Inwestycje się ślimaczą, choć mogłyby ruszyć z ...

IP: *.ucsd.edu 23.08.05, 19:21
A nie tak dawno Gazeta cytowala opinie analitykow, o wzroscie inwestycji etc.
I co? To zupelnie jak wrozenie z fusow. Nikt nic nie wie, a kazdy udaje
madrego
    • Gość: NEON Re: Inwestycje się ślimaczą, choć mogłyby ruszyć IP: *.local.pl / 213.199.218.* 23.08.05, 19:26
    • Gość: LEON ANALITYCY TO LUDZIE KTÓRZY NIC NIE WIEDZĄ IP: *.local.pl / 213.199.218.* 23.08.05, 19:29
      ANALITYCY TO LUDZIE KTÓRZY MAŁO WIEDZĄ A UDAJĄ NAJMĄDRZEJSZYCH NA ŚWIECIE
      PYTANIE JAK IM SIĘ UDAJE NACIĄGAĆ BANKI ABY DUŻO IM PŁACIŁY,NIE MOŻNA UKRYĆ
      PODOBIEŃSTWA ANALITYKÓW DO POLITYKÓW WYSOKO ,NAJEDZONY ZA NIC NIE ODPOWIADA
    • vargas Re: Inwestycje się ślimaczą, choć mogłyby ruszyć 23.08.05, 20:00
      "Utrudnia to wyraźnie obniżać bezrobocie" - w jakim to jezyku jest napisane?
      • Gość: Tyson Re: Inwestycje się ślimaczą, choć mogłyby ruszyć IP: *.ipt.aol.com 23.08.05, 20:25
        Czy ludzie, dla ktorych polski jest jezykiem macierzystym nie chca juz u Pana
        pracowac, Panie Michnik?
    • Gość: M. Re: Inwestycje się ślimaczą, choć mogłyby ruszyć IP: *.server.ntli.net 23.08.05, 23:09
      Wlasnie o tym samym pomyslalem. Nie tak dawno, bo kilka dni temu, czytalem
      artykul o gospodarce ww naszym kochanym kraju w zupelnie innym tonie... Ech....
      Juz nawet Gazeta nie wie, co pisze...A kiedys to byl taki dobry dziennik.:)
    • Gość: Rybinka Re: Lars Christensen podwyższa nam bezrobocie.... IP: *.acn.waw.pl 23.08.05, 23:29
      Przyjeżdżają tacy róznic zza granicy, a tymczasem jakis polski ekonomista
      mógłby miećpracęw banku.
      To się nazywa wyprowadzanie pieniędzy za granicę przez zagraniczne firmy. Niby
      inwestują, a na najlepszych posadach wsadzają swoich ludzi, któzy ciągną 7 razy
      większą kasę niz Polak na podobnej posadzie, a potem biorą kasę i wypie..ją
      za granicę. A Polaczki jeszcze się cieszą, że miely w pracy obcokrajowca...
    • lastboyscout Rollercaster czy już screwmachine? 23.08.05, 23:38
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2881782.html
    • Gość: robol Re: Inwestycje się ślimaczą, choć mogłyby ruszyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 10:11
      Przedsiębiorcy maja kase ,a to oznacza że mają problem , ale szybko się z nim
      uporają , dywidenda i po sprawie .Niby dlaczego maja inaczej postępować niż
      bankowcy.
      Jeszcze na koniec kadencji Pierwszego , dajcie mu coś do podpisania , tak aby
      inwestorzy duzi i mali mogli wystawić duży palec , przeciez wszystko teraz
      zrobi by Peowcy , Pisowcy / Boże hroń przed 2 x "L" / mieli zgryza.
      PS.
      Tylko nie przygotowujcie tego za dużo bo się nam zapracuje i zachoruje biduja i
      co może być L4 z wpisem chory winien leżeć i nie opuszcząć wyra.
    • prawopl a jak już sobie zainwestujecie, to stanie się to 24.08.05, 10:59

      Przyjdzie sędzia Dariusz Czajka, który jak udowodniła prasa ogłasza pośpiesznie
      upadłości firm, których majątek następnie trafia do biznesów powiązanych z..
      tym samym sędzią Dariuszem Czajką. Sędzia nie został nawet wykluczony z zawodu,
      do czego aktywnie przyczynił się ojciec Jolanty Szymanek Deresz zatrudniony w
      biznesach powiązanych z sędzią Dariuszem Czajką, z którymi sympatyzuje również
      rodzina Kwaśniewskich skoro www.czarnalista.com/1dariuszczajka.html
    • Gość: dustin Re: Inwestycje się ślimaczą, choć mogłyby ruszyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 17:04
      Ta cała gazeta i jej analitycy lub wypytywani przez nią to banda debili
      zatrudnionych za niezłą kasę i za nic faktycznie nie odpowiadających. Jak
      czytam tytuły na pierwszej stronie gazety lub w dziale gospodarka o tym naszym
      pędzie to rzygać sie chce od tej propagandy. Niemalże kilka tygodni temu Gazeta
      umieściła tytuł w stylu "Kupujemy na potęgę" co miało świadczyć o wzroście
      ponadprzeciętnym to samo dotyczy obecnych danych o spadku bezrobocia tylko nikt
      nie bierze pod uwagę tych Polaków którzy codziennie opuszczają ten pie..ny
      kraj...
Pełna wersja