Amerykańska debata na temat prawa autorskiego i...

IP: *.adamant.net / *.adamant.ua 05.08.02, 08:36
Nie mam czasu - pędzę do Urzędu Patentowego. Opatentuję użycie
szeregów "0" i "1" do tworzenia utworów multimedialnych - wtedy
Ci z Holywood (od DVD) obedą naruszać moje prawa autorskie do
patentu i zabronię im produkcji. Nie mam zamiaru zgodzić się na
tantiemy.
    • Gość: vah Re: Amerykańska debata na temat prawa autorskiego IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 05.08.02, 10:11
      Popieram- opatentuj:)
    • Gość: Dino Re: Amerykańska debata na temat prawa autorskiego IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.08.02, 10:49
      Włos się jeży!! Jeszcze kilka takich ustaw i kupno legalnego DVD
      czy CD-Audio (o, przepraszam, zabezpieczone płyty audio to nie
      CD-Audio, bo Philips, właściciel patentu, się na to nie zgadza)
      będzie natychmiast zaliczać mnie do kręgu podejrzanych. Bo w
      końcu skoro kupuję, to znaczy, że mogę skopiować. Mam nadzieję,
      że, skoro idziemy już w tym kierunku, to przeskoczymy od razu
      kilka szczebli i dojdziemy do momentu, gdzie kupno czegokolwiek
      podlegającego prawu autorskiemu będzie nielegalne. Hollywood
      padnie i problem z głowy.

      Poza tym STRASZLIWIE irytuje mnie to, że ameryka rości sobie
      prawo do sądzenia wszystkich, nawet obywateli innych państw.
      Jeszcze chwila i agenci FBI czy CIA zapukają do mojego domu,
      zakują w kajdanki, wpakują do samolotu i wsadzą do amerykańskiego
      więzienia. Nawet nie będę wiedział za co. Do tego dołożyć 11
      września i dziwię się, że w usa nie mieszkają sami paranoicy. A
      może mieszkają?
      • Gość: KubaWR Re: Amerykańska debata na temat prawa autorskiego IP: *.barlinek.sdi.tpnet.pl 06.08.02, 10:03
        Obecnie jest taki cyrk, że zakupuje program i po kilku miesiącach MUSZĘ dokupic
        do niego upgrade, bo inaczej nie odczytam projektu, który klient przyniósł mi
        wykonany w nowszej wersji tego samego programu. M$ proponuje pójść dalej: nie
        będziesz mógł nagrac sobie na dyskietkę żadnego pliku ze swojego komputera, o
        ile plik ten nie zostanie napisany przy użyciu autoryzowanego oprogramowania,
        najlepiej firmy M$oft. Tak ma być w nowych Windowsach. NAd zabezpieczeniami
        bedzie czuwał chip, który pewnie montowany bedzie na wszystkich nowych płytach.
        Toż to PARANOJA! Jak ja sobie sam napiszę soft to może sie okazac, że nie będę
        mógł go używać, bo nie zapłaciłem Billowi haraczu. Paranoja!

        Ostatnio pewnemu amerykańskiemu plastykowi (pisała o tym GW) skasowano
        zawartość dysku z projektami, bo miał na nim kilka MP3. O odszkodowaniu mógł
        zapomnieć.

        Proponuję opatentować ustawianie spinu elektronów przy pomocy pola
        magnetycznego i używanie lasera do modyfikacji powierzchni CD-ROM - u i DVD.

        Pozdrawiam
        Jakub
    • Gość: Dino Re: Amerykańska debata na temat prawa autorskiego IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.08.02, 10:52
      Włos się jeży!! Jeszcze kilka takich ustaw i kupno legalnego DVD
      czy CD-Audio (o, przepraszam, zabezpieczone płyty audio to nie
      CD-Audio, bo Philips, właściciel patentu, się na to nie zgadza)
      będzie natychmiast zaliczać mnie do kręgu podejrzanych. Bo w
      końcu skoro kupuję, to znaczy, że mogę skopiować. Mam nadzieję,
      że, skoro idziemy już w tym kierunku, to przeskoczymy od razu
      kilka szczebli i dojdziemy do momentu, gdzie kupno czegokolwiek
      podlegającego prawu autorskiemu będzie nielegalne. Hollywood
      padnie i problem z głowy.

      Poza tym STRASZLIWIE irytuje mnie to, że ameryka rości sobie
      prawo do sądzenia wszystkich, nawet obywateli innych państw.
      Jeszcze chwila i agenci FBI czy CIA zapukają do mojego domu,
      zakują w kajdanki, wpakują do samolotu i wsadzą do amerykańskiego
      więzienia. Nawet nie będę wiedział za co. Do tego dołożyć 11
      września i dziwię się, że w usa nie mieszkają sami paranoicy. A
      może mieszkają?
    • Gość: .com Re: Amerykańska debata na temat prawa autorskiego IP: *.waw.cdp.pl 05.08.02, 12:28
      Niezłe, bardzo podoba mi się ten myk HP. Jeśli ktoś
      znajdzie dziury w naszym oprogramowaniu - podamy go do
      sądu :-)
      • Gość: Mikey Re: Amerykańska debata na temat prawa autorskiego IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 05.08.02, 13:28
        Gość portalu: .com napisał(a):

        > Niezłe, bardzo podoba mi się ten myk HP. Jeśli ktoś
        > znajdzie dziury w naszym oprogramowaniu - podamy go do
        > sądu :-)

        Pamietam, ze nad czym takim pracowano kilka lat temu w UE odnosnie m.in. platnej telewizji ale i tez
        bankowosci. Na mocy tej ustawy np. dyskusja o slabosciach w zabezbieczeniu kart platniczych czy
        transakcji przez internet bylaby przestepstwem. Czy to weszlo w zycie to nie wiem, ale wydaje mi sie ze
        tak (byla to czesc ustawy o zwalczaniu piractwa).

        Co do patentow, to w przypominam , ze w Australii dalo sie opatentowac kolo ;-)

        PS: Ograniczanie praw konsumentow zbliza sie do nas. W Szwajcarii uchwalono, nie cla zaporowe, ale
        _zakaz_ importu legalnie zakupionych DVD (pod pretekstem ochrony lokalnego rynku).
    • Gość: yoyoy Re: Amerykańska debata na temat prawa autorskiego IP: 213.25.31.* 06.08.02, 08:37
      im bardzie slucham pomyslow tych ludzi tym mniej mam ochote w ogole kupowac ich
      tfurczosc (literowka celowa). ciekawe co zrobia jak "podejrzani" masowo odmowia
      siegania do portfeli - uchwala prawo zmuszajace do kupna X kaset rocznie ?
      chcialabym to zobaczyc, hehe
    • Gość: szatanowski buddysta 1984 Re: Amerykańska debata na temat prawa autorskiego IP: *.icm.edu.pl / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.08.02, 11:41
      Koniec darmowego oprogramowania. Koniec przesluchiwania plyty wiecej niz jeden raz. Koniec wolnosci slowa. Milusio i fajniusio.
    • Gość: niezdziwiony Re: Amerykańska debata na temat prawa autorskiego IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 06.08.02, 12:59
      zawsze wiedziałem, że amerykanie to naród mocno ograniczony
      umysłowo z brakiem własnego zdania. władze i media sterują nimi
      jak tylko chcą. ponieważ z komunizmu niewiele na świecie
      pozostało bo nawet chiny czeka wkrótce to co nas spotkało, to
      najwyższy czas wziąść się ostro za walkę z amerykańską
      ekspansją "gospodarczą" przynoszącą ze sobą biedę, bezrobocie i
      wyzysk. a już na pewno takie pomysły jak te podane trzeba tępić
      jak zarazę. niestety usa to tylko trochę inna postać związku
      radzieckiego i tak było zawsze. tyle tylko, że w tej wersji tępy
      amerykaniec myśli, że jest wolny. a w praktyce władze robią z
      nim co chcą. media są istotnym narzędziem w całym tym
      mechanizmie.
      a od polski wara amerykańcom bo już dość tutaj ukradli przez 13
      lat 19-to wiecznego obozu kapitalistycznego. jak nie komuna i
      ruscy to zachodni wyzysk i komplentny upadek moralny
      społeczeństwa nie wspominając o kolejnych władzach. a te kiedyś
      klęczały co miesiąc przed breżniewem a teraz robią to na zmianę
      przed bushem i dowództwem unii e.
    • Gość: popo gdyby Diego Espinoza robił backup to miałby spokój :)) IP: *.arpex.pl / 192.168.0.* 06.08.02, 13:07
      jak w temacie...
      pozdrawiam
      popo
Pełna wersja