i argumentacja na poziomie tumana ze szkoly dla dzieci
                                              > z
                                              > niedorozwojem umyslowym, nie jestes dla mnie zadnym partnerem do jakiejkolwiek
                                              > dyskusji?

                                              To czemu ze mną "dyskutujesz" na swój chamski sposób, żałosny palancie? Nawet po
                                              tygodniu przerwy wróciłeś na ten wątek, widać uzależniwszy się od obrywania na
                                              forum (ciekawa forma masochizmu). Jeśli nie chcesz dyskutować, to spadaj - a
                                              jeśli chcesz, ja z przyjemnością dalej będę udowadniał światu, jakim jesteś
                                              idiotą. Dotarło, głąbie od kalafiora?

                                              > A jakiez to smiale TEZY wysunales w swoich postach,

                                              Wiesz, jestem zbyt skromny, żeby tezy o Twojej głupocie i prostactwie nazywać
                                              śmiałymi. Określiłbym je raczej jako oczywiste i same się narzucające -
                                              szczególnie przy tak bogatym materiale dowodowym.

                                              poza malo wyszukanymi
                                              > obelgami, ktore jak nic bylyby pewnie wyjatkowa atrakcja w szkole, ktora jak si
                                              > e
                                              > zarzekasz udalo Ci sie skonczyc (pewnie za lapowki i siedzac po 2 lata w kazdej
                                              >
                                              > klasie - pisze "klasie", bo nie jestes chyba na tyle bezczelny, zeby nadal
                                              > twierdzic, ze skonczyles cos wiecej niz zawodowke w Myslowicach lub w innym
                                              > lokalnym "osrodku naukowym" - analfabeta raczej nie jestes, byc moze miales
                                              > ambicje, zeby zrobic w zyciu cos wiecej, ale niestety - ambicje to nie wszystko
                                              > ,
                                              > a jak juz pisalem - bez pracy i odrobiny zdolnosci nic wiecej w zyciu, glupolu,
                                              >
                                              > nie osiagniesz).

                                              Nieszczęsna ofiaro katastrofy w Czarnobylu! Nie wdając się w długie dyskusje,
                                              informuję Cię, że:
                                              a) w szkole podstawowej byłem najlepszym uczniem,
                                              b) w liceum - patrz wyżej,
                                              c) w tym roku ukończyłem studia na WPiA UW (sam rozszyfruj ten trudny skrót,
                                              głąbie - takie dodatkowe ćwiczenie),
                                              d) jestem właśnie w trakcie ostatecznego ustalania tematu doktoratu,
                                              e) z ww. powodów, a także wielu innych, choć moja kariera dopiero się zaczyna,
                                              nietrudno zgadnąć, że już w tej chwili znajduję się daleko wyżej niż Ty, drogi
                                              pokręcony nieudaczniku, kiedykolwiek będziesz. Rozumiem, jakie musi to być dla
                                              Ciebie frustrujące - i szczerze mówiąc, sprawia mi to przyjemność.
                                              P.S. Natomiast Ty, choć ten temat był już poruszany circa 5 razy, wciąż
                                              wzdragasz się przed ujawnieniem swojego znamienitego wykształcenia (chyba że ten
                                              tionkij namiok o zawodówce w Mysłowicach - jesteś ze Śląska?). Cenię
                                              sobie skromność (choć raczej zrozumiałą, gdy nie ma się czym chwalić) - ale
                                              zanadto z nią nie przesadzaj. Ja w kazdym razie uczyniłem pierwszy krok,
                                              ujawniając najważniejsze elementy swojej edukacji - taki dżentelmen jak Ty chyba
                                              powinien się zrewanżować...

                                              > > Zamiast cytować poglądy adwersarza i do nich się odnosić, jak to robią lud
                                              > zie n
                                              > > a przynajmniej jakim takim poziomie, Ty potrafisz swoim chorym móżdżkiem
                                              > > spłodzić jedynie post składający się z samych bluzgów, a potem - widać
                                              > > uznawszy, ze mają za małą siłę "przekonywania" - dopisać ich więcej i wysł
                                              > ać
                                              > > jeszcze raz?
                                              > No coz, jezeli ten belkot i brednie, ktorymi tak hojnie nas uraczyles nazywasz
                                              > swoimi pogladami - to gratuluje dobrego samopoczucia i kiepskiego poczucia
                                              > humoru. Nie kompromituj sie czlowieku, zachowaj choc odrobine godnosci.

                                              Wiesz, obawiam się, że dla dyskusji o godności nie jesteś odpowiednim partnerem
                                              - ani dla mnie, ani dla kogokolwiek na poziomie. Natomiast przez Twoją wypowiedź
                                              przebija po prostu chęć namówienia mnie do zamilknięcia - widać, jak dostałeś juz
                                              w cztery litery w tej polemice i jak mało komfortowo się w niej czujesz. Muszę
                                              Cię zmartwić, kretynku; patrz wyżej, pierwszy się nie wycofam. Po prostu lubię od
                                              czasu do czasu dokopać jakiemuś unikalnemu już w swojej głupocie palantowi
                                              internetowemu. Ty jesteś po prostu kolejną moją ofiarą (a ta rola chyba nie jest
                                              Ci obca, wieczna ofiaro); z dumą informuję, że nie pierwszą i nie ostatnią.

                                              > > Ale wiesz, nawet do wymyślania trzeba mieć talent; to, że wszystkim na co
                                              > Cię
                                              > > stać,jest użycie 4 razy w jednym zdaniu słowa "głupek", świadczy o Twoim
                                              > > mizernym słownictwie i frustracji
                                              > A moze, gdybys mial drobine wyobrazni (pewnie nie uwierzysz, ale tak! jest cos
                                              > takiego!), odkrylbys rowniez i taka mozliwosc, ze jestes po prostu GLUPKIEM, i
                                              > dlatego zwracam sie do Ciebie w ten sposob? - ale nie obwiniaj siebie za
                                              > niewydolnosc swojego obumierajacego, plaskiego jak stol, zwoju mozgowego
                                              > pitekantropa - nie wszystko jeszcze stracone - wszak zawsze mozesz jeszcze zrob
                                              > ic
                                              > kariere jako okaz glupoty na konferencjach psychiatrycznych.
                                              >
                                              >
                                              > > która powoduje, agresywny prostaczku, że miotasz się iplujesz przed komput
                                              > erem
                                              > > w bezsilnej złości spowodowanej rozwaleniem na forum przez kogoś mądrzejsz
                                              > ego
                                              > > od siebie
                                              > Czy dlugo jeszcze taki nadety, tepy ciolek, o kuriozalnie nad wyraz wysokim
                                              > mniemaniu o sobie, bedzie dochodzil do siebie po tym, jak ktos mu dolozyl na
                                              > forum, obnazyl i osmieszyl jego prymitywne zadufanie w sobie? Mam nadziaje, ze
                                              > nie (bez falszywej szczerosci) bo przykro czytac tak zenujace posty.
                                              >
                                              > Robaczku, niestety, zycie jest brutalne, i nie jestes wcale taki dobry, jak Ci
                                              > sie wydaje (choc nikt nie broni Ci tak o sobie myslec, jezeli tylko stanowi to
                                              > jakies urozmaicenie Twojej marnej wegetacji).
                                              >
                                              >
                                              > > (gwoli jasności - ja się wcale tym nie chwale bo i nie ma się czym chwalić
                                              > ).
                                              > Tak, tak, Ty dwulicowy, falszywy darmozjadzie, hipokryzja to kolejna Twoja
                                              > specjalnosc.
                                              > Ale, w jednym musze przyznac Ci racje - zupelnie nie masz sie czym chwalic.

                                              Aj jaj jaj - ale my się zapluwamy... Rozwaliło się już myszkę? Mamusia musiała
                                              zmienić pieluszkę? Wyluzuj, ludowiec; powąchaj swoje brudne skarpetki, powyrywaj
                                              skrzydełka muszkom, czy co tam zwykle robisz dla rozładowania frustracji. Jeśli
                                              się o to nie zatroszczysz, to ostrzegam - pryszczy może wyskoczyć Ci jeszcze
                                              więcej niż od codziennej masturbacji... ;-)

                                              > > A tak chciało się udawać intelektualistę, tak sadziło się na górny i elega
                                              > ncki
                                              > > ton... Poczytaj sobie swoje posty od początku obecności na tym wątku i zas
                                              > tanów
                                              > > się, co sobie pomyśleli internauci widząc, jak w miarę zmiany ich tonu opa
                                              > da
                                              > > maska i ukazuje się Twoje prawdziwe oblicze neandertalczyka i maniery paro
                                              > bka
                                              > > od gnoju. Pouczające widowisko, nie ma co...
                                              > Proponuje, zebys zrobil dokladnie to samo. Roznica wszak jest jedna: ja nie
                                              > stylizowalem sie na bon ton, podczas gdy Ty, zalosny jaskiniowcu, z czasem
                                              > zamieniles swoja falszywą, jak sie pozniej okazalo, elegancje na wiejski szpan.

                                              Jak to nie; ktoś się pod Ciebie podszył, zwracając się początkowo do adwersarza
                                              w stylu "drogi panie Nemo", a potem produkując wiadome bluzgi? Wstydziłbyś się
                                              fabrykować kłamstwa tak żałosne i łatwe do wykrycia... Natomiast co do mojej
                                              skromnej osoby, zasada jest prosta - w takich polemikach staram się dostosować do
                                              poziomu i stylu argumentacji adwersarza (inaczej byłoby to zachowanie typu
                                              margeritas ante porcos, drogi wieprzku). Bez przesady jednak, zawsze pozostaję
                                              wyżej od odpowiedniego chamskiego delikwenta; co w przypadkach jak Twój,
                                              Człowieku o Poziomie Mętów z Dna Szamba, nie jest umiejętnością wymagającą
                                              specjalnego zachodu nawet w chwilach, gdy owładnął mną zapał polemiczny.
                                              • Gość: Alcest Nie, ludowiec - to ja, jak zwykle skuteczniejszy, obraziłem Ciebie-II IP: 172.16.0.* / *.minrol.gov.pl 15.10.01, 10:57
                                                > To ciekawe, ale nawet pod przykrywka "Alcesta" nie udalo Ci sie schowac slomy
                                                d
                                                > o
                                                > butow - wszystko sie wydalo chamie!
                                                >
                                                > > Patrz wyżej. Więcej czytam książek w ciągu jednego miesiąca niż Ty przez
                                                > całe
                                                > > swoje nędzne życie; a dzięki mojemu słownictwu mógłbyś poprawić się w tym
                                                > > zakresie o dwie klasy wraz całą rodziną i jeszcze by zostało.
                                                > Co do Twojej skromnosci i zadęcia na każdym kroku - patrz wyzej.
                                                > Chce tylko zauwazyc, ze nie idzie tu o ilosc, ale o jakosc - moze pozbawie
                                                Cie
                                                > zludzen, ale nawet jak bedziesz czytal dwa razy wiecej makulatury niz obecnie
                                                > jestes w stanie przesylabizowac miesiecznie - to wcale nie bedziesz dwa razy
                                                > madrzejszy. Dotarlo?
                                                >
                                                > Moze tez w koncu zrozumiesz fanfaronie, ze z lektury Twoich dotychczasowych
                                                > wypocin nie wynika, zebys czytal cos wiecej niz etykiety papieru toaletowego
                                                > (oczywiscie wtedy, gdy juz otoczenie delikatnie wyjasni Ci, ze cos takiego
                                                jak
                                                > papier toaletowy istnieje, do czego sluzy i ze czasem warto tego uzywac).


                                                Nie sposób w tej chwili oprzeć się uczuciu melancholii pomieszanej ze
                                                swoistym podziwem; Boże, jak imponująco daleko moze posunąć się głupota... Nie
                                                teoretyzujmy, ludowiec; skoro już spotkałem tak niesamowicie oczytanego i
                                                kulturalnego (to po prostu aż bije w oczy) człowieka (widzisz, jak Cię na
                                                każdym kroku tytułuję; czuj się wyróżniony), trudno abym nie skorzystał z
                                                okazji i nie porozmawiał sobie z nim o literaturze. Oto proponowana lista
                                                tematów:
                                                a) Polscy poeci przeklęci XX w. a pokolenie Kolumbów: podobieństwa czy
                                                różnice?
                                                b) Wpływ Conrada na Camus a koncepcja laickiego tragicznego heroizmu.
                                                c) Monarchia austro - węgierska w literaturze; różne optyki ("Marsz
                                                Radetzky'ego", "Proces", "Człowiek bez właściwości", "Przygody Dobrego Wojaka
                                                Szwejka").
                                                d) Co ocalało z dorobku Lake Poets? Próba syntezy.
                                                e) Zygmunt Freud i Erich Fromm; nauka czy literatura?
                                                f) Witold Gombrowicz - czy naprawdę prekursor egzystencjalizmu?
                                                Oczywiście, możesz też zaproponować własne tematy na odpowiednio wysokim
                                                poziomie (tylko błagam, nie "Ojciec Tadeusz Rydzyk - Skargą naszych czasów").
                                                Jednak niezależnie od tematu, odpowiednia dyskusja będzie interesującym
                                                przyczynkiem dla udzielenia odpowiedzi na pytanie z zupełnie innej parafii; kto
                                                w naszej małej polemice jest naprawdę człowiekiem oczytanym, a kto tylko dętym
                                                pozerkiem, zgrywającym najmądrzejszego we wsi po przeczytaniu stron
                                                kulturalnych "Naszego Dziennika" (zakładając, że takie istnieją). Sądzę, że
                                                warto spróbować - i mam nadzieję, że się ze mną zgodzisz.

                                                > > Powiedz, ludowiec, jak to jest:
                                                > > być takim chamskim prymitywem,
                                                > > burakiem bez wykształcenia, który nigdy w życiu do niczego nie doszedł i n
                                                > ie
                                                > > dojdzie, bo potrafi tylko bluzgać na lepszych od siebie?
                                                > To niepowazne - znasz to wrazenie doskonale z autopsji, a na forum udajesz
                                                > ciemniaka. Dam Ci rade: odwiedz swojego kuratora, porozmawiaj z psychiatra i
                                                > rodzicami, a moze dzieki ich pomocy przypomnisz sobie jak to jest.
                                                >
                                                > Tylko, Alcest cwaniaczku, nie badz swinia i podziel sie tym na forum ze
                                                > spragnionymi ciekawostek ze swiata zwierzat internautami.
                                                >
                                                >
                                                > > To musi być ciekawy stan,
                                                > Pewnie tak - a jak juz sobie przypomnisz to, powtarzam, nie zapomnij opisac
                                                > swoich wrazen na forum - wszyscy internauci umieraja z ciekawosci (potraktuj
                                                to
                                                >
                                                > jako zachete - moze chociaz mozliwosc wystapienia przed wiekszym audytorium
                                                cho
                                                > c
                                                > troche Cie, leniu, zmobilizuje).
                                                >
                                                > > ale jeśli kiedyś chciałbyś dostąpić społecznego
                                                > > awansu, zgłoś się do mnie i dam Ci wyczyścić buty albo posprzątać ogródek
                                                > - ale
                                                > > żeby dostąpić takiego zaszczytu, przestudiuj najpierw pare podręczników bo
                                                > n
                                                > > tonu;
                                                > Czy to nie symptomatyczne, ze w jednym, krotkim zdaniu tyle razy piszesz
                                                > o "spolecznym awansie", "dostepowaniu zaszczytu" - tego Ci chamie brakuje,
                                                co?


                                                Twoja logika jest naprawdę zabójcza, buraczku; jeżeli chama z nizin
                                                społecznych informuje się, że takowym jest (i czemu po wielekroć dał wyraz na
                                                forum, więc nie może tu być mowy o jakimkolwiek dywagowaniu), musi się za tym
                                                kryć coś podejrzanego: zapewne gdybym pisał do złodzieja o kradzieży, byłbym
                                                złodziejem, a do mordercy o morderstwie - mordercą... Próbuj dalej odwrócić
                                                uwagę od swojej żałosnej osoby odbijając piłeczkę w moją stronę, próbuj - może
                                                Ci się z kimś uda, ale na Twoim miejscu za bardzo bym na to nie liczył.


                                                > W
                                                > szkole sie nie udalo blysnac (bo i czym?), w domu kiepsko, i tu zaryzykuje -
                                                w
                                                > pracy? jeszcze gorzej, a psychiatrzy nie rokuja najlepiej - bo bedzie tylko
                                                > gorzej, Twoj stan sie dramatycznie pogarsza i tylko na forum mozesz dac upust
                                                > swojej frustracji.

                                                Co do moich osiągnięć życiowych i Twoich andronów na ich temat - patrz wyżej.
                                                Ale miło, że po raz kolejny - posługując się znanym w psychologii mechanizmem
                                                projekcji - dajesz Internautom do myślenia, jak smutne, pokręcone i pełne
                                                frustracji musi być Twoje życie, skoro w polemice potrafisz jedynie
                                                (oczywiście nie licząc bluzgów) przypisywać te cechy ludziom ośmielającym się
                                                kasować Ciebie na forum. Muszę też przy okazji pogratulować pobicia rekordu
                                                forum co do zagęszczenia bluzgów na centymetr kwadratowy. Lepiej Ci teraz,
                                                Szanowny Psycholku?
                                                Chyba dawno - jeśli w ogóle - nie namęczyłeś się tyle przy pracowitym składaniu
                                                literek, co w polemice ze mną. Widać, jak celnie Cię ugodziłem i jak tego nie
                                                możesz przeżyć. Fajnie - dla takich chwil warto nawet zniżać się do
                                                zrozumiałego dla durniów poziomu!

                                                > Nie, jednak nie, ale dziekuje za interesujaca propozycje - nie chcialbym
                                                > schamiec - dziekuja za taki "awans spoleczny" - zaproponuj to lepiej swoim
                                                tepy
                                                > m
                                                > kolezkom z SLD, UP i oczywiscie nie zapomnij o przydupasach z PSL - babrząc
                                                sie
                                                > w
                                                > swojej bezgranicznej glupocie na pewno nie zauwaza z jakim debilem maja do
                                                > czynienia i beda Ci dozgonnie wdzieczni za Twoj wklad w ich rozwoj
                                                emocjonalny.
                                                >
                                                >
                                                > > w końcu nawet służbę trzeba mieć dobrze wychowaną.
                                                >
                                                > Zabawny jestes, szmaciarzu, ale obawiam sie, ze na jakakolwiek sluzbe nie
                                                bylo,
                                                >
                                                > nie jest i jeszcze dlugo, dlugo (jezeli kiedykolwiek) nie bedzie Cie w ogole
                                                > stac. Ale pomarzyc zawsze mozesz.

                                                Jak to nie stać mnie na Ciebie? Ranisz mi serce, głupolku; czyżbyś stał się
                                                nagle aż tak drogi? Popatrz, a na mnie sprawiłeś nieodparte wrażenie taniego...
                                                :-) Ale o Tobie nie marzę, nie bój się; trudno byłoby wymyślić bardziej
                                                odrażający i mniej prawdopodobny przedmiot marzeń.

                                                > Lepiej jednak zakasaj rekawy i do roboty - wyczysc w koncu buciory z blota,
                                                usu
                                                > n
                                                > z nich slome, posprzataj swoj zapuszczony ogrodek. A jak juz to zrobisz nie
                                                > ustawaj w rozwoju - w koncu przeczytaj te ksiazki, ktore tak bardzo chcesz
                                                kupi
                                                > c,
                                                > ze prawie uwierzyles ze juz je przeczytales.
                                                >
                                                > Badz konstruktywny - biciem piany nic nie wskorasz.
                                                > Czekam.

                                                No i się doczekałeś. Zadowolony z kolejnego ośmieszenia? Trudno mi w to
                                                uwierzyć; ale jeśli tak, powinieneś być mi wdzięczny, niegrzeczny chłopczyku,
                                                za to że po raz kolejny sprawiłem Ci taką przyjemność. Naprawdę nie ma sprawy;
                                                w razie czego wal do mnie jak w dym.
                                                Do zobaczenia przy następnej autokompromitacji Twojego autorstwa, symbolu
                                                niekompetencji umysłowej radykalnej prawicy.
                                                P.S. LPR rzecz jasna kradnie - co Ty na to, ....? (rym ocenzurowany :-) ).
                                                • Gość: ludowiec Alcest, pacholku, niestety, przegrales. IP: 157.25.130.* 11.01.02, 13:49
                                                  - gdzie te reformy SLD, nad ktorymi twoi idole pracowali w pocie czola przez
                                                  ostatnie miesiace? czyzby sukces wyborczy ich zaskoczyl? biedactwa nie
                                                  spodziewaly sie, ze wygraja i teraz szybciutko musza nadrabiac zaleglosci?

                                                  A ty, cwaniaczku? - Towarzysz Lepper nie przyjal cie do swojej partii? a to
                                                  pech. wspolczuje. moze nastepnym razem ci sie uda - chociaz wcale sie Lepperowi
                                                  nie dziwie - w takiego idiote, jak ty zbyt duzo trzeba by zainwestowac, zeby
                                                  dorownal do sredniej w jego partii - nawet Samoobrony na to nie stac.

                                                  Dobrze ci radze, tumanku - skoncz nareszcie szkole wieczorowa, poczytaj to i
                                                  owo (zacznij od czegos latwego - tak zebys sie nie zniechecil), a potem
                                                  porozmawiamy na dowolnie wybrany przez ciebie temat (tylko blagam, wybierz cos,
                                                  na czym sie znasz - ale moze niekoniecznie "techniki kopania rowow dla
                                                  sredniozaawansowanych" - w czym jak rozumiesz nieustannie sie ksztalcisz i
                                                  dazysz do perfekcji - temat byc moze dla ciebie wdzieczny, ale bacz poligloto
                                                  na to, ze temat to dla innych malo interesujacy).

                                                  Powodzenia downie!

                                                  Ludowiec

                                                  PS. wybacz, ze zignorowalem twoj poprzedni post, ale jego poziom byl tak denny,
                                                  ze szkoda mi bylo czasu na zajmowanie sie nim.
                                                  Mialem tez nadzieje, ze chwila oddechu przyda ci sie na nadrobienie zaleglosci -
                                                  mam nadzieje, ze juz niedlugo nas zachwycisz i pokazesz, ze dany ci czas
                                                  dobrze wykorzystales.
                  • Gość: nemo Re: Polityka wg. Ryszarda Petru, vs. Szeregowy Nemo IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.01, 22:48
                    Gość portalu: ludowiec napisał(a):

                    > Drogi Panie Nemo!
                    >
                    > Przypominam tylko, ze to Pan zaczal od inwektyw i demagogicznych stwierdzen.
                    > Zeby podjac z Panem jakakolwiek dyskusje i najpierw musi Pan okreslic czego Pan
                    >
                    > chce.
                    >
                    > Prosze najpierw sprecyzowac pytania, dopiero potem mozna sie do nich
                    > ustosunkowac.
                    >
                    > Wniosek jest na razie jeden: wiekszosc dyskutantow nie jest zadowolona z tego
                    > co sie dzieje, ale nie bardzo wie co ma komu do zarzucenia.
                    >
                    > Stad moj apel "Najpierw Do Ksiazek i Do Nauki - Potem na Forum do dyskusji"
                    >
                    > Pozdrawiam
                    >
                    > ludowiec
                    >
                    >
                    Panie Ludowiec.
                    Jeżeli ktoś twierdzi, że ,,jedyną tak naprawdę ważną rzeczą jest deficyt
                    budżetowy" to ja się z nim zgadzam .
                    Ale gdy jednocześnie dodaje , że należało poprzeć budżet,, bo zapisany poziom
                    deficytu był odpowiedni" mimo że nieprawdziwy i nierealny(bo jak może być
                    prawdziwy skoro ,,wydatki i dochody mogą być nawet wyssane z palca"), to tym
                    samym zasługuje na miano ignoranta i nieuka.I to nie są żadne inwektywy , bo
                    każde dziecko już w 1 klasie wie , że zadanie ma rozwiązać zgodnie z zasadami
                    logiki i pani przy ocenie to bierze pod uwagę , a nie wynik który wpisał.
                    Jezeli ten zapisany w ustawie budżet nie odbiega zbydnio od realiów , to rząd
                    może go zrealizować dokonując drobnych cięć i przesunięć wydatków , ale gdy
                    szczególnie dochody są wyssane z palca to taki rząd może zwiększyć deficyt lub
                    delikatnie mówiąc zwinąć majdan , gdyż nierobów i ciemniaków w rządzie nam nie
                    potrzeba.Można jeszcze ciąć wydatki.
                    Proszę sobie wyobrazić ,że jest Pan np.dyrektorem szpitala , który miał zapisane
                    w budżecie 20 mln zł na inwestycję. Zawarł Pan umowę z wykonawcą , a we wrześniu
                    dowiaduje się Pan ,że otrzyma tylko 10 mln.Wykonawca wykonał już większość robót
                    i zafakturował je.Wykonawca musi zapłacić podatki VAT , dochodowy i ZUS(załóżmy
                    że z tego tytułu wplynie do budzetu ok.2mln zł) choć za wykonaną robotę nie
                    otrzymał z budzetu zapłaty.Budżet zyskał w sumie 12 mln i deficyt się zmniejszył
                    do żądanych rozmiarów.Idąc dalej w następnym roku budzet musi wydać te zaległe 10
                    mln , ale od tego nie otrzyma już żadnych dochodów w formie podatków i ZUS-u.Tym
                    sposobem zarzyna się dochody następnego roku i przedsiębiorcę , który finansuje
                    deficyt.To jest to słynne zamiatanie pod dywan.Przecież lepszym i najwłaściwszym
                    sposobem by tego uniknąć jest opracowanie realnych dochodów i zaplanowanie pod te
                    realne dochody wydatków budżetowych. Tego i tylko tego wymagam od rządu i
                    parlamentarzystów , którzy zatwierdzają budżet.I jeżeli ktoś twierdzi ,że dochody
                    i wydatki mogą być wyssane z palca to jest zwyczajnym nieukiem i nie powinien za
                    to pobierać wynagrodzenia, bo ja jemu płacę za to by swoje obowiązki wykonywał
                    zgodnie ze sztuką i należytą starannością .
                    • Gość: thrundui Re: Polityka wg. Ryszarda Petru, vs. Szeregowy Nemo IP: 157.25.125.* 20.09.01, 10:26
                      > Jeżeli ktoś twierdzi, że ,,jedyną tak naprawdę ważną rzeczą jest deficyt
                      > budżetowy" to ja się z nim zgadzam .
                      > Ale gdy jednocześnie dodaje , że należało poprzeć budżet,, bo zapisany poziom
                      > deficytu był odpowiedni" mimo że nieprawdziwy i nierealny(bo jak może być
                      > prawdziwy skoro ,,wydatki i dochody mogą być nawet wyssane z palca"), to tym
                      > samym zasługuje na miano ignoranta i nieuka.I to nie są żadne inwektywy , bo
                      > każde dziecko już w 1 klasie wie , że zadanie ma rozwiązać zgodnie z zasadami
                      > logiki i pani przy ocenie to bierze pod uwagę , a nie wynik który wpisał.


                      a niby skad ma byc wiadomo jakie beda dochody? To niby mozna wyznaczyc do
                      drugiemo miejsca po przecinku? Dochody sa znane dopiero expost.
                      Podobnie z wydatkami chociaz w mniejszym stopniu. Zawsze moze sie zdarzyc jakas
                      nieoczekiwana rewaloryzacja i kilka miliardow zniknelo.
                      Jezeli ktos mysli ze mozna przewidziec sytuacje na ok 1.5 roku na przod to chyba
                      nie wie co mowi.

                      Ze niby dochody nierealistyczne.
                      Byly one troche sztucznie zawyzone, ale bez przesady. Rzad zakladal jakies 4-4.5%
                      wzrost PKB, ekonomisci mowili, ze raczej 3.5-4%. Nikt nie mowil o 2%.
                      Inflacja tez nie byla znacznie zawyzona. Wtedy przeciez wynosila ok 10% i nikt
                      nie spodziewal sie tak szybkiego spadku.
                      A opozycja zawsze mowi ze budzet nierealistyczny.

                      Zawsze moze zdarzyc sie niespodziewana sytuacja i zalozenia moga legnac w gruzach.
                      Zapisy w ustawie budzetowej odnosnie dochodow i wydatkow do niczego silnie nie
                      zobowiazuja, pelnia w duzym stopniu funkcje orientacyjna.
                      Za to deficyt jest swiety. Minister za jego wykonanie odpowiada przed trybunalem
                      stanu.
                      Rzad mogl spokojnie wykonac ten deficyt. On jednak wolal zwiekszyc deficyt o
                      jakies 20 mld nie obcinajac wydatkow ani o grosz!

                      > Proszę sobie wyobrazić ,że jest Pan np.dyrektorem szpitala , który miał zapisan
                      > e w budżecie 20 mln zł na inwestycję. Zawarł Pan umowę z wykonawcą , a we
                      > wrześniu dowiaduje się Pan ,że otrzyma tylko 10 mln.

                      szkola jest wlasnoscia panstwa i jezeli panstwo nie ma pieniedzy to nie ma tez
                      inwestycji. Takie inwestycje musza byc wstrzymane.
                      Jezeli prywatna firma nagle ma klopoty finansowe to przeciez nie jest tak ze
                      przychodzi dyrektor finansowy i mowi ze np nowy budynek musi byc i finanse go nie
                      obchodza. On juz zaakceptowal plany niech prezes znajdzie pieniadze.

                      >Idąc dalej w następnym roku budzet > musi wydać te zaległe 10 mln , ale od tego
                      >nie otrzyma już żadnych dochodów w
                      > formie podatków i ZUS-u.Tym sposobem zarzyna się dochody następnego roku i
                      > przedsiębiorcę , który finansuje deficyt.

                      nie musi.
                      Inwestycja nie moze byc kontynuowana jezeli nie ma pieniedzy. Jak nie ma
                      pieniedzy to nie moze byc nowej szkoly.
                      Przedsiebiorcy nie sa z niczego okradani i niczego nie finansuja.
                      Umowy w koncu obowiazuja.
                      • Gość: nemo Re: Polityka wg. Ryszarda Petru, vs. Szeregowy Nemo IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.01, 22:44
                        Gość portalu: thrundui napisał(a):

                        > > Jeżeli ktoś twierdzi, że ,,jedyną tak naprawdę ważną rzeczą jest deficyt
                        > > budżetowy" to ja się z nim zgadzam .
                        > > Ale gdy jednocześnie dodaje , że należało poprzeć budżet,, bo zapisany poz
                        > iom
                        > > deficytu był odpowiedni" mimo że nieprawdziwy i nierealny(bo jak może być
                        > > prawdziwy skoro ,,wydatki i dochody mogą być nawet wyssane z palca"), to t
                        > ym
                        > > samym zasługuje na miano ignoranta i nieuka.I to nie są żadne inwektywy ,
                        > bo
                        > > każde dziecko już w 1 klasie wie , że zadanie ma rozwiązać zgodnie z zasad
                        > ami
                        > > logiki i pani przy ocenie to bierze pod uwagę , a nie wynik który wpisał.
                        >
                        >
                        > a niby skad ma byc wiadomo jakie beda dochody? To niby mozna wyznaczyc do
                        > drugiemo miejsca po przecinku? Dochody sa znane dopiero expost.
                        > Podobnie z wydatkami chociaz w mniejszym stopniu. Zawsze moze sie zdarzyc jakas
                        >
                        > nieoczekiwana rewaloryzacja i kilka miliardow zniknelo.

                        A niby dlaczego w czasie kampanii wyborczej wszyscy obiecują ,że są fachowcami od
                        rządzenia , a później nie potrafią zaplanować budżetu? Jak jest to takie trudne
                        to niech ludziom dupy nie zawracają i niech się wynajmują do pasienia krów.


                        > Jezeli ktos mysli ze mozna przewidziec sytuacje na ok 1.5 roku na przod to chyb
                        > a
                        > nie wie co mowi.

                        Budżet był uchwalany bodajże w lutym , a nie 1,5 roku wcześniej.

                        > Ze niby dochody nierealistyczne.
                        > Byly one troche sztucznie zawyzone, ale bez przesady. Rzad zakladal jakies 4-4.
                        > 5%
                        > wzrost PKB, ekonomisci mowili, ze raczej 3.5-4%. Nikt nie mowil o 2%.
                        > Inflacja tez nie byla znacznie zawyzona. Wtedy przeciez wynosila ok 10% i nikt
                        > nie spodziewal sie tak szybkiego spadku.
                        > A opozycja zawsze mowi ze budzet nierealistyczny.
                        >
                        > Zawsze moze zdarzyc sie niespodziewana sytuacja i zalozenia moga legnac w gruza
                        > ch.
                        > Zapisy w ustawie budzetowej odnosnie dochodow i wydatkow do niczego silnie nie
                        > zobowiazuja, pelnia w duzym stopniu funkcje orientacyjna.
                        > Za to deficyt jest swiety. Minister za jego wykonanie odpowiada przed trybunale
                        > m
                        > stanu.
                        > Rzad mogl spokojnie wykonac ten deficyt. On jednak wolal zwiekszyc deficyt o
                        > jakies 20 mld nie obcinajac wydatkow ani o grosz!

                        Jesteś cudotwórcą . 20 mld zł to dla ciebie fraszka.


                        > > Proszę sobie wyobrazić ,że jest Pan np.dyrektorem szpitala , który miał za
                        > pisan
                        > > e w budżecie 20 mln zł na inwestycję. Zawarł Pan umowę z wykonawcą , a we
                        > > wrześniu dowiaduje się Pan ,że otrzyma tylko 10 mln.
                        >
                        > szkola jest wlasnoscia panstwa i jezeli panstwo nie ma pieniedzy to nie ma tez
                        > inwestycji. Takie inwestycje musza byc wstrzymane.
                        > Jezeli prywatna firma nagle ma klopoty finansowe to przeciez nie jest tak ze
                        > przychodzi dyrektor finansowy i mowi ze np nowy budynek musi byc i finanse go n
                        > ie
                        > obchodza. On juz zaakceptowal plany niech prezes znajdzie pieniadze.
                        >
                        > >Idąc dalej w następnym roku budzet > musi wydać te zaległe 10 mln , ale
                        > od tego
                        > >nie otrzyma już żadnych dochodów w
                        > > formie podatków i ZUS-u.Tym sposobem zarzyna się dochody następnego roku i
                        >
                        > > przedsiębiorcę , który finansuje deficyt.
                        >
                        > nie musi.
                        > Inwestycja nie moze byc kontynuowana jezeli nie ma pieniedzy. Jak nie ma
                        > pieniedzy to nie moze byc nowej szkoly.
                        > Przedsiebiorcy nie sa z niczego okradani i niczego nie finansuja.
                        > Umowy w koncu obowiazuja.

                        Według Twojej zasady budowano między innymi zalew wodny ,,Wióry" w woj.
                        Swiętokrzyskim , aż przyszła większa woda i zmyła tą prowizorkę zalewając przy
                        okazji połowe gminy Kunów.To się nazywa oszczędność i cięcie wydatków budżetowych
                        w czasie realizacji inwestycji.
                        • Gość: thrundui Re: Polityka wg. Ryszarda Petru, vs. Szeregowy Nemo IP: *.*.*.* 22.09.01, 15:11
                          > A niby dlaczego w czasie kampanii wyborczej wszyscy obiecują ,że są fachowcami
                          > od rządzenia , a później nie potrafią zaplanować budżetu? Jak jest to takie
                          > trudne to niech ludziom dupy nie zawracają i niech się wynajmują do pasienia
                          > krów.

                          bo lud uwierzy we wszystko
                          jezeli ktos by powiedzial ze dochody to mozna przewidziec tylko powiedzmy +-10%
                          to to zaraz inny "ekspert" powie ze on potrafi +-1% i osoba wyjdzie na
                          nieudolnego partacza.

                          po drugie
                          lepiej zeby "nieudolni" politycy zabierali sie za robienie budzetu
                          niz eksperti od pasienia krow typu lepper
                          politycy moze sa zli ale spoleczenstwo jeszcze gorsze.
                          lepiej

                          > > jakies 20 mld nie obcinajac wydatkow ani o grosz!
                          >
                          > Jesteś cudotwórcą . 20 mld zł to dla ciebie fraszka.

                          AWS myslalo w ten sposob i musimy obcinac teraz wydatki na 50 mld
                          w tym osetki od tych 20 mld i kilkadziesiat miliardow z poprzednich deficytow.
                          jak trzeba obcinac to sie da
                          przy jekach i zgrzytach spoleczenstwa.
                          co zreszta belka zapowiada.
                          • Gość: nemo Re: Polityka wg. Ryszarda Petru, vs. Szeregowy Nemo IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 23.09.01, 23:21
                            Gość portalu: thrundui napisał(a):

                            > > A niby dlaczego w czasie kampanii wyborczej wszyscy obiecują ,że są fachow
                            > cami
                            > > od rządzenia , a później nie potrafią zaplanować budżetu? Jak jest to taki
                            > e
                            > > trudne to niech ludziom dupy nie zawracają i niech się wynajmują do pasien
                            > ia
                            > > krów.
                            >
                            > bo lud uwierzy we wszystko
                            > jezeli ktos by powiedzial ze dochody to mozna przewidziec tylko powiedzmy +-10%
                            > to to zaraz inny "ekspert" powie ze on potrafi +-1% i osoba wyjdzie na
                            > nieudolnego partacza.
                            >
                            > po drugie
                            > lepiej zeby "nieudolni" politycy zabierali sie za robienie budzetu
                            > niz eksperti od pasienia krow typu lepper
                            > politycy moze sa zli ale spoleczenstwo jeszcze gorsze.
                            > lepiej
                            >
                            > > > jakies 20 mld nie obcinajac wydatkow ani o grosz!
                            > >
                            > > Jesteś cudotwórcą . 20 mld zł to dla ciebie fraszka.
                            >
                            > AWS myslalo w ten sposob i musimy obcinac teraz wydatki na 50 mld
                            > w tym osetki od tych 20 mld i kilkadziesiat miliardow z poprzednich deficytow.
                            > jak trzeba obcinac to sie da
                            > przy jekach i zgrzytach spoleczenstwa.
                            > co zreszta belka zapowiada.

                            Społeczeństwo zapłacilo Wam za te mądrości.
      • Gość: karol3 Re: Polityka wg. Ryszarda Petru IP: 212.160.238.* 21.09.01, 21:32
        do niejakiego Rafała : słuchaj no mądralo, tryskająca intelgencją:
        1. czytałeś wywiad z R.Petru ?
        2. umiesz na razie wyłącznie ubliżać. Ja podałem empiryczne FAKTY dotyczące
        UW., a szczególnie wypowiedzi z trybuny sejmowej Syryjczyka, który kłamał jak
        najęty pies. W lutym, kiedy odbywała się debata nt. budżetu Syryjczyk doskonale
        WIEDZIAŁ o potwornej dziurze budżetowej, bo nie wyrosła ona spod ziemi w ciągu
        15 minut. Początek poważnego ujemnego salda rozpoczął sie jeszcze w roku 1995 i
        co roku stan ulegał pogłębieniu. W roku 2001 wszyscy wiedzieli, że będzie
        katastrofa tylko rząd Buzka wraz z posłami UW rżnęli głupa. A może mądralo
        odpowiesz mi JEDNOZNACZNIE dlaczego posłowie UW głosowali za budżetem. Już nie
        byli w koalicji z AWS. Jak nie potrafisz domyśleć się do ci jeszcze raz
        wyślimaczę. Pisz dalej" w swoim stylu " to takie ładne i poważne....
        • Gość: ludowiec Re: Alcest, prostaku, zebys sie dobrze wczytal i zrozumial moze za 4 r IP: 157.25.130.* 11.01.02, 14:41
          alicja2000 napisał(a):

          >
          > czy ktos mi powie o co chodzi w tym watku?

          to taki konkurs: "Debil roku 2001"
          jak dotad przegrywam, a AL'cest jest niekwestionowanym liderem
          wszyscy mu zazdroszcza - takie wyroznienie!
          chociaz tutaj chlopak zostal wyrozniony - ale nie ma co sie dziwic -
          w koncu jest absolwentem WPiA UW - Wydzialu dla Popaprancow i Alkoholikow
          Uniwersytetu we Wladywostoku.

          Po ostatniej kuracji odwykowej wydaje mu sie, ze robi doktorat - takie tam
          brednie - efekty uboczne kuracji.

          pozdrawiam,

          Ludowiec

          PS. Alcest zbiera na leczenie - przylaczmy sie - operacja jest b. droga (chodzi o
          przeszczep mozgu)


        • Gość: Fizyk Do Alice IP: *.tsl.uu.se 11.01.02, 14:51
          O ile pamietam, to pan Petru jest bardzo
          pro-balcerowiczowski i chcial kiedys przekonac
          wszystkich czytelnikow GW, ze Balcerowicz i on sa cacy,
          a wszyscy inni be. Autor watku uwaza, ze jak sie
          wspolrzadzi to sie jednak wspolodpowiada.

          Alcest, ktory jest mlodym, zdolnym czlowiekiem
          pracujacym dla polskiego rzadu, osmielil sie
          zakwestionowac zdanie niejakiego ludowca na temat
          polskich liberalow. Wysoki poziom kultury i
          inteligencji ludowca mozesz, droga Alicjo odczytac sama
          z jego postow nic wiec dziwnego, ze dyskusja byla
          nierowna.

          Uklony
          Fizyk
          • alicja2000 Re: Do Fizyka 11.01.02, 15:06
            Gość portalu: Fizyk napisał(a):

            > O ile pamietam, to pan Petru jest bardzo
            > pro-balcerowiczowski i chcial kiedys przekonac
            > wszystkich czytelnikow GW, ze Balcerowicz i on sa cacy,
            > a wszyscy inni be. Autor watku uwaza, ze jak sie
            > wspolrzadzi to sie jednak wspolodpowiada.
            >
            > Alcest, ktory jest mlodym, zdolnym czlowiekiem
            > pracujacym dla polskiego rzadu, osmielil sie
            > zakwestionowac zdanie niejakiego ludowca na temat
            > polskich liberalow. Wysoki poziom kultury i
            > inteligencji ludowca mozesz, droga Alicjo odczytac sama
            > z jego postow nic wiec dziwnego, ze dyskusja byla
            > nierowna.
            >
            > Uklony
            > Fizyk

            Dziekuje za wprowadzenie.

            O Balcerowiczu i Petru moglabym jeszcze podyskutowac - ciekawe swoja droga co R.
            Petru teraz porabia?

            To co wyczyniaja ludowiec i Alcest przechodzi wszelkie granice - wyzwiska,
            obrzucanie sie blotem itp. Poziom ich "dyskusji o niczym" jest po prostu fatalny.
            Az dziw, ze "mlody, zdolny, pracujacy dla polskiego rzadu" dal sie wciagnac w
            takie bloto i jeszcze prezy w nim muskuly. O ludowcu nawet nie wspomne.

            Zreszta zauwazam, ze wiele watkow tutaj konczy sie niestety w taki sposob -
            czyzby Forum mialo byc rajem dla frustratow i azylem dla niezrownowazonych?

            pozdrawiam,

            Alicja
          • Gość: ludowiec Re: Adresat: Fizyk IP: 157.25.130.* 11.01.02, 15:13
            Gość portalu: Fizyk napisał(a):
            >
            > Alcest, ktory jest mlodym, zdolnym czlowiekiem
            > pracujacym dla polskiego rzadu, osmielil sie
            > zakwestionowac zdanie niejakiego ludowca na temat
            > polskich liberalow.

            przepraszam bardzo, ale moglbys zachowac odrobine obiektywizmu, nie mowiac juz o
            uwazniejszym wczytaniu sie w tresc poprzednich postow.


            > Wysoki poziom kultury i
            > inteligencji ludowca mozesz, droga Alicjo odczytac sama
            > z jego postow nic wiec dziwnego, ze dyskusja byla
            > nierowna.

            to bardzo ciekawe co piszesz. mam nadzieje, ze nie zamierzasz bronic
            tu "pogladow" alcesta. wszak grunt to bardzo grzaski i mozesz zrobic sobie
            krzywde.

            ludowiec
            • Gość: Fizyk Re: Adresat: Fizyk IP: *.tsl.uu.se 11.01.02, 15:24
              Gość portalu: ludowiec napisał(a):

              > Gość portalu: Fizyk napisał(a):
              > >
              > > Alcest, ktory jest mlodym, zdolnym czlowiekiem
              > > pracujacym dla polskiego rzadu, osmielil sie
              > > zakwestionowac zdanie niejakiego ludowca na temat
              > > polskich liberalow.
              >
              > przepraszam bardzo, ale moglbys zachowac odrobine
              obiektywizmu, nie >mowiac juz o uwazniejszym wczytaniu
              sie w tresc poprzednich postow.
              >

              Prosze, nie zadaj za wiele! Nie potrafie sie jakos zmusic
              :(.


              >
              > > Wysoki poziom kultury i
              > > inteligencji ludowca mozesz, droga Alicjo odczytac
              sama
              > > z jego postow nic wiec dziwnego, ze dyskusja byla
              > > nierowna.
              >
              > to bardzo ciekawe co piszesz. mam nadzieje, ze nie
              zamierzasz bronic
              > tu "pogladow" alcesta. wszak grunt to bardzo grzaski i
              mozesz zrobic sobie
              > krzywde.
              >

              Drogi ludowcu, prosze nie strasz mnie, bo tego okropnie
              nie lubie.
              Nie lubie tez obrzucania blote, nawet (zwlaszcza?) w
              slusznej sprawie.
              Meritum watku mnie obecnie nie interesuje, a partnerow w
              dyskusji dobieram sobie sam.

              Uklony
              Fizyk
              • Gość: ludowiec Re: Adresat: Fizyk IP: 157.25.130.* 11.01.02, 15:32
                a zatem, skoro nie czytales naszych postow, badz laskaw ich nie oceniac i nie
                zabierac glosu na temat, ktory jest ci obcy.

                wyrazam gleboka nadzieje, ze twoj analityczny (to tylko przypuszczenie) umysl
                bedzie w stanie zrozumiec powyzsze zdanie.

                powodzenia

                ludowiec
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka