adas313 21.08.05, 21:03 Reglamentaca, walka ze spekulantami... rewelacyjne hasła... Tusk ma rację gdy mówi że w Polskiej gospodarce panuje socjalizm. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dawkins Antysocjalistyczna widać tylko Samoobrona 21.08.05, 21:26 ...bo chce likwidacji hipermarketów:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stefan Re: Sieci handlowe reglamentują towary IP: *.aster.pl 21.08.05, 21:46 przeciez to przeczy podstawowej zasadzie wolnego handlu i kapitalizmu: ktos tanio kupuje i odsprzedaje z zyskiem. Wiec co jest zlego w tym, ze ludzie kupuja w hipermarkecie by potem odsprzedac z zyskiem? Co jest w tym zlego ze ludzie chca sie bogacic i zbieraja grosz do grosza? Odpowiedz Link Zgłoś
rs_gazeta_forum Re: Sieci handlowe reglamentują towary 22.08.05, 00:42 stefan napisał(a): > przeciez to przeczy podstawowej zasadzie wolnego handlu i kapitalizmu: > ktos tanio kupuje i odsprzedaje z zyskiem. > Wiec co jest zlego w tym, ze ludzie kupuja w hipermarkecie by potem > odsprzedac z zyskiem? Pytanie jest źle sformułowane, bo jak to niestety zazwyczaj u nas bywa, nie rozróżnia, że jeśli coś jest dobre dla A, może być złe dla B. Ale można na nie odpowiedzieć uściślając odpowiedź : - nie ma w tym nic złego DLA LUDZI KUPUJĄCYCH, BY ODSPRZEDAĆ Z ZYSKIEM. - jest w tym dużo złego dla prowadzącego promocję. Natomiast wprowadzenie do tego pytania jest bałamutne - gdzie jest napisane, że np. moim obowiązkiem jest realizować jakieś zasady kapitalizmu? Ba, gdyby tak gdzieś było napisane, to jeszcze gorzej, bo znaczyło by to, że ograniczana jest moja wolność handlu. Sklep sprzedaje tak, by osiągnąć jak największy zysk i trudno mu się dziwić. Jeśli przyjęte przez ten sklep metody sprzedaży komuś się nie podobają, może po prostu w nim nie kupować - nie ma nigdzie zakazu kupowania gdzie indziej. Tyle ogólnych uwag. Natomiast łatwo jest zrozumieć, z czego wynika zło dla prowadzącego promocję i dlaczego w promocji sprzedawana bywa ograniczona ilość towaru na osobę. Gdybyś prowadził sklep i ogłosił promocję na cukier, sprzedając go po cenie własnego zakupu np. po 2 zł zamiast po 3 zł, wystarczyłoby, bym kupił całą oferowaną partię, poczekał na koniec promocji i zaczął sprzedawać ten cukier pod drzwiami twojego sklepu po 2,5 zł. Jak dodasz koszty promocji (nic nie zarobiłeś, a sporo wydałeś choćby na płace) i połączysz je ze stratami wynikłymi z braku sprzedaży dopóki ja nie sprzedam tego cukru, cholera cię weźmie i następnym razem, jak przyjdę wykupić cały towar podczas promocji, chciałbyś pokazać mi figę. Ale nie możesz tego zrobić, bo traktował byś klientów nierówno, więc wprowdzisz reglamentację na PROMOCYJNY cukier. A ja jako hipokryta będę cię krytykował i jeszcze krzyczał, że to wbrew zsasadom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert To niech nie robią dampingowych promocji IP: *.timsi.pl 22.08.05, 08:55 > Jak dodasz koszty promocji (nic nie zarobiłeś, a sporo wydałeś choćby płace) > i połączysz je ze stratami wynikłymi z braku sprzedaży dopóki ja nie sprzedam > tego cukru, cholera cię weźmie i następnym razem, jak przyjdę wykupić cały > towar podczas promocji, chciałbyś pokazać mi figę. To nie rób takich promocji, na których nie zarabiasz. Jak sprzedajesz towar w detalu poniżej cen hurtowych, nic dziwnego, że właściciele małych sklepików będą kupować u Ciebie, a nie w hurcie. Jak ci się to nie opłaca, to nie sprzedawaj. Ale właściciele dużych sieci chcieliby mieć ciastko i zjeść ciastko - oferować tańszy towar żeby przyciągnąć klientów, którzy kupią też inne towary, droższe a jednocześnie wygonić klientów, którzy kupią wyłącznie towar promocyjny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wolnościowiec Re: To niech nie robią dampingowych promocji IP: *.elblag.dialog.net.pl 22.08.05, 09:22 A czemu nie rób promocji? Dlaczego tak bardzo chcesz sie wtracac w prywatna polityke sklepu. Kupili kalafiory od rolnika i ich sprawa za ile, po ile i komu je sprzedaja. NIKOMU NIC DO TEGO. Na tym polega wolnosc. A tutaj jedni chca ograniczac innych przy pomocy takich czy innych ustaw. Totalitaryzm. Odpowiedz Link Zgłoś
rs_gazeta_forum Re: To niech nie robią dampingowych promocji 22.08.05, 10:55 Wolnościowiec napisał(a): > A czemu nie rób promocji? Dlaczego tak bardzo chcesz sie wtracac w prywatna > polityke sklepu. Kupili kalafiory od rolnika i ich sprawa za ile, po ile i > komu je sprzedaja. NIKOMU NIC DO TEGO. Na tym polega wolnosc. A tutaj jedni > chca ograniczac innych przy pomocy takich czy innych ustaw. Totalitaryzm. Wolnościowcu, ja skrytykowałem podejście stefana, gdyż było ideologiczne - i podobnie wygląda twoje i jest z tych samych przyczyn złe. Co ciekawe, i ty i stefan opowidacie się za "wolnością", przy czym jeden z was używa tego pojęcia do dokopania supermarketom, drugi do ich obrony. Obaj nadużywacie tego pojęcia, bo nie ma czegoś takiego w społeczności jak wolność absolutna jednego z jej członów. Przy użyciu słowa "wolność" zawsze trzeba dodać pytania: "do czego", "od czego", "dla kogo" itp. Sugerujesz, że jakikolwiek wpływ społeczności na jednostkę to totalitaryzm - tak właśnie napisałeś i się tego nie wyprzesz. Ale to nie jest totalitaryzm, tylko zwykłe nakreślenie granic działania indywidualnego w ramach tej społeczności. W tych ramach nie jest sprawą obojętną dla społeczności, że jeden z jej podmiotów w celu powiększenia zysku podejmuje działania niedostępne dla innych jej podmiotów i skutkujące ograniczeniem możliwości tych innych, a tak ma się sprawa z dumpingiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: To niech nie robią dampingowych promocji IP: *.lukas.com.pl 22.08.05, 13:36 Takie promocje szkodzą konkurencji (wykańczają mniejszych sprzedawców) i są zabronione przez prawo. Prawo mówi, że możesz kupić ile tylko zechcesz z tego, co oferuje sprzedawca. Prawo w ten sposób reguluje zapendy hipermarketów do ograniczania promocji do 1, dwóch czy n sztuk. Prywatna polityka sklepu nie może łamać prawa, a tu ewidentnie do tego doszło. Nie możesz nie sprzedać towaru klientowi tylko dlatego, że nie masz na to ochoty, czy masz taką politykę firmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bang! Re: To niech nie robią dampingowych promocji??? IP: 129.81.192.* 22.08.05, 19:35 "Damping", czy raczej "dumping"? Jaka to (angielskie w koncu slowo...) ma pisownie w jezyku polskim?? p.S. Ograniczenia ilosciowe tego typu (o jakich mowi artykul) spotykalem przynajmniej kilka razy w roznych sklepach w USA. I nie zauwazylem, by ktos tu (USA) protestowal, czy bajdurzyl cos o 'ograniczaniu wolnosci' czy tez "reglamentacji"! Odpowiedz Link Zgłoś
rs_gazeta_forum Re: To niech nie robią dampingowych promocji 22.08.05, 11:37 Robert napisał(a): > To nie rób takich promocji, na których nie zarabiasz. > ... > Ale właściciele dużych sieci chcieliby mieć ciastko i zjeść ciastko ... Rozumiem, że mówisz o zarobku bezpośrednim, bo przecież nikt nie robi promocji, jeśli nie ma nadziei na zarobek dzięki nim. Czyli wnioskuję, ze jesteś za całkowitym zakazem promocji - być może jest to rozwiązanie problemu, bo prawdę mówiąc i mi promocje w dużych sklepach jawią się takim krótkookresowym dumpingiem. W twoim opisie jest temat, którego ja w zasadzie nie poruszałem: "Jak sprzedajesz towar w detalu poniżej cen hurtowych ...". Warto wspomnieć, że ceny hurtowe nie są jednakowe dla wszystkich, więc nawet sprzedawanie powyżej ceny zakupu przez duży sklep może być sprzedawaniem poniżej cen hurtowych dla sąsiednich małych sklepów. To oczywiście jest tylko przyczynek do twojego opisu. A podrzucając temat do rozważań - promocja w supermarkecie na poziomie minimalnie wyższym od cen hurtowych dla sąsiednich sklepów też jest dla nich podstawieniem nogi. I można by kontynuować takie rozważania zwiększając cenę promocyjną kroczkami, np. o 1 gr - kiedy supermarket cenami swoich towarów przestanie podstawiać nogę sąsiednim sklepom? (pewnie gdy zacznie mieć te same ceny ;-)). Ja nie zmieniam za bardzo stanowiska - ten mój poprzedni post to bardziej reakcja na ideologię, jaka aż biła z postu stefana, przy tym dość mnie śmieszy rozważanie, czy w ramach promocji można stosować reglamentację, zamiast rozmowy o samej istocie promocji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ep Re: To niech nie robią dampingowych promocji IP: *.devs.futuro.pl 25.08.05, 23:29 w tym rzecz wlasnie. czesto tego typu promocje nie wiaze sie ze zminimalizowaniem marzy oraz wynegcjocowaniem nizszej ceny zakupy, a tylko obnizeniu ponizej wartosci zakupu. zapisy dotyczace nieuczciwej konkurencji pozostaja martwe. wystarczy przyjzec sie ciekawym metodom stosowanym przez duzych graczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Kierski Re: Sieci handlowe reglamentują towary IP: 80.72.34.* 22.08.05, 09:05 "Sklep sprzedaje tak, by osiągnąć jak największy zysk i trudno mu się dziwić. Jeśli przyjęte przez ten sklep metody sprzedaży komuś się nie podobają, może po prostu w nim nie kupować - nie ma nigdzie zakazu kupowania gdzie indziej. Tyle ogólnych uwag." Sklep oferując publicznie jakiś towar do sprzedaży nie ma prawa odmówić jego sprzedaży. Kropka. Z resztą - jaki problem przyść ze znajomymi lub kilka razy obrócić koszykiem? To tyle o nieegzekwowalnych zakazach - ci, którzy chcą ominąć i tak ominą, a traci reszta. Skoro sklep boi się konkurencji podkupującej jej towar w promocji, to znaczy, że promocja jest zbyt radykalna. A tak naprawdę, to supermarket próbuje po prostu przyciągnąć klientów sprzedając towar po cenie zbliżonej do kosztów, czyli próbuje inwestować w lojalność klientów. I to jest OK. Tylko taka metoda, jak widać, ma pewne skutki uboczne, z którymi supermarket musi się liczyć. Jeśli chce, może inwestować w lojalność inaczej - choćby lepszym asortymentem, programami lojalnościowymi itp. Ale nie może zabronić kupna tego, co oferuje do sprzedaży. To by było oszustwo - promocja nakłaniałaby mnie do błędnego rozporządzenia moim czasem. Skoro nie mogę kupić w tym sklepie 11 kalafiorów, których potrzebuję, to muszę jechać do innego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wolnościowiec Re: Sieci handlowe reglamentują towary IP: *.elblag.dialog.net.pl 22.08.05, 09:26 "Sklep oferując publicznie jakiś towar do sprzedaży nie ma prawa odmówić jego sprzedaży. Kropka." Kropka? Zalozmy, ze masz do sprzedania rower w niskiej cenie, bo ci nie zalezy. Przychodzi do Ciebie jakis nie znajomy gosc, ale wczesniej kuzynka zapowiadala, ze moze kupi ten rower, ale sie zastanawia. Zgodnie z Twoja filozofia nie masz prawa odmowic temu gosciowi i czekac na kuzynke. Chore! A przeciez to Twoj wlasny rower. Tak samo kalafiory sa hipermarketu i NIKOMU NIC DO TEGO, CO ONI Z TYMI KALAFIORAMI ROBIA. Maja prawo odmowic, bo to ICH kalafiory. Moga sie nie zgodzic na wymiane, bo wymiana jest obustronnie (!) dobrowolna. Jakiekolwiek formy prawnego nacisku sa przejawem totalitaryzmu i zniewolenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gshegosh Re: Sieci handlowe reglamentują towary IP: 195.116.229.* 22.08.05, 09:58 Poczytaj Kodeks Cywilny - jeśli wystawisz rower na sprzedaż, stawiając go np. przed domem wraz z etykietką z ceną, to nie masz prawa odmówić sprzedaży nikomu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kapitalizm Re: Sieci handlowe reglamentują towary IP: *.oc.oc.cox.net 22.08.05, 07:12 - przeciez to przeczy podstawowej zasadzie wolnego handlu i kapitalizmu: ktos tanio kupuje i odsprzedaje z zyskiem. ...nie, nie przeczy, ale potwierdza zasade kapitalizmu, tylko wlasciciel towaru (sklep) decyduje ile i komu go sprzeda, ani kupujacy, ani tym bardziej panstwo nie moze miec nic do powiedzenia w tym wzgledzie - przeczyloby to zasadom WOLNEGO HANDLU, - Wiec co jest zlego w tym, ze ludzie kupuja w hipermarkecie by potem odsprzedac z zyskiem? ...moga tylko tyle kupic ile wlasciciel towaru chce sprzedac, to chyba proste, no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Kierski Re: Sieci handlowe reglamentują towary IP: 80.72.34.* 22.08.05, 09:08 To nie tak. W zwykłej umowie jest tak, jak mówisz. Ale w przypadku sprzedaży takiej, jaką prowadzą sklepy, oferowany towar jest do kupienia w ilości takiej, jaka jest na półce, po cenie takiej, jaka jest na półce. Jeśli właściciel chce sprzedać mniej, to wykłada mniej na półkę. A jeśli ktoś akurat chce kupić tyle, ile jest na półce, i ma na to pieniądze, to ma prawo kupić, a sprzedawca - obowiązek sprzedać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kapitalizm Re: Sieci handlowe reglamentują towary IP: *.oc.oc.cox.net 22.08.05, 18:46 To nie tak. W zwykłej umowie jest tak, jak mówisz. Ale w przypadku sprzedaży takiej, jaką prowadzą sklepy, oferowany towar jest do kupienia w ilości takiej, jaka jest na półce, po cenie takiej, jaka jest na półce. Jeśli właściciel chce sprzedać mniej, to wykłada mniej na półkę. A jeśli ktoś akurat chce kupić tyle, ile jest na półce, i ma na to pieniądze, to ma prawo kupić, a sprzedawca - obowiązek sprzedać. ...nie ma czegos takiego jak zwykla umowa czy niezwykla - super umowa, w kazdej chwili kazdy wlasciciel sklepu moze wycofac sie ze sprzedazy dowolnej ilosci towaru, dowolnemu klientowi - z dowolnego powodu, to sie nazywa wolny handel, a nie obowiazkowy - jak ty sugerujesz, prawda? inna sprawa, ze robiac tak moze stracic dobra marke i stalych klientow - ale to juz jego strata, a nie klientow - oni zawsze moga isc kupowac u konkurenta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BD Re: Sieci handlowe reglamentują towary IP: 195.164.48.* 23.08.05, 09:24 Witam, Gość portalu: kapitalizm napisał: > w kazdej chwili kazdy wlasciciel sklepu moze wycofac sie ze sprzedazy > dowolnej ilosci towaru, dowolnemu klientowi - z dowolnego powodu Ależ oczywiście, że nie może. Zawężasz wymianę handlową do zawarcia transakcji kupna-sprzedaży, a tymczasem obejmuje ona dużo więcej: zarówno w fazie przed aktem sprzedaży, jak i po nim. To jest oczywiste i z wolnym rynkiem nie koliduje (no, może z dzikim rynkiem to tak). Reglamentacja ilościowa jest IMHO do obronienia, ale musi być bardzo dokładnie zaznaczona w ofercie sprzedaży. Swoja drogą, jeśli ktoś uważa, że hipermakret może decydować kumu sprzeda z dowolnego powodu, to co by powiedział na wywieszki typu "Murzynów(Żydów, kobiet etc.) nie obsługujemy" - skoro sprzedawca decyduje... pozdrawiam, BD Odpowiedz Link Zgłoś
kapitalizm Re: Sieci handlowe reglamentują towary 23.08.05, 18:54 - to co by powiedział na wywieszki typu "Murzynów(Żydów, kobiet etc.) nie obsługujemy" - skoro sprzedawca decyduje... ...kazdy ma prawo byc glupi i sobie szkodzic, jesli ktos nie chce sprzedawac komus swojego towaru bo ma jakies uprzedzenia (np. rasowe) - to taki sprzedawca powinien miec taka opcje - opcje szkodzenia sobie samemu, nie wiem dlaczego chcialbys bronic interesow sprzedawcy i zmuszac go do robienia duzych zyskow sprzedajac kazdemu kto chce u niego kupic?? to nie ma zadnego sensu, MYSL = LOGIKA = KAPITALIZM = WOLNOSC zacznij od tego pierwszego. ja pisze jak powinno byc, a nie jak jest - a jest zle, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonim KAPITALIZM SIE KLANIA????????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 07:38 Niech sie ludzie bogaca ale nie po przez wykupywanie produktow w promocji i sprzedazy tego po wyzszej cenie. Limity na sprzedaz produktow w promocji stosuje sie rowniez w swiecie kapitalistycznym. Czy slusznie czy nie ale jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miru Re: Sieci handlowe reglamentują towary IP: *.zachod.pl 22.08.05, 10:21 A ja rozumiem ten krok reglamentacyjny. Chodzi o to zeby nie robic klientow w bambuko. Zalozmy ze jestem wlascicielem supermarketu. Oprocz jakis tam towarow wprowadzam np. promocyjny cukier na ktorym jestem stratny. Robie to w celu przyciagniecia klientow do mojego sklepu....klient kupi cukier, ale przy okazji pewnie cos jeszcze. Cala reklame o cukrze i innych pie..ch umieszczam w gazetce i oferta gotowa. Teraz wyobrazmy sobie ze do mojego hipermarketu wpada klient i wykupuje za jednym zamachem caly cukier. Przychodza inni klienci- pytaja sie mnie o cukier a ja mowie ze juz sprzedany - wiec sobie pomysla o moim sklepie niezbyt milo-ze wypisuje bajki w gazetach o czyms czego nie mam zeby tylko przyciagnac klientow. W demonstracji niezadowolenia wiecej sie pewnie w moim sklepie nie pojawia. Efekt odwrotny od zamierzonego. A wszystko przez to ze komus zachcialo sie spekulowac a w moim markecie nie bylo reglamentacji. Sami pomyslcie czy bedac wlascicielami marketu nie wprowadzilibyscie w takim przypadku reglamentacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: republikan Re: Sieci handlowe reglamentują towary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 12:12 A dla mnie sprawa jest prosta, gdyby mi sklep odmowił sprzedaży towaru, który mam w koszyku, zapewne nie pojawiłbym się w tym sklepie, dopóki nie zapomniałbym o tym incydencie... czego, jak czego, ale innych sklepów nie brak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miru Re: Sieci handlowe reglamentują towary IP: *.zachod.pl 22.08.05, 13:48 Zauwaz ze market bazuja na pospolitych klientach- kupi taki 2 kg cukru, 1 kg maki, mleko itd. Gdybym byl wlascicielem sklepu a Ty bys przyszedl po caly zapas cukru a ja bym CI odmowil-piszesz ze wiecej bys sie u mnie nie pojawil - ale przeciez mi to jest na reke, bo jak z gory napisalem nie zalezy mi na spekulantach tylko normalnych klientach. Czyli wszyscy byliby zadowoleni:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kapitalizm Re: Sieci handlowe reglamentują towary IP: *.oc.oc.cox.net 22.08.05, 18:56 A ja rozumiem ten krok reglamentacyjny. Chodzi o to zeby nie robic klientow w bambuko. ...a dlaczego nie moze? jesli jest glupi i nie dba o swoj interes to jak go zmusisz do dbania o swoich klientow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martino Re: Sieci handlowe reglamentują towary IP: *.acn.waw.pl 21.08.05, 21:56 O ile się nie mylę w Polsce obowiązuje swoboda zawierania umów. Jeżeli sprzedawca (sklep) oferuje zawarcie umowy kupna-sprzedaży na warunkach następujących: do 10 szt. za 99 gr. to kupujący albo z tej oferty korzysta albo nie. Celem promocji dla sprzedającego nie jest wyzbycie się towaru ale zachęcenie poprzez reklamę do przybycia do jego sklepu jak największej liczby klientów a nie hurtowników. Naturalnie cały wywód ma sens tylko wtedy, gdy warunki promocji są jasno określone, także w ogłoszeniu. Cała reszta, porównywanie z prl-em to śmieszne bicie piany. Nie chcesz kupować w supermarkecie - nie kupuj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P. Hipermarkety wpadły we własne sidła IP: *.provider.pl / *.provider.pl 21.08.05, 22:06 Sklep oferuje Ci 10 szt. po 99 gr, więc możesz wejść 10 razy do sklepu i kupić w sumie 100 szt. Tylko ochroniarz do spółki z kasjerką zrobią awanturę. A tak naprawdę to po prostu supermarkety wpadają we własne sidła i się nie mogą z nich wyplątać. Załóżmy że w sklepiku osiedlowym masz cukier za 2,50. Sklepikarz kupuje go w hurtowni po 2,00 zł. Supermarket robi promocję po 1,80 zł. Celem supermarketu jest oczywiście przyciągnięcie klientów i odciągnięcie ich od lokalnych sklepików, które kupując w hurtowni nie mają szans konkurować. Nierzadko supermarkety robią dumping sprzedając poniżej ceny zakupu - byleby tylko przyciągnąć klientów i byleby tylko odebrać ich sklepikarzom. A jak się okazuje, że same obrywają - bo robiąc dumping dopłacają do lokalnych sklepików - to nagle podnoszą rwetes. P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wolnościowiec Re: Hipermarkety wpadły we własne sidła IP: *.elblag.dialog.net.pl 22.08.05, 09:30 To nie hipermarkety odciagaja, ale my klienci WYBIERAMY hipermarket zamiast sklepiku. Hipermarket moze, za przeproszeniem, skoczyc, jesli ktos sie uprze robic zakupy w sklepiku. Natomiast sklepiki maja inne zalety, ktore sprawiaja, ze ludzie tam kupuja - znajoma mila Pani, ktora doradzi a jak trzeba to pozwoli kupic na kreske, indywidualna obsluga, nie musisz chodzic wsrod kilometrow polek, pani wszystko poda itd. itp. Czego najlepszym dowodem jest to, ze powstanie hipermarketow nie doprowadzilo do masowego bankructwa sklepikow. Odpowiedz Link Zgłoś
don2 Re: Sieci handlowe reglamentują towary 22.08.05, 13:20 limitowanie w Szwecji jst praktykowane od niepamietnych czasow.Napis " tylko 3 szt na kupujacego" nie wzbudza zadnego zdziwienia.handel ma swoje prawa.idiotyczne komentarze na tym forum,to nic nowego,zapyziale buraki zawsze znajda powod do krytyki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: Sieci handlowe reglamentują towary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 22:28 Małe sklepy, lub handlowcy z hali targowej zaopatrują się w marketach, bo nie tylko mają tańszy towar, ale przede wszystkim mają go bez faktury i cały zysk jest nieopodatkowany. Bardzo często widzę sklepikarzy jak całe wózki towaru ładują do samochodu przed marketem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazowsze Re: Sieci handlowe reglamentują towary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 22:55 Żeby ukrócić proceder, o którym piszesz po prostu proś w sklepie o paragon z kasy fiskalnej. Tzw "sklepikarze" też płacą podatki. Są wśród nich ludzie uczciwi , jak i nieuczciwi - tak jak w każdej grupie zawodowej. A wracając do supermarketów i ich praktyk, to tego typu chwytów jest więcej. My, klienci tych sklepów, musimy wykazywać się zwiększoną czujnością, aby nie wpadać w ich socjotechniczne sidła. Odpowiedz Link Zgłoś
x-y-z Ty jeszcze wierzysz w to, co mówi Tusk? 22.08.05, 00:19 Myślałam, że po tylu nauczkach już się czegoś nauczyłeś. A tu nic.... dalej po staremu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ula Re: Sieci handlowe reglamentują towary IP: *.dyn.optonline.net 22.08.05, 06:43 Nawet w USA jest reglamentacja - ja ostatnio widzialam w sklepie kosmetycznym mozna bhylo kupic tylko 3 duze kowania chusteczek higienicznych w promocyjnej cenie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tybur Re: Sieci handlowe reglamentują towary IP: *.tpg.com.au / *.tpgi.com.au 22.08.05, 07:21 Tak sie sklada ze mieszkam w Australii i tutaj czesto scieci handlowe reglamentuja towary na ofertach specjalnych. Najciekawsze ze tutaj to nikomu nie przeszkadza - moze dlatego ze nie ma tutaj wspomnien i kompleksow komunistycznych... Odpowiedz Link Zgłoś
krakowiak47 A najbliższy partner Tuska 22.08.05, 09:06 już zapowiada wprowadzenie reglamentacji na ceny podręczników szkolnych. Tęsknisz za socjalizmem - głosuj na Kaczyńskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wolnościowiec Totalitaryzm po polsku IP: *.elblag.dialog.net.pl 22.08.05, 09:19 A co komu do tego jakie zasady ustala hipermarket i czy wprowadza reglamentacje czy nie? Jak sie klientowi nie podoba, to moze isc do innego sklepu. Kalafiorow ci u nas dostatek. A ze hipermarket wprowadza dumping? I chwala Bogu! To znaczy, ze z wlasnej kieszeni doplaca do promocyjnych towarow. Tak trzymac! Oby wiecej bylo "dumpingowcow". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fjdajfda Re: Totalitaryzm po polsku IP: *.bb.online.no 22.08.05, 09:42 mam pieniadze .ide do sklepu.chce kupic wiecej na zapas bo taniej ...i nie moge?! chore.co mnie obchodzi co o tym mysle australijczycy czy amerykanie? JA -KlIENT jesem baaardzo nie zadowolona. skoro do 10 st taniej , to niech jedenasta bedzie po normalnej cenie, ale zebym wyszla ze sklepu ze wszystkim czego potrzebuje, ludzie.....boze Odpowiedz Link Zgłoś
edda2000 Re: Totalitaryzm po polsku 22.08.05, 09:59 Hipermarkety nigdy nie dokladaja ze swojej kieszeni Takie ceny osiagaja piłujac dostawców. Ale zgadzam sie: mozna kupic gdzie indziej i juz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stachu Przecież to zwykła reklama IP: *.icpnet.pl 22.08.05, 09:43 > Reglamentaca, walka ze spekulantami... rewelacyjne hasła... Tusk ma rację gdy > mówi że w Polskiej gospodarce panuje socjalizm. Przecież te teksty o reglamentacji to zwykła "ściema" reklamowa. Wchodzę do [...], a tu przy cukrze napis "sprzedaż na jedną osobę do 10 kg". To ma wywołać wrażenie, że jest w sprzedaży coś wyjątkowego (odruch homo sovieticusa ;). Oczywiście ruch przy cukrze żaden. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: Sieci handlowe reglamentują towary IP: *.glucholazy.sdi.tpnet.pl 22.08.05, 10:04 Przeciez to element wyrafinowanej psychomanipulacji zwanej "Zasada Niedostepnosci" Pozdrawiem Profsora Caldiniego i wszystkich specjalistow od marketingu. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 też uważam, że na te atrakcyjne towary 22.08.05, 10:17 powinny być wydawane kartki za okazaniem dowodu osobistego, bo tak to kiedy ja mam szanse ja kupić a nie mam czasu całą noc stać w kolejce. Albo wprowadzić ich sprzedaż w Pewexach po cenie w euro takiej jak w złotych. Np. koszula 5 złotych po 5 euro itp. Bo też jestem przeciwny spekulantom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andy Re: Sieci handlowe reglamentują towary IP: 5.6.2D* / *.telekom.de 22.08.05, 10:25 Sa kraje, gdzie droga sadowa okazuje sie bardzo skuteczna. W ojczyznie Lidla (w Niemczech) zdarzaly sie takie sprocesy. Chodzilo o promocje, ktora sklep oglosil w gazecie, a caly promocyjny towar rozszedl sie w ciagu 10 minut. Siec skazano na dotkliwa finansowa kare, bo zgodnie z niemickim prawem reklamowanie towaru, ktorego nie ma w wystarczajacej ilosci jest nieuczciwa konkurencja. Ciekaw jestem czy zgodnie z polskim prawem taki proces mialby szanse powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
werrka Re: Sieci handlowe reglamentują towary 22.08.05, 11:11 BOOOOOOOOOOOZESZ! 11 kalafiorów na 20 osób, ależ to torsji można dostać od takiej ilości. Chciał facet wykończyć gości a hipermarket życie im uratował. Nie dziwię się, że się klient wściekł... a takie miał piekne plany... i to za maciupkie pieniądze. Ech... zycie jest wredne :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LukasK Kalafior to dobra rzecz IP: 217.153.71.* 22.08.05, 13:10 Z żoną potrafimy zjeść całego i jest nam po tym dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sZWED TA SIE ROBI w SZWECJI TEZ IP: 84.217.43.* 22.08.05, 11:32 PROMOCJA JEST DLA LUDZI A NIE HANDLARZY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loki chwyt marketingowy??? IP: *.ericsson.net 22.08.05, 13:21 Przeciez taka reglamentacje mozna obejsc robiac zakupy grupa, lub tez powtornie wchodzac na hale handlowa. To raczej sposob na zwiekszenie popytu przez sztuczne stwarzanie wrazenia zwiekszonego zapotrzebowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dalton Re: Sieci handlowe reglamentują towary IP: *.bremultibank.com.pl 22.08.05, 16:18 mi w media markt nie chcieli sprzedać 10 aparatów cyfrowych na wyprzedaży!!! 6 udało mi sie wykombinowac ale jak sa tacy mądrzy poszedłem zakupić 3 drogie odtwarzacze dvd bez promocji ... ups nie miałem kasy na karcie ... a niech sobie odniosą na półkę - czysta złośliwość ale jak roznosili ulotki nigdzie nie napisali, ze nie wolna kupowac więcej niż jednego aparatu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ABC Re: Sieci handlowe reglamentują towary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 18:00 Pytanie do daltona - A co Ty właściwie robisz z 10 aparatami cyfrowymi, codziennie robisz zdjecia z innego? I tak na marginesie - nie jestem zwolennikiem reglamentacji ale co powiecie Państwo o czymś takim. Otoz ostatnio spotkałem się z takim przypadkiem w kiosku RUCH był sprzedawany krem do rąk, oraz jakieś badziewne perfumy, produkty te były ewidentnie pochodzenia Auchan/ charakterystyczny paluch na opakowaniu/ na pytanie p. kioskarki dlaczego sprzedaje jakby nie było firmowe produkty Auchan , oświadczyła mi grzecznie że nie muszę u niej kupować. No właśnie ale czy o to chodzi? czy to nie jest spekulacja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: $tefan To juz w Chicago załatwiono dawno! IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 22.08.05, 17:00 Sprawa jest bardzo prosta do załatwienia - gdy w promocji jest limit - kalafiory trzy - to kazdy przy kasie chcacy kupic kalafiorow 10 placi za 3 cene promocyjna a za pozostale - cenę normalną. Tak to robia w Chicago i tak to działa od wielu lat. O co to zamieszanie? Spekulacje, sracje. Mamy dla ciebie 2 kartony coli po cenie znizkowej - chcesz wiecej? Wtedy reszta po normalnej cenie! $tefan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orad Re: Sieci handlowe reglamentują towary IP: *.chcgilgm.dynamic.covad.net 22.08.05, 17:08 To samo jest w stanach przy promocjach czesto sa ograniczenia ilosciowe przy zakupie towaru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Thea Re: Sieci handlowe reglamentują towary IP: *.arcor-ip.net 23.08.05, 23:19 nawet przy promocji nie wolno ograniczac towaru kupujacemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czas Re: Sieci handlowe reglamentują towary IP: *.main.va.us / *.coxfiber.net 22.08.05, 17:17 Nigdzie indziej tylko w glowie piszacego ten tekst panuje "komuna" i to tzw dobra. Jest to tendencyjny tekst o podlozu politycznym i liczacy na odglos spoleczny do uzyskania zamierzonego celu politycznego. Sponsorzy do szkoly bo smierdzi malizna. Typowa manipulacja i szkoda czasu na pierdoly. Odpowiedz Link Zgłoś