Gość: chicago cubs IP: *.biz.mindspring.com 28.07.05, 02:40 jeszcze nalezy dodac..ze lot jest zawsze spozniony do i z chicago..pewno tak samo jest Nowym Jorkiem Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
klkak LOT - barachlo komunikacyjne. 28.07.05, 02:45 Niestety, LOT sie stacza. Jakosc uslug beznadziejna, ceny koszmarnie wysokie. Po prostu zenada. Kiedys duzo nimi latalem, szczegolnie na trasach miedzynarodowych, ale wywineli mi kilka takich numerow, ze wiecej wogole nie zamierzam z nich korzystac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lipa Słuchajcie, komuś musiało się coś pomylić. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 02:48 'Pani Marta dowiedziała się, dzwoniąc do LOT-owskiego biura obsługi, że były to "nieszczęśliwe zbiegi okoliczności" i że nie dostanie żadnej rekompensaty. Usłyszała, że firma dowiozła ją na miejsce, a więc dopełniła obowiązku.' Słuchajcie, nie wierzę. To nie może być prawda. Nie wierzę w to, że mogliby wieźć mnie autobusem przez pół dnia "siódemką" do Gdańska i twierdzić, że należy im się za taką usługę te 700 PLN, które zainkasowali dzień wcześniej za bilet na obiecywany 55-minutowy lot. To dramatycznie wykracza poza jakiekolwiek wyobrażalne granice idiotyzmu. Jeśli to prawda, zacznę chyba kamieniami w te ich Embraery rzucać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LMB Re: Słuchajcie, komuś musiało się coś pomylić. IP: *.icpnet.pl 28.07.05, 07:34 > Nie wierzę w to, że mogliby wieźć mnie autobusem przez pół dnia "siódemką" do > Gdańska i twierdzić, że należy im się za taką usługę te 700 PLN, które > zainkasowali dzień wcześniej za bilet na obiecywany 55-minutowy lot. > > To dramatycznie wykracza poza jakiekolwiek wyobrażalne granice idiotyzmu. Na szczęście nie "granice idiotyzmu" a kodeks cywilny stanowi o tym, czy tak można zrobić. IMHO idiotyzmem jest latanie samolotem z Poznania do Warszawy - pogiąg zajmuje 2h45 z centrum do centrum, samolot zabiera 45 +/- 6 godzin *) z lotniska na lotnisko. *) tyle kiedyś czekałem na samolot - warunki atmosferyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert Re: Słuchajcie, komuś musiało się coś pomylić. IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.05, 12:15 Wiesz, bo ci co chca dotrzec do wawy jada pociagiem, a leca co maja w wawie przesiadka, w ten sposob oszczedzasz wielee czasu i ubezpieczasz sie od wybrykow pkp, bo bilet masz jeden i to lot odpowiada za to bys zdazyl na drugi lot. Niedawno mialem wybor, jechac wieczorem pociagiem, spac w wawie i rano leciec dalej, badz leciec z poz, i jeszcze tego samego dnia leciec dalej. Cena identyczna, co bys wybral ????? Rozumiesz juz ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LMB Re: Słuchajcie, komuś musiało się coś pomylić. IP: *.icpnet.pl 28.07.05, 13:20 > Cena identyczna, co bys wybral ????? Tempelhof. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rob Re: Słuchajcie, komuś musiało się coś pomylić. IP: *.adsl.inetia.pl 29.07.05, 15:15 troche daleko a zbyt wiele polaczen tam nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
immunal Re: Słuchajcie, komuś musiało się coś pomylić. 28.07.05, 21:12 Jak ktos ceni swoj czas to leci z Poznania do Warszawy samolotem i Tobie nic do tego. Praktyka LOTu z dowozeniem autobusem jest bardzo nie fair bo w calej swojej argumentacji LOT zapomnial ze na trasach krajowych oferuje ludziom wlasnie szybkie podrozowanie!!! Na szczescie ten proceder nie bedzie trwal dlugo, bo nikt nie bedzie z nimi latal. A podrozujacym pozostaje tylko czekac na tanie linie krajowe. Odpowiedz Link Zgłoś
aster5 Re: Słuchajcie, komuś musiało się coś pomylić. 28.07.05, 09:09 Im sie myli nie od dzisiaj, niestety.Zachowuja sie, jak linie gdzies w srodkowej Afryce lub Azji (z calym szacunkiem dla tamtych).Nie zasluguja na miano "narodowego przewoznika".Wyraznie szwankuje w LOT nadzor wlascicielski - moze by komisje sledcza ds.LOT? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MJ Re: Słuchajcie, komuś musiało się coś pomylić. IP: *.ssmb.com 28.07.05, 11:12 aster5 napisała: > Im sie myli nie od dzisiaj, niestety.Zachowuja sie, jak linie gdzies w > srodkowej Afryce lub Azji (z calym szacunkiem dla tamtych). Wielokrotnie latalam liniami w Azji i co jak co, ale jakosc ich obslugi jest obledna! Juz pomijajac Singapore Airlines, ktore bije konkurencje na glowe, to takie linie jak Thai czy Cathay sa napewno w czolowce! Mniejsze linie tez sa nizcego sobie. Najbardziej chyba powalil mnie Bangkok Airways - na wyglad standardowy "tani przewoznik" (i naprawde tani a nie tak jak CentralWings!), a ma sie na pokladzie jedzenie, kulturalna obsluge nie mowiac o "lounge" na lotnisku z darmowymi przekaskami i piciem. Wyglada ze od Azji to LOT moglby sie niejednego nauczyc! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kane Re: Słuchajcie, komuś musiało się coś pomylić. IP: 195.217.52.* 28.07.05, 12:23 > obledna! Juz pomijajac Singapore Airlines, ktore bije konkurencje na glowe, > takie linie jak Thai czy Cathay sa napewno w czolowce! > Mniejsze linie tez sa nizcego sobie. Najbardziej chyba powalil mnie Bangkok > Airways - na wyglad standardowy "tani przewoznik" (i naprawde tani a nie tak ... nie mowiac juz o oblednie pieknych stewardesach - jak zjawisko ! Te LOTowskie "krasawice" moga sie schowac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Loyola Re: Azja??? IP: 129.81.192.* 28.07.05, 16:31 Azja? Wiele linii lotniczych w Azji (szczegolnie w poludniowo-wschodniej Azji, np. z Hong Kongu, Singapuru, czy z Japonii) oferuje taki komfort oraz jakosc uslug, o ktorej "LOT" moze (chyba0 tylko pomarzyc! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemo Re: Słuchajcie, komuś musiało się coś pomylić. IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 28.07.05, 09:13 Znajac zycie, kupujac usluge, zgadzasz sie na to co jest malym drukiem. A tam zapewne jest napisane ze nie kupilas 55minutowego przelotu od A do B dnia C o godzinie D, tylko ze "przewoznik...bla...bla.... nie odpowiada za opoznienia... bla bla... dolozy staran... bla bla... komunikacja zastepcza... bla bla". W rezultacie wychodzi na to, ze niczego nie gwarantuja, a te 700 PLN jest de facto cena ktora placisz za spora szanse, ze samolotem polecisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to ja Odszkodowanie sie nalezy zgodnie z przpisami UE IP: 5.5.* / *.proxycache.rima-tde.net 28.07.05, 10:23 Chyba na szczescie, zadbala o nas - pasazerow - UE, odszkodowanie sie nalezy zgodnie z jej nowymi przepisami. Ale rzeczywiscie latanie LOTem jest pomylka. Czemu nikt nie chce zrozumiec, ze zmienily sie ekonomiczne zasady dzialania linii - i juz smiesza restrykcje typu minimalny czas pobytu, sobotnia noc itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rob Re: Odszkodowanie sie nalezy zgodnie z przpisami IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.05, 12:18 przepisy reguluja odwolane loty i overbooking.. za spoznienia mozna dostac jedynie posilek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to ja Re: Odszkodowanie sie nalezy zgodnie z przpisami IP: *.crowley.pl 29.07.05, 00:52 Jako, ze wlasnie wrocilem z podrozy, dwoma, opoznionymi zreszta samolotami (na szczescie tylko o godzine z powodu porannej mgly na Heatrhrow) po dordze przygladalem sie informacjom dla podroznych. Na Heathrow wisza typowe informacje - standardowy format, natomiast w Hiszpanii (Alicante) przy kazdym stanowisku odprawy znajduje sie duza informacja (po Hiszpansku i Angielsku) o tym, ze jesli samolot jest odwolany lub spozniony o ponad 2 godziny nalezy poprosic o informacje dotyczace odszkodowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yoli Re: Odszkodowanie sie nalezy zgodnie z przpisami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 15:44 Odszkodowanie należy się - na papierze. Ostatnio usiłowałam uzyskać od LOTu odszkodowanie za odwołanie samolotu z Warszawy do Wrocławia. Lot odpisał mi że odwołanie nie było z ich winy, bo rzekomo konserwują i sprawdzają stan techniczny samolotów więc czują się zwolnieni z odpowiedzialności. Oczywiście jest to ewidentnie sprzeczne z rozporządzeniem Parlamentu i Rady Europejskiej nr 261/2004, które przyznaje pasażerom prawa. W związku z tym dokonam chyba wyłomu i pozwę LOT do sądu (jestem adwokatem). Ktoś musi zacząć z nimi walczyć! Odpowiedz Link Zgłoś
heuthes Re: Słuchajcie, komuś musiało się coś pomylić. 28.07.05, 13:32 na szczęście zawsze można udać się do konkurencji, czekam tylko kiedy będzie można wybierać spośród kolei bo to co jest w PKP to kpina za pieniądze podatników Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kato28 Re: LOT - barachlo komunikacyjne. IP: 212.160.172.* 28.07.05, 15:20 Co do cen. W zeszłym miesiącu robiłem rezerwacje do Londynu. W terminie w którym chciałem lecieć "tanie" linie chciały ok 1000 zł. LOT i BA obchodziły się kwotą 700 z hakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: follow Jeździj LOTem... IP: *.example.net / 62.111.216.* 28.07.05, 02:48 Żenujące. Sprywatyzować albo zbankrutować. Odpowiedz Link Zgłoś
bua78 Re: LOT spóźniony albo odwołany 28.07.05, 02:54 ano mi i mojej rodzinie zdarzyly sie kilkakrotnie spóźnienia z lotami z/do nowego jorku największe spóźnienie jakie znam to 13godzin później "dolot" zamiast z warszawy do wrocławia był do poznania a stamtąd busik do wrocka... a tak spóźnienie 3-4godziny to normalka Odpowiedz Link Zgłoś
yeloo Re: LOT spóźniony albo odwołany 28.07.05, 09:58 .... dlatego nigdy (tylko w ostatecznosci, co ostatnio nie musialem praktykowac) nie korzystam z uslug LOT'u. mam gdzies patriotyzm, polska firme i inne duprele. albo zaczna pracowac jak normalna firma albo zgina. spoznienia zdarzaja sie chyba wszystkim liniom, ale tylko w LOT rekompensuje to ..... posilkami o smaku scierki, niekompetentna obsluga i specyficznym podejsciem do pasazera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dbergeron Re: LOT spóźniony albo odwołany IP: *.cogeco.net 28.07.05, 03:06 Zapomnieliscie dodac jeszcze Toronto to jest po prostu plaga.Zawsze latam lotem polecam znajomym,ale to co sie dzieje w tym roku to zgroza. Cztery razy lecialem do Warszawy z Toronto no i oczywiscie powrot,i za kazdym razem byly spoznienia a te cztery loty lotem odbylem od maja do polowy lipca.Zgroza! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jola Wiecej sprzedanych biletow niz miejsc IP: *.hsd1.il.comcast.net 28.07.05, 04:16 W dodatku LOT sprzedaj wiecej biletow niz miejsc w samolocie liczac chyba na to, ze ktos zrezygnuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LMB A kto tak NIE robi? IP: *.icpnet.pl 28.07.05, 07:34 Proszę pokazać mi przewoźnika lotniczego, który nie sprzedaje więcej biletów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CLinCH Re: Wiecej sprzedanych biletow niz miejsc IP: *.zurich.com 28.07.05, 12:29 To niestety "normalne"! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Re: Wiecej sprzedanych biletow niz miejsc IP: *.ukc.ac.uk / *.ukc.ac.uk 28.07.05, 16:21 Owszem ostatno byla taka sytuacja jak lecialem SAS-em. Facet powiedzial iz jest wiecej sprzedanych niz miejsc. Zas ci co sa gotowi zrezygnowac i leciec nastepnym samolotem dostana 150euro w gotowce i chyba drugie 150 w kuponach. Czyli w sumie przelot bylby za darmo jakby ktos chcial poczekac 3-4 godziny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bietka Re: LOT spóźniony albo odwołany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 09:30 Potwierdzam, że lot to wielki spóżnialski na liniach Chicago i Toronto. 23 Czerwca odprowadzałam rodzinę na loT do Toronto. Samolot którym mieli odlecieć miał 5 godzin opóźnienia. Pasażerowie lecący do Chicago rónież czekali ponad 5 godzin na lotnisku, na którym notabene panował niemiłosierny tłok, zaduch i duchota . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stachu Re: LOT spóźniony albo odwołany IP: *.icpnet.pl 28.07.05, 07:30 > jeszcze nalezy dodac..ze lot jest zawsze spozniony do i z chicago.. Może zapomniałeś, że czas w Chicago jest 7 godzin wcześniej od Warszawy? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fran Re: LOT spóźniony albo odwołany IP: 217.8.190.* 28.07.05, 08:10 lot zawsze tłumaczy sięwzględami technicznymi , a ostatnio na okęciu w terminalu krajowym kotłowało się kilkaset osób bo wszystkie samoloty były spóźnione, oczywiście standard oczekiwania jak na pkp w pcimiu dolnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baska Re: LOT spóźniony albo odwołany IP: 217.220.253.* 28.07.05, 08:27 Lot juz dawno powinni sprzedać, to złodziejska firma, obsługa marna i bardzo niegrzeczna, jakość usług coraz gorsza, a ceny najwyższe w Europie, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oswiecony2005 Re: LOT spóźniony albo odwołany IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 28.07.05, 18:33 To wszystko NIESTETY prawda. Ale LOT gow..o sobie z tego robi, bo Polacy to idioci ktorych nikt na swiecie nie moze zrozumiec. Walczyli z komuna od 1945 do 1989 po to by wybrac zlodzieja, klamce ktory mowil ze skonczyl studia a ich wcale nie skonczyl, parszywego komuniste Prezia Kwasnego i drugiego cwaniaka i zlodzieja Leszka Millera na premiera i tego chlopieco wygladajacego cwiercinteligenta Belke. Durny narod ktory tak robi ZASLUGUJE na takiego przewoznika jak LOT. Trzeba przeprowadzic rewolucje w Locie i wszystkich co sa na kierowniczych miejscach wyrzucic na zbity pysk. Zatrudnic profesjonalistow i przede wszystkim sprywatyzowac! Znajac Polakow szanse sa marne, bo oni wszystko robia wg zasady: "Na zlosc mamie uszy se odmroze..........." Finansowa kara jest najbardziej dotkliwa! Przestac latac LOTem i z konkurencja byc wszedzie NA CZAS! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pat i Mat Re: LOT spóźniony albo odwołany IP: *.wardynski.com.pl 28.07.05, 08:54 Tak sie sklada ze wiem cos nie cos od srodka, sa przecieki. MOwia tu ze zalogi sa nie kompletne ze ktos sie tam szkoli ale kogo t oobchodzi nie radzicie sobie t ozatrudnic nowych pilotow wiecej zalog , i problem z glowy . ale nie bo skor ona tablicy ogloszen (wszyscy zainteresowanjij wiedza gdzie) wisi ogloszenie ze firma ma zyski w ilus tam procentach ale drodzy pracownicy nie liczcie na podniesienie pesji bo nie ma skad na to brac to gdzie jest ta kasa ? pytam sie, t ogdzie jest kasa , odpowiedz jest prosta , skoro nie maja ich pracownicy ani niema dodatkowych etatow to maja tylko jedni, zarzad i prezesi na swoich kontach bo dostali premie i jakies tam super wynagrodzenia za zralizowany plan w 100% Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Re: LOT spóźniony albo odwołany IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.07.05, 09:46 Tak liczne odwolania i opoznienia rejow to najbardziej widoczny dowod niskiej sprawnosci operacyjnej linii lotniczej. Pod tym wzgledem LOT coraz bardziej traci dystans nawet do europejskich sredniakow, nie mowiac juz o takich liniach jak Ryaniar czy easyjet, ktorych punktualnosc znacznie przekracza 90%. Sytuacja na Atlantyku jest po prostu tragiczna. Od kilkunastu tygodni praykycznie wszystkie rejsy sa mniej lub bardziej opoznione, a liczba odwolanych szybko rosnie. Dlaczego tak sie dzieje? Przede wszystkim z powodu marnego zarzadzania, ktoremu trudno sie zreszta dziwic, skoro firma kieruja prezesi z ukladow politycznych, zajmujacy sie nie zarzadzaniem a dalsza budowa ukladow, bo przeciez..niedlugo zmieni sie rzad a tzreba jakos z przyszla wladza sie zaprzyjaznic. Takie "drobiazgi", jak punktualnosc czy regularnosc schodza na daleki plan, podobnie zreszta jak wiele inych waznych spraw. Firma nie ma zadnej strategii rozwoju, nie wie jak odnalezc sie na rynku, na ktorym pojawili sie nowi, agresywni konkurenci, zarzad nie rozumie, jak wazna jest integracja zalogi wokol jasno wytyczonych celow, jak wazne sa przejrzyste kryteria oceny i prosta uczciwosc, polegajaca rowniez na tym, ze wyrzeczenia powinny dotyczyc wszystkich, a nie tylko "szarych pracownikow". Stad powszechny upadek morale wsrod pracownikow, widzacych, ze nie liczy sie uczciwa praca, tylko uklady, brak checi podejmowania jakichkolwiek dzialan naprawczych przez wiekszosc kierownikow sredniego szczebla (obowiazuje hasko byle sie nie narazic - przeczekajmy trudne czasy), powszechne poczucie zagrozenia, zerowe zaufanie do "gory'. W takich warunkach o punktualnosci i wielu innych waznych dla kazdej linii lotniczej sprawach nie ma co mowic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alek Re: LOT spóźniony albo odwołany IP: *.dashofer.pl / 212.160.156.* 28.07.05, 09:21 "Jego zdaniem przyczyną kłopotów jest zaostrzenie procedur bezpieczeństwa, rozbudowa terminalu na warszawskim Okęciu, a przede wszystkim znaczny wzrost ruchu pasażerskiego w Polsce." No tak - czyli winni sa klienci. Za duzo ludzi korzysta z uslug lotu. Wniosek nasuwa sie sam............. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qqq Re: LOT spóźniony albo odwołany IP: *.fese.org 28.07.05, 09:37 europa.eu.int/comm/transport/air/rights/doc/2005_01_19_apr_poster_pl.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
trzeba1 Re: LOT spóźniony albo odwołany 28.07.05, 09:39 europa.eu.int/comm/transport/air/rights/doc/2005_01_19_apr_leaflet_pl.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MKB Re: LOT spóźniony albo odwołany IP: 194.154.219.* 28.07.05, 09:44 Spozniaja sie notorycznie na trasie Frankfurt-Warszawa, oblozenie samolotow coraz mniejsze. W ciagu ostatnich 12 miesiecy lecialem kolo 20 razy, z tego 3 loty odbyly sie punktualnie. Tylko zal mi tej biednej zalogi, ktora Bogu ducha winna musi robic dobra mine do zlej gry i przepraszac za kompletny balagan w zarzadzaniu firma, personelem i sprzetem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MKB Re: LOT spóźniony albo odwołany IP: 194.154.219.* 28.07.05, 11:06 A do tego jak zdarzy sie punktualny odlot, stewardessa roznosi ankiety z pytaniami typu, czy jest "Odlot odbyl sie planowo"? i potem blyszcza statystyka, ze 75% pasazerow bylo zadowolonych z serwisu. Nigdy nie zdarzylo mi sie otrzymac ankiety do wypelnienia w trakcie opoznionego lotu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Kolejny przyklad IP: 192.85.110.* 28.07.05, 09:45 Lecialem z Katowic przez WAW do Gdanska, nastepnego dnia spowrotem. Bilet kosztowal 1300 zl! Oczywiscie economy class! W drodze powrotnej dowiedzialem sie ze samolot z WAW do KAT zostal odwolany. Pani powiedziala ze przebukuje mnie na pozniejszy lot do Krakowa...Ja kupilem bilet do Katowic mowie, ona albo do Krakowa albo nigdzie...wiec nigdzie...tylko nie po to zaplacilem tyle za bilet zeby ta podroz trwala w nieskonczonosc...Mam kilkanascie lotow miesiecznie wiec czas podrozy to dla mnie kluczowa sprawa. Obrazilem sie na LOT i teraz traca kilkanascie tysiecy miesicznie...Oczywiscie w Locie nikogo to nie martwi. Tylko tyle moge zrobic, bo rozmowy z Paniami z informacji przypominaja uprzejmosc sprzedawczyni w sklepie miesnym lat 80.... Odpowiedz Link Zgłoś
immunal Re: Kolejny przyklad 28.07.05, 21:38 No wlasnie ja dzisiaj zaplacilem 4 EUR za rozmowe z infolinia LOTu, chcialem sie dowiedziec jak funkcjonuje dostarczanie biletow kupowanych przez internet (ile sie czeka, ile sie placi etc.). Pani niestety nie znala szczegolow i odeslala mnie na strone internetowa... Brak kompetencji za ktora placi klient, tzn. potencjalny klient. Odpowiedz Link Zgłoś
ania20006 WSZYSTKIEMU WINNI PASAŻEROWIE!!!! 28.07.05, 09:47 Wszystkiemu winni pasażerowie. Zachciało im się latać!! Chamy!!! Ja pracuje na lotnisku juz kilka lat i szokuje mnie ilu wiecej polaczków lata samolotami. To jest skandal nowobogatcy, ledwo słoma z butów wystaje i pcha sie taki do samolotu. Stewardesa lub pilot to sa osoby do pracowania z ludzmi kulturalnymi elita - a ze stracimy kase - czyja to brocha, bo to nasze prywatne???? Zośka z Later Or Tomorrow. Chociaz wolałabym Tomorrow Or Newer. A pensje niech płacą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Re: LOT spóźniony albo odwołany IP: 62.173.207.* 28.07.05, 09:48 Miesiąc temu też miałem ciekawą przygodę z LOTEM, a raczej niedo-LOTEM. Miałem lecieć do Paryża. Lot o 8.30 rano został odwołany, bo nie wrócił samolot z Paryża, więc nie było czym zabrać pasażerów. Przełożyłem lot na 16.30. Z godzinnym opóźnieniem, ale ostatecznie wystartowaliśmy. Pech chciał, że tego dnia w Paryżu była niezła burza i kiedy byliśmy już 10 minut od celu samolot zawrócił i wylądował w Brukseli. Tam przez 4 godziny pracownicy LOT-u wodzili wszystkich za nos. Najpierw mówili, że musimy poczekać i za godzinę lub dwie polecimy ponownie. Po półtorej godziny stwierdzili, że kto chce może wracać do W-wy samolotem, który właśnie wylądował w Brukseli. Po kolejnej pół godziny stwierdzili, że przyjadą po nas autokary i zawiozą do Paryża, a w końcu wyrzucili nas z samolotu ze stwierdzeniem, że teraz Państwo muszą radzić sobie sami. Po godzinie spędzonej na lotnisku pan z LOT-u stwierdził, że w ostateczności mogą zagwarantować noc w hotelu (a była już godzina 23), a rano każdy z nas dostanie wolną rękę i może robić na co ma ochotę. Nie pozostało mi nic innego jak wynająć samochód i pojechać nim do Paryża. Tak też zrobiłem, a o zwrocie jakichkolwiek kosztów za wynajem oczywiście nie było żadnej mowy. Także podróż do Paryża zabrała mi 21 godzin (od momentu wyjścia z domu). Podejrzewam, iż gdybym od razu pojechał własnym samochodem nie byłbym na miejscu dużo później. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darek_w1 Dobre :-))) IP: *.lan.pop.pl 28.07.05, 09:51 "Pani Marta dowiedziała się, dzwoniąc do LOT-owskiego biura obsługi, że były to "nieszczęśliwe zbiegi okoliczności" i że nie dostanie żadnej rekompensaty. Usłyszała, że firma dowiozła ją na miejsce, a więc dopełniła obowiązku." Odpowiedź rewelacyjna, następnym razem pewnie podstawią furmankę. Albo rower. Za 700 PLN :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
djshliva Re: Lot Of Troubles... 28.07.05, 10:15 Ostatnio lecialem LOTem w business class z szefem z Londynu i przyznaje sie, ze bylem zawstydzony... Opoznienie 45 minut, kabina business wypelniona turystami gdyz sprzedaja duzo za duzo biletow, bylo tak ciasno ze nie bylo gdzie polozyc teczki z laptopem. Aha - no i fotele z jakiegos dziwnego materialu a nie skory. Potem lecialem do domu do Sopotu z Warszawy i moja torba zostala olana jakims olejem... zwrot kosztow byl zdajsie $200 czy cos, a mialem tam koszule i spodnie szyte na miare za conajmniej $1,000... Kiedys to bylo dobrze, mile Polskie stewardesy, dobre jedzenie. Terez totalne dno! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jhoyt Re:W Jęz.ang.TROUBLE tylko w liczbie pojedyńczej.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 16:25 A lot of trouble. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mia Re:W Jęz.ang.TROUBLE tylko w liczbie pojedyńczej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 20:45 Our troubles aren't over yet. - cytat ze slownika Oxford - ADvanced Learner's Dictionary. Wiec chyba nie tylko w POJEDYNCZEJ ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to ja UWAGA - INFORMACJE O SYSTEMIE ODSZKODOWAN!!! IP: 5.5.* / *.proxycache.rima-tde.net 28.07.05, 10:29 Jesli latasz, koniecznie przeczytaj jakie przysluguja Ci odszkodowania! ww20.mediarun.pl/story.php?story=404 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JKM Re: LOT spóźniony albo odwołany IP: *.aster.pl 28.07.05, 10:44 O nich kiedys mowili LOT = Lot Of Troubles i tak jest = = = Brudne samoloty, brzydkie stewardessy tfuuu Odpowiedz Link Zgłoś
johnnie_rep nieLOT 28.07.05, 10:50 pare miesiecy temu podczas przesiadki w Czikago spotkalem pracujacego tam polaka opowiedzial mi to i owo na temat LOTawcow otoz nasz B767 sypia suie i to strasznie kiedys chlopcy cekali 3dni na wymiane szyby w oknie kabiny pilota ostatecznie sie niedoczekali wiec zaczeli latac z peknieta w tych siamolotach co chwile im cos siada wiec dla wlasnego bezpieczenstwa przez atlantyk latajcie czym innym chocby motolotnia:) a jesli nie latacie czesto i lubicie kanapki wlasnej produkcji to polecam flyzoom lub air-madrid w zaleznosci gdzie was niesie:) pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miet Re: LOT spóźniony albo odwołany IP: *.ukc.ac.uk / *.ukc.ac.uk 28.07.05, 10:50 Unikac LOT-u. Lecialem kiedys do Gdanska, wyladaowalismy w Warszawie z powodu mgly. Zrozumiale, ale potem to totalny haos, nikt nic nie wie, zero informacji czy troski o klienta. W efekcie latam SAS-em. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bravo charlie NIE DZIWCIE SIĘ, W KOŃCU LOT = Later Or Tomorrow IP: *.u.mcnet.pl 28.07.05, 10:51 Ha, ha, ha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ela Re: LOT spóźniony albo odwołany IP: *.dfd / 217.111.3.* 28.07.05, 10:56 trasa Warszawa - Hamburg - to samo, w maju 2 godziny, w czerwcu okolo 1,5. Sama radosc. Tlumaczenie zawsze to samo - 'rozbudowa terminala', na ktora 'LOT nie ma zadnego wplywu'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sowa Lufthansa nie jest lepsza... IP: *.pke.pl 28.07.05, 11:06 Numery w podobnym stylu uprawia także Lufthansa. Od listopada ubiegłego roku doświadczyłem ich na własnej skórze wielokrotnie. Opóźnienia lotów - stała praktyka. Opóźnienia na tyle duże, że nie ma szans na złapania zaplanowanego połączenia - bardzo częste przy lotach przez Frankfurt - efekt lot okrężną drogą przez jakieś inne lotnisko i kilkugodzinne opóźnienie w dotarciu na miejsce. Odwołany przelot - oczywiście! Też się zdarza. Towarzyszy mu brak jakiejkolwiek informacji dla pasażerów. Gdyby nie to, że na własną rękę zacząłem szukać możliwości jakiegoś innego powrotu pewnie przyleciałbym sobie dzień później. Nota bene poleciałem na miejscu dla stewardessy bo ten "wynaleziony" przez mnie samolot miał komplet pasażerów. Po prostu tragedia. Stosownie do nowych przepisów unijnych, które zostały opublikowane chyba 17 lutego bieżącego roku należy się w takich przypadkach odszkodowanie. Można jednak o nim zapomnieć, bo wystąpienie do Lufthansy z pismem w takiej sprawie skutkuje tylko wymianą korespondencji z kurtuazyjnymi formułkami o tym, że jest to za każdym razem przypadek, który uniemożliwia wypłatę rekompensaty gdyż przewoźnik dołożył wszelkich starań ...ble ble ble, w sumie jakoś pasażera dowiózł ... ble ble ble i tym podobych bzdur. Posiadając jednak rachunki telefoniczne bądź paragony za posiłki na lotnisku jest szansa na zwrot tych kosztów - śmiesznych zresztą w całej tej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tunio L I T O Ś C I ! ! ! IP: *.cebit.com.pl / *.cebit.com.pl 28.07.05, 11:17 Ludzie, przestańcie się nad sobą użalać i zacznijcie korzystać ze swoich praw - jak Pani w okienku mówi, że nic Wam nie przysługuje, to złóżcie sprawę do sądu, a na pewno wygracie, bo w tych sprawach obowiązują międzynarodowe dyrektywy, których nie mogą uchylić ŻADNE wewnętrzne regulaminy przewoźnika! A jak tak LOT czy inne tam linie zaczną bulić, to się nauczą punktualności. Wystarczy tylko znać swoje prawa - linki gdzie można je znaleźć podawało tu już kilka osób, ale na 90% wiszą podane na każdym lotnisku w UE. Dodam tylko, że przewoźnik jest odpowiedzialny w sytuacji, gdy w wyniku opóźnienia (za wyjątkiem sytuacji typu bardzo niespodziewana i nieodpowiednia pogoda) poniesiemy jakiekolwiek straty (np. musimy kupować nowy bilet, bo się spóźnimy na inny środek komunikacji itp.) do dość sporej wysokości. Odwołanie lotu też pozwala żądać zryczałtowanej rekompensaty (sporej) itp. - sprawdźcie i nie dajcie się rolować! Pozdrawiam, Bartek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to ja Re: L I T O Ś C I ! ! ! IP: 5.5.* / *.proxycache.rima-tde.net 28.07.05, 11:41 Linie dbajace o swoja reputacje wywieszaja te informcje publiczne. BA wrecz stworzylo swego rodzaju oferte: na Heathrow wisza informacje w stylu: "jesli nie chcesz dzisiaj leciec daj nam znac, a my wyplacimy ci odszkodowanie". I to jest druga przyczyna (po chorych cenach LOT-u) dla ktorej ja osobiscie przesiadlem sie do BA, pomimo calkiem przyzwoitego statusu w Miles&More. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sowa Niestety Lufthansa nie wypłaca... IP: *.pke.pl 28.07.05, 13:15 Piszę to z pełną odpowiedzialnością. Na moje pisemne wnioski poparte kopiami biletów i kart pokładowych zawsze przychodziła odpowiedź odmowna. Interpretowali przepisy tak jak się im podobało - np. kiedy anulowano mój lot rekompensaty nie dostałem, bo dowieźli mnie na miejsce (to, że wyłącznie sam o to zadbałem pominięto milczeniem!). Na pytanie gdzie mogę się odwołać od tych wszystkich odmownych decyzji Lufthansa z rozbrajającą szczerością stwierdziła, że innej możliwości niż ta którą już wykorzystywałem nie ma (rozporządzenie unijne mówi o tym, że trzeba się zwrócić do przewoźnika i tyle..). Owszem oddali mi grosze za telefony plus jakieś śmieszne punkty dodatkowe w programi lojalnościowym. Może gdybym poszedł z tymi papierami do sądu coś by się zmieniło, ale nie mam takiego zamiaru. Koszty, które by się z tym wiązały oraz strata czasu skutecznie mnie zniechęcają. No chyba, że gdzieś powstanie specjalny urząd do którego mogą się zwrócić źle potraktowani pasażerowie... Mój komentarz nie jest biadoleniem. To wyłącznie chęć podzielenia się swoim doświadczeniem. Starałem się pokazać, że mimo rzeczywiście podejmowanych prób wykorzystania przysługującego mi prawa nic nie wskórałem i to nie od LOT'u a od teoretycznie renomowanej i solidnej Lufthansy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: willy ...a mi dali $800.00 IP: *.arcor-ip.net 28.07.05, 13:54 samolot im sie zepsul na JFK, i podstawili mniejszy w zwiazku z czym mieli nadkomplet, no i dostalem 8 stow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AOL JA MUSIALEM SIEDZIEC 2 HRS JAK NAPRAWIALI... IP: 198.161.203.* 29.07.05, 00:31 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kane Re: L I T O Ś C I ! ! ! IP: 195.217.52.* 28.07.05, 17:35 Tunio, wsio est great, ale jesli kupuje bilet lotniczy, to do ciezkiej cholery nie po to, zeby sie diabli wiedza ile procesowac z gownianym uslugodawca, ale zeby "consider it done". Wiec nie dziw sie, ze po steku skarg konczacych sie "... i na miejscu bylem 21 hrs pozniej" ludzie konkluduja "zmieniam przewoznika" Ja tam nie mam zapedow dydaktycznych, zeby procesami nauczyc ich co to jest client service. Takoz i nie mam patriotycznych, widzac payslip pana z przeproszeniem "prezesa" tego bajzlu na kolkach. Po prostu kupuje usluge u kogo innego - jesli do to tych zakutych lbow nie trafia, to niech im gra orkiestra jak na Titanicu & God bless Odpowiedz Link Zgłoś