Gość: eeech IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.07.05, 10:33 Ile jeszcze w tą dziure będziemy pakować? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Gonzo A ja chcę Mercedesa s500, inaczej zrobię kupę IP: *.grupalotos.pl 13.07.05, 11:16 na dworcu w W-wie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka Re: A ja chcę Mercedesa s500, inaczej zrobię kupę IP: 80.51.246.* 13.07.05, 11:24 Top ja się przyłącze tez chce 500-tke a jak nie to bede smiecił na dworcu zachodnim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karti Dziękujemy! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 13.07.05, 13:25 To wspaniałe, że związkowcy tak o nas myślą! Zapewniam, że we wrześniu z wdzięczności sama polecę z transparentem za to, ze podarowaliście nam całe wakacje bez strajków! Sa jeszcze na tum swiecie porządni ludzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darek Dość tego!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 13:40 Kiedy wreszcie rząd przestanie ładować nasze pieniądze w takie relikty średniowiecza jak PKP ? Może wreszcie wywalane w błoto pieniądze przeznaczy się na dotowanie gospodarki. A PKP jak chce istnieć to musi być rentowna!!! Dlaczego w ten sam sposób nie dotuje się np. szpitali? bo to jeszcze mółbym zrozumieć - szpitale są potrzebne. Nie rozumiem dlaczego więc szpitale muszą być rentowne, same zarabiać na siebie bo inaczej bankrutują, a nad jakąś tam zasr.. koleją roztacza się opiekę jakby to było niewiem co? Miałem kiedyś okazję jechać czymś takim z Opola do Łodzi. Pieszo jest szybciej, przyjemniej, wygodniej, zdrowiej i mniej stresowo!!! darkle75@yahoo.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pasażer PKP Re: Dość tego!!! IP: 82.160.79.* 13.07.05, 17:04 Wydajemy najmniej na kolej w całej UE dlatego taki jest stan Plskich Koleii. Jesli chodzi o przykład ze szpitalami to sytuacja na kolei jest taka jakby NFZ zakontraktował uslugę a potem za ni ą nie zapłacił. Teraz tak upadek kolei pasażerskiej czyli to do czego dąży przedmówca (przekonany najprawdopodobniej artykułami nie do końca rzetelnych i uczciwych dziennikarzy)to zwiększenie ruchu drogowego o jakieś 10 procent. Motoryzacja kosztuje NFZ rocznie około 30mld zlotych, to znaczy chodzi o leczenie wypadków samochodowych w których ginie dziennie 20 osób. Spowoduje to dodatkowy koszt dla NFZ i szpitali o 3 mld zlotych. W roku 2005 dotacja dla kolei wynosi na dzień dzisiejszy 430 mln zlotych na przewozy regionalne (w ustawie jest zapisane 800 rocznie natomiast komunikacja miejska w Warszawie dostaje około 500 mln dlatego bilet autobusowy jest tańszy od kolejowego, taka nieuczciwa konkurencja) 98 mln modernizacje infrastruktury jeszcze jest 240 mln rezerwy budżetowej ale to i tak najmniej w UE na drogi jest wydawane 19 mld. Trzeba tu zauwazyc, że wpływy z akcyzy na paliwo nie pokrywają wszystkich tak zwanych kosztów zewnetrznych motoryzacji, czyli: - koszty leczenie ofiar wypadków samochodowych - koszty dla srodowiska, zanieczyszczenie - koszty budowy dróg - koszty usług typu policja straż pozarna.... Czyli tak naprawde rząd dotuje motoryzację bo pewne koszty ktore ona wygeneruje są pokrywane z kieszeni wszystkich podatników nie koniecznie zmotoryzowanych jest to objaw nieuczciwej konkurencji. Stracilibyśmy rownież miliardy zlotych z funduszy strukturalnych UE które są przeznaczone tylko i wyłącznie na infrastrukturę kolejową. Notabene za te pieniądze ma być wyremontowana linia kolejowa z Wrocławia do Warszawa przez Łódż, akurat będzie ona modernizowana najpierw od strony Warszawy ale tpo też jest ważna linia przesyłam link www.erdf.pl/pkp/opinie.asp Jeszcze na konic gdyby porównać tgw. wynik na sprzedaży czyli wynik finansowy bez uwzględnienia dotacji to niewiem czy Polskie koleje nie będą miały jednego z lepszych w UE. Gorąca prośba o przemyślenie komentarzy to takie rzeczy nie służą dobrze nikomu, a jestem przekonany, że dobrze funkcionujaca kolej pozytywnie wpłynie na gospodarkę i spowoduje zmniejszenie bezrobocia chciażby przez umożliwienie lepszego dojazdu do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slawek Re: Latem nie będzie strajku na kolei IP: *.centrala.kbsa / *.kredytbank.pl 13.07.05, 13:47 Żeby żądać trzeba wymagać - najlepiej od siebie. Dziś rano przy zakupie biletu na trasie Mińsk Mazowiecki - Warszawa zostałem potraktowany niegrzecznie przez panią kasjerkę, a za bilet powrotny zapłaciłem o 4 pln więcej tylko dlatego, że nie byłem w stanie podać godziny powrotu. Gdzie my żyjemy Szanowni Państwo?! Czy są w tym kraju granice absurdu? Odpowiedz Link Zgłoś