Gość: Chris
IP: *.qc.sympatico.ca
10.08.02, 06:10
No coz, taka informacja ogolnikowa o spodziewanej nadwyzce
budzetowej rownej ponad 0.5% PKB w Rosji,przy deficycie
budzetowym w Polsce = okolo 5% PKB, dla przecietnego czytelnika
w Polsce wydaje sie dla niego wielce niepocieszajaca, ze tam jest
tak dobrze z finansami a w Polsce tak zle (nie twierdze ze jest
w Polsce z tym tak rozowo). A jak ujmujac to precyzyjniej
wygladalyby te dane w liczbach bezwglednych. Otoz bazujac na
danych z Canadian Global Almanach 2002 (najnowsze wydanie) w
roku 1999 budzet Rosji wygladal nastepujaco: przychody tylko
24.08 mld US$ (dla porownania w Polsce w tym samym czasie 31.6
mld US$), wydatki- 26,82 mld US$ ( w Polsce 34.8 mld US$).
Zakladajac optymistycznie PKB Rosji na 2002 w cenach biezacych
na 450 mld, te owe 0.5% PKB daje raptem okolo 2,5 mld US$.
Przy tak niskich wplywach budzetowych, jak oni biedacy poradza
sobie z tak wysoka 17 mld US$ splata zadluzenia w przyszlym
roku, przy rezerwach walutowych porownywalnych z polskimi(okolo
30 mld US$), pomimo nawet tak wysokiego salda dodatniego w
handlu zagranicznym. Pewnie beda wystepowac o restrukturyzacje
dlugu albo znaczne uszczuplenie rezerw walutoeych. Pomomo tego,
ze jestem amatorem w sprawach ekonomicznych, informujcie
tego czytelnika polskiego bardziej precyzyjnie.Chris W. Toronto,
Canada