Gość: nie_uk
IP: *.idea.pl
31.08.05, 20:36
no prosze.nastepny skandal chciwych superbogaczy- na 2,5 miliarda dolarow
oszukali amerykanskie panstwo.doszlo do ugody z wladzami federalnymi,bo bali
sie bankructwa.kompromitacja globalna jest jednak faktem.
A ktorych to bogaczy w Polsce firma ta wzbogacila swoim"oszukanczym"
mechanizmem?Do dzisiaj nic niewiadomo jakich szwindli/falszerstw dokonal
oddzial polski Artura Andersena,ktory w Stanach runal jak domek z kart po
wykryciu falszerstw dokonanych w spolce gieldowej Enron.W Polsce Andersena
polknal inny gigant globalny Ernst&Young.Czy przejal Andersena z ich metodami
falszerstw audytorskich dokonywanych przez ich centrale w Stanach?