Dodaj do ulubionych

małżonkowie i lokaty bankowe

IP: 157.25.130.* 20.09.01, 11:29
Już wiem dlaczego politycy chcą likwidacji wspólnego opodatkowania małżonków
oraz opodatkowania lokat bankowych, bo my z żoną nie przepijamy swoich wypłat,
nie palimy papierochów, nie mamy samochodu tylko:

- odkładamy na wkład budowlany
- żona nie pracuje
- mamy małe dziecko

A więc jesteśmy aspołeczni bo najwięcej podatków zbiera się z alkoholu,
papierosów i benzyny.

Rząd to mafia tyle, że legalna.

Kłaniam się ze smutkiem.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ryszard Re: małżonkowie i lokaty bankowe IP: *.pl 20.09.01, 22:01

      Widzisz, Edwardzie, są dwie sprawy:
      1. dzięki istniejącej możliwości wspólnego opodatkowania płacisz mniejsze podatki
      niż ktoś, czyja żona by pracowała. Dlaczego inni mają dopłacać do tego, że twoja
      żona nie chce pracować?
      2. Opodatkowane mają być nie lokaty, a zyski z lokat. Bardzo słusznie, bo
      dlaczego zyski z pracy są obłożone wysokim podatkiem, a zyski z kapitału nie?
      Zauważ, że zapłaciłeś podatek dochodowy tylko od tego, co włożyłeś do banku, a
      nie od zysku.
      • Gość: Przemek Re: Do Ryszarda IP: 213.134.152.* 21.09.01, 08:39
        Drogi Ryszardzie. Uważam,że mówienie o tym,że Żona nie chce pracować jest nie
        na miejscu. Bo skąd możesz wiedzieć jaka jest jego sytuacja. Natomiast jeżeli
        chodzi o szczędności, to dochodzi już do absurdu. Bank nie dość że pobiera
        pieniadzę za operacje których jeszcze parę lat temu przy podpisaniu umowy z
        bankiem nie było mowy, to jeszcze od oprocentowania rachunku bieżącego (bo też
        jest to forma oszczędności o których w publikacjach i wywiadach się nie mowi)
        tez będzie pobierał pieniądze. Firmy przerzuciły obciążenia na barki klienta,
        pracownika podpisując umowy z bankami na ich obsługę, jeżeli chodzi o wypłaty.
        Teraz ludzie bedą żądać wypłaty poprzez Kasy firm, lub do ręki. I tu mamy mały
        kwiatek - zwiększa się jeszcze bardziej czarna strefa przepływu kapitału. Banki
        zamiast wychodzić do ludzi wychodzą przeciw nim. To jest dopiero dobijanie
        gospodarki. Chyba,że o to chodzi. Tak jak obecnie, kiedy na Zachodzie zbliża
        się recesja, to żeby podciągnąć ich, u nas schładza się gospodarkę. Szkoda, że
        jak u nas się źle dzieje to "na Zachodzie bez zmian" i "rozrzuca się ulotki,
        plotki" tak jak w 1939r. To jest absurd. JESTEM PRZECIW.
      • Gość: Edward do RYSZARDA i innych Janosików IP: 157.25.130.* 21.09.01, 09:12
        Gość portalu: Ryszard napisał(a):

        > dlaczego zyski z pracy są obłożone wysokim podatkiem, a zyski z kapitału nie?
        > Zauważ, że zapłaciłeś podatek dochodowy tylko od tego, co włożyłeś do banku,
        > a nie od zysku.

        Mój miłościwy Janosiku,
        daruj wrednemu bogaczowi, co to sam sobie jest winien bo wyjechał z małego
        miasteczka, gdzie zostawił rodziców rencistów i jednocześnie pracując ukończył
        studia po czym pracuje, ma dziecko, wynajmuje mieszkanie i zachciało mu się
        odłożyć na kupno własnego. No nie podły człowiek sam powiedz. Złup mnie więc, ale
        choć życia oszczędź.

        Kłaniam się pokornie
      • Gość: Wojtek Re: małżonkowie i lokaty bankowe IP: 192.168.1.* / *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.09.01, 09:24
        Jeśli moja żona nie przcyje, to jest to moja z nią umowa - ja pracuję w firmie,
        ona pracuje w domu (bo wychowywanie dzieci to ciężka praca). Utrzymujemy się
        wspólnie z pieniędzy, które ja przynoszę, więc wypada po połowie mojej pensji.
        Jedynie logiczne jest więc rozliczenie wspólne (lub, co wychodziłoby na to
        samo, rozliczanie oddzielne z połowy). Nie uważam, żeby ktokolwiek do mnie
        dopłacał. Ale zdzieranie pieniędzy z ludzi, którzy pracują, oszczędzają i nie
        przepijają nie rządzi się logiką ...
        Pognębieni będą więc ci, którzy:
        - ciężko pracują,
        - trzymają oszczędności na lokatach.
        Niech żyje ruja i poróbstwo !!!
        -
    • Gość: Wojtek Re: małżonkowie i lokaty bankowe IP: 192.168.1.* / *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.09.01, 09:09
      W związku z opodatkowaniem odsetek na lokatach mogę oczywiście liczyć na
      możliwość odliczenia od dochodu odsetek, które płacę bankowi przy spłacaniu
      kredytu ? Trzeba być konsekwentnym ...
      Natomiast będę też musiał płacić podatek od odsetek na rachuku bieżącym,
      którego oprocentowanie nie pokrywa nawet inflacji. Będę więc płacić podatek od
      zysku, którego realnie nie osiągnąłem. DNO.

      Maksyma Robin Hooda: "Odbierać bogatym, dawać biednym".
      Maksyma SLD: "Zabierać przedsiębiorczym, dawać konowałom, tanie wino dla
      wszystkich>
    • Gość: Ryszard Do Przemka, Edwarda i Wojtka IP: *.tele2.pl 21.09.01, 11:03
      Słuchajcie, jeżeli mówimy o przejrzystym i czytelnym systemie podatkowym, to ja
      to rozumiem tak: dla osób fizycznych są podatki od konsumpcji (VAT, akcyza) i
      od dochodu (podatek dochodowy). W tym pierwszym przypadku zasada jest prosta:
      jest stawka np. 22% i płaci ją zarówno pan Niemczycki, jak i facet zarabiający
      pensję minimalną. W drugim przypadku okazuje się (tak jest obecnie) że to, ile
      zapłacimy, zależy od tego, na co te pieniądze wydamy, od stanu cywilnego itp.
      Jeżeli ktoś jest kawalerem i zarabia nieźle, to zapłaci 30% (choćby utrzymywał
      ze swoich zarobków przyjaciółkę i rodziców-emerytów na dokładkę), a jeżeli jest
      żonaty, to zapłaci 20%. To może będziemy się rozliczać z dziećmi, kolegami,
      którym np. postawimy piwo w pubie, itp. itd. Co do zysków z oprocentowania -
      dlaczego, jeżeli zarabiam prowadząc firmę, to płacę podatek od dochodu, a
      lokując środki w banku - od zarobionych pieniędzy podatku płacić nie muszę?
      Gdzie tu sprawiedliwość czy choćby jakaś logika? Żeby była jasność: choć uważam
      się za zwolennika lewicy, uważam, że optymalnym wyjściem jest liniowy podatek
      dochodowy, bez żadnych ulg, obejmujący dochody niezależnie od źródła ich
      powstawania. Pozdrawiam.
      • Gość: Edward RZYSZARDZI IP: 157.25.130.* 21.09.01, 14:42
        i tu się spotykamy
        Też jestez za LINIOWYM bez żadnych ulg i odliczeń.
        A ile mniej roboty dla darmozjadów z administaracji, którzy mogliby wreszcie
        pójść robić coś pożytecznego.

        Ale niestety obecna sytuacja odbiega od ideału zbyt mocno.

        Kłaniam się

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka